| Author |
Message
|
profesorek92 Poziom 3

Joined: 31 Aug 2007 Posts: 5 Location: Poznań
|
#1
18 Dec 2011 00:06 Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Witam,
Temat wyboru niedrogiego zasilacza laboratoryjnego przewijał się już wiele razy na tym, jak i innych forach. Spędziłem naprawdę sporo czasu, przeczytałem chyba 'cały internet' ;) Mimo to nie na wszystkie moje pytania znalazłem odpowiedź - dlatego pozwalam sobie stworzyć ten wątek.
Zakupić chcę niedrogi (do 300zł) zasilacz 30V 5A. Służył będzie do ogólnie rozumianego majsterkowania. Nie wymagam od niego dużej dokładności i super stabilności. Póki co korzystam z zasilacza komputerowego, z którego wyprowadziłem sobie 5V (w praktyce chyba 5,2V) i 12V (~11,5V), przy innych potrzebach łączę baterie w pakiet i jakoś mi to działa. Tak więc nie wymagam za dużo - chcę aby kupiony zasilacz działał, nie psuł się, i podawał +- poprawne napięcie.
Po wielu rozważaniach, do finału przeszły:
ZHAOXIN RXN-305D
ZHAOXIN JPS-305DG
1) Chciałbym się zapytać o różnice pomiędzy tymi modelami. Z tego co wyczytałem z opisów, to jedyną jest to, że JPS-305DG ma czujnik temperatury sterujący wentylatorem, a RXN-305D dmucha cały czas (pomijam typ wyświetlacza). Mam rację, czy są jeszcze jakieś różnice ?
2) Czy w tych modelach poprawnie działa ograniczenie prądu (celem zmniejszenia prądu spada napięcie, a nie wyłącza się cały zasilacz) ?? Czytałem różne opinie na ten temat, i już teraz sam nie wiem..
Jest jeszcze jeden kandydat: KORAD KA3005
3) Czy ktoś wie może coś na temat tego zasilacza ? Wygląda dość porządnie, ale w internecie nie mogę znaleźć żadnej opinii o nim, nikt nic nie pisze. Czy ktoś spotkał się może z tym modelem ?
Pozdrawiam
Radek
|
|
| Back to top |
|
 |
Błażej Poziom 26

Joined: 04 Oct 2003 Posts: 17556 Location: Oława
|
#2
18 Dec 2011 03:36 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
W sumie ten ostatni wygląda najciekawiej :)
I ma najwięcej funkcji. Sprawdź, czy nie występuje u innych sprzedawców pod innymi nazwami, bo tak często jest ze sprzętem tego typu.
w firmie używam czegoś podobnego do tych z wyższych linków i są przeciętne.
|
|
| Back to top |
|
 |
profesorek92 Poziom 3

Joined: 31 Aug 2007 Posts: 5 Location: Poznań
|
#3
18 Dec 2011 11:54 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Właśnie - wygląda fajnie, ale nie wiadomo, czy na tym się nie kończą jego zalety. Przejrzałem dziesiątki stron z zasilaczami, allegro... ten zasilacz znalazłem tylko na kilku pojedynczych, tylko pod tą nazwą. A na forach głucho o nim... Więc jeśli żaden właściciel się nie znajdzie, to na ślepo wolę nie brać.
|
|
| Back to top |
|
 |
kkknc Poziom 22

Joined: 12 Nov 2009 Posts: 2307
|
#4
18 Dec 2011 13:12 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Mam JSP-305D ma czujnik temperatury podpięty do radiatora po chwili pracy nawet z małą mocą powyżej 0,2A wentylator się załącz i chodzi cały czas. Ładowałem z niego kiedyś akumulator w moim garażu, który służy za bufor oświetlania nocnego wentylator uległ uszkodzeniu i tak sobie pracował przez prawie miesiąc i jakoś to przeżył, mimo że naprawdę był mocno gorący.
Wady to takie, że na początku musiałem trochę skalibrować trymerami woltomierz, bo zaniżał o 0,36V. Po dłuższym czasie pracy ma tendencje do samoistnego podwyższania napięcia od 0,2 do 0,4V. Ogólnie jak za te pieniądze sprzęt OK. Chociaż teraz zdecydowałbym się na taki ze święcącym wyświetlaczem LED zamiast LCD.
|
|
| Back to top |
|
 |
profesorek92 Poziom 3

