Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

pralka polar ps663pbio -problem


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> AGD Użytkowy -> AGD retro -> pralka polar ps663pbio -problem
Autor
Wiadomość
początkujący
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 27 Lis 2004
Posty: 4

Post#1 Post autora tematu 27 Lis 2004 18:46   

pralka polar ps663pbio -problem


Mam pralkę polar ps663p bio. pralka pod czas prania i płukania "wciąciga" guziki, sznurki po między kołnież a bemben. Raz "wciągneła"guzik krótko przed wirowaniem i na wirowaniu zaczeła strasznie "zgrzytać". Po wyjęciu guzika wirowała normalnie. Według mnie szpara między kołnieżem a bembnem jest za duża.
"Wciąganie" nie jest reguralne
Powrót do góry
   
Ardian
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 25 Lis 2004
Posty: 54

Post#2 27 Lis 2004 19:07   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Wymień fartuch i wszystko będzie OK.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 27 Lis 2004 19:07   





Powrót do góry
   
skryn
Poziom 26
Poziom 26


Dołączył: 28 Wrz 2004
Posty: 14231
Miasto: Pomorze Środkowe

Post#3 27 Lis 2004 19:36   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Ardian napisał:
Wymień fartuch i wszystko będzie OK.


Na jakiś czas pomoże. Ale problem będzie powracał (wycieranie się wargi fartucha). Najlepiej wymiana zbiornika plus fartuch. Kto by się porywał na to? (nieopłacalność). Bez sensu.... Ten typ po prostu tak ma i BASTA!!

Pozdrawiam.

PS.Zawsze wpadały skarpetki i inne... w PS i LUNIE (podobne konstrukcje).
Powrót do góry
   
jacekrybak
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 294
Miasto: Kielce

Post#4 04 Gru 2004 03:06   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Nie bardzo rozumiem po co wymieniać zbiornik. Fartuch-owszem. A drobne rzeczy można wkładać do woreczka uszytego np. ze starej firanki, albo nylonowej siatki (takiej, w jakiej czasami sprzedaje się warzywa). Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
toni51
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 01 Gru 2004
Posty: 39
Miasto: kłodzko

Post#5 06 Gru 2004 02:24   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


zgłoś do serwisu są specjalne przyżądy do naciągania bebna piorącego
Powrót do góry
   
ojciec pio
Poziom 6
Poziom 6


Dołączył: 27 Lut 2004
Posty: 18

Post#6 18 Gru 2004 19:17   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


PRACOWAŁEM W SERWISIE POLAR 25 LAT I NIGDY NIE WIDZIALEM "PRZYŻĄDU" DO NACIĄGANIA BĘBNA
Powrót do góry
   
jacekrybak
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 294
Miasto: Kielce

Post#7 19 Gru 2004 02:13   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Ja też nie widziałem. Ale mam taki przyrząd do odsuwania bębna od fartucha. Przydaje się po wymianie zbiornika produkowanego przez rzemieślników. Często zmniejsza się po wymianie szczelina między fartuchem i bębnem i w/w elementy trą o siebie. Przyrząd, pod warunkiem ostrożnego posługiwania się nim, doskonale pełni funkcję "naciągacza" bębna, a raczej "odpychacza" od fartucha. Nazywa się śrubokręt. :)
Powrót do góry
   
szwicio
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 25 Wrz 2004
Posty: 11
Miasto: Turek

Post#8 23 Gru 2004 00:30   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Zgadzam się z opinią wymiany fartucha.Mam tą pralkę już 22 lata i chwalę ją sobie.Miałem takie same obiawy i wystarczyło faktycznie wymienić fartuch.Zbyt duża przerwa między fartuchem a bębnem nie jast możliwa,pod warunkiem że fartuch jest faktycznie nowy i orginalny-tzn. od tego typu pralki,i oczywiście trzeba umieć go założyć.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 23 Gru 2004 00:30   





Powrót do góry
   
andy_o
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 10 Sty 2002
Posty: 412
Miasto: Biłgoraj

Post#9 26 Gru 2004 20:13   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


szwicio napisał:
Zgadzam się z opinią wymiany fartucha.Mam tą pralkę już 22 lata i chwalę ją sobie.Miałem takie same obiawy i wystarczyło faktycznie wymienić fartuch.Zbyt duża przerwa między fartuchem a bębnem nie jast możliwa,pod warunkiem że fartuch jest faktycznie nowy i orginalny-tzn. od tego typu pralki,i oczywiście trzeba umieć go założyć.

No właśnie. Jak go założyć ?. Sam fartuch - bez problemu, ale ta choler...a , czarna guma dociskająca (od strony zbiornika) - nijak nie mogę jej upchnąć. Szczelina między bębnem a zbiornikiem pozwala wcisnąć ledwie pół paznokcia ! Czy jest na to jakiś patent ?
andy_o
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 26 Gru 2004 20:13   





Powrót do góry
   
skryn
Poziom 26
Poziom 26


Dołączył: 28 Wrz 2004
Posty: 14231
Miasto: Pomorze Środkowe

Post#10 26 Gru 2004 20:30   

pralka polar ps663pbio -problem


Sam fartuch-bez problemu? A jesteś pewien? Jak masz małe paluszki, to założenie tego oringu (czarna chol...guma), na płyn do mycia naczyń, nie powinien stanowić problemu.

Pozdrawiam.

PS. W razie wątpliwości, lepiej zdemontować cały przedni płaszcz przeciwwagi. Masz wszystko na wierzchu. Też tak robiłem na początku- zawsze. Potem juz tylko silikon w rękę (żeby poskładać przeciwwagę na miejsce- wielki okrągły oring tegoż płaszcza- smarujesz, zeby nie ciekło na łączu zbiornika z płaszczem). Najlepiej, jak położysz pralkę na plecy, lepiej będzie skręcać metalową opaskę płaszcza.

Powodzenia.
Powrót do góry
   
andy_o
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 10 Sty 2002
Posty: 412
Miasto: Biłgoraj

Post#11 26 Gru 2004 20:55   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Kolega z serwisu AGD też doradzał mi "Ludwika" , i tak właśnie robiłem. Jak już mam naciągnięte ok. 50% tego oring'a to niestety - zeskakuje.
Dziękuję za podpowiedź , ale chyba poproszę kolegę od AGD , żeby mi pomógł. ... a tak bardzo chciałem zrobić to sam...!
Powrót do góry
   
skryn
Poziom 26
Poziom 26


Dołączył: 28 Wrz 2004
Posty: 14231
Miasto: Pomorze Środkowe

Post#12 26 Gru 2004 21:09   

pralka polar ps663pbio -problem


To skrzyżuj dwie ręce, przy naciąganiu oringu! Po kilku nieudanych próbach, w końcu może się powiedzie...
Ale ja też byłem oporny przy takich próbach... W końcu się powiodło! I od tej pory, tak zawsze robię!

Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
jacekrybak
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 294
Miasto: Kielce

Post#13 27 Gru 2004 02:01   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Faktycznie, zakładanie o'ringu wymaga pewnej wprawy. Ja mam szczupłe palce, ale zdarza mi się, że nie mogę go założyć. I to pomimo użycia śliskich płynów. Ponieważ zdejmowanie płaszcza p/wagi to dla mnie ostateczność, znalazłem jeszcze jeden sposób na wsunięcie tej paskudnej gumy. Obficie smaruję płynem fartuch i oring. Wsuwam delikatnie o'ring w szczelinę między fartuch i bęben. Przytrzymuję go palcami lewej dłoni w najwyższym punkcie. W prawą dłoń biorę niewielki śrubokręt. Wsuwam go w szczelinę z lewej strony lewej dłoni i odpowiednio dociskając do farucha ciągnę go po jego obwodzie. Właściwie dociśnięty śrubokręt wprowadza o'ring w szczelinę fartucha. Nie mozna ani na chwilę zmniejszyć docisku śrubokręta do fartucha, bo o'ring wyskoczy. I zachowaj ostrożność, aby nie przebić fartucha śrubokrętem. Na pewno nie uda się to za pierwszym razem, ale trening czyni mistrza. Życzę powodzenia.
Powrót do góry
   
PS 663S BIO
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 2283
Miasto: Katowice

Post#14 27 Gru 2004 22:59   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


skryn napisał:
Ardian napisał:
Wymień fartuch i wszystko będzie OK.


Na jakiś czas pomoże. Ale problem będzie powracał (wycieranie się wargi fartucha). Najlepiej wymiana zbiornika plus fartuch. Kto by się porywał na to? (nieopłacalność). Bez sensu.... Ten typ po prostu tak ma i BASTA!!

Pozdrawiam.

PS.Zawsze wpadały skarpetki i inne... w PS i LUNIE (podobne konstrukcje).


kol. ma rację, ale można wymienić na jakiś czas będzie spokój :P

Dodano po 3 [minuty]:

można to zrobić ściągając przeciwwagę ale komu by się chciało :)
ale po ściągnięciu p/wagi łatwiej będzie założyć tę ,,ch ........ czarną gumę"
czyli oring :P
Powrót do góry
   
Sylwek47
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 02 Cze 2004
Posty: 71

Post#15 28 Gru 2004 23:11   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Witam

Chciałbym się podzielić moim sposobem wymiany fartucha w PS-ach i Lunach.
Robię to bez zdejmowania pokrywy przeciwwagi i wymiany powiększającej koszt uszczelki,a jednocześnie mam swobodny dostęp przy zakładaniu fartucha,oraz gumowego klina.Odkręcam z tyłu trzy śruby zewnętrzne mocujące krzyżak i wyjmuję je a trzy śruby obok ułożyskowania tylko maksymalnie luzuję. Poczym cały bęben odsuwam do tyłu o około dwa centymetry i wtedy mam wystarczająco dużo miejsca na palce. Oczywiście korzystam np. z ludwika w celu lepszego poślizgu. Klin krzyżując ręce zaczynam zakładać od góry. Wymiana trwa około 15-tu minut.

Pozrawiam
Powrót do góry
   
jacekrybak
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 294
Miasto: Kielce

Post#16 29 Gru 2004 00:39   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Sposób oczywiście godny polecenia, szczególnie mniej doświadczonym. I na pewno praktyczniejszy od ściągania płaszcza z przeciwwagą. Tym bardziej, że nie potrzeba ściągać koła pasowego, a mając odpowiednie klucze, rozkręcenie i montaż krzyżaka można przeprowadzić w kilka minut. A na marginesie opowiem historyjkę ze swojej praktyki. Poszedłem do klienta, który miał swój fartuch i o'ring. Wymiana w pralce PS. W łazience zastałem częściowo rozmontowaną pralkę, tzn. zdemontowany płaszcz p/wagi, zdjęty silnik, odkręcone amortyzatory, odkręcone zawiasy pokrywy (na szczęście jeszcze nie zdjęta). Jednym słowem klient chciał wyciągać zbiornik, ale zrezygnowany zadzwonił po mnie. A ja wszedłem do niego mając tylko swój srubokręt. Zdziwił się,że nie mam narzędzi, na co odparłem (wcześniej sprawdziwszy, czy szczelina jest odpowiednio duża), że niepotrzebnie się natrudził, bo można wymienić fartuch bez rozkręcania pralki w kilka minut przy pomocy tylko tego narzędzia. Na pytanie "w ile minut?" odpowiedziałem, że np. w trzy. Klient nie uwierzył i zaproponował zakład. Jak przegram-zakładam za darmo, jak on przegra-płaci podwójnie. Zapytałem, czy mogę przed odliczaniem czasu nasmarować gumę szamponem. Wyrwanie starego fartucha, włożenie nowego i o'ringu (bez zakładania fartucha na obudowę pralki) zajęło mi 1 min. 40 sekund. Klient był honorowym człowiekiem i mimo moich zapewnień, że traktuję to jako żart, wypłacił podwójną kwotę. Oby więcej takich zleceniodawców :) :) :)
A śrubokręt i tak się nie przydał, bo szczelina była duża, a drzwiczki zdjęte :).
Powrót do góry
   
Paw_el
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 18 Cze 2004
Posty: 2782
Miasto: 51°45'41.19''N 18°4'6.47''E

Post#17 29 Gru 2004 01:21   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Witam.
Oring oringiem, tylko czy opłaca się go wogóle zakładać :?: .Ile wytrzyma,kiedy pęknie po założeniu :?: . Pamiętam czasy, gdy było ciężko z uzyskaniem części i stosowało się do uszczelnienia fartucha na płaszczu zwykły szpagat i z bardzo dobrym rezultatem stosuję to nadal, bez ryzyka pęknięcia i wycieków spod nie uszczelnineogo fartucha. Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
jacekrybak
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 294
Miasto: Kielce

Post#18 29 Gru 2004 02:24   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Prawdę mówiąc zdarzało się, że o'ring pękł lub rozciągnął się. Był to jednak wyrób rzemieślniczy, kiepskiej jakości. Wycofali się z nich szybko fachowcy, zmuszając do tego samego hurtowników. Niestety gdzieniegdzie może się jeszcze trafić taki "badziew". Tutaj już nikt nie jest w stanie pomóc niezorientowanemu klientowi. Oryginalny oring, bez widocznego miejsca klejenia, o dobrej sprężystości pękł mi tylko jeden jedyny raz.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 29 Gru 2004 02:24   





Powrót do góry
   
Bleble
Poziom 25
Poziom 25


Dołączył: 15 Lip 2004
Posty: 6070
Miasto: PYRLANDIA

Post#19 29 Gru 2004 12:02   

pralka polar ps663pbio -problem


Czasami wyjęcie starego fartucha zajmuje więcej czasu od zamontowania nowego
Czas 3 min.na zamontowanie to taki normalny
Powrót do góry
   
skryn
Poziom 26
Poziom 26


Dołączył: 28 Wrz 2004
Posty: 14231
Miasto: Pomorze Środkowe

Post#20 29 Gru 2004 22:37   

Re: pralka polar ps663pbio -problem


Bleble napisał:
Czasami wyjęcie starego fartucha zajmuje więcej czasu od zamontowania nowego
Czas 3 min.na zamontowanie to taki normalny


Nie czasami, tylko zawsze! Oj ile się człowiek nabiedzi, żeby tą starą francę wyjąć. Ufff! A reszta, to już betka, czyli założenie nowego fartucha plus oring.

Raz miałem przypadek, że poprzedni gostek ( na pewno nie fachowiec) wkleił fartuch na butapren!. Brrrr....
To była LUNA, więc ile musiałem się nakląć pod nosem, żeby ten fartuch wyjąć (demontaż przedniej przeciwwagi w LUNIE!).

Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> AGD Użytkowy -> AGD retro -> pralka polar ps663pbio -problem
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Pralka PS663PBIO - wyciek wody, głośny silnik (6)
Problem z pralka Polar PDC 585 (13)
PROBLEM Z PRALKA POLAR PDC 585 (3)
problem z pralka polar diana p565e (2)
pralka polar pdn1285 problem z silnikiem (9)
pralka polar pdn1285 problem z grzałką (3)
Pralka Polar PFL1000 problem z wirowaniem. (6)
pralka POLAR LTS1085 problem z silnikiem (8)
Problem z pralka polar LST ladowana od gory (4)
Problem z pralka polar LST ladowana od gory (5)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.121 seconds

elektroda.pl temat RSS