Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

Grzegorz Markowski 10 Sie 2012 19:20 23768 31
  • Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Założenia projektu:

    1. Dwa kanały, "Clean" i "Overdrive", przełączane z przedniego panela i footswitchem.
    2. Moc wyjściowa 50W na impedancji obciążenia 4, 8 i 16 omów.
    3. Wbudowana pętla efektów.
    4. Układ możliwy do odtworzenia w warunkach domowych, bez użycia zaawansowanych narzędzi, z wykorzystaniem dostępnych lamp i podzespołów w maksymalnym stopniu wykorzystując przy tym elementy z odzysku i dostępne w warsztacie.
    5. Koszt elementów mniejszy niż 1000zł.

    Wzmacniacz w części sygnałowej składa się z::
    - przedwzmacniacza "Fender" w kanale "Clean" według schematu wzmacniacza "Red Baron" 1 x 6N2P-EW http://www.fonar.com.pl/audio/fotki/red_baron/red_baron_sch.gif

    - przedwzmacniacza "Marshall" w kanale "Overdrive" według schematu jak wyżej, 2 x 6N2P-EW,

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    - inwertera i stopnia mocy według schematu Marshall JCM800 2204, 6N2P-EW + 2 x EL34 http://mhuss.com/MyJCM/JCM800_2204.gif

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Pozostałe bloki funkcjonalne wzmacniacza to:
    - pętla efektów "t-loop" na lampie ECC81 z regulacją poziomu sygnału podawanego na efekt i regulacją poziomu sygnału powracającego do wzmacniacza wraz z możliwością całkowitego wyłączenia pętli z toru sygnałowego http://www.trioda.nazwa.pl/trioda/forum/downl...id=a56a6098492561b3ba41f2e63d197798&mode=view

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    - zasilacz półprzewodnikowy z filtrem CRCRC dostarczający trzech napięć anodowych do zasilania anod stopnia mocy, siatek drugich lamp stopnia końcowego i anod lampy inwertera oraz anod lamp przedwzmacniacza i pętli efektów. Schemat zasilacza oparty o rozwiązania zastosowane w JCM800 2204,

    - zasilacz napięcia ujemnego siatek pierwszych lamp stopnia końcowego,

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    - pomocniczy zasilacz stabilizowany dostarczający napięcia +12V do zasilania przekaźników i diod LED.


    Zmiany dokonane w stosunku do oryginalnych schematów i rozwiązań układowych.


    W przedwzmacniaczu kanału przesterowanego, zamiast równolegle połączonych rezystora 1,7k i kondensatora 22uF, zastosowano rezystor 10k włączany przełącznikiem do katody V2B. Modyfikacja zlikwidowała efekt wzbudzania się kanału "Overdrive" po włączeniu "boostera".

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    W zasilaczu dostarczającym napięć anodowych zastosowano rezystor 100Ω/5W zamiast dławika.

    Napięcie ujemne do zasilania siatek pierwszych lamp stopnia końcowego, jest uzyskiwane z osobnego uzwojenia wtórnego 50V/10mA transformatora sieciowego i układu prostownika jednopołówkowego z filtrem CRC. Schemat podano wyżej. Zasilacz pozwala na niezależną regulację prądu spoczynkowego każdej lampy EL34.

    Katody lamp EL34 są podłączone do masy przez rezystory 1 om, co pozwala na pośredni pomiar prądu spoczynkowego poprzez pomiar spadku napięcia na tych rezystorach.

    W układzie pętli efektów zrezygnowano z obwodu sumującego sygnał nie poddany działaniu pętli z sygnałem wyjściowym uzyskanym z efektu, uzyskując tym samym klasyczną pętlę szeregową.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Surowe chassis wzmacniacza o wymiarach 500x190x65mm wykonane zostało z blachy aluminiowej o grubości 2mm w postaci prostej „wanny” spawanej w narożnikach. Taki kształt wymusił zastosowanie dodatkowych kątowników z oksydowanego aluminium, które umożliwiają zamocowanie chassis do obudowy wzmacniacza, z wykorzystaniem standardowych nakrętek.

    Wyznaczanie położenia otworów pod elementy mechaniczne zostało dokonane po oklejeniu chassis samoprzylepną taśmą maskującą, używaną przy pracach malarskich. Daje to możliwość łatwego narysowania linii wymiarowych, obrysów otworów oraz zabezpiecza powierzchnię chassis przy wierceniu i profilowaniu otworów.

    Ponieważ prace ślusarskie odbywały się na „zwiniętym” chassis, w przypadku otworów o średnicy większej niż 3mm:
    - ich środki zostały wytrasowane,
    - docelowe średnice zostały wykreślone cyrklem z dwoma ostrzami po tymczasowym zdjęciu taśmy maskującej z miejsca trasowania,
    - zostały wywiercone otwory prowadzące o średnicy 2mm – taśma maskująca na miejscu otworu,
    - zostały wywiercone otwory o średnicy o 2mm mniejszej niż docelowa średnica otworu,
    - zostały wywiercone otwory wewnątrz wyznaczonego obrysu otworu; dla otworów okrągłych o średnicy większej niż 6mm i otworów prostokątnych,
    - docelowe średnice otworów zostały uzyskane poprzez usunięcie naddatku materiału z wnętrza otworu i wyprowadzenie otworu do wymaganej średnicy lub wymiaru poprzez wypiłowanie.

    Po wykonaniu wszystkich podstawowych otworów, chassis zostało przeszlifowane papierem ściernym o gradacji 240 na sucho i 800 na mokro, dokładnie odtłuszczone i pomalowane kilkoma warstwami srebrnego lakieru w sprayu. Przed malowaniem wszystkie otwory zostały zamaskowane od wewnętrznej strony chassis.

    Chassis przygotowane do "otworowania".

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Chassis "powiercone" i pomalowane.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Wstępnie zamontowane podstawowe elementy i uruchomione żarzenie lamp.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    W opisywanym urządzeniu zastosowano montaż przestrzenny inaczej nazywany "punkt do punktu" lub potocznie "na pająka". Elementami wsporczymi są styki podstawek lamp, porcelanowe listwy montażowe i inne elementy o stykach wystarczająco wytrzymałych, aby przyjąć obciążenie od elementów RC i przewodów montażowych.

    Wyjątek stanowią układy zasilacza napięcia anodowego, zasilacza wytwarzającego napięcie ujemne siatek pierwszych lamp stopnia mocy i zasilacza napięcia +12V, wykonane na płytkach drukowanych.

    Wszystkie styki podstawek lampowych, listw montażowych i innych elementów pochodzących z odzysku, zostały dokładnie oczyszczone i pobielone lutowiem przed ich zamocowaniem do chassis.

    Etapy montażu wzmacniacza.

    Od lewej:
    - zasilacz napięcia ujemnego siatek pierwszych,
    - przełącznik impedancji głośnika,
    - podstawki lamp, listwy montażowe, potencjometry, itd.,
    - zasilacz napięcia anodowego.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Obwód żarzenia lamp poprowadzony skrętką i zamontowany transformator zasilacza napięcia +12V.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Szyna masy zamontowana na wspornikach izolacyjnych.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Szyna masy podłączona do chassis. W tym samym punkcie podłączony ujemny biegun pierwszego kondensatora filtru zasilacza napięcia anodowego i przewód ekranu elektrostatycznego transformatora sieciowego.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Płytka zasilacza napięcia anodowego. Układ zasilacza pochodzi z układu zasilającego JCM800 2204.
    Widoczne rezystory wyrównujące napięcia na szeregowo połączonych kondensatorach filtrujących.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Transformator głośnikowy przygotowany do zamontowania. Krawędź otworu w pokrywie została zabezpieczona odcinkiem izolacji jakiegoś kabla, przeciętą wzdłuż i założoną na blachę pokrywy. To samo wykonano w przypadku pokryw transformatora sieciowego.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Montaż podstawowego układu wzmacniacza zakończony.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Kanał "Clean". Wskazano płytki drukowane z przekaźnikami, których styki zwierają do masy sygnał w kanale aktualnie nie pracującym.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Kanał "Overdrive". Strzałka wskazuje, jeszcze niewykorzystaną, podstawkę pod lampę ECC81 pracującą w układzie pętli efektów.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Zasilacz anodowy, wyłączniki i transformator zasilacza +12V.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Rezystory 100Ω symetryzujące obwód żarzenia lamp. Symetryzacja dotyczy wszystkich lamp wzmacniacza, a obwód żarzenia podzielony jest na trzy sekcje. Jedna obejmuje lampy przedwzmacniaczy i pętli efektów, druga lampę inwertera i trzecia lampy stopnia mocy.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Inwerter i stopień mocy. Widoczne rezystory 1Ω służące do pomiaru prądu spoczynkowego lamp stopnia końcowego.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Gniazda, potencjometry i przełącznik pętli efektów. Jeszcze nie wykorzystane.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Przełącznik impedancji głośnika, gniazdo głośnikowe i gniazdo do podłączenia footswitcha przełączającego kanały wzmacniacza. Widoczny rezystor 330Ω/5W zabezpieczający transformator przed skutkami przypadkowego odłączenia głośnika. Gniazdo głośnikowe zwiera do masy uzwojenie wtórne transformatora głośnikowego przy wyjętym wtyku.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Elementy zasilacza napięcia +12V.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Zasilacz napięcia ujemnego siatek pierwszych lamp stopnia końcowego. Wartość napięcia ujemnego została ustawiona tak, aby bez wysterowania sygnałem akustycznym, przez każdą lampę płynął prąd katodowy ok. 41mA. Na tę wartość składają się prąd anodowy ok. 36mA i prąd siatki drugiej ok. 5mA.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Wzmacniacz gotowy do umieszczenia w obudowie.

    Widok z przodu.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Widok z tyłu. Drugie gniazdo od prawej służy do podłączenia footswitcha. Włożenie wtyku w to gniazdo powoduje rozłączenie układu przełączającego kanały wzmacniacza z przedniego panelu.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Wzmacniacz w obudowie.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    Podsumowanie.

    Wzmacniacz był budowany i uruchamiany etapami, obejmującymi poszczególne bloki funkcjonalne w następującej kolejności:
    - zasilacze,
    - obwody żarzenia lamp,
    - inwerter i stopień mocy,
    - przedwzmacniacz kanału "Clean",
    - układ przełączania kanałów i sygnalizacji pracującego kanału,
    - przedwzmacniacz kanału "Overdrive",
    - pętla efektów.

    Na żadnym etapie uruchamiania wzmacniacza, nie stwierdzono wadliwego lub niezgodnego z założeniami projektu działania uruchamianego bloku wzmacniacza, za wyjątkiem wzbudzania się kanału "Overdrive" po włączeniu "boostera". Problem ten rozwiązano jak podano wyżej.
    Wzmacniacz ze zwartym wejściem do masy, nie generuje sam z siebie żadnych szkodliwych produktów dźwiękowych, a szum własny kanału "Overdrive" jest na poziomie nie przeszkadzającym.
    Przydźwięk sieciowy wnoszony przez obwód żarzenia nie występuje.
    Do wykonania pozostały opisy elementów na przednim i tylnym panelu.

    Porady praktyczne dla tych co pierwszy raz.

    1. Trasowanie i wiercenie otworów prowadzących przez taśmę malarską.
    2. Użyj starej lampy jako „wzorzec” ustawienia wyprowadzeń podstawki lampowej przy lutowaniu doń elementów.
    3. Sprawdź elementy przed montażem.
    4. Przeszlifuj nakrętki mocujące potencjometry, gniazda i przełączniki. Niektóre z nich mają paskudne zadziory, które mogą zarysować chassis.
    5. Plombuj farbą nakrętki.
    6. Rozdziel obwody żarzenia.
    7. Montuj i uruchamiaj układ blokami funkcjonalnymi.
    8. Zacznij montaż elektryczny od obwodu żarzenia.
    9. Zwróć uwagę na zasilanie anod lamp stopnia końcowego. Musi być stuprocentowo pewne.
    10. Dbaj o czystość w miejscu pracy. Być może śmieszne, ale po kilku godzinach pracy, będziesz miał bałagan na biurku na pewno. Jeśli wierciłeś i piłowałeś na tym samym biurku/stole, na którym będziesz montował układ, użyj odkurzacza w celu dokładnego oczyszczenia miejsca pracy z wszelkich wiórów, pyłów, itp. One potrafią wleźć wszędzie.
    11. Zasilacze wykonaj na płytkach drukowanych.
    12. Wykonuj otwory pod śruby o 0,2 – 0,5mm większe od średnicy gwintów śrub.
    13. Śruby, nakrętki i podkładki tylko nowe.
    14. Skracaj śruby do wymaganej długości.
    16. Zasilacz napięcia anodowego uruchamiaj przy podstawie ustawionej w pozycji roboczej. Jeśli nie masz takiej możliwości, załóż okulary ochronne. Polaryzację kondensatorów elektrolitycznych sprawdź trzy razy, a potem jeszcze raz.
    17. Przewód ochronny biegnący od gniazda sieciowego, podłącz do chassis poprzez zacisk śrubowy lub inny element mocujący, przeznaczony tylko i wyłącznie do tego celu.
    18. Jeśli dokonujesz pomiarów, pracuj jedną ręką.

    I na zakończenie "Jak to gra?" gra czyli słowo od Użytkownika.

    Fender znaczy "Clean"

    Powinno więc być czysto i przyjemnie. I jest. Nie ma absolutnie żadnych oznak przesteru czy innego, zbędnego brudu. Użycie określenia „fenderowska szklanka” ma więc tu stuprocentowe uzasadnienie.
    W głównej mierze gram muzykę, która odbiega od cichej i przyjemnej. Rejony o nazwie „high gain” nie są więc mi obce. Jednakże, kanał czysty jest dla mnie również bardzo ważny.
    Dlatego niesamowicie zaskoczyła mnie paleta barw, jaką mogę uzyskać. Od ciepłego, z dużą ilością dołu po wysokie, ostre, charakterystyczne dla gitar czy wzmacniaczy Fendera.
    Bez problemu mogę uzyskać brzmienie gitary czystej znane z dokonań Claptona, Floydów czy Metalliki, Mercyful Fate albo nawet Machine Head i Acid Drinkers. Uniwersalność i elastyczność tego wzmacniacza, to jak wkomponowuje się w aktualnie grany gatunek jest wręcz absurdalna.
    Myślę, że słowo „absurdalne” jest chyba najlepszym określeniem, gdyż nie sądziłem, że istnieje wzmacniacz, na którym jestem w stanie uzyskać czyste brzmienie na przystawce 500T od Gibsona, która do słabych i spokojnych nie należy. Toteż pod względem brzmienia czystego, zadowoli on każdego. Od bluesmana, po zatwardziałego metalowca.
    Warto również wspomnieć o przełączniku „Bright”, po przełączeniu którego, dostajemy dodatkową porcję wysokich tonów. Przydaje się, jeśli mamy do czynienia z gitarą, która sama z siebie brzmi dość ciemno i nawet korekcja nie wystarcza. Taki przełącznik jest więc bardzo pomocny i przydatny.

    Marshall daje "Overdrive".

    Dostajemy tu klasyczne, rockowe brzmienie z lat 70 i 80. Dużo środka i góry. Jest czytelne, wyraźnie słychać każdą strunę, bez względu na ilość "gainu". Wzmacniacz godny polecenia fanom AC/DC, Deep Purple czy Dire Straits. Należy wspomnieć iż mimo, że nie jest to konstrukcja typu „high gain”, sam bowiem używam zewnętrznego dopalacza, dysponuje ona wystarczającą ilością wzmocnienia, pozwalająca zadowolić fanów Iron Maiden czy Black Sabbath. Dzieje się to za sprawą przełącznika „Boost”, który dostarcza nam dodatkowych ilości "gazu" i sprawia, że brzmienie staje się odrobinę ciemniejsze.
    Jak wcześniej wspomniałem, mimo iż nie jestem gitarzystą, dla którego główną inspiracją jest Slash czy Ritchie Blackmore, to kanał „overdrive” jest idealny, jeśli potrzebuję odskoczni w postaci dynamicznego i mocnego hard-rocka.

    Podziękowania od Autora i Użytkownika wzmacniacza dla:
    - Kacpra za transformatory sieciowy i głośnikowy,
    - Czarka za obudowę,
    - Filipa za chassis.
    Bez Waszej nieocenionej pomocy wzmacniacz nie ujrzałby światła dziennego.


    GM


    Fajne!
  • #2 10 Sie 2012 23:20
    Andrzej__J
    Poziom 1  

    Zastosowanie 6N1P to chyba brzmieniowo nie najlepszy pomysł, może warto spróbować z 6N2P? Brzmienie na pewno się zmieni, czy na + czy na - może ocenić tylko użytkownik ;)

  • #4 11 Sie 2012 06:50
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Andrzej__J napisał:
    Zastosowanie 6N1P to chyba brzmieniowo nie najlepszy pomysł, może warto spróbować z 6N2P? Brzmienie na pewno się zmieni, czy na + czy na - może ocenić tylko użytkownik ;)


    Nastąpiła pomyłka w druku. W przedwzmacniaczach i inwerterze pracują lampy 6N2P-EW, a nie 6N1P-EW. Poprawiłem.

    sq6kpw napisał:
    Wzmacniacz prezentuje się super! Gra na pewno tak samo jak wygląda :) Ile kosztowała Cię ta konstrukcja?


    Ok. 950 złotych.

    GM

  • #5 11 Sie 2012 08:28
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Dwie rzeczy... dlaczego rozdzielałeś żarzenie aż na trzy sekcje mimo że masz lampy ustawione w dwóch rzędach? i drugie pytanie... 41mA (dlaczego akurat tyle?) jako spoczynkowy to według mnie za dużo. Ja ustawiam 32 góra 35mA w katodzie dla napięć typowych w JCM czyli 450-470VDC (320-340VAC z trafa zasilajacego). No i może trzecie pytanie... Jakie Raa zapewnia trafo wyjściowe w tym wzmacniaczu?

  • #6 11 Sie 2012 08:53
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    painlust napisał:
    Dwie rzeczy... dlaczego rozdzielałeś żarzenie aż na trzy sekcje mimo że masz lampy ustawione w dwóch rzędach?


    Z uwagi na przewymiarowanie przekroju przewodów łączących wyprowadzenia żarzenia EL34 z uzwojeniem wtórnym transformatora sieciowego.

    painlust napisał:
    i drugie pytanie... 41mA (dlaczego akurat tyle?) jako spoczynkowy to według mnie za dużo. Ja ustawiam 32 góra 35mA w katodzie dla napięć typowych w JCM czyli 450-470VDC (320-340VAC z trafa zasilajacego).


    Myślę, że 5mA nie robi wielkiej różnicy, ale zgodnie z sugestią, ustawię prąd spoczynkowy na wartość 35mA.

    painlust napisał:
    No i może trzecie pytanie... Jakie Raa zapewnia trafo wyjściowe w tym wzmacniaczu?


    Raa = 4,4kΩ.

    GM

  • #7 11 Sie 2012 09:06
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Ładnie wykonana konstrukcja, do jej zakończenia brakuje jedynie estetycznego panelu z opisami.
    Przyczepię się jedynie do nomenklatury, bo złożyłeś układ w klasycznym montażu łączówkowym, stosowanym niegdyś w profesjonalnym sprzęcie pomiarowym czy medycznym, a nie w "pająku". Powszechnie "pająkiem" określa się montaż elementów na podstawkach lamp, bez użycia dodatkowych elementów mocujacych.

  • #8 11 Sie 2012 09:10
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    thereminator napisał:
    ...
    Przyczepię się jedynie do nomenklatury, bo złożyłeś układ w klasycznym montażu łączówkowym, stosowanym niegdyś w profesjonalnym sprzęcie pomiarowym czy medycznym, a nie w "pająku". ...


    Powiedzmy więc, że jest to krzyżówka "pająka" z łączówką, bo część elementów do podstawek lampowych jest lutowana bezpośrednio, a część do łączówek. :-)

    GM

  • #9 11 Sie 2012 09:25
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Grzegorz Markowski napisał:


    painlust napisał:
    i drugie pytanie... 41mA (dlaczego akurat tyle?) jako spoczynkowy to według mnie za dużo. Ja ustawiam 32 góra 35mA w katodzie dla napięć typowych w JCM czyli 450-470VDC (320-340VAC z trafa zasilajacego).


    Myślę, że 5mA nie robi wielkiej różnicy, ale zgodnie z sugestią, ustawię prąd spoczynkowy na wartość 35mA.

    GM


    Tu nie chodzi o to żebyś coś zmieniał, ale powiedział dlaczego akurat tyle. Czymś się musiałes sugerować. Ja sie sugeruję tabelą na stronie Toma, w której są podane warunki pracy dla dwóch EL34 spisane z autentycznie produkowanych wzmacniaczy. Dla wiekszości z nich prąd spoczynkowy jest ustawiony na 30mA dla anody i 2mA dla siatki drugiej. Nigdy się nie zastanawiałem akurat dlaczego tak, przyjałem za aksjomat jesli tak ustawiaja producenci.

  • #10 11 Sie 2012 09:34
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    painlust napisał:


    Tu nie chodzi o to żebyś coś zmieniał, ale powiedział dlaczego akurat tyle. Czymś się musiałes sugerować. ...


    Dlatego, że się straszliwie pomyliłem. Prąd spoczynkowy zinterpretowałem jako prąd prąd anodowy jedynie zapominając i nie uwzględniając prądu siatki drugiej.
    Myślę, że to nie jest apteka i te 5mA za dużo, nie spowoduje zniszczenia lamp stopnia końcowego w najbliższym czasie.

    GM

  • #11 11 Sie 2012 09:36
    398216
    Usunięty  
  • #12 11 Sie 2012 09:47
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Ja będe miał jeszcze pytanie o pętle. Na zjęciach jest ona nie podlączona... czy skończyłeś ją? Jeśli tak to jak działa? Chodzi mi o wrażenia, a nie istotę dzialania oczywiście :)

  • #13 11 Sie 2012 10:01
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    dj-MatyAS napisał:
    ...
    Wszystko by było idealnie, gdyby nie ten jeden "element" nie do końca poprawny konstrukcyjnie. Tym elementem jest kondensator elektrolityczny do montażu pionowego "wiszący" sobie beztrosko na wyprowadzeniach. ...


    Kondensator zostanie przymocowany do chassis na pewno. Jego umiejscowienie jest "prowizoryczne" i mam nadzieję, że nie będzie trwałe jak to z każdą prowizorką bywa. :-)
    Od momentu wywiercenia pierwszych otworów w chassis do zamknięcia w obudowie minął prawie miesiąc. Montaż jednego stopnia zajmował mi praktycznie jeden dzień. Najbardziej upierdliwe prace to profilowanie wyprowadzeń elementów i "walka" ze źle układającymi się przewodami. :-)

    painlust napisał:
    Ja będe miał jeszcze pytanie o pętle. Na zjęciach jest ona nie podlączona... czy skończyłeś ją? Jeśli tak to jak działa? Chodzi mi o wrażenia, a nie istotę dzialania oczywiście :)


    Pętla jest ukończona i włączona obecnie pomiędzy przekaźnik przełączający kanały i potencjometr "Master Volume" na wejściu inwertera. Niestety nie miałem jeszcze możliwości sprawdzenia jej działania ze standardową "kostką" wpinaną w pętlę, ale sam układ pętli nie wprowadza nic od siebie. Po właściwym ustawieniu potencjometrów, włączanie i wyłączanie pętli z układu wzmacniacza nic nie zmienia w brzmieniu.
    Gdy będę miał do dyspozycji "kostkę" poeksperymentuję z miejscem włączenia pętli do układu. Być może wepnę ją tylko w kanał czysty.

    GM

  • #14 11 Sie 2012 10:06
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Wystarczy wlutować w listwę lutowniczą 2 druciki i zakręcić je na tym kondensatorze. Oczywiście z tej perspektywy nie widać czy ów sporny kondensator leży bezpośrednio na niej, ale jeśli leży to czemu nie zrobić to właśnie tymi drucikami.

  • #15 11 Sie 2012 14:25
    Tleilax
    Poziom 12  

    Piękne wykonanie. Gratulacje. Kilka lat temu wykonałem wzmacniacz do gitary z tym samym układem przedwzmacniacza typu "clean". Jego brzmienie jest rewelacyjne, mimo że stosowałem inną lampę - PCF82 (pierwszy stopień na triodzie drugi na pentodzie w układzie triodowym). Mam kilka pytań apropo twojej konstrukcji:
    - czy planujesz dodanie sekwensera zasilania oraz ograniczanie prądu żarzenia na starcie? W dzisiejszych latach o lampy nie jest łatwo, ceny też do niskich nie należą. Myślę że taki układ wydłużyłby ich żywotność.
    - w mojej konstrukcji przełącznik "Bright" był silnie słyszany w głośnikach podczas przełączania. Najprawdopodobniej przez mikrofonowanie lampy. Mój przełącznik wyglądał tak jak twoje (te niebieskie). Czy u ciebie też to występuje?
    - jak wzmacniacz sobie radzi z instalacjami dwu przewodowymi. Nie zawsze ma sie wpływ gdzie się gra. Mój strasznie hałasował.

  • #16 11 Sie 2012 15:10
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tleilax napisał:
    ...
    - czy planujesz dodanie sekwensera zasilania oraz ograniczanie prądu żarzenia na starcie? W dzisiejszych latach o lampy nie jest łatwo, ceny też do niskich nie należą. Myślę że taki układ wydłużyłby ich żywotność.


    Nie. Zastosowane lampy nie wymagają specjalnych zabiegów co do zasilania ich włókien żarzenia. Napięcie anodowe jest włączane osobnym wyłącznikiem ręcznie, po rozgrzaniu włókien żarzenia lamp.

    Tleilax napisał:

    - w mojej konstrukcji przełącznik "Bright" był silnie słyszany w głośnikach podczas przełączania. Najprawdopodobniej przez mikrofonowanie lampy. Mój przełącznik wyglądał tak jak twoje (te niebieskie). Czy u ciebie też to występuje?


    Nie zauważyłem takiego efektu.

    Tleilax napisał:

    - jak wzmacniacz sobie radzi z instalacjami dwu przewodowymi. Nie zawsze ma sie wpływ gdzie się gra. Mój strasznie hałasował.


    Wzmacniacz jest obecnie zasilany poprzez gniazdo sieciowe ze stykiem ochronnym z instalacji dwuprzewodowej. Styk ochronny jest połączony z przewodem "zerowym" instalacji. Nie zaobserwowałem negatywnego wpływu takiego zasilania na pracę wzmacniacza.

    GM

  • #17 11 Sie 2012 16:30
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    A tak przy okazji... ty ten cały projekt najpierw sobie rozrysowałeś, czy lecisz na żywioł podczas montażu?

  • #18 11 Sie 2012 18:54
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Układ elektryczny montuję według schematu i przebiegu drogi sygnału, bez wcześniejszego wyznaczania położenia elementów typu kondensator, rezystor we wnętrzu. Może dlatego tak długo trwa montaż i nadziewam się na takie "kwiatki" jak ten nieszczęsny kondensator, montowany prawie na samym końcu.
    Rysunkowo określam położenie elementów, których położenie jest istotne dla montażu pozostałych komponentów i takich podzespołów, które odpowiadają za stronę wizualną.
    W tym konkretnym przypadku, dokładnie narysowałem, na papierze milimetrowym lub na taśmie maskującej chassis, położenie wszystkich elementów widocznych na zewnątrz i listw montażowych.

    GM

  • #19 12 Sie 2012 02:17
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Pytałem bo jakieś dwie listwy są nie wykorzystane, a więc projekt nie jest w pełni wykorzystany.

  • #20 12 Sie 2012 08:20
    398216
    Usunięty  
  • #21 12 Sie 2012 10:40
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Nie wydaje mi się aby Grzesiek zatrudnił cię w roli adwokata, wiec nie odpowiadaj jak pytanie nie było do ciebie bo to według mnie nie ładnie. Mam prawo zadać mu jakiekolwiek pytanie dotyczące projektu. Zastanowiło mnie nikłe wykorzystanie łączówek mimo, że projekt wygląda na przemyślany. To nie jest szukanie dziury w całym. Sam bym chciał tak potrafić.

  • #22 12 Sie 2012 10:58
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    painlust napisał:
    ... Zastanowiło mnie nikłe wykorzystanie łączówek mimo, że projekt wygląda na przemyślany. To nie jest szukanie dziury w całym. Sam bym chciał tak potrafić.


    Myślę, że lepiej jest mieć więcej dostępnych i potencjalnych punktów lutowniczych niż mniej i gdy przyjdzie chęć na dołożenie czegoś do układu, nie "trzepać" się z wierceniem otworów i upychaniem dodatkowych listw. Dlatego pod tym względem projekt został bardzo dokładnie przemyślany.

    Jeśli chodzi o te

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 50W "Red Baron" & JCM800 2204

    niewykorzystane listwy, to zwracam również uwagę na niewykorzystaną na etapie wykonywania zdjęć, podstawkę lampową poniżej. Ta podstawka to miejsce obsadzenia lampy ECC81, która pracuje w układzie pętli.
    Myślę, że będę mógł już niedługo, przy okazji ustawiania prądów spoczynkowych lamp stopnia końcowego, zaprezentować inkryminowane listwy i podstawkę "obsadzone" elementami.

    GM

  • #23 12 Sie 2012 11:16
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Fakt, że nie zauważyłem tej nieobsadzonej podstawki pod ECC81. Nie rzuca się w oczy jak te nieobsadzone listwy.

  • #24 13 Sie 2012 06:33
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Zauważyłem za to coś innego czego nie zauważyłem dotychczas. A mianowicie Siatka 3 lamp mocy nie jest połaczona z katodą jak powinno być tylko z masą, a katoda z masa poprzez rezystor 1Om. Niby niewielka różnica, ale z takim połączeniem spotykam się pierwszy raz. Rk według mnie powinien być wspólny dla obu tych elektrod.

  • #28 13 Sie 2012 20:24
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    bo wszystkie schematy łączą bezpośrednio katodę z siatką 3. Nie widziałem schematu z innym połączeniem.

  • #29 13 Sie 2012 21:00
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Dziękuję za zwrócenie uwagi.
    Przy okazji ustawiania prądu spoczynkowego na najbardziej właściwą i przepisową wartość, połączę siatki trzecie z katodami. Czy są jeszcze jakieś błędy w tym urządzeniu? Nie chciałbym wyjmować wzmacniacza z obudowy po wielokroć. On swoje waży, a jestem trochę słabosilny.

    GM

  • #30 13 Sie 2012 21:16
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Takie podłączenie nie ma znaczenia. Przecież mierzymy prąd katody, a to że siatka 3 połączona będzie bezpośrednio do masy, przez co bedzie miała o kilkadziesiąt mV niższy potencjał od katody w niczym nie przeszkadza.

    Painlust => Mówiąc o żarzeniu prostymi drutami masz na myśli podlinkowany klon SLO PanaG? Po prostu takie było założenie twórcy, żeby zrobić tego klona w miarę wiernie w stosunku do oryginału.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME