FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


[ + ] [ - ]
Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> DIY Structures -> DIY Acoustics -> Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.
Author
Message
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#1 Post from the author of the topic 30 Dec 2011 00:10   

Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.
Właśnie mi się przypomniało, że czas nadrobić zaległości i opisać pokrótce moją receptę na zwiększenie basu i jego poprawę w momencie, gdy (jak w moim wypadku) za pomocą kolumn pełno-pasmowych i sprzętu używanego na różnego rodzaju "potupajkach" zyskać kilka dB w zakresie najniższych (w zasadzie "niskich") częstotliwości.
Założenia ogólne przyświecające mi w momencie kiedy budowałem swój zestaw nagłośnieniowy były takie, żeby jak najmniej "kombinować" a jednocześnie móc obsłużyć w miarę poprawnie jak najróżniejsze imprezy - od małych (kilkadziesiąt osób na parkiecie) do dużych (600-800 osób - bo i takie były dość często w realizacji).
Miały to zapewnić kolumny i dedykowane do nich wzmacniacze - najmniejsza moc na kanał to 60 W, a największa 1200 W. Zgadza się - nie za dużo. Jak wybrnąłem - przede wszystkim głośniki o jak największej sprawności, w obudowach BR z dość dużym wpływem pracy otworu na najniższe częstotliwości (strojone nieco poniżej rezonansu głośników i o powierzchni otworu ok.30% powierzchni głośnika).
O samych wzmacniaczach już było - przy okazji tematów już wcześniej zamieszczonych, o kolumnach - pewnie będzie, ale to dopiero wtedy, gdy znajdę czas na "sesję foto", a w tym temacie mam zamiar opisać "coś w rodzaju Q-Overa - filtr aktywny do obcięcia częstotliwości wyższych niż...
Schemat - przyznaję się - nie kombinowałem zbytnio i "na żywca" prawie skopiowałem układ z archiwalnego już teraz numeru Praktycznego Elektronika. (5/2000).
Zastosowałem układ, który ma możliwość wyboru częstotliwości cięcia w zakresie jaki uznałem (potem się okazało, że słusznie) za najbardziej stosowny.
Zmiana w stosunku do oryginału polegała na nieco bardziej rygorystycznym podejściu do wartości elementów (dobierane) i dostawieniu na wyjściu bufora na WO. Oczywiście ze względu na przeznaczenie - dołożyłem również quasi wskaźnik poziomu wyjściowego i... coś co bardzo się przydaje w realu - transformator do zasilania małych lampek oświetlających czoło RACK'a i również (to jeszcze bardziej okazało się przydatne)- jego wnętrze.
Kilka fotek na poparcie moich słów:
Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.
Jak to ma działać (i działa)?
Otóż uznałem, że nie ma sensu ciąć kolumn szeroko-pasmowych od dołu, robiąc z nich typowe nadstawki, a jedynie dołożyć w tych najniższych zakresach mocy z kolumn stricte basowych. Stąd też brak filtra Górno-przepustowego. Po pierwszych graniach (a było to jakieś 11 lat temu) pomysł okazał się niezwykle przydatny i praktyczny. Nawet na dość dużych plenerkach sprawdzało się, że im więcej do nagłośnienia tym musi być więcej basu...A reszty i tak nie zabraknie ;). Dziś w dobie wszech-obecnych "subów" i mocach rzędu setek kilowatów nawet w wypadku salki na małe wesele, takie podejście może wydawać się poronionym pomysłem, a wszyscy natychmiast zarzucą mi brak mocy, brak cięcia w nadstawkach itp... Możliwe też, że wyda się takie podejście całkowicie sprzeczne z tym, co na estradzie panuje obecnie...(dwie nadstawki, jeden, lub dwa "suby" i MOC...) I tu muszę szanownych Kolegów rozczarować - Słusznym okazało się podejście że im większa impreza tym więcej sprzętu (kolumn) o wcale nie astronomicznych mocach - Stąd też (do obejrzenia w innych postach mojego autorstwa) "ściana płaczu" - wiele kolumn ustawionych jedna na drugiej obok siebie... TO DZIAŁA.
Jedynym utrudnieniem jest ... noszenie i transport (chociaż tu akurat kilka moich pomysłów bardzo sprawę uprościło - będzie w innym temacie jak ... wyżej napisałem...), a niedogodnością czysto praktyczną - brak (czasem) miejsca na scenie... :)
Nie mniej jednak - wracając do meritum - wszystkim, którzy zaczynają - polecam spróbować takiego rozwiązania - mała imprezka - dwie pełno-pasmówki, a duża - dostawiamy do nich dwa basy zasilane z osobnego wzmacniacza przez filtr odcinający wyższe częstotliwości.
Proszę pamiętać, że sprzęt powstawał dość dawno temu; łatwiej było wtedy o głośniki mniejszych mocy, ale za to wysoko-sprawne (np. GD 30/50), niż o głośniki dużych mocy skutecznie pracujących w dole pasma. Dlatego właśnie oparłem się na kolumnach "zestawianych" w ścianę, a 400 W basy były ukoronowaniem całości, w momencie, gdy tego potrzebowałem w konkretnych warunkach.
Może nie jest to najprostsze rozwiązanie pod względem akustycznym i elektro-akustycznym (chociażby fazowanie zestawu z dołami), ale przynajmniej zapewniające w dużej mierze uniwersalność zastosowania.

