| Author |
Message
|
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#1
29 Jan 2012 13:30 Wzmacniacz lampowy, uszkodzony transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Dzień dobry.
Złożyłem wzmacniacz lampowy, lecz przez nie uwagę było zwarcie. Wszystkie części po tym wymieniłem oprócz lamp i transformatorów. Problem jest taki, że wzmacniacz nie gra (w głośnikach wkurzająca cisza), ale po ROZKRĘCENIU potencjometru volume słychać pykanie. Nie, nie w głośnikach zdaje się że pyka transformator głośnikowy.
Druga sprawa to to, że lampy żarzą się o wiele dłużej (po wyłączeniu zasilania) niż wcześniej. Myślę, że jak rozwiąże się problem z pykaniem, to reszta dojdzie do normy, a jak nie, to zajmę się tym sam.
Transformator oczywiście sprawdzałem omomierzem i jego wartości są poprawne, ale jednak coś pyka.
Niestety, nie jestem w 100% pewien, że pyka transformator, ponieważ lampa mocy (EL84) jest dość blisko transformatora.
Moje pytania brzmią następująco:
1. Czy jest możliwe, aby transformator miał prawidłowe wartości, a jednak nie był sprawny?
2. Czy jest możliwość, aby to jednak lampa pykała?
Napięcia w zasilaczu
C2- 300V
C3- 280V
C4- 250V
(Wiem, że napięcia są "trochę" za wysokie dlatego uważam że coś nie pobiera prądu)
W preampie anodowe i katodowe napięcia są prawidłowe.
W końcówce napięcie anodowe 270V
katodowe 7,84V
Nie wiem jakie by jeszcze was interesowały pomiary. Proszę napisać, a będę mierzył.
Schematy:
Zasilacz i końcówkę mam z tego wzięty:
http://www.ax84.com/static/hioctane/AX84_Hi-Octane_101004.pdf
A preamp taki:
Do moderatorów: nie za bardzo mam czym porobić zdjęcia. Proszę o nie usuwanie tematu, zdjęcia dodam najwyżej wieczorem.
[M]
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
29 Jan 2012 13:30 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#2
29 Jan 2012 13:44 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
| maskota94 wrote: |
| Wszystkie części po tym wymieniłem oprócz lamp i transformatorów |
Napisz gdzie było to zwarcie, jeżeli oporność uzwojeń jest poprawna to transformator jest dobry. Sprawdź napięcie na 9 nodze EL 84
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#3
29 Jan 2012 13:50 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Zwarcie było na rezystorach anodowych, które niechcący połączyły się z rezystorami katodowymi w końcówce. Czyli nie ma możliwości, aby to transformator pykał i sykał na mnie :)
|
|
| Back to top |
|
 |
pawel13t Poziom 15

Joined: 14 Jun 2008 Posts: 207 Location: Łańcut
|
#4
29 Jan 2012 13:53 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Skoro wymieniłeś wszystkie elementy oprócz lamp i transformatora, a wykluczając właśnie jego wychodzi na to, że uszkodzone są lampy. Najlepiej podmień na sprawne po kolei.
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#5
29 Jan 2012 13:56 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Konkretnie które anodowe z którymi katodowymi, podaj numery według schematu. Trafo może pykać i nie musi być uszkodzone
| maskota94 wrote: |
| Nie, nie w głośnikach zdaje się że pyka transformator głośnikowy. |
odłącz głośnik to będziesz wiedział czy na pewno nie pyka czy "zdaje się"
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#6
29 Jan 2012 14:00 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Jestem pewien że w głośnikach nie pyka bo są dość oddalone od chassis. Zwarcie było między punktem B+2 a trzecią nóżką lampy mocy niestety teraz nie mogę sobie przypomnieć czy od strony masy czy od strony lampy.
Czy sugeruje pan że trafo pyka przez uszkodzoną lampę mocy?
| pawel13t wrote: |
| Skoro wymieniłeś wszystkie elementy oprócz lamp i transformatora, a wykluczając właśnie jego wychodzi na to, że uszkodzone są lampy. Najlepiej podmień na sprawne po kolei. |
Problem jest taki że musiałbym kupować pokolei lampy bo nie mam innych sprawnych a to troche kosztuje myśląłem że może z waszą pomocą da rade określić co padło i tylko to kupić dodam też lampa mocy grzeje się o wiele bardziej niż wcześniej
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#7
29 Jan 2012 14:29 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Grzeje się mocniej bo masz wyższe anodowe, nie ma składowej zmiennej i na lampie wytraca się większa moc co sugeruje że napięcie na siatce sterującej nie jest dostatecznie ujemne względem katody. Czy anoda El 34 nagrzewa się tak mocno że lekko świeci (obserwuj w w ciemnym pokoju, kolor ciemnowiśniowy) czy nie.
| maskota94 wrote: |
| Zwarcie było między punktem B+2 a trzecią nóżką lampy mocy niestety teraz nie mogę sobie przypomnieć czy od strony masy czy od strony lampy. |
Od strony masy nic by się nie stało, od strony lampy poszło wysokie napięcie na katodę, niedobrze. Wyjmij lampę i sprawdź omomierzem oporność między katodą i żarzeniem oraz pomiędzy katodą i siatką pierwszą (nóżka nr 2)
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#8
29 Jan 2012 16:52 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
| vodiczka wrote: |
Grzeje się mocniej bo masz wyższe anodowe, nie ma składowej zmiennej i na lampie wytraca się większa moc co sugeruje że napięcie na siatce sterującej nie jest dostatecznie ujemne względem katody. Czy anoda El 34 nagrzewa się tak mocno że lekko świeci (obserwuj w w ciemnym pokoju, kolor ciemnowiśniowy) czy nie.
| maskota94 wrote: |
| Zwarcie było między punktem B+2 a trzecią nóżką lampy mocy niestety teraz nie mogę sobie przypomnieć czy od strony masy czy od strony lampy. |
Od strony masy nic by się nie stało, od strony lampy poszło wysokie napięcie na katodę, niedobrze. Wyjmij lampę i sprawdź omomierzem oporność między katodą i żarzeniem oraz pomiędzy katodą i siatką pierwszą (nóżka nr 2) |
Dziękuje za odpowiedź. Mógłby pan powiedzieć gdzie dokładnie anoda znajduje się w bańce?
Sprawdzałem opór miedzy 3 nóżką (katodą) a 4 oraz 5 ale przejścia nie ma
brak przejścia jest też między 3 nóżką a 2 nóżką (siatką pierwszą)
Zapomniałem dodać że to co ja nazywam el84 jest tak na prawde ruskim zamiennikiem 6P14P. Przepraszam całkiem zapomniałem o tym napisać
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#9
29 Jan 2012 17:42 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
6P14P jest ścisłym odpowiednikiem EL 84, te same wyprowadzenia.
Anoda jest zewnętrzną elektrodą, tym kawałkiem szarej blachy który widzisz przez bańkę. Jezeli jest przekroczona jej dopuszczalna moc zaczyna żarzyć się mniej więcej w połowie wysokości. im większe przeciązenie tym powierzchnia żarzenia jest większa i jaśniejsza.
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#10
29 Jan 2012 18:01 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Ok to jak zrobi się ciemno to to sprawdzę a co z tym oporem a raczej jego brakiem?
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#11
29 Jan 2012 18:29 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Jeżeli nie ma przejścia to wygląda że jest ok. Podejrzewałem że przy podaniu napięcia anodowego na katodę mogło dojść do zwarcia pomiędzy siatką i katodą lub katodą a obwodem żarzenia.
Sprawdź jakieś 5 minut po włączeniu wzmacniacza, przy potencjometrze siły głosu na zero, potem przestaw na maksimum i sprawdź powtórnie.
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#12
29 Jan 2012 18:40 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Dziękuje za odpowiedź zrobiłem tak jak pan mówił i tak:
1. Lampa po po bokach świeci się na niebiesko.
2. Ta blaszka żarzy się na czerwono
3. Po rozkręceniu potencjometra volume lampa staje się jeszcze bardziej niebieska i skaczą iskry wewnątrz lampy i to one pykają a nie transformator.
Czy to oznacza że lampę mogę wywalić czy to raczej czegoś innego winna że tak się zachowuje el84?
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#13
29 Jan 2012 18:59 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Lampę można wywalić. Dla pewności zanim zrobisz to odlutuj opornik R8 od podstawki lampy i połącz nóżkę 2 (siatkę) bezpośrednio z masą. Jeżeli nadal anoda będzie się żarzyć to jest przerwa w siatce (mogła powstać przy zwarciu) i lampa na bank do kosza.
Czy ten wzmacniacz kiedykolwiek zagrał czy padł przy próbie uruchomienia?
Nie podoają mi się te napięcia zasilacza, czy one były prawidłowe przy uruchamianiu? Przy przeciążonej lampie napięcie anodowe powinno siąść przynajmniej do znamionowego ok. 260 V. ile teraz jest na anodzie (7 nóżka)
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
29 Jan 2012 18:59 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#14
29 Jan 2012 19:01 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Grał ale z innym preampem sprawdze to o czym pan mówi ale nie sądzę żeby miało to coś pomóc bo w środku lampy skaczą iskry i świeci się jak nigdy na niebiesko.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
29 Jan 2012 19:01 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#15
29 Jan 2012 19:14 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
To za wysokie anodowe mi się nie podoba. 300V zamiast 260 to jednak podejrzanie wysoko. Nie przerabiałeś zasilacza? Według schematu na oporniku R2
powinien być spadek napięcia z 264 do 259 V. Czy masz możliwość pomierzenia prądu anodowego poprzez wpięcie amperomierza pomiędzy transformator i zasilanie lub anodę i transformator?
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#16
29 Jan 2012 19:20 Re: Wzmacniacz lampowy, uszkodzony transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Lampa dalej lekko się rozżarza w okolicy środka od strony nóżek 2 i 3. Czyli można ją wyrzucić i szukać nowej?
W zasilaczy zbiję napięcie, bo moje trafo daje troszkę za wysokie i zamiast rezystora 1k (R3) był 10k. Chwilowo po zwarciu jest wstawiony 1k, ale zaraz wymienię na 10k i wszystko wróci do normy:)
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#17
29 Jan 2012 19:27 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Tu nie pomoże zmiana R3 tylko R2, trzeba go dobrać jeżeli trafo daje za wysokie napięcie. Przy zbyt wysokim napięciu wykończysz każdą lampę bo jak anoda się żarzy kilkanaście minut to zbyt wysoki prąd niszczy katodę (traci zdolności emisyjne) Jeżeli grałeś tak dłuższy czas to wykończyłeś lampę i zwarcie mogło nie mieć z tym nic wspólnego poza zwykłym zbiegiem okoliczności.
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#18
29 Jan 2012 19:28 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
ze zmiana rezystora pokombinuje tak aby było dobrze. Lampe wymienić?
|
|
| Back to top |
|
 |
pawel13t Poziom 15

Joined: 14 Jun 2008 Posts: 207 Location: Łańcut
|
#19
29 Jan 2012 19:42 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Nie ma zwarcia z tego co piszesz, wiec na razie skup się na dobraniu R2 aby napięcie było w granicach 260V.
Jeżeli po dobraniu rezystora będzie dalej to samo, lampa do wymiany.
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#20
29 Jan 2012 20:24 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
| pawel13t wrote: |
Nie ma zwarcia z tego co piszesz, wiec na razie skup się na dobraniu R2 aby napięcie było w granicach 260V.
Jeżeli po dobraniu rezystora będzie dalej to samo, lampa do wymiany. |
Tak, ale pan vodiczka wcześniej pisał, że jeśli się nadal będzie żarzyć anoda, to lampa do wymiany.
Wcześniej wzmacniacz miał ten sam zasilacz i napięcia były prawidłowe
Dodano po 41 [minuty]:
Napięcia zbiłem nawet za mocno, bo na końcówce jest 220V, ale tak lampa dalej pyka, dalej świeci się na niebiesko po załączeniu anodowego i dalej anoda żarzy się na czerwono. Czy to oznacza, że teraz to już na pewno lampa jest padnięta.
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#21
29 Jan 2012 20:38 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
| maskota94 wrote: |
| Wcześniej wzmacniacz miał ten sam zasilacz i napięcia były prawidłowe |
Jakie masz napięcie na transformatorze - tam gdzie na schemacie jest 214 V zmiennego i w punkcie B+ ( po diodach a przed R2) tam gdzie na schemacie 264V.
Pomierz przed włączeniem anodowego i po właczeniu.
Lampa do wymiany.
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#22
29 Jan 2012 20:41 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Zmienne mam ~250v a punkt B+ okooło 300v. Ucywilizowałem napięcia tak że są w 100% zgodne ze schematem ale lampa dalej zachowuje się tak jak się zachowywała. Chyba po prostu ją wymienię i wtedy wszystko będzie ok.
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#23
29 Jan 2012 23:25 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Skoro napięcie zmienne jest 250 V to nie mogły wcześniej być prawidłowe napięcia przy takich wartościach oporników jak na schemacie. Przecież zwarcie nie spowodowało dowinięcia uzwojeń na wtórnym. Zrobiłeś coś o czym zapomniałeś, spróbuj sobie przypomnieć. W jaki sposób ucywilizowałeś napięcia? Jakie masz teraz wartości oporników R2 i R3.
|
|
| Back to top |
|
 |
Krzysztof Kamienski Poziom 22

Joined: 25 Mar 2008 Posts: 1825 Location: Paramaribo Surinam
|
#24
30 Jan 2012 04:09 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
A jakie napięcie na siatce sterującej - nóżka 2 ?? Jakoś nikt o to nie zapytał :cry:
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
30 Jan 2012 04:09 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
maskota94 Poziom 14

Joined: 27 Apr 2011 Posts: 178 Location: Gryfów Śląski
|
#25
30 Jan 2012 19:31 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Napięcie to 0v i tak moim zdaniem powinno być ponieważ kondensatory odfiltrowuja napięcie, prawda?
Czyli co ustalamy że padła lampa mocy a ja klikam "Rozwiązano"? Czy są może jeszcze jakieś inne podejrzenia?
Dodano po 1 [minuty]:
| vodiczka wrote: |
| Skoro napięcie zmienne jest 250 V to nie mogły wcześniej być prawidłowe napięcia przy takich wartościach oporników jak na schemacie. Przecież zwarcie nie spowodowało dowinięcia uzwojeń na wtórnym. Zrobiłeś coś o czym zapomniałeś, spróbuj sobie przypomnieć. W jaki sposób ucywilizowałeś napięcia? Jakie masz teraz wartości oporników R2 i R3. |
Jak teraz sobie przypominam to wtedy też kombinowałem z wartościami w zasilaczu teraz jest tak
R2=1k
R3=4,4k i napięcia są prawidłowe
|
|
| Back to top |
|
 |
Quarz Poziom 26

Joined: 07 Oct 2006 Posts: 12830 Location: -... -.--
|
#26
30 Jan 2012 20:25 Re: Wzmacniacz lampowy walnięty transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
BZDURA ... ->
| Krzysztof Kamienski wrote: |
| A jakie napięcie na siatce sterującej - nóżka 2 ?[?] Jakoś nikt o to nie zapytał :cry: |
w kontekście przedstawionego TU przedmiotowego schematu ... :!: :!: :!:
:arrow: maskota94, i za co ten pomog TAM, pytam retorycznie ... :?: :?: :?:
:arrow: Krzysztof Kamienski, to co, ponownie będziesz do mnie słać PW - pałając tam 'świętym oburzeniem' ... :?: :!: :?:
Przypomnę, iż od tamtego poprzedniego PW jesteś mi coś winien ... :idea:
P.S. :arrow: maskota94, zmierz wartość napięcia na katodzie lamy V2.
Dodano po 9 [minuty]:
| maskota94 wrote: |
| Napięcie to 0[v]V i tak moim zdaniem powinno być, ponieważ kondensatory odfiltrowuja napięcie, prawda? |
Nieprawda ... :!: :!: :!: ... udaj się po 'Nauki u Podstaw', a nie wypisuj tu głupot ... :shii:
| maskota94 wrote: |
| Czyli co ustalamy, że padła lampa mocy a ja klikam "Rozwiązano"? Czy są może jeszcze jakieś inne podejrzenia? |
Chyba sznurowadła u Twoich butów ... :rofl:
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#27
30 Jan 2012 20:46 Re: Wzmacniacz lampowy, uszkodzony transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
| Quarz wrote: |
| maskota94, zmierz wartość napięcia na katodzie lamy V2. |
Zmierzył i podał w pierwszym poście (7,84V przy zawyżonym anodowym 270V)
|
|
| Back to top |
|
 |
Quarz Poziom 26

Joined: 07 Oct 2006 Posts: 12830 Location: -... -.--
|
#28
30 Jan 2012 20:50 Re: Wzmacniacz lampowy, uszkodzony transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
| vodiczka wrote: |
| Quarz wrote: |
| maskota94, zmierz wartość napięcia na katodzie lamy V2. |
Zmierzył i podał w pierwszym poście (7,84V przy zawyżonym anodowym 270V) |
Taaa ... ale w międzyczasie zmienił wartość napięcia na siatce drugiej i nie tylko ... :!: :!: :!: ... i co, wedle Ciebie, nie ma to wpływu na wartość prądu katodowego ... :?: :!: :?:
|
|
| Back to top |
|
 |
vodiczka Poziom 21

Joined: 03 Jul 2011 Posts: 1464 Location: Łódź
|
#29
30 Jan 2012 21:17 Re: Wzmacniacz lampowy, uszkodzony transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
Ma, nie wyciągaj wniosków ze słów niewypowiedzianych. Ja wyciągnąłem wnioski z jego pomiarów i zasugerowałem nadmierny wzrost prądu anodowego co mogło spowodować uszkodzenie lampy. Jeżeli źle rozumuję to mnie popraw.
|
|
| Back to top |
|
 |
Quarz Poziom 26

Joined: 07 Oct 2006 Posts: 12830 Location: -... -.--
|
#30
30 Jan 2012 21:28 Re: Wzmacniacz lampowy, uszkodzony transformator głośnikowy albo lampa |
|
|
|
| vodiczka wrote: |
| Ma, nie wyciągaj wniosków ze słów niewypowiedzianych. Ja wyciągnąłem wnioski z jego pomiarów i zasugerowałem nadmierny wzrost prądu anodowego co mogło spowodować uszkodzenie lampy. Jeżeli źle rozumuję to mnie popraw. |
Ciebie, po co? - przychodzisz tu 'pomagać' a wypisujesz durnoty ... :!: :!: :!: ... wypraszam sobie abyś mnie tu pouczał i "poprawiał" ... :evil:
Nie z Tobą mam tu zamiar dyskutować a z autorem tego tematu, ale najpierw wszelkie "rewelacje" mam zamiar tu 'wyprostować' ... :idea: :!:
|
|
| Back to top |
|
 |