Joined: 31 Aug 2007 Posts: 5 Location: Poznań
|
#5
19 Dec 2011 00:52 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
kkknc- dzięki bardzo za odpowiedź. Powiedz mi tylko, masz JSP-305D czy JSP-305DG ? Bo nie mogę znaleźć żadnych różnic w necie, nie wiem co oznacza to G.
Cały czas mam nadzieję, że znajdzie się jakiś właściciel KORAD KA3005 i opowie coś o nim :)
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
19 Dec 2011 00:52 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Błażej Poziom 26

Joined: 04 Oct 2003 Posts: 17556 Location: Oława
|
#6
19 Dec 2011 01:15 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Znając życie, to w obu w środku od strony mocy siedzi to samo. Różnice są tylko w panelach.
W tym, który ja używam są problemy z regulacją napięcia przy małych wartościach ograniczenia prądowego.
|
|
| Back to top |
|
 |
kkknc Poziom 22

Joined: 12 Nov 2009 Posts: 2307
|
#7
19 Dec 2011 08:04 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Kiepsko kolego szukałeś pierwszy link Google ( pomijając tematy na elektrodzie ), i wiadomo że wersja G ma podświetlany LCD.
|
|
| Back to top |
|
 |
maxdutka Poziom 14

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 169 Location: Nowy Sącz
|
#8
02 Jan 2012 20:12 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Ja zakupiłem ostatnio KORAD KA3005D. Jeżeli chodzi o jakość wykonania, i ergonomię, to chyba nie mam większych zastrzeżeń. Obroty wiatraka są regulowane w zależności od obciążenia, ale nigdy się nie zatrzymują.
Odnośnie parametrów, to poniżej masz przejście między CC (1A, zwarcie), a CV (5V, rozwarcie - obciążenie tylko w postaci sondy oscyloskopowej).
Tętnienia przy 12V 5A:
Nastawione napięcie wyjściowe, jest prawie idealne z tym co pokazuje miernik podłączony do zacisków:
Nastawione U:
5.00V = 5.009V, 4.98V, 4.95V - w zależności od miernika
10.00V = 10.01V, 9.97V, 9.91V
30.00V = 30.06V 29.94V, 29.64V
Nastawione I przy zwarciu:
100mA = 102.7mA, miernik w zasilaczu 99mA
200mA = 203.6mA, zasilacz 199mA
1A = 1.017A, zasilacz 0,999A
Jeżeli potrzebujesz abym coś na nim sprawdził to daj znać.
|
|
| Back to top |
|
 |
kaputo Poziom 16

Joined: 29 May 2003 Posts: 278 Location: Gliwice
|
#9
03 Jan 2012 09:05 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
maxdutka :arrow: Ten Korad faktycznie ma czarny zacisk + i czerwony - ? Tak wynika ze zdjęć.
Jeszcze jedno. Czy transformator jest wieloodczepowy? Tzn jak zwiększasz płynnie napięcie, to czy przełączają się przekaźniki w środku?
|
|
| Back to top |
|
 |
maxdutka Poziom 14

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 169 Location: Nowy Sącz
|
#10
03 Jan 2012 18:23 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Tak, + - czerwony, - - czarny, uziemienie - zielony. Trafo najwidoczniej wieloodczepowe, tzn. idąc z napięciem w górę, słychać przełączenie przekaźnika przy: 8V, 15V i 22V, idąc w dół: 21V, 14V, 7V.
|
|
| Back to top |
|
 |
djkomprez Poziom 17

Joined: 05 May 2005 Posts: 447 Location: Nowy sacz
|
#11
03 Jan 2012 22:59 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Zrobiła mi się herezja z tym zasilaczem.
Przy ładowaniu aku żelowego nagle z 14,7V pokazało mi 15,1V.
Co ciekawsze po restarcie wszystko wróciło do normy.
Podejrzewam jakiś błąd programowy proca bo prąd ładowania nie podniósł
się po tym skoku,ale nie powiem .. lekko się osr***em :D:D
Daję dużego plusa temu zasilaczowi. Ma pamięci i super się nim steruje.
|
|
| Back to top |
|
 |
maremar Poziom 3

Joined: 27 Dec 2003 Posts: 7 Location: -
|
#12
08 Jan 2012 18:07 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Mam pytanie do właścicieli zasilacza Korad ka3005.
Czy u was diody ovp/ocp/c.c itd. lekko się żarzą.
Czy bez obciążenia wentylator na wolnych obrotach brzęczy.
Czy sygnalizator dźwiękowy wydaje dźwięk jakby był zasilany ze zmiennego napięcia.
|
|
| Back to top |
|
 |
maxdutka Poziom 14

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 169 Location: Nowy Sącz
|
#13
11 Jan 2012 18:25 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Mój tak ma, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Jarzące się diody widać tylko jak jest ciemno, wiatrak coś tam warczy, ale niezbyt głośno, sygnał buzera - kwestia gustu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
11 Jan 2012 18:25 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
maremar Poziom 3

Joined: 27 Dec 2003 Posts: 7 Location: -
|
#14
11 Jan 2012 23:28 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Dzięki kolego "maxdutka" za odpowiedź. Chodziło mi o potwierdzenie że ten typ tak ma. Ogólnie też jestem zadowolony z tego zasilacza.
|
|
| Back to top |
|
 |
maxdutka Poziom 14

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 169 Location: Nowy Sącz
|
#15
11 Jan 2012 23:55 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Po gwarancji będzie się można do niego dobrać, i popoprawiać co-nieco :)
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
11 Jan 2012 23:55 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Błażej Poziom 26

Joined: 04 Oct 2003 Posts: 17556 Location: Oława
|
#16
12 Jan 2012 01:29 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Panowie posiadacze tego korada, wrzućcie tu jakąś instrukcję obsługi lub opiszcie jak się ten zasilacz obsługuje. Tam jest impulsator? Wygodny w obsłudze?
|
|
| Back to top |
|
 |
kreslarz Poziom 22

Joined: 31 Oct 2005 Posts: 2192 Location: Świętochłowice
|
#17
12 Jan 2012 15:19 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Zasilacz Korad KA 3005D mam już około miesiąca. Jestem bardzo zadowolony. Dotychczas nie miałem z nim żadnych problemów. W pamięciach umieściłem najczęściej używane nastawy i jednym przyciskiem mogę wybrać to co w danym momencie potrzebuję.
Bardzo przydatny i wygodny jest klawisz wyłączania napięcia wyjściowego bez wyłączania całego zasilacza. Regulacja napięcia i prądu łatwa, bez problemów.
Wentylator wolno kręci się od początku i przyspiesza w zależności od obciążenia.
Przełączenie między C.C a C.V następuje automatycznie i płynnie. Gdy istnieje konieczność zasilania urządzenia prądem o stałej wartości, jest to bardzo dobre. Ładując mały akumulatorek ustawiam sobie napięcie maksymalne np. 14,4V, prąd np. 600 mA i wiem, że akumulator się nie przeładuje.
Podsumowując uważam ten zasilacz za dobry zakup.
Instrukcja w języku angielskim - w sumie obsługa prosta i instrukcja nie bardzo potrzebna.
|
|
| Back to top |
|
 |
djkomprez Poziom 17

Joined: 05 May 2005 Posts: 447 Location: Nowy sacz
|
#18
12 Jan 2012 16:20 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Również po dalszych testach zasilacz spełnia swoją rolę na 100%, obsługa prosta jak cepa :)
Poza czasem wariującym pomiarem napięcia (przy ładowaniu aku żelowego) nie zauważyłem
żadnych problemów, testowałem zasilacz na max obciążeniu 31V i 5,1A przez 10 min -
efekt tylko lekko ciepłe powietrze z wentylatora.
|
|
| Back to top |
|
 |
kaputo Poziom 16

Joined: 29 May 2003 Posts: 278 Location: Gliwice
|
#19
14 Jan 2012 00:09 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
djkomprez :arrow: Przy 31V i 5 A, to na elemencie mocy akurat wydzielało się najmniej mocy. Najwięcej będzie przy 0,1 V i 5A. Chociaż i tak zasilacze mają przełączanie odczepów transformatora. Zresztą właśnie po to.
Czy ktoś może rozbierał już taki zasilacz? Interesuje mnie jakie elementy mocy zastosowano. Czy duży jest radiator i jak wygląda jego nawiew. (W ZHAOXIN 2N3055 przykręcone są na płytce aluminiowej. Na te tranzystory jest skierowany napływ powietrza. :D )
|
|
| Back to top |
|
 |
djkomprez Poziom 17

Joined: 05 May 2005 Posts: 447 Location: Nowy sacz
|
#20
15 Jan 2012 10:49 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Wiem że przy 0,1V i 5A jest nawiększe obciążenie, przy 0,1V prąd max jest 3A
przy 0,2V prąd już jest max 5,1A. Nie zauważyłem większego nagrzewania sie.
Bardziej się zagrzał pracując pod obciążeniem 150W (nastawy 31V 5,1A) pomiar 20V 5,1A
BTW kolega maxdutka już rozbebeszył zasilacz :) może pochwali się Wam niebawem
choć powiem że nie widziałem tam żadnych herezji.
|
|
| Back to top |
|
 |
Błażej Poziom 26

Joined: 04 Oct 2003 Posts: 17556 Location: Oława
|
#21
15 Jan 2012 11:03 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Nie chodzi o herezje, a o rzetelność wykonania - czy radiatory to nie kilka kawałków blaszki z puszki skręconej razem na tranzystorze, czy płytka nie malowana ręcznie, panel przyklejony na plaster...
|
|
| Back to top |
|
 |
djkomprez Poziom 17

Joined: 05 May 2005 Posts: 447 Location: Nowy sacz
|
#22
15 Jan 2012 11:10 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Myśle, że kupując zasilacz za 250zł .... to raczej tego bym się nie spodziewał. Właśnie dlatego to kupiłem a nie inne dziadostwo pół tańsze ...
Kolega max wystawi fotki to zobaczycie. Ja jestem zadowolony z wykonania jak i działania :)
Naprawdę warto za tę cenę.
|
|
| Back to top |
|
 |
Mecenas8 Poziom 3

Joined: 18 Sep 2003 Posts: 6
|
#23
15 Jan 2012 22:58 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Witam!
Jestem świeżym posiadaczem zasilacza KA3005D i zastanawiam się, czy tylko ja mam następujący problem:
Po włączeniu zasilacza, dopóki jest zimny (tzn. pierwsze 2-5 włączeń w ciągu kilku minut od dłuższego wyłączenia) błędnie działa regulacja napięcia, tzn. przykładowo ustawiam 12.0V, włączam wyjście, a napięcie na wyjściu jak i na wyświetlaczu wynosi 13.5V. Tak jest przy każdym napięciu, procentowo podobne przesunięcie, np. przy 5.0V jest 5.5V. Tak samo jest z regulacją natężenia.
Nie pomaga oczekiwanie, pomaga jedynie wyłączenie z sieci i ponowne włączenie, nie zawsze wystarczy to zrobić jeden raz. Gdy już zacznie działać poprawnie, wszystko jest ok do momentu dłuższego wyłączenia z sieci.
Podejrzewam, że czeka go reklamacja, ale chciałem się upewnić, czy takie zachowanie jest tylko w moim egzemplarzu.
|
|
| Back to top |
|
 |
wytry Poziom 9

Joined: 12 Jul 2007 Posts: 41 Location: Duczki
|
#24
16 Jan 2012 01:00 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Czy ktoś miał doświadczenie z bardziej markowymi zasilaczami jak:
MATRIX DPS-3205TK-3
MATRIX MPS-3005L-3
AXIOMET AX-3005D-3
Uni-T UTP3705
Zalatują mi one chińszczyzną, jednak jakaś firma to jest. Przyłączam się również do prośby o zdjęcia bebechów tego korada. Co prawda szukam zasilacza dwu kanałowego, ale za taką cenę opłaca się kupić 2 sztuki.
|
|
| Back to top |
|
 |
kaputo Poziom 16