Szczegóły techniczne (nie wymienione w PE i niewidoczne na zdjęciach):
Zasilanie układu filtrów - +/- 12 V, z czego z + są zasilane również wskaźniki (U 267) na LED'ach. Czułość wejściowa i wyjście - 0 dB. Transformator do lampek - 12 V 50 W (dziś w dobie LED - ze stanowczo za dużym zapasem.. ;0) ) załączany osobnym wyłącznikiem.
Cała reszta jest tak prosta, że chyba nie wymaga opisywania. Płytki robione jeszcze za pomocą wyklejek, ale za to już "FOTO" :) .
Opisy - jak zwykle w moich konstrukcjach - malowanie i obudowa także.
Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.

Zdaję sobie sprawę, że opis samego X-overa jest mało rozbudowany; chciałem tu jedynie pokazać sens zastosowania tegoż. Mam przy tym nadzieję, że w ten sposób niektórzy Koledzy zaryzykują "powrót do przeszłości" elektro-akustycznej, może też bardziej kreatywnie podejdą do Swoich konstrukcji -
Czego życzę z całego serca.
Back to top
   
flubber.trip
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 05 Dec 2009
Posts: 1079
Location: Suszec

Post#2 30 Dec 2011 10:33   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Witam, wkonanie typowe dla Pana dj-MatyAS. Wszystko przemyślane poukładane i w zgodzie ze sztuką, Nie dopatrzyłem się natomiast żadnego schematu i dokumentacji, a nie każdy ma dostęp do obszernego archiwum PE. Można prosić o schemacik? :)
Back to top
   
CiągleSięUczę
Poziom 11
Poziom 11


Joined: 06 Dec 2011
Posts: 73
Location: hen daleko w polsce

Post#3 30 Dec 2011 14:41   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Witam ;)

Zawsze mnie ciekawiło jak sprawuje się ta nazywana przez co niektórych "ściana płaczu" i co tam siedzi w środku amp-rack'a i kolumn (ale to osobny temat jak autor napisał)

Takie pytanie, rozumie że jest to coś a'la aktywny film z podbiciem pasma które wybieramy potencjometrem?

Wykonanie samo w sobie estetyczne, obudowa również, zwłaszcza te dwie kulki srebrne :D
Back to top
   
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#4 30 Dec 2011 15:38   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


CiągleSięUczę wrote:
Zawsze mnie ciekawiło jak sprawuje się ta nazywana przez co niektórych "ściana płaczu" i co tam siedzi w środku amp-rack'a i kolumn (ale to osobny temat jak autor napisał)
Zapewne chodzi o to: Link i to Link ?
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#5 Post from the author of the topic 30 Dec 2011 16:17   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


CiągleSięUczę wrote:
Takie pytanie, rozumie że jest to coś a'la aktywny film z podbiciem pasma które wybieramy potencjometrem?

To powinno przybliżyć...

http://chomikuj.pl/Technork/Tutoriale/Audio/Akustyka/Regulowany+filtr+dolnoprzepustowy,353926904.doc

joy_pl wrote:
Zapewne chodzi o to: Link i to Link ?

Między innymi...W podanych odnośnikach nie widać za dobrze i (zwłaszcza w drugim) nie wszystko - na tak małej salce wystarczyła 1/3 całości.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# Post from the author of the topic 30 Dec 2011 16:17   





Back to top
   
CiągleSięUczę
Poziom 11
Poziom 11


Joined: 06 Dec 2011
Posts: 73
Location: hen daleko w polsce

Post#6 30 Dec 2011 18:06   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Wiem co to jest filt DP aktywny, chodziło mi czy to ma działać na zasadzie jakiegoś podbicia (coś a'la EQ)

Dlaczego pytam o ten filtr, to filtr sam w sobie powinien chyba odcinać a tytuł wskazuje że maszyna służy do podbicia "więcej basu"?

Tak chodzi mi o tą "ścianę" (celowo daję w nawiasie bo to nie moje określenie to raz, a dwa np oświetlenie Pana dj-MatyAS'a bardzo mi się podoba, taki oldschool w dobrym stylu a nie pożal się 2 zig-zagi na krzyż i"strobol" milion wat z allegro :) )

Naprawdę jestem ciekaw co siedzi w paczkach oprócz gd30/50 :)
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#7 Post from the author of the topic 30 Dec 2011 20:20   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


CiągleSięUczę wrote:
Wiem co to jest filt DP aktywny, chodziło mi czy to ma działać na zasadzie jakiegoś podbicia (coś a'la EQ)
No chyba nie bardzo... Już sama nazwa sugeruje zasadę działania - FILTR - a więc filtruje (nie przepuszcza) określonych częstotliwości. O wzmacnianiu nie ma mowy; wręcz przeciwnie - nie dość, że osłabia (powyżej określonej częstotliwości) to robi to niezwykle skutecznie. W wypadku EQ mozna osłabić lub wzmocnić jakieś określone, z założenia wąskie, pasmo - przeważnie o +/- 10 - 12 dB.
A tytuł - sugeruję ponownie przeczytać "wstępniak" - tam dość jasno (chyba ?) wytłumaczyłem o co mi chodziło.
Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.Obiecana "ściana płaczu" (chociaż też jeszcze nie do końca wszystko z nagłośnienia) - impreza na ok. 600 osób w jednym z większych hoteli w Wa-wie.Wspomniane basy pracujące wraz z x-overem z tematu są na samym dole. Sterowanie światłami (t.zw. "elektrownia") za słupkiem żarówek po lewej stronie. Rack ze wzmacniaczami, x-over'em i equalizerem/analizerem stoi jako stolik pod kufrem z płytami.Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. inne ustawienie, ale zestaw w zasadzie ten sam. Impreza nieco mniejsza - 450 osób. I na zakończenie jedno ze starszych zdjęć; również bal, tym razem było ok. 600 osób. Jako ciekawostka - w tej sali ( były hotel VICTORIA) było zainstalowane nagłośnienie (po - jak mi powiedziano - 2,5 kW na stronę) przez jedną ze znamienitszych firm zajmujących się takimi instalacjami (ze zrozumiałych względów nie podam nazwy). Przy okazji "obglądu" przed terminem imprezy miałem okazję posłuchać jak ten system (miejscowy) gra... Mimo, że wolałbym nie targać swojego; byłem zmuszony...Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.
Back to top
   
CiągleSięUczę
Poziom 11
Poziom 11


Joined: 06 Dec 2011
Posts: 73
Location: hen daleko w polsce

Post#8 30 Dec 2011 21:12   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


No i wszystko jasne :) Po prostu tytuł mnie zmylił z tym "więcej basu " i zdanie " gdy (jak w moim wypadku) za pomocą kolumn pełno-pasmowych i sprzętu używanego na różnego rodzaju "potupajkach" zyskać kilka dB w zakresie najniższych (w zasadzie "niskich") częstotliwości. ":)
Back to top
   
Igor Jeleński
Poziom 7
Poziom 7


Joined: 01 Jul 2007
Posts: 22
Location: Pogorzela

Post#9 30 Dec 2011 21:13   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Rozumiem , że ten X-over to taki "wydzielacz" niskiego pasma , które napędza
użyte w razie "W" subbasy, będą ce w istocie "dopalaczami" do normalnie
działających "pełnopasmówek".
Na jakiej częstotliwości obciąłeś "resztę" z pasma i z jakim nachyleniem ?
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 30 Dec 2011 21:13   





Back to top
   
Krystian1826
Poziom 4
Poziom 4


Joined: 11 Feb 2009
Posts: 9

Post#10 30 Dec 2011 21:52   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Czy można by się dowiedzieć jaki to był numer Praktycznego Elektronika lub dostać jakieś schematy? :D
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#11 Post from the author of the topic 30 Dec 2011 22:03   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Igor Jeleński wrote:
Na jakiej częstotliwości obciąłeś "resztę" z pasma i z jakim nachyleniem ?
Patrz pierwsze zdjęcie i tekst (podałem źródło).
Krystian1826 wrote:
Czy można by się dowiedzieć jaki to był numer Praktycznego Elektronika lub dostać jakieś schematy?
Zaktualizowałem pierwszy post.
Back to top
   
Igor Jeleński
Poziom 7
Poziom 7


Joined: 01 Jul 2007
Posts: 22
Location: Pogorzela

Post#12 30 Dec 2011 23:44   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Ze zdjęcia nachylenia raczej nie wywnioskuję :)
Ale nurtuje mnie inny aspekt sprawy.

Zdecydowana większość "pełnopasmówek" to obudowy Bass-Reflex (B-R )
Skoro X-Over napędza subbasy , a w tym samym czasie otwór
B-R w "pełnopasmówce" generuje dźwięk w tym samym paśmie
( bo w Twoim założeniu nie "podcinamy" ) , to istnieje wielkie
prawdopodobieństwo , że zaczną się "cuda" w dolnym paśmie
z uwagi na przesunięcia fazy dźwięku generowanego przez B-R "pełnopasmówki"
oraz przesunięcia fazy w samym filtrze X-Over.
Dlatego pytałem o nachylenie.
Co o tym sądzisz ?
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 30 Dec 2011 23:44   





Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#13 Post from the author of the topic 31 Dec 2011 16:54   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Igor Jeleński wrote:
Ze zdjęcia nachylenia raczej nie wywnioskuję
Ale ze schematu - tak ;)
Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. No i lampka w akcji:
Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.
Igor Jeleński wrote:
Skoro X-Over napędza subbasy , a w tym samym czasie otwór
B-R w "pełnopasmówce" generuje dźwięk w tym samym paśmie
( bo w Twoim założeniu nie "podcinamy" ) , to istnieje wielkie
prawdopodobieństwo , że zaczną się "cuda" w dolnym paśmie
Niestety - muszę Kolegę rozczarować - nic takiego nie zauważyłem.
Igor Jeleński wrote:
z uwagi na przesunięcia fazy dźwięku generowanego przez B-R "pełnopasmówki"
oraz przesunięcia fazy w samym filtrze X-Over.
Tak czy inaczej - kolumny są źródłem dźwięku. To mniej więcej tak, jakbyś podbił bas potencjometrem - po prostu zwiększa się jego ilość. Przy umiejętnym ustawieniu częstotliwości odcięcia pozostałych częstotliwości (idących na wzmacniacz dodatkowego basu) można dość dokładnie wyrównać ogólną charakterystykę najniższych częstotliwości (oczywiście należy mieć zgodną fazę), w2 zależności od wymogów wynikających z użytego sprzętu i warunków akustycznych sali.
Back to top
   
miku210
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 05 Sep 2010
Posts: 1281
Location: Rypin

Post#14 01 Jan 2012 03:43   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Klik!
Kolega zapomniał o jednej "esce" w wyrazie PASS.
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#15 Post from the author of the topic 01 Jan 2012 15:59   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


miku210 wrote:
Kolega zapomniał o jednej "esce" w wyrazie PASS.
:sm7: :please: :ok: :spoko: Gratuluję spostrzegawczości.

...a jakieś słowa dotyczące samej konstrukcji? :wink:
Back to top
   
miku210
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 05 Sep 2010
Posts: 1281
Location: Rypin

Post#16 01 Jan 2012 16:19   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


dj-MatyAS wrote:
...a jakieś słowa dotyczące samej konstrukcji? :wink:

Zastąpiłbym te metalowe bolce , do których przylutowane są przewody na Goldpiny czy złącza ARK, ale wiązałoby się to z drobnymi zmianami na płytce.

Czy od początku działania tego quasi-crossovera nie było problemów z tymi Jackami?
W podobnym urządzeniu musiałem wymienić kilka takich gniazd, bo powodowały zwarcie sygnału do masy.
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#17 Post from the author of the topic 01 Jan 2012 17:13   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Pierwotnie przewody miały być lutowane bezpośrednio w płytki, ze względu na łatwiejszy dostęp przy montażu całości - zamiast tego dałem kołki.
Trochę mnie zmroził Twój tekst - nigdy nie miałem żadnych problemów z tymi gniazdami, co prawda w RACK'u raczej nie są narażone na jakieś urazy mechaniczne, ale nawet we wzmacniaczach też takich używałem (i używam) Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. - nawet jako wyjścia głośnikowe - i jak dotąd (a już parę lat minęło) nie zauważyłem żadnych kłopotów. Możesz napisać w jakiego rodzaju sprzęcie były stosowane te z którymi "walczyłeś"?
Back to top
   
pawel13t
Poziom 15
Poziom 15


Joined: 14 Jun 2008
Posts: 207
Location: Łańcut

Post#18 01 Jan 2012 18:47   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Ja mam trochę inne pytani, chodzi o ten transformator toroidalny do zasilenia lampki, czy nie jest "za mocny" jak dla paru LED-ów? Czy jest coś jeszcze zasilane z niego?
Czy ten do zasilenia układu by nie wystarczył?
Konstrukcja jak każda, pełna profeska.
Może Pan coś więcej powiedzieć o metodzie wykonywania napisów? Był ten temat poruszany przy innych konstrukcjach, ale chcę trochę pogłębić swoją wiedzę;)
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#19 Post from the author of the topic 01 Jan 2012 20:41   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


dj-MatyAS wrote:
Transformator do lampek - 12 V 50 W (dziś w dobie LED - ze stanowczo za dużym zapasem.. ;0) )
Oczywiście ze za duży i pewnie można by było skorzystać z zasilającego elektronikę...ale : 1/ W momencie gdy toto powstawało miałem lampki "fabryczne" na żarówkę 12 V/5 W (samochodowa lampka podłączana pod zapalniczkę do czytania map) , zmieniłem w nich tylko wtyk na Canon'a i założyłem pod klosikiem filtr niebieski, żeby "nie dawała po oczach" (każde białe światło "zabija kolory" na imprezie) a więc wtedy by na pewno nie wystarczyło tej mocy. 2/ Jak wynika z dalszej części (i ze zdjęć też) są dwa gniazda na dwie takie - i dwie są; jedna podłączana przed imprezą (z przodu rack'a), bo nie mieści się pod deklem, a druga wewnątrz (z tyłu wzmacniaczy - tam gdzie tak naprawdę najbardziej jest potrzebna w razie konieczności przełączania czegoś w trakcie). Każda z lampek (tych samochodowych) ma swój indywidualny wyłącznik. Ta która na fotkach (diodowa) powyżej powstała wczoraj w ciągu godziny. Nosiłem się z zamiarem zrobienia czegoś takiego od dość dawna, ale zawsze a to brak czasu, a to co innego do roboty, a że wreszcie znalazłem chwilkę...

Napisy....

Po pierwsze - Malowanie blachy obudowy - Farba ftalowa, matowa, czarna. Idealnie trzyma z blachą i naprawdę niezwykle wytrzymała. Minus - trzeba dość długo czekać aż całkowicie wyschnie (nawet tydzień), można też przyspieszyć i wygrzać (maksymalnie 60*C!) po wstępnym przesuszeniu. Ja używałem kiedyś "farelki" i po ok. 6 godzinach grzania było suche.
Po drugie - pisak "PENTEL PAINT PEN 0.5 STEEL POINT Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Te pisaki mają zamiast filcu "kapilarę" - rurkę stalową o średnicy 0,5mm przez którą płynie farba (nitro). Można dostać białe srebrne i złote (te ostatnie - podobno; ja używam tylko białych i czasem srebrnych). Po trzecie - szablon (szablony) Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. - Należy zwrócić uwagę na grubość jaką są w stanie zaakceptować - kapilara musi się mieścić z delikatnym luzem.
Po trzecie - ołówek. Miękki o cienki. Najlepszy automatyczny 0,5 - 0,7 z wkładem HB lub bardziej miękkim.
Po czwarte - linijka. Równa i najlepiej przezroczysta. Dobrze jeśli jest dość gruba - ja używam linijki SKALI . Zrobiona z grubej plexy stabilna i wygodna. Wadą w moim wypadku był brak "podcięcia" na krawędzi zapobiegającemu "podsiąkaniu" tuszu, czy (w tym wypadku) farby. Sprawę rozwiązała taśma izolacyjna - trzy warstwy w dwóch rzędach przyklejone od spodu. Dodatkowo zapobiegły ślizganiu się linijki na gładkich powierzchniach.
Po piąte i ostatnie - cierpliwość...
Po pomalowaniu ftalówką i odczekaniu aż dokładnie (!!!) wyschnie - przygotowujemy projekt opisów, pamiętając jakie literki mamy do dyspozycji, i nanosimy ołówkiem delikatne(!!!) kreseczki pozwalające na odpowiednie (wstępne) ustawienie szablonu. Dobrze jest przymierzyć się, czy aby na pewno wszystkie niezbędne literki nam się zmieszczą - czasem trzeba zrezygnować z całego słowa, a wpisać skrót, czy inaczej zaprojektować całe opisy. Następnie do szablonu dosuwamy linijkę - będzie ona stanowić "bazę"dla szablonu w trakcie pisania całego słowa, czy nawet linijki - dobrze jest też tak wymyślić opisy, aby były w kilku liniach; unika się w ten sposób wrażenia chaosu i bałaganu na płycie, a całość jest bardziej czytelna. Wsuwamy końcówkę pisaka w wybraną literkę szablonu i delikatnie (nie wolno na siłę dociskać końcówki!) płynnie kreślimy trzymając się krawędzi w szablonie całą literkę. Potem przesuwamy szablon (nie dopuszczając do przesunięcia się linijki) do kolejnej literki, zostawiamy odpowiedni odstęp i kreślimy następną... Literki w szablonie są ustawiane w dwóch rzędach (przeważnie)w wypadku, gdy musimy użyć literki/cyferki z drugiego rzędu, musimy uważać, żeby nie rozsmarować dopiero co położonej farby przy przekręcaniu szablonu.
Ważne - Po pierwszym "uruchomieniu" pisaka (trzeba zdjąć skuwkę i pionowo nacisnąć na kapilarę aż się schowa do 1/2 długości, a następnie odczekać chwilę, żeby farba spłynęła ze zbiorniczka do gąbki w przedniej części pisaka - z niej dopiero poprzez filc spływa do samej rurki-kapilary), gdy nie planujemy pisania nim przez najbliższe kilka godzin, musimy zamknąć i zabezpieczyć pisak przed wysychaniem. W tym celu do samej kapilary wpychamy cieniutki miedziany drucik aż do oporu, zostawiając kawałek, żeby można było za co go później wyciągnąć, a skuwkę zaklejamy na okrągło izolacją plastikową, naciągamy przy tym izolację tak, żeby się lekko rozciągnęła - dzięki temu szczelnie za,mknie wszystkie szczeliny, a nawet po roku pisak będzie mógł zostać ponownie użyty. Wystarczy odkleić taśmę izolacji, silnie potrząsnąć pisakiem żeby farba się wymieszała (wewnątrz jest kulka stalowa, więc będzie słychać), "napompować" pisak - i można znów pisać ... Niby drobiazg, ale np. w moim wypadku jednego z pisaków używam już kilkanaście lat...
Po wyschnięciu opisów (nitro schnie znacznie szybciej - wystarczy kilkanaście minut do godziny, jeśli chcemy mieć całkowitą pewność), na powierzchnię natryskujemy bezbarwny lakier akrylowy w spreju (sprawdzony - nie uszkadza ani ftalowej farby ani nitro) - może być błyszczący (wtedy powierzchnia będzie lśniąca jak lustro - oczywiście po nabraniu wprawy i precyzji), lub (osobiście preferuję!) matowy - wtedy powierzchnia nie jest podatna na "paluchy", a jednocześnie ładnie wygląda. Postępujemy w/g instrukcji na puszce - nanosimy co najmniej trzy - cztery warstwy, każda pod nieco innym kątem (z innej strony). Akryl do pełnego wyschnięcia potrzebuje kilku godzin. Najlepiej więc zostawić taką płytę na dzień-dwa, zanim zaczniemy montować na niej elementy urządzenia (potencjometry, gniazda itp). Tak zabezpieczone opisy są naprawdę bardzo trwałe i odporne na zabrudzenia (w ostateczności nie ma problemu, żeby przemyć taką płytę wilgotną ściereczką z wodą i odrobiną detergentu), a przy tym dość ładnie (tu już zależy od wprawy i precyzji wykonania) wyglądają.

Ufff...Myślę, że od tej pory wszystkie wątpliwości zniknęły (miałem kilkadziesiąt indywidualnych pytań), i nie będę już musiał tłumaczyć i opisywać indywidualnie... ;)
Pozdrawiam.
Back to top
   
miku210
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 05 Sep 2010
Posts: 1281
Location: Rypin

Post#20 01 Jan 2012 21:28   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


dj-MatyAS wrote:
Możesz napisać w jakiego rodzaju sprzęcie były stosowane te z którymi "walczyłeś"?

Mikser, wzmacniacz słuchawkowy, efekty, EQ, magnetofony, Końcówki mocy 4x55W.
Wszystkie były w użyciu przynajmniej raz w tygodniu. Od marca do września.
Jednym z "kwiatków", było wykorzystanie Jacka w zasilaczu. A zwarcie w takim czymś nie jest pożyteczne.
Back to top
   
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#21 03 Jan 2012 19:53   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


dj-MatyAS wrote:
No i lampka w akcji:
Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.
To są końcówki których obecnie używasz? Czy mają one wysokość 2U, bo tak wyglądają?
Jeśli tak to czy nie myślałeś o zamianie ich na końcówki o większej sprawności, tzn. cyfrowe i/lub impulsowy zasilacz. Zmniejszyło by to ich rozmiar i wagę a co za tym idzie zwiększyło, ułatwiło mobilność...
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#22 Post from the author of the topic 03 Jan 2012 22:07   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Po prawdzie... To było tak, że przy okazji robienia elektrowni, zakupiłem arkusz blachy Al (była mi potrzebna czołówka do wspomnianej "elektrowni"), ponieważ w grę wchodził tylko zakup całego arkusza, pomyślałem, że przy okazji zadbam, aby nie zabrakło mi obudów do wzmacniaczy, czy innych "klocków". Część z tych obudów została już wykorzystana i ma się dobrze, a część pozostała w takim stanie jak wyżej - X-over i dwie końcówki (SPA 224aBx) są w pełni skończone i sprawne (grały na kilku imprezach moich i "pożyczonych"), a cztery (SPA 234BxPro) zostały w stanie uruchomionym, ale bez transformatorów (były inne ważniejsze wydatki, a akurat nie były potrzebne - RACK jest i tak pełen :) ). Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. Noszę się z zamiarem ich dokończenia, a ściślej z zamiarem zamówienia transformatorów i ich przymocowania wewnątrz (wszystkie podzespoły mocujące są przygotowane i czekają... ;) ), ale jak to bywa - coraz inne ważniejsze potrzeby...
Wysokość to faktycznie 2U, tyle, że głębokość znacznie mniejsza niż znanych obudów wzmacniaczy 19", bo tylko 19 cm. Nie są ani zbyt ciężkie, ani zbyt niewygodne. Próby z zasilaniem zasilaczem impulsowym zostały przeprowadzone przy okazji innej konstrukcji i ... nie podobało mi się. Końcówki cyfrowe w wersji amatorskiej - uważam, że w tej dziedzinie jestem "za mały w uszach", a przy tym możliwa do uzyskania jakość w obecnych warunkach mnie nie zadowala. Pewnie dla tego, że jestem zdecydowanym "ANALOGIEM" jeśli o końcówki mocy, czy różnego rodzaju przedwzmacniacze, chodzi...
Bardziej ostatnio zająłem się kolejnym "klonem" w oparciu o driver TDA Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. - Próby "obciążeniowe" przeszły pomyślnie. A jest to nieco zmniejszona wersjaWięcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. poprzedniej (właśnie z m.in. SPA 234BxPro i 234aBx i wcześniejszych), o nieco innych założeniach konstrukcyjnych (inne zabezpieczenie i sterowanie chłodzeniem) i z położeniem większego nacisku na impuls : Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji. - Ale to już na zupełnie inny temat... (jak dotrwam i dożyję ;) )
Back to top
   
przemo-lukas
Poziom 24
Poziom 24


Joined: 17 Jan 2006
Posts: 4786
Location: Ostrów Mazowiecka

Post#23 05 Jan 2012 11:14   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Jestem zmuszony do napisania pewnej anegdoty.
Jeden z moich serdecznych kolegów wysyła do mnie odnośnik ze swoją konstrukcją. Zmęczony tym, że są zawsze wykonane w sposób perfekcyjny i z zaangażowaniem, oraz z powodu dość późnej pory i nawału obowiązków przeczytałem tylko pierwsze kilka zdań wstępu. I .... I zapomniałem o niej. Po kilku dniach w trakcie naszej rozmowy telefonicznej pada pytanie. I jak nowa konstrukcja? Moja odpowiedź:
Quote:
jest to coś a'la aktywny film z podbiciem pasma?

Nie wiem czemu nie zostałem zbluzgany. :D

dj-MatyAS
Pięknie wykonana konstrukcja. Jak widać potrzeba matką wynalazku. Pomysł narodził się w głowie, został wykonany i spełnia swoje zadanie. Ot i cała Twoja filozofia.
Mam tylko jedna tyci uwagę (nie byłbym sobą, gdybym nie miał :) ), dbasz o wszystko, łącznie o udogodnienia związane z serwisowaniem swoich urządzeń. Zastanawiają mnie stabilizatory napięcia przykręcone do obudowy, która służy jako radiator.
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#24 Post from the author of the topic 05 Jan 2012 12:14   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


przemo-lukas wrote:
Zastanawiają mnie stabilizatory napięcia przykręcone do obudowy, która służy jako radiator.
Niepotrzebnie... Jak zapewne wiesz - LM'y mają wbudowane zabezpieczenie (skuteczne - przekonałem się o tym nie raz i nie dwa... ;) ), więc potrzeby ich wykręcania i wyciągania nie ma i (jak dotąd mam rację) nie będzie. Poza tym - troszkę się grzały - uznałem, że lepszym rozwiązaniem będzie taki montaż i wykorzystanie obudowy jako radiatora (to blacha Al), niż zakładanie bez sensu (bo i tak obudowa szczelna) radiatorów.
To tyle. ;)
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# Post from the author of the topic 05 Jan 2012 12:14   





Back to top
   
przemo-lukas
Poziom 24
Poziom 24


Joined: 17 Jan 2006
Posts: 4786
Location: Ostrów Mazowiecka

Post#25 05 Jan 2012 13:14   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Bynajmniej nie chodziło mi o same LM, ale również o elektrolity czy mostek. Po prostu cały moduł. Wiesz, przyzwyczaiłeś nas do swych rozwiązań i argumentacji. Oglądam, oglądam i tak mi się rzuciło w oko, a że człowiek bujną wyobraźnię ma, więc pomyślałem o tej paście i nakrętkach. ;)
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#26 Post from the author of the topic 05 Jan 2012 15:13   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


przemo-lukas wrote:
Po prostu cały moduł.
Że niby "byle jak"? No faktycznie...trochę mi się nie chciało przyłożyć i zarówno płytka (malowana flamastrem :) )
jak i elementy - tak raczej "z przypadku"...Znaczy: wszystko mogłoby być ładniej (płytka) i "nowiej" (elektrolity), ale ... Oczywiście elementy były sprawdzone przed montażem i mimo, że całość wygląda jak wygląda - działa całkowicie poprawnie.
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nie mogłem się doczekać na testy wstępne, a potem jakoś tak zostało... :(
Back to top
   
przemo-lukas
Poziom 24
Poziom 24


Joined: 17 Jan 2006
Posts: 4786
Location: Ostrów Mazowiecka

Post#27 05 Jan 2012 23:46   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


dj-MatyAS, nie mam nic do "modułu", chodzi mi jedynie o to, że jeśli cokolwiek w nim się zepsuje, to trzeba będzie odkręcić 6 nakrętek i bawić się z pastą, a przyzwyczaiłeś nas do tego, że większość elementów składowych twoich dzieł, bezproblemowo "rozpina" się na różnego rodzaju łączkach. Takie rozwiązanie mało "serwisowe". :cunning:
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#28 Post from the author of the topic 06 Jan 2012 00:01   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Ach...No to Cię nie zrozumiałem... Weź jednak pod uwagę, że ten sprzęt ma jeździć, trząść się i wibrować na wertepach, a potem bezawaryjnie grać...Tu nie bardzo jest miejsce na zawodne złączki... We wzmacniaczu z "płytkami wymiennymi" driverów stopni mocy płytka jest po wpięciu w gniazdo dodatkowo dokręcana u góry (nie wiem czy to było widać) http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1553657&highlight= .
Tu zastosowałem receptę - "solidnie, ale nie koniecznie serwisowo".
Back to top
   
_eddie_
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 05 Nov 2004
Posts: 1972
Location: Pszczyna

Post#29 07 Jan 2012 10:12   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Wspaniała robota. Co prawda zastosowanie "jacków" zamiast xlr troszkę mnie dziwi ale jakość całości to brawa na stojąco.

Co do całości "kupki wzmacniaczy" i "ściany płaczu" to nigdzie nie widziałem żadnego korektora - wnioskuję, że system gra tak jak powinien i cieszy ucho ale może jako następne diy doczekamy się jakiegoś ulepszacza dźwięku (parametryk, kompresor, bramka ;) ).
Back to top
   
dj-MatyAS
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 10 Sep 2006
Posts: 11346
Location: Warszawa

Post#30 Post from the author of the topic 07 Jan 2012 15:56   

Re: Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.


Dziękuję serdecznie za "oklaski" i śpieszę z wyjaśnieniami:
1/ Jacki - bo tak wyszło... W całej mojej aparaturze (prócz firmowego miksera) wszystko było (już wcześniej), a pierwsze "klocki" powstały, gdy o speacon' ach nikt nic nie słyszał, a canon (XLR) był używany co najwyżej jako wyjście/wejście głośnikowe. Przewody sygnałowe były wtedy wyłącznie z Jack'ami (pomijam sprzęt "estradowy" z wejściami DIN). Takie były kiedyś czasy po prostu, a że wymiana wszystkich gniazd i wtyczek poniosła by dość spore koszty - sam rozumiesz...
Na usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że wszystko sprawuje się świetnie od lat...
2/ korektor... Z założenia jestem (ze względu na datę urodzenia i doświadczenia praktyczne) przeciwnikiem bramek szumu, czy kompresora. Na dobrą sprawę wolę samodzielnie robić za bramkę i wyciszać "wolny" kanał, niż zdawać się na "głupią maszynę" - nawet najlepiej ustawioną... Takie zboczenie po prostu. Z limiterem/kompresorem - podobnie.
Jedyne co mam i uważam, za wręcz niezbędne to (dość prosty, ale w pełni sprawny) Equalizer z analizatorem (wejście mikrofonowe + generator szumu). Już nie raz pomógł szybko zniwelować mi kłopoty wynikające z "trudnych akustycznie" sal, a przy okazji pomaga w zestrojeniu aparatury w każdej z możliwych konfiguracji.

Tak więc - muszę Cię rozczarować ;) - nie przewiduję w najbliższej przyszłości tego typu konstrukcji...
Back to top
   
Post new topic  Reply to topic   [ + ] [ - ]    Main Page -> Forum Index -> DIY Structures -> DIY Acoustics -> Więcej basu - X-OVER w najprostszej wersji.
Statement for Wykop Statement for Facebook Statement for Delicious Statement for Digg Statement for Google Statement for Twitter Statement for Blip
Page 1 of 2 Go to page 1, 2  Next
Similar topics
Coraz więcej użytkowników komputerów korzysta z dwóch lub więcej monitorów (22)

Page generation time: 0.206 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed