Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz ZDZ BIS-105 - przeróbka

Vault Dweller 14 Lut 2005 15:18 7730 8
  • Dostałem kilka miesięcy temu hybrydowy wzmacniacz ZDZ Wrocław, model BIS-105. Na początku kilka słów o tejże konstrukcji. Posiada ona tranzystorowe: stopień sterujący czterema lampami mocy- EL34, przedwzmacniacz mikrofonowy, a także układ opóźnionego załąćzania napięć anodowych. Urządzenie wyposażone jest we wskaźnik wysterowania na diodach LED, a także sygnalizację włączenia zasilania sieciowego, napięcia anodowego oraz awarii linii.

    W moim egzemplarzu uszkodzony był prawdopodobnie inwerter fazy lub obwody limitera. Nie chciało mi się naprawiać tych "krzemowych bebechów"- postanowiłem przerobić tę końcówkę mocy na całkowicie lampową... I do dzieła :). Na początku wymontowałem płytkę drukowaną odlutowywując od niej przewody, usunąłem kondensator 2x47uF/160V i wstawiłem na jego miejsce 2x100uF/350V, zdjąłem przedni panel (z zamiarem wymiany) i wreszcie wymontowałem prawie wszystko- poza płytką oporników siatek sterujących i ekranujących lamp EL34. Później nie miałem zbytnio czasu :) więc urządzonko sobie poleżało... W międzyczasie kupiłem blachę 190x90mm na mocowanie lamp sterujących- założyłem ją w miejscu płytki. Kupiłem też blachę 483x177mm z której wykonałem panel przedni. Zacząłem oczywiście od trasowania i wiercenia otworów. Później, panel powędrował sobie do byłego właścicela wzmacniacza, by wylądować w lakierni proszkowej :). Po wykończeniu prezentuje się naprawdę pięknie. Zaożyłem go we wzmacniaczu... i znowu parę tygodni czekania aż znajdzie się trochę czasu. Ostatnio przed feriami nie miałem natłoku zajęć, więc udało mi się wygospodarować te parę godzin dziennie na grzebanie z lutownicą. A że dostałem do uruchomienia wzmacniacz W-100 (ma być później przerobiony, będzie miał inne chassis) z poleceniem usunięcia układu kontrolno- pomiarowego (miał rozwalony isostat), skorzystałem na tym... i miernik wychyłowy znalazł zastosowanie w BISie. Oczywiście narobiłem się mocno wiercąc rząd otworów po okręgu, a potem wybijając "mostki" i cyzelując wszystko pilniczkiem- ale miernik jest na miejscu i spełnia swoje zadanie, a przy tym prezentuje się IMHO ładnie.

    No dobrze, ale co z elektroniką? Myślałem pewien czas nad tym... Wywierciłem w "mojej blasze" dwa otwory na podstawki nowalowe, kilka innnych na potencjometry, założyłem łączówkę lutowniczą z TME (miałem na zbyciu- odciąłem z 15cm :)). Wykoncypowałem inwerter samorównoważący na duotriodzie ECC83, poprzedzony stopniem wzmocnienia na połówce ECC82. Lecz co się okazało? Wzmacniacz się wzbudzał- zmieniłem ECC83 na ECC82 i przestał. Jednak wzmocnienie się okazało za małe- postanowiłem zmienić lampę wstępną. Nie chciałem jednak wsadzać tam "osiemdziesiątki trójki"-mam tych baniek za mało by je tak marnować :)). Postanowiłem więc wykorzystać... część triodową ECL86, co później się okazało dobrym pomysłem. Ustrojstwo zagadało, a ja postanowiłem dokończyć dalsze obwody. Były to: miernik wysterowania i kompresor, zasilane z jednego z uzwojeń transformatora głośnikowego. Napięcie z tego uzwojenia jest prostowane i wygładzane kondensatorem 220uF/100V (akurat taki miałem- podwójny Elwa KEN, i założyłem bo było jeszcze miejsce na otwór na oryginalnym chassis). Kompresor jest na razie bardzo prosty, lecz będę go ulepszał i rozudowywał. Wykonany jest w oparciu o żarówkę (dla której wzmocnienie mocy zapewnia pentodowa część ECL86) i fotorezystor tłumiący sygnał. Potencjometry regulacyjne, na razie w liczbie sztuk 2, służą do ustawiania ograniczenia wzmocnienia oraz progu zadziałania. Ten pierwszy, wyposażony w wyłącznik, znajduje się na panelu przednim- i pozwala na wyłączenie kompresora przez odłączenie jednego styku fotorezystora. Oczywiście na panelu przednim przybędzie regulatorów kompresora, by możliwe było kształtowanie jego charakterystyki działania.

    W zasilaczu też dokonałem nie lada spustoszeń. Po pierwsze wywaliłem obwód opóźnionego załączania napięć anodowych. Zastąpiłem go przekaźnikiem R15 2PDT =24V, połączonym szeregowo z diodą PY88 i zasilanym z uzwojenia polaryzacji siatek sterujących lamp EL34. Przekaźnik odcina i niskie (około 400V- na inwerter fazy, siatki sterujące lamp EL34), i wysokie (680V- anody EL34) napięcie za pierwszym kondensatorem filtrującym. Poza tym, o czym już wspomniałem, wstawiłem kondensator 2x100uF/350V i 2 oporniki 1k tworzące z połówkami kondensatora dwuogniwowy filtr typu "pi" do wygładzania napięcia anodowego obwodów wstępnych.

    Czas na wrażenia odsłuchowe. Niewiele mam tu do powiedzenia, jako że słucham na głośniku radiowęzłowym podłączonym do linii obsługiwanej przez ten wzmacniacz :). Mam jednak nadzieję, że urządzenie sprawdzę w warunkach estradowych na wyjściu 30V przy podłączonej kolumnie 8om. Wtedy będzie można ocenić bas- bo w kołchoźniku go praktycznie nie słychać, i nie jestem pewien czy to tylko wina głośnika, czy też przymałego transformatora wyjściowego. Za to jak najbardziej można się wypowiedzieć na temat tonów średnich i wysokich. Średnie naturalnie brzmią "lampowo", wysokie nie są drażniące, ale też nie ma żadnego "zamulenia", niewyraźności. Brzmienie jest bardzo "jasne"- a ktoś kiedyś na Triodzie chyba wspomniał, że ten wzmacniacz PRZENOSI TYLKO DO 6 kHz! :)

    Dobrze- tyle tej grafomanii, teraz czas na fotki. Trochę stare- nie ma regulacji poziomu kompresji, ale za jakiś czas, w ostatecznej formie, wzmacniacz będzie tutaj znów zaprezentowany. Chyba zapomniałem porobić fotek od spodu chassis- nie jest to jednak znak tego, że się wstydzę :D. Obecnie rysuję schemat urządzenia- powstaje on na bazie oryginalnego schematu BIS-105.


    Fajne!
  • #2 14 Lut 2005 21:36
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! To ja stwierdziłem, że ta końcówka chodzi do 6kHz, bo tak pokazały przyrządy, bas faktycznie ma kopa, na wokal i bas jak najbardziej się wzmacniacz nadaje, ale na gitarę solową nie za bardzo, ale na solówkach świat się nie kończy. Z tych twoich zdjęć najbardziej podoba mi się ta lutownica, nawet moja żona to zauważyła.
    Pozdrawiam

  • #3 15 Lut 2005 09:03
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    Może to ograniczenie od góry wynikało z zastosowanego układu elektronicznego, gdzie w sprzężeniu zwrotnym lub innych obwodach były filtry dolnoprzepustowe? Teraz to kto tego BI(e)Sa wie... trzeba będzie kiedyś podpiąć mu oscyloskop, generator- i przebadać.

    Ale za to jak ładnie ustrojstwo będzie się prezentowało po wykonaniu napisów... Mam trochę czasu- mogę skiknąć do drukarni i dać do wydrukowania na folii samoprzylepnej, bo mam już plik graficzny.

  • #4 15 Lut 2005 09:43
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Całkiem możliwe, tak mocno to w to nie wnikałem, myślałem, że to z powodu transformatora głośnikowego, wyczyściłem, zlikwidowałem przydźwięk do zera i pozbyłem się tego, bo na gitarę to się to nie nadawało. Jak chcesz to robić na folii, to samemu zrób na komputerze, chyba, że chcesz to robić sito drukiem, to w tedy będzie wyglądać jak fabryczny. Chyba masz racje co do tych filtrów, pamiętam był taki wzmacniacz,,Lunka” na 2xEL84 i to szło na gitarze jak burza.
    Pozdrawiam

  • #5 15 Lut 2005 11:02
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    Lunę też pamiętam. Miałem ją w łapach niedawno- gorzej wyglądała niż mój Meloman 25. Co do wydruków- to idzie je na folii zrobić za pomocą drukarki, ale laserowej- ja mam plujkę i do tego bez atramentu :D.

  • #7 01 Mar 2005 16:16
    micho a
    Poziom 35  

    vaullt dweller a ile on ma mocy bo nie moge nigdzie doczytać :D??

    cóż lampówka pracuje do 6khz do moich zastosowań nie pasuje ja nie jestem hifi ale do 12 musi być pasmo :D

    mimo wszystko uznanie dla konstruktora układ nie wygląda na bardzo skomplikowany można by schemat :D??

    ja od 8 miechów nosze sie z zamiarem wykonania wzmaka lampowego z ciekawości alew czasu nie mam może kiedyś .......:D

  • #8 01 Mar 2005 19:27
    ALTON
    Poziom 38  

    Bis miał 100W ale niewiem czy 4 czy 8R :).Poządnie wygląda w środku :)

  • #9 01 Mar 2005 23:54
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    8R (nap. linii 30V) albo linia radiowęzłowa o napięciu 120V. A przynajmniej ten mój to ma nawet niezłą górę- nic nie muli ani nie słychać ograniczenia pasma. Muszę kiedyś generator skołować i "przelecieć".

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME