Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 30 Gru 2004 13:04
    prez8s
    Poziom 33  

    Od jakiegoś czasu zajmuje sie sprzedażą agregatów firmy honda. Szukam juz ponad rok odpowiedzi na pytanie, czym się różnią prądnice synchroniczne od asynchronicznych w budowie, jak można to stwierdzić patrząc na agregat (ewentualnie rozbierając tylną pokrywe prądnicy)? Jakie są wady i zalety obu prądnic? Nikt, nawet doświadczeni elektrycy nie są w stanie odpowiedzieć, a w książkach te informacje są tak zakręcone że chyba sami autorzy nie wiedzieli co piszą. Może tu sie czegoś dowiem. Zobaczymy, prosze o odpowiedź. Dodam że prądnice wyglądają praktycznie tak samo, a w opisach jest, że jedna jest synchroniczna a druga asynchroniczna.

  • #2 30 Gru 2004 20:40
    piotrekk
    Poziom 17  

    witam

    a nie różnią sie może elektroniką?
    może jedna ma bardziej rozbudowaną, a druga mniej?

  • #3 30 Gru 2004 21:08
    prez8s
    Poziom 33  

    Nie, to nie o elektronike chodzi, tylko o budowe samego generatora. Elektronike to rzadko który ma i służy ona raczej do lepszego niz kondensator sterowania wzbudzeniem, zeby prąd wyjściowy był "lepszej jakości". Dużo prądnic ma tylko kondensatory i są to zarówno synchroniczne jaki asynchroniczne. Jest między nimi napewno jakiś szczegół który powoduje że lepsze są te synchroniczne, ale jak to rozpoznać to nie mam pojęcia. Jak sie kupuje agregat w sklepie to te synchroniczne są o ok 500zł droższe, a mozna przeczytac w instrukcji że jest to synchroniczny, a obok stoi w zasadzie tańszy identyczny asynchroniczny. W kilku róznych agregatach (hondy) sciągalem tylnią obudowe z generatorów i różnic nie widze. Niektóre mają elektronike ale są tez synchroniczne i asynchroniczne i ta elktronika powoduje że jest praktycznie idealnie 230v wiekszych wahań (stabilizacja napiecia). Są tez prądnice pierscieniowe samowzbudne, ale teraz to juz zadkosc. Najwiecej jest bez pierscieni z kondensatorem synchronicznych jak i asynchronicznych. Ale na czym polega różnica w budowie (rozpoznawalna gołym okiem) tego nigdzie nie znalazlem. To klient w zasadzie moze zostac nabity w butelke, bo z niewiedzy kupi agregat asynchroniczny w cenie synchronicznego.

  • Pomocny post
    #4 30 Gru 2004 21:38
    WojcikW
    Poziom 37  

    Witam!
    Przyznam się że nie spotkałem prądnicy asynchronicznej w agregacie i nie przychodzi mi nic do głowy jak ona by miała tam działać.

    Zacznę od prądnic synchronicznych.
    Stosowane są wszędzie od dużych elektrowni, średnich i małych elektrowni, agregatów, alternatorów w autach na dynamie rowerowym kończąc. Trójfazowe mają trójfazowe uzwojenie najczęściej na stojanie, wirnik jest elektromagnesem zasilanym poprzez szczotki i 2 pierścienie ślizgowe (nie mylić z komutatorem). Alternator jest to prądnica synchroniczna z wbudowanym prostownikiem. Zamiast elektromagnesu na wirniku może być magnes - nie mamy wtedy regulacji prądem wzbudzenia. Te z magnesem budowane są także jako jednofazowe np. dynamo rowerowe. Prądnice synchroniczne mogą pracować jako zsynchronizowane z siecią lub pracować samotnie (agregaty, alternatory).

    Prądnice asynchroniczne spotkałem tylko w niektórych małych elektrowniach wodnych. Mają identyczną budowę jak silniki indukcyjne asynchroniczne klatkowe. Ich zaletą jest niska cena prosta budowa i obsługa (brak szczotek), nie wymagają skomplikowanych regulatorów wzbudzenia. Z tego co mi wiadomo mogą pracować tylko jako podłączone do sieci. Nawet zwykły silnik asynchroniczny klatkowy gdy podłączymy do sieci i rozkęcimy wirnik powyżej prędkości synchronicznej to stanie się on prądnicą. Teoretycznie jest możliwa praca samotna prądnicy asynchronicznej. Należy dołączyć kondensatory i podłączyć ją do sieci, rozkręcić do prędkości większej niż synchroniczna i wtedy odłączyć od sieci. Prądnica asynchroniczna oddaje moc czynną i pobiera bierną z sieci. Gdy odłączymy ją od sieci moc bierną pobiera z kondensatorów.

    Jeżeli nie widzisz różnicy w budowie tych prądnic to mogę przypuszczać, że prądnica asynchroniczna jest zbudowana jak silnik asynchroniczny pierścieniowy. Będzie wyglądała identycznie jak synchroniczna gdy będzie jednofazowa. W przypadku trójfazowej będą 3 pierścienie na wirniku. Przyznam się, że nie bardzo jednak widzę sens stosowania prądnicy asynchronicznej pierścieniowej.
    Pozdrawiam

  • #5 30 Gru 2004 21:39
    omed
    Poziom 13  

    maszyny asynchroniczne nie obracaja się równo z wirującym polem magnetycznym lecz wolniej[2....6% prędkości obrotowej]a maszyny synchroniczne bez poślizgu t.j.z prędkością taką ,jak wirujące pole .

  • #6 30 Gru 2004 21:54
    WojcikW
    Poziom 37  

    Omed nie masz racji. Silnik asynchroniczny kręci się wolniej od obrotów synchronicznych, prądnica asynchroniczna szybciej (poślizg jest ujemny).
    Pozdrawiam

  • #7 30 Gru 2004 22:00
    piotrekk
    Poziom 17  

    witam

    a wyobraźcie sobie taką rzecz:

    prądnica (nie ważne jaka)- prostownie napięcia, a póżniej falownik (troche bardziej skomplikowany) ale dający w efekcie sinus 230V? to jest w przypadku zasiania 1F). synnchro czy asynchro daje ten sam efekt - moc. może to jest wyjściem? masz "źródło energii, możesz je przkształcić jak chcesz poprzez elektronikę?

    dlatego pytałem. tak naprawdę energię można przekształcić na różne sposoby.

    to jest jedno z wyjść.

    może inne rozwiązania?

  • #8 30 Gru 2004 22:14
    prez8s
    Poziom 33  

    Dziekuje serdecznie za odpowiedzi. Pozostaje mi przypuszczac ze jest to jedynie zabieg marketingowy hondy, tak jak np. niefoficjalnie ati zrobilo w swoich kartach graficznych zablokowując potoki, ktore z łatwoscią można odblokowac i miec znacznie droższą wersje karty.
    Jeżeli oba agregaty mają z wyglądu tą samą budowę to chyba są te same. Mają wirniki z uzwojeniem, kondesator, nie ma pierscieni. Muszą byc te same.
    Przeglądalem oferty innych firm np. eiseman i tam prądnica asynchroniczna w agregacie różni sie bardzo od synchronicznej, bo wygląda jak typowy silnik indukcyjny jaki można spotkać np w betoniarkach czy dużych piłach stołowych.
    Czyli to jednak chyba jest zabieg marketingowy, żeby zapełnić różne segmenty rynku bez zmiany technologii. Takie mam wrażenie.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Oczywiscie są takie agregaty z falownikiem. Zobaczcie np. tu: http://www.agregaty.biz.pl/pokaz_kat.php?idkat=0

    To są te małe turystyczne. Ale cena jest odrażająca.

    A może ma ktoś schemat takiego cuda lub zasade działania z opisem elementów ?

  • #9 31 Gru 2004 19:42
    WojcikW
    Poziom 37  

    Maszyna synchroniczna i asynchroniczna różnią się pomimo podobnej budowy. Z tego co napisałeś wnioskuję że agregat synchroniczny jest bez uzwojenia na wirniku (brak szczotek), więc na wirniku ma magnes stały. Tymsamym pozbawiony jest regulacji prądem wzbudzenia. Wirnik taki może być z zewnątrz pokryty pakietem blach. Prądnica pracuje synchronicznie bez poślizgu, częstotliwość prądu zależy tylko od obrotów i ilości par biegunów na wirniku (biegunów magnetycznych)
    Prądnica asynchroniczna kręci się zawsze szybciej niż częstotliwość prądu a poślizg zależy od jej charakterystyki i obciążenia. Wirnik prądnicy asynchronicznej nie jest magnesem. Jest to aluminiowa klatka (lub mosiężna) na pakietowanym rdzeniu.
    Pozdrawiam

  • #10 31 Gru 2004 20:52
    prez8s
    Poziom 33  

    W zasadzie temat uważam za zakończony. W obu generatorach na wirniku jest uzwojenie, ale nie ma szczotek. I jak sie tak przyglądam to wyglądają identycznie. Temat zakończony.

  • #11 14 Sty 2005 00:24
    dufi.broda
    Poziom 9  

    ciekawe rzeczy tu naskrobaliscie hehehehe

  • #12 28 Lis 2005 21:22
    chester8
    Poziom 18  

    Witam gdyby miał jeszcze ktoś ochotę tu zerknąć to porozbierałem juz kilka takich maszynek i mogę powiedzieć że prądnica synchroniczna ma uzwojenie na wirniku, i jest samowzbudna dzięki kondensatorowi , który gromadzi energie pozostałą z namagnesowania szczątkowego, Jeśli chodzi o prądnice asynchroniczną to wirnik nie ma uzwojeń tzn. ma ale tylko w postaci klatek z prętów. prądnica asynchroniczna również posiada kondensator, który gromadzi moc bierną i stojan takiego generatora tez jest nieco inaczej nawinięty.
    każda z faz takiego generatora posiada dodatkowe uzwojenie wspomagające wzbudzenie się generatora.
    czytając wasze wypowiedzi natknołem sie na motyw zastosowania silnika klatkowego jaką generator i to jest całkowita prawda dołączając do taniego silnika baterie kondensatorów połączoną w gwiazdę i dołączoną do trzech zacisków silnika pozwoli nam na zastosowanie tego silnika jako generator. obroty , przy których ta prądnica sie wzbudza zależą głównie od pojemności kondensatorów, średnio przyjmuje sie około 30uF na 1kW, to przybliżone wartości jednak dokładnego wzoru nie posiadam ...pozdrawiam i życzę powodzenia

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty