| Author |
Message
|
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#1
13 Nov 2011 23:56 Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Pomysł zrodził się mniej więcej trzy lata temu w momencie, gdy zacząłem mieć dość bełkotu GRUNDIG'a MR 100. Pomyślałem sobie wtedy o jakimś wzmacniaczu, który byłby w miarę poprawnie brzmiał, nie zajmował wiele miejsca (ograniczona powierzchnia na szafce pod komputerem), a przy okazji coś tam mi "mruczał", w długie wieczory poświęcane na różne czynności nie zawsze związane przecież z moderowaniem Elektrody... ;)
Z powodu chronicznego braku kasy, czasu, a na dodatek choroby uniemożliwiającej mi manualne zajęcie się projektem, miałem więcej czasu na przemyślenie konstrukcji i wybranie czegoś, co by spełniało moje wymogi.
Teraz, gdy już mogę utrzymać w ręce śrubokręt przyszedł czas na fizyczne działania...
PROJEKT - ZAŁOŻENIA
Wielkość - ograniczenie nr 1 - nie mogło być więcej niż (szerokość 30 cm, głębokość 28 cm, a wysokość 9 cm) wielkość płyt Al, jakie miałem "na składzie", no i szerokość M8011, który jest ze mną od dziesięcioleci i wciąż cieszy uszy ;)
Przede wszystkim miało być jak najtaniej, a więc chciałem wykorzystać jak najwięcej elementów i podzespołów, jakie mi się zgromadziły przez te kilka dziesięcioleci. Stąd też wykorzystanie płytek z innych projektów (zaciekawieni mogą poszukać na Elektrodzie), wykorzystanie do maximum elementów, jakie już miałem, a nie dobieranie z tego, co chciałbym, ale musiałbym nabyć w drodze kupna... Zatem już na samym początku musiałem się pogodzić z pewnymi ograniczeniami - np. transformatory (3), zamiast transformatora, płytki końcówek mocy na TDA 2052 i korekcja na płytce z wcześniejszego projektu (zrobiłem PCB wg opracowanej wcześniej, ponieważ już był projekt druku, a i kości też miałem w zapasie).
Drugorzędna w tym projekcie była jakość brzmienia, a to znów za sprawą ograniczonego miejsca na kolumny (o nich wkrótce - o ile czas i zdrowie pozwoli) i ograniczeń opisanych wyżej - szczególnie się tym nie załamałem jednak, ponieważ TDA 2052 w roli końcówki mocy zupełnie mi wystarczały (mocowo), a ich jakość poznałem przy wcześniejszych konstrukcjach.
Podobnie i płytka korekcji (TDA 1074) - mimo że już PRAWIE niedostępne (brakło mi jednej sztuki, więc dokupiłem w Impelu za całe 7 zeta - nigdzie indziej nie znalazłem taniej), oraz koncepcja płyty selektora wejściowego z gniazdami. Tu również sprawdzone i dobrze się spisujące TDA 1028 i 1039 w typowej aplikacji z Datasheeta.
Wskaźniki wysterowania - znane już - też na zasadzie "bo miałem", a przy okazji "co by mi ładnie migało" (żart oczywiście).
PRZYGOTOWANIA "elektroniczne"
Jak już pozbierałem to co miałem i to, co mogło się przydać przyszła kolej na "doprojektowanie" tego, czego mi brakowało;
Na pierwszy ogień poszła płytka z wejściami i selektorem
Potem gniazda wyjściowe (na głośniki) z układem "spowalniającym" - (gniazda z "odzysku")
No i na koniec "drobiażdżki" - zasilacz stabilizowany + 21V i symetryczny 2x15
Zasilacz symetryczny (a raczej gotową płytkę) miałem w "zasobach", ale ponieważ jest to typowa aplikacja dla 7815 i 7915, więc nie zamieszczam, a zresztą widoczny jest na dalszych zdjęciach.
No i najważniejsza część projektu - układ filtrów rozdzielających sygnał stereo na L i P (od 100 Hz w górę) i suma kanałów ("B") z ograniczeniem powyżej tej częstotliwości. Ponieważ z miejsca na kolumny L i P wynikło, że nie mogą być zbyt wielkie, a głośniki do nich już "były na stanie", więc stąd wyjaśnienie czemu ja, zadeklarowany zwolennik stereo w systemie dwukolumnowym, zmusiłem się (po poważnych cierpieniach moralnych) na rozwiązanie z tytułu wątku - 2+1.
Wisienka na torcie, a raczej czysta konieczność, czyli wzmacniacz słuchawkowy
Musiałem jeszcze zaprojektować płytkę z przełącznikiem wejść (sterowanie napięciowe dla selektorów na 1028 i 1029), ale jest tak trywialna, że nie będę śmiecił.
Przy okazji - na płytce filtrów wkradł się błąd konstrukcyjny - dla wnikliwego i spostrzegawczego Kolegi, który pierwszy zauważy i uzasadni tę nieprawidłowość - Nagroda 500 punktów z mojej puli.
PRACE MECHANICZNE
Czyli docinanie, przycinanie, wycinanie, wiercenie, szpachlowanie, malowanie, a nade wszystko mierzenie, mierzenie i jeszcze raz mierzenie... czyli to, co mimo, że najbardziej istotne, najmniej przyjemne - przynajmniej dla tych, którzy uważają, że elektronika "się sama obroni", a obudowa... Sami wiecie... :)
Jak widać - płyta czołowa i tylna wymagały zamocowania kątowników (Al 10x10x2 mm). Zostały więc one przynitowane nitami aluminiowymi o łbach stożkowych, a potem zaszpachlowane szpachlówką poliestrową. Dzięki temu nie ma śladu po nałożeniu farby - podobnie zresztą ze słupkami ze śrub M3, wspornikami do mocowania gniazda słuchawkowego, gniazd WE i WY przednich, oraz wyłącznika sieciowego. Śruby wpuszczane w panel, dokręcone nakrętką, a potem (przed malowaniem wałkiem czarną matową farbą ftalową) zaszpachlowane i wyszlifowane.
MONTAŻ
Ponieważ (jak zwykle w moim przypadku) nie robiłem wcześnie żadnych zbiorczych schematów montażowych, nie obyło się bez upewnienia, że pamięć już nie ta... Kilka razy musiałem zmieniać i poprawiać okablowanie, i "na gorąco" poprawiać szczegóły (np. dołożyć PR'ki na wejściu wzmacniacza słuchawkowego. Aha - znów skleroza - nie napisałem wcześniej o tym - wzmacniacz słuchawkowy to znów typowa aplikacja TDA 2822N - niezwykle prosty układ, ale w tym wypadku zupełnie sobie dobrze radzący.
Wszystkie przewody są (jak widać) zakończone wtyczkami wielopinowymi lub przykręcane do zacisków typu ARK. Nieco to złagodziło kombinacje przy okablowywaniu całości.
W zasadzie temat powinien się znaleźć w "niedokończonych", ale sam "dekiel z boczkami", czyli brakujący element obudowy powstanie w najbliższym czasie, więc nie omieszkam natychmiast zaktualizować tego tematu o stosowne zdjęcie.
JAK TO GRA
Próby odbywały się na razie na kolumnach (co prawda z głośnikami "docelowymi", ale na razie w "przypadkowych", ale dopasowanych do głośników obudowach), więc zdjęć (jak zresztą wspomniałem na początku) nie zamieszczam - być może pochwalę się w innym temacie.
Gra nieźle.
Cięcie na 100 Hz nie bez powodu - głośniki L i P są bowiem na (również z "odzysku") głośnikach co prawda nieźle "gadających" z jakiegoś starusieńkiego TV SONY, które z założenia nie mają poniżej 60 Hz czym się chwalić. Ale z racji na dość dobre pozostałe pasmo (wspomagane wysokotonowym powyżej 7 kHz) i ograniczone wymagania stawiane tego typu sprzętowi (przynajmniej w tym wypadku i przeze mnie) mogą od biedy pracować bez wsparcia subwoofera.
Przewiduję tu albo 25/40/1 (po własnej regeneracji) albo w ostateczności (ale raczej wolałbym zostawić 25/40) 30/60 (ten DO regeneracji...).
Kolumny "boczne" mają po 8 Omów, a sub ma mieć (o ile 25 wejdzie w grę) 4, co przy skutecznościach poszczególnych głośników powinno się ładnie zgrać w całość.
Z wyliczeń wychodzi (nie miałem na razie czasu, aby przetestować całość na mierniku mocy) L i P po ok. 10 W, a sub 20. Myślę więc, że 25'ka sobie poradzi nawet przy silnych basach (rezonans 25 Hz), a i mocy mi nie braknie - wszystko praktycznie będzie grać w odległości nie większej niż metr ode mnie, a i rodzaj grania (podkład przy dłubaniu i moderowaniu) w zupełności zaspokoi moje wymagania w tym zakresie.
W każdym razie po wstępnych próbach - jestem dobrej myśli ;)
Szczególne podziękowania chciałbym złożyć Kolegom Artur k. i Quarz za wsparcie moralne i merytoryczne przy tej konstrukcji.
Pozdrawiam.
|
|
| Back to top |
|
 |
pitrala1 Poziom 18

Joined: 08 Jan 2010 Posts: 476 Location: St.Sącz
|
#2
14 Nov 2011 00:36 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Całkiem fajna konstrukcja. Teraz tylko dokończyć kolumienki i mamy ciekawy zestaw do komputera:). Jak planujesz zaaplikować tego tonsila do suba?
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#3
14 Nov 2011 00:49 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| pitrala1 wrote: |
| Jak planujesz zaaplikować tego tonsila do suba? |
W BR. Jeszcze nie liczyłem dokładnie (jak pisałem po mojej regeneracji, więc /celowo/ parametry "nieznane"), ale sądząc po dotychczasowych próbach powinien się sprawdzić.
|
|
| Back to top |
|
 |
lodzik1990 Poziom 15

Joined: 01 Jan 2009 Posts: 250 Location: Moderatorzy umieja tylko usuwac posty nic więcej
|
#4
14 Nov 2011 02:44 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| Quote: |
| Przy okazji - na płytce filtrów wkradł się błąd konstrukcyjny - dla wnikliwego i spostrzegawczego Kolegi, który pierwszy zauważy i uzasadni tę nieprawidłowość - Nagroda 500 punktów z mojej puli. |
Kondensatory filtrujące na płytce dane są w linii prostej a na wydruku ustawione są w inny sposób. Mostek prostowniczy jest też po innej stronie.
http://obrazki.elektroda.pl/6276456100_1321218774.jpg
http://obrazki.elektroda.pl/4025692700_1321216176.png
|
|
| Back to top |
|
 |
BOOM i ZONK Poziom 16

Joined: 30 Jan 2007 Posts: 324 Location: Kępno/Wroc-PWr
|
#5
14 Nov 2011 07:19 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Witam
Jak zwykle piękna robota. Pogratulować kunsztu i zapału. Czyżby chodziło o zasilanie układów IC1 oraz IC2; z czego IC1 ma na nodze 4 plus(powinien być minus) oraz nie podłączoną nogę 8 (powinna być na plusie chyba, że zwora nie została zaznaczona) IC2 nie ma ujemnego napięcia(chyba, że zwora nie została zaznaczona). Zamiast TDA2822N w roli wzm.słuchawkowego można by użyć kolejnego AD jakby taki akcent HI-END :D.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia!
Paweł
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
14 Nov 2011 07:19 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#6
14 Nov 2011 10:16 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| BOOM i ZONK wrote: |
| Czyżby chodziło o zasilanie układów IC1 oraz IC2 |
To też (oczywiście podczas uruchomiania płytki "wylazło" to jako pierwsze i natychmiast poprawiłem), ale to nie wszystko. Pomińmy więc kwestię zasilania (ten błąd uważam za nazbyt oczywisty), a skupmy się bardziej na założeniach - Podpowiem nawet, że chodzi o drogę sygnału (w ogólnym znaczeniu)...
Oczywiście - Kol.BOOM i ZONK otrzymuje nagrodę za spostrzegawczość, a "konkurs" jest nadal aktualny.
|
|
| Back to top |
|
 |
uhyt Poziom 10

Joined: 28 Sep 2007 Posts: 46 Location: -
|
#7
14 Nov 2011 10:17 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Obstawiam, że chodzi o zamianę wzmacniaczy w ramach kostki ic3, ale czy to błąd, raczej niespójność dokumentacji
|
|
| Back to top |
|
 |
ijkk Poziom 1

Joined: 16 Jul 2008 Posts: 1
|
#8
14 Nov 2011 12:09 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Ja obstawiam pętlę masy.
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#9
14 Nov 2011 12:44 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| uhyt wrote: |
| chodzi o zamianę wzmacniaczy w ramach kostki ic3, ale czy to błąd, raczej niespójność dokumentacji |
Uważam, że taka zmiana nie wnosi nic w tor sygnału - to, czy w kostce (na przykład) w kanale lewym pracuje wzmacniacz 1 czy 2 nie ma znaczenia - ważna jest droga sygnału - zgodność z założeniami. Kolejna (ostatnia już) podpowiedź - błąd założeniowy znajduje się w obrębie IC1 - IC2A...
| ijkk wrote: |
| Ja obstawiam pętlę masy. |
Spostrzeżenie o tyle słuszne, że faktycznie płytka posiada zamkniętą pętlę masy. Nie wyjaśniłem wcześniej - celowo - miałem zamiar (i tak zrobiłem) pokombinować z masą aby w końcu wybrać najlepsze rozwiązanie (przerwanie pętli jest możliwe w zasadzie w każdym miejscu). Ciekawostka - czy jest pętla, czy jej nie ma, czy rozwarcie pętli jest w jednym, czy drugim miejscu - żadnego wpływu nie wnosi do jakości sygnału (zakłóceń).
|
|
| Back to top |
|
 |
BOOM i ZONK Poziom 16

Joined: 30 Jan 2007 Posts: 324 Location: Kępno/Wroc-PWr
|
#10
14 Nov 2011 15:00 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Zastanawiające jest użycie kondensatorów C3 oraz C4 jak i R7 zwłaszcza, ze ma to być filtr dolno-przepustowy. A może to ja jestem za młody i czegoś nie wiem...
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#11
14 Nov 2011 15:12 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| BOOM i ZONK wrote: |
| Zastanawiające jest użycie kondensatorów C3 oraz C4 jak i R7 zwłaszcza, ze ma to być filtr dolno-przepustowy |
Filtr zaczyna się dalej. Te elementy są fragmentem sumatora na IC 2A. Ale jesteś blisko...
|
|
| Back to top |
|
 |
BOOM i ZONK Poziom 16

Joined: 30 Jan 2007 Posts: 324 Location: Kępno/Wroc-PWr
|
#12
14 Nov 2011 15:36 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Moje ostatnie podejście i pasuje; sygnał podawany jest na wejście odwracające wzmacniacza operacyjnego IC 2A?
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#13
14 Nov 2011 15:42 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
...tak właśnie ma być.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
14 Nov 2011 15:42 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
pepitto Poziom 17

Joined: 24 Mar 2008 Posts: 372 Location: Sucha B.
|
#14
14 Nov 2011 16:22 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Po co zworka przechodząca między wyprowadzeniami C3? Bez problemu można to połączenie wykonać bez stosowania zwory . Poza tym chyba nie powinno się robić w ten sposób.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
14 Nov 2011 16:22 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Rafał 116 Poziom 15

Joined: 17 Dec 2009 Posts: 205 Location: Krosno
|
#15
14 Nov 2011 17:20 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Fajnie wszystko wyszło, tylko te napisy troche w stylu Unitry zrobiłbym to całkowicie inaczej ale de gustibus non est disputandum. Chciałbym jeszcze zapytac gdzie dostałeś nity z łbem stożkowym? Szukałem po internecie ale nie bardzo mogłem znaleźc. Na pierwszy rzut oka widac że nie było zbytniego pośpiechu w tworzeniu "dzieła" i dobrze bo wiem z doświadczenia że nic dobrego z tego nie wynika. Jak malowałeś obudowę bo chyba nie ma o tym w opisie a zastanawiam się nad tym jak nie drogo tego dokonac. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz a mianowicie czy wzmacniacz nie zamieni się na ozdobę świąteczną przez te wskaźniki. Diody mają niby kształt rozpraszający ale ciekawi mnie jak to "świeci". Mógł byś wzucic jakiś filmik pokazujący pracę wskaźników? Na zdjęciach nie źle się to prezentuje.
|
|
| Back to top |
|
 |
xanio Poziom 20

Joined: 27 Mar 2008 Posts: 946
|
#16
14 Nov 2011 17:43 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Początkowo myślałem, że 'błąd' polegał na tym, że sygnał jest odwracany w sumie a w oddzielnych kanałach nie, jednak zauważyłem, że jest ponownie odwracany na końcu więc jest OK.
Jak na mój gust to R7 nie powinno być w sytuacji gdy sumator jest zrobiony w konfiguracji odwracającej.
|
|
| Back to top |
|
 |
miku210 Poziom 21

Joined: 05 Sep 2010 Posts: 1281 Location: Rypin
|
#17
14 Nov 2011 17:58 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
A nie przypadkiem Quarz?
Nie porównywał kolega parametrów lub brzmienia tego wzmacniacza z innymi swoimi konstrukcjami?
|
|
| Back to top |
|
 |
zybibrave Poziom 9

Joined: 14 Jun 2006 Posts: 37 Location: Janocin
|
#18
14 Nov 2011 18:01 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Czy nie chodzi przypadkiem o brak regulacji wzmocnienia dla kanału subwoofera?
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#19
14 Nov 2011 18:19 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| dj-MatyAS wrote: |
| potem (przed malowaniem wałkiem czarną matową farbą ftalową) |
Po zaszpachlowaniu, wyrównaniu papierem ściernym malowane j/w. Napisy - "Kalgraf" i następnie na wszystko bezbarwny lakier akrylowy - mat. Lakier położony w trzech warstwach (spray).
| Rafał 116 wrote: |
| gdzie dostałeś nity z łbem stożkowym? |
Nie potrafię odpowiedzieć - kupowane były jakieś 20 lat temu...Z myślą właśnie o takim zastosowaniu - i nie raz już się przydały - patrz w DiY inne moje konstrukcje.
| Rafał 116 wrote: |
| czy wzmacniacz nie zamieni się na ozdobę świąteczną przez te wskaźniki. |
Tak by się mogło wydawać - i pewnie tak by wyglądało na filmie (postaram się coś wrzucić niebawem). W "realu" nie są aż tak zwracające na siebie uwagę. W pierwszych podejściach miały tam być "wycieraczki" - miejsca zajmują te płytki akurat tyle ile zajmują typowe dla np. Kasprzaka wskaźniki , ale z racji na to, że musiały być podłączone do wyjścia z płytki barwy (dalej jest filtr oddzielający najniższe częstotliwości), wymagałyby wzmacniacza, a te płytki wskaźników miałem już gotowe, więc...
| Rafał 116 wrote: |
| Na pierwszy rzut oka widac że nie było zbytniego pośpiechu w tworzeniu "dzieła" |
Przyznam się bez bicia, że przyczyna była nieco bardziej prozaiczna... po prostu nie zawsze chciało mi się przysiąść do tego po pracy (wracam do domu na "obiado-kolację), a w Soboty miałem wreszcie czas na odsypianie... Czyste lenistwo po prostu :) Podobnie zresztą i z projektowaniem brakujących płytek - stąd błędy i konieczność późniejszych poprawek.
Dodano po 6 [minuty]:
| miku210 wrote: |
| A nie przypadkiem Quarz? |
Przepraszam - tak to jest jak się siedzi przed komputerem cały dzień... :(
| miku210 wrote: |
| Nie porównywał kolega parametrów lub brzmienia tego wzmacniacza z innymi swoimi konstrukcjami? |
Nie - po pierwsze parametry są prawie takie same (poza nieco gorszym dole we wzmacniaczu stereofonicznym - na bas jest kopia końcówki ze "Specjalistycznego Generatora AUDIO"), a poza tym jeśli coś się sprawdziło gdzie indziej (selektor wejściowy, korekcja) uznałem (i słusznie), że MUSI być dobrze i w tej konfiguracji.
| zybibrave wrote: |
| Czy nie chodzi przypadkiem o brak regulacji wzmocnienia dla kanału subwoofera? |
Nie - ten "niedostatek" został popełniony akurat całkowicie świadomie. Wzmacniacz będzie pracował z dedykowanym mu zestawem kolumn, więc w razie potrzeby regulację dokonam w fazie uruchamiania całości - już z konkretnymi kolumnami. A co do reszty ilość basu będzie (i jest) zależna od ustawienia gałki korekcji i ewentualnie (przy najcichszym słuchaniu) po wciśnięciu "LOUDNES'a".
|
|
| Back to top |
|
 |
miku210 Poziom 21

Joined: 05 Sep 2010 Posts: 1281 Location: Rypin
|
#20
14 Nov 2011 18:28 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| dj-MatyAS wrote: |
| na bas jest kopia końcówki ze "Specjalistycznego Generatora AUDIO") |
W tym przypadku też udało się zmusić ją do grania od 7Hz?
Co do konstrukcji, dodałbym jeszcze guzik Direct, ale to tylko moja osobista uwaga.
Można znać resztę "wieży" z którą będzie grał ten wzmacniacz?
|
|
| Back to top |
|
 |
xanio Poziom 20

Joined: 27 Mar 2008 Posts: 946
|
#21
14 Nov 2011 18:30 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
miku210, Zamiast przycisku Direct, osobiście wolałbym pasywny selektor wejść na przełączniku obrotowym.
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#22
14 Nov 2011 18:40 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| miku210 wrote: |
| W tym przypadku też udało się zmusić ją do grania od 7Hz? |
Tak - jak pisałem to wierna kopia, a transformatory zasilające mają spory zapas i mniejsze straty niż w "generatorze".
| miku210 wrote: |
| Co do konstrukcji, dodałbym jeszcze guzik Direct, ale to tylko moja osobista uwaga. |
Aż takim melomaniakiem, to ja nie jestem... ')
| miku210 wrote: |
| Można znać resztę "wieży" z którą będzie grał ten wzmacniacz? |
Magnetofon M8011 (ze mną już kilkadziesiąt lat), CD Sony (mini wersja - nie pamiętam teraz oznaczenia; chyba CDPS-39, czy jakoś tak) i docelowo tuner (na razie w postaci pomysłu - tu należą się słowa podziękowania dla Kol. Artur k. - On to bowiem mnie "natchnął" takim pomysłem, ale co z tego wyjdzie...jeszcze nie wiem.
| xanio wrote: |
| osobiście wolałbym pasywny selektor wejść na przełączniku obrotowym. |
A Kolega nie zauważył tego? Po prawej dwa ostatnie płyty czołowej - lewy jest przełącznikiem wejść "normalnych" (a zarazem wyboru sygnału jaki trafia do magnetofonu do nagrywania) a prawy pełni rolę monitora - czyli aktywacja sygnału Z magnetofonu ("po taśmie" jak kto woli).
|
|
| Back to top |
|
 |
xanio Poziom 20

Joined: 27 Mar 2008 Posts: 946
|
#23
14 Nov 2011 18:44 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| dj-MatyAS wrote: |
| A Kolega nie zauważył tego? Po prawej dwa ostatnie - lewy jest przełącznikiem wejść "normalnych" (a zarazem wyboru sygnału jaki trafia do magnetofonu do nagrywania) a prawy pełni rolę monitora - czyli aktywacja sygnału Z magnetofonu ("po taśmie" jak kto woli). |
A to przepraszam - zbyt pobieżnie obejrzałem płytkę selektora. Widać zmęczenie robi swoje.
|
|
| Back to top |
|
 |
StiV1995 Poziom 10

Joined: 09 Dec 2009 Posts: 50 Location: Golina
|
#24
14 Nov 2011 20:27 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Wzmacniacz wykonany dość starannie biorąc pod uwagę chociaż by dokumentacje sposób wykonania płytek PCB.
Mam takie pytania nie elektroniczne :)
Czym wycinałeś otwory do tylnego panelu ,jakiś fikuśny brzeszczot ?
Blachę aluminiową kupowałeś czy miałeś z własnych zapasów (gdzie) jaka jest jej grubość/sztywnośc?
Pytam bo sam planuje obudowę z blachy alu ale w moim mieście mają tylko całe arkusze 2x1m a tyle mi nie jest potrzebne.
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#25
14 Nov 2011 20:44 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| StiV1995 wrote: |
| Czym wycinałeś otwory do tylnego panelu ,jakiś fikuśny brzeszczot ? |
Na dwóch zdjęciach widać czym wycinałem. Z niemiecka nazywa się to "laubzega", a polska nazwa "Piłka włosowa" - z racji właśnie na cienki i wąski brzeszczot. Narzędzie w zasadzie modelarskie, ale jak widać i w warsztacie może się przydać bardzo... ;)
| StiV1995 wrote: |
| Blachę aluminiową kupowałeś czy miałeś z własnych zapasów (gdzie) jaka jest jej grubość/sztywnośc? |
Kupowałem dość dawno temu u "Prószyńskiego" (ten od blachodachówek). Razem z pocięciem na elementy (POKŁONY DLA FACHOWCÓW ! - Pocięte zostały z dokładnością do 0.2 mm) Zapłaciłem za taki właśnie arkusz
| StiV1995 wrote: |
| w moim mieście mają tylko całe arkusze 2x1m |
o grubości 2mm coś około 120 zł... (nie wiem jak teraz, bo Al podrożało, jak i inne kolorowe, ale sprawa i tak wydaje się opłacalna - Gotowa obudowa rozmiaru 2U (RACK) o niezbyt przemyślanej konstrukcji kosztuje sporo więcej...) Jest to aluminium t.zw. "twarde" - nie dural, ale coś pomiędzy czystym aluminium a duralem. Z takiego jednego arkusza wystarczyło na 4 sztuki obudów 2U, 2 sztuki 1U, płytę czołową do mojej elektrowni http://www.elektroda.pl/rtvforum/images/avatars/398216.jpg i jeszcze trochę zostało...
|
|
| Back to top |
|
 |
StiV1995 Poziom 10

Joined: 09 Dec 2009 Posts: 50 Location: Golina
|
#26
14 Nov 2011 20:52 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Coś czuje że tylko taki mam wybór ewentualnie formatki na alleeee..
U Pruszyńskiego Ci docięli czy oddałeś komuś na zakład? U mnie w kilku miejscach powiedzieli że nie da rady:(
A co do tej piłki to masz brzeszczoty po prostu do metalu czy jakieś inne wynalazki?
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#27
14 Nov 2011 21:21 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| StiV1995 wrote: |
| U Pruszyńskiego Ci docięli czy oddałeś komuś na zakład? |
U Pruszyńskiego zapytałem o możliwość pocięcia (byłem już na to przygotowany i miałem dokładną rozpiskę JAK taki arkusz pociąć), dostałem informacje, że w ich siedzibie co prawda nie mają możliwości, ale mają zaprzyjaźniony zakład, który coś takiego dla nich robi. Nawet zaproponowali dowóz arkusza (do autka się nie mieści). Po pół godzinie było po wszystkim. Naprawdę słowa uznania dla tej Firmy.
| StiV1995 wrote: |
| A co do tej piłki to masz brzeszczoty po prostu do metalu czy jakieś inne wynalazki? |
Piłki i ramki są do kupienia w OBI, CASTORAMIE i chyba innych tego typu marketach. Można też "wyguglować" wpisując hasło "piłka włosowa" - wyskoczy co najmniej jeden sklep w Wa-wie (wiem, bo nawet byłem u nich, ale (chyba z racji przeznaczenia) trochę droższe niż w markecie). Piłki są sprzedawane w paczkach po tuzinie, w różnych grubościach (są numerki od "0" do "5" o ile dobrze kojarzę - ja zawsze kupowałem 2 i 3), oraz z różnym przeznaczeniem - do drewna i do metalu - to w marketach. Te z "goglowania" (jubilerskie) są nawet do takich metali jak platyna...Droższe, ale i wytrzymalsze.
http://www.wkociuba.pl/CIECIE_Pilki-wlosowe%2818,81,%29.aspx
P.S.
Przypomniało mi się najważniejsze - cięcia taką piłką trzeba się nauczyć... Po dojściu do perfekcji można jednym brzeszczotem wyciąć wszystkie otwory (takie jak w temacie), ja nadal potrzebuję co najmniej 3-4 sztuk... Być może z powodu niezbyt dobrej jakości samych piłek, a może po prostu "starcze drżenie"?
|
|
| Back to top |
|
 |
miku210 Poziom 21

Joined: 05 Sep 2010 Posts: 1281 Location: Rypin
|
#28
14 Nov 2011 21:33 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Co zrobiłeś z poprzednim amplitunerem?
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
14 Nov 2011 21:33 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 26

Joined: 10 Sep 2006 Posts: 11343 Location: Warszawa
|
#29
14 Nov 2011 21:54 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
Chodzi Ci o Grundiga? - Jeszcze stoi...
|
|
| Back to top |
|
 |
TOMI Poziom 22

Joined: 19 Nov 2001 Posts: 1594 Location: Radom
|
#30
15 Nov 2011 12:37 Re: Coś z niczego, albo 2+1 w warsztacie. (coś dla "wzrokowców") |
|
|
|
| dj-MatyAS wrote: |
| (np. dołożyć PR'ki na wejściu wzmacniacza słuchawkowego. Aha - znów skleroza - nie napisałem wcześniej o tym - wzmacniacz słuchawkowy to znów typowa aplikacja TDA 2822N - niezwykle prosty układ, ale w tym wypadku zupełnie sobie dobrze radzący. |
Też kolega dał się obuć w ten wynalazek :( Nigdy więcej tego szumofonu. Straciłem przez niego cały dzień żeby doprowadzić go do ledwo zadowalających efektów.
|
|
| Back to top |
|
 |