Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45

M_Rutkowski78 25 Lut 2012 15:28 26542 46
  • Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45


    Witam Szanownych kolegów!

    Pewnego dnia, zainspirowany projektem Joe Popp'a ( http://www.joepopp.net/jcm8002.htm ), oraz tym wszystkim co mi wiadomo na temat JCM800, postanowiłem zbudować moją wersję takiego wzmacniacza.
    Założeniem było wykonanie, możliwie najlepiej, i najbardziej zbliżonej konstrukcji do oryginalnych konstrukcji marki Marshall.
    Niegdyś zbudowałem już Plexi 50, ale brzmienie przesteru, bez master Volume nie do końca mi odpowiadało, po za tym wzmacniacz był bardzo, ale to bardzo głośny.
    Poziom przy jakim wzmacniacz "Plexi" zaczynał przesterowywać wprawiał w rezonans profile w ścianach na poddaszu, oraz panele w grzejnikach. Zdecydowanie nie do domu...
    Minęło kilka lat i postanowiłem poprawić konstrukcję, zaczynając od nowa.
    Tym razem padło na utrzymanie klimatu Plexi/JTM45, ale elektrycznie miało być to JCM800 2204 z master Volume.

    Postanowiłem nie szczędzić na środkach i wykonać obudowę ze sklejki liściastej zgodnie z oryginałem JTM'a i wykończyć ją Tolexem czarnym, oraz wkleić Bizy / lamówki, chassis też wykonałem wg. rysunków oryginału.
    Wykonałem Turret Boarda z płytki Fenylo-papierowej (musiałem strawić całą miedź) powiercić otworki i nabić kołki lutownicze, dzięki czemu płytka była bardziej zbliżona do konstrukcji z dawnych lat.
    Panele - Długo nad tym myślałem. Okazało się że moja stara drukarka laserowa Brother HL5140, bez problemu drukuje na złotej samoprzylepnej, ploterowej folii Oracal (która nie służy do wydruku) a można ją kupić na Allegro na metry. Były obawy że ją wciągnie, że się stopi, ale nic takiego się nie dzieje (wypróbowałem dziesiątki razy i często tak robię teraz).
    Toner wtapia się w nią dość mocno, ale i tak postanowiłem na taką naklejkę dać 2mm plexi. W końcu Plexi ma na panelu plexi (kupiłem na Allegro dużą Antyramę z plexi bo było taniej niż sam kawałek plexi)

    Transformator wyjściowy InMadOut, rączkę Marshallowską, gałki, nóżki, Bizy,Tolex, gniazda, podstawki do lamp, impedance selector rodem z Marshalla i logo, kupiłem w sklepie Amptone.pl
    w przedwzmacniaczu zastosowałem lampy 12AX7S firmy Penta Laboratories U.S.A.
    W końcówce mocy parę EL34 EH

    Mam genialny patent na idealne wykonanie chassis bez użycia gientarki.
    Najpierw wykonuje projekt w komputerze, drukuje na papierze, jak trzeba sklejam szablon, potem według niego trasuję na blasze (nie ważne jak gruba jest-wyjdzie idealnie). potem biorę płaskownik, przykładam wzdłuż krawędzi gdzie ma być zagięcie i robię grubsze trasowanie do połowy grubości blachy, przy pomocy szlifierki kątowej. Szlifierką kątową od tego samego płaskownika wycinam wszystko. Zaginam tak że nacięcia zostają w środku i zawsze mam idealnie równą krawędź, nie wymaga takie zagięcie dużej siły a zagnie się tam gdzie blacha cieńsza -po wykonanej "rysie" Jeśli trzeba to lutuję lub spawam krawędzie zagięcia.

    Całkowity koszt budowy nie przekroczył 1100zł


    Wzmacniacz brzmiał doskonale, uruchamianie sprowadziło się do sprawdzenia napięć i ustawienia bisau. Nie nastręczył, najmniejszego problemu.
    Poszedł "z kopa" i od razu miałem zamierzony efekt końcowy.

    Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45
    Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45

    Efekt końcowy:
    Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45 Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45

    Pozdrawiam
    Marcin


    Fajne!
  • #2 26 Lut 2012 12:00
    jawor36
    Poziom 11  

    Wykonanie pierwsza klasa. Znam to brzmienie, klasyka. Chodzi mi po głowie złożyć sobie taki piecyk. Udostępnisz szablon płyty Turret Boarda ??? Był bym wdzięczny. pozdrawiam

  • #3 26 Lut 2012 13:04
    Coollfon
    Poziom 16  

    Kawał dobrej roboty. Jestem ciekawy jak to brzmi.
    Z jaka paczką go używasz ? Masz może jakieś próbki ?

  • #4 26 Lut 2012 21:14
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Powielanie schematów JCM'a, Turretów i Layoutu połączeń, wymiarów -chyba mija się z celem w tym temacie, bo na forum elektroda jest to poruszane kilkadziesiąt razy, sam zamieszałem rysunki w innym temacie, dotyczącym Plexi 50, które zbudowałem kiedyś.

    Na ostatniej focie to nie jest paczka od niego, tylko moja domowa uniwersalna, "ekonomiczna" paczka 2x12" służąca do testowania różnych wzmacniaczy (głośniki po przekątnej, przez co trochę węższa od typowych paczek 2x12", ale za to wyższa i litraż się zgadza) na głośnikach Tonsila estradowych/ szerokopasmowych 30W/4Ohm /30cm każdy.
    Ale robiłem też pakę 4x12 na Celestion V30 i to z nim grał wzmacniacz.

    Brzmienie charakterystyczne dla JCM'a 800, porównywalne spokojnie z oryginałem. Nagrał bym próbki, ale wzmacniacz robiłem na początku lata zeszłego roku i znajomy go ode mnie odkupił kilka miesięcy temu za 2300zł.
    Nie wykluczone, może uda mi się z nim pogadać żeby coś nagrał, to wstawię (o ile będzie mu się chciało).

    Na zdjęciu poniżej paczka 4x12" która była zrobiona przeze mnie pod tamtego "JCMa"
    (Przy okazji czerwony wzmacniacz Hi-Octane z paczką 1x12"-też moje dzieło).

    Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45

  • #5 27 Lut 2012 13:14
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    W związku z licznymi pytaniami o wymiary obudowy, chassis itd, mimo że to wszystko już było i jest to powielanie informacji, zdecydowałem dołączyć rysunki.
    (Wymiary w calach)
    Obudowa:
    Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45

    Chassis Plexi50/JTM45:
    Moja replika JCM 800 2204 Wykonana wizualnie w stylu JTM45

    Jeśli chodzi o Turret Board 2204, to różne źródła różnie podają, ale z tego co pamiętam (mogę się mylić, bo trochę czasu już minęło) można przyjąć długość 30cm /na 7centymetrów szerokości i co najmniej 2mm grubości jeśli chcemy użyć prawdziwych kołków Turret, bo w cieńszej płytce "sztywno nie nasiedzą" (nie da się ich zanitować dobrze w płytce poniżej 2mm)
    Długość Turret'a zależy też od tego czy prostownik ma się znajdować na płytce, czy obok na łączówkach, bo różnie ludzie robią.
    Generalnie rozstaw kołków znajdujących się obok siebie przyjął bym 8mm-1cm i będzie ok. Dokładny rozstaw można wziąć sobie z jakiejś fotki z Google/grafika i wyskalować, albo znaleźć layout połączeń z Turret'em i również wyskalować, wydrukować i wg. tego robić płytkę.

  • #6 27 Lut 2012 13:54
    zygfryd.W
    Poziom 20  

    Czy przypadkiem na elektrodzie nie byłu już takiego cuda? pamiętam wszyscy zachwycali się jak autor zrobił ozdobny biały pasek dermą:)
    Co nie zmienia faktu że kolega również odwalił kawał dobrej roboty!!:)

  • #7 27 Lut 2012 19:26
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Nie no pięknie... tylko czy jakbyś tego napisu Marshall nie założył to grałby on duzo gorzej?

  • #8 27 Lut 2012 19:52
    AnTech
    Poziom 31  

    Na pewno nie sprzedał by się za 2300,- PLN ;)
    Wykonanie przyzwoite, jednakoż daję minusa właśnie za ten napis Marshall na froncie.
    Pomysł z wycięciem rowka szlifierką kątową interesujący aczkolwiek nie zastosowałbym w swoich wytworach. Jakby nie patrzeć jest to osłabienie wytrzymałości konstrukcji i w razie upadku sprzętu (rzadko, ale się zdarza) chassis może się rozlecieć.

  • #9 27 Lut 2012 20:44
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Zapewniam że nic się nie rozleci, w razie upadku sprzętu, robię tak od dawna wszystkie obudowy do efektów, chassis wzmacniaczy i jest super. Najpierw spróbuj wziąć kawałek 2mm blachy i zrobić w niej mocniejszą rysę od płaskownika szlifierką kątową, takie trasowanie na 0,5mm-1mm głębokości max w dwu milimetrowej blasze - i spróbuj zagiąć po takiej rysie (jak płytsze trasowanie to używam drewnianych klocków z twardego drewna , imadła, lub ścisków stolarskich, (zaginam tak że rysa się zamyka wewnątrz a z wierzchu zostaje idealna krawędź) - sam sobie odpowiesz czy się rozleci czy nie (zawsze można zespawać punktowo albo na krawędziach od środka) -Ja jednak najczęściej lutuję. (Tak czy inaczej zapewne gdyby wzmacniacz lampowy spadł jakimś cudem na podłogę z kilku metrów to uszkodzenia były by bardzo rozległe a chassis pewno było by ostatnim elementem które mogło by popękać)


    Logo Marshall we wszystkich postaciach jest ogólnodostępne w sklepie www.amptone.pl
    Skoro już skopiowałem wszystko (nawet opisy są zaimportowane w 90% z instrukcji obsługi, od oryginalnej konstrukcji, którą to instrukcje miałem w PDF'ie -oprócz napisu z miejscem manufaktury), to czemu miałem nie zamontować napisu Marshall?!
    Po coś je w końcu sprzedają i są to oryginalne logosy, więc logo nie podrobiłem i nie czuje się z tym ani gorzej ani lepiej, było to tylko dopełnienie repliki (przecież nie napisałem z tyłu na panelu że jest produkcji Brytyjskiej)
    a jeśli ktoś myśli że jakiś gitarzysta odkupił za jakąś tam kwotę wzmacniacz dla tego że jest takie a nie inne logo, to zapewne powinien wiedzieć że prawdziwy gitarzysta na pewno nie kupi wzmacniacza, czy gitary dla logo, tylko dla brzmienia, które mu odpowiada, w przeciwnym razie nie jest to prawdziwy gitarzysta, tylko "lanser" najniższego pokroju, który poczuł by się lepiej dokręcając na masce CC 700 Logo Mercedes ) i dobrze by było aby przez szklane drzwi, jego stuningowanego auta, zobaczyć można było dokładnie trzy paski na jego spodniach.

    Można by również porozważać czy w ogóle etycznym - zasadnym jest, robienie replik jakiegokolwiek sprzętu.
    Ja nie pękam z dumy dlatego że zamontowałem na nim logo Marshall. Nie o to w tym chodziło.
    Miało być możliwie najbardziej zbliżone do konstrukcji oryginalnych było

  • #10 27 Lut 2012 20:58
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Czyli rozumiem, że masz pewność, że ten wzmacniacz gdyby wygladał inaczej i nie miałby tego loga zostałby sprzedany przez ciebie temu gościowi za tę sama sumę, a ten gość także doceniłby jego walory brzmieniowe? Ja niestety takiej pewności nie mam, a że siedzę w tym trochę to wiem że łatwiej jest sprzedać Bisa 100 z napisem Marshalla i takim wyglądem nie oryginał zapakowany w inna obudowę i z napisem powiedzmy "Salceson". Co więcej bardzo często okazuje się że wspomniany Bis gra bardziej jotceemowato niż oryginalny jotceem. Sprawdzone i wiem, że ty o tym też wiesz, ale próbujesz nas tu oczarować... czysty marketing... tylko po co owijać w bawełne.

  • #11 27 Lut 2012 21:16
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Szanuję Twoje zdanie i wszelkie wypowiedzi, wiem że jesteś specjalistą.
    Zresztą ciężko nie znaleźć tematu związanego ze wzmacniaczami bez chociaż jednego Twojego wpisu.
    Szacun, szczerze, ale...
    Widzisz, ja też tematem gitar i sprzętu również trochę się zajmuję, dokładnie 21lat.
    Jestem tu też kilka lat, czytam wszystko co ze wzmakami związane, ale nigdy się nie wypowiadam, bo często uważam że nie warto.
    (Zresztą trzymam się na dystans od wszelkich możliwych forum)
    Mam taką pewność, że wzmacniacz sprzedał by się również za taką kwotę bez logo, ponieważ nie sprzedawałem tego przez allegro, nie sprzedawałem jako oryginał, tylko przyszedł do mnie człowiek do domu w dzień kiedy odbierał swoją gitarę (bo ja zajmuje się zawodowo lutnictwem, od pięciu lat zawodowo a ogólnie 21lat tym tematem) ograł sprzęt, całkiem przy okazji, nie było to celem jego wizyty, wiedział o tym że ja to zrobiłem hobbystycznie, nie było co do tego wątpliwości. Ostatecznie kilka dni później zjawił się z gotówką, odkupił ode mnie i gra na nim do dzisiaj.

  • #12 27 Lut 2012 21:22
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    To teraz wykonaj dokładnie taki sam wzmacniacz tylko wygladajacy inaczej. Kompletnie inny design. I zobacz jak będzie wygladało zainteresowanie. To, ze gość na niego spojrzał zawdzięczasz tylko i wyłacznie logu Marshalla i obaj o tym wiemy. Znam się na gitarzystach. Nie umniejszam oczywiście walorom brzmieniowym twojej kopi czy jak to tam zwał.

  • #13 27 Lut 2012 21:40
    398216
    Usunięty  
  • #14 27 Lut 2012 21:48
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Wyjątek potwierdza regułę. Też znam gościa co umie się obsłużyć wzmacniaczem trzykanałowym z monogością gałek i wejść, co tylko potwierdza regułę, że 80% gitarzystów gubi się przy pięciu gałkach i trzech gniazdach typu jack. Jednemu mojemu kolesiowi przestałem już tłumaczyć, że po wyłaczeniu wzmacniacza nie trzeba przełaczac pstryczka impedancji z tyłu z 8 na 4Ω. On ma zakodowane, że tak ma być i szlus.

    Nie to, żebym się czepiał, ale bałagan Kolega robi w Swoim poście ogromny...
    3.1.13. (10.9, 15) Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    (dj-MatyAS)

  • #15 27 Lut 2012 21:48
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    NO, Może jednak coś w tym jest. Kolego Painlust.
    To tak jak dwa takie same produkty na półce a jeden w szarym pudełku, bez kolorowych napisów. Nawet żeby w środku było to samo człowiek weźmie to co kolorowe i ładnie opakowane. Więc trochę racji masz.
    Tyle że...
    -przez ostatnie lata wykonałem dokładnie czternaście innych wzmacniaczy lampowych, zarówno Combo, jak i head, nie będących repliką niczego a skutek podobny. Zawsze prawie znajduje się ktoś kto proponuje mi odkupienie jakiegoś mojego wzmacniacza i to nie za mniejsze pieniądze. Może to też dla tego, że gitary które wykonuje kosztują od 2.000 - 5000zł, zatem raczej nie przychodzą do mnie dzieciaki i ludzie bez kasy. Ktoś kto zamawia gitarę za kilka ładnych tysięcy, spokojnie może też kupić sobie oryginał Marshalla, więc dla tego sądzę że tacy ludzie nie sugerują się logo, bo nie robi to na nich wrażenia
    Choć nie ukrywam, zrobiłem dwa lub trzy wzmacniacze, które były skrytykowane przez gitarzystów, nie podobało się brzmienie.

    Nie mniej jednak zawsze będę powtarzał że gitarzysta kupi wzmacniacz dla brzmienia a nie dla logo, nie zależnie od tego jakie ono by było, a to że tutaj było Marshall. Często ludzie których spotykam twierdzą właśnie że nie ważne jak wygląda wzmacniacz, czy gitara. Ważne jak brzmi.

    No cóż, nie był to wzmacniacz na zamówienie dla kogoś, tylko taki mój kaprys, wizja zainspirowana czyimś projektem.
    Kupując części zobaczyłem w sklepie logosy, to kupiłem i zamontowałem.
    Impuls
    Sam się złapałem może.

  • #16 27 Lut 2012 22:17
    AnTech
    Poziom 31  

    Róbmy zatem swoje konstrukcje i nie podpisujmy ich cudzym nazwiskiem.
    Jak widać na wielu przykładach nie jesteśmy gorsi od zachodnich pobratymców, nie mamy się czego wstydzić. Szkoda tylko, że magia zagranicznej, znanej nazwy ciągle pokutuje w świadomości większości użytkowników sprzętu muzycznego. Ot, lepszy często nie jest ale łatwiej go odsprzedać.

    P.S.
    :arrow: dj-MatyAS, daj nam Boże jak najwięcej takich klientów jak Twój znajomy.

  • #17 03 Mar 2012 18:34
    marek1846
    Poziom 14  

    Super wykonanie, zupełnie nie rozumiem zarzutów za umieszczenie logo konstruktora oryginału. Co byłoby gdyby wykonawca skopiował oryginał i podpisał jako swoją konstrukcję. Każdy wie, że oprócz frontu są też miejsca świadczące o tym czy to oryginał czy kopia. W lotnictwie popularne jest wykonywanie replik starych samolotów, nikomu nie przyjdzie nazwanie Mustanga np Garbusek. Szacunek za super wykonanie.

  • #18 04 Mar 2012 00:06
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Zgadzam się z kolegą i tak jak powiedział poprzednik "SWOJE KONSTRUKCJE PODPISUJMY SWOIM NAZWISKIEM..." I OK. Ja swoje konstrukcje podpisuję swoim nazwiskiem, ale Marshall JCM800 to nie jest moja konstrukcja, tylko Jim'a Marshalla. Różnica jest taka że ja wykorzystałem jego konstrukcje pod względem elektrycznym jeśli chodzi o 2204 a pod względem wizualnym JTM45.
    W oryginale co do miejsca produkcji z tyłu na panelu jest napisane: "MANUFACTURED BY
    MARSHALL AMPLIFICATION PLC
    BLETCHLEY, MILTON KEYNES, ENGLAND." W moim jest napisane zgodnie z prawdą miejsce produkcji, nie sfałszowałem tego. Jest to na zdjęciu na tylnym panelu. Nie wiem co jest bardziej nie stosowne, czy to że kupiłem oryginalne logo i zamontowałem, na replice, czy to że tą konstrukcję podpisał bym swoim logo, czy nazwiskiem skoro nie ja skonstruowałem ten model, tylko go zbudowałem i jedyna moja inwencja polega na połączeniu 2 modeli wzmacniaczy.

  • #19 04 Mar 2012 10:54
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Nie wiem co na to pan Marshall, ale tak popularny wśród początkujących Marvel Atom 5W to elektrycznie nic innego jak mój Red Devil Man model Hell. Jakby Marvel napisał na nim moją sygnaturę obiłbym mu twarz, choć estetyka a i fizyczne wykonanie (choćby PCB) przewyższa mój wzmacniacz 100 krotnie.

  • #20 04 Mar 2012 12:28
    jankazik
    Poziom 16  

    painlust napisał:
    ...ale tak popularny wśród początkujących Marvel Atom 5W to elektrycznie nic innego jak mój Red Devil Man model Hell.


    Kolego painlust napisałeś nieprawdę. Ten tzw "twój Red Devil Man model Hell" posiada całą część preampu skopiowaną ze wzmacniacza BuzzBomb, który wisi w sieci co najmniej od dziesięciu lat. Ty w połowie 2006r dołożyłeś do niego tylko 6P14P. Zatem jeżeli chcesz być takim bojownikiem i pod pozorem walki o nazwę przyczepiasz się tylko o to, że ktoś znowu zrobił lepszy wzmacniacz od Ciebie to bądź przynajmniej na tyle uczciwy, żeby nie przypisywać sobie czyichś zasług. Zresztą wszystkie Twoje wzmacniacze są są pod względem konstrukcji elektrycznej kopiami znanych konstrukcji i żadnej wielkiej inwencji do nich nie wniosłeś. Tak więc zanim zaczniesz komuś kolejny raz coś wytykać to uczciwie i krytycznie spójrz na siebie.

  • #21 04 Mar 2012 14:50
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Cho, cho, cho... widzę drugi detektyw Rutkowski :) Nigdy nie ukrywałem, że w Hell siedzi praemp z Soldano Atomic (nic nie wiem o żadnym BuzzBomb), zresztą jak w pierwszych pięciowatowcach Grunthella (tam inaczej jest zbudowana końcówka), ale ani ja, ani Grunthell, ani Marvel nie założyliśmy napisu Soldano na swoje wzmacniacze. Soundman Mk1 to kopia zapewne toczka w toczkę Soldano SLO, ale też jakoś się tym chłopcy z Soudmana nie chwalili za bardzo, a i napisu Soldano nie zakładali. Marvel oprócz doboru 2 rezystorów i kondensatorów w prostowniku (bypasy diód) nic od siebie do "mojego" układu nie dodał, a więc zrobił było nie było kopię mojego Hell'a. A to ile w samym Hellu jest mnie to już inna sprawa. Ja nie wyważam otwartych drzwi bo i po co.

  • #23 04 Mar 2012 19:50
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Czyli kopia Atomica powielonego z błędem + kilka kosmetycznych zmian... też się gość nie napracował.

  • #24 05 Mar 2012 19:11
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Eh.. i jak zwykle w większości tematów powstała wojna o jakąś głupotę, w dodatku coraz mniej na temat.
    "Kto był pierwszy... Kura, czy jajko...". Kto ma rację, co jest stosowne a co nie...
    Sam zaś temat główny stał się doklejką do narastającej kłótni.

    Jeśli chodzi o nazwę, to po prostu zwykłem tak robić -jak widać na ostatnim z moich załączonych w tym temacie zdjęć wzmacniacz Hi-octane, nazywa się Hi-octane, wzmacniacz który jest projektem Marshalla nazywa się Marshall, tak samo jak używamy nazwy JCM, kolumna 4x12 jest moim projektem, więc ma moje logo. Zawsze to się będzie komuś podobało a komuś nie i trudno.

    Oczywiście, jest to mój punkt widzenia i nikt się zgadzać nie musi.

    Idąc dalej tropem nie używania cudzych nazw, to w takim razie nie powinno się też nazywać zbudowanych przez siebie modeli JCM, ani JTM, czy też JMP ani w ogóle używać tych nazw, bo pochodzą te nazwy, od inicjałów producenta, a każdy budując replikę jakiegoś Marshalla używa tych magicznych literek określając model:
    JCM = James Charles Marshall
    JMP = Jim Marshall Products
    JTM = Jim Terry Marshall (Imie Ojca i Syna -Terry to syn Jim'a)

    Nie chce mi się uczestniczyć w takich dyskusjach, bo to nie ma sensu i niczego nie zmienia, a po za tym dyskusja zmienia tor i przeradza się w kłótnie.

  • #25 05 Mar 2012 20:50
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Co jakiś czas w wiadomosciach w TV można zobaczyć zarekwirowane przez służby celne i policję podróbki odzieży papierosów, kosmetyków czy obuwia sportowego. Chinole widocznie też wychodzą z założenia, że skoro zżynają z projektu firmy Adidas, to dadzą na podróbce logo Adidas, a jak z projektu Pumy - logo Puma.
    Dopóki budujesz oznakowaną oryginalnym logiem kopię dla siebie nikt się do ciebie nie przyczepi, ale sprzedaż takiej kopii może być potraktowana jako wprowadzenie do obrotu rynkowego podróbki towaru z chronionym znakiem towarowym i podlega ściganiu. Ceriatone też kozaczyli z logami Marshalla, Fendera itp. na swoich replikach, dopóki im nie zagrożono procesem...

  • #26 06 Mar 2012 09:16
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Przypominam jeszcze, że rozwiązania układowe większości wzmacniaczy nie są chronione prawem (opatentowane). Chronione prawem są nazwy firm, jak Marshall. Czy znaczek JCM800 jest opatentowany to nie wiem, ale jeśli jest opisywanie nim produktu też jest nielegalne. Zrobienie kopi JCM800 jest jak najbardziej legalne, nawet na sprzedaż, ale zakładanie loga Marshalla już nie szczególnie jak opylamy daną kopię. Przepraszam za ciągnięcie offtopa.

  • #27 06 Mar 2012 14:27
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Mylisz się. O ile rozwiązania techniczne poszczególnych członów wzmacniacza można sobie skopiować, chyba że są unikatowe i opatentowane, (zdaje się że do 10% bo tak jest w przypadku prac graficznych, kiedyś zajmowałem się tym zawodowo (projektowaniem i grafiką), ale już nie pamiętam, no i nie wiem czy te same przepisy kodeksu prawnego dotyczą wszystkich praw autorskich, podobnie jest z remiksami utworów)

    , to schematy danego modelu, danej firmy są własnością tej firmy w czystej postaci również podlegają prawą autorskim i są prawem chronione.
    (znajdź mi choć jeden schemat wzmacniacza firmy Cornford ! -wiem że sam właściciel walczy z każdym kto zamieścił by schemat jego wzmacniacza a procesów było wiele), jednak po kilkudziesięciu latach od zaprzestania produkcji można je publikować, tak samo jak z utworami muzycznymi po 25 latach jeśli zespół nie koncertuje to nie może czerpać już kasy z praw autorskich i legalnie można to odtwarzać w radio bez zezwoleń firm fonograficznych, które mają też czasowe kontrakty (z tego względu sporo kapel reaktywuje się i kasa płynie nadal).
    Schematów Marshalla jest tak wiele że wyplenić się z sieci i tak by ich nie dało, czy było by to legalne, czy nie. Uzbierała by się księga niczym encyklopedia.
    Oczywiście nie oznacza to że skoro coś było produkowane kilkadziesiąt lat temu to można sobie otworzyć fabrykę i produkować seryjnie posługując się czyimś logo.
    Ja nigdy w życiu, budując komercyjnie wzmacniacz na zamówienie, czy seryjnie, nie zgodził bym się, nawet żeby nie wiadomo ile mi dopłacali, żeby użyć czyjegoś a nie swojego logo. Musiał bym mieć źle w głowie.
    Zrobić coś dla siebie hobbystycznie, na własny użytek, z takim czy innym logo to co innego. Co innego też i to by było bez dyskusyjne jak bym podrobił logo, bo wiadomo wtedy że nikt inny tego nie zrobił, tylko ten kto zrobił wzmacniacz.
    Po za tym nikt nie jest w stanie udowodnić że logo to ja zamontowałem, bo jest ono ogólnie dostępne dla wszystkich w sklepie amptone.pl (ogólnie dostępne wszystkie istniejące jego wzory), na allegro, w niektórych sklepach muzycznych, więc zamontować mógł by je ktokolwiek. Miejsce produkcji na wzmacniaczu jest z tyłu na panelu zgodne z prawdą i z moim nazwiskiem.

    Powinno się może podyskutować czy zasadnym jest obrót logo firmy. Dlaczego sklepy je masowo sprzedają?

  • #28 06 Mar 2012 19:03
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Generalnie dla gości remontujących stare egzemplarze lub tuningujacych oryginały dostęp do napisów powinien być pełny. Może dla tego są one produkowane, choć więcej niż prawdopodobne dlatego ze jest na nie popyt, no bo ile egzemolarzy zabytkowych Marshalli odrestaurowywuje się w Polsce... a że Marshall nie pilnuje tego to już nie nasza sprawa.

  • #29 14 Mar 2012 00:03
    DJKompot
    Poziom 26  

    Ok jak tak patrzeć to hmm ... po co chore ridery? Dlaczego nie chcą kolumn własnej konstrukcji?... Temat rzeka a handel handlem... jak ładnie nie opakujesz to nie sprzedaż... Wiem jak robiłem kilka przystawek znajomym grajkom... poszły w kąt bo znaczek boss ważniejszy mimo że to było to samo. To samo na scenie jak nie będziesz miał odsłuchów firmowych np. Mackie, rcf czy hk to już zespół podrzędny "gwiazdorzy"... co z tego że masz tam eminence czy celestiona. Jeszcze nie widziałem grajków gitarowych z nie 'markowanym' sprzętem a nagłaśniam początkujących zwykle... znaczki trzeba mieć aby mieć czym 'poszpanować' w branży czy przed kolegami.

  • #30 16 Kwi 2012 16:09
    Ghost_CO
    Poziom 11  

    Bardzo ładna konstrukcja. Ja ze swojej strony chciałbym się dowiedzieć jak oklejasz zaokrąglenia wewnętrzene na przedniej i tylnej ściance obudowu ? Jak jest kąt prosty i niefrezowane to wiem jak to zrobić ale już przy frezowanych zaokrągleniach jakoś nie mam koncepcji.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME