Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Elektryczne ogrzewanie postojowe

radiesteta 02 Paź 2011 17:36
  • #1 02 Paź 2011 17:36
    radiesteta
    Poziom 9  

    Czy jest możliwe wykonanie elektrycznego ogrzewania z niezależnym od silnika zasilaniem np 2 akumulator i możliwością programowania włączenia czasowego lub coś co dałoby się ładować z gniazdka samochodowej zapalniczki ?
    Na rynku było kilka takich urządzeń ale ciężko je znaleźć i nie wiadomo jak się sprawdzają.
    Chodzi o odmrożenie zimą samochodu osobowego więc stosunkowo niewielka powierzchnia.

  • Pomocny post
    #2 02 Paź 2011 17:50
    vodiczka
    Poziom 41  

    Powierzchnia może i niewielka ale jak będziesz miał szyby i blachę oblodzone na 3 mm to łatwo nie pójdzie. Zrobić mozna wszystko np. akumulator żelowy12V/20 Ah (niecałe 6kg) , grzałka i wentylator plus programator włączenia jeżeli chcesz aby zaczęło odmrażać o określonej godzinie lub sterowanie pilotem aby zaczęło odmrażać kilka minut przed Twoim wyjściem z domu.

  • #3 02 Paź 2011 19:29
    adresfizyczny
    Poziom 16  

    radiesteta napisał:
    Czy jest możliwe wykonanie elektrycznego ogrzewania z niezależnym od silnika zasilaniem np 2 akumulator i możliwością programowania włączenia czasowego lub coś co dałoby się ładować z gniazdka samochodowej zapalniczki ?
    Na rynku było kilka takich urządzeń ale ciężko je znaleźć i nie wiadomo jak się sprawdzają.
    Chodzi o odmrożenie zimą samochodu osobowego więc stosunkowo niewielka powierzchnia.


    Możliwe do wykonania to jest. Jednak było by to znacznym przerostem formy nad treścią. Raczej blado widzę wydajność takiego urządzenia w porównaniu do zapotrzebowania na energię.

  • #4 02 Paź 2011 20:35
    radiesteta
    Poziom 9  

    A czy istnieje jakiś wzór jaką moc minimum powinno mieć grzejnik takiego hipotetycznego urządzenia aby w rozsądnym czasie np 15-30 min rozgrzał wnętrze samochodu tak by lód stopniał lub tak się osłabił aby sam bez skrobania zejść ?
    Jasne że każde auto ma inne wnętrze, inną kubaturę, ale piszemy tu o średniej klasie osobówek nie o tirach, i nie o maluchach. Pewnie zależy to też od temperatury na dworze ta najczęściej u nas w zimie jest w granicach - 15 do - 5 st. C. Chodzi mi o jakieś orientacyjne wartości.
    Powiedzmy że byłoby to proste urządzenie bez programowania czasowego. Samo źródło zasilania + grzejnik. Schodziłbym np te 30 min wcześniej - uruchamiał i po 30 min auto już jest bez lodu.

    Dodano po 26 [minuty]:

    Czy 150 lub 200 W by wystarczyły ?

  • #5 02 Paź 2011 21:35
    skylark
    Poziom 25  

    Grzałki 230V stosowane do samochodów osobowych mają od 1250W... i nie wydaje się by to było za dużo.

  • #6 02 Paź 2011 21:36
    Sokrat58
    Poziom 18  

    Zostaw te waty! Wystarczy 2 lub 3 znicze na izolowanych podstawkach zapalone na godzinę przed jazdą. Mam kuzyna w Kanadzie. Wystarczy mieć świecę aby nie zamarznąć w razie ugrzęźnięcia w zaspie.

  • #7 02 Paź 2011 21:44
    web69
    Poziom 25  

    To żart, zagadza się? Świeczką, która generuje w porywach 10W odmrażamy auto...

  • #8 02 Paź 2011 21:53
    radiesteta
    Poziom 9  

    Sokrat58 napisał:
    Zostaw te waty! Wystarczy 2 lub 3 znicze na izolowanych podstawkach zapalone na godzinę przed jazdą. Mam kuzyna w Kanadzie. Wystarczy mieć świecę aby nie zamarznąć w razie ugrzęźnięcia w zaspie.


    A jak jestem uczulony na parafinę oraz otwarty ogień w samochodzie ?

    Dodano po 7 [minuty]:

    Jak coś to już lepiej mały ładunek tnt. Wstrząśnie autem i lód skruszy się. Ale temat jest poważny - zbliża się zima.

  • #9 03 Paź 2011 19:37
    Sokrat58
    Poziom 18  

    Nie będę nikogo przekonywał. Proszę wejść na stronę kanadyjskich kierowców bo raczej nie sądzę aby ktoś tu znał jakucki.

  • #10 03 Paź 2011 19:55
    Usunięty
  • #11 03 Paź 2011 20:15
    radiesteta
    Poziom 9  

    Chodziło mi o coś co nie jest przymocowane na stałe do 1 samochodu i z własnym źródłem zasilania tak by można go było przenosić między samochodami. Co do Kanadyjczyków, Amerykanów itp nacji to ich małe samochody są wielkości naszych furgonetek lub ma to zastosowanie do TIRów. W obu przypadkach miejsca jest tyle, że nawet klasyczny ruszt idzie postawić i kiełbaski upiec bez obaw że auto się zapali.

  • #12 03 Paź 2011 20:22
    petermon
    Poziom 20  

    Popieram postawę kolegi wyżej, tylko webasto jest rozwiązaniem racjonalnym , można zamontować już za 1000zł z gwarancją na 3 lata, i auto nie spłonie.... .

  • #13 17 Paź 2011 14:56
    petermon
    Poziom 20  

    Kiedyś robiłem instalację elektryczną w limuzynie, jakiś mercedes z lat 80 XX wieku, dla Vipów:
    - pod tylnym siedzeniem i , po części w bagażniku był dziwny zbiornik,początkowo właściciel sądził iż jest to zbiornik paliwa ,ale ten standardowo był pod podwoziem ,pod bagażnikiem.

    Był to termos ,jakieś 200l , płynu chłodzącego, zasilany z bloku silnika, żeby było ciekawe , odcinany elektrycznie od bloku silnika w czasie postoju- brak obrotów silnika.


    Centralka była z niego zasilana przez dodatkową pompę odśrodkową - silniczek 100w, sterowaną z timera na desce rozdzielczej.

    Po naszym odkryciu i uruchomieniu urządzenia właściciel był w "niebie" w zimowe poranki:D.

    Dodatkowy balast np. przy tylnym napędzie zimą to atut, w szczególności jazdy tylko samego kierowcy bez pasażerów, a ty pod maską 300KM.


    Może to jest jakaś alternatywa:D. W sumie nakłady żadne ,tyle ze trochę trzeba poprzerabiać, albo na początek n a szrocie kupić dodatkową centralkę, wentylator- np. od kompa, pompkę odśrodkową.....

  • #15 20 Paź 2011 20:03
    petermon
    Poziom 20  

    Rebuso napisał:
    Zacznijmy od podstaw. Załóżmy że szarpnąłeś się na obciążnik 110Ah, 12V. W pełni naładowany pomieści aż 1,32kWh, czyli 4,75MJ. 1,4kW - taką moc ma suszarka do włosów popracowała by hipotetycznie godzinę na takim akumulatorze - możesz sobie zrobić test (zasilając ją oczywiście z sieci). Kilkadziesiąt takich cykli rozładowywania do zera i akumulator za kilkaset PLN na złom. Tyle samo energii zawiera 138ml benzyny, wystarczy ją tylko spalić w urządzeniu popularnie zwanym 'suche webasto'...


    To właśnie taka promocja dla naiwnych i mających chyba jedynkę z fizyki, a zasada termodynamiki? Może to webasto i w "promocyi ",ale do zabawki dla dzieciaka, bo jak na razie fizyki nie da się pominąć..........
    P.S.: a mnie się wydawało ,iż nie umieszcza się tu linków krótkotrwałych???

  • #16 20 Paź 2011 21:28
    kidu22
    Poziom 35  

    Powiem tam grzałka 750W w cieczy nic nie rozmrozi nawet przy -5'C.
    Przedwczoraj robiłem experyment i nic nie wyszło.

  • #17 21 Paź 2011 11:44
    wopor
    Poziom 32  

    Nawet jak wsadzi grzałke 2000w no dobra niech ma 2400W to prąd 200A a przewód 25mm² minimum, toć wsio zdechnie tylko nie lód na szybach :D , sensowne jest wsad grzejny do układu chłodzenia zasilany z sieci 230V i pompka popychająca płyn + dmuchawa samochodu,lub mokre webasto, reszta to bzdurzenie o upale na biegunie.

  • #18 21 Paź 2011 12:07
    stomat
    Poziom 33  

    Trochę nie na temat ale co koledzy sądzą o coraz częściej atakujących nas z różnych stron pomysłach aut elektrycznych ? Jakie one miały by mieć ogrzewanie ? Ostatnio widziałem nawet idiotyczny pomysł elektrycznego ... autobusu ! Ciekawe czy ich propagatorzy proponują "zimny wychów" i zamarznięte szyby czy może coś w rodzaju webasta na ropę. Moim zdaniem oba rozwiązania to nonsens.

  • #19 21 Paź 2011 12:15
    ociz
    Moderator Samochody

    Ogrzewanie miały by oczywiście na gaz, benzynę lub ropę. ;) To i tak nie taki zły pomysł, gorszy to że akumulatory, ich produkcja i spalinowe elektrownie bardziej zanieczyszczą środowisko niż spalinowe samochody.

  • #20 22 Paź 2011 19:14
    barmar7
    Poziom 8  

    Swienta prawda jak pwiedział klasyk.
    Jak nie urok to sr---ka.
    barmar7

  • #21 02 Lis 2011 16:50
    misiek1111
    Poziom 16  

    stomat napisał:
    Jakie one miały by mieć ogrzewanie ?


    Poza ogrzewaniem typu Webasto, ktoś podał jeszcze ciekawe rozwiązanie - pompa ciepła.
    Grzeje w zimie, chłodzi w lato.

    Ale i tak zasilanie akumulatorowe to nonsens w naszej strefie klimatycznej.

  • #22 05 Gru 2011 22:28
    PiccoloPiki
    Poziom 14  

    Witam
    Może mój pomysł wniesie coś do dyskusji.
    Już od kilku lat stosowane są w autach nagrzewnice elektryczne.

    Elektryczne ogrzewanie postojowe


    Ta jest od VW Polo z 2002 roku.
    Proponowałbym dodać do niej wentylator i podłączyć do akumulatora.
    Byłoby dobrze zastosować również urządzenie zabezpieczające akumulator przed nadmiernym rozładowaniem. Dodatkowo sterownik czasowy, włącznik na pilota lub dla bardziej wymagających sterownie gsm.
    Pozdrawiam

  • #23 05 Gru 2011 23:06
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tylko że w żadnym aucie systemy nie pozwalają na uruchomienie tego bez odpalonego silnika, taki to ma pobór prądu, tak więc akumulator zimą pójdzie Mu szybko spać.

  • #24 05 Gru 2011 23:21
    T5
    Moderator Samochody

    radiesteta napisał:
    Schodziłbym np te 30 min wcześniej - uruchamiał i po 30 min auto już jest bez lodu.
    Naście lat temu za czasów trabanta mój kolega też schodził wcześniej,wstawiał farelkę do trabiego i za 20 minut jechaliśmy do szkoły w saunie,Rewelacja.I można przenosić pomiędzy samochodami. :D

  • #25 06 Gru 2011 09:46
    vodiczka
    Poziom 41  

    T5 napisał:
    Naście lat temu za czasów trabanta mój kolega.....

    I to jest słuszna koncepcja.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty