Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Wieczny" akumulator z regulacją napięcia wyjściowego

Kubald 04 Sty 2013 21:52 34125 30
  • "Wieczny" akumulator z regulacją napięcia wyjściowego

    Poniżej opisany układ pozwala na samodzielne skonstruowanie „wiecznego”, dającego się wielokrotnie ładować „akumulatora”, wyposażonego w dodatku w regulację napięcia wyjściowego. Cała konstrukcja oparta jest na superkondensatorach.

    Co prawda koszt budowy takiego „akumulatora” jest dość znaczny i waha się w granicach $90, inwestycja szybko zwróci się – jeśli wyliczyć koszty zaoszczędzone na kupowaniu baterii do różnego rodzaju urządzeń. Dodatkowo, taki akumulator może być ładowany na wiele sposobów (np. napięciem z zasilacza lub z ogniw słonecznych), a czas ładowania w wielu przypadkach wynosi zaledwie kilka minut. Akumulator może znaleźć też zastosowanie w sytuacjach „awaryjnych”, choćby do ładowania telefonu komórkowego w podróży bądź do zasilania oświetlenia. W przedstawionej konstrukcji możliwe jest wybranie napięcia wyjściowego z zakresu od 3,3 do 34V dzięki użyciu przetwornicy DC-DC.

    Układ oparty jest na superkondensatorach, które posiadają pojemność wiele tysięcy razy większą od zwykłych kondensatorów elektrolitycznych (1-3000 faradów vs przeciętnie 0,0001 farada), co czyni je dobrymi zamiennikami baterii. W opisywanym rozwiązaniu autor wykorzystał dwa kondensatory o pojemności 400 faradów połączone szeregowo, co pozwala uzyskać napięcie 5,4V do zasilania przetwornicy DC-DC. Dodatkowo, układ wyposażono w obwód ładowania i wskaźnik napięcia.

    Superkondensatory posiadają liczne zalety, m.in. można je ładować i rozładowywać nawet milion lub więcej razy (pod warunkiem każdorazowo używania odpowiedniego napięcia i baczenia na polaryzację!), mają wyjątkowo niską zastępczą rezystancję szeregową (ESR, dla superkondensatora to przeciętnie 0,01Ω, dla baterii – 0,02 do 0,2Ω), co pozwala na szybkie ładowanie i rozładowywanie kondensatora. Naładowane kondensatory nie wytracają zgromadzonego ładunku w czasie nieużywania, jak ma to miejsce w przypadku baterii. Dodatkowo, są znacznie bezpieczniejsze dla środowiska. Niestety, superkondensatory mają też kilka wad – są dość znacznych rozmiarów, pracują przy niskich napięciach, dlatego wymagane jest szeregowe łączenie; dodatkowo wszelkie zwarcia są wyjątkowo niebezpieczne i grożą nawet porażeniem, aż wreszcie – superkondensatory są dużo droższe od baterii.

    "Wieczny" akumulator z regulacją napięcia wyjściowego

    Obwód ładowania superkondensatorów w omawianym przypadku jest bardzo prosty i zbudowany w oparciu o układ LM317. Rezystory ograniczają napięcie wyjściowe do 1,25V. Jako ogranicznik napięcia zastosowano rezystory 2,2Ω/5W, aby uniknąć możliwości spalenia układu LM317. Ogranicznik prądu może być wyłączony za pomocą zwory. Zabezpieczenie przed „powrotem” napięcia z naładowanych kondensatorów stanowią dwie, równolegle połączone diody 1N4001.

    "Wieczny" akumulator z regulacją napięcia wyjściowego

    W „baterii” superkondensatorów pracują dwa elementy, każdy o pojemności 400 faradów i na napięcie 2,7V, połączone szeregowo. Zapewnia to maksymalne napięcie 5,4V oraz wypadkową pojemność 200 faradów. Do zasilania przetwornicy DC-DC wymagane jest napięcie rzędu 3,4V, więc takie rozwiązanie jest idealne – nawet w przypadku spadku napięcia na kondensatorach od 5,4 do 3,4 V przetwornica będzie pracowała bez problemów. Autor zastosował też przycisk typu DPDT, pozwalający na wybór pomiędzy zasilaniem przetwornicy a jedynie sprawdzeniem stanu naładowania kondensatorów.

    Jako przetwornicę DC-DC autor wykorzystał gotowe urządzenie, zasilane napięciem minimum 3,4V i o zakresie napięć wyjściowych do 34V. Wykorzystana przetwornica ma bardzo małe rozmiary (32x32x20 mm), pozwala pobierać prąd o maksymalnym natężeniu chwilowym do 3A i ciągłym do 2A. Zastosowana przetwornica ma moc 15W i wydajność rzędu 90%.

    Opcjonalnie możliwe jest zastosowanie modułowego wskaźnika napięcia lub po prostu woltomierza. W prezentowanym rozwiązaniu autor zamontował woltomierz 0-20V z wyświetlaczami LED. Poniżej można zobaczyć schemat całego akumulatora.

    "Wieczny" akumulator z regulacją napięcia wyjściowego

    Działanie urządzenia można zobaczyć na poniższym nagraniu.

    Link


    Urządzenie wykonane przez autora stanowi w pełni funkcjonalny prototyp, którego ma on zamiar używać przez długi czas, także we współpracy z wykorzystywanym do tej pory ogniwem słonecznym. Ewentualne ulepszenia i zmiany, jakie można wprowadzić, to stworzenie baterii kondensatorów o większej pojemności i zaprojektowanie bardziej zaawansowanego obwodu kontrolującego ładowanie, wraz z zabezpieczeniami, najlepiej opartego o mikroprocesor.

    Szczegóły dotyczące m.in. teorii łączenia i używania superkondensatorów można odnaleźć w oryginalnym artykule .


    Fajne!
  • Ups
  • #3 05 Sty 2013 01:07
    Jarek1321
    Poziom 10  

    Witam. Gdyby miało to zastąpić akumulator li-ion to jaką by to miało pojemność?

  • #4 05 Sty 2013 02:13
    miszcz310
    Poziom 19  

    Co do projektu to widziałem go tak z 8 miesięcy temu, niemniej ciekawy.
    Nie bardzo rozumiem po co te uszczypliwe uwagi co do akumulatorków. Każde ogniwo chemiczne ma skończony cykl ładowań. Superkondensatory jak kondensatory właściwości elektroniczne zachowują dla kilka rzędów wielkości liczby ładowań więcej, niż ogniwa chemiczne. Nie straszne im także doładowania w czasie, prąd ładowania ograniczony tylko przez rezystancję wewnętrzną. Pokażcie mi takie ogniwo chemiczne, którego parametry się nie zmienią jak będzie ładowane prądem 5 minutowym np.. Coś za coś prawie cała technologia to fizyka za krótkiej kołdry. Albo liczba cykli jest dla nas ważna albo pojemność/gęstość energii.
    Ogólnie kondensatory można kupić już po 10$ za sztukę na niektórych promocjach w sieci. Dodatkowo dla mnie to jest idealne rozwiązanie jako np. bufor przy ogniwach słonecznych lub turbince wiatrowej, albo jako takie źródło energii dla np. zgrzewarki.
    Z tego co wiem to superkondesatory nie są czymś nowym (są używane w car-audio już jakiś czas), ale sam proces wytwarzania elektrod jest ciekawy. Bo są one zrobione z aerożelu węglowego, ogólnie ten materiał jest straaaaszliwie porowaty = duża powierzchnia takiej elektrody = duuuuża pojemność.

  • #5 05 Sty 2013 09:02
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Superkondensatory są świetne jako bufory lub do podtrzymania zasilania mikrokontrolera. Ale do składowania energii dla urządzeń? Jakoś mi się to nie widzi. Widziałby mi się jednak zestaw 10-20 ogniw Li-Ion. Można dodać superkondensator równolegle jako podtrzymanie ładowania by ograniczyć samorozładowanie akumulatorów. Przy tak małym poborze prądu nie ma znaczenia ilość cykli ładowania, bo pakiet nie będzie rozładowany zbyt szybko, więc całość wytrzyma nawet kilka lat. Nawet jak akumulatory stracą 3/4 pojemności, to i tak będzie tego dużo...

  • #6 05 Sty 2013 09:14
    michail123x
    Poziom 11  

    Przez jaki czas można pobierać z niego energię i przy jakim natężeniu? Chodzi mi o to przez ile godzin da on rade zasilić urządzenie przy określonym natężeniu? Proszę podać liczbę godzin pracy przy poszczególnych napięciach, np. 350mA, 0,5A,750mA, 1A, 2A,itp.

  • Ups
  • #7 05 Sty 2013 09:26
    Freddy
    Poziom 43  

    Mam wkrętarkę z takim zasilaniem. Spokojnie wkręcam 20 konfirmatów na jednym naładowaniu. Ma to jedna zaletę nad wszystkimi akumulatorkami. Czas ładowania 45 sekund.
    Technologia nazywa się Flashcell™ i jest opatentowana, o czym, autor nie raczył wspomnieć.

  • #8 05 Sty 2013 09:28
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    A o to to musisz zapytać autora, a nie tłumacza. Znasz wypadkową pojemność i napięcie kondensatora (200F/5.5V) więc możesz sobie policzyć samodzielnie. Musisz wziąć poprawkę na użycie przetwornicy, która startuje od 3.4V, bo jest dostosowana do pracy z akumulatorami Li-Ion...

  • Ups
  • #9 05 Sty 2013 11:12
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Z definicji pojemności kondensatora wynika, że 200F/5,5V rozładuje się o 1V (do 4,5V) oddając prąd 1A przez 200 sekund.

  • #10 05 Sty 2013 12:02
    miwi
    Poziom 26  

    Firma Ever pracuje nad superkondensatorem do zastosowań w UPS'ach. Kilka takich urządzeń pracuje w Polsce. Znajdują zastosowanie w miejscach, gdzie występują wahania napięcia lub jego krótkotrwałe zaniki. Zaletą takiego rozwiązania jest szybki powrót ups do stanu gotowości oraz długi czas eksploatacji superkondensatora. Niestety wadą tych rozwiązań jest cena.

  • #11 05 Sty 2013 12:17
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Rzuuf napisał:
    Z definicji pojemności kondensatora wynika, że 200F/5,5V rozładuje się o 1V (do 4,5V) oddając prąd 1A przez 200 sekund.

    Czyli w tym konkretnym przypadku przetwornica będzie pracować 7 minut pobierając 1A z kondensatorów. Mam pakiet Li-Ion 13,2Ah, będzie mi pracować w tych samych warunkach przez maksymalnie 792 minuty. Kosztował mnie nic...

  • #12 05 Sty 2013 15:11
    miszcz310
    Poziom 19  

    Hmm... Nie żeby coś, ale te 500,000 recharge cycles to jest MINIMALNY zapewniany przez producenta parametr. Jak wiadomo może się zdarzyć tak, że będzie to bardziej żywotne. Wystarczyło by np. zmniejszyć prąd ładowania żeby się np. dłużej ładował, np. 1.5 min i żywotność prawdopodobnie by wzrosła, możliwe nawet że osiągnęła by wartość większą niż milion (co do rzędu wielkości by się zgadzało, a jest raptem dwa razy większe od tej nominalnej), a jakby np. zmniejszyć próg naszych potrzeb (że np. jesteśmy w stanie użytkować taki kondensator nawet jak jego pojemność zmniejszy się do powiedzmy 60-70%) to uzyskalibyśmy jeszcze większą żywotność. Dlatego trudno powiedzieć ile to wytrzymuje trzeba by samemu to przetestować, albo się dokopać jak to było testowane...

    michail123x napisał:
    Przez jaki czas można pobierać z niego energię i przy jakim natężeniu? Chodzi mi o to przez ile godzin da on rade zasilić urządzenie przy określonym natężeniu? Proszę podać liczbę godzin pracy przy poszczególnych napięciach, np. 350mA, 0,5A,750mA, 1A, 2A,itp.


    Kolego sam sobie policz ile to może w teorii dla idealnych warunków wyciągnąć, potem oszacuj sobie sprawność układu i będziesz mniej więcej wiedział. Dla mnie ton Twojej wypowiedzi brzmi jakbyś robił łaskę że w ogóle czytasz ten wątek, albo jak znudzony doktorant egzaminujący pierwszorocznych studentów...
    Ale dobra podpowiem użyj wzoru na ładunek zgromadzony na kondensatorze i definicję prądu (taką licealną, bez pochodnej).

  • #13 05 Sty 2013 15:16
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Z tego, co przeczytałem, to chyba żywotność pół miliona odnosi się do spadku pojemności o 15%. Przy użytkowaniu na granicy parametrów nominalnych, ale poniżej maksymalnych...

  • #14 05 Sty 2013 15:31
    miszcz310
    Poziom 19  

    O! no to, to już jakaś informacja. Z tego wynika, że raczej ciężko było by uzyskać więcej cykli, przy sensownym zużyciu takiego pakietu. Niemniej jednak moim zdaniem superkondensatory to super sprawa, ja bym jednak trochę inaczej zatytułował ten wątek, a mianowicie coś takiego: ,,(Prawie) Wieczny zasilacz buforowy o regulowanym napięciu wyjściowym'' i na miejscu autora (nie kolegi tłumacza) zastosowałbym jakąś inną przetwornicę, która by wyssała takie kondensatory do cna, bo liniowy spadek napięcia mocno ogranicza stosowanie przetwornic do pakietów.

  • #15 05 Sty 2013 16:24
    michail123x
    Poziom 11  

    Dzięki, zapomniałem ze można to tak policzyć. Powiedzcie mi tylko w jakich sklepach(konkretne nazwy) są one dostępne i czy na allegro też bo niestety nie znalazłem.

  • #16 05 Sty 2013 20:37
    Neverhood
    Poziom 16  

    Rzuuf napisał:

    Typowe napięcie superkondensatora to 2,7V, a "gęstość" gromadzonej energii jest o rząd mniejsza, niż akumulatorów elektrochemicznych, ale za to za o rząd wyższą cenę.
    Tu obiektywna informacja: http://pl.wikipedia.org/wiki/Superkondensator .
    Ciekawostka, a nie "przełom".
    2 lata temu, osiągano gęstości energii o połowę mniejsze niż w akumulatorach kwasowych(ołowiowych). Nieprawdą jest więc mówienie o rzędzie mniejszej gęstości. Jednak tak zgromadzoną energię można oddać w 1.5s - 15s. Jednak widzę, że teraz zrobiono jakiś postęp, bo pokazują już konkretne zastosowania http://www.maxwell.com/ultracapacitors/

    Freddy napisał:
    Technologia nazywa się Flashcell™ i jest opatentowana, o czym, autor nie raczył wspomnieć.
    Opatentowali typowe zastosowanie superkondensatorów? Co na to np. Maxwell, producent? A może jednak opatentowali bajerancki wygląd, znaczek i nazwę handlową flashcell ;-) Do 2.7V 3000F to tej wkrętareczce jeszcze sporo brakuje.

  • #17 05 Sty 2013 20:45
    Freddy
    Poziom 43  

    Neverhood napisał:
    Rzuuf napisał:

    Typowe napięcie superkondensatora to 2,7V, a "gęstość" gromadzonej energii jest o rząd mniejsza, niż akumulatorów elektrochemicznych, ale za to za o rząd wyższą cenę.
    Tu obiektywna informacja: http://pl.wikipedia.org/wiki/Superkondensator .
    Ciekawostka, a nie "przełom".
    2 lata temu, osiągano gęstości energii o połowę mniejsze niż w akumulatorach kwasowych(ołowiowych). Nieprawdą jest więc mówienie o rzędzie mniejszej gęstości. Jednak tak zgromadzoną energię można oddać w 1.5s - 15s. Jednak widzę, że teraz zrobiono jakiś postęp, bo pokazują już konkretne zastosowania http://www.maxwell.com/ultracapacitors/

    Jak widzę, że ktoś podaje wiki jako wyrocznię, to już mam wyrobioną opinie.
    Cytat:

    Freddy napisał:
    Technologia nazywa się Flashcell™ i jest opatentowana, o czym, autor nie raczył wspomnieć.
    Opatentowali typowe zastosowanie superkondensatorów? Co na to np. Maxwell, producent? A może jednak opatentowali bajerancki wygląd, znaczek i nazwę handlową flashcell ;-) Do 2.7V 3000F to tej wkrętareczce jeszcze sporo brakuje.

    Skąd wziąłeś 2.7V i 3000F t nie wiem, coś pomyliłeś.
    Poczytaj w linku który podałem i potem sie wypowiadaj. Poza tym co do tego ma mieć Maxwell.

  • #18 06 Sty 2013 22:36
    Neverhood
    Poziom 16  

    Freddy napisał:
    Skąd wziąłeś 2.7V i 3000F t nie wiem, coś pomyliłeś.
    Poczytaj w linku który podałem i potem sie wypowiadaj. Poza tym co do tego ma mieć Maxwell.
    Z praktyki, dopiero takie parametry pokazują pazur. Co mam wyczytać w tym twoim linku? Jaką tam znalazłeś wiedzę magiczną pomiędzy wierszami, której ja nie dostąpiłem, bom niegodzien?

    Rozpocznijmy od początku:
    Freddy napisał:
    Technologia nazywa się Flashcell™ i jest opatentowana, o czym, autor nie raczył wspomnieć.

    -Co rozumiesz pod technologię flashcell
    -co jest opatentowane - konkretnie
    -czemu autor miał o tym wspominać
    -kto jest tym "autorem"? tłumacz?
    -jaki to ma związek z tym tematem, gdzie człowiek kupił 2 małe kondensatory, podłączył prostą ładowarkę, przetwornicę i wskaźnik napięcia?

  • #19 06 Sty 2013 23:22
    VSS
    Poziom 21  

    Freddy napisał:
    Mam wkrętarkę z takim zasilaniem. Spokojnie wkręcam 20 konfirmatów na jednym naładowaniu. Ma to jedna zaletę nad wszystkimi akumulatorkami. Czas ładowania 45 sekund.


    może pytanie jest idiotyczne ale czy można ładować nierozładowany kondensator ? tzn, wkręcam 5 wkrętów i ładuję, znów 10 wkrętów i ładuję, itd.

  • #21 07 Sty 2013 06:26
    Freddy
    Poziom 43  

    VSS napisał:
    Freddy napisał:
    Mam wkrętarkę z takim zasilaniem. Spokojnie wkręcam 20 konfirmatów na jednym naładowaniu. Ma to jedna zaletę nad wszystkimi akumulatorkami. Czas ładowania 45 sekund.


    może pytanie jest idiotyczne ale czy można ładować nierozładowany kondensator ? tzn, wkręcam 5 wkrętów i ładuję, znów 10 wkrętów i ładuję, itd.

    Można ładować w dowolnym momencie, można rozładować nawet do zera i nic sie nie dzieje.

  • #23 07 Sty 2013 09:34
    OldSkull
    Poziom 27  

    Użycie do wkrętarki wydaje mi się niepraktyczne. Wolę ładowanie 2-3h i pracę przez naprawdę długi czas (albo z dużymi momentami) i potem wymiana akumulatora (swoją drogą idealne byłyby "paluszki" 18650 do małych wkrętarek), a nie ładowanie co parę śrubek. Ma to jeszcze sens w zasięgu gniazdka 230VAC, gdzie można na okrągło doładowywać, ale w takiej sytuacji jest to niewiele wygodniejsze niż wkrętarka sieciowa.

    Natomiast jeśli chodzi o urządzenie w temacie: bajer, lepiej jest kupić trochę akumulatorów LiIon albo LiPoly i ich użyć do łądowania - będzie taniej, większa pojemność, a samorozładowanie nie ma tutaj dużego znaczenia - te akumulatory nawet po roku zachowują większość ładunku, a kiedy im napięcie spadnie do "napięcia przechowywania" upływ spada (jak to widać w przypadku leżaków magazynowych akumualtorów, które jeszcze nie umarły). No chyba, że autor dość naiwnie zakłąda, że będzie tego urządzenia używać przez 40 lat i dorobi sobie normalną obudowę.

  • #24 07 Sty 2013 11:13
    VSS
    Poziom 21  

    ja powymieniałem w mojej wkrętarce B&D CD12CAB ogniwa Ni-Cd na Li-Ion. Działają dwa razy dłużej i ładować mogę je w ciągu 1-2h. mam tez wrażenie, że ma większy moment.

  • #25 10 Sty 2013 22:37
    bart1120
    Poziom 9  

    Wkrętarka zasilana superkondensatorami może być ciekawym pomysłem do małych prac które wykonujemy okresowo np: skręcić jakąś obudowę, powiesić obrazek itp.
    Ładowanie zwykłej wkrętarki tylko po to by wkręcić 4 śrubki i odstawić aby się rozładowała jest bez sensu.

  • #26 11 Sty 2013 08:15
    seba_x
    Poziom 31  

    bart1120 napisał:
    Wkrętarka zasilana superkondensatorami może być ciekawym pomysłem do małych prac które wykonujemy okresowo np: skręcić jakąś obudowę, powiesić obrazek itp.
    Ładowanie zwykłej wkrętarki tylko po to by wkręcić 4 śrubki i odstawić aby się rozładowała jest bez sensu.


    Ja ostatni miałem dużo kręcenia ale w kilku minutowych odstępach, po jakimś czasie padły akumulatorki we wkrętarce , doładowywanie 2-3 minutowe nic nie dało mogłem wkręcić dosłownie pół wkręta. Na kondensatorach praktycznie minuta czasu i mam w pełni naładowany "sprzęt"

  • #27 11 Sty 2013 09:08
    OldSkull
    Poziom 27  

    bart1120, i tak uważam, że lepsza byłaby wkrętarka z wymiennymi paluszkami 18650 - wiele osób używa ich w latarkach, więc na szybko przekładasz, przykręcasz i możesz zamienić spowrotem.
    Poza tym warto używać akumulatorów uniwersalnie - sam dorobiłem sobie w akumulatorze wkrętarki gniazdo 5.5/2.5 i jak potrzebuję mogę ja użyć do czego tylko chcę. Wszystko i tak zależy od miejsca - bo jeśli to ma tak wyglądać, że wkręcę 4 śrubki i muszę wynieść do sąsiedniego pomieszczenia naładować, albu dociągnąć przedłużacz aby mieć łądowarkę pod ręką, to lepiej kupić wkrętarkę sieciową albo wkręcać wiertarką (chociaż to ostatnie niekoniecznie jest dla niej zdrowe).

  • #28 22 Sty 2013 12:26
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników

    Freddy napisał:
    Dla ciekawych podaje parametry mojej wkrętarki:
    Ładowarka:
    Zasilanie 230-240 VAC
    Napięcie wyjściowe 4,6 VDC
    Pobór mocy 40 W
    Prąd 2,4 A
    Czas ładowania ok 45 s
    Waga 592 g
    Wymiary ok. 54 x 71 x 77 mm
    Wkrętarka:
    Napięcie 4,6 VDC
    Konduktor 2.3 VDC, 300F (2 sztuki)
    Max. moment 2,5 Nm
    Obroty 250 min-1
    Waga 366 g
    Wymiary ok. 53 x 185 x 145 mm
    Cena około 50 Euro :(
    http://www.batavia.eu/en/index.php/produkte/werkzeuge/107-duo-flash-cell.html
    -------------


    To taka zabawka a nie porządna wkrętarka. Momentem 2,5 Nm wiele nie zrobisz. Ja, tak jak koledzy powyżej przerobiłem moją wkrętarkę z NiCd na Li-Pol (modelarskie). Pojemność wzrosła z 1,3 Ah do 1,8 Ah, waga spadła o 200g, samorozładowanie pomijalne. Też sobie nie wyobrażam pracy z wkrętrką, którą muszę co chwilę ładować. Do drobnych prac w domu może fajne, ale w teren tego nie weźmiesz.

  • #29 26 Sty 2013 18:06
    p4trykx
    Poziom 16  

    Freddy napisał:
    zas ładowania 45 sekund.
    Technologia nazywa się Flashcell™ i jest opatentowana, o czym, autor nie raczył wspomnieć.

    Patent pending oznacza, że patent został złożony ale nie jest przyznany. Jeśli to było w 2007 kiedy piszą, że weszli na rynek to chyba coś długo idzie?

  • #30 26 Sty 2013 18:45
    Freddy
    Poziom 43  

    p4trykx napisał:
    Freddy napisał:
    zas ładowania 45 sekund.
    Technologia nazywa się Flashcell™ i jest opatentowana, o czym, autor nie raczył wspomnieć.

    Patent pending oznacza, że patent został złożony ale nie jest przyznany. Jeśli to było w 2007 kiedy piszą, że weszli na rynek to chyba coś długo idzie?

    Zobacz do linku --> "Patented Flash Cell™- Technology"

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme