KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych
Promieniotwórczość od zawsze była moją pasją. Pomysł „KRUKa 1” narodził się dawno temu, kiedy jeszcze nie miałem wystarczającej wiedzy elektronicznej, aby go zbudować. W międzyczasie pogłębiłem swoją wiedzę elektroniczną i powstały inne urządzenia do pomiaru promieniowania radioaktywnego; m.in. przenośny licznik Geigera-Mullera do pomiaru promieniowania beta i gamma na tubie GM SBM-20. Został wyposażony dodatkowo w układ przeliczający impulsy na równoważnik dawki (w uSv/h) i zliczenia na minutę lub sekundę. Schemat i program do licznika LCD można znaleźć na stronie http://www.cyberpcb.com/
Tego samego układu użyłem w KRUKu 1.
Właściwie to na poważnie wziąłem się za urządzenie po awarii reaktora w Fukushimie. Zagrożenia nie było, ale uświadomiło mi to, że taki wypadek może zdarzyć się wszędzie i skutki mogą być (jak pokazały inne awarie jądrowe) naprawdę tragiczne.
Najważniejszym modułem w urządzeniu jest, jak pewnie wiadomo, przetwornica ~400V do tuby GM i sama tuba. Schemat do przetwornicy znalazłem tu: http://and.elektroda.eu/ Bez tego ani rusz.
Zastosowałem kupny dławik 1mH i układ działa wyśmienicie. Tranzystor pochodzi z zasilacza ATX C3038.
Można próbować z fotodiodami PIN (na ich bazie powstanie KRUK-2 do pomiaru promieniowania alfa), ale posiadam kilka tub GM i postanowiłem coś z zapasu zużyć.
Kolejnym modułem jest układ zliczający impulsy, tj. wyżej użyty w poprzednim urządzeniu. Zrezygnowałem z przetwornicy, która była w układzie razem z licznikiem, zastosowałem tą od And!
I wreszcie ostatni moduł to układ alarmujący o przekroczonym promieniowaniu. Steruje nim ATTiny2313 (nie burzyć się, taki miałem). Program został napisany tak, że jeśli zliczy >10 impulsów w ciągu 5 sekund, to ma uruchomić alarm (sygnał wysoki na wyjście 1 i sygnał 2Hz na 2 wyjście uC). Aby układ przestał alarmować, należy go zresetować ręcznie. Za pomoc w napisaniu programu dziękuję koledze Arkowi.
Uruchomienie układu nie było takie łatwe jak się wydawało. Popalone przetwornice, tranzystory, itp. Na początku układ nie chciał zliczać impulsów podawanych z GM na uC.
Musiałem trochę zmodyfikować układ, dodając tranzystor, który steruje uC impulsami z tuby.
Kolejną sprawą było źródełko promieniowania do sprawdzenia działania układu. Wcześniej niestety zostałem pozbawiony źródełka w formie rudy uranowej przez panów z CBŚ. Bowiem, jak się okazało, wg nich był to „materiał jądrowy”, a w rzeczywistości nie był, no cóż....
Użyłem starej busoli, które są dostępne w prawie wszystkich Army-shopach, a nawet na Allegro. Mają one w środku farbę zawierającą sole Radu. Promieniują całkiem godnie (gamma ~8uSv/h).
Wszystko prócz buzzera, tuby GM i zasilacza zostało zamknięte w obudowie z plastyku. Sonda z tubą jest wyprowadzona na przewodzie ok. 2.5m z zakończeniem BNC, aby można było łatwo ją odłączyć od modułu głównego. Układ w czasie pracy pobiera 70mA, w stanie alarmu około 110mA. Zasilanie 12VDC. Kontrolki na obudowie oznaczają po kolei: zasilanie, zliczenie cząstki i alarm.
Wsad do procka z alarmem wrzucę jutro.
Jeżeli są jakieś pytania, to chętnie odpowiem, pomogę również w budowie urządzenia.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Tak z ciekawości zapytam - jakie to ma praktyczne zastosowanie w życiu codziennym przeciętnego człowieka? Chodzi mi o to czy chodząc po ulicy czy po swojej działce mogę być narażony na jakiś promieniowanie? Tak w ogóle to projekt fajnie zrobiony.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
konrad92 wrote:
Wcześniej niestety zostałem pozbawiony źródełka w formie rudy uranowej przez panów z cbś. Bowiem jak się okazało wg nich był to „materiał jądrowy” a w rzeczywistości nie był, no cóż....
Grabisz sobie, grabisz.
Układ fajny, ale mam pewne wątpliwości co do przeliczania dawek. Czy jest możliwe dokładne ustalenie tego bez znajomości parametrów konkretnego egzemplarza lampy?
Dodano po 1 [minuty]:
SylwekK wrote:
Tak z ciekawości zapytam - jakie to ma praktyczne zastosowanie w życiu codziennym przeciętnego człowieka? Chodzi mi o to czy chodząc po ulicy czy po swojej działce mogę być narażony na jakiś promieniowanie? Tak w ogóle to projekt fajnie zrobiony.
W przekaziorach podawali, że w Pradze nie tak dawno jeden ziom wykrył promieniowanie na placu zabaw i chyba cały kwartał zamknęli. Hobbystycznie chodził sobie z geigerem.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Klima wrote:
przekaziorach podawali, że w Pradze nie tak dawno jeden ziom wykrył promieniowanie na placu zabaw i chyba cały kwartał zamknęli. Hobbystycznie chodził sobie z geigerem.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Quote:
Grabisz sobie, grabisz.
Pograbiłem dawno temu.
Quote:
Układ fajny, ale mam pewne wątpliwości co do przeliczania dawek. Czy jest możliwe dokładne ustalenie tego bez znajomości parametrów konkretnego egzemplarza lampy?
Oczywiście każda lampa ma swoje parametry, dla tej rezystor na anodzie powinien mieć optymalnie 5.1Mohm, a napięcie około 400V. Do dokładniejszych kalibracji potrzebne są źródła kalibracyjne, których nie mam i nie potrafiłbym kalibrować takiej lampy. Tuba ma także swoją żywotność.
http://www.gstube.com/data/2398/#circuit
:arrow: SylwekK prawie zawsze noszę przy sobie dozymetr TERRA-P (ten żółty na zdjęciu wyżej) Kiedyś zdarzyło mi się jak jechałem autobusem ze szkoły, że włączył mi się alarm. I to na wcale nie małej dawce bo 12uSv/h. Okazało się że znajoma która stała obok miała robione badanie radioizotopowe, taki izotop utrzymuje się we krwi przez jakiś czas.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
2*10^10 impulsów - policzcie sobie na ile lat to wystarczy przy pomiarze promieniowania tła w Polsce to machniecie ręką na ten parametr jako na bardzo mało istotny...
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
ciężko powiedzieć...
większość elementów miałem, w tym lampę GM.
Musiałem dokupić ATtiny2313, MC34063, i inne podzespoły.
Ale myślę że bez tuby można zmieścić się spokojnie w 50zł
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Jutro odkopię stary dysk i postaram się znaleźć zaprojektowaną płytkę do urządzenia.
Znak ? oznacza, że układ przez 120 sekund po włączeniu, robi dokładny pomiar. Po tym czasie ? znika i pokazuje dokładną równoważną dawkę. Po skokowej zmianie promieniowania układ robi to samo.
Nazwa urządzenia? Początkowo miał być tukan, później pelikan, a skończyło się na kruku ;) KRUK-2 jest w fazie tworzenia, o czym napisałem na początku.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Mam takie pytanie może trochę głupie. Czy przy większych odczytach promieniowania to promieniowanie wpływa znacząco np. na mikroprocesor czy inne układy scalone tego miernika.
Czy to raczej są takie dawki, że człowiek już i tak nie przeżyje.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
konrad92 wrote:
Kolejną sprawą było źródełko promieniowania do sprawdzenia działania układu. Wcześniej niestety zostałem pozbawiony źródełka w formie rudy uranowej przez panów z cbś. Bowiem jak się okazało wg nich był to „materiał jądrowy” a w rzeczywistości nie był, no cóż....
Na serio? Ktoś nakablował i miałeś nalot? :)
p4trykx wrote:
Mam takie pytanie może trochę głupie. Czy przy większych odczytach promieniowania to promieniowanie wpływa znacząco np. na mikroprocesor czy inne układy scalone tego miernika.
Czy to raczej są takie dawki, że człowiek już i tak nie przeżyje.
Możliwe, że przy silniejszym, promieniowaniu wykasuje się pamięć procesora, podobnie jak EPROM naświetlany promieniowaniem UV przez okienko. Jakiś czas temu były też EPROMY bez okienka, które kasowało się naświetlając je promieniowaniem Rentgena.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Układy krzemowe ulegają degradacji pod wpływem promieniowania (w tym wypadku szczególnie pamięci), jednak żeby ta degradacja zaszła w zauważalnym tempie, poziom promieniowania byłby taki że ty 'zdegradowałbyś się' szybciej :P
leonow32 wrote:
Ktoś nakablował i miałeś nalot? :)
Nie musiał, pewnie tylko pokazał na forum co ma, i od razu się jakiś nadgorliwiec z CeBeŚu musiał przy...czepić. Dziwię się że ja mam (jeszcze) spokój. (może dlatego że nie mam "świecących" substancji). W końcu ile przecież już było sytuacji że kolekcjonerzy minerałów mieli problemy przez rudy uranu w kolekcjach...
A pamięci bez okienka to PROMy, programujesz 'ino roz' i amen, bez odwrotu. Traktowanie RTG prędzej uszkodzi strukturę niż wykasuje zawartość.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Nie musiałem się nawet niczym chwalić, i tak wpadli ;)
http://w915.wrzuta.pl/obraz/powieksz/abzadvQ2hOg Do wykasowania uC potrzeba chyba już bardzo dużych dawek, które pewnie prędzej by go uszkodziły.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Panowie trzeba sobie jasno powiedzieć co ten licznik zlicza, jedną tylko z wielu różnych energii jądrowych....., są trzy różne podstawowe promieniowania, alfa, gamma ,beta, ten mierzy tylko jedną i to dość nie dokładnie, procek to zbyteczność, wystarczy wskazńik ,hehe wskazówkowy ,albo detektor okienkowy,ale z prockiem urządzenie wygląda ma przyrząd a jest tylko zwykłym wskaźnikiem,jak wskaźnik "neonówkowy."...
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Sorry za offtop
Kto pisał ten artykuł i z jakiej to gazety? Reporter przeżywa to jak w jakimś filmie akcji: "podczas przesłuchania szczeniak wyjaśnił", "Dzielni gliniarze wpadli na trop", "promieniują one niczym reaktor w Czarnobylu" itd. A po za tym widzę nie potrafi stosować skrótów... I jeszcze te nagłówki "Tragarze jonów" i "Handlarze atomów". Można się pośmiać :D
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Polecam koledze zrobienie takiego urządzenia na liczniku scyntylacyjnym (tylko problem ze zdobyciem lampy i odpowiednich scyntylatorów ) Pomiar promieniowania alfa też by się przydał, bo tym licznikiem można tylko zmierzać gammę i betę. Kto wie kiedy takie urządzenie może nam się przydać w domu, mając dookoła tyle elektrowni atomowych :)
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Glaz13 wrote:
Sorry za offtop
Kto pisał ten artykuł i z jakiej to gazety? Reporter przeżywa to jak w jakimś filmie akcji: "podczas przesłuchania szczeniak wyjaśnił", "Dzielni gliniarze wpadli na trop", "promieniują one niczym reaktor w Czarnobylu" itd. A po za tym widzę nie potrafi stosować skrótów... I jeszcze te nagłówki "Tragarze jonów" i "Handlarze atomów". Można się pośmiać :D
To ironia.
Przykre jest to, że za pasję i zainteresowania nagrodą jest nalot CBŚ zamiast np. stypendium.
Kolego kondrad92 mam jakieś sample układów dsPic33 jeśli przydadzą Ci się do eksperymentów to proszę na priv.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Przydało by się jeszcze aby urządzenie pokazywało największy stopień promieniowania podczas alarmu, jak zauważyłem gdy alarm się uruchomi to po zabraniu czynnika pozostaje tylko błyskające światełko.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Ja to nawet nie słyszałem o całej tej akcji z rudą uranu. Niestety CBŚ ma marne pojęcie o tym co to takiego jest ruda uranu. Dobrze, że PAA pomogła... Dla ciebie drogi autorze szacunek za pokazanie działającego urządzenia wykorzystującego tą tubę GM. Sam się zastanawiam nad budową licznika, jednak nie mam pojęcia gdzie zakupić tubę...
Szacun też za to, że dałeś radę i wytrzymałeś terror zaserwowany przez nudzących się funkcjonariuszy. Jestem fizykiem i osobiście nie rozumiem dlaczego nazwali was terrorystami... idioci.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
No rewelacja! Gratuluję pomysłu i wykonania.
Jeśli chodzi o promieniowanie to problem jest taki, że w razie poważnego wypadku/awarii ten licznik przed niczym cię nie uchroni :) co najwyżej będziesz świadomy wcześniej niż reszta przeciętnych zjadaczy chleba, że coś się poważnego stało, jeszcze przed "filtrem" informacyjnym w TV, radio itd. Teoretycznie cała sytuacja z awarią mogłaby wyglądać tak jak na słynnym filmie "Die Wolke" http://www.filmweb.pl/film/Chmura-2006-262204 ... ale to już na marginesie.
Jeżeli się interesujesz promieniowaniem, to podobno w Polsce jest jakaś poradziecka baza wojskowa w której występuje promieniowanie. Pytanie skąd się tam wzięło? Pewno z ruskich zegarków :) Kiedyś czytałem o tym dość przekonujący artykuł z wyprawy w to miejsce kilku osób, było fotki itp - coś na podobieństwo wypraw do Czarnobyla i innych opuszczonych miejsc. Baza nie jest strzeżona, ale niewielu ludzi o niej wie, nie jest na jakimś dużym obszarze, jest to obiekt post-wojskowy, więc dobrze zamaskowany (każdy kto miał okazję widzieć fabrykę w Pionkach to wie o czym mówię). Gdzie dokładnie się znajduje to zapomniałem, trzeba byłoby poszukać informacji na ten temat na jakiś specjalistycznych forach dyskusyjnych. Myślę, że wtajemniczeni wiedzą gdzie to jest i jak się tam dostać.
Tam gdybyś się wybrał z licznikiem to mógłbyś pewno ciekawych pomiarów nazbierać ;) A i przy okazji ciekawych rzeczy się dowiedzieć co być może w Polsce było a czego się nigdy opinii publicznej nie powiedziało...
W ogóle tematyka związana z promieniowaniem i pomiarem tego wszystko, czyli odkrywaniem, jest śliska, szczególnie teraz kiedy ma powstać pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce. Jest na promieniowanie silny "filtr" bo ludzie się tego boją.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
marek-zarzycki wrote:
Jeżeli się interesujesz promieniowaniem, to podobno w Polsce jest jakaś poradziecka baza wojskowa w której występuje promieniowanie. Pytanie skąd się tam wzięło? Pewno z ruskich zegarków :) Kiedyś czytałem o tym dość przekonujący artykuł z wyprawy w to miejsce kilku osób, było fotki itp - coś na podobieństwo wypraw do Czarnobyla i innych opuszczonych miejsc. Baza nie jest strzeżona, ale niewielu ludzi o niej wie, nie jest na jakimś dużym obszarze, jest to obiekt post-wojskowy, więc dobrze zamaskowany (każdy kto miał okazję widzieć fabrykę w Pionkach to wie o czym mówię). Gdzie dokładnie się znajduje to zapomniałem, trzeba byłoby poszukać informacji na ten temat na jakiś specjalistycznych forach dyskusyjnych. Myślę, że wtajemniczeni wiedzą gdzie to jest i jak się tam dostać.
W Podczelu niedaleko Kołobrzegu jest opuszczone lotnisko, gdzie ktoś licznikiem Geigera wykrył zastanawiająco wysoki poziom promieniowania w jakimś miejscu. Niektóry twierdzą, że ruscy tam trzymali bomby atomowe, ale nie wiadomo ile w tym prawdy. Lotnisko jest otwarte dla zwiedzających 24h 365 dni w roku :) ale to już tylko betonowe skorupy i opuszczone budynki, wszystko co było ciekawe rozkradli złomiarze. W Bornym Sulinowie też jest opuszczona baza wojskowa.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Ja uważam, że temat trzymania przez ruskich na terenie Polski bomb atomowych jest bardzo niewygodny. Musieli tutaj trzymać takie bomby bo bliżej mieli stąd niż z obwodu Kaliningradzkiego. Może nie mieli tego w latach 80 tych ale w 60-tych i 70-tych podczas głębokiej komuny i zimnej wojny jest to prawdopodobne. Ponadto skoro w obwodzie Kal. jest mnóstwo silosów to nie rozumiem dlaczego w Polsce mieliby nie mieć kilku? Przecież Polska była dla nich podbitym krajem z rządem kierowanym z Moskwy. Politycznie nic nie stanowiło problemu, z resztą technicznie też nie.
No ale trochę odbiegamy od tematu ;) W każdym razie jestem ZA i dobrze, że ludzie potrafią zrobić takie liczniki. Sprawdzać i mierzyć gdzie się da. Żadnych tajemnic! Jeżeli jakieś służby nie potrafią zabezpieczyć jakiegoś "g" to ich problem. Chowanie "pod dywan" niczego nie załatwia.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Dziękuję za pozytywne opinie.
Jedynie gdzie zarejestrowałem bardzo wysoki poziom promieniowania to pracownia RTG i podziemia szpitala w Prypeci ;) A o tej poradzieckiej bazie nie słyszałem, ale chętnie bym sprawdził i wziął do analizy co tam tak "świeci"
Tuby GM pojawiają się regularnie na allegro. Ostatnio było do wybory do koloru.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
Fajny projekt. Ostatni raz z promieniowaniem miałem do czynienia na studiach, ale zawsze to ma coś w sobie. Pomierz popiół, odpady z elektrowni, pustaki z popiołów, potrafi to nieźle promieniować, chociaż oczywiście niezbyt szkodliwie. Radon w jakiś dziurach może to wykryć?
Co do afery z CBŚ, to do gości nie miałbym pretensji, dali próbki do analizy i jakaś niekompetentna baba im napisała, że promieniują jak Czarnobyl to co mieli zrobić... Gorzej, że po tym wszystkim wobec takiej chodzącej głupoty i tego "eksperta" zapewne nie wyciągnięto konsekwencji - przynajmniej za głupotę należałoby by ich odsunąć od stanowisk. Niestety po tych wszystkich państwowych agencjach tego typu niekompetencja jest zupełną normą.
Re: KRUK-1 System alarmowania o skażeniach promieniotwórczych.
tmf wrote:
Fajny projekt. Ostatni raz z promieniowaniem miałem do czynienia na studiach, ale zawsze to ma coś w sobie. Pomierz popiół, odpady z elektrowni, pustaki z popiołów, potrafi to nieźle promieniować, chociaż oczywiście niezbyt szkodliwie. Radon w jakiś dziurach może to wykryć?
.................Gorzej, że po tym wszystkim wobec takiej chodzącej głupoty i tego "eksperta" zapewne nie wyciągnięto konsekwencji - przynajmniej za głupotę należałoby by ich odsunąć od stanowisk. Niestety po tych wszystkich państwowych agencjach tego typu niekompetencja jest zupełną normą.
Radonu raczej nie, nie na tym typie - ale może wziąźć jako źródło ogólnie dostępnego promieniowania nawóz ogrodniczy K2SO4 siarczan potasu. Licznik powinien wskazywać zauważalnie więcej jak tło naturalne. Zawiera dużą ilość izotopowego potasu "K40" -panowie z CBŚ będą musieli zamknąć fabryki nawozów sztucznych bo niekontrolowany handel i "wyciek" substancji radioaktywnych mają :D Silniejszym źródłem jest farba stosowana na skale wskazówkowych altimetrów (wysokościomierzy) stosowanych w lotnictwie ma kolor lekko brązowy (zielona to fosfor i to nie "pocyka" ) mój altimetr dawał 9,99 µSv/h z bliska ( 10 cm) po położeniu na skali "przekręcała się zwartość licznika" w 10 sekund...gamma + beta...A minerały radioaktywne z uranem można zdobyć na większości giełd mineralogicznych np. andersonit , uranit itp.