Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 05 Lut 2012 11:38
    scigal
    Poziom 9  

    Witam wszystkich.
    Mam jedno pytanie, noszę się z zamiarem kupna takiego prostownika elektrycznego:

    Pytanie o prostownik elektroniczny (impulsowy)


    i mam jedno pytanie odnośnie niego.
    Jak wiemy, w przeciwieństwie do zwykłego prostownika rozruchowego, żeby taki prostownik elektroniczny zaczął ładować akumulator musi być pewne napięcie na aku czyli musi być już trochę naładowany. Tu moje pytanie - jak bardzo?
    W modelu, który przedstawiłem są diody z 5 stopniami naładowania: 20%,50%,70%,90% i FULL. Czyli jeśli minimalna dioda przedstawia 20% to oznacza, że akumulator musi być naładowany minimalnie w 1/5, żeby elektroniczny prostownik zaczął go ładować??
    Z góry dziękuję za odpowiedź..

    Moderowany przez CameR:

    Usunąłem link do aukcji internetowej.

  • #2 05 Lut 2012 12:16
    karola44-81
    Poziom 27  

    W załączniku podstawowe informacje, które powinny Cię zainteresować.
    Część książki " Operator maszyn budowlanych"
    Podane są tam gęstości elektrolitu, oraz co w dla twojego pytania ważne wartości napięć na ogniwie.

  • #3 05 Lut 2012 12:32
    scigal
    Poziom 9  

    karola44-81 napisał:
    W załączniku podstawowe informacje, które powinny Cię zainteresować.
    Część książki " Operator maszyn budowlanych"
    Podane są tam gęstości elektrolitu, oraz co w dla twojego pytania ważne wartości napięć na ogniwie.


    Wielkie dzięki za link do pliku, ale widzisz ja naprawdę jestem słaby z fizyki inaczej bym nie prosił o pomoc na tym forum. To tak jakby na forum samochodowym na pytanie o usterkę podarować komuś instrukcje auta w pdf :)
    Mi chodzi czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć na pytanie wprost czy prostownik impulsowy zadziała już przy lekkim (np. 1% naładowanym aku), czy właśnie dopiero przy 20%..

  • #4 05 Lut 2012 12:35
    emeryt2
    Poziom 42  

    Ja odpowiem Ci tak: nie kupuj tego dziadostwa ,gdyż nim nie naładujesz dobrze żadnego akumulatora samochodowego, szkoda pieniędzy!

  • #5 05 Lut 2012 12:40
    karola44-81
    Poziom 27  

    scigal napisał:
    karola44-81 napisał:
    W załączniku podstawowe informacje, które powinny Cię zainteresować.
    Część książki " Operator maszyn budowlanych"
    Podane są tam gęstości elektrolitu, oraz co w dla twojego pytania ważne wartości napięć na ogniwie.


    Wielkie dzięki za link do pliku, ale widzisz ja naprawdę jestem słaby z fizyki inaczej bym nie prosił o pomoc na tym forum. To tak jakby na forum samochodowym na pytanie o usterkę podarować komuś instrukcje auta w pdf :)
    Mi chodzi czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć na pytanie wprost czy prostownik impulsowy zadziała już przy lekkim (np. 1% naładowanym aku), czy właśnie dopiero przy 20%..


    Teoretycznie tak powinno to działać, z tym że ładowanie takiego akumulatora może trwać z taką ładowarką nawet kilka godzin do jego 100% pojemności.
    Nie potrafię Ci odpowiedzieć TAK/NIE na to pytanie.

  • #6 05 Lut 2012 12:54
    scigal
    Poziom 9  

    emeryt2 napisał:
    Ja odpowiem Ci tak: nie kupuj tego dziadostwa ,gdyż nim nie naładujesz dobrze żadnego akumulatora samochodowego, szkoda pieniędzy!


    A czemu tak uważasz? Wyczytałem na jakimś forum, że zaleca się używać prostowniki impulsowe, bo doładują aku dokładniej niż zwykły prostownik i wydłużają jego żywotność. A po tym co napisałeś to teraz jestem w kropce i już sam nie wiem. Nie zależy mi na szybkości ładowania tylko na bezpieczeństwie użytkowania (nie przeładuje się) i dokładności naładowania..

  • #7 05 Lut 2012 13:04
    emeryt2
    Poziom 42  

    To prawda co napisałeś , impulsowe ładowanie jest OK. Jakiej pojemności masz akumulator w samochodzie? Bo ten gadżet ma MAX. 4A na 12 V i 1A na 6V.

  • #8 05 Lut 2012 13:13
    Awdeg
    Poziom 26  

    A co to znaczy długo,szybkie ładowanie niszczy akumulator.Prawidłowo należy samochodowy ładowac 16godz prądem1/10 jego pojemności,A takl w ogóle ten twój akumulator jak sądze to już trup.Nie można dopuszczać do całkowitego wyładowywania,bo jak inaczej określić 1% pojemności.Co do tej ładowarki to zgadzam się z poprzednikiem ,że to fajans.

  • #9 05 Lut 2012 13:18
    scigal
    Poziom 9  

    emeryt2 napisał:
    To prawda co napisałeś , impulsowe ładowanie jest OK. Jakiej pojemności masz akumulator w samochodzie? Bo ten gadżet ma MAX. 4A na 12 V i 1A na 6V.


    Akumulator mam 12V 60Ah. I wg tej tabelki ładowanie aku trwałoby prawie 22h. Chyba, że coś pokręciłem. Kurczę cały czas się zastanawiam czy zapłacić trochę więcej i kupić ten elektroniczny czy jakiś najtańszy zwykły.. Zależy mi na akumulatorze bo ma dopiero 1,5 miesiąca a po 3 dniach na mrozie rozładował się na zero. Autko, które obecnie posiadam ma pewien feler (próbowało go rozwikłać już kilku elektryków), że gdzieś jest ubytek prądu i nie wiadomo gdzie i gdy tylko przychodzą chłodniejsze dni, (w ciepłe nie ma tego problemu) aku umiera, dlatego zależy mi na prostowniku, którego dość częste używanie nie wpłynęłoby znacząco na pojemność i stan akumulatora. A elektroniczny wydaje mi się byłby chyba do tego najlepszy.

    Pytanie o prostownik elektroniczny (impulsowy)

  • #10 05 Lut 2012 13:29
    karola44-81
    Poziom 27  

    Jak piszesz, że masz nowy akumulator i coś z elektryką i rozładowuje się-- to najlepiej to naprawić, a nie szukać sposobów doładowania.

    Zapewniam Cię, że nic nie daje lepszych efektów jak sprawna instalacja w pojeździe.

  • #11 05 Lut 2012 13:37
    scigal
    Poziom 9  

    karola44-81 napisał:
    Jak piszesz, że masz nowy akumulator i coś z elektryką i rozładowuje się-- to najlepiej to naprawić, a nie szukać sposobów doładowania.
    Zapewniam Cię, że nic nie daje lepszych efektów jak sprawna instalacja w pojeździe.


    No domyślam się, ale skoro coś jest chwilowo nie do naprawienia (a zaznaczam problem rozładowującego się aku dotyczy tylko dni zimnych) to muszę stosować zabiegi prowizoryczne.

    Czy waszym zdaniem akumulator ten który rozładował mi się na zero jest już na pewno trupem? To byłaby masakra bo dopiero co go kupiłem a to był dla mnie b. duży wydatek.
    W takim wypadku jak to sprawdzić czy aku już się nie nadaję do użytku (aku bezobsługowy) ?
    Czy po naładowaniu go auto nie odpali, czy w ogóle nie będzie chciał się ładować czy może to będą jakieś inne objawy?

    Ktoś pomoże / doradzi??

  • #12 05 Lut 2012 15:01
    Nożyk
    Poziom 14  

    Akumulator sprawny, nawet rozładowany nie może mieć 0V. Te diody LED to chyba pokazują stopień naładowania akumulatora podczas ładowania a nie poziom startu prostownika. Kiedyś padł mi regulator prądu w samochodzie. Akumulator miał zero ale po odłączeniu pojawiło się jakieś napięcie i dał się naładować. Najlepiej by było gdybyś miał jakiś miernik i mógł zmierzyć napięcie na akumulatorze to skończyłoby się wróżenie. Miałem też kiedyś akumulator, który miał trochę powyżej 10V i żadne ładowanie mu nie pomogło bo dostał zwarcia jednej celi. Najlepiej by było gdybyś mógł pożyczyć prostownik, naładować akumulator i go sprawdzić w samochodzie.

  • #13 05 Lut 2012 15:25
    scigal
    Poziom 9  

    Nożyk,
    jedyny prostownik, który mam to ten stary przedpotopowy ze zdjęcia poniżej. 4A.. i zakres akumulatora 34-45Ah..
    Trochę boję się nim ładować ten akumulator, żeby go całkiem nie spieprzyć. Ale czy powiedzmy po 8-10h ładowania takim prostownikiem jak podłącze aku do auta i odpali to będzie znaczyło, że akumulator jest sprawny, tylko trzeba go do końca doładować?

    Pytanie o prostownik elektroniczny (impulsowy)

  • #14 05 Lut 2012 16:31
    Nożyk
    Poziom 14  

    Spokojnie możesz podłączyć do tego prostownika i zrobić tak jak piszesz, ani prostownikowi ani akumulatorowi nie powinno zaszkodzić. Jeśli akumulator jest sprawny to po 10 godz. ładowania powinien zakręcić. Dobrze i tanio by było gdybyś miał jakiś miernik nawet za 15 zł. z hipermarketu.

  • #15 05 Lut 2012 16:44
    Karol_M
    Poziom 12  

    Amperomierz w prostowniku ze zdjęcia ma na stałe wychyloną wskazówkę czy był pod obciążeniem w trakcie robienia zdjęcia?

  • #16 05 Lut 2012 16:44
    Zico63
    Poziom 37  

    scigal napisał:
    4A.. i zakres akumulatora 34-45Ah..

    Totalna bzdura dla gospodyń domowych.
    Jeśli faktycznie podaje te 4A prądu - da się nim ładować KAŻDY samochodowy akumulator, z pewnymi drobnymi zastrzeżeniami. Podany na prostowniku zakres użytych akumulatorów, "możliwych do ładowania" wynika jedynie z prostego, prymitywnego powiedziałbym działania matematycznego: 40Ah:4A=1/10 pojemności.
    Daje on 12V? No to spokojnie, jedynie dłuższy będzie czas ładowania, natomiast znacznie korzystniejsze będą tu warunki ładowania większego akumulatora mniejszym prądem. Sprawy po wielokroć opisywane na necie.
    Nic się nie przejmować, ładować; pilnować napięcia w trakcie ładowania.

  • #17 05 Lut 2012 17:21
    scigal
    Poziom 9  

    Zatem Panowie, ładuję go już godzinę, wskazówka dalej na maxa wychyla sie podczas ładowania, na chwilę go teraz wyłączyłem bo czuję lekki zapach spalenizny jakby przed sfajczeniem w tymże prostowniku i nie wiem czy po prostu ten typ tak ma i może wydzielać taki lekki zapaszek czy po prostu coś jest nie tak. Zaraz podłącze znowu mam nadzieję, że nie wybuchne wraz z kamienica :)

  • #18 05 Lut 2012 18:23
    noee141
    Poziom 7  

    Ogranicz prąd ładowania do 3A -4A np. włączając w obwód żarówkę (stary sposób)
    ponieważ spalisz prostownik.

  • #19 05 Lut 2012 18:46
    gimak
    Poziom 34  

    Widzę, że mity na temat ładowania akumulatorów mają się dobrze, ale nie zamierzam z nimi walczyć, bo to orka na ugorze ale ....
    Sprawny akumulator, nawet totalnie rozładowany, to jeszcze nie trup, jak jest zaraz naładowany, a nie po miesiącu czy dwóch. Może jeszcze służyć wiele lat.

    scigal napisał:
    ładuję go już godzinę, wskazówka dalej na maxa wychyla sie podczas ładowania, na chwilę go teraz wyłączyłem bo czuję lekki zapach spalenizny jakby przed sfajczeniem w tymże prostowniku

    W tym wypadku, to radziłbym na początku ładować akumulator przez żarówkę 45-55W/12V wpiętą w szereg do czasu, aż prąd pobierany przez akumulator nie spadnie do tego stopnia, że przy ładowaniu z pominięciem żarówki nie będzie się wskazówka wychylała na "maxa". Będzie to zdrowsze dla akumulatora, a przede wszystkim dla prostownika.
    I jeszcze jedno. Prezentowany na zdjęciu ma dwa zakresy, ale napięciowe 6V do ładowania akumulatorów 6 voltowych i 12V do ładowania akumulatorów 12 voltowych.

  • #20 05 Lut 2012 19:32
    scigal
    Poziom 9  

    gimak napisał:
    Widzę, że mity na temat ładowania akumulatorów mają się dobrze, ale nie zamierzam z nimi walczyć, bo to orka na ugorze ale ....
    Sprawny akumulator, nawet totalnie rozładowany, to jeszcze nie trup, jak jest zaraz naładowany, a nie po miesiącu czy dwóch. Może jeszcze służyć wiele lat.

    Bardzo bym chciał, żebyś miał rację:)

    gimak napisał:
    W tym wypadku, to radziłbym na początku ładować akumulator przez żarówkę 45-55W/12V

    Niestety jako kompletny laik w tych sprawach nie mam pojęcia jak to zrobić, więc chyba pominę ten krok..

    Ogólnie to jest tak, że ładuje już trzecią godzinę, dalej wskazówka wychyla się na maksa, ale czasem przestaje drgać tylko zatrzymuje się w miejscu (wtedy przestaje specyficznie również ''rzęzić'' prostownik). Wtedy wyłączam prostownik, klepie palcem w obudowe zegara amperomierza palcem, żeby wskazowka znowu się ''zluzowała'', podłączam na nowo i znowu leci na maksa i drga i tu moje pytanie - czy to, że wskazówka ugrzeźnie czasem i przestaje drgać ma jakiekolwiek znaczenie w tej całej zabawie??

  • #21 05 Lut 2012 20:33
    karola44-81
    Poziom 27  

    Twój prostownik nie ma odpowiedniej wydajności prądowej w tym momencie. Akumulator jest tak rozładowany ( albo uszkodzony) , że powoduje przeciążenie dla prostownika.

    Opcje są dwie. Albo prostownik to wytrzyma i transformator się nie przepali, albo ulegnie uszkodzeniu w końcu.
    Dziwne, że bezpiecznik jeszcze nie przepalił się .

  • #22 05 Lut 2012 20:34
    kybernetes
    Poziom 39  

    Człowieku, co Ty mi tu opowiadasz, że nie masz pojęcia jak żarówkę w szereg z akumulatorem wpiąć? Baba jesteś czy chłop? Bierzesz żarówkę z reflektora, żabkę prostownika na jeden konektor żarówki, kawałek przewodu na drugi konektor, drugi koniec przewodu zawijasz na klemie a drugą żabkę prostownika na drugiej klemie. I cała filozofia. A jak jeszcze są niejasności to pisz a Ci to narysuję.

    Ładując takim prądem prosisz się o to aby to było ostatnie ładowanie tego prostownika.

  • #23 05 Lut 2012 21:11
    scigal
    Poziom 9  

    Dobrzena razie dziękuję wszystkim za pomoc, jeszcze się odezwę jaki sprawa miała finał. Póki co jutro kupię gdzieś prostownik jakiś normalny bo to co mam to badziewie jakieś widocznie jest, niewiadomo czy ładuje czy nie, nic nie wiadomo na pewno nie zostawię tego czegoś na noc włączonego.. Dzięki jeszcze raz i miłego wieczoru

  • #24 06 Lut 2012 12:46
    Nożyk
    Poziom 14  

    A może odwrotnie podpiąłeś prostownik do akumulatora. Przepraszam za takie pytanie ale piszesz, że jesteś całkiem zielony i nie wiesz jak podłączyć żarówkę w szereg a pomyłki zdarzają się i doświadczonym.

  • #25 06 Lut 2012 13:59
    scigal
    Poziom 9  

    Nożyk napisał:
    A może odwrotnie podpiąłeś prostownik do akumulatora. Przepraszam za takie pytanie ale piszesz, że jesteś całkiem zielony i nie wiesz jak podłączyć żarówkę w szereg a pomyłki zdarzają się i doświadczonym.


    Nie no z tego prostownika szły dwa kable biały i czerwony, no to czerwony to chyba zawsze jest +.. a biały dałem na -. Jutro spodziewam sie takiego prostownika, więc może przy nim ruszy..

    Pytanie o prostownik elektroniczny (impulsowy)

  • #26 06 Lut 2012 15:52
    enauto
    Poziom 29  

    Prostownik, którego używasz ma zakres prądowy 4A, a ten na którego czekasz ma podany zakres 4,2A. Prąd pobierany przez Twój akumulator jest >6A - tak wynika ze zdjęć i tego co piszesz. Z matematyki wynika "zamienił stryjek ......"

  • #27 06 Lut 2012 19:34
    scigal
    Poziom 9  

    enauto napisał:
    Prostownik, którego używasz ma zakres prądowy 4A, a ten na którego czekasz ma podany zakres 4,2A. Prąd pobierany przez Twój akumulator jest >6A - tak wynika ze zdjęć i tego co piszesz. Z matematyki wynika "zamienił stryjek ......"


    W tytule aukcji było napisane, że jest to prostownik 12V 6A, to już nie wiem czy przy liczeniu 1/10 pojemnosci akumulatora bierze się pod uwagę w prostowniku mak. natężenie prądu (tutaj 6A) czy skuteczny prąd ładowania (4,2A)..
    Prostownik i tak musiałem zakupić, bo ten stary jest pożyczony i nie chcę ryzykować jego zniszczeniem.

  • #28 06 Lut 2012 21:07
    kybernetes
    Poziom 39  

    scigal napisał:
    Prostownik i tak musiałem zakupić, bo ten stary jest pożyczony i nie chcę ryzykować jego zniszczeniem.


    O żesz ty! I tak katowałeś pożyczony prostownik, że aż dym i smród spalonego plastiku szedł? A amperomierz aż palcem tyrpałeś bo poza skalę wychodził? No, jak tak szanujesz cudze to aż dziwne że ktokolwiek Ci cokolwiek jeszcze pożycza!

    W razie czego, jak będziesz coś potrzebował pożyczyć, to na mnie nie licz!

  • #29 06 Lut 2012 22:41
    scigal
    Poziom 9  

    kybernetes napisał:


    O żesz ty! I tak katowałeś pożyczony prostownik, że aż dym i smród spalonego plastiku szedł? A amperomierz aż palcem tyrpałeś bo poza skalę wychodził? No, jak tak szanujesz cudze to aż dziwne że ktokolwiek Ci cokolwiek jeszcze pożycza!

    W razie czego, jak będziesz coś potrzebował pożyczyć, to na mnie nie licz!


    Kolego Alfa i Omega, nie wiem czy 3-godzinne ładowanie można nazwać katowaniem. Poza tym jaki dym? Jaki smród spalonego plastiku? Jesteś dziennikarzem TVN, że tak przekręcasz moje słowa? Faktycznie coś trochę zalatywało od niego na początku, ale to był chyba zapach kurzu spalonego - prostownik widocznie długo leżał w piwnicy.
    Jakbym nie szanował i miał w dupie to bym nie zamawiał nowego, więc proszę nie ucz mnie szacunku do pożyczonych rzeczy. Poza tym nie wiesz kto mi pożyczył, w jakich okolicznościach. Skup się na dyskusji na temat, a takie wycieczki osobiste sobie oszczędź..

  • #30 09 Lut 2012 08:42
    scigal
    Poziom 9  

    OK Panowie, zatem mam ostatnie pytanie. Po ok. 7h ładowania nowym prostownikiem, poziom naładowania z 5% wzrósł do ok 55%. Niestety byłoby to zbyt piękne, żeby było prawdziwe i odłączając go usłyszałem ciche bulgotanie w akumulatorze. To znaczy, że elektrolit się zagotował i aku jest do wyrzucenia? Chciałem dzisiaj podładować go dalsze 6-7h do maxa, ale w takim wypadku nie wiem czy jest to wskazane/bezpieczne.. Co myślicie?

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty