Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Systemy Grzewcze Serwis -> Systemy Grzewcze Użytkowy -> Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt
Autor
Wiadomość
Biko
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 14 Gru 2003
Posty: 119

Post#1 Post autora tematu 13 Lis 2011 14:34   

Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Witam szanownych kolegów.

Jest to jakby kontynuacja tego tematu :

Link

jednak założyłem nowy temat, ponieważ dotyczy czego innego...

Chciałbym z Panami zweryfikować działanie układu CO w moim domu..... Wszystko działa zgodnie z moim zamysłem, ale nie podoba mi się jedna rzecz...
Na wstępie przypomnę moja instalację i zamysł działania.
Układ wygląda jak w załączniku.
Przed modernizacją CO kocioł zasilał bezpośrednio wszystkie kaloryfery zarówno w mieszkaniu jak i w piwnicy. W piwnicy znajdują się pomieszczenia biurowe, używane sporadycznie przez kilka godzin dziennie. Temperaturę w mieszkaniu utrzymywał regulator pogodowy z uwzględnianiem temp. wewnętrznej. Efekt był taki, że w mieszkaniu było ciepło, komfortowo, jednak temp. zasilania CO była zbyt niska dla piwnicy, przez co w pomieszczeniach piwnicznych było za zimno. Stąd przeróbka układu jak w załączniku. Zamysł był taki, żeby kocioł pracował wg krzywej grzewczej (wyższej) dobranej dla piwnicy, natomiast mieszkanie pracowało z drugim regulatorem pogodowym, który steruje zaworem 3D z krzywą niższą niż dla piwnicy. W każdym pomieszczeniu piwnicznym jest regulator pokojowy, który steruje głowicą przy kaloryferze. Pompa obiegu piwnicznego P1, załącza się w przypadku gdy w którymś pomieszczeniu włączany jest regulator pokojowy (Suma z regulatorów pokojowych wchodzi na pompę P1)
Wszystko działa pod kątem regulacji prawidłowo, ale jest jeden brzydki efekt :

Dla przykładu :

Obieg piwniczny jest wyłączony, ogrzewanie tylko mieszkania.
Regulator kotła wyznacza temperaturę wyjściową z kotła = 50 'C,
regulator w mieszkaniu wyznacza temp. za zaworem 3D = 35 'C
Zawór 3D pozostaje w położeniu pośrednim - mieszanie.
Efekt jest taki, że kocioł często załącza się, ponieważ woda w sprzęgle jest szybko wychładzane przez powrót z mieszkania, nawet jak zawór jest mocno przymknięty. Oczywiście efekt znika jak zawór zamknie się całkowicie.
Opiszę trochę poszczególne elementy :
kocioł gazowy Euromaxx 23kW (dwufunkcyjny), z obserwacji wynika że histereza kotła jest ustawiona na +/- 4'C
sprzęgło o mocy 40W przy deltaT=15K.
Pompa P1 - obieg piwnicy - 25/40
Pompa P2 - obieg mieszkalny - 25/60

Nie martwiłbym się tym częstym załączaniem kotła, ale widzę wyraźnie że jest większe zużycie gazu.

Wiem, że sprawę rozwiązałby układ podmieszania kotłowego, ale nie wiem jak to wpleść w odniesieniu do sprzęgła. No i dodatkowo trzeba by chyba wymusić obieg za sprzęgłem, dodatkowa pompa.
Jestem automatykiem, niestety wymiękam w sprawach hydraulicznych.

Proszę o sugestie, może cały zamysł jest do niczego..
Będę wdzięczny za każdą uwagę.

Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt[/img]]Link[/url]
Powrót do góry
   
krzyzak11
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 24 Lip 2005
Posty: 114
Miasto: Łódź

Post#2 13 Lis 2011 15:49   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Na sprzegle powinien byc czujnik temp wpiety do kotla. Jest czy tez nie ma go tam?? podobnie na obiegu domowym (z mieszaczem powinien byc czujnik)
Ukladem z mieszaczem sterowac powinien (o ile mnie pamiec nie myli) HMM.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 13 Lis 2011 15:49   





Powrót do góry
   
Biko
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 14 Gru 2003
Posty: 119

Post#3 Post autora tematu 13 Lis 2011 18:49   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Nie chciałem kupować automatyki junkersa, jest droga a poza tym już nie używana w teraźniejszych kotłach.

Automatyka pracuje w ten sposób :

Kocioł pracuje wg regulatora pogodowego junkersa tzn. Sterownik TA 270 ma ustawioną krzywą grzania dla piwnicy bez uwzględniania temp. pokojowej.
Jednym słowem kocioł ustawia temperaturę odpowiednią dla piwnicy.
Nie posiadam czujnika temp. w sprzęgle.

Zawór 3D sterowany jest za pomocą regulatora pogodowego firmy Insbud. Regulator ma ustawioną krzywą grzania dla mieszkania ( mniejszą niż TA270) i uwzględnia temp. w mieszkaniu (lekko koryguje temp. z jego krzywej). czujnik temp. obiegu mieszkania jest na zasilaniu tego obiegu za zaworem 3D.

Cały problem w tym, że kocioł pilnuje np. 50'C, a zawór 3D temp. około 40'C (zawór cały czas jest w pozycji pośredniej - mieszanie). Powrót z mieszkania tak wychładza sprzęgło, że co chwilę kocioł się załącza.

Wszyscy opisują sposób jak zmniejszyć temp. powrotu (ze względu na kotły kondensacyjne), a ja potrzebuję sposobu żeby tą temp. zwiększyć, żeby sprzęgło nie wystudzało się co chwilę.

Dotyczy to wszystko momentu, gdy obieg piwniczny nie jest załączony. Gdy jest wszystko się zachowuje w porządku, ponieważ z powrotu piwnicy wraca dużo cieplejsza woda.

Na chwilę obecną ratuję się tym, że w kotle ustawiam krzywą bardzo zbliżoną do krzywej w regulatorze zaworu 3D, wszystko jest ok, ponieważ temperatury kocioł-sprzęgło-obieg mieszkania są zbliżone.
Powrót do góry
   
Stary_Kot
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 44
Miasto: Warszawa - Legionowo

Post#4 14 Lis 2011 12:58   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Zastanawia mnie po co w ogóle zostało zastosowane sprzęgło hydrauliczne? Czy za sprzęgłem jest układ otwarty? Jeśli tak to dlaczego? Ja bym wywalił sprzęgło i pompę na mieszkaniu. Na dzień dobry zyskujesz oszczędność na poborze prądu jednej pompy oraz wnika ci efekt szybkiego wychładzania się obiegu do sprzęgła, bo pompujesz wtedy całą wodę w jednym obiegu. Pompa na obiegu piwnicy załącza się zgodnie z twoją automatyką. Może nie przyjżałem się dokładnie twojej instalacji, ale na pierwszy rzut oka właśnie tak bym ją uprościł. Jeśłi jest otwarta to zamiast naczynia wzbiorczego naczynie przeponowe, zamknąć obieg, wywalić sprzęgło i już. Dodatkowa korzyść to brak dostępu tlenu do grzejników i mniejsza korozja.
Powrót do góry
   
Biko
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 14 Gru 2003
Posty: 119

Post#5 Post autora tematu 14 Lis 2011 14:08   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Troszkę mi to nie pasuje.....

Proszę zwrócić uwagę, że dwa obiegi pracują na innych temperaturach. Obieg piwniczny na wyższej niż obieg mieszkania, stąd zawór 3D i pompa na mieszkanie.

Układ jest zamknięty z naczyniem przeponowym, wzbiorcze zostało zlikwidowane.

Wcześniej pompa kotła faktycznie radziła sobie z całym obiegiem, jednak w piwnicy doszły trzy duże kaloryfery i bałem się, że przy pracy dwóch obiegów pompa kotła nie da rady. Sprzęgło po to, żeby te dwa obiegi pracowały praktycznie niezależnie.

Poza tym w konfiguracji o jakiej Pan pisze, pracuje pompa za pompą, nie wiem czy nie będzie jakiegoś ścigania się pomp, podbierania sobie wody, właśnie takich rzeczy nie czuję...

Wiem jednak, że całe zło odnośnie wychładzania to właśnie sprzęgło....
Powrót do góry
   
Stary_Kot
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 44
Miasto: Warszawa - Legionowo

Post#6 14 Lis 2011 18:27   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Ja bym jednak chyba zrobił coś takiego na jednym obiegu, a niższą temperaturę grzania w mieszkaniu wymusił głowicami termostatycznymi na głowicach. Wówczas piec zostaje nastawiony na wysoką temperaturę, ale w czasie kiedy termostaty w piwnicy są zamknięte to dość szybko uzyskuje zadaną wysoką temperaturę wody w układzie (bo głowice w mieszkaniu sa przymknięte) i się wyłącza. W piwnicy otwierając głowice dostawali by gorącą wodę i też grzali. Gdyby zostawić jednak zawór 3D i pompę na grzejnikach w domu, ale nie dawać sprzęgła i pompy w piwnicy, z tym że kaloryfery w piwnicy dać na osobnym rozdzielaczu równolegle do rozdzielacza do kaloryferów w mieszkaniu twój układ przypominałby trochę zwykły system grzewczy domu, tylko że zamiast podłogówki masz grzejniki w mieszkaniu, a grzejniki właściwe symbolizują grzejniki w piwnicy. Dla porównania co się stanie jeśli w domu z grzejnikami i podłogówką zakręcimy kaloryfery? .. nic .. podłogówka będzie grzała, a piec będzie się rzadziej załączał. A jak odkręcimy kaloryfery? ... podłogówka będzie grzała i kaloryfery też :) .. ale może się mylę. Nie bierz moich uwag zbyt poważnie. Jestem tylko amatorem i po prostu od 2 lat interesuje się tematem w związku z budową domu i projektowaniem swojego systemu (który nota bene już działa i tez nie okazał się bez wad :D )
Powrót do góry
   
Biko
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 14 Gru 2003
Posty: 119

Post#7 Post autora tematu 15 Lis 2011 00:45   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Chciałbym uniknąć zaworów termostatycznych.... Za dużo grzejników mam w domu.
Trochę nie rozumiem tego układu, ponieważ jeżeli wywalę sprzęgło, obieg piwniczny puszczę na obiegu kotła, wszystkie grzejniki w piwnicy będą zamknięte i zamknie się z jakiś powodów zawór 3D, obieg kotła się zamknie... Sprawę rozwiązałby zawór 4D, ale dalej problem drugiej pompy na mieszkanie, która pracuje szeregowo z pompą kotła.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 15 Lis 2011 00:45   





Powrót do góry
   
Plumpi
Specjalista - systemy grzewcze
Specjalista -  systemy grzewcze


Dołączył: 18 Kwi 2003
Posty: 1975

Post#8 15 Lis 2011 08:16   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


W poprzednim wątku już Ci napisałem, że cały ten Twój układ jest "bez sensu".
Niepotrzebnie go komplikujesz i utrudniasz sobie życie.

Jeżeli chcesz ogrzewać piwnicę okresowo to nie możesz stosować przy kotle regulacji pogodowej, gdyż cała filozofia regulacji pogodowej polega na dostosowaniu wydajności kotła do stałego zapotrzebowania na ciepło. Wychłodzona piwnica potrzebuje o wiele więcej ciepła, aby ją nagrzać do wymaganej temperatury, a zatem dostarczana moc musi być większa niż jest potrzebna do utrzymania stabilnej temperatury, kiedy już jest ta piwnica nagrzana.
Wbrew pozorom wyłączanie okresowe grzania piwnicy nie przynosi oszczędności.
Dlaczego?
Dlatego, że i tak musisz oddać do piwnicy tę moc, którą ona wytraci w czasie wyłączenia ogrzewania.

Wyobraź sobie duże wiadro, a w jego dnie znajduje się mała dziura, poprzez którą ucieka z niego woda. Średnica wiadra odzwierciedla pojemność cieplną Twojego domu/pomieszczenia. Im pojemność cieplna domu większa tym średnica wiadra większa. Pojemność cieplna domu zależy od rodzajów zastosowanych materiałów do budowy domu. Cegła, beton to materiały o dużej pojemności cieplnej. Ytong mniejsza, a najmniejszą pojemność cieplną mają konstrukcje domów kanadyjskich czyli ściany wypełnione wełną mineralną. Jeżeli masz dom murowany to jego pojemność cieplna jest bardzo duża. To sobie to przełóż na wiadro o dużej średnicy, albo raczej na miskę o dużej średnicy. Poziom wody w tym naczyniu (wiadro lub miska) odzwierciedla temperaturę w domu. Wielkość otworu na dnie odzwierciedla straty cieplne, które wynikają z izolacyjności ścian oraz temperatury zewnętrznej. Ilość wody w tym naczyniu odzwierciedla ilość potrzebnego ciepła (ilość energii).
Teraz sobie wyobraź, że musisz do tego naczynia wlać wodę tak, aby uzyskać żądany poziom w tym naczyniu. Jednak woda stale Ci ucieka poprzez dziurkę. Zatem musisz non-stop dolewać wody, aby poziom się nie obniżył.
Możesz to robić poprzez dolewanie większymi ilościami w pewnych odstępach czasu odkręcając na maksa kran, albo poprzez ustalenie określonego, stałego przepływu z kranu czyli wielkość strumienia.
Regulacja pogodowa w automatyce kotła właśnie reguluje wielkość tego strumienia. Jeżeli pozwolisz wodzie uciec z wiadra to bardzo długo będziesz napełniał takim małym strumieniem. Lepiej jest napełniać wielkim strumieniem, czyli analogicznie dla kotła pełną mocą grzewczą, ale niestety wtedy sprawność kotła spada, a wydajność kotła jest ograniczona tą regulacja pogodową. Niestety jak chcesz dysponować pełną mocą kotła musisz się pozbyć regulacji pogodowej, a wydajność grzania w mieszkaniu mocno ograniczyć zaworem mieszającym lub poprzez zastosowanie zaworów termostatycznych, aby nie nagrzewać części mieszkalnej do zbyt wysokiej temperatury.
Lub też zastosować stałe grzanie piwnicy i cieszyć się regulacją pogodową, która ustawia temperaturę wody w kotle na najbardziej optymalnym poziomie.

Osobiście radzę wywalić sprzęgło, wywalić dodatkowe pompy, dołożyć zawory termostatyczne, ustawić krzywą grzewczą w taki sposób, aby po otwarciu wszystkich zaworów na maksa ustabilizowała się temperatura we wszystkich pomieszczeniach nie mniejsza jak 24-25 stC. Jak już dobierzesz krzywą grzewczą wtedy poustawiać żądaną temperaturę przy pomocy zaworów termostatycznych.
W piwnicy możesz założyć głowiczki termostatyczne programowalne, w których możesz sobie zaprogramować cały cykl tygodniowy obniżania temperatury, ale nie więcej jak 3-4stC.
Nie ma obawy, że zawory się pozamykają, gdyż nie ma takiej możliwości. Zawory się przymykają, ale nigdy nie zamykają całkowicie. Jeżeli jednak się boisz, że może dojść do takiej sytuacji, a mieszanie wody CO musisz mieć ze względu na przygotowanie ciepłej wody (tak jest w niektórych kotłach gazowych) to możesz dołożyć do instalacji zawór nadmiarowo-upustowy AVDO i po sprawie.

P.S.
Układ z zaworami termostatycznymi przy każdym grzejniku, kiedy tych grzejników jest większa ilość, pracuje o wiele lepiej, gdyż obiegi wody przy poszczególnych grzejnikach ustalane są na poziomie minimalnym jaki jest potrzebny, aby zapewnić odpowiednią ilość ciepła dla poszczególnych pomieszczeń. Obecnie, kiedy masz wszystkie obiegi bez zaworów termostatycznych to obiegi są pootwierane na full i przez to wydajność jednej pompy może być zbyt mała. Może się zdarzyć, że któryś z najdalszych grzejników może nie grzać. Montując zawory termostatyczne zapewniasz odpowiednie obiegi wszystkim grzejnikom.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 15 Lis 2011 08:16   





Powrót do góry
   
Biko
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 14 Gru 2003
Posty: 119

Post#9 Post autora tematu 16 Lis 2011 01:27   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Plumpi.....

Obserwując ten mój układ i widząc jak to wszystko się ze sobą ściga, masz rację.
Temat zapewne załatwi automatyka junkersa, czyli hsm, hmm i jeszcze regulatory, ale koszt zbyt duży.
Nadal kombinuję żeby raczej nie ruszać już nic w mieszkaniu (odnośnie głowic), żeby wykorzystać to co już mam zamontowane.
Faktycznie kocioł w tym układzie nie może pracować z regulatorem pogodowym, sprzęgło wyraźnie go oszukuje. Przy zaworze 3D w pośrednim położeniu kocioł myśli, że już dogrzał układ i stąd to częste załączanie. I tutaj pytanie, czy jak z kotła wywalę moduł pogodówki, kocioł będzie pracował zał/wył z histerezą, również będzie modulacja palnika? Czy wtedy idzie z max mocą?
Powrót do góry
   
Plumpi
Specjalista - systemy grzewcze
Specjalista -  systemy grzewcze


Dołączył: 18 Kwi 2003
Posty: 1975

Post#10 16 Lis 2011 09:13   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Nie gniewaj się, ale przypomina mi to słynne badania radzieckiego naukowca z muchą (letat) :)

Wyrwał jej skrzydełka i mówi do niej "letat idti".
Mucha poszła.
Wyrwał jej jedną nóżkę i mówi "letat idti"
Mucha poszła.
Wyrywając tak po kolei nóżki, pozostawił jej ostatnią nóżkę i znów mówi do niej "letat idti".
Mucha z trudem, ale dalej pokuśtykała.
W końcu wyrwał jej ostatnią nóżkę i mówi "letat idti".
Mucha nie poszła.
Naukowiec podrapał się w głowę i zaczął intensywnie myśleć, a po jakiejś chwili wykrzyczał "letat gluchoj".


Twoje podejście jest bardzo podobne, bo wyciągasz złe wnioski. Dublujesz tego samego rodzaju automatykę i myślisz, że jak dołożysz kolejną to coś poprawisz. Wręcz przeciwnie tylko pogorszysz. Stosując sprzęgło, kiedy kocioł się wyłączy to także wyłącza pompę CO w kotle, a wtedy pompa na obiegu mieszkania pcha zimną wodę do sprzęgła, powodując, że gwałtownie spada jego temperatura. Kiedy temperatura powrotu spadnie w kotle to kocioł się odpala i znów przez chwilę "widzi" bardzo zimną wodę ze sprzęgła i ustawia maksymalną moc, którą może w danym momencie ustawić, a po chwili już "widzi" gorącą wodę, którą zagrzał przed chwilą i natychmiast ogranicza moc i się wyłącza, aby po chwili znów wykonać taki sam cykl pracy. Kocioł pracując w ten sposób pracuje nieekonomicznie, bo pracuje impulsowo z maksymalną, możliwą mocą, a regulacja całości jest do kitu.

Niestety tu tak jak koledzy wspominali, albo trzeba zamontować czujnik w sprzęgle, albo ustawić pompę na pracę stałą tak, żeby kocioł na bieżąco "widział" temperaturę wody w sprzęgle.
Jeżeli wywalisz pogodówkę z kotła to on będzie dogrzewał wodę na wyjściu do temperatury jaką Ty ustawisz ręcznie.

Osobiście wywalił bym to sprzęgło, bo ono oszukuje kocioł.
Sam zawór 3-drożny po części pełni rolę takiego sprzęgła.

Jedyne co mogę doradzić w obecnej sytuacji tak, żeby zbytnio nie zmieniać układu i już nie pogarszać całej sprawy to:
Pozostawić pogodówkę w kotle.
Ustawić większy offset krzywej grzewczej czyli po prostu podnieść do góry całą krzywą grzewczą zarówno początek jak i koniec krzywej.
W kotle ustawić pompę na pracę stałą.
Wywalić pogodówkę sterującą zaworem 3-drożnym na mieszkanie, a zawór 3-drożny ustawić ręcznie na stałe tak, żeby obniżyć ten offset krzywej grzewczej dla mieszkania.
Zastosować regulator pokojowy na mieszkanie, który będzie sterował pompą CO za zaworem 3-drożnym. Można sobie też ustawić obniżanie temperatury na noc czy też podczas nieobecności, ale nie więcej jak o 3-4 stC.
Zastosować jeden z regulatorów pokojowych zamontowany w piwnicy do sterowania pompą CO zasilającą piwnice.
Zaprogramować w tym regulatorze obniżanie temperatury w okresie nieobecności ale nie więcej jak o 5-6 stC. Całkowite wychładzanie tych pomieszczeń będzie powodowało problemy, bo regulator pogodowy ogranicza wydajność oraz moc kotła.
Wywalanie regulatora pogodowego z kotła mija się z celem, ponieważ podnosząc temperaturę wody w kotle zmniejszasz sprawność tego kotła. To co zyskasz na wychładzaniu piwnic stracisz na konieczności podnoszenia temperatury w kotle.
Układ musi być tak wyregulowany, żeby kocioł grzał z możliwie jak najmniejszą mocą i jak najmniejszą temperaturą w dłuższych okresach czasowych pracy kotła, ale żeby nie były zbyt niskie te parametry, bo kocioł nie nadąży dogrzać pomieszczeń po obniżeniu temperatur.
Powrót do góry
   
Biko
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 14 Gru 2003
Posty: 119

Post#11 Post autora tematu 16 Lis 2011 13:14   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Absolutnie się nie gniewam... Tak to niestety jest :-).

Tylko, czy to wszystko może pracować bez sprzęgła? Tzn. Wywalam sprzęgło, a zostawiam pompę na piwnicę i mieszkanie oraz zawór?

Trochę mnie martwi uwaga w instrukcji kotła, że przy zastosowaniu kilku pomp należy oddzielić układ hydraulicznie, bo nie otworzy się zawór 3D w kotle (CO-CWU).
Powrót do góry
   
Plumpi
Specjalista - systemy grzewcze
Specjalista -  systemy grzewcze


Dołączył: 18 Kwi 2003
Posty: 1975

Post#12 16 Lis 2011 14:14   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Biko napisał:
Absolutnie się nie gniewam... Tak to niestety jest :-).

Tylko, czy to wszystko może pracować bez sprzęgła? Tzn. Wywalam sprzęgło, a zostawiam pompę na piwnicę i mieszkanie oraz zawór?

Trochę mnie martwi uwaga w instrukcji kotła, że przy zastosowaniu kilku pomp należy oddzielić układ hydraulicznie, bo nie otworzy się zawór 3D w kotle (CO-CWU).


To co Ci opisałem wcześniej to była wersja, że sprzęgło jednak pozostaje, jako najprostsze i najtańsze rozwiązanie zlikwidowania obecnego problemu.

Układ bez sprzęgła będzie pracować i to o wiele wydajniej. Kotły gazowe i sprzęgła to nie jest dobry pomysł, ponieważ wydajność grzewcza mocy kotła gazowego jest tym większa im większa jest różnica temperatur pomiędzy zasilaniem i powrotem. Czyli w Twoim przypadku, kiedy chcesz szybko nagrzać piwnicę to lepiej jak układ pracuje bez sprzęgła, ale wtedy taki układ wymaga trochę innego podejścia tzn. tak jak opisywaliśmy to wcześniej czyli z zaworami termostatycznymi.
Jeżeli chcesz się pozbyć sprzęgła to musiałbyś wstawić elektrozawór starowany sterownikiem pokojowym zamiast pompy CO do piwnicy. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, że w piwnicy masz kilka pomieszczeń, a w każdym z nich sterownik pokojowy sterujący zaworami przy grzejnikach? Jeżeli tak to po prostu po wywaleniu sprzęgła, wywalasz pompę CO do piwnicy i układ już pracuje tak jak trzeba napędzany pompą w kotle.
Natomiast do części mieszkalnej najlepiej zastosować sterownik pokojowy do regulacji zaworu 3D zamiast sterownika pogodowego. Można to nawet zrobić na najprostszym sterowniku załącz-wyłącz z pojedynczymi stykami, a przy zaworze lub siłowniku ustawić ograniczniki, aby zawór "chodził" w zakresie np. 30-50%. Oczywiście ten zakres musisz dobrać eksperymentalnie, tak, żeby przy zadanej temperaturze kotła wg krzywej grzewczej osiągana temperatura w mieszkaniu była regulowana w zakresie np. 16-24stC. Oczywiście możesz pozostawić nastawy od 0 do 100%, ale wtedy wahania regulacyjne temperatur będą wyższe i a oscylacje krótsze.
Powrót do góry
   
Biko
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 14 Gru 2003
Posty: 119

Post#13 Post autora tematu 16 Lis 2011 15:26   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Plumpi...

Dokładnie to w piwnicy są kaloryfery z głowicami na które założone są główki otwórz/zamknij (bez regulacji analogowej), regulatory są w każdym pomieszczeniu i sterują tymi główkami, generalnie z piwnicą wszystko jasne, będzie napędzana pompą kotła, ale może się zdarzyć, że wszystkie kaloryfery będą wyłączone (np przez tydzień nie używamy piwnicy) i obieg piwniczny zamknie się całkowicie.

Ale nadal nie rozumiem obiegu mieszania. Zostaje pompa za zaworem 3D na mieszkanie? Bo jeśli nie, a zawór będzie przymknięty zgodnie z tym co piszesz, to przepływ na mieszkanie będzie ograniczony... w skrajnym przypadku gdy zawór 3D zamknie się (chodź zawór mogę tak ustawić, żeby nigdy nie zamknął się na max) kocioł będzie miał zamknięty obieg... chyba że coś nie rozumiem lub masz inną wizję montażu zaworu 3D, spójrz proszę na rysunek powyżej....
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 16 Lis 2011 15:26   





Powrót do góry
   
mirrzo
Moderator - Systemy Grzewcze
Moderator - Systemy Grzewcze


Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 7029
Miasto: MOJE Miasto

Post#14 17 Lis 2011 00:16   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Sprzęgło zostaje.
Powrót do góry
   
Biko
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 14 Gru 2003
Posty: 119

Post#15 Post autora tematu 17 Lis 2011 00:37   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Mirrzo... możesz trochę rozwinąć myśl....
Powrót do góry
   
Plumpi
Specjalista - systemy grzewcze
Specjalista -  systemy grzewcze


Dołączył: 18 Kwi 2003
Posty: 1975

Post#16 17 Lis 2011 07:35pomocny post - solucja   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Biko napisał:
Ale nadal nie rozumiem obiegu mieszania. Zostaje pompa za zaworem 3D na mieszkanie? Bo jeśli nie, a zawór będzie przymknięty zgodnie z tym co piszesz, to przepływ na mieszkanie będzie ograniczony... w skrajnym przypadku gdy zawór 3D zamknie się (chodź zawór mogę tak ustawić, żeby nigdy nie zamknął się na max) kocioł będzie miał zamknięty obieg... chyba że coś nie rozumiem lub masz inną wizję montażu zaworu 3D, spójrz proszę na rysunek powyżej....


Pompa za zaworem 3D do części mieszkalnej musi zostać.
Przy zaworze 3D trzeba ograniczyć zakres pracy i sterować nim regulatorem pokojowym, który zapewni utrzymanie stabilnej temperatury.
Środek tego zakresu ma być tak ustawiony, aby zawór 3D obniżył temperaturę wody za zaworem dokładnie o offset, o który podniesiona jest krzywa grzewcza w kotle.

Jeżeli pozostawiasz sprzęgło to pompa do piwnicy pozostaje, a w kotle musisz zmienić ustawienia dotyczące pompy (tej wbudowanej w kocioł) tak, żeby ona pracowała cały czas i obracała wodą w sprzęgle.

Jednak radziłbym wywalić to sprzęgło. oraz pompę CO do piwnicy.

Jeżeli rezygnujesz ze sprzęgła to możesz wywalić też pompę CO piwniczną.
Powrót do góry
   
Biko
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 14 Gru 2003
Posty: 119

Post#17 Post autora tematu 17 Lis 2011 10:53   

Re: Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt


Plumpi, wszystko jasne.

Dziękuję Ci serdecznie za porady i cierpliwość jak również pozostałym osobą biorących udział w dyskusji.

Dzisiaj przyjeżdża jeszcze serwisant junkersa, żeby zobaczyć cały układ i wyjaśnić mi zasadę działania automatyki junkersa (hms, hmm, pomiar temp. zas. w sprzęgle), ale już widzę że chyba sprzęgło będzie usunięte.

Dokonam zmian i poinformuję o efektach.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Systemy Grzewcze Serwis -> Systemy Grzewcze Użytkowy -> Dwa obiegi CO, sprzęgło i brzydki efekt
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Jak? Dwa niezależne obiegi i dwa sterowniki do nich. (27)
vaiilant. 2 obiegi. cm430 - 2 obiegi -nie dogrzewa poddasza (11)
Jaki strownik pieca z podajnikiem, dwa obiegi + cwu (3)
Piec gazowy Buderus GB132 a dwa obiegi grzewcze (8)
Dwa obiegi podłogowe sterowane osobnym rtl, jedna pompa (1)
Broetje BBS 20 - Broetje BBS20 regulator RGB i dwa obiegi grzewcze (2)
Kocioł Buderus, dwa obiegi, zawór "3D" Honeywell, (4)
2 obiegi. Vaillant VC-186 + calorMatic 430 (1)
2 obiegi grzewcze-jak zachowają się zawory różnicowe? (5)
Buderus Logamax plus GB122 - myli obiegi cwu i co (11)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.062 seconds

elektroda.pl temat RSS