Joined: 29 May 2003 Posts: 278 Location: Gliwice
|
#25
16 Jan 2012 08:46 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Ja mam MATRIX MPS-3005S. Jednokanałowy, ale pewnie w innych modelach jest podobny poziom jakości. IMHO w porównaniu do ZHAOXIN o takich samych parametrach, troszkę lepsze wykonanie. Ale bez przesadnych ahów i ohów na jego cześć.
Zasadnicze różnice.:
Na plus Maxima.
- w Maxim jest duży toroidalny zasilacz. Nigdzie nie widziałem takiego transformatora w zasilaczach o podobnych parametrach.
- w Maxim tranzystory mocy są na żebrowanych radiatorach. Niezbyt wielkie ale owiewane wentylatorem. W ZHAOXIN widziałem 3 tranzystory mocy na jednej płytce aluminiowej 10x10cm. Też niby owiewanej, ale skąd to ciepło ma odpłynąć. Z niektórych zdjęć tego zasilacza można byłoby wywnioskować że ma zewnętrzne żebra radiatora. Nie ma. Niewielki radiator jest w środku owiewany wentylatorem.
inne:
- Mój MAXIM ma wentylator włączony cały czas. Nie wiem jak inne modele. ZHAOXINY mają różnie, albo termostat albo też na stałe.
- Z ZHAOXINIE widziałem potencjometry dziesięcio obrotowe na płytce mierników. W MAXIMIE zwykłe potencjometry.
- W ZHAOXINACH zdarzają się elementy lutowane "na pająka" (Rezystory mocy przy tranzystorach mocy).
Ogólnie. MAXIM jest troszkę lepiej wykonany. Nie jest to jednak TOP klasa. Dla tych parametrów co ja mam, kosztuje też jakież 100 więcej.
|
|
| Back to top |
|
 |
electro Poziom 16

Joined: 16 Mar 2003 Posts: 304 Location: Poznań
|
#26
17 Jan 2012 11:39 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
I ja stałem się kolejnym użytkownikiem zasilacza Korad KA3005D. Jak dla mnie za te pieniądze to jest rewelacja do kwadratu. Wykonanie staranne, z tego co widać przez otwory wentylacyjne w środku zupełnie ładnie.
U mnie też buzzer ma brzęczący dźwięk, i nieaktywne diody lekko się żarzą, ale dźwięk i tak wyłączam, a na diody nie patrzę. Co do wiatraka to nie zauważyłem brzęczenia, po prostu szumi.
Obciążałem go żarówka z reflektora samochodowego, tak żeby uzyskać 5A. Po kilku minutach obudowa zasilacza robi się ciepła, jakieś 40°, wiatrak wyraźnie szybciej pracuje(przyspiesza zależnie od obciążenia nie temperatury) Po kilkunastu minutach bez zmian, nie nie kopci, nie śmierdzi itp.
Ten zasilacz występuje również w wersji "P" czyli programowalnej, ma wtedy usb, rs232 i można podłączyć go do komputera. Zastanawiam się tylko czy można tym tylko ustawiać napięcie czy też odczytywać np. wartość aktualnie pobieranego prądu. Nie mogę znaleźć nigdzie na stronie producenta oprogramowania, w instrukcji też niewiele widać na ten temat.
|
|
| Back to top |
|
 |
maxdutka Poziom 14

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 169 Location: Nowy Sącz
|
#27
18 Jan 2012 20:00 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
KA3005D:
Co do komunikacji z tym zasilaczu to chyba w instrukcji obsługi widziałem rozpisany protokół komunikacji.
|
|
| Back to top |
|
 |
Błażej Poziom 26

Joined: 04 Oct 2003 Posts: 17556 Location: Oława
|
#28
18 Jan 2012 20:07 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Radiator w zasadzie nie istnieje :D
|
|
| Back to top |
|
 |
wytry Poziom 9

Joined: 12 Jul 2007 Posts: 41 Location: Duczki
|
#29
18 Jan 2012 20:12 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Jak z plombami? Zasilacz zamówiłem a patrząc na te zdjęcia wolałbym wstawić tam porządny radiator.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
18 Jan 2012 20:12 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
maxdutka Poziom 14

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 169 Location: Nowy Sącz
|
#30
18 Jan 2012 20:54 Re: Zasilacz labolatoryjny - po raz kolejny |
|
|
|
Skoro wystarcza taki radiator jaki jest to po co zmieniać. No chyba że komuś przeszkadza wiatrak. Zasilacze są plombowane (przynajmniej tam gdzie ja kupiłem), poza tym każda zmiana konstrukcyjna powoduje zapewne utratę gwarancji.
Wracając do komunikacji z PC, to na PCB jest złącze które mogło by być UART-em. W tylnej ściance pod naklejką są przygotowane otwory pod USB i DB9. Pewnie wystarczy dodać izolację galwaniczną + konwerter poziomów bądź przejściówkę na USB i powinno działać. No chyba że firmware w uC jest bez obsługi UART-a. Patrzyłem do instrukcji, są tam parametry komunikacji, i jakim rozkazem można odczytać wersję.
|
|
| Back to top |
|
 |