Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

po wymianie akumulatora nie odpala.

aren 02 Gru 2004 22:27
  • #1 02 Gru 2004 22:27
    aren
    Poziom 28  

    Witam.

    Posiadam samochod marki ford scorpio. Nadeszly mrozy i samochod przestal odpalac wiec wymienilem ako. Ale po wymianie rozrusznik wogole nie kreci , slychac tylko taki pstryk i nic cisza. Swiatla wszystkie sie świeca, kontrolki nie gasna, ako w 100% sprawne. Czyzby zbieg okolicznosci ze podczas wymiany ako padl rozrusznik ?? Pukalem go tam troszke bo myslalem ze sie szczotki zawiesily ale nic to nie daje.

    Przed zmiana akumulatora rozrusznik krecil ale bardzo slabo. no wiecie jak to jest ze slabym akiem zimną :)

  • #2 02 Gru 2004 22:45
    Usunięty
  • #3 02 Gru 2004 22:45
    pelek
    Poziom 20  

    spróbuj dokręcić wszastkie śróbki na klemach oraz sprawdż masę na silnik i plusa na rozrusznik

  • #4 02 Gru 2004 23:09
    aren
    Poziom 28  

    oki jutro rano posprawdzam to co radzicie.
    Ps. nie pukalem mocno tylko tak zeby szczotkami troszke poruszac :)

  • #5 03 Gru 2004 13:47
    aren
    Poziom 28  

    posprawdzalem napiecia, wszedzie ladnie bylo ale dalej nie chcial krecic. to go puknelem jeszcze raz i. dziala. jednak szczotka sie gdzies zawiesila :) Czasem rozwiazania typowo silowe sa najlepsze :)

  • #6 04 Gru 2004 00:20
    steffy
    Poziom 17  

    Tak jak mówiła babcia: nie pier.....lniesz nie zaskoczy.
    Elektrit ma rację to ryzykowne.

  • #7 04 Gru 2004 00:51
    michal__
    Poziom 16  

    Więc jak to są szczotki to założe się, że stary akumulator jeszcze sobie by pochulał. ;)

  • #8 04 Gru 2004 14:00
    aren
    Poziom 28  

    stary ako juz nie mial sil krecic rozrusznikiem, a szczotka musiala sie akurat zawiesic po wynianie na nowy, taki zwykly zbieg okolicznosci :)

  • #9 05 Gru 2004 21:53
    staszekk7
    Poziom 18  

    Czasem przyczyną nie są szczotki lecz przerwa na klatkach wirnika

  • #10 08 Gru 2004 10:38
    aren
    Poziom 28  

    Witam.

    Wczoraj zakladalem alarm do samochodu i zrobilem male zwarcie w wyniku aktrego spalil sie bezpiecznik i nie bylo napiecia po przekreceniu kluczyka nic sie nie swiecilo. Znalazlem ten bezpiecznik i wymienilem go i wszystko bylo by ok gdyby nie ten rozrusznik ktory znowu sie zachowuje jak po wynianie ako. I nasowa mi sie takie pytanie: CZy jest tam jakies dziwne zabezpieczenie ature uniemozliwia rozruch samochodu po zaniku i podlaczeniu zasilania?? Zapewne dzisiaj odpali sam z siebie bez zadnego grzebania. Sprawdzalem to co pisal elektrit i napiecie na rozruszniu sa caly czas czyli w stanie spoczynku i rozruchu nic nie zanika.

  • #11 08 Gru 2004 10:49
    jurek1980
    Poziom 26  

    skoro są napięcia to nie ma zabepieczenia, chyba że źle cos mierzysz. Nie szukaj dziury w całym. to wina rozrusznika i tak jak napisał kolega elektit najprawdopodobniej wyłaczniak elektromagnesu. Oczyśc styki, wyjmij rozrusznik wymień szczotki i tulejki, przeczyśc komutator i wymień włącznik elektromagnetyczny puki jeszcze zimy nie ma.
    nie wiem ile auto ma przejchane ale pewnie już mu się taki zbaieg należy.

  • #12 08 Gru 2004 11:04
    aren
    Poziom 28  

    wiec to tylko zbieg okolicznosci ze poradz drugi sie to stalo po zaniku napiecia? Przeciez ja nic nie grzebalem w okolicy rozrusznikaa ani przewodow do niego prowadzacych.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty