Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Inne Serwis -> Zasilacze, ładowarki -> Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie
Autor
Wiadomość
Artixis
Poziom 7
Poziom 7


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 21

Post#1 Post autora tematu 03 Lut 2013 23:43   

Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Witam wszystkich forumowiczów.
Zwracam się do Was z problemem w/w prostownika.
Mianowicie niedawno otrzymałem taki oto prostownik.Na początku nic nie działało ale po wstępnych oględzinach stwierdziłem,że nie ma włożonego bezpiecznika(co ciekawe nawet nikt tego nie zmostkował).Po założeniu i włączeniu do sieci zapaliła sie zielona dioda.Chcąc wypróbować leciwy nabytek podłączyłem wyprowadzone z niego przewody pod zarówkę 12V, Niestety, nawet po regulowaniu potencjometrem nie zaświeciła się.Następnie podłączyłem go pod stary akumulator motocyklowy który coś tam jeszcze prądu w sobie miał. Postepowałem tak jak autor jednego z tematów o tym urzadzeniu napisał czyli podłączyć najpierw pod akumulator a nastepnie do sieci i odwrotnie w przypadku wyłaczania. Nic sie nie zadziało jak dioda swieciła tak było,nawet amperomierz nie pokazał zadnych wskazań.
Po tym doświadczeniu,zacżąłem robić drobne pomiary multimetrem.
Napięcie wychodzące z prostownika wyszło wg. jego wskazań ok 3,64 V bez względu na jakiekolwiek regulacje potencjometrem zawsze bylo okolo takiej wartosci. Zatem spróbowałem podpiąć zaroweczke rowerowa 6V-i tu zdziwienie ona też nie zadziałała chociaż napięcie było wyłapane przez miernik.
Nastepną rzeczą jest takie gniazdko z tyłu na 36VAC nie wiadomo do czego ono ma służyć- ale w każdym bądź razie tam też sprawdziłem tą wartość czy sie zgadza z tym co podane na obudowie i multimetr pokazał ok.34 V.Więc wydaje mi się że jest dobre.Widz w tym że ono jest mi do niczego nie potrzebne.
Idąc dalej zauważyłem że gniazdko i przewody wychodzące do ładowania maja każdy z osobna po jednym tyrystorze przykręconym do obudowy.
Korzystając z tych skromnych pomiarów i sprawdzeniu modeli tyrystorów postanowiłem je najzwyczajniej w świecie przełożyć myśląc,że chociaż ten drugi jest dobry - niestety sytuacja dalej pozostała ta sama.
Model mojego prostownika jest o tyle inny od tych które byłby omawiana na tym forum że posiada przycisk monostabilny NO; z tego co wyczytałem to w opisywanych wersjach n(a elektrodzie)tych prostowników trzeba było wyciagnąć przewód z sieci aby skasować to automatyczne naładowanie akumulatora(sygnalizowała to czerwona dioda),a u mnie pewnie do tego służy ten przycisk.
Tak więc jeśli ktoś miałby chwilę i mógłby mi pomóc odnaleźć przyczynę tak niskiego napięcia na wyjściu byłbym wdzięczny. Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie
Powrót do góry
   
partyzancik
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 302
Miasto: Tykocin

Post#2 04 Lut 2013 00:10   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Trafo masz dobre więc wypadałoby sprawdzić elektronikę i elementy wykonawcze.
Masz tam tylko 2 tyrystory (bez mostka Graetza). Co tam masz za scalak na płytce?
Jakiś schemat z 2 tyrystorami kiedyś się przewijał po forum.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 04 Lut 2013 00:10   





Powrót do góry
   
Olek II
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 4685
Miasto: gdzieś na podkarpaciu

Post#3 04 Lut 2013 11:18   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Ten prostownik bez podłączonego sprawnego akumulatora, nie zadziała. Jeśli akumulator jest rozładowany prawie do zera, musi być pod tym prostownikiem prawie dzień, by zaczął się ładować. Prostownik ten musi na przewodach dostać napięcie ok 8-9V, podłączanie żarówki i sprawdzanie napięcia nic nie da.
Powrót do góry
   
Artixis
Poziom 7
Poziom 7


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 21

Post#4 Post autora tematu 04 Lut 2013 12:42   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Rozumiem dziękuję za info.
Scalak to niestety ten opisywany na elektrodzie czyli K176IE12.
Jeśliby on padł to z tego co czytałem nie ma go czym zastąpić.
Spróbuje sposobu jak drugi użytkownik mi zaradził.
Jeszcze chciałbym uzyskać info na temat tego gniazdka z tyłu na 36V odnośnie do czego to może służyć.
Jak skończę to napiszę jakie były efekty.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 04 Lut 2013 12:42   





Powrót do góry
   
Artixis
Poziom 7
Poziom 7


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 21

Post#5 Post autora tematu 10 Lut 2013 14:53   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Więc tak, prostownik jak początkowo zakładałem automatycznie się wyłącza po naładowaniu,a więc scalak jest sprawny.
Na obudowie napisano 6/12V i rzeczywiście aby zaczął on wogóle działać musi dostać drobne napięcie na wyjście np. 4,5 lub 6 V.
Jako zasilacz nie spełni swojej opcji, trzeba go przerobić.
Temat zamykam i mam nadzieję,że komuś to się przyda.
Powrót do góry
   
Olek II
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 4685
Miasto: gdzieś na podkarpaciu

Post#6 10 Lut 2013 15:16   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Artixis napisał:
Jako zasilacz nie spełni swojej opcji, trzeba go przerobić.


Żaden prostownik nie będzie dobrym zasilaczem. Nie lepiej zrobić zasilacz, a prostownik zostawić?
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 10 Lut 2013 15:16   





Powrót do góry
   
partyzancik
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 302
Miasto: Tykocin

Post#7 10 Lut 2013 21:07   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Olek II napisał:
Artixis napisał:
Jako zasilacz nie spełni swojej opcji, trzeba go przerobić.


Żaden prostownik nie będzie dobrym zasilaczem. Nie lepiej zrobić zasilacz, a prostownik zostawić?


Masz rację . Szkoda niszczyć taki prostownik ze skomplikowaną ale porządną elektroniką a do zasilacza prócz trafa to wiele gratów nie potrzeba.

Artixis napisał:
Jako zasilacz nie spełni swojej opcji, trzeba go przerobić.


później żałowałbyś że zniszczyłeś dobry sprzęt a na razie radzę obniżyć progi napięcia przy których prostownik zaczyna ładować od 75% napięcia znamionowego dla naładowanego akumulatora
Powrót do góry
   
Artixis
Poziom 7
Poziom 7


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 21

Post#8 Post autora tematu 15 Lip 2013 22:03   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


A takie moje jeszcze jedno pytanie jak obniżyć te progi jeśli można wiedzieć ?
Może mi ktoś odpowie ...
Powrót do góry
   
Alemucha
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 618
Miasto: Koluszki

Post#9 23 Lip 2013 06:00   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Olek II napisał:
Ten prostownik bez podłączonego sprawnego akumulatora, nie zadziała.
-zgadza się. Ale w bojowych warunkach musząc naładować kompletnie padnięty akumulator sąsiada...zapuściłem go spinaczem biurowym
Chcąc oszukać tą elektronikę (nawet padniętą) wystarczy zewrzeć tranzystor VT2 http://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=497488 i puścić ładowanie wstępne przez żarówkę świateł drogowych. Bez żarówki -może to skończyć się zbyt dużym prądem tyrystorów na początku ładowania głęboko rozładowanego akumulatora i ich zniszczeniem. Tak więc Polak potrafi, ale trzeba być świadomym co się robi, by nie ugotować sprzętu.
To 36V AC -to po prostu jałowe napięcie trafa odpowiadające z grubsza 24V po obciążeniu żarówką 24V/60W -dające możliwość oświetlenia pola bitwy lampą garażową lub podłączenia lutownicy na 24V :)
Powrót do góry
   
Artixis
Poziom 7
Poziom 7


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 21

Post#10 Post autora tematu 04 Kwi 2014 00:58   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Po długim czasie mam jeszcze kilka pytań otóż chciałbym wprowadzić jeśli można bardziej dokładną regulację pradu, ponieważ ten potencjometr jest mało dokładny, występują w nim skoki pradu tj. np. ustawiam sobie prad 1A (akumulator ma 10Ah 12V 190A )około minutę czasu taki prąd się utrzymuje a po tym czasie wskakuje max. na 1.6 -1,8A i się waha w granicah 1.4-1.8A, tak więc wg mnie ma bardzo duże skoki pradowe.Akumulator mam nowy, nie chce go popsuć bo kosztował mnie ponad 200zł ale czy bezpieczniej jest go ladowac tak na dalsza metę tym prostownikiem czy nie lepiej zainwestowac w cos automatycznego?czy po prostu da się jakoś udoskonalić ten rosyjski wynalazek na tyle by nie trzeba bylo obawiać sie że zniszczy akumulator?.Kolejna sprawa to automatyczne wyłączanie jak to z nim jest tak do końca?w sumie to nie udało mi się zaobserwować podczs ładowania innego dobrego akumulatora by się to załaczyło(odłaczenie ładowania) choć akumulator był naładowany?.Proszę o odpowiedz,nie ukrywam zalezy mi na tym czy udoskonalać czy też kupić coś nowszego w stylu (popularnych automatów ze znanego marketu - Ultimate speed) a tak jak już wyzej wspomniałem aku jest dość drogie i szkoda by było go zniszczyć a prostownik dość stary ale tez nie jakiś tandetny jak piszecie wyzej.
PS.to miejsce wolne obok (pusty otwór) potencjometru i diody kryjace pod tą blaszka panelu przedniego "ozdobną" z aluminium kryje włacznik monostabilny, czy on słuzy do kasowania tego wyłaczenia się prostownika czy do czgos innego ???
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 04 Kwi 2014 00:58   





Powrót do góry
   
aksakal
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 972
Miasto: Taszkent

Post#11 04 Kwi 2014 06:41   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


http://www.rlocman.ru/forum/showthread.php?t=5985 Na tej stronie internetowej schemat twojego prostownika.

Dodano po 25 [minuty]:

http://rem-5.ru/uz-pa Na tej stronie internetowej schemat i instrukcja z eksploatacji prostownika.Napięcie 36V mianowano dla podłaczania przenośnej lampy, lutownicy i innego obciążenia.

Dodano po 6 [minuty]:

Bez akumulatora prostownik nie włączy się. К176ИЕ12 to timer na 10 godzin 30 minut.Po tym czasie prostownik automatycznie wyłączy się.
Powrót do góry
   
Alemucha
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 618
Miasto: Koluszki

Post#12 04 Kwi 2014 08:44   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Artixis napisał:
tak więc wg mnie ma bardzo duże skoki pradowe
-a według mnie nie. Przecież
Artixis napisał:
(akumulator ma.... 190A )
-wiec ile % stanowi ta zmiana? Jeśli masz regulator fazowy to gódź się z jego zasadą działania. Jak masz zniknąć z własnego tematu na pół roku to chociaż podziękuj za udostępnioną wiedzę i schemat. Nie wciskaj "pomogów", tylko zwykłe dziękuję z 8 liter.
Powrót do góry
   
Artixis
Poziom 7
Poziom 7


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 21

Post#13 Post autora tematu 04 Kwi 2014 11:08   

Re: Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie


Oczywiscie ze Dziekuje I to bardzo , ale tak jak zaznaczylem wyzej chcialbym poznac jednak Wasze zdanie na temat tego czy nalezy ladowac tym prostownikiem nowoczesne akumulatory czy nie? - tylko tyle.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Inne Serwis -> Zasilacze, ładowarki -> Prostownik UZ -PA ? ZSRR 1987r. znikome ładowanie
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Radziecki prostownik ZSRR - Prostownik, temperatura trafo, amperomierz ZSRR (11)
Ładowanie akumulatora, kiedy odłączyć prostownik? (28)
prostownik absaar 12V 6A - ładowanie akumulatorów żelowych (3)
Prostownik TCharge T18 mruga naprzemian full / ładowanie (2)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.096 seconds

elektroda.pl temat RSS