X
  • #31 19 Sep 2011 22:27
    REVISOR
    Level 24  
    Helpful post? (0)
    lekto wrote:
    Polska przetrwała rozbiory, przetrwa i eurognidy, dlatego będę głosować na Pana Janusza Korwin-Mikke który chce się "ewakuować" z unii europejskiej.

    A ja dodam że nawet kiedyś Polska rozwali ten eurosocjalizm tak jak poprzedni, kawałek po kawałku albo jednym wielkim sruu. poprostu wracają czasy kiedy ciemni rządzą ciemnymi a nimi wszystkimi rządzi chęć zysku. Teraz nie politycy kierują korporacjami tylko korporacje wpływaja na rządy tak aby żeby na tym zarobiły bo spoleczeństwo po łyknięciu kitu za wszystko zaplaci i jeszcze z satysfakcją czynienia dobra dumnie będzie spacerować po ulicy jakie to ono jest dobre eko i wogule.
  • #32 19 Sep 2011 22:27
    bialy20
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    krakarak wrote:
    raczek3 wrote:
    Na Polskę się nie wkurzam bo jak to powiedział Piłsudski (Naród wspaniały, tylko ludzie k.r.y) (w tym przypadku niektórzy) ale na UE i Tuska tak, unia narzuca nam jakieś debilne przepisy byleby tylko zniszczyć Polską gospodarkę, przemysł, wszystko sprowadzać z zagranicy i tylko brać polskie pieniądze, a Tusk jak taka społeczna świnia sprzedaje Polskę i wmawia swoim (chyba) rodakom że on chce dobrze dla polski a PiS i wszyscy inny są źli...
    To tylko moje zdanie i jeśli kogoś uraziłem swoimi poglądami to przepraszam.


    UE tylko Polskę wymienia w tej Dyrektywie czy może przepisy dotyczą wszystkich krajów członkowskich ? Reszty twoich "poglądów" nie zamierzam komentować, bo poglądami nie są.
    Przepisy Unijne są złe, ale miliardy euro wpompowane w Polskę to już są cacy.

    I co z tego że dotyczy wszystkich krajów? To ma mniej boleć? A większej bredni, niż ta o rzekomym "wpompowywaniu" pieniędzy z UE to dawno nie słyszałem!
    To samo tyczy się polityków, skąd malarz kominowy może mieć pojęcie pod czym się podpisuje???

    Oddawałem komy na złom, firma odbierająca zażyczyła sobie kompletnych urządzeń!
    Firmy nie stać na kupno specjalnego programu do kasowania danych... Ja używam wiertarki. No ale w tych kompach, ciągle pozostają sprawne pamięci, często nowe zasilacze, (sporo się spaliło i było wymienionych po podniesieniu napięcia do 230), karty sieciowe... Aha, nie chcieli odebrać monitora bez przewodu sygnałowego, który użyłem w innym urządzeniu. A płyty główne, to już mnie grzywną straszyli! A przecież czasami płytę się wymienia! Dopiero jak się zacząłem odgrażać, że na Allegro spokojnie ktoś ten złom kupi, łaskawie mi przyjęli!
  • #33 19 Sep 2011 22:39
    ziajek00
    Level 11  
    Helpful post? (0)
    Tak Panowie. Unia europejska sama sobie szkodzi przepisami ekologicznymi.

    Jako przykład podam zakład Azoty Puławy. Mają problem ze spełnieniem norm emisji odpadów i szukają sposobności przeniesienia produkcji do Brazylii. I co się stanie? Chyba oczywiste jest, że zarobią tamtejsi i zostanie wyprodukowana jeszcze większa ilość zanieczyszczeń. Absurd? Oczywiście. Tak to jest, kiedy do rządzenia biorą się historycy i prawnicy nie mający zielonego pojęcia czym jest CO2, natomiast są przekupni i wprowadzają absurdalne dyrektywy i zarządzenia.

    Jak tak dalej pójdzie to Chiny nas wykupią.
  • #34 19 Sep 2011 23:05
    kitor
    Level 34  
    Helpful post? (0)
    Quote:
    to odpady, których nie można wyrzucać razem z innymi odpadami do śmietnika. Grozi za to kara do 5 tys. zł.


    Czyli nie widzę problemu dopóki nie zechcemy się odpadów po rozbiórce pozbyć.
  • #35 19 Sep 2011 23:28
    Teres5
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    Do tego chorego nakazu oddawania sprzętu elektronicznego kompletnego wystarczy tylko jedna jedyna poprawka: punkty odbioru przyjmują sprzęt w każdej postaci (niekompletny, zniszczony i uszkodzony). Jeśli te rupiecie elektro idą do recyklingu czyli na przemiał to po co oddawać sprzęt kompletny?????????
  • #36 19 Sep 2011 23:41
    krakarak
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    Krater28 wrote:
    krakarak wrote:
    Przepisy Unijne są złe, ale miliardy euro wpompowane w Polskę to już są cacy.

    Miliardy? Jaja sobie robisz? - poczytaj ile obecny rząd wykorzystał pieniędzy z puli możliwej do wykorzystania a później podaj konkretne liczby i procenty.
    Pisałem o państwie policyjnym zaprowadzonym przez ten rząd - zapewne nie wiesz ze w Polsce na chwilę obecną na 1000 osób 23 osoby jest podsłuchiwane? i ta liczna ciągle rośnie.
    Zdawałeś sobie z tego sprawę? Nie sądzę.
    Po co podsłuchy - zapewne powiesz to co w USA i ogólnie Uni - dla naszego wspólnego bezpieczeństwa! .... nie rozśmieszaj mnie kolego.
    Sen UE o dobru wspólnym i pomaganiu biednym polega na tym że aby go wyśnić trzeba ciągle spać - OBUDŹ SIĘ !


    Po pierwsze - zachowujesz się jak doktor Jackyl i Mr Hyde, zadajesz pytania i sam na nie odpowiadasz.
    Po drugie mowa jest o miliardach euro, a nie bredniach. I nie ja będę ciebie kształcił, lecz trzeba samemu dbać o własną wiedzę a nie ulegać praniu mózgów polityczno-spiskowych pieniaczy. Myślicie, że wraz z rozpadem UE znikną bzdurne przepisy ? Jesteśmy samowystarczalni w tej globalnej gospodarce ? Są w Parlamencie Europejskim i nasi "europosłowie", ten kwiat polskiej inteligencji, tuzy polskich akademi naukowych, oni też pracują nad ustawami i dyrektywami. Przepisy mówią o przetwarzaniu i odzyskiwaniu a nie o sypaniu nowych hałd i gór śmieci. "Bo kiedyś nic nie robiono i było dobrze", sztuczny problem. Żałosne i szczeniackie argumenty. Szkoda, że tak wielu elektrodowiczów nie używa własnego rozumu, lecz daje się ponieść populistycznym hasłom bez żadnych sensownych podstaw. Przetwarzamy w zastraszającym tempie zasoby planety na produkty z którymi należy coś wreszcie zrobić. Same nie znikną, odsunięcie ich nogą na bok czy wrzucenie do kosza nie załatwia sprawy, tylko ją odsuwa w czasie. Uważacie, że sprzęt ma właściwości samozniknięcia ? Więcej pracy kory mózgowej, mniej nieuzasadnionego pieniactwa.
  • #37 19 Sep 2011 23:49
    popaw1
    Level 19  
    Helpful post? (0)
    Teres5 wrote:
    Jeśli te rupiecie elektro idą do recyklingu czyli na przemiał to po co oddawać sprzęt kompletny?????????


    Z kilku powodów:
    pro-ekologiczny- nie jesteś specjalistą od demontażu, demontaż chałupniczymi metodami, w pomieszczeniach do tego nieprzystosowanych zanieczyszcza środowisko.
    ekonomiczny- firmy zajmujące się recyklingiem największy zysk nie mają na szkle z monitorów, plastikach z obudów tylko z miedzi i innych metali szlachetnych które mogą pozyskać głównie z elementów elektronicznych. Firmy takie też muszą opłacić swoich pracowników, kierowników, dyrektorów, prezesów.
    Druga sprawa to o ile się nie mylę to firmy te otrzymują jakieś dotacje no i niby ta opłata recyklingowa w jakimś procencie trafia do nich.
  • #38 20 Sep 2011 00:13
    szulat
    Level 23  
    Helpful post? (0)
    popaw1 wrote:
    Teres5 wrote:
    Jeśli te rupiecie elektro idą do recyklingu czyli na przemiał to po co oddawać sprzęt kompletny?????????


    Z kilku powodów:
    pro-ekologiczny- nie jesteś specjalistą od demontażu, demontaż chałupniczymi metodami, w pomieszczeniach do tego nieprzystosowanych zanieczyszcza środowisko.

    anty-ekologiczny - jeżeli wykorzystam element ze starego komputera to nie będę musiał kupować nowego, na którego produkcję idzie mnóstwo energii i surowców.
    ale wtedy nie zarobi 10 pośredników po drodze.
    prosty wniosek: ekologia jest szkodliwa dla gospodarki i trzeba jej zabronić!
    ale nie wypada jej zabronić wprost, bo jest zbyt modna, więc tylko pod hasłami ekologicznymi promuje się działania szkodliwe dla środowiska i już wszystko można wcisnąć.
    "ekologiczne" trujące żarówki.
    "ekologiczny" podatek od samochodów dla ożywienia przemysłu motoryzacyjnego (bo nic tak nie pomaga środowisku jak zwiększenie produkcji samochodów :P)
    i tak dalej...
  • #39 20 Sep 2011 00:57
    Franek k
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    krakarak wrote:
    Krater28 wrote:
    krakarak wrote:
    Przepisy Unijne są złe, ale miliardy euro wpompowane w Polskę to już są cacy.

    Miliardy? Jaja sobie robisz? - poczytaj ile obecny rząd wykorzystał pieniędzy z puli możliwej do wykorzystania a później podaj konkretne liczby i procenty.
    Pisałem o państwie policyjnym zaprowadzonym przez ten rząd - zapewne nie wiesz ze w Polsce na chwilę obecną na 1000 osób 23 osoby jest podsłuchiwane? i ta liczna ciągle rośnie.
    Zdawałeś sobie z tego sprawę? Nie sądzę.
    Po co podsłuchy - zapewne powiesz to co w USA i ogólnie Uni - dla naszego wspólnego bezpieczeństwa! .... nie rozśmieszaj mnie kolego.
    Sen UE o dobru wspólnym i pomaganiu biednym polega na tym że aby go wyśnić trzeba ciągle spać - OBUDŹ SIĘ !


    Po pierwsze - zachowujesz się jak doktor Jackyl i Mr Hyde, zadajesz pytania i sam na nie odpowiadasz.
    Po drugie mowa jest o miliardach euro, a nie bredniach. I nie ja będę ciebie kształcił, lecz trzeba samemu dbać o własną wiedzę a nie ulegać praniu mózgów polityczno-spiskowych pieniaczy. Myślicie, że wraz z rozpadem UE znikną bzdurne przepisy ? Jesteśmy samowystarczalni w tej globalnej gospodarce ? Są w Parlamencie Europejskim i nasi "europosłowie", ten kwiat polskiej inteligencji, tuzy polskich akademi naukowych, oni też pracują nad ustawami i dyrektywami. Przepisy mówią o przetwarzaniu i odzyskiwaniu a nie o sypaniu nowych hałd i gór śmieci. "Bo kiedyś nic nie robiono i było dobrze", sztuczny problem. Żałosne i szczeniackie argumenty. Szkoda, że tak wielu elektrodowiczów nie używa własnego rozumu, lecz daje się ponieść populistycznym hasłom bez żadnych sensownych podstaw. Przetwarzamy w zastraszającym tempie zasoby planety na produkty z którymi należy coś wreszcie zrobić. Same nie znikną, odsunięcie ich nogą na bok czy wrzucenie do kosza nie załatwia sprawy, tylko ją odsuwa w czasie. Uważacie, że sprzęt ma właściwości samozniknięcia ? Więcej pracy kory mózgowej, mniej nieuzasadnionego pieniactwa.


    hahahaha... omal nie spadłem z krzesła...

    proponuje koledze ruszyć swoimi szarymi komórkami. Nie trzeba być filozofem aby wiedzieć że gdy elektronik "amator" potrzebuje jakichś elementów które są dostępne np w starym zasilaczu z PC to weźmie on lutownice odsysacz i wylutuje to co potrzebne i wykorzysta. Komu będzie się chciało szorować do sklepu elektronicznego po części skoro może je pozyskać z odzysku??

    Tak jak już koledzy zauważyli przepis ten powinien być inaczej sformułowany, a mianowicie że nie byłoby wymagane dostarczenie sprzętu kompletnego, złożonego. Bo jeżeli już przy braku kabla DVI odmawiają przyjęci monitora to już jest chore - a kabel nie poszedł na śmietnik tylko został podłączony do drugiego monitora.

    Dodano po 10 [minuty]:

    popaw1 wrote:

    pro-ekologiczny- nie jesteś specjalistą od demontażu, demontaż chałupniczymi metodami, w pomieszczeniach do tego nieprzystosowanych zanieczyszcza środowisko.


    rozwala mnie to zdanie. czyli co mam postawić sobie obok domu szopę z betonu, której ściany będą miały 10m grubości, a w środku będzie znajdowało się sterylne pomieszczenie z kuloodpornymi szybami, z za których będę sterował manipulatorem robota wyposażonego w odsysacz i odlutowywał elementy z płytek drukowanych??

    taaaaaaa... i obok konsoli sterowania czerwony przycisk z napisem "autodestrukcja" na wypadek gdyby coś poszło nie tak - tzn gdyby cyna skapała na podłogę...

    (o_0)

    radzę nie przemęczać już szarych komórek...

    Dodano po 6 [minuty]:

    eh... zapomniałem spytać, a kolega popaw1 to z Greenpeace może?? ;p
  • #40 20 Sep 2011 00:58
    KJ
    Level 31  
    Helpful post? (0)
    Quote:
    Popieram zasadniczo założenie Dyrektywy Unijnej . Jednak zasada że oddawany musi być sprzęt kompletny jest bzdurna - i z tego względu nie będzie respektowana. No chyba że za ileś tam lat wyginie pokolenie : hobbystów, serwisantów i konstruktorów-amatorów


    Pokolenie hobbystów, serwisantów i konstruktorów już praktycznie zanikło. Wystarczy rozejrzeć się wkoło. Ile znacie osób w wieku w którym wy zaczynaliście zabawę z elektroniką zainteresowanych tematem ? Bo ja ani jednej. Jedno góra 2 pokolenia w przyszłość i zaniknie całkowicie jakakolwiek forma twórczego myślenia. Szkoła już za moich czasów niewiele uczyła ale teraz to już jest porażka całkowita. Co do dyrektywy to ma ona chyba na celu tylko zmuszenie ludzi do kupowania coraz to nowych i nowych śmieci bo tylko tak można określić produkowany obecnie sprzęt. Pralka na 2 lata lodówka na 3 czajnik bezprzewodowy na ... 2 tygodnie. Kolumny które pierdzą wzmacniacze typu perpetuum mobile (6x100W przy 100W pobieranym z sieci), komórki, komputery, odtwarzacze mp3 które żyją nieco dłużej niż czas trwania gwarancji, urządzenia wielofunkcyjne które nie mogą skanować gdy skończy się którykolwiek z atramentów. Do tego wszechobecne wszędzie słowa: ekologia, efekt cieplarniany, emisja CO2. Od jakiegoś czasu jeżeli słyszę że coś jest ekologiczne to tego nie kupuję ponieważ "ekologiczność" jest fikcją ściemą i brednią - w takiej formie w jakiej się ją uskutecznia obecnie. Każde działanie na rzecz ekologii w jednym miejscu generuje zanieczyszczenia w innym chociażby dlatego że wymaga energii. Generalnie świat dąży do tego aby ludzie byli tępymi marionetkami chłonącymi "mądrość" emanującą z mediów i czym prędzej kupowali każdy nowy produkt a nie zastanawiali się nad tym czy jego istnienie ma w ogóle jakiś sens i czy jest im do czegoś potrzebny, powinni także brać możliwie dużo kredytów. Najlepiej więcej niż będą w stanie spłacić i najlepiej hipotecznych. sama zbiórka zużytego sprzętu elektronicznego nie jest zła pod warunkiem że sprzęt taki trafi do recyklingu a nie na wysypisko w chinach indiach czy afryce. Nie widzę tez żadnej różnicy między złomem kompletnym a częściowo rozmontowanym.
  • #41 20 Sep 2011 07:18
    popaw1
    Level 19  
    Helpful post? (0)
    Franek k wrote:
    popaw1 wrote:

    pro-ekologiczny- nie jesteś specjalistą od demontażu, demontaż chałupniczymi metodami, w pomieszczeniach do tego nieprzystosowanych zanieczyszcza środowisko.


    rozwala mnie to zdanie. czyli co mam postawić sobie obok domu szopę z betonu, której ściany będą miały 10m grubości, a w środku będzie znajdowało się sterylne pomieszczenie z kuloodpornymi szybami, z za których będę sterował manipulatorem robota wyposażonego w odsysacz i odlutowywał elementy z płytek drukowanych??

    taaaaaaa... i obok konsoli sterowania czerwony przycisk z napisem "autodestrukcja" na wypadek gdyby coś poszło nie tak - tzn gdyby cyna skapała na podłogę...

    (o_0)


    Nie kolego. Ty do wylutowania tranzystora przygotowujesz sobie lutownicę, jeśli robisz to wieczorkiem palisz światło, w domu, w pomieszczeniu unoszą się dzięki temu różne związki szkodliwe dla Twojego organizmu, dzięki czemu zatruwasz siebie i swoich najbliższych, a przez co zanieczyszczasz środowisko.

    W firmie, która zajmuje się utylizacją przerabiane są jednocześnie tony odpadów, pomieszczenia muszą spełniać europejskie dyrektywy, muszą być zainstalowane filtry powietrza. Poza tym przetwarzana jest też uszkodzona elektronika, gdzie kolega zapewne uszkodzony tranzystor wyrzuci do kosza.

    Franek k wrote:
    radzę nie przemęczać już szarych komórek...


    Bardzo ekonomiczne myślenie.
    Organizm będzie musiał zużyć mniej energii, dzięki czemu będę potrzebował mniej jedzenia, teoretycznie rolnik musi mniej wyprodukować, zakłady przetwórcze mniej przetworzyć:-)

    Dodano po 6 [minuty]:

    Franek k wrote:
    eh... zapomniałem spytać, a kolega popaw1 to z Greenpeace może?? ;p


    Nie.
  • #42 20 Sep 2011 07:31
    Gibol
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    Mądry człowiek zawsze będzie wiedział jak obejść głupie prawo.
    Obojętnie gdzie byśmy nie żyli czy pod zaborami, czy z sierpem i młotem wiszącym nad głową, czerwoną gwiazdą czy też zółtymi gwiazdkami na niebieskim tle, zawsze sobie poradzimy. Nawet gdyby to od nas wyszła taka inicjatywa? - co by to zmieniło - nic. Ja lubie wierzyć w to że istnieją jakieś granice rozsądku, w ramach których można się poruszać, nie ważne jak głupie prawo...
  • #43 20 Sep 2011 07:51
    Krzysiek99
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    Problem stanowi produkcja badziewia, zamiast budować urządzenia na lata to po 2 już lecą do śmieci i nawet, to jest nieekologiczne. Jestem domowym- Elektro-hobbistą nikt mi nie powie ze wymontowanie silniczka z dysku czy kondensatora z płyty głównej jest nielegalne.

    Ta paranoja dojdzie do tego ze nawet sprawne urządzenia po 2 latach będziemy musieli oddać na utylizację i kupić nowe, wszystko będzie w bazie danych a ludzie będą ściągani, kupujac zasilacz po 2 latach trzeba będzie go zutylizować i mieć na to kwity. A przyjmujący powie panie tutaj brakuje wentylatora ! 100zł kary ...

    W porypanej Polsce wszystko możliwe jeszcze trochę i za kaszlanie na ulicy będą dawać mandaty.

    Co do takich puntów zbioru starej elektroniki jestem za, każdy zamiast wywalać do lasu ... Powinien gromadzić to do jakiegoś pudła i co jakiś czas zawieść do odpowiedniego punktu lub zadzwonić i panowie sami przyjadą... A cha mamy w tej okolicy do zabrania to i tamto w środę następnego tygodnia podjedziemy. Ale przecież taka inicjatywa i ustawa jest za trudna dla naszych jełopów. (czyt. Polityków)
  • #44 20 Sep 2011 08:17
    k.i.
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    Kolego popaw1 czy widziałeś kiedyś jak jest odbierany do utylizacji zużyty sprzęt , materiały niebezpieczne ? W firmie w , której pracowałem kilka lat temu prowadzona była polityka zarządzania jakością zgodna z wymogami Unii , czyli między innymi oddawało się uprawnionym do tego odbiorcą wszelki elektrozłom , oleje itd. Przyjechali "goście" jakimś "starem" czy czymś podobnym aby zabrać zużyte taśmy przenośników , monitory , przepalone oleje . Było tego w sumie ze trzy tony , oczywiście wyszczególnione ile ma być kg komputerów , a ile czego innego . I wszystko byłoby ok gdyby nie to , że po załadowaniu "rakiem" ciężkich gum z taśmociągów koledzy od utylizacji wzięli resztę sprzętu w swoje łapy i zaczęli wrzucać ( dosłownie ) na pakę monitory , świetlówki i inną drobnicę . Czy ktoś myśli , że im zależało na ekologii ? Nie , ktoś załatwił sobie pozwolenie na zbijanie kasy , po co ma skupować dziadostwo od drobnych ciułaczy jak może zabrać za darmo a potem odzyskać co się da . Podobnie ma się sprawa ze złomowaniem samochodów , przyjrzyjcie się jak i gdzie są one rozbierane , kto tam dba o ekologię , liczy się tylko zysk . Wymontować i sprzedać co się da . Niedługo za oddanie do utylizacji będziemy musieli płacić , zyski będą większe . Przy okazji można jeszcze komuś karę wlepić , zarobi państwo .
    Sama idea utylizacji nie jest zła , ale życie toczy się swoimi ścieżkami , nie patrzy na wytyczne . Wytyczne zresztą są tak ustalone aby właśnie jak najwięcej tej kasy dało się wyciągnąć .
    Pozdrawiam - wszystkich tych za , jak i tych przeciw .
  • #45 20 Sep 2011 08:20
    djoy
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    Ale chory przepis :/ To co nie mogę sobie wyjąć transformatora z zepsutego telewizora :/ CRAZY :P
  • #46 20 Sep 2011 08:29
    bobojad
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    Dużo różnych argumentów padło, ale czemu nie rozpropagujemy po prostu:

    Najlepszy recycling to ponowne wykorzystanie


    I już. Żaden z ekooszołomów nawet pewnie nie myśli o tym w ten sposób.Pewnie kontrargumentem jest że "dziadujemy" w ten sposób. Ja wolę sprawdzony sprzęt kupić niż np użerać się z gwarancją bo wyjdą ukryte wady. Do tego opinie użytkowników o sprzęcie który już jest trochę na rynku są bardzo wartościowe.
  • #47 20 Sep 2011 08:32
    Pietro54
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    Krater ogólnie popieram Twoje stwierdzenia o Państwie politycznym, ale powiedz mi proszę... skąd wziąłeś 23 osoby na 1000. Skąd taka a nie inna cyfra?
  • #48 20 Sep 2011 08:38
    adamz74
    Level 30  
    Helpful post? (0)
    Ludzie Wy nie macie się zastanawiać czy da się coś naprawić lub czy jakiś element powtórnie wykorzystać, tylko MACIE KUPOWAĆ nowe produkty! Człowiek ma być przede wszystkim KONSUMENTEM!

    Po to wymyślono "planowe postarzanie produktów" i po to są tego typu kary. Dlatego kiedyś wystarczyło wymienić bezpiecznik i parę drobnych elementów a teraz albo nie ma części zamiennych albo są tak drogie, że nie opłaca się naprawiać.

    Tylko do czego to prowadzi... http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=TqfbcNQUVbQ

    Pozdr!

    PS. "Każdy, kto uważa, że gwałtowny wzrost może trwać wiecznie w skończonym świecie jest albo szaleńcem albo ekonomistą."
  • #49 20 Sep 2011 08:56
    Urgon
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    AVE...

    Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem pojechania do Brukseli i rozbicia kilku kartonów "ekologicznych" świetlówek w siedzibie Komisji Europejskiej w ramach protestu przeciw eko-oszołomom i bandzie, za przeproszeniem, debili tam pracujących. Kto jest ze mną?
  • #50 20 Sep 2011 09:19
    michal-michalik
    Level 23  
    Helpful post? (0)
    Urgon wrote:
    AVE...

    Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem pojechania do Brukseli i rozbicia kilku kartonów "ekologicznych" świetlówek w siedzibie Komisji Europejskiej w ramach protestu przeciw eko-oszołomom i bandzie, za przeproszeniem, debili tam pracujących. Kto jest ze mną?


    Masz moje żarówki!! :D


    Teraz sobie wyobraźmy, że nie można rozkręcić laptopa na części tylko trzeba w całości oddać do utylizacji...
    Euro-kołchoz sam się rozwali. Przypominam, że ostatni ustrój PRL obalił nie jakiś człowiek tylko ekonomia, po prostu gospodarka nie wytrzymała absurdalnych pomysłów. Z ZSRE będzie to samo, gospodarki krajów stają się mniej efektywne, za to Indie/Chiny/Afryka zaczynają bardzo zbliżać się w rozwoju do krajów europy.
  • #51 20 Sep 2011 10:27
    seba_x
    Level 31  
    Helpful post? (0)
    A nie łatwiej byłboby nakazać producentom sprzętu elektronicznego żeby wytwarzali produkty nie nadające się do rozbiórki ? np. scalaki i inne el. bierne zalane żywicą.

    Inna sprawa, jeśli masz działalność gospodarczą to zużyte świetlówki liniowe, lampy rtęciowe itp. musisz składować w odpowiednich "kubełkach", potem oddać do utylizacji. W prywatnym mieszkaniu te same źródła światła możesz rozbić, wywalić do śmieci albo spuścić w kiblu ! nikt tego nie kontroluje !!! Unia jest zadowolona bo przy zakupie zapłaciłeś opłatę ekologiczną.

    Można zrobić tak jak z akumulatorami kwasowymi, chcesz kupić nowy przynieś stary i po kłopocie.
  • #52 20 Sep 2011 10:35
    krakarak
    Level 37  
    Helpful post? (+1)
    Jedź AVE, jedź. Rozbijaj co się da, wyjmij transparent "Ręce precz od polskich odpadów", "Wolność dla polskiej lodówki i czajnika !", demonstruj swoją frustrację. Potem stań na brzegu morza i głęboko pooddychaj świeżym powietrzem.
    Myślicie nad tym co wypisujecie w tym temacie ? I w koło to samo - "chore, nie mogę teraz wylutować oporniczka ?". A lutuj go aż ci się lutownica przepali a w pokoju będziesz miał siwo od fleksu! Nikt tego nie zabrania.
    Mowa jest o przetworzeniu zbędnych, uszkodzonych produktów a nie zakazie jego naprawy.
    "Rzucali monitorami" - kto ? Polski robotnik, nasz rodak, który ma taką samą świadomość jak wielu tu piszących.
    Ilu z was zadało sobie trud co zrobić ze spalonym żelazkiem ? A do kubła na śmieci i już umysł wolny jak konik polny. Prawda ?

    Krzysiek99 wrote:
    Co do takich puntów zbioru starej elektroniki jestem za, każdy zamiast wywalać do lasu ... Powinien gromadzić to do jakiegoś pudła i co jakiś czas zawieść do odpowiedniego punktu lub zadzwonić i panowie sami przyjadą... A cha mamy w tej okolicy do zabrania to i tamto w środę następnego tygodnia podjedziemy. Ale przecież taka inicjatywa i ustawa jest za trudna dla naszych jełopów. (czyt. Polityków)


    Według mnie w tym wlaśnie tkwi nasz problem - są przepisy, nakazy, zakazy, ale nie ma realnej organizacji wykonania przepisu. Kary są za zaśmiecanie, ale punktów odbioru odpadów i śmieci nie ma.
    I tu zgadzam się z cytowanym kolegą.
  • #53 20 Sep 2011 10:43
    seba_x
    Level 31  
    Helpful post? (0)
    Jeszcze inny pomysł : płacić w skupie za elektrośmieci !!! złomiarze wysprzątaliby cały kraj ;-)
  • #54 20 Sep 2011 10:48
    koczis_ws
    Level 21  
    Helpful post? (0)
    popaw1 wrote:
    Teres5 wrote:
    Jeśli te rupiecie elektro idą do recyklingu czyli na przemiał to po co oddawać sprzęt kompletny?????????


    Z kilku powodów:
    pro-ekologiczny- nie jesteś specjalistą od demontażu, demontaż chałupniczymi metodami, w pomieszczeniach do tego nieprzystosowanych zanieczyszcza środowisko.
    ekonomiczny- firmy zajmujące się recyklingiem największy zysk nie mają na szkle z monitorów, plastikach z obudów tylko z miedzi i innych metali szlachetnych które mogą pozyskać głównie z elementów elektronicznych. Firmy takie też muszą opłacić swoich pracowników, kierowników, dyrektorów, prezesów.
    Druga sprawa to o ile się nie mylę to firmy te otrzymują jakieś dotacje no i niby ta opłata recyklingowa w jakimś procencie trafia do nich.


    Tja .... zwłaszcza wyjęcie kabla sygnałowego z monitora spowoduje śmierć kilku uchatek kaifornijskich :D
  • #55 20 Sep 2011 10:56
    Grzegorz_madera
    Level 30  
    Helpful post? (0)
    popaw1 wrote:
    W firmie, która zajmuje się utylizacją przerabiane są jednocześnie tony odpadów, pomieszczenia muszą spełniać europejskie dyrektywy, muszą być zainstalowane filtry powietrza. Poza tym przetwarzana jest też uszkodzona elektronika, gdzie kolega zapewne uszkodzony tranzystor wyrzuci do kosza.


    Niedaleko mnie jest taka firma zajmująca się "recyklingiem". Zakład mieści się w budynkach byłego PGR-u, wybudowanych w latach 50. Dachy pokryte eternitem, walące się ściany itp. Czasami z daleka czuć charakterystyczny zapach epoksydów (swoją drogą bardzo szkodliwych dla ludzi i środowiska) zapewne z przerobu laminatów. Tak więc teoria teorią, a jak jest w rzeczywistości to wszyscy wiemy. Tylko że takiej firmie nikt nie nałoży kary. Przyjeżdża inspekcja ochrony środowiska na kontrolę, idą do biura i wszyscy wychodzą zadowoleni. A zwykłego elektronika-amatora najłatwiej ukarać. Niech więc będzie tak jak jest, niech produkują urządzenia wytrzymujące miesiąc, wtedy będą mieli więcej kasy z opłaty recyklingowej, którą przeznaczą na dotację dla takich "profesjonalnych" firm utylizujących odpady elektroniczne.

    Dodano po 2 [minuty]:

    krakarak wrote:
    Ilu z was zadało sobie trud co zrobić ze spalonym żelazkiem ? A do kubła na śmieci i już umysł wolny jak konik polny. Prawda ?


    Właśnie teraz tak będzie, bo nie można z takiego żelazka odzyskać choćby przewodu zasilającego, bo w punkcie utylizacji tego żelazka nie przyjmą.
  • #56 20 Sep 2011 11:21
    krakarak
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    Grzegorz_madera wrote:
    nie można z takiego żelazka odzyskać choćby przewodu zasilającego, bo w punkcie utylizacji tego żelazka nie przyjmą.

    koczis_ws wrote:
    Tja .... zwłaszcza wyjęcie kabla sygnałowego z monitora spowoduje śmierć kilku uchatek kaifornijskich :D

    Franek k wrote:
    hahahaha... omal nie spadłem z krzesła...

    eh... zapomniałem spytać, a kolega popaw1 to z Greenpeace może?? ;p


    Polskich "rycerzy" przekonać się nie da :| .
  • #57 20 Sep 2011 11:31
    Grzegorz_madera
    Level 30  
    Helpful post? (0)
    Czytając posty kolegi mam wrażenie, że kolega należy do jakiejś organizacji "ekologów", chociaż mogę się mylić... Wracając do tematu, kary nakładane na zwykłego "kowalskiego" w przypadku gdy próbuje on rozmontować zużyty sprzęt są w pewnym sensie uzasadnione, bo robi on to przeważnie z ciekawości lub po to, że "kiedyś coś się może przydać" z rozebranego np. telewizora. Jednak gdy robi to elektronik czyli zawodowiec w tej dziedzinie to taka kara jest kompletnym absurdem. W szkole przecież uczyli nas o zagrożeniach wynikających z pracy w tym zawodzie.
  • #58 20 Sep 2011 11:36
    k.i.
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    Tu nie chodzi o wygrywanie z "rycerzami" ale o polską rzeczywistość , jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze . Ktoś uzyskuje pozwolenie na przetwarzanie odpadów i nie martwi się środowiskiem tylko trzepie kasę , a żelazko ma być ze sznurem bo to 10 gr. miedzi .
  • #59 20 Sep 2011 12:20
    krakarak
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    Grzegorz_madera wrote:
    Czytając posty kolegi mam wrażenie, że kolega należy do jakiejś organizacji "ekologów", chociaż mogę się mylić...


    Każdy żyjący na tej planecie powinien zdawać sobie sprawę z jej możliwości do samoregeneracji i odpowiedzialności za losy naszych dzieci a nie widzieć tylko czubek własnego nosa. A przynależność do jakiejkolwiek organizacji nie ma tu żadnego znaczenia. Organizacja wręcz pozbawia indywidualnego myślenia, bo narzuca wolę zarządzającej czapy, za to daje jej moc, której indywidualista nie ma.
    Ruszcie fałdami na mózgu - ile telefonów komórkowych wyrzuciliście, bo pokazały się nowe ? A co się stało z tamtymi starymi ? Zniknęły w czasoprzestrzeni ? Setki milionów telefonów ot tak sobie wyparowało z otoczenia ? A gdzie się podziały telewizory w czarnych, plastikowych skorupach ? W nich też chcecie wymieniać "bezpiecznik lub opornik" ? Tylko co zrobić z jego obudową ... A co chcecie zrobić z milionów ogromnych skorup z lodówek ? Postawić koło śmietnika albo wywieść do lasu, niech zajączki ogladają TV i przechowują marchewkę ...
    Kasa była, jest i będzie motywem do działania. Więc wasze zrzędzenie, że ktoś na tym zarabia nie ma sensu. A kto nie zarabia w dzisiejszych czasach ? Widziałeś gdzieś filantropa ? Ksiądz zmarłego nie pożegna za darmo, choć sam żyje kosztem innych. Więc i odpady też przetwarza się za kasę. Przecież, by zamienić jedno w drugie też potrzebna jest energia, maszyny, budynki, wynagrodzenie pracownika, jego ubezpieczenie, podatki, itd.
    Przetwarzać trzeba, ale w Polsce nie ma sprawnego systemu do tego typu działań. Ot co.
  • #60 20 Sep 2011 12:24
    ttt32
    Level 7  
    Helpful post? (0)
    Witam
    Ekologia to tylko przykrywka, nowy sprzęt za słabo się sprzedaje i trzeba ukrócić amatorskie naprawy. Na takich naprawach traci ZUS, skarbówka, i wielu innych po drodze. Wiele osób zauważyło że elektrośmieci będą lądowały w lasach. Potem olśni jakiegoś ekobystrzaka że aby ukrócić ten proceder dla dobra środowiska należy rejestrować zakup każdej rzeczy, wprowadzą dowody rejestracyjne. Wtedy skarbówka i cały wywiad gospodarczy będą wiedzieli co kupujemy i będą w stanie pod płaszczykiem ekologii zinwentaryzować nas bez naszej wiedzy. Ale cała ta bezsensowna unia już się sypie i wystarczy tylko przeczekać.
  Search 4 million + Products
Browse Products