Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Piec rakietowy - (spalanie drewna)

oriong 14 Sie 2012 13:58
  • #3 14 Sie 2012 19:13
    saskia
    Poziom 38  

    Caly efekt to nic innego jak wstepne zgazowanie drewna.
    Znane od wielu wielu lat.
    Nowoscia moze byc jedynie konstrukcja uzywajaca ksztalt lozka czy tapczanu ktory jest cieply. Oczywiscie dziala to tak samo jak z ogrzewaniem podlogowym, cieplo dostarczane jest tam gdzie przebywamy, czyli gdzie jest potrzebne.
    Dla porownania, mozna spac na podgrzewanym materacu i czuc sie bardzo dobrze i cieplo, podczas gdy dookola jest -30 stopni.
    Na tym wlasnie polega podawana oszczednosc paliwa.

  • #5 19 Sie 2012 00:36
    earthmaze
    Poziom 1  

    Ostatnio obił mi się o uszy temat pieca rakietowego. Postanowiłam poszukać trochę informacji. Jednak w języku polskim nic szczególnego nie znalazłam. Natrafiłam tylko na coś takiego:

    http://sztudynt.blogspot.com/2012/08/piec-rakietowy-budowa.html

    http://sztudynt.blogspot.com/2012/08/piec-rakietowy-plecak-chrustu.html

    Tylko czy faktycznie ten piecyk może być taki wydajny jak ten człowiek opisuje?

    ...

    Miłość do ludzi zaczyna się od miłości do siebie.

  • #6 20 Sie 2012 16:48
    oriong
    Poziom 10  

    Właśnie dobudowałem do domu małą przybudówkę (1 pokój, ubikacja, ganek).
    W tym roku ze względu na fundusze zrobię jeszcze wylewki i kupię okna i drzwi (na wykończenie to braknie kasy).
    Mam zamiar zrobić taki piec (taka prowizorka) do testowania w tym pokoju.
    Jak się sprawdzi w zimie, to pomyślę o takim piecu w salonie.

  • #7 20 Sie 2012 19:06
    Tommy82
    Poziom 39  

    Piec ten to nic innego jak analogia do dolnego spalania w piecu CO.
    Problemów widzę kilka jednym z nich jest wspomniane otwarte palenisko.
    To potrzebuje też dobrego komina. Przy rozpalaniu mogą być większe jaja niż zwykle szczególnie przy zimnym kominie.
    Kwestią czasu jest też tylko to kiedy się ta beczka przepali.

  • #8 21 Sie 2012 01:41
    saskia
    Poziom 38  

    Beczka jak beczka, to jeszcze pol biedy.
    Te przedluzenia kanalow kominowych w poziomie lacznie z ta beczka, dzialaja dokladnie jak kociol kondensacyjny i jest tylko kwestia czasu kiedy kondensat zacznie przesiakac przez te tzw. materialy izolacyjne pieca i poziomych kanalow kominowych.

  • #9 14 Lis 2012 10:10
    oriong
    Poziom 10  

    Pierwsze palenie w prototypie.
    Ciąg jest dory.
    Brakuje mi drzwi aby ocenić sprawność - ciepło się ulatnia na zewnątrz.

    Piec rakietowy - (spalanie drewna)


    Beczkę jeszcze trzeba opalić.
    [/img]

  • #10 14 Lis 2012 15:47
    Kot-huncwot
    Poziom 19  

    Witam.

    Jestem zachwycony tematem.

    Chodzi mi po głowie tradycyjny chiński piec poziomy o nazwie kan ( ?? ). Nie znalazłem nigdzie więcej informacji, poza tym, że był poziomy, długi, niski i był również do spania na zimę. A kan to mogłoby być to, lub coś w tym stylu. No - coś pięknego.

    Wszystko już było - rzekł Ben Akiba :-)

  • #11 14 Lis 2012 18:28
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Mimo, że szanuję przepisy (szczególnie normy) to częściej sięgam do źródeł : historia i natura(fizyka).
    Ten przykład idealnie pokazuje ułomność ludzką (każdy się myli , także Ci co piszą normy). Zgodnie z normami .... nie można zbudować i użytkować takiego pieca ze względu na przewód kominowy/dymowy.
    Bajerancki jest automatyczny podajnik drewna. Szczapy drewna postawione pionowo spalają się od spodu i samoczynnie pod wpływem grawitacji "wchodzą do paleniska). :D

    Bardzo udana mutacja pieca górnego spalania.
    Sam tym sposobem palę drewnem w kotle dolnego spalania i nic mnie nie zmusi abym miał wrócić do starej "fabrycznej" metody palenia. Nie dość, że stałopalność wynosi obecnie ponad 2 godziny (prawie 2 razy więcej niż przy typowej metodzie) to ilość wytwarzanego dymu jest znikoma.

  • #12 14 Lis 2012 21:35
    GanzConrad
    Poziom 21  

    Ja przerobiłem swojego śmieciucha na piec "pseudo-dolnego spalania z górnym dopalaniem spalin" i również jestem bardzo zadowolony - przy rozgrzanym kominie praktycznie nie widać żadnych spalin. Trudno mi jednoznacznie określić stałopalność ponieważ opał mam strasznie zróżnicowany (stolarnia).

  • #14 17 Lis 2012 21:29
    GanzConrad
    Poziom 21  

    mocno dymi podczas rozpalania?

  • #15 17 Lis 2012 23:09
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Dobra wiadomość (jeśli to są pomiary po dłuższej pracy) bardzo wysoka sprawność.
    Zła wiadomość istnieje duże ryzyko kondensacji w przewodzie spalinowym.

  • #16 18 Lis 2012 13:00
    oriong
    Poziom 10  

    Przy rozpalaniu poziomym (rozpalam za pomocą palnika - butla turystyczna na gaz) to z marszu jest ciąg i nic nie dymi.
    Przy rozpalaniu pionowym gdy zastosowałem kolanko to chwilkę potrafi dymić.
    Wniosek: rozpalać w poziomie, a podkładać w pionie.
    W środę mają montować drzwi (dwa miesiące czekam) i jak już zamontują to zrobię pomiary jak szybko robi się cieplutko.

  • #17 18 Lis 2012 22:07
    Tommy82
    Poziom 39  

    Tu jest jeden problem to kolanko długo jako palenisko nie wytrzyma.
    Nie wiem jaka będzie trwałości beczki.

  • #18 19 Lis 2012 10:11
    oriong
    Poziom 10  

    To jest wersja testowa pieca, łatwiej i taniej jest modyfikować blachę niż szamotkę.

  • #19 24 Lis 2012 19:24
    4pluton
    Poziom 11  

    oriong
    gratulacje za wytrwałość w testach.....ale mam kilka uwag, które pomogą ci w dalszych próbach
    1) zarówno komora spalania jak i pion ciepła musi być izolowany i to bardzo dobrze zaizolowany
    2)odprowadzenie spalin najczęściej robi się w przypadku pieców grzewczych jako ława, bardzo masywna budowa,która pozwala się nagrzewać , magazynować ciepło i ułatwia transport reszty spalin poza pomieszczenie
    3) nie występuje kondensacja , jak wielu uważa,chyba ze drewno jest bardzo mokre co po prostu uniemożliwia normalną pracę tego pieca
    --suche drewno to podstawa i raczej nie iglaste !!! choć i to sie spala doskonale po nagrzaniu komory
    4) nie występuje cofanie płomienia jeżeli zbudujemy dobrze komorę spalania i w odpowiednie miejsce dostarczymy powietrze
    5) ceramika ponad wszystko w tych piecykach,
    są proste jak budowa cepa przez to ich modyfikacja, przebudowa nie powinna nastręczać żadnych kłopotów
    metalowe konstrukcje - owszem,ale ze stali kwasoodpornej-(nierdzewnej) bo zwykłe nie wytrzymują temperatur i wysypują sie (dziurki) za szybko

    oriong...masz za niskie temperatury na beczce przynajmniej o 100st C bo prawdopodobnie masz tylko gołą rurę w tej beczce ,,tak??

    Proszę poprawić błędy pisowni.
    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    mod - mirrzo

  • #20 24 Lis 2012 19:37
    oriong
    Poziom 10  

    Zgadza się, sam rura w beczce.
    Ten piec postawiony jest w celach:
    1.testowania możliwości takiego pieca.
    2. Zbliża się zima i mam zamiar w wolnej chwili położyć tynki na ścianach - będzie schło.

  • #21 24 Lis 2012 20:22
    4pluton
    Poziom 11  

    gdybyś miał izolowany pion i komorę spalania to po pierwszym rozpaleniu nie byłoby widać już farby na beczce i byłoby ,,troszkę ,, niemiłego zapachu,
    sama stal nie jest odpowiednia do spalania drewna, pewnie,ze każdy robi z tego co ma,,
    sam zrobiłem dużo takich małych grzejników-piecyków-grilów ogrodowych ,ale z wykorzystaniem stali szlachetnej i spisują sie doskonale już kilka sezonów,ale jeżeli miałby to być piec stacjonarny to tylko ceramika bo to i spalanie extra i trzyma długo ciepełko
    pozdrawiam

    Proszę poprawić błędy pisowni.
    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    mod - mirrzo

  • #22 07 Gru 2012 14:36
    oriong
    Poziom 10  

    Jednak mam problem z cofaniem się ognia.
    Możliwe że wymiary mam złe.
    Obecnie jest rura a na nią założyłem komin ceramiczny.
    Jaki powinien być odstęp mięczy ścianą beczki a rurą.

  • #23 09 Gru 2012 11:43
    4pluton
    Poziom 11  

    Nie do końca rozumiem co zmieniłeś w tym piecu,jaka rura ceramiczna, gdzie?
    Z dotychczasowego opisu i fotek wnioskuje jedno,że masz komplety brak izolacji zarówno w strefie komory załadowczej jak i w rejonie pionu ciepła , a bez tego nie masz szans na sukces.
    Idea tego pieca to bardzo dobra izolacja cieplna bo to właśnie powoduje siłę wyrzutu spalin i umożliwia odprowadzenie ich poziomym kanałem, który też nie może wisieć w powietrzu i też powinien być izolowany , i stanowić masę termiczną. W istocie ten piec wymaga tylko kilku zasad i MUSI zadziałać bez problemu. Na pewno oglądasz na yutubie budowę tych pieców i widzisz jak wygląda pionowy odcinek - pion ciepła, jest to gruba osłona z lekkich materiałów izolacyjnych typu perlit, wermikuliti innych odpornych na wysokie temperatury.
    Odstęp boczny od powierzchni beczki osłonowej też nie jest za duży - kilka cm.
    Policz sobie przekrój pionu ciepła i staraj się tak budować,żeby każde kolejne przejście było większe od poprzedniego tzn. odległość dna beczki od krawędzi pionu musi być większa od przekroju pionu ciepła,kolejne zejście spalin w dól też ma większy przekrój i dalej do kanału spalinowego poziomego, który też nie może mieć przekroju pionu ciepła.
    Dla jasności- pion ciepła to ten kawałek od dołu paleniska do górnej krawędzi - pod dnem beczki .
    Ty chcesz zrobić piec do ogrzewania,a nie kuchnię polową, z którą jest mniej zachodu - bo ta działa od razu i ujście spalin na swobodne.
    Tak samo jak komin w klasycznym piecu musi być ciepły dla poprawnej pracy tak samo i tu - nie można tego ochładzać bo pomimo siły wrzutu z pionu ciepła, zdławisz to w kanale odprowadzającym spaliny.
    To z grubsza - tyle.

    andrzej

  • #24 06 Kwi 2013 22:52
    pgoral
    Poziom 25  

    Jestem ciekawy jak piec spisywał się po ociepleniu go. Czy możesz też napisać jak było w zimne dni? Szczególnie jak miałeś sporo wilgoci w pomieszczeniu - po tynkowaniu?

  • #25 16 Lut 2014 10:32
    1930360
    Usunięty  
  • #26 04 Lis 2014 10:58
    Dwd89
    Poziom 8  

    to i ja zapytam,

    posiadam kocioł dolnego spalania z podajnikiem, dmuchawą oraz sterownikiem.
    Mam stolarnie wiec drewna suchego i twardego pod dostatkiem.

    chciałbym wywalić dmuchawę a zamiast niej przystawić zrobiony palnik rakietowy - pod podajnikiem.

    Pytanie czy gra warta świeczki.

    Równie dobrze można wywalić całe palenisko węglowe wraz z podajnikiem dmuchawą, a wstawić w to miejsce palnik rakietowy. Trzeba będzie metodą prób i błędów dobrać wydajność palnika do wymiennika w kotle i komina. Np. ograniczanie ciągu kominowego poprzez ograniczenie dolotu świeżego powietrza do palnika, mógłby to robić elektroniczny miarkownik ciągu mierzący temperaturę spalin na wyjściu z komina.

  • #27 06 Lis 2014 19:33
    gaz4
    Poziom 21  

    Dwd89 napisał:


    Pytanie czy gra warta świeczki.



    Pytanie co zamierza się osiągnąć. Bo jeżeli oszczędności na opale, to będą znikome do żadnych. W chemii zasada zachowania energii także obowiązuje więc ze spalenia określonej ilości drewna zawsze uzyska się taką samą ilość ciepła. Wcześniejsze zgazowanie nieco poprawia warunki spalania (ze wskazaniem na słowo "nieco"), więc tylko tu jest pole do ew. poprawienia sprawności. Ale znacznie większe możliwości zmniejszenia rachunków za opał daje prawidłowe palenie w kotle i dbanie o to by wymiana ciepła była jak najlepsza. Największe oszczędności na opale wynikają z pełnego spalania paliwa i minimalizowania ilości energii uciekającej przez komin, obudowę czy rury. Co innego przystosowanie kotła do spalania innego opału, np z węgla na drewno - tu pewnego rodzaju modyfikacje budowy moga się opłacać.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty