| Author |
Message
|
zimny8 Poziom 21

Joined: 23 Apr 2011 Posts: 1140 Location: żywiec
|
#91
28 Jan 2012 13:06 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| Matuzalem wrote: |
| Zresztą Balcerowicz* rzeczywiście "wyciął nam numer" - mowa o pokoleniu do którego i ja należę, bo okazało się, że niektórzy z dnia na dzień awansowali z "pucybuta na milionera" i to wcale nie dlatego, że wygrali w totka czy coś ukradli, albo mieli - nawet nie wybitną lecz jakąkolwiek - smykałkę od interesów. |
Balcerowicz musiał odejść ,ale wcale nie mam pewności że ktoś inny zrobił by to wtedy lepiej, może tak może nie.
Rewolucje zaś maja to do siebie że niektórzy awansują z dnia na dzień a inni trafiają na szafot.
Przecież tak naprawdę władzę wtedy przejęli ludzie bez doświadczenia właściwie ignoranci i te reformy to były robione po omacku, bo nikt wcześniej tego nie robił, popełniono więc mnóstwo błędów, wielu cwaniaczków niekoniecznie czerwonych się przy tym obłowiło.
Dziś bardzo łatwo krytykować bo mamy perspektywę.
Nie dziwi mnie różnica poglądów, można oczywiście dyskutować, ten wątek śledzi 15 użytkowników a może tylko dwóch z nich zgadza się ze sobą a i tak nie ze wszystkim, to cecha narodowa gdzie 3 polaków tam 4 odmienne poglądy.
Zazdrościmy zachodowi bogactwa poziomu i stylu życia, przypominam więc nieśmiało że te kraje po wojnie były wcale albo w niewielkim stopniu zniszczone (może z wyjątkiem Niemiec) wolne i miały mnóstwo czasu żeby osiągnąć dobrobyt, wychować społeczeństwa obywatelskie świadome, usprawnić mechanizmy demokracji.
Można cofnąć się dalej, ale choćby tylko po wojnie, Polska to kraj zniszczony pod każdym względem, istniejąca infrastruktura, a przede wszystkim zasoby ludzkie, większość elit (tych w dobrym tego słowa znaczeniu) zginęła bądź została zamordowana/wywieziona albo na emigracji.
O tym wszyscy wiedzą ale zapominają.
Pomijając polityczny terror, czas odbudowy kraju można uznać komunistom za sukces, choć tak naprawdę wziął się z entuzjazmu ludzi, później to już było gorzej i gorzej.
W epoce Gierka jakby lepiej, ale to dzięki kredytom które dopiero zostały uregulowane za wolnej Polski.
Tak czy owak to czas stracony, ktoś może mieć inne zdanie jego sprawa ale wynika ono tylko z niewiedzy (młodego wieku) bądź "wychowania na jamnika pod szafą", słyszeliście też zapewne o homo-sowietikus.
Wolna Polska ma sukcesy, ciężko to idzie, są błędy, głupota, złodziejstwo - tak jak wszędzie.
Patrzmy szerzej/dalej, nasza demokracja jest młoda, ewoluuje, musi, drogi na skróty nie było i nie ma, ani cudownych rozwiązań , puki co są wybory, dokonujcie właściwych, to wystarczy.
Nie wchodząc w szczegóły o których koledzy piszą, uważam że szansa jaką Polska uzyskała puki co nie została zmarnowana.
Czy za komuny było lepiej? odpowiem zależy komu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Grzegorz Klim Poziom 12

Joined: 09 Mar 2010 Posts: 96 Location: Wieden
|
#92
28 Jan 2012 14:37 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
Cześć. A ja niejednokrotnie słyszałem,jak własnie starsi mówili....komuno wróć..... Wówczas mogłeś nie należeć do partii,a jeśli poszłeś do nich załatwiłeś wszystko.A w dzisiejszych czasach nawet nie wiadomo gdzie iść i do kogo,bo wiadomo,że i tak niczego nie załatwisz.
|
|
| Back to top |
|
 |
wichurewicz Poziom 12

Joined: 24 Jan 2012 Posts: 106
|
#93
28 Jan 2012 14:41 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| Matuzalem wrote: |
wichurewicz - mam prośbę:
Nie podkładaj cudzych - tu: moich - wypowiedzi pod swoje świata widzenie, bo to może prowadzić do wniosku, że albo i tak "wiesz lepiej", albo nie rozumiesz tekstu, do którego się odnosisz (nie wiem co gorsze).
Nadto sugerowałbym byś poskromił chęć znajdowania "analogii" poza odniesieniami, które to słowo znaczy (zwłaszcza, gdy wyciekające Ci spod palców "skojarzenia" są może i błyskotliwe, ale nietrafione i - w dodatku - budzące niesmak). |
Innymi słowy w zawoalowany i subtelny sposób dajesz mi do zrozumienia, bym milczał i potakiwał, widząc głoszone tu tezy o wspaniałości Polski Ludowej, pod którą ryli zachodni imperialiści i tylko dlatego szło tak kiepsko? Jedynie słuszna wersja historii, "nie wiesz o czym mówisz, młody człowieku" i te sprawy? Przykro mi kolego, ale nie.
Niesmak, powiadasz - otóż to właśnie budzi mój niesmak. Zamiatanie problemów pod dywan, udawanie że nic się nie stało, że rząd Olszewskiego nie został po knajacku poskromiony, bo przeszkadzał bandytom "prywatyzować" co popadło, rozwalać PGRy (nawet te dobrze prosperujące, które w warunkach wolnego rynku mogłyby świetnie funkcjonować, zarządzane przez mądrych ludzi - patrz gigantyczne farmy np. we Francji), bić się w piersi pod ołtarzami, obsobaczać opozycję, a skrzywdzonych okrzykiwać "odwetowcami" i wychwalać grubą linię, dającą tak potrzebne bezpieczeństwo i święty spokój.
Teraz już za późno, by rozgrzebywać dwudziestoletnie sprawy. Ale nigdy nie jest za późno, by drani i złodziei nazywać draniami i złodziejami, co niniejszym czynię.
| Grzegorz Klim wrote: |
| Cześć. A ja niejednokrotnie słyszałem,jak własnie starsi mówili....komuno wróć..... Wówczas mogłeś nie należeć do partii,a jeśli poszłeś do nich załatwiłeś wszystko.A w dzisiejszych czasach nawet nie wiadomo gdzie iść i do kogo,bo wiadomo,że i tak niczego nie załatwisz. |
Kolego, podaj jakiś przykład sprawy, której nie można załatwić. Kredyt na mieszkanie? Zakup telewizora na raty? Umowa z operatorem telefonii komórkowej? Co jest teraz takie trudne do załatwienia, pomijając państwową służbę zdrowia, gdzie faktycznie niczego załatwić nie sposób i pozostaje leczenie we własnym zakresie?
|
|
| Back to top |
|
 |
kwok Poziom 23

Joined: 05 Aug 2006 Posts: 2571 Location: Kołobrzeg
|
#94
28 Jan 2012 15:08 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| Quote: |
| I w tej sytuacji ty chcesz nałożyć zbójecki haracz na te niedobitki rodzimych firm, które jeszcze jakoś w tym syfie przędą. Brawo. |
Zgodzę się z tobą że jest dużo firm które "jakoś przędą" tzn ich właściciele nie zarabiają kokosów i oni nie zapłacą "zbójeckiego haraczu" ale jest cała masa innych które przędą dobrze i to oni powinni płacić wyższe podatki. A dlaczego? A dlatego żeby albo dali więcej ludziom (prezes mniej zarobi =mniejszy podatek), albo niech dadzą pieniądze do Skarbu Państwa i niech one dalej przejdą na dofinansowanie ubogich. Zaraz powiesz że chciałbym nic nie robić i mieć kasę - nie w ten sposób myślę. Wg mnie: stracił pracę - dostaje zasiłek na jakiś czas, znalazł pracę - traci zasiłek, zarabia za mało - niech państwo przez jakiś czas pomoże. Tylko tu trzeba ustalić jakieś rozsądne minimum dochodu na os w rodzinie uzależnione od regionu w którym się mieszka, kosztów utrzymania pracy (np możliwości dojazdów jeśli takowe są), stanu zdrowotnego członków rodziny i wiele innych, bo dzisiejsze chyba 550zł na osobę to jakiś śmiech i nieważne czy w Warszawie czy w "Ciaputkowie Wielkim".
Możesz jeszcze zapytać o firmy które mają dobrze. Oficjalnie ich prawie nie ma bo prawo pozwala na wiele ucieczek i oficjalnie firma przynosi znikomy dochód, tylko nikt nie potrafi się czepić skąd się biorą pieniądze na nowy sam osobowy dla właściciela firmy np transportowej (TIR) pomimo że aut "osobistych" ma już 3 szt i najstarszy ma 4 lata, a jego kierowcy jeżdżą starymi ciężarówkami i jeśli potrafią to sami naprawiają na parkingach bo "nie ma kasy na serwis".
Powyższe nie jest wyssane z palca - spotkałem się z tym na ostatniej fuszce, a co ciekawsze ładny pan prezes na koniec zbulwersowany zapytał czemu tak drogo mimo że dostał chyba mniej niż pół normalnej ceny z tego tytułu że jego pracownik służył mi pomocą.
|
|
| Back to top |
|
 |
balonika3 Poziom 23

Joined: 23 Feb 2009 Posts: 3007 Location: Krużewniki
|
#95
28 Jan 2012 20:22 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| wichurewicz wrote: |
| Kredyt na mieszkanie? |
Wtedy dostawałeś mieszkanie na zasadzie najmu, teraz nie. A kredyt? 99% młodych małżeństw nie ma pieniędzy na zakup mieszkania, ani zdolności kredytowej. Zajebisty start w życiu w kącie u teściów...
|
|
| Back to top |
|
 |
Jerzykowski Poziom 22

Joined: 15 Dec 2007 Posts: 2493 Location: Czadrów, Kamienna Góra
|
#96
28 Jan 2012 20:45 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
Nawet jak dostaniesz kredyt na mieszkanie to będziesz niewolnikiem banku przez następne 30 albo i więcej lat. A i może być tak że po 20 latach spłacania nastanie taki kryzys finansowy że nie będziesz w stanie go spłacać i ci go bank zabierze. Ja osobiście nigdy w życiu bym się nie odważył kupić mieszkania na kredyt. Nawet jakbym miał odpowiednią zdolność kredytową. Bo jaką ja moge mieć gwarancje co będzie za ileś tam lat. Dzisiaj moge zarabiać przyzwoicie a za kilka lat chodzić do opieki z powodu braku środków do życia.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
28 Jan 2012 20:45 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
wichurewicz Poziom 12

Joined: 24 Jan 2012 Posts: 106
|
#97
28 Jan 2012 22:24 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
Gdzieś mieszkać trzeba. Tata mi nie da, bo nie ma i co wtedy? Wynajmować, spłacając czyjś kredyt? Czy lepiej uwiązać się własnym kredytem na 20-30 lat i mieszkać od razu na swoim, czy lepiej zapisać do spółdzielni mieszkaniowej i czekać, 5, 10, 20 lat, aż coś się wybuduje? Tylko bez kitów, że za komuny dostawało się klucze od razu, bo rozmawiamy zdaje się poważnie.
|
|
| Back to top |
|
 |
Jerzykowski Poziom 22

Joined: 15 Dec 2007 Posts: 2493 Location: Czadrów, Kamienna Góra
|
#98
28 Jan 2012 22:52 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| wichurewicz wrote: |
| Gdzieś mieszkać trzeba. Tata mi nie da, bo nie ma i co wtedy? Wynajmować, spłacając czyjś kredyt? Czy lepiej uwiązać się własnym kredytem na 20-30 lat i mieszkać od razu na swoim, |
No niby tak ale jaką możesz mieć pewność co cię w przyszłości czeka. Raty za mieszkanie trzeba cały czas płacić a co będzie jak nie będę na nie miał? Przy wynajmowaniu zawsze można czasowo przenieść się do jakieś klitki i mniej płacić a bank nie jest zbyt chętny do odroczenia płatności rat czy zmniejszenia ich kwoty. A nawet jak to zrobi to z korzyścią dla siebie.
|
|
| Back to top |
|
 |
balonika3 Poziom 23

Joined: 23 Feb 2009 Posts: 3007 Location: Krużewniki
|
#99
28 Jan 2012 22:54 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| wichurewicz wrote: |
| Gdzieś mieszkać trzeba. Tata mi nie da, bo nie ma i co wtedy? Wynajmować, spłacając czyjś kredyt? Czy lepiej uwiązać się własnym kredytem na 20-30 lat i mieszkać od razu na swoim, czy lepiej zapisać do spółdzielni mieszkaniowej i czekać, 5, 10, 20 lat, aż coś się wybuduje? Tylko bez kitów, że za komuny dostawało się klucze od razu, bo rozmawiamy zdaje się poważnie. |
Za komuny dostawało się klucze w ogóle. Moi rodzice czekali cztery lata, ale dostali. Po kolejnych kilku dostali większe. Bez żadnych przekrętów, czy łapówek. A ja musiałem wywalić niezłą gotówkę, aby mieć gdzie posadzić swoje cztery litery. A spółdzielnie? No właśnie! Dlaczego przestały budować? Kto im broni? Wiesz dlaczego? Bo prezesowi łatwiej brać pensję za siedzenie, niż za użeranie się z wykonawcami, czy dostawcami. Bo odpada ta cała papierkowa procedura itd. A w skrócie - bo nikt go nie rozlicza z jego pracy i jej efektów. I możesz pójść do samego diabła, a diabeł powie "przecież ja go nie zmuszę". (Nawiasem mówiąc - wtedy szło się do sekretarza, a ten wiele mógł, oj wiele.) A dlaczego tak jest? Bo mamy wolną Polskę i każdemu wszystko wolno. Słyszał ktoś o odpowiedzialności polityków za swoje decyzje? Przykład - Julia Tymoszenko. Nie wnikam, czy wyrok był słuszny, bo nie mnie oceniać tamtejsze sądy. Ale chodzi o zasadę - polityk świadomie zaszkodził państwu - idzie siedzieć. A u nas ktoś rozlicza tych darmozjadów z ich działalności? Za przejazd na czerwonym dostaniesz dwie stówy jak nic, ale za wielomilionową umowę, która okazuje się bublem - medal!
|
|
| Back to top |
|
 |
Madrik Poziom 23

Joined: 29 Oct 2007 Posts: 3615 Location: Warszawa
|
#100
28 Jan 2012 22:59 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
Wiesz, moi rodzice czekali 15 lat za komuny na mieszkanie, aż pewnego dnia się okazało, że mają na książeczce sto parę złotych, za które można kupić kilka flaszek i się urżnąć. I tak miało wielu. Na każdego farciarza, któremu dali mieszkanie, przypadało kilkuset, którzy czekali i czekali...
Ale co do rozliczania urzędników z ich pracy to masz rację. Jak by za pracę musieli ponosić pełną odpowiedzialność, to by inaczej do pracy podchodzili.
Kasjerkę rozliczają z każdego, brakującego grosza. A Ministra Finansów nie rozliczają wcale, z miliardów.
|
|
| Back to top |
|
 |
balonika3 Poziom 23

Joined: 23 Feb 2009 Posts: 3007 Location: Krużewniki
|
#101
28 Jan 2012 23:16 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| Madrik wrote: |
Wiesz, moi rodzice czekali 15 lat za komuny na mieszkanie, aż pewnego dnia się okazało, że mają na książeczce sto parę złotych, za które można kupić kilka flaszek i się urżnąć. I tak miało wielu. Na każdego farciarza, któremu dali mieszkanie, przypadało kilkuset, którzy czekali i czekali...
|
Akurat to samo dotknęło moich rodziców. Mieszkanie, które dostali, to tzw. zastępcze (chociaż jest większe, niż moje obecne), bo mieli wpłacony pełny wkład w spółdzielni na M3. Po wieloletniej inflacji i zmianie pieniądza wyszło, że mają grosze. Owszem, jest to oszustwo. Ale mieszkanie jednak dostali. Dzisiaj takiej możliwości nie ma. A swoją drogą - gdyby spółdzielnia nie przestała budować (a nic nie stanęło jej na przeszkodzie), to otrzymaliby wspomniane M3.
Jeszcze tak na marginesie - gdy mój kolega miał bodajże trzy latka, to spalił się jego rodzinny, poniemiecki dom na wsi. Od ręki dostali mieszkanie spółdzielcze w bloku. Dzisiaj dostaliby w najlepszym wypadku 5000 zapomogi...
|
|
| Back to top |
|
 |
wichurewicz Poziom 12

Joined: 24 Jan 2012 Posts: 106
|
#102
29 Jan 2012 09:16 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| Jerzykowski wrote: |
| No niby tak ale jaką możesz mieć pewność co cię w przyszłości czeka. Raty za mieszkanie trzeba cały czas płacić a co będzie jak nie będę na nie miał? Przy wynajmowaniu zawsze można czasowo przenieść się do jakieś klitki i mniej płacić a bank nie jest zbyt chętny do odroczenia płatności rat czy zmniejszenia ich kwoty. A nawet jak to zrobi to z korzyścią dla siebie. |
Nie miałeś kredytu, więc i z bankami nie miałeś wiele do czynienia, jak widzę. Szczerze zazdroszczę i gratuluję, bo to nic przyjemnego ani prostego załatwiać kredyt hipoteczny, a potem "mieszkać z bankiem" 20 lat. Ale inaczej się nie da, jeśli człowiek nie chce siedzieć rodzicom na głowie ani spłacać cudzego kredytu płacąc za wynajem.
Do rzeczy - bankowi zależy na tym, by odzyskać swoje pieniądze, ponieważ - ot, ciekawostka - nie jest instytucją charytatywną, ale powołaną i prowadzoną dla zarabiania pieniędzy. Dlatego wbrew pozorom można dość łatwo uzyskać odroczenie spłaty, zmniejszenie rat kosztem wydłużenia okresu spłacania, przewalutowanie i inne rzeczy. A od utraty pracy, kalectwa lub zgonu kredytobiorcy jest ubezpieczenie (płatne parę złotych miesięcznie, fakt), które też pomaga poradzić sobie z kredytem w przypadku nieszczęścia. Oczywiście spłacić to trzeba i dziwi mnie, kiedy ludzie najpierw biorą kredyt, szybką pożyczkę albo inne "raty 0%", potem nie płacą, a potem szlochają w prasie i telewizji, że zły niedobry komornik przyszedł zabrać im telewizorek, autko albo domek. Zupełnie jak dzieci.
| balonika3 wrote: |
| Słyszał ktoś o odpowiedzialności polityków za swoje decyzje? Przykład - Julia Tymoszenko. Nie wnikam, czy wyrok był słuszny, bo nie mnie oceniać tamtejsze sądy. Ale chodzi o zasadę - polityk świadomie zaszkodził państwu - idzie siedzieć. A u nas ktoś rozlicza tych darmozjadów z ich działalności? Za przejazd na czerwonym dostaniesz dwie stówy jak nic, ale za wielomilionową umowę, która okazuje się bublem - medal! |
Zgadza się, też mnie to strasznie wk... eee irytuje. Jak długo politycy i urzędasy będą sami decydować o swoich tyłkach, tak długo nie ukręcą na siebie skutecznego bata, to oczywiste. Zaproponujmy zlikwidowanie diet poselskich i sprawdźmy, ilu posłów będzie za.
Tyle że, wracając na chwilę do głównego tematu, za komuny urzędas, sekretarz czy inny czerwony dostojnik też raczej był nietykalny i nie odpowiadał za nic, o ile umiał (jak dzisiejsi) obstawić się kumplami, hakami i wiernymi sługami. Czy wtedy byli oni bardziej "ludzcy", bardziej "pochylali się nad potrzebami społeczeństwa", chcieli "zrobić coś dla Polski"? Wątpliwe, ludzka natura jest niezależna od ustrojów i jeśli urzędnik nie ma perspektywy korzyści, to palcem nie kiwnie, czy to PRL, RP czy starożytny Egipt.
|
|
| Back to top |
|
 |
zimny8 Poziom 21

Joined: 23 Apr 2011 Posts: 1140 Location: żywiec
|
#103
29 Jan 2012 10:18 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
Pytanie czemu jest tak źle skoro jest tak dobrze? (ostatnio podano wyniki gospodarki za 2011)
-odpowiedź - Polacy zostali ostro zagonieni do pracy (na wszelkie możliwe sposoby) za minimalne pieniądze, jesteśmy aktualnie chyba najciężej/najdłużej pracującym narodem w Europie a kto wie czy nie tylko.
Nic nie pomaga, związki z. protesty, władza ma to gdzieś, za koszty i tak my zapłacimy, ale to nie tylko wina aktualnej ekipy.
Widać wyraźnie że państwo jest za silne wobec obywateli.
Rządzący opanowali metody socjotechniki do perfekcji i poniewierają nami jak stadem baranów. umiejętnie podsycają nastroje i buntują jednych na drugich, a to krzyż na placu, a to Smoleńsk itp. odwracając uwagę od rzeczy istotnych.
Pytanie co na to poradzić?
- odpowiedź- nie wiem :(.
Czekam na wybory.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
29 Jan 2012 10:18 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Zatwardziały Banita Poziom 12

Joined: 04 Jan 2012 Posts: 97
|
#104
29 Jan 2012 10:41 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| zimny8 wrote: |
Rządzący opanowali metody socjotechniki do perfekcji i poniewierają nami jak stadem baranów. umiejętnie podsycają nastroje i buntują jednych na drugich, a to krzyż na placu, a to Smoleńsk itp. odwracając uwagę od rzeczy istotnych.
|
Ten naród całkowicie już zidiociał.Jest tak jak mówisz.
Z kibiców zrobiono kiboli a z patriotów zrobiono faszystów.
I kto tu dzieli Polskę i Polaków?
|
|
| Back to top |
|
 |
zimny8 Poziom 21

Joined: 23 Apr 2011 Posts: 1140 Location: żywiec
|
#105
29 Jan 2012 12:43 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| Zatwardziały Banita wrote: |
| I kto tu dzieli Polskę i Polaków? |
Wiem ci chcesz powiedzieć, ale możesz się kolego boleśnie pomylić.
Pierwsze dwie partie w sondażach proponuje w wyborach wyautować, później się rozejrzeć.
Przydała by się nowa siła, reprezentująca ludzi młodych.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
29 Jan 2012 12:43 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Grzegorz Klim Poziom 12

Joined: 09 Mar 2010 Posts: 96 Location: Wieden
|
#106
29 Jan 2012 14:46 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| marian1981.02 wrote: |
| Przynajmniej wszyscy mieli po równo, czyli gó..o... |
nikt,nigdy nie miał i mieć nie będzie po równo. Zawsze byli,są i będą biedni i bogaci.
Dodano po 6 [minuty]:
| wichurewicz wrote: |
| Matuzalem wrote: |
wichurewicz - mam prośbę:
Nie podkładaj cudzych - tu: moich - wypowiedzi pod swoje świata widzenie, bo to może prowadzić do wniosku, że albo i tak "wiesz lepiej", albo nie rozumiesz tekstu, do którego się odnosisz (nie wiem co gorsze).
Nadto sugerowałbym byś poskromił chęć znajdowania "analogii" poza odniesieniami, które to słowo znaczy (zwłaszcza, gdy wyciekające Ci spod palców "skojarzenia" są może i błyskotliwe, ale nietrafione i - w dodatku - budzące niesmak). |
Innymi słowy w zawoalowany i subtelny sposób dajesz mi do zrozumienia, bym milczał i potakiwał, widząc głoszone tu tezy o wspaniałości Polski Ludowej, pod którą ryli zachodni imperialiści i tylko dlatego szło tak kiepsko? Jedynie słuszna wersja historii, "nie wiesz o czym mówisz, młody człowieku" i te sprawy? Przykro mi kolego, ale nie.
Niesmak, powiadasz - otóż to właśnie budzi mój niesmak. Zamiatanie problemów pod dywan, udawanie że nic się nie stało, że rząd Olszewskiego nie został po knajacku poskromiony, bo przeszkadzał bandytom "prywatyzować" co popadło, rozwalać PGRy (nawet te dobrze prosperujące, które w warunkach wolnego rynku mogłyby świetnie funkcjonować, zarządzane przez mądrych ludzi - patrz gigantyczne farmy np. we Francji), bić się w piersi pod ołtarzami, obsobaczać opozycję, a skrzywdzonych okrzykiwać "odwetowcami" i wychwalać grubą linię, dającą tak potrzebne bezpieczeństwo i święty spokój.
Teraz już za późno, by rozgrzebywać dwudziestoletnie sprawy. Ale nigdy nie jest za późno, by drani i złodziei nazywać draniami i złodziejami, co niniejszym czynię.
| Grzegorz Klim wrote: |
| Cześć. A ja niejednokrotnie słyszałem,jak własnie starsi mówili....komuno wróć..... Wówczas mogłeś nie należeć do partii,a jeśli poszłeś do nich załatwiłeś wszystko.A w dzisiejszych czasach nawet nie wiadomo gdzie iść i do kogo,bo wiadomo,że i tak niczego nie załatwisz. |
Kolego, podaj jakiś przykład sprawy, której nie można załatwić. Kredyt na mieszkanie? Zakup telewizora na raty? Umowa z operatorem telefonii komórkowej? Co jest teraz takie trudne do załatwienia, pomijając państwową służbę zdrowia, gdzie faktycznie niczego załatwić nie sposób i pozostaje leczenie we własnym zakresie? |
Telewizor nie jest artykułem pierwszej potrzeby,można go mieć,ale niekoniecznie. Najważniejsze jest własnie zdrowie, no właśnie,gdzie mają udać się biedni, schorowani ludzie ,którzy mają nieraz po 800,- emerytury,w dodatku na kolejki u lekarzy trzeba nieraz czekać miesiącami,a o tym,żeby oni mogli sobie pozwolic na pójście prywatnie do lekarza,mogą tylko pamarzyć,czyli co, mają umrzeć? A za komuny to było nie do pomyślenia,do lekarza szło się kiedy się chciało i nikt wtedy nie straszył że szpitale będą płatne,że będą masowe zwolnienia z pracy itd..
|
|
| Back to top |
|
 |
wichurewicz Poziom 12

Joined: 24 Jan 2012 Posts: 106
|
#107
29 Jan 2012 15:07 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| Grzegorz Klim wrote: |
| Najważniejsze jest własnie zdrowie, no właśnie,gdzie mają udać się biedni, schorowani ludzie ,którzy mają nieraz po 800,- emerytury,w dodatku na kolejki u lekarzy trzeba nieraz czekać miesiącami,a o tym,żeby oni mogli sobie pozwolic na pójście prywatnie do lekarza,mogą tylko pamarzyć,czyli co, mają umrzeć? A za komuny to było nie do pomyślenia,do lekarza szło się kiedy się chciało i nikt wtedy nie straszył że szpitale będą płatne,że będą masowe zwolnienia z pracy itd.. |
Nie umiem się tym przejąć, może dlatego, że na moją emeryturę nie ma już żadnych szans i będę musiał sobie radzić sam? Skoro na obecnych emerytów nie ma pieniędzy, to co będzie za kilkadziesiąt lat?
Zresztą warto się zapoznać z genezą systemu emerytalnego w obecnym kształcie - wpadł na niego słowianożerca Otton von Bismarck, który potrzebował pieniędzy na wojsko i rozbudowę potęgi Rzeszy Niemieckiej. Wymyślił więc, by wszyscy pracujący składali się na swoje przyszłe emerytury, na które przejść mogą osiągnąwszy o ile pamiętam 60 lub 65 lat. To samo co teraz? Tak, ale wtedy średnia długość życia wynosiła 45 lat, nie 75, więc mało kto pobierał z tego systemu jakieś pieniądze. I można było spokojnie rozwijać armię.
Dlatego też, niezależnie od aktualnego systemu emerytalnego, warto odkładać cokolwiek z myślą o przyszłości - czy żeby dać to dzieciom na start w dorosłość, czy żeby mieć za co jeść i kupić leki, kiedy zdrowie nie pozwoli już pracować tyle co obecnie.
|
|
| Back to top |
|
 |
Jerzykowski Poziom 22

Joined: 15 Dec 2007 Posts: 2493 Location: Czadrów, Kamienna Góra
|
#108
29 Jan 2012 15:32 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| wichurewicz wrote: |
| Dlatego też, niezależnie od aktualnego systemu emerytalnego, warto odkładać cokolwiek z myślą o przyszłości |
A co z inflacją? Może być tak że za kwotę którą w czasach teraźniejszych nazbieram przez rok za 30 lat kupię bochenek chleba. A po drugie to w jaki sposób coś odłożyć jak większość żyje od wypłaty do wypłaty a i tak często nie starcza.
|
|
| Back to top |
|
 |
wichurewicz Poziom 12

Joined: 24 Jan 2012 Posts: 106
|
#109
29 Jan 2012 15:36 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
Od tego są konta oszczędnościowe, by przynajmniej próbować utrzymać się nieco przed inflacją. Nikt rozsądny nie odkłada pieniędzy na zwykły ROR, który ma śmieszną wartość oprocentowania.
A z czego odkładać - z pracy, to jasne. Jeśli nic nie zostaje, to albo trzeba zmniejszyć wydatki, albo zmienić pracę. Zresztą kto powiedział, że wszyscy muszą być zamożni? Wydaje mi się uczciwym i logicznym postawieniem sprawy to, że jeśli pracujesz mało, to masz mało, a jeśli pracujesz dużo, to masz więcej. Każdy by chciał leżeć pod palmami na słoneczku, a kasa żeby sama leciała. Jednak o ile nie ma się szczęścia urodzić w bogatej rodzinie (a takie szczęście ma jakiś promil noworodków), to innego wyjścia nie ma - trzeba zasuwać.
|
|
| Back to top |
|
 |
marck1 Poziom 24

Joined: 07 Jan 2004 Posts: 4151 Location: Warszawa
|
#110
30 Jan 2012 02:15 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
No to jak? - była ta "komuna" czy nie? i tak naprawdę czy ktoś wie czy była na pewno? - a, może coś o "socjalizimie"?
|
|
| Back to top |
|
 |
Madrik Poziom 23

Joined: 29 Oct 2007 Posts: 3615 Location: Warszawa
|
#111
30 Jan 2012 02:41 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| marck1 wrote: |
| No to jak? - była ta "komuna" czy nie? i tak naprawdę czy ktoś wie czy była na pewno? - a, może coś o "socjalizimie"? |
Komuny nie było. Był "polski" socjalizm, w takim wydaniu, że towarzysze ze wschodu zębami zgrzytali. ;)
A tak po prawdzie - Polska była najbardziej wyzwolonym krajem z wszystkich krajów bloku wschodniego. Mieliśmy i legalny kościół (choć krzywo na niego władza patrzyła) i wolno było mieć prywatny biznes. Posiadać prywatnie wiele rzeczy itd.
Nie szukając daleko, u naszych południowych sąsiadów za mordę trzymano dużo mocniej.
|
|
| Back to top |
|
 |
Motronic Poziom 26

Joined: 08 Aug 2009 Posts: 20173 Location: z widokiem na ładne pagórki.
|
#112
30 Jan 2012 08:56 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
Fajnie się tu czyta przemyślenia tych, który jak się już komuna kończyła byli w pieluszkowym okresie życia. Ci to wiedzą najlepiej, kombatanckie przeżycie to tylko takie, że tetrowa pielucha w pupę drapała.
|
|
| Back to top |
|
 |
wichurewicz Poziom 12

Joined: 24 Jan 2012 Posts: 106
|
#113
30 Jan 2012 09:11 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| Motronic wrote: |
| Fajnie się tu czyta przemyślenia tych, który jak się już komuna kończyła byli w pieluszkowym okresie życia. Ci to wiedzą najlepiej, kombatanckie przeżycie to tylko takie, że tetrowa pielucha w pupę drapała. |
Poopowiadaj więc trochę o tym, jak to było naprawdę. Taki modny ponoć zwrot w poprzednim ustroju - "jak było naprawdę" we wrześniu 1939 (konkretniej 17.09), kto siedział w więzieniu w latach 40. i 50. i kto wtedy przesłuchiwał oraz jakimi metodami, kto i co zrobił w Katyniu, o którym nie można było mówić w ogóle, ile zarabiał obywatel "zgniłego zachodu", a ile towarzysz z demoludów, ilu ludzi uciekało przez zieloną granicę na zachód, a ilu na wschód i z jakich pobudek, dlaczego nie można było kupić legalnego wydania "Archipelagu GUŁag" na przykład, bo przecież nie było nigdy żadnych obozów w bezkresnej tajdze, to wszystko łże-propaganda imperialistów i wojennych podżegaczy.
Jak słusznie zauważasz, fajdałem wtedy w pieluchy, to co ja tam mogę wiedzieć. Książki i opracowania historyczne można załgać, opowieści dziadków i rodziców nie są obiektywne, a mnie historia XX wieku interesuje od dość dawna i chciałbym wiedzieć o tym okresie możliwie dużo.
|
|
| Back to top |
|
 |
robokop Poziom 26

Joined: 25 Nov 2005 Posts: 11539
|
#114
30 Jan 2012 09:26 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| wichurewicz wrote: |
Jak słusznie zauważasz, fajdałem wtedy w pieluchy, to co ja tam mogę wiedzieć. Książki i opracowania historyczne można załgać, opowieści dziadków i rodziców nie są obiektywne, a mnie historia XX wieku interesuje od dość dawna i chciałbym wiedzieć o tym okresie możliwie dużo. |
No i szkoda tylko że czytasz literaturę jedynie słuszną i głoszącą jedne idee. Historia - jak było naprawdę, to wiedzą tylko Ci, co tam byli, i to jeszcze pod warunkiem że byli wystarczająco bystrzy żeby orientować się w sytuacji.
|
|
| Back to top |
|
 |
Matuzalem Poziom 26

Joined: 04 Feb 2009 Posts: 12334 Location: Olsztyn
|
#115
30 Jan 2012 09:35 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
wichurewicz - nie dość, że się powtarzasz, to jeszcze i z logiką na bakier jesteś.
skoro bowiem
| wichurewicz wrote: |
| Książki i opracowania historyczne można załgać, opowieści dziadków i rodziców nie są obiektywne |
zaś Ciebie
| wichurewicz wrote: |
| historia XX wieku interesuje od dość dawna i chciałbym wiedzieć o tym okresie możliwie dużo. |
, to nie pozostaje Ci nic innego jak własne badania przeprowadzić, a nie zdawać sie na "opowieści innych" wszak tylko Ty możesz zagwarantować, iż wyniki kwerend i znalezione dowody nie tylko będą "obiektywne", ale i pasujące do tez, które głosisz (na podstawie dotychczas zgromadzonych relacji i materiałów źródłowych(?), którym sam zarzucasz zakłamanie i brak obiektywizmu).
QED
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
30 Jan 2012 09:35 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
wichurewicz Poziom 12

Joined: 24 Jan 2012 Posts: 106
|
#116
30 Jan 2012 09:44 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
No to właśnie próbuję prowadzić, pytam "tych co tam byli", trudno wszak o obiektywniejsze źródło. Wehikułu czasu nie posiadam, sam nie sprawdzę.
I wtedy zarzuca mi się brak logiki i nudziarstwo. Dziwne.
|
|
| Back to top |
|
 |
robokop Poziom 26

Joined: 25 Nov 2005 Posts: 11539
|
#117
30 Jan 2012 09:50 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
| wichurewicz wrote: |
| No to właśnie próbuję prowadzić, pytam "tych co tam byli", trudno wszak o obiektywniejsze źródło. |
A cóż Tobie po choćby najobiektywniejszym źródle, skoro wybiórczo przyjmujesz tylko te informacje które pasują tobie do wcześniej ułożonego, jedynie słusznego schematu? Co widać po dotychczasowych wywodach.
|
|
| Back to top |
|
 |
wichurewicz Poziom 12

Joined: 24 Jan 2012 Posts: 106
|
#118
30 Jan 2012 10:03 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
Ciekaw jestem, jakich jeszcze wymówek się chwycisz, byle tylko uniknąć odpowiedzi. Jak na razie nie przekonujesz mnie w ogóle, że nie mam racji twierdząc "za komuny było gorzej, niż obecnie". Koledzy wyżej przynajmniej próbowali, argumentując już to łatwiejszym dostępem do mieszkań (przydział ze spółdzielni vs kredyty bankowe na 30 lat), już to stałością i pewnością zatrudnienia, której próżno szukać w obecnych czasach, już to dobrymi stosunkami sąsiedzkimi, bo nikomu się nie przelewało i trzeba było sobie pomagać. Jest z czym dyskutować, prawda? A co mogę odpowiedzieć na "milcz, nieobiektywny młokosie", by zachować te minimum netykiety i kultury osobistej?
|
|
| Back to top |
|
 |
revolt Poziom 23

Joined: 27 Nov 2004 Posts: 3226 Location: POZNAŃ
|
#119
30 Jan 2012 10:06 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
O komunie trzeba rozmawiać. Żeby ta czerwona zaraza nie przylazła ponownie.
Kogo historia 3 rozbiorów nie nauczyła a komuna nie utwierdziła w opinii o "braciach" ze wschodu ten głupi. Bo tylko głupi na błędach się nie uczy.
|
|
| Back to top |
|
 |
robokop Poziom 26

Joined: 25 Nov 2005 Posts: 11539
|
#120
30 Jan 2012 10:19 Re: Czy za komuny było lepiej? - wasze opinie |
|
|
|
Przecież te rozbiory to mieliśmy na własne życzenie tak naprawdę. Teraz też ku temu powoli idzie - bo niedługo nie będziemy mieli już co sprzedać, żeby mieć pieniądze na kupowanie.
|
|
| Back to top |
|
 |