| Author |
Message
|
Maciek_St Poziom 2

Joined: 26 Dec 2004 Posts: 2 Location: Pionki
|
#1
26 Dec 2004 17:01 Marshall Plexi |
|
|
|
Witam!
Bardzo prosze o pomoc w takiej sprawie. Mam kopie Marshalla Plexi i na tylnym panelu jest taki przełącznik SWITCH-GROUND, do czego on dokładnie służy?
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
26 Dec 2004 17:01 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
jdubowski Poziom 24

Joined: 16 May 2003 Posts: 4653 Location: Bytom, Górny Śląsk
|
#2
26 Dec 2004 17:44 Re: Marshall Plexi |
|
|
|
| Maciek_St wrote: |
| Mam kopie Marshalla Plexi i na tylnym panelu jest taki przełącznik SWITCH-GROUND, do czego on dokładnie służy? |
W oryginalnym Plexi raczej takiego przełącznika nie było - bywał w innych wzmacniaczach.
Sens rozwiązania polegał na połączeniu masy wzmacniacza przez kondensator o pojemności kilku nF z jednym lub drugim przewodem sieci - przełącznik należało ustawić w takim położeniu przy którym przydźwięk był mniejszy, a struny nie "pieściły".
Sugerowałbym jednakwyrzucić ten przełącznik (rozwiązanie potencjalnie niebezpieczne), dać przewód z uziemieniem i podłaczać sprzęt tylko do gniazda z bolcem.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
26 Dec 2004 17:44 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Maciek_St Poziom 2

Joined: 26 Dec 2004 Posts: 2 Location: Pionki
|
#3
26 Dec 2004 21:11 Re: Marshall Plexi |
|
|
|
otóż wtyczka jest z uziemieniem. nigdy nie używałem, nie podłączałem tego wzmacniacza, będe go wypróbowywał jutro. prosze o podanie trybu tego przełacznika który jest optymalny dla naszego napiecia i wtyczki z uziemieniem i który powinien byc ustawiony zawsze. czy przełączanie go podczas pracy wzmacniacza nie powoduje jakiegoś uszczerbku na lampach?? (tak na marginesie wzmacniacz został wykonany przez Pana Labogę w latach osiemdziesiatych)
|
|
| Back to top |
|
 |
jdubowski Poziom 24

Joined: 16 May 2003 Posts: 4653 Location: Bytom, Górny Śląsk
|
#4
26 Dec 2004 21:34 Re: Marshall Plexi |
|
|
|
| Maciek_St wrote: |
| otóż wtyczka jest z uziemieniem. nigdy nie używałem, nie podłączałem tego wzmacniacza, będe go wypróbowywał jutro. |
Jeśli był długo nie używany (a zwłaszcza jeśli to sprzet używany z drugiej ręki) to oczywiście radzę przedsięwziąść wszelkie środki właściwe na tą okoliczność.
| Maciek_St wrote: |
| prosze o podanie trybu tego przełacznika który jest optymalny dla naszego napiecia i wtyczki z uziemieniem i który powinien byc ustawiony zawsze. czy przełączanie go podczas pracy wzmacniacza nie powoduje jakiegoś uszczerbku na lampach?? |
Jeśli przełącznik ma 3 położenia - to sugeruję wybrać środkowe, BTW z napięciem (zapewne...) nie ma ten przełącznik nic wspólnego.
Przełaczania pod napięciem też bym się nie obawiał (oczywiście jeżeli jest tak jak podejrzewam, bo co tam jest w środku to zapewne okazałoby się dopiero po zerknięciu do wnętrza tej podróbki...).
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
26 Dec 2004 21:34 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Przemek.P Poziom 10

Joined: 01 Mar 2004 Posts: 54
|
#5
27 Dec 2004 11:52 Re: Marshall Plexi |
|
|
|
| Maciek_St wrote: |
| otóż wtyczka jest z uziemieniem. nigdy nie używałem, nie podłączałem tego wzmacniacza, będe go wypróbowywał jutro. prosze o podanie trybu tego przełacznika który jest optymalny dla naszego napiecia i wtyczki z uziemieniem i który powinien byc ustawiony zawsze. czy przełączanie go podczas pracy wzmacniacza nie powoduje jakiegoś uszczerbku na lampach?? (tak na marginesie wzmacniacz został wykonany przez Pana Labogę w latach osiemdziesiatych) |
Witam
Przełacznik fazy bo tak się nazywa został umieszczony gdyz niestety w latach w których budowany był ten wzmacniacz , nawet dostepność wtyczki potrójnej z bolcem uziemniajacym było problemem,
W takim wypadku były dwie mozliwosci podłaczenia wzmacniacza do gniazdka, tym wyłacznikiem można było odwrócic faze bez wyjmowania wtyczki z kontaktu (normalna sprawa ) nie niszczy żadnych lamp , ważniesze podłaczenie było nie dla gitarzystów a raczej dla speekerów czy wokalistów , usta sa bardziej wrażliwe i w momencie złego podłaczenia " goscia drazniło w usta" - podkreslam drazniło a nie kopało!!! równiez słyszalny był minimalny przydźwięk sieci co jest również objawem podłaczenia w przeciw fazie, jednakże gdy masz zamontowaną wtyczkę potrójna - prawdopodobnie zostało to poprawnie skorygowane i wyłacznik jest bo jest, bo został by po nim brzydki otwór, (sprawdzisz to bardzo prosto - nic nie podłaczaj i podkręć głośniej abyś mógl usłyszeć szum w głośniku - i przełacz ten wyłącznik - czy jest róznica? wybierasz opcje mniejszego przydżwieku - mniejszego szumu ) jezeli jesteś uparty otwierasz wzmacniacz i łaczysz dokładnie połaczenie sieci w zastanej pozycji na sztywno likwidujac wyłacznik ) - oczywiscie mam nadzieję że nie jest to wyłacznik do zmiany impedancji głośnika ? he / he/ he/ :( gdyz mój post nie miał by sensu
P.S. ja mam do dzisiaj ten system we wzmaku z powodu ładnej i trwałej podwójnej wtyczki z tamtych lat i nie zamierzam tego likwidować ani zmieniać, to nie ma zadnego znaczenia dla trwałości urządzenia
pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |