Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kopia Rotela, czyli drugie życie WS-ki

dakota74 19 Lut 2012 14:52 17722 34
  • Kopia Rotela, czyli drugie życie WS-ki
    Długo zastanawiałem się czy zaprezentować ten projekt, ponieważ nie mam już 16 lat, (a grubo po 30-tce), a elektronika jest tylko moim hobby. Będąc w takim położeniu zawsze istnieje możliwość wygłupienia się, obawa, że wyjdą na jaw moje braki w edukacji, braki podstaw. Jednak, wydaje mi się, że udało mi się zrobić coś fajnego. Projekt, który chcę przedstawić jest moim pierwszym tak zaawansowanym projektem.
    Ale, do rzeczy…
    Jakiś czas temu kupiłem wzmacniacz WS-442. Wzmacniacz z dość rozległymi uszkodzeniami końcówek mocy /jeden elektrolit po eksplozji, popalone tranzystory i oporniki/. Z ‘ciężkim sercem’ stwierdziłem, że przy moich umiejętnościach diagnostyki urządzeń elektroakustycznych, naprawa tego wzmacniacza może być dla mnie bardzo trudna…Z resztą, wzmacniacz był kupowany z myślą: „na części”. Osobiście cenię rodzime konstrukcje elektroniczne firm minionych. Dorastałem słuchając muzyki odtwarzanej na urządzeniach firm: Unitra, Diora, Fonica i jakoś tak „ręka mi zadrżała” trzymająca wkrętak, mający zacząć rozkręcać wzmacniacz na części pierwsze…
    Odkryciem dla mnie był projekt kolegi Pawła, pt.: „ Kopia ROTEL RA-820, czyli hajend dla ubogich .”
    To był przysłowiowy strzał w 10-kę! Puściłem wodze fantazji i wyobraziłem sobie, co by było, gdyby np. Diora (ta pierwsza, z Dzierżoniowa) nadal istniała, nadal projektowała i produkowała sprzęt elektroniczny. Może oprócz linii ‘hifi’ byłaby także linia hajend?
    Postanowiłem dać WS-ce drugą szansę.

    W tym projekcie mój udział ograniczył się do implementacji kopii Rotela RA-820 do obudowy po WS-442.
    Płytki zostały wykonane metodą termotransferu, wszystkie zaprojektowane przez autora ww. wątku.

    Zasilacz. Jak mi się wydaje standardowe rozwiązanie. Zastosowany transformator, to TS 120/13 – oryginalny z WS był wręcz idealny. Na końcówkę mocy – po mostku Gretza – filtr wygładzający 6800µF, dający napięcie około ±41V, na przedwzmacniacz zasilacz symetryczny, stabilizowany około ±20V.
    Selektor wejść – oryginalne rozwiązanie z WS-a na dobrze zachowanych przełącznikach typu Isostat.
    Przedwzmacniacz dosyć ascetyczny, jednak ze wszystkimi możliwymi regulacjami, oparty na NE5532.
    Końcówka mocy oparta na tranzystorach BD249/BD250. Niestety, nie udało mi się tak przymocować tranzystorów do radiatora, by był on bliżej pcb. Zawsze były śruby, które wchodziły bezpośrednio w żebro radiatora. Takie mocowanie bez nakrętki kontrującej nie było stabilne. Rozwiązanie z przedłużeniem nóg tranzystorów mocy, może nie jest zbyt eleganckie, lecz za to tranzystory są solidnie przymocowane do radiatora.
    Zabezpieczenie DC i opóźnione podłączenie kolumn. Układ zaczerpnięty z polskiej konstrukcji, wzmacniacza WS-9010.
    Wszystkie moduły wzmacniacza są dokładnie opisane we wcześniej wymienionym wątku.
    Wskaźnik wysterowania – oryginalny z WS-442.
    Kopia Rotela, czyli drugie życie WS-ki Kopia Rotela, czyli drugie życie WS-ki Kopia Rotela, czyli drugie życie WS-ki Kopia Rotela, czyli drugie życie WS-ki Kopia Rotela, czyli drugie życie WS-ki

    Odsłuch.
    Opinia na pewno bardzo subiektywna, bo twórcy…
    Dźwięk jest bardzo szczegółowy, a za razem, taki… akuratny. Wszystkich tonów jest tyle, ile trzeba. A słuchanie nie męczy.

    Kosztorys:
    Trochę czasu – około 3 tygodnie po 1h dziennie.
    Obudowa, transformator, radiator, wskaźniki wysterowania, selektor wejść – miałem.
    Części na zasilacz, przedwzmacniacz, układ zabezpieczeń – około 80zł
    Zdobyte doświadczenie – bezcenne.

    Może nie jest to kolejna odratowana WS-ka, bo przecież wewnątrz siedzi zupełnie inna elektronika, ale wzmacniacz, który powstał cieszy moje ucho i oko. Ucho, bo gra całkiem ładnie, a oko, bo linię Diory SSL-042 darzę dużym sentymentem…


    Fajne!
  • #2 19 Lut 2012 17:41
    chmielo.o
    Poziom 12  

    Nie myślałeś nad innym sposobem poprowadzenia przewodu wyłącznika sieciowego?

  • #3 19 Lut 2012 17:53
    aftys6
    Poziom 19  

    Dość ładny porządek w środku ;)
    Czyli mamy rozumieć ze z WS zostało tylko trafo i układ wskaźników wysterowania??
    A co z funkcja filtrów, czy także są w nowym przedwzmacniaczu, czy klawisze to tylko atrapy ??

  • #4 19 Lut 2012 18:18
    398216
    Usunięty  
  • #5 19 Lut 2012 20:02
    bobo
    Poziom 28  

    Podoba się za pomysł przeróbki, za wykonanie i odwagę w pokazaniu że można, w dodatku ładnie.
    Nie podoba mi się to:
    Kopia Rotela, czyli drugie życie WS-ki
    Pozdrówka

  • #6 19 Lut 2012 20:06
    1078231
    Usunięty  
  • #7 19 Lut 2012 20:17
    bobo
    Poziom 28  

    Motronic napisał:
    A czemu? Że tranzystory krzywo? Że zwora idzie pod rezystorem?

    Kolega szuka zaczepki? . Czy może mi się nie podobać że, grzejący się rezystor jest bardzo blisko tranzystora?
    Pozdrówka

  • #8 19 Lut 2012 20:22
    1078231
    Usunięty  
  • #9 19 Lut 2012 20:42
    bobo
    Poziom 28  

    Bardzo przepraszam autora postu że, pozwoliłem sobie zwrócić uwagę na zastosowanie rezystora o mocy 5W w pobliżu tranzystora. Zawsze myślałem że prądy zasilajace końcówkę mocy są rzędu amper ale pewnie się myliłem. Zapewne przy pełnej mocy, tranzystory końcowe, prąd omija gdzieś bokiem. Dziękuję koledze moderatorowi za zwrócenie mi uwagi że jestem nieukiem i lamerem. Gratuluję wiedzy.
    Pozdrówka

  • #10 19 Lut 2012 20:44
    1078231
    Usunięty  
  • #11 19 Lut 2012 21:06
    maciex1993
    Poziom 14  

    Przepraszam za wtrącenie ale mam osobiście wykonany ten wzmacniacz i prawdą jest że te rezystory się nie grzeją, już bardziej grzeje się ten przylegający bd139/140.

  • #12 19 Lut 2012 21:06
    kris16
    Poziom 13  

    witam
    Fajny pomysł z drugim życiem dla tej ws-ki
    Konstrukcja w środku bardzo schludna
    i pokładana.
    Czy pętla dla korektora działa ?
    Czy isostaty działają tak jak w oryginale ?

  • #13 19 Lut 2012 21:08
    1078231
    Usunięty  
  • #14 19 Lut 2012 21:09
    bobo
    Poziom 28  

    Wobec tak autorytatywnych stwierdzeń nawet nie śmiem cokolwiek liczyć. Zapewne konstruktorzy Rotel'a na wyrost dali bezpieczniki w zasilaniu po 5A a na wyj. głośnikowym 4A.
    Pozdrówka

  • #15 19 Lut 2012 21:18
    1078231
    Usunięty  
  • #16 19 Lut 2012 22:41
    normi1993
    Poziom 12  

    Jednak 5 A to za dużo, od stanów nieustalonych są układy opóźnionego włączania i przyspieszonego włączania głośników. Taki bezpiecznik ratuje w jakiś sposób (choć nie zawsze) wzmacniacz przy zwarciu wyjścia lecz nijak ma się do ochrony głośników w przypadku stałego napięcia na wyjściu, skutek wiadomy.

  • #17 19 Lut 2012 22:56
    dakota74
    Poziom 9  

    Dziękuję za komentarze, za ciepłe przyjęcie mojego projektu. Spróbuję odpowiedzieć na Wasze pytania.

    Do: chmielo.o
    Sposób poprowadzenia przewodu zasilającego. Tak, jak jest poprowadzony (dołem, pod drukiem), tak był prowadzony w oryginale... i tak jest chyba najlepiej...
    W 'przedniej' części wzmacniacza są przełączniki źródeł, a w tylnej gniazda wejściowe. Taki sposób jest chyba najmniej 'kolizyjny'.

    Do: aftys6
    Tak jak piszesz. Przełączniki: kontur i filtru górnoprzepustowego są niepodłączone. Zanim poskładałem wzmacniacz w całość eksperymentowałem z filtrem kontur, dodając rezystor i kondensator do odczepu potencjometru głośności, lecz nie spełniło to moich oczekiwań i zaprzestałem dalszych prób. Filtr górnoprzepustowy wydaje mi się zbyteczny.

    Do: dj-MatyAS
    Wzmacniacz zachował pełną funkcjonalność, z wyjątkiem filtrów: kontur i górnoprzepustowego. A! Przełącznik zestawu kolumn B też nie jest podłączony... Po prostu nigdy nie korzystałem z 2 zestawów kolumn.

    Do: bobo
    W dokumentacji zalecane są rezystory 2W. Zastosowałem większe o mocy 5W z bardzo prozaicznego powodu... Nigdzie w okolicy nie mogłem dostać oporników 0,22ohm/2W. Stąd ta gimnastyka z tranzystorem.

    Do: kris16
    Tak, pętla dla korektora jest zachowana. Sygnał 'wraca' na tylną ściankę do gniazd EQ zaraz za selektorem wejść, by z kolei z gniazd wejściowych EQ trafić do regulacji wzmocnienia.

  • #18 20 Lut 2012 09:26
    zieluś
    Poziom 18  

    dakota74 napisał:
    Dziękuję za komentarze, za ciepłe przyjęcie mojego projektu. Spróbuję odpowiedzieć na Wasze pytania.

    Do: chmielo.o
    Sposób poprowadzenia przewodu zasilającego. Tak, jak jest poprowadzony (dołem, pod drukiem), tak był prowadzony w oryginale... i tak jest chyba najlepiej...
    W 'przedniej' części wzmacniacza są przełączniki źródeł, a w tylnej gniazda wejściowe. Taki sposób jest chyba najmniej 'kolizyjny'.

    Do: aftys6
    Tak jak piszesz. Przełączniki: kontur i filtru górnoprzepustowego są niepodłączone. Zanim poskładałem wzmacniacz w całość eksperymentowałem z filtrem kontur, dodając rezystor i kondensator do odczepu potencjometru głośności, lecz nie spełniło to moich oczekiwań i zaprzestałem dalszych prób. Filtr górnoprzepustowy wydaje mi się zbyteczny.

    Do: dj-MatyAS
    Wzmacniacz zachował pełną funkcjonalność, z wyjątkiem filtrów: kontur i górnoprzepustowego. A! Przełącznik zestawu kolumn B też nie jest podłączony... Po prostu nigdy nie korzystałem z 2 zestawów kolumn.

    Do: bobo
    W dokumentacji zalecane są rezystory 2W. Zastosowałem większe o mocy 5W z bardzo prozaicznego powodu... Nigdzie w okolicy nie mogłem dostać oporników 0,22ohm/2W. Stąd ta gimnastyka z tranzystorem.

    Do: kris16
    Tak, pętla dla korektora jest zachowana. Sygnał 'wraca' na tylną ściankę do gniazd EQ zaraz za selektorem wejść, by z kolei z gniazd wejściowych EQ trafić do regulacji wzmocnienia.


    A co z przedwzmacniaczem gramofonowym. Czy również wyleciał ??. Pod niewykorzystane przełączniki można by było podłączysz układ np super stereo oraz przełącznik korektora

  • #19 20 Lut 2012 10:26
    dakota74
    Poziom 9  

    zieluś napisał:
    A co z przedwzmacniaczem gramofonowym. Czy również wyleciał ??. Pod niewykorzystane przełączniki można by było podłączysz układ np super stereo oraz przełącznik korektora

    Tak, w WS-442 korektor gramofonowy był zintegrowany z płytą główną i również go w tej chwili nie ma. Myślę, że wcześniej, czy później te 2 wolne przełączniki znajdą jakieś zastosowanie.

  • #20 20 Lut 2012 15:05
    Lukaszpin
    Poziom 13  

    No wspaniała metamorfoza.
    Ale czy nie dało się tylko podmienić końcówki mocy tak aby zachować pełną funkcjonalność wzmacniacza?

  • #21 20 Lut 2012 21:24
    zorro21
    Poziom 14  

    Witam.
    dakota74 możesz coś więcej napisać o tym przedwzmacniaczu ?
    Czy on jest lepszy od oryginalnego przedwzmacniacza czy gorszy ?
    Obiło mi się o uszy ze oryginalny przedwzmacniacz w wzmacniaczach ws 442 nie był najlepszy a z ubiegłem lat podobno znacznie pogarszał dźwięk. Czy to prawda ?

  • #22 21 Lut 2012 10:29
    dakota74
    Poziom 9  

    Lukaszpin napisał:
    No wspaniała metamorfoza.
    Ale czy nie dało się tylko podmienić końcówki mocy tak aby zachować pełną funkcjonalność wzmacniacza?

    Dziękuję. Pewnie, że by się dało, tylko nie miałem pewności jak zagra przedwzmacniacz. Swoją drogą byłem bardzo ciekawy, jak zagra taki przedwzmacniacz zbudowany na wzmacniaczu operacyjnym. Poza tym, w miejscu, w którym stoi ten wzmacniacz nie mam gramofonu - tym sposobem zyskałem kolejne gniazdko liniowe, na którym mi zależało. Filtry: górnoprzepustowy - przy braku gramofonu jego byt nie jest uzasadniony. Takie filtry stosowało się, by wytłumić wibracje pochodzące z ramienia gramofonu. A co do konturu, nie jest wykluczone, że kiedyś do niego wrócę.

    zorro21 napisał:
    Witam.
    dakota74 możesz coś więcej napisać o tym przedwzmacniaczu ?
    Czy on jest lepszy od oryginalnego przedwzmacniacza czy gorszy ?
    Obiło mi się o uszy ze oryginalny przedwzmacniacz w wzmacniaczach ws 442 nie był najlepszy a z ubiegłem lat podobno znacznie pogarszał dźwięk. Czy to prawda ?


    Trudno odpowiedzieć, czy jest lepszy, czy gorszy. Jest inny i przynajmniej teoretycznie ma lepsze parametry. Już dawno nie słyszałem dobrze zachowanego WS-442, więc trudno mi powiedzieć jak to się ma w odniesieniu do oryginału, a te, które słyszałem, to coś im dolegało...
    Co do opisu dźwięku, to trudno o tym pisać... Tak jak napisałem wcześniej, dźwięk jest taki "akuratny". Bardzo dobra średnica, soprany nie są "krzyczące", a co do dołu, to potrafi ładnie zadudnić, dobra kontrola nad basem. Wzmacniacz pracuje obecnie z kolumnami Tonsil New Mildton 80. Kolumienki po remoncie głośników i wymianie okablowania zwrotnica-przetworniki.
    To co jeszcze mogę napisać, to, to, że tzw. "scena" jest dosyć czytelna. Jest to dobrze zauważalne w trakcie oglądania koncertów na dvd.
    Więcej opinii na temat brzmienia tego wzmacniacza jest wątku Pawła - "Kopia ROTEL RA-820, czyli hajend dla ubogich".

  • #23 21 Lut 2012 17:08
    Lukaszpin
    Poziom 13  

    Mam Rotela RA02 i WS4421. Już od kilku lat po prostu nie mogę słuchać WS-ki. To jak orkiestra grająca sprzętem kuchennym. I zgodzę się z opinią i potwierdzam: "ROTEL okręca sobie głośniki wkoło palca", robi z nimi co chce a WS po prostu "żężoli" przy nim. Taka prawda.

    Gdy tylko znajdę chwilę czasu zrobię to samo co kolega dakota74 i nie ma tu żadnych sentymentów, że Elwa, Cemi itp. Ten sprzęt ma grać, do tego został stworzony.

  • #24 21 Lut 2012 18:11
    loba85
    Poziom 12  

    w sumie przedmówca ma racje, tez kiedyś miałem "przyjemność" słuchać ws-ki 442 i byłem bardzo nie miło zaskoczony. osobiście nie posiadam ws-ki ale tez chyba bym się nie zastanawiał lecz działał.

    Konstrukcja jak dla mnie bardzo udana a co najważniejsze to ze wykonawcy się podoba ;)
    Pozdrawiam

  • #25 22 Lut 2012 23:37
    zorro21
    Poziom 14  

    Do czego służy potencjometr 200K liniowy w Twoim przedwzmacniaczu oznaczenie to VR502
    Jest to coś w rodzaju balansu?

  • #26 23 Lut 2012 00:06
    Lukaszpin
    Poziom 13  

    VR502 BALANCE czyli równoważnik - czyli "coś w rodzaju balansu" :)
    Tak mniej-więcej można to odczytać ze schematu.
    Bez urazy.
    Pozdrawiam

  • #27 23 Lut 2012 09:36
    dakota74
    Poziom 9  

    Lukaszpin napisał:
    VR502 BALANCE czyli równoważnik - czyli "coś w rodzaju balansu" :)
    Tak mniej-więcej można to odczytać ze schematu.
    Pozdrawiam

    W regulacji równoważnika ukryta jest zagwozdka :) Otóż, według schematu oryginalnego RA-820 ta regulacja zrealizowana jest poprzez potencjometr typu MN, natomiast płytka kolegi Pawła zaprojektowana jest pod potencjometr liniowy.
    Także, ten sam problem można rozwiązać na dwa różne sposoby ...lub w ogóle nie stosować tej regulacji.
    Pozdrawiam

  • #28 27 Lut 2012 20:36
    petermon
    Poziom 20  

    bobo napisał:
    Wobec tak autorytatywnych stwierdzeń nawet nie śmiem cokolwiek liczyć. Zapewne konstruktorzy Rotel'a na wyrost dali bezpieczniki w zasilaniu po 5A a na wyj. głośnikowym 4A.
    Pozdrówka

    Kolego po raz koleiny wykazujesz brak wiedzy w temacie, oczywiście iż bezpieczniki jak nazwa wskazuje nie są dobierane na prąd nominalny ,ale na dopuszczalny prąd przeciążeniowy, zwykle mieści się on w granicach 2-4 wartości prądu nominalnego w tego typu konstrukcji.
    Biorąc zresztą pod uwagę twoje dywagacje propos podgrzewania tranzystorów końcowych przez rezystory "emiterowe" to moc strat tranzystora jest o wiele większa niż mogąca wydzielić się moc na jego rezystorze "emiterowym", zakładając nawet iż wydzieli się na nim nominalna moc 5 W ,to i tak nie ma to żadnego wpływu na pracę ,trwałość ,niezawodność końca stopniowego prawidłowo pracującego, stabilnego termicznie.
    Ale znajomość prawa Ohma pozwala nam jednoznacznie stwierdzić iż w tym układzie aplikacji i z tymi elementami nie możliwym jest prąd mogący oddać taką moc na rezystorze 220mOmy.

  • #29 04 Mar 2012 15:25
    dakota74
    Poziom 9  

    kris16 napisał:

    Jaką moc osiąga ten wzmacniacz ?

    Z dokumentacji pomiarów dostarczonej przez autora projektu (paweł_aa) to:
    Moc wyjściowa RMS: 2x30W/8ohm
    Moc muzyczna: 2x50W/4ohm

    Maksymalna moc, jaką udało się osiągnąć dla jednego kanału to:
    dla 8 ohm - 50W
    dla 4 ohm - 74W

    Ja pomiarów swojej konstrukcji nie przeprowadzałem - swoją drogą - nie mam takiego zaplecza technicznego, by je przeprowadzić.
    kris16 napisał:
    Z jakimi op ciążeniami może pracować ?

    U mnie pracuje pod obciążeniem 8ohm.

    kris16 napisał:
    w opisie jest błąd nie ma takiego wzmacniacza ws-9010 chyba chodziło ci o
    PW-9010

    Faktycznie, mój błąd. Chodzi o wzmacniacze Unitra-Fonica PW 9010/9013.

  • #30 20 Mar 2012 10:05
    front247
    Poziom 14  

    Złozyłem ten wzmacniacz ,oczywiscie na podstawie projektu Pawła...płytki itd.,na marginesie podziekowania dla niego za trud i szacunek za checi do tej roboty.
    Niestety na tym konczy sie lista zalet tego projektu.
    Wzmacniacz brzmi po prostu bardzo słabo. Nie jesli chodzi o moc bo tej jest jak na pomieszczenia 10-12 m2 wystarczająco,ale sam dzwięk. naprawde w porównaniu do kilkunastu firmowych wzmacniaczy..od starego universuma poprzez japonskie wzmacniacze takich producentów jak Kennwood,Yamaha,Sony az do niektórych innych projektów DIY ,jest po prostu słaby. Nie chodzi tu o zadne dywagacje audiofilskie,tylko o podstawowe aspekty jak bas,wysokie,srednica,przestrzen,otwartosc-bardzo słabo. Po podłaczeniu przedwzmacniacza sytuacja sie poprawia ale nieznacznie,same regulatory wysokich i niskich działaja rzekłbym ,,dziwnie,, w zadnym firmowym sprzecie nie spotkałem sie z takim działaniem regulacjii,tu w tym rotelu polega ona na tym ze bas jest wycinany lub podbijany prawie niezauwazalnie a wysokie sie sciszaja wraz ze skala głosnosci jakby zabierały dynamike przez co musza byc odkrecone na maximum inaczej dziwek jest stłumiony i nie da sie słuchac.
    Sama koncówka bez preampu ma tak słaba wysterowalnosc ze podłaczenie z karty Maya 44 lub z przecietnego CD jest po prostu cicho. Dopiero preamp daje wysterowanie koncówki.
    Przyznam ze kombinowałem na rózne sposoby jak zmienic to brzmienie ale niestety.Prąd ustawiony na idealne 4mV .
    Brzmienie mógłbym opisac tak jak słuchamy cicho to jest stłumione i bez basu jak podkręcimy to zaczyna sie pojawiac bas ale za to wysokie zaczynaja dominowac.
    Tylko na kilku idealnie nagranych płytach udało mi sie wydobyc jako taki przyzwoity dzwiek-ale nic ponad to. Na codzien słuchajac sobie muzy wzmacniacz po prostu meczy.
    W sumie spodziewałem sie po kopii rotela jakiegos przeskoku jakosciowego ale sie zawiodłem na całej linii.
    Elementy jakie uzyłem do budowy to zwykłe ogólnodostepne jedynie w torze sygnałowym wlutowałem kondziory foliowe i rezystory niskoszumne -reszta bez zmian,nawet potencjometr miałem ze starych zapasów niebieskiego alpsa wiec tu tez raczej nie degraduje brzmienia,trafo toroid 2x24v 6A ,kondensatory Elna for audio 2 x 10.000uF takze wydolnosc jest.Naprawde nie wiem co jest przyczyna takiego brzmienia.Moze ktos opisze swoje wrazenia.
    pozdrawiam

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME