Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Gdzie kupić panele fotowoltaiczne?

tojek 30 Sie 2012 22:15
  • #1 30 Sie 2012 22:15
    tojek
    Poziom 10  

    Witam,
    Mam prośbę do Was, napiszcie gdzie zaopatrujecie się w panele? W sumie potrzebuje 500-600W 24V. Może wiecie o jakiś promocjach?
    Czy używki na allegro, no name, czy chińczyki są warte uwagi?

    proszę o każdą uwagę

  • #2 11 Wrz 2012 16:50
    pitt82
    Poziom 13  

    witam
    cena około 950-1000pln za panel o mocy 190W do tego dojdą koszty wysyłki.
    chińczyki są ok, i do tego sporo tańsze od markowych.
    kupisz w MP Energia w Radomiu
    piotr(malpa)mpenergia.com

  • #4 12 Wrz 2012 20:09
    mrrudzin
    Poziom 39  

    ceny na szczęscie powoli spadają. Jeszcze kilka lat temu za 20W panel musiałem zostawić ponad 300zł. Obecnie cena spadła do poziomu 1euro / Wp

  • #6 29 Paź 2012 09:49
    kogan77
    Poziom 16  

    Jak wiadomo "chińszczyzny" się nie da ominąć.
    Na polską fotowoltaikę z Kwidzyna (JABIL) nie ma co liczyć - całość produkcji była zakontraktowana na rynek Zachodni.
    Pojawiły sie na alledrogo bateriie FV o mocy 235W za nieco ponad 700zł. Są to nowe fabrycznie zestawy produkowane z Polsce z amerykańskich wafli kategorii A.
    Gwarancja producenta 10 lat.

    Miałem okazję testować te panele na systemie stacjonarnym oraz na trakerze Heliotrak wraz z panelami niemieckimi, które słyną z jakości i długiej gwarancji.

    Różnica pomiędzy panelami zauważalna jedynie przy zastosowaniu wyższej matematyki, dlatego uważam że nie warto kupować np panelu 240W za 1199zł niemieckiego, a kupić 240W za 740zł ale ten montowany u nas.



    Ta maciupeńka różnica w parametrach utrzymuje się nadal przy testowaniu paneli na trakerze (Heliotrak), gdzie panele zwrócone były zawsze na najjaśniejszy obszar nieboskłonu. Przy stosowaniu heliotrak 'a miałem bardziej wyraziste porównanie.
    Otóż ciekawostka jest taka, że z panela tańszego uzyskałem 36% więcej energii, a z "niemca" tylko 32% więcej na układzie nadążnym. I jedno i drugie warte grzechu zwłaszcza, że heliotrak unosi 4 panele 250W, a potrzebuje do działania 50W energii.
    Ta różnica w uzysku paneli zastanawia.
    Będę badał temat głębiej - mam do tego warunki.

  • #7 10 Lis 2012 22:55
    pablo_belchatow
    Poziom 15  

    kogan77 napisał:
    Miałem okazję testować te panele na systemie stacjonarnym oraz na trakerze Heliotrak wraz z panelami niemieckimi, które słyną z jakości i długiej gwarancji.

    Różnica pomiędzy panelami zauważalna jedynie przy zastosowaniu wyższej matematyki, dlatego uważam że nie warto kupować np panelu 240W za 1199zł niemieckiego, a kupić 240W za 740zł ale ten montowany u nas.

    Tu nie chodzi o różnicę w wydajności, (choć np różnice w produkcji między panelami różnych producentów potrafią być spore) a o trwałość. Sporą część polikrzemu chińczycy importują z niemiec. Problemem jest trwałość i pewność gwarancji. To jest produkt z czasem użytkowania planowanym na 25 lat i w przypadku dużych instalacji, nikt nie pozwoli sobie na to , że przy realizacji gwarancji nagle chińczyk zniknie jak nasze chińskie gwarancje na autostradę.


    kogan77 napisał:
    Ta maciupeńka różnica w parametrach utrzymuje się nadal przy testowaniu paneli na trakerze (Heliotrak), gdzie panele zwrócone były zawsze na najjaśniejszy obszar nieboskłonu. Przy stosowaniu heliotrak 'a miałem bardziej wyraziste porównanie.

    Polemizowałbym. Poszukaj sobie testów Photona. Różnica między pierwszym, a ostatnim z 40 testowanych paneli sięga 14%. Te maciupkie 14% czasami może położyć sens inwestycji.

    kogan77 napisał:
    Otóż ciekawostka jest taka, że z panela tańszego uzyskałem 36% więcej energii, a z "niemca" tylko 32% więcej na układzie nadążnym.


    To wbrew temu co chcesz wykazać, udowodniłeś plus "niemca". Jak sam zauważyłeś, "tańszy" panel jest bardziej podatny na nieidealne ukierunkowanie na słońce, dlatego zyskuje więcej przy optymalnym ustawieniu. Większość instalacji robi się bez trakerów, więc przy nieoptymalnie ustawionym dachu (a rzadko kto ma dach idealnie na południe pod kątem 32 stopni), "tańsze" wyprodukują mniej energii.


    kogan77 napisał:
    I jedno i drugie warte grzechu zwłaszcza, że heliotrak unosi 4 panele 250W, a potrzebuje do działania 50W energii.

    No to policzmy. 4x250W = 1000W. 30% więcej to moc 300W. Odejmując 50W na zużywane przez pozycjoner, dostajesz 250W "mocy" więcej ( w rzeczywistości poprawiasz efektywność, nie zwiększasz moc ale wyjdzie na jedno).
    Te dodatkowe 250W załatwiasz dodatkowym panelem za 750-1200 PLN.
    Ile kosztował Twój Heliotrak? Ile będzie kosztował serwis przez 25 lat? Siłowniki w ogóle tyle wytrzymają? A zabezpieczenie przed silnym wiatrem masz? Dalej uważasz że to warte grzechu?


    kogan77 napisał:
    Będę badał temat głębiej - mam do tego warunki.

    Powodzenia ;)

  • #8 15 Lis 2012 19:40
    kogan77
    Poziom 16  

    Oczywiście, że nadal warte grzechu.

    Sprzedaż rośnie. Trakery wyposażone w szereg zabezpieczeń, w tym wiatromierz.
    Czasami kolego trzeba się zastanowić głęboko, i nie negować zbyt daleko. Są inwestycje, gdzie z racji ograniczonych powierzchni, heliotrak jest jak najbardziej uzasadniony. Wersja dla 10kW unosi np 40 szt paneli. Mechanika ma gwarancję na 25 lat działania.
    Produkt Polski, choć nie do poszukania w internecie ( marketing w toku), podatki zostają w Polsce, daję miejsca pracy, nie wyprowadzam gotówki za granicę...

    Hiszpanie sprzedają na potęgę trakery. Niemcy właśnie zasypują ofertami nasz region. Są dobrze przygotowani, tylko dlaczego dawać zarobić im ?

    Niemiecki zestaw:

    Link

  • #9 18 Lis 2012 23:00
    pablo_belchatow
    Poziom 15  

    No to już wszystko jasne - reklama dźwignią handlu ;)
    To, że pozycjonery znajdują zastosowanie w pewnych okolicznościach jest jasne, tylko nie wciskaj ludziom, że to się opłaca.

  • #11 19 Lis 2012 19:33
    pablo_belchatow
    Poziom 15  

    Bo ktoś podaje nierzetelne informacje, by nie powiedzieć - oszukuje ludzi, sprzedając coś, co nigdy nie zwróci. Kiedyś sam miałem w ofercie pozycjonery, do czasu, kiedy ceny paneli spadły tak, że pozycjonowanie przestało się opłacać.

  • #13 26 Lis 2012 22:55
    kolop1
    Poziom 1  

    Zapytajcie w firmie ENIS. www.enis.pl
    Nie sprzedają chińszczyzny, gdyż sami wykonują ekspertyzy funkcjonowania farm dla sądów i ubezpieczalni. Sam doświadczyłem na chińczykach znacznego spadku wydajności po 3 latach (ponad 40%). I cóż, nie zareklamuję 10 paneli w Chinach, bo koszty transportu przekroczą wartość zakupu nowych. Tragedia

  • #14 27 Lis 2012 17:44
    klemon
    Poziom 6  

    Z tego co wiem towar zawsze można reklamować u sprzedawcy. Rozumiem ze mówi Pan o swoich doświadczeniach z panelami firmy yingli solar.

  • #15 20 Gru 2012 20:35
    pablo_belchatow
    Poziom 15  

    Sprzedawca daje Ci gwarancję producenta, a jak producent zwija żagle to gwarancja przyda Ci się co najwyżej jako tapeta.

    Crash testy jakoś skutecznie powstrzymały kilka lat temu zalew rynku chińskimi terenówkami, dziwi mnie czemu w przypadku instalacji za grube pieniądze, ludzie łaszą się na najtańszy chiński badziew gwarantowany przez anonimowego chińczyka z certyfikatem TUV podpisanym przez kolejnego chińczyka.

    Widać też zmasowany napływ ludzi, którzy rejestrują się na forum , żeby tylko poinformować o kolejnej cudnej firmie albo rewelacyjnie tanim panelu. Ba - są już magicy, który oferują towary wysyłany bezpośrednio z Chin - oczywiście na 50% przedpłatę.

    Znaczy będzie dobrze - idzie koniunktura ;)

  • #16 20 Gru 2012 21:11
    retrofood
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    pablo_belchatow napisał:
    Sprzedawca daje Ci gwarancję producenta, a jak producent zwija żagle to gwarancja przyda Ci się co najwyżej jako tapeta.


    To akuratnie jest nieprawdą. Bo sprzedający ponosi pełną odpowiedzialność za oferowany towar.

  • #17 05 Sty 2013 10:10
    klemon
    Poziom 6  

    Nie rozumiem tej nagonki na chińczyków, tym bardziej że jest w europie wiele miejsc gdzie duże elektrownie opierają się na produktach firmy czy firm chińskich, które są sprawdzone czy maja już ugruntowana pozycje. Poza tym jaka to różnica z którego kraju pochodzi producent jeśli w trakcie okresu gwarancyjnego zwija żagle.
    Osobiście nie rejestrowałem się po to żeby powiedzieć o jakiejś cud firmie czy tanim panelu tylko aby odpowiedzieć na temat postu.

    Każdy z nas może opowiedzieć jakieś historie z życia wzięte które mogą mieć wpływ no opinie czy wybór danego produktu, pytanie czy ma to aż takie znaczenie.

  • #18 05 Sty 2013 17:04
    mrrudzin
    Poziom 39  

    kolego chodzi głównie o trend jaki niestety obserwujemy od lat, że w każdej dziedzinie nie opłaca się czegokolwiek produkować w kraju. Chińczycy produkują sporo rzeczy podłej jakości ale za to tanie tak bardzo, że nam nie opłacałoby się kupić nawet elementów nie mówiąc o projekcie czy samym poskładaniu i opakowaniu.

    Dla przykładu z innej branży w zeszłym roku kupiłem 200ledowy łańcuch lampek choinkowych z programatorem itp. za bodajże 15zł.
    To co zobaczyłem w środku troche mnie zatrwożyło - przewody pomocowane na klej, kabel cienki jak włos itp. ALE lampki świecą. Prześwieciły cały zeszły rok, świecą i w tym. Inne europejskie odpowiedniki (dużo lepiej wykonane) kosztowały ponad 100zł.

    Gdzie kupić panele fotowoltaiczne?

    Gdzie kupić panele fotowoltaiczne?



    Oczywiście nie twierdze że wszystkie rzeczy są tak wykonane, ale widząc kilka podobnych kwiatków zacynasz się zastanawiać...

  • #19 06 Sty 2013 11:22
    klemon
    Poziom 6  

    ja o trendach nie rozmawiałem :) tym bardziej tak oczywistych jak "chińska chińszczyzna", czy produktach wielu producentów polskich czy zagranicznych produkujących w chinach.
    miałem na myśli bezmyślne generalizowanie, fakt że nie wszystko co zostało wyprodukowane w chinach jest produktem gorszej jakości biorąc pod uwagę umiarkowany przedział cenowy.

    Zdanie zaczyna się wielką literą. [retrofood]

  • #20 06 Sty 2013 19:00
    mrrudzin
    Poziom 39  

    Niestety kolego dożyliśmy czasów gdzie wszystko produkowane jest w chinach - i w tej najlepszej firmowanej jakimś logiem jakości i w najgorszej chińskiej chińszczyźnie jak napisałeś...

    Wracając do tematu paneli ja też kupiłem panele produkcji niby niemieckiej, ale chińskiej (bo widziałem je na chińskich serwisach aukcyjnych). Były jednak tanie i o taniość chodziło. Jakość wykonania po otwarciu nie pozostawiała dużo do życzenia - była ok. Czas pokaże ile z obiecywanych 25 lat podziałają...

  • #21 06 Sty 2013 21:28
    kudrzyk
    Poziom 11  

    Koledzy, mówicie że panele maja działać 25 lat. Ok. Może i nawet tyle podziałają. Pomyślcie jednak, że za 25 lat technika tak pójdzie do przodu, że te panele sprzed 25 lat będą nic nie warte. Będą techno demobilem. Prześledźcie ostatnią dziesięciolatkę i choćby rozwój w sektorze usług i telefonów komórkowych.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty