Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Mały kompresor warsztatowy z lodówki


[ + ] [ - ]
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> Mały kompresor warsztatowy z lodówki
Autor
Wiadomość
pawlos105
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 275
Miasto: JO72IR

Post#1 Post autora tematu 04 Sie 2012 18:19   

Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Mały kompresor warsztatowy z lodówki

Witam i przedstawiam wam nowe dzieło, które powstało z nudów i potrzeby przedmuchania tego i owego.
Kompresor powstał już jakiś czas temu.
Założenie było takie, żeby zrobić kompresor, który zmieści się pod wąski, ale wysoki stół warsztatowy i tak padło na kompresor pionowy.
Kompresorek składa się ze starej gaśnicy proszkowej 8 kg i dwóch agregatów lodówkowych, które udało mi się kupić po atrakcyjnej cenie na pobliskim złomowisku.
W kompresorze na razie brakuje wyłącznika ciśnieniowego i zaworu bezpieczeństwa, które zostaną zamontowane w najbliższym czasie.

Kompresor bez problemu utrzymuje 8 bar i jest prawie całkowicie szczelny (przez noc spada około 2 bar.
Wszystkie gwinty były uszczelniane taśmą teflonową (gazówką) i pakułami.

Mały kompresor warsztatowy z lodówki Mały kompresor warsztatowy z lodówki

Kompresor prawie w całości został wykonany samemu (musiałem tylko zapłacić za wspawanie redukcji do butli).
Pod butlą jest mały zaworek do spuszczania wody, która się skrapla w butli.

A teraz mały kosztorys:
-art. hydrauliczne (kształtki, zawory, itp.) - ok. 30zł
-2 m węża ciśnieniowego - 4zł
-odwadniacz - 20zł
-manometr - miałem - koszt ok. 20zł
-kółka - dostałem na pobliskim złomowisku
-szybkozłączki pneumatyczne - 40zł (kupiłem lepsze)
-farba - 20 zł
-agregaty - 4 piwa - na złomowisku
-stara gaśnica - miałem
-opaski na węże - 10zł (radzę wziąć parę sztuk więcej (łatwo się ukręcają).

W razie jakichkolwiek pytań piszcie.
Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
Urgon
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 3693
Miasto: Garwolin

Post#2 04 Sie 2012 21:05   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


AVE...

Dodaj zawór jednokierunkowy między kompresorami i zbiornikiem, jak radzą w tym drugim temacie. Wyeliminuje to wycieki, i zapobiegnie szybszemu zużyciu kompresorów...

A konstrukcja faktycznie zgrabna...
Powrót do góry
   
Oximon
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1288

Post#3 04 Sie 2012 21:55   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Konstrukcja wygląda ciekawie, sam bym chętnie takie coś zbudował, ale nie mam czasu :D . Chciałbym się jednak spytać ile czasu zajmuje tym kompresorkom napompowanie butli do 8bar?
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 04 Sie 2012 21:55   





Powrót do góry
   
frote
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 6
Miasto: Ostrów Mazowiecka

Post#4 04 Sie 2012 22:22   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Rozważałeś co się stanie gdy zostanie zamknięty zawór przy pracujących kompresorach i nie przyłączonym żadnym odbiorniku?
Poskutkuje to nagłym wzrostem ciśnienia i rozerwaniem któregoś z przewodów elastycznych. Oberwać takim wężem po klejnotach na pewno nie jest przyjemnie.
Ponieważ nie widzę wyłącznika ciśnieniowego, nie można więc owego kompresora zostawić bez nadzoru.
Nie widać na zdjęciu rozwiązania strony ssącej. Filtr jakiś by się przydał. Ja dałem filtr paliwa (taki od motoru) na krótkim wężyku ssącym.
Odwadniacz powinien być na końcu układu, tuż przed złączkami. Zawsze część wody osadzi się na dnie zbiornika w postaci kondensatu.
Powrót do góry
   
zygfryd.W
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 08 Sty 2012
Posty: 454
Miasto: kraina wielkiego kornika

Post#5 05 Sie 2012 09:29   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Ja kilkanaście lat temu używałem takiego kompresora bez butli i osprzętu, sam kompresor wąż kabel i starter, działał kilka lat pewnego razu sąsiadowi pożyczyłem, wylał trochę oleju, przyznał się do tego jak już kompresor zaczął parować i wyzionął ducha.... a szkoda, zdarzyło mi się pompować koło przy ursusie c360 kilka razy:P co prawda zdążyłem zjeść obiad zanim dobiło to koło i jeszcze odpocząć ale lepsze to niż ręcznie pompować a było to w czasach kiedy profesionalne kompresory spotkać można było tylko w warsztatach,
Teraz buduje taki do aerografu a w warsztacie stoi jak należy sprzęt:)
Twoja konstrukcja bardzo mi się podoba, nie przyszło mi do głowy łączyć 2, całkiem niezły pomysł, jak z hałasem, gdy dwa pracują w małym pomieszczeniu? mój będzie przeznaczony do pracy w domu, często wieczorami i nocami, więc zależy mi na cichej pracy.
Powrót do góry
   
frote
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 6
Miasto: Ostrów Mazowiecka

Post#6 05 Sie 2012 10:47   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Fakt, umknęło mi to zdanie.
Odnośnie wyłącznika ciśnieniowego przy kompresorze lodówkowym jest jeden problem: Trzeba będzie pomyśleć o odprężniku.
Miałem kompresor, który nie był w stanie ruszyć, gdy ciśnienie na króćcu wylotowym przekraczało 2 bary. Radzę zrobić test.
Co do usytuowania odwadniacza, podtrzymuję swoje zdanie. Napisałeś że "jego zadaniem jest zbieranie oleju nie wody, co pozwala na ponowne wykorzystanie oleju."
Nie rozumiem idei ponownego wykorzystania. Przecież olej ten już nie wróci na dno kompresora i musi osiąść na dnie butli w postaci kondensatu wodno-olejowego.
Powrót do góry
   
coosha
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 79
Miasto: kielce

Post#7 05 Sie 2012 11:10   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Zastosowałeś zły zawór .... zawory hydrauliczne wokół kuli maja teflon który będzie puszczał powietrze po pewnym czasie.. zmień go na zawór sferyczny , pozdrawiam
Powrót do góry
   
frote
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 6
Miasto: Ostrów Mazowiecka

Post#8 05 Sie 2012 12:39   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Właśnie dlatego, jak piszesz jest jego 150-200ml, to wolę uzupełnić świeży niż odsysać "majonez" zmieszany z wodą i wpuszczać go do kompresora.
Ilość wyplutego oleju nie jest aż tak duża, aby po kilku roboczogodzinach zatarł się mechanizm. Przy malowaniu to już ma znaczenie.
Nie mam zamiaru dalej się wdawać w dyskusję na temat słuszności naszych tez.
Ja mam układ prosty do bólu: kompresor z przyspawaną od góry rączką, wężyk i przyłączka do wentyla.
Jak popracuje dłużej to owszem, wylot jest wilgotny od oleju. przez 5 lat uzupełniałem go tylko raz.
Powrót do góry
   
pawlos105
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 275
Miasto: JO72IR

Post#9 Post autora tematu 05 Sie 2012 13:09   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Dobijanie do 8bar trwa ok. 3min.
Zawór zwrotny nie jest konieczny zaworki w agregatach są jeszcze sprawne.I nie ucieka przez nie powietrze.
zygfryd.W napisał:
Twoja konstrukcja bardzo mi się podoba, nie przyszło mi do głowy łączyć 2, całkiem niezły pomysł, jak z hałasem, gdy dwa pracują w małym pomieszczeniu? mój będzie przeznaczony do pracy w domu, często wieczorami i nocami,

Kompresory są bardzo ciche i nie ma różnicy gdy pracuje jeden albo dwa.
coosha napisał:
Zastosowałeś zły zawór .... zawory hydrauliczne wokół kuli maja teflon który będzie puszczał powietrze po pewnym czasie.. zmień go na zawór sferyczny

coosha - zawór służy do chwilowego odcięcia butli np. aby szybko napompować koło(więc nie musi być całkowicie szczelny).

Dodam iż jeden z kompresorów któregoś dnia zaczął puszczać biały dym i przestawać pompować , myślałem że już po kompresorze , ale włączyłem kompresor i tam gdzie zasysa prysnąłem wd40 .I oto efekt działa do dziś .

A w kwestii odwadniacza to spełnia swoje zadanie wyłapuje olej i wodę wylatującą z kompresorów ,a gdyby coś się wydostało to przez zawór na dnie butli można wszystko spuścić.I powietrze jest suche.
Powrót do góry
   
pawlos105
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 275
Miasto: JO72IR

Post#10 Post autora tematu 05 Sie 2012 20:16   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


A jaki to ma być olej - do sprężarek czy może zwykły maszynowy??
Bo właśnie 2dni temu wylałem cały odwadniacz mieszanki wody i oleju.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 05 Sie 2012 20:16   





Powrót do góry
   
polarczn
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 271

Post#11 06 Sie 2012 19:14   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Bardzo fajna i potrzebna konstrukcja. Sam chciałbym taką zrobić, wydawałoby się, że mam nawet lepszy sprzęt od Ciebie: agregat (a raczej 2 agregaty) z lodówki Polar CZN 340. Tutaj jest np: zdjęcie tego urządzenia:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic951975.html
Może ktoś z Was wie jak to podłączyć do sieci? Bo jest 1 kabel, który w lodówce służył do zasilania i tam są 3 przewody, a z 2 agregatu jest 5-6 kabli, które służyły do regulacji chłodzenia. Podłączenie tylko tego 1 kabla nie uruchamia urządzenia. Czy jest sposób, aby sprawdzić, czy te agregaty są sprawne?
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 06 Sie 2012 19:14   





Powrót do góry
   
1751892
Usunięty





Post#12 08 Sie 2012 20:12   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


pawlos105 napisał:
agregaty - 4 piwa - na złomowisku

Mógłby mi ktoś przeliczyć to na pieniądze??
Powrót do góry
   
arek431
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 06 Sie 2009
Posty: 350
Miasto: rzeszów

Post#13 08 Sie 2012 23:48   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


farm9632587410 napisał:

pawlos105 napisał:
agregaty - 4 piwa - na złomowisku

Mógłby mi ktoś przeliczyć to na pieniądze??


To zależy jakie pije ;p
Także posiadam taki agregat i przymierzam się do budowy pod aerograf, tylko z tym olejem w środku ?? sprawdzić się raczej nie da. Miałem przekręcony agregat na bok i trochę się z niego wylało, czy to źle ??
Powrót do góry
   
Oximon
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1288

Post#14 09 Sie 2012 10:00   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Zapewne trzeba go uzupenłnić
Powrót do góry
   
pawlos105
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 275
Miasto: JO72IR

Post#15 Post autora tematu 09 Sie 2012 10:57   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Piwa były najtańsze ,także koszt agregatów zamknął się w 10zł.
Powrót do góry
   
beatarr
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 5

Post#16 10 Sie 2012 20:11   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


witam oto moja konstrukcja 2 sprezarek i butli ok 15L pompuje do 3.5 atm ok 4 min do przedmuchiwania idealny a i malowanie z przerwami nie stanowi problemu.pozdrawiam
Mały kompresor warsztatowy z lodówki Mały kompresor warsztatowy z lodówki
Powrót do góry
   
danielpoland
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 25 Mar 2005
Posty: 27

Post#17 13 Sie 2012 09:05   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Witam.
Mam zamiar zrobić podobny kompresor ze sprężarki ze starej lodówki.
Chciałbym się dowiedzieć jak spuścić czynnik chłodzący z instalacji lodówki i odłączyć sprężarkę.
Czy wystarczy ostrożnie przeciąć rurki czy jeszcze coś trzeba przed tym zrobić?.
Powrót do góry
   
Oximon
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1288

Post#18 13 Sie 2012 09:54   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Odetnij rurki, tylko nie wdychaj gazu, który się stamtąd ulotni! Pamiętaj też, że jeżeli obok sprężarki jest jakaś podłączona do niej elektronika, wymontuj ją razem z nią
Powrót do góry
   
elpiedro
Poziom 6
Poziom 6


Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 17
Miasto: cerekwica

Post#19 26 Sie 2012 21:25   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Witam.Konstrukcja ok.Gratuluje Jestem ciekaw jak spisałoby się np.8 sztuk i więcej.Jaka będzie wydajność?Pozdrawiam!
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 26 Sie 2012 21:25   





Powrót do góry
   
pawlos105
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 275
Miasto: JO72IR

Post#20 Post autora tematu 26 Sie 2012 22:27   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Jedna sztuka to ok 15l/min wydajności ,ale waga 8kompresorów ważyło by ze sto kilo.
I do tego pobierany prąd .
Powrót do góry
   
polarczn
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 271

Post#21 31 Sie 2012 18:59   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Zapytam się jeszcze raz, może ktoś podpowie mi jak uruchomić te agregaty pochodzące z lodówki Polar CZN 340.
Jak pisałem do 1 agregatu idzie 3 żyłowy kabel, z 1 agregatu wychodzi kabel, który zasila 2 agregat, a z drugiego agregatu wychodzi przewód 5 żyłowy. Raczej na pewno 2 kable wychodzące z tego drugiego kompresora służą do sterowania jego wydajnością. Próbowałem podłączyć na różne sposoby 1 kompresor do prądu i niestety nie ruszył. Wydaje mi się, że trzeba podłączyć na raz dwa kompresory, czyli trzeba będzie jakoś podłączyć te przewody wydostające się z tego drugiego agregatu.
Z uporem maniaka próbowałem zmierzyć opór na pinach, jednak multimetr wcale nie reagował. Jest sprawny, ponieważ mierzyłem opór na pinach w silniku mca 34/64 i otrzymałem wynik. Dla lepszego przedstawienia sytuacji umieszczam zdjęcia.
Mały kompresor warsztatowy z lodówki Mały kompresor warsztatowy z lodówki
Powrót do góry
   
przemek199117
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 7
Miasto: Siedlce

Post#22 01 Wrz 2012 17:19   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


->polarczn
Mało widać kolego na tych zdjęciach. Podłączenia przewodów są jakoś podpisane?? U mnie na pokrywie od podłączeń był schemat które wyprowadzenie do czego, niestety marki nie pamiętam.
Pozdrawiam
Powrót do góry
   
polarczn
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 271

Post#23 01 Wrz 2012 18:26   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Ledwo widać, ale jest podpis L, N i 220 V. Niestety nie wiem, dlaczego, ale nie mogę dokonać pomiaru oporności, a to na pewno by wiele wyjaśniło.
Powrót do góry
   
przemek199117
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 7
Miasto: Siedlce

Post#24 01 Wrz 2012 23:28   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


A w lodówce do końca pracowały? Znalazłem gdzieś info że napięcie trzeba przyłączyć do N i C. A i jak będziesz ją włączał to posłuchaj czy nic nie pyka w niej- w niektórych wyłącznik termiczny odłącza.
Powrót do góry
   
cris.z
Poziom 1
Poziom 1


Dołączył: 28 Lip 2009
Posty: 1
Miasto: Lublin

Post#25 02 Wrz 2012 14:46   

Re: Mały kompresor warsztatowy z lodówki


Witam
Gratulacje dla pomysłowości i bezmyślności konstruktów tych tykających bomb!
Zapominacie Panowie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w tego rodzaju konstrukcjach, pierwsza i podstawowa część to zawór bezpieczeństwa odpowiednio dobrany do wydajności pompy i wytrzymałości zbiornika, druga to wyłącznik ciśnieniowy (presostat) i oczywiście manometr. Bez tych elementów są to jak już wcześniej napisałem tykające bomby.

Życzę przemyślanych konstrukcji
P.S.
Poza tym super, gratulacje
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu   [ + ] [ - ]    Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> Mały kompresor warsztatowy z lodówki
Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Twitter
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Mały kompresor warsztatowy (11)
Mały solidny kompresor warsztatowy (12)
Kompresor warsztatowy (26)
Kompresor warsztatowy (51)
Kompresor warsztatowy (35)
Poręczny kompresor warsztatowy (10)
Kompresor warsztatowy domowej roboty (23)
Kompresor warsztatowy - konstrukcja własna (23)
Mały lodówkowy kompresor do aerografu (86)
Kompresor do aerografu, mały, przenośny. (13)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.058 seconds

elektroda.pl temat RSS