Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 10 Lip 2012 00:36
    maxikaaz
    Poziom 11  

    Przeglądając forum trafiłem już na rozwiązanie paru problemów dotyczących pralki jak z tematu wątku.
    Udało mi się zlikwidować dość popularny E90 - w przypadku egzemplarza, do którego mam dostęp, problem polegał na zasikaniu przez kota jakiegoś ciucha leżącego na panelu programującym. Dużo nie przeciekło niżej, ale parę kropel agresywnego chemicznie płynu zrobiło swoje. Skończyło się na wymianie dwóch prawych mikrostyków i przelutowaniu wszystkich elementów prawej strony PCB modułu programującego.

    Po przywróceniu prawidłowej komunikacji między modułami pralka nadal zachowuje się niepoprawnie, choć nie pokazuje już żadnych błędów. Polega to na tym, że po załączeniu jakiegokolwiek programu wykonuje 3 kilkuobrotowe ruchy bębnem (ale tylko w jednym kierunku) i na tym kończy swoją aktywność. Naciśnięcie przycisku pauza/start dwukrotnie daje znów 3 bujnięcia bębnem.

    Na module wykonawczym zindentyfikowałem prawdopodobny problem - ewidentnie uszkodzony tranzystor (?) QD2, załączający przekaźnik RL2. Gdyby ktoś z mądrzejszych Kolegów mógł podpowiedzieć, co za niego podstawić - byłbym wielce kontent. Podejrzewam, że brak obrotów w drugą stronę - i przez to brak odpowiedniej ilości impulsów z pozycjonera bębna - powoduje zatrzymanie programu, i oczekiwanie na owe impulsy.

    Ponieważ w sporej ilości wątków dotyczących dziwnych zachowań pralek Electroluxa przewija się temat upływności na grzałce - pomierzyłem tą w danym egzemplarzu. Oporność między stykami spirali grzejnej a obudową grzałki (stykiem uziemienia) jest w okolicach 2 Megaomów. Duża prośba o weryfikację, czy jest to wartość w normie, czy może już nie.

    Pralka wg właścicieli (znajomi) do tej pory pracowała bezawaryjnie. Stan mechaniczny oceniam na niezły, brak jest w środku wilgoci, styki zarówno modułów jak i elementów wykonawczych czyste, bez nalotów. W mojej ocenie łożyska bębna bez luzów, pasek nie ślizga się, pompka na pewno sprawna, obudowa bębna (w zakresie możliwości obserwacji) bez pęknięć. Oceniłem, że jest sens próbować przywrócić ją do działania.

    Wezwany fachowiec po diagnostyce wizualnej zaproponował (za 600PLN) wymianę obydwu modułów ze względu na brak efektów przy usuwaniu E90 poprzez próby przywrócenia prawidłowej komunikacji między nimi (rozłączenie i połączenie).

  • Pomocny post
    #2 11 Lip 2012 08:43
    eldom
    Poziom 21  

    Grzałka nie może mieć nic między spiralą a masą. Bywa, że omomierz pokazuje przerwę a wymiana i tak pomaga.
    Tranzystory pracują jako przełączniki. Spróbuj jakikolwiek ;)
    Napięcia i prądy tam występujące wytrzyma każdy
    Ja z reguły stosuję odzyski z dawcy - czyli jakiegoś uszkodzonego podobnego modułu :D

  • #3 13 Lip 2012 00:01
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Dwa megaomy upływności grzałki to rezystancja nie do przyjęcia w tej pralce i klasyfikuje grzałkę do wymiany. Upływność grzałki powoduje błędy dotyczące poziomu wody. Wejdź w tryb serwisowy i sprawdź błędy.
    Jeszcze pytanie czym był pomiar - induktorem czy multimetrem?

  • #4 27 Lip 2012 20:25
    maxikaaz
    Poziom 11  

    Więc chronologicznie:
    - tranzystor sterujący przekaźnikiem (QD2) wymieniony na BC337;
    - dioda z obwodu tegoż przekaźnika (zwierająca prąd indukowany w cewce) oraz znajdująca się obok identyczna (o takiej samej funkcji) wymienione na 1N4148.

    Po tych operacjach pralka została przywrócona do pełnej sprawności, wykonała już kilkanaście prań.

    Upływność na grzałce mierzona była na multimetrem z zakresem 20 MOhm.
    Przy takiej metodzie pomiaru wartości rzędu 2 MOhm grzałka nie daje błędów.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty