Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Ursus C-360 nie ma smarowania...


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Maszyny Rolnicze, Sprzęt Ciężki -> Ursus C-360 nie ma smarowania...
Autor
Wiadomość
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#1 Post autora tematu 02 Paź 2011 09:54   

Ursus C-360 nie ma smarowania...


Witam mam problem z moim ursusem... Wymieniałem ostatnio wał korbowy i po złożeniu zanim go odpaliłem chciałem na sucho zakręcić żeby poszło smarowanie na wał... Wykręciłem wtryskiwacze i kręciłem rozrusznikiem ok 2-3 min (z przerwami) wykręciłem czujnik ciśnienia oleju a tam sucho... Myślałem że może za małe obroty więc odpaliłem go' chwile pochodził zaczął słabnąć więc od razu go zgasiłem... Smarowania nadal nie było Dodam że przed skręceniem wału posmarowałem panewki i wał olejem... Odkręciłem wczoraj filtr oleju a tam prawie oleju nie było może ze 100 ml' więc zdjąłem miskę i okazało się że wszystkie przewody połączene i drożne... Pompa olejowa nowa ale włożyłem ją do miski z olejem zakręciłem kołem i było ciśnienie na otworze wylotowym dosyć spore... Prosiłbym o pomoc dlaczego po tak długim kręceniu oleju śladowe ilości tylko dostały się do filtra... Z góry dziękuje i pozdrawiam...
Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#2 02 Paź 2011 10:37   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


A próbowałeś bez filtra pokręcić może on jest wadliwy. Popatrz się jeszcze na zaworek w pompie czy nie jest przypadkiem delikatnie otwarty.
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#3 Post autora tematu 02 Paź 2011 10:50   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


No nie próbowałem' nowy filtr może być lipny? Przy zaworku była zawleczka więc chyba nie powinno się otworzyć' tym bardziej że gdy przytkam palcem otwor wylotowy i zakręce kołem gdy otwór wlotowy jest zanurzony w oleju to jest ciśnienie po nawet małym zakręceniu kołem aż tryska jeżeli nie zatkam szczelnie...
Powrót do góry
   
zeimp
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 15 Sty 2011
Posty: 5555
Miasto: Bergen.

Post#4 02 Paź 2011 10:57   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


A czy połączenie pompa olejowa - ssak jest ok., chodzi mi o te dwie śrubki i uszczeleczkę pomiędzy ssakiem a pompą?
Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#5 02 Paź 2011 10:59   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


No to szukaj gdzieś dalej przyczyny. Króciec łączący pompę z blokiem. Zabity kanał w przystawce do której przykręcasz filtr. Chociaż po tym jak go zapaliłeś i i stwierdziłeś że słabnie to nie wróże sukcesów. A co do filtru teraz różne cuda się dzieje z nowymi częściami. A i jeszcze jedno sprawdzenie palcem to nie jest sprawdzenie. Widzisz jedynie że jakieś ciśnienie się pojawi, ale nie wiesz jakie i nie wiesz przy jakim otwiera się zawór.
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#6 Post autora tematu 02 Paź 2011 11:05   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Połączenie pompa ssak jest ok założona uszczelka i mocno skręcone. Wszystkie połączenia były drożne i mocno skręcone zabity jedynie był ten prostokątny otwór w przystawce od filtra
ale tam nie ma przepływu do filtra... Jak tą pompe mam zbadać czy jest ok? Coś mogło stać się z wałem jeżeli słabnął? Kręcić się kręci bo bręchą próbowałem kręcić kołem zamachowym...
Czy mogę teraz przedmuchać kanały olejowe w bloku teraz gdy jest wał założony? Chodzi dmuchanie pistoletem z ropą w otwory po wykręceniu zaślepek...
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 02 Paź 2011 11:05   





Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#7 02 Paź 2011 11:16   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Pomyśl chwilkę silnik odpalony beż smarowania chodził do momentu aż zaczął słabnąć. Teraz tylko jedna myśl mi przychodzi do głowy zacieranie się wału. Samemu pompy nie sprawdzisz musisz jedynie wierzyć że ona jest dobrze zrobiona. A jeśli ona jest ok to musisz mieć gdzieś kanał w bloku zabity, albo wadliwy filtr.
Takie rzeczy robi się przed montażem teraz to tylko możesz uszkodzić wał jak zaczniesz czyścić je. Napisz czemu był wał wymieniany.
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#8 Post autora tematu 02 Paź 2011 11:30   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Wał się zablokował na głownej panewce... Nazbierało się opiłków zebrały się w kulkę wtopiły w wał i wyryły w panewce spory rów... Silnik zgasiłem i juz nie zapaliłem... Przyczyną mogła być dostająca się ropa do oleju ale jeszcze dla pewności kupiłem nową pompe oleju chyba Tuchola i założyłem zegar ciśnienia oleju... Ale wał się kręci teraz' wcześniej próbowałem z kilometr ciągnąć traktor i tylko sprzęgło palone było czuć...
Teraz sobie przypomniałem że nie założyłem tego druta co jest przy ssaku i w starej pompie był przy zaworze bezpieczeństwa jednak w tej nowej mam całkiem inny zawór nie jest taki długi jak w starej tylko krótki...
Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#9 02 Paź 2011 11:38   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Napisz jeszcze jakie masz doświadczenie w naprawię silników spalinowych. Bo sądząc po Twoich postach raczej nie wielkie. Masz dwa wyjścia oddać silnik do kogoś kto się zna i dać mu zarobić, lub rozłożyć cały silnik dobrze go wyczyścić i składać na nowych częściach. Miałem kiedyś taki przypadek tylko że przy 3P właściciel sam zrobił sobie remont bo myślał, że będzie taniej po tygodniu silnik znów nadawał się do remontu kapitalnego.
Powrót do góry
   
zeimp
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 15 Sty 2011
Posty: 5555
Miasto: Bergen.

Post#10 02 Paź 2011 11:46   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


ftp.kowal napisał:
i dać mu zarobić

A samemu oszczędzić...tys prowda :D
ftp.kowal napisał:
rozłożyć cały silnik dobrze go wyczyścić i składać na nowych częściach.

Nawet nowe części nie pomogą, jak się nie ma wiedzy...
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#11 Post autora tematu 02 Paź 2011 11:52   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Doświadczenie jest nie duże jednak o wszystko pytałem ludzi którzy mają o tym pojęcie i nie mam sobie nic do zarzucenia bo po odpaleniu silnik pracował idealnie a sam ustawiałem zapłon rozrząd zawory itp. Co do złożenia układu smarowanie też złożone jest jak należy jednak tego smarowania nie ma... Chociaż zatkane kanały olejowe mogę wykluczyć bo kręciłem go z założonym, trójnikiem do którego był podłączony tylko czujnik ciśnienia a jeden otwór był wolny więc jeśli olej nie poszedłby na wał to poszedł by chociaż do tego otworu bo wszystko było drożne pomiędzy pompą a blokiem... Może trzeba jakoś zalać tą pompę od strony filtra oleju...

A co do oddawania fachowcowi to w zeszłym roku robił kapitalke a teraz muszę wał po nim wymieniać...
Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#12 02 Paź 2011 12:10   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Sam napisałeś wyżej ze stary wał się zatarł czyli już wtedy nie miał smarowania co objawia się świecącą kontrolką. Po odpaleniu nie chodził idealnie bo nie miał smarowania. Ja przy takim remoncie kręcę silnikiem ręcznie aż poda mi olej do samej klawiatury wtedy wiem że mogę odpalić silnik bez problemów. Jeśli jest inaczej szukam przyczyny. Nie możesz zwalać wszystkiego na mechanika. A jeśli to jego wina to chyba jakąś gwarancje na swoja robotę dał. Więc trzeba było jechać i porozmawiać z nim.
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#13 Post autora tematu 02 Paź 2011 12:20   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Gdy stary wał wykręcałem z kanałków spływał olej i to nie mało czyli tam był więc jakieś smarowanie było może było słabe więc dla pewności kupiłem nową pompę... A wspomniałem również że wcześniej ropa była w oleju więc olej był za rzadki i to podejrzewam że było przyczyną zatarcia... Nie zwalam całej winy na mechanika że wszystko spartolił tylko że robił kapitalke czyli również pompe i wtryski a w oleju znalazła się ropa czyli coś było nie tak... Nie mam zamiaru jechać kłucić się z nim bo pewnie i tak nie odzyskam kasy ... Wole to sam zrobić jeśli coś pójdzie nie tak wał się znów zatrze to trudno zawioze zrobie szlif i dalej do skutku aż się naucze... Mówiłem że doświadczenie jest nie duże ale jakieś jest np wiosną sam zrobiłem cały tylny most czyli wymiana wałka i koła ataku dużego tależa i remont hamulców i śmigało w porządku dopuki silnik nie padł...
Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#14 02 Paź 2011 12:44   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


A słyszałeś o czymś takim że na końcówki wtryskiwaczy nikt nie daje gwarancji. Nawet jak masz nowy ciągnik i siadzie Ci jeden wtryskiwacz to musisz za niego zapłacić bo to nie jest wina producenta że on nawalił. Wystarczy raz złej jakości paliwo zatankować i do wymiany są wszystkie. A objawia się to inna pracą silnika. Więc ty jako operator powinieneś sprawdzić od razu co jest nie tak. W 90% takich usterkach Wina leży po stronie operatora nie mechanika. Czy nie uważasz że jak by to była jego wina to by stało się to wcześniej. Nie twierdzę że i tak jest w Twoim przypadku, bo i najlepszym zdarzają się wpadki.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 02 Paź 2011 12:44   





Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#15 Post autora tematu 02 Paź 2011 12:54   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Teraz już nie ma co dochodzić czyja wina stało się i trudno trzeba naprawić i jak juz powiedziałem zabrałem sie za to i nie odpuszcze dopóki nie skończe... Po to właśnie założyłem temat żeby ktoś pomógł znaleźć przyczynę tego że olej nie jest pompowany...
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 02 Paź 2011 12:54   





Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#16 02 Paź 2011 13:10   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Wczesnej napisałem żebyś spróbował bez filtru zrób inaczej odkręć rurkę idąca od przystawki filtra do bloku i zakręca jeśli tam się olej pojawi to szukaj przyczyny w bloku, Jeśli nie poleci nic albo strasznie mało to szukaj przyczyny po stronie pompy, przystawki filtra, lub samego filtra. Miałem taki przypadek tylko że w belarusie u mnie okazała się winna nowa pompa nie miała siły zaciągnąć oju.
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#17 Post autora tematu 02 Paź 2011 13:21   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


No tak właśnie zrobie jutro' złożę pompę i zakręce bez całej przystawki bo i tak mam ją zdjętą' chciałbym jeszcze tylko wiedzieć czy zalanie oleju do pompy od strony filtra oleju może pomóc? Bo czytałe że gość miał taki przypadek tylko że po wymianie oleju po zmontowaniu taż nie pompowało oleju zalał tam właśnie i po problemie niby było...
Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#18 02 Paź 2011 13:29   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Jeśli pompa jest na 100% sprawna nie trzeba jej zalewać.
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#19 Post autora tematu 02 Paź 2011 13:34   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Aha' no dobra dzięki wielkie za odpowiedzi jutro po robocie będe kombinował co to tam sie porobiło...
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#20 Post autora tematu 04 Paź 2011 19:37   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


No więc tak złożyłem dziś do kupy odcinek ssak-blok chwile pokręciłem rozrusznikiem i olej poleciał więc myśle wszystko ok tam jest' założyłem uchwyt filtra' filtr i rurkę do bloku' wykręciłem czujnik ciśnienia i dalej kręce po chwili oleju nie było dalej' myśle znów lipa ;[ poluzowałem filtr olej się lało z niego czyli było go dużo tam więc mówie zakręce jeszcze raz i po 2 sekundach olej poleciał z czujnika :) więc wkręciłem czujnik zakręciłem rozrusznikiem i na zegarze po chwili 5 atm więc pokręciłem jeszcze chwilę dokręciłem wtryskiwaczę i śmiga :) (tzn pracuje bo nie ma jeszcze półosiek założonych)pochodził z 2 minuty i juz nie słabnął ciśnienie na zegarze ok 5,2 atm podczas pracy na zimnym... Tak więc od jutra docieranie i mam tylko nadzieje że nic nie będzie z wałem przez to że chwilę pracował bez smarowanie... Mam jeszcze tylko pytanie ile mam go docierać przez 50 godzin ma stać w miejscu i nie jeździć? Pozdrawiam...
Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#21 04 Paź 2011 19:50   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


To nie jest tak że on ma stać w miejscu. Silnik na dotarciu ma mieć i wysokie i niskie obroty. Najlepiej pojeździć nim trochę czy to podjechać do dalszego sąsiada na kawę czy tez na pole zobaczyć jak rośnie wszystko. Bez dużego obciążenia i oczywiście nie wciskać mu gazu do oporu.
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#22 Post autora tematu 04 Paź 2011 20:08   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


No bo właśnie o to mi chodziło żeby nie stał bo muszę też troche koło ataku dotrzeć bo za ciasno spasowane i wyje trochę... A na pole też się przyda podjechać;) ale ma to trwać ok 50 godzin?
Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#23 04 Paź 2011 20:36   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Gdzieś mam książkę od C-355 i tam jest cały opis docierania co po ilu motogodzinach można robić a z tego co pamiętam to było wszystko opisane do pierwszych 100 godzin roboczych. Ale w sumie 50 zazwyczaj starcza. jak znajdę tą książkę to postaram się skan strony z docieraniem wrzucić.
Powrót do góry
   
kwok
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 3433
Miasto: Kołobrzeg

Post#24 04 Paź 2011 20:54   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


panrys87 napisał:
No bo właśnie o to mi chodziło żeby nie stał bo muszę też troche koło ataku dotrzeć bo za ciasno spasowane i wyje trochę...

I już nigdy się nie uciszy - źle ustawiony atak. Kolego to nie jest tylko luz międzyzębny.
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#25 Post autora tematu 04 Paź 2011 22:02   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


ftp.kowal napisał:
jak znajdę tą książkę to postaram się skan strony z docieraniem wrzucić
ok więc czekam...

A co do ataku mniejszego luzu nie mogłem ustawić bo po wyjęciu podkładek dystansowych i dociągnięciu łożyska się nie kręciły więc dałem trochę ciaśniej z myślą że zęby sie trochę wyrobią... Nie musi być całkiem cicho niech tylko trochę ucichnie...
Powrót do góry
   
ftp.kowal
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 1796
Miasto: Ż-in

Post#26 04 Paź 2011 22:19   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Żeby ucichło całkowicie zakłada się koła od zetora i jest święty spokój. Co do luzu między zębnego to nie ustawia się go na oko. I tak jak kolega Kwok napisał źle ustawione koło wałka atakującego i będzie wył i wył. Jak chcesz się pouczyć trochę to najpierw poczytaj popatrz na rysunki odnośnie tego jak ma się takie połączenie zazębiać. A będziesz wiedział o co chodzi z tym złym ustawieniem.
Powrót do góry
   
mczapski
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 4185
Miasto: Warszawa

Post#27 05 Paź 2011 07:30   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Podsumowując to chyba nie wiemy dlaczego uprzednio olej nie dochodził do magistrali. A w takim wypadku nie wiemy kiedy i dlaczego nie dojdzie ponownie. Może zbyt pobieżnie czytam ten rozległy wywód. A co do przekładni głównej to też chyba nie wiemy dlaczego, po co i z jakich powodów było wykonywane. Generalnie koła są ze sobą parowane i docieranie (przynajmiej mają być). Ustawianie przekładni na ślad współpracy i luz międzyzębny. Jeśli koła z różnych zestawów to jest prawdopodobieństwo ustawienia. Ale koła wypracowane będą się bardzo długo dopasowywać.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 05 Paź 2011 07:30   





Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 16979
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#28 05 Paź 2011 08:35   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


I raczej nigdy nie ucichną - nowe, ustawione prawidłowo może by i były jakiś czas ciche, stare ustawione na oko - nie ma cudów. Tak że nie dość że wyją, to jeszcze spodziewaj się opiłków w oleju.
Powrót do góry
   
seweryn7701
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 1018
Miasto: Bielsko-biała

Post#29 05 Paź 2011 20:42   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


Głosna praca to wina kształtu zębów. Są za mało wykręcone i w czasie obracanie zawsze ciągnie jeden ząb. Każdy przeskok na następny jest odczuwalny lekkim drgnięciem czy przeskokiem i stąd ten hałas. Zetor ma zęby bardziej spiralne i przynajmniej dwa są stale zazębione. Dodajac do tego lepsze wykonanie i materiał mamy cichy dyferencjał.
Powrót do góry
   
panrys87
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Miasto: Dzierżoniów

Post#30 Post autora tematu 05 Paź 2011 22:05   

Re: Ursus C-360 nie ma smarowania...


mczapski napisał:
A co do przekładni głównej to też chyba nie wiemy dlaczego, po co i z jakich powodów było wykonywane.
Wymieniane było koło ataku i wałek i nie dlatgo żeby go uciszyć po prostu zerwał się gwint na wałku a koło miało spore ubytki więc też je przy okazji wymieniłem' tależ wyglądał praktycznie jak nowy więc został... Wtedy akurat nie miałem czasu ani za wiele kasy więc nie wkładałem zestawu od zetora ale jeżeli ten hałas na prawdę mnie zacznie złościć lub ponownie będzie awaria wtedy zamontuje zestaw od zetora... choć przyznam szczeże że jest trochę ciszej niż na zerwanym gwincie bo wcześniej i glośniej wył i hamowało trochę bo przy podjęździe z kultywatorem i dwoma rzędami samorobionych (czyt, cięższych) wałków pod niewielką górkę czuć było palone sprzęgło...
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Maszyny Rolnicze, Sprzęt Ciężki -> Ursus C-360 nie ma smarowania...
Strona 1 z 2 Idź do strony 12  Następny
Podobne tematy
ursus/c-360/Brak smarowania (4)
Ursus c 360 - Ursus c 360 odpala bez ustawienia początku wtrysku (3)
ursus c 360 - Prądnica ursus c 360 brak ładowania akumulatorów (15)
Ciągnik C-360 3p - kontrolka smarowania nie gaśnie (4)
Ursus C-360 - Altelnator Bosch 28/70 A do Ursus 360 (2)
ursus c360 - ursus c 360 po remoncie dymi na niebiesko (6)
Ursus c 360 - Ursus pracuje na bardzo wysokich obrotach (4)
Ursus 360-3p - Rozrusznik od ursusa 360 do 360-3p (1)
Brak smarowania na wyższych obrotach ursus c 328 (3)
ursus c-360 - ursus c-360 podnośnik (13)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.08 seconds

elektroda.pl temat RSS 

opony