Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku!

wawrzyc 07 Lut 2013 19:51 26964 9
  • Pomysł zrodziła nuda i chęć zrobienia czegoś innego z gramofonu GS-464.
    Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku!
    Posiadałem ledwo żywy gramofon GS-464 bez pokrywy i z uszkodzonym ramieniem, startym fornirem w kilku miejscach.
    Do głowy wpadł pomysł odnowienia go i wykorzystania kilku innych części które czekały w kartonie z "gramofonowymi śmieciami" na lepsze czasy.

    Gramofon został rozkręcony na części pierwsze.

    Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku!

    Po operacji rozebrania gramofonu drewniana płyta została nasmarowana klejem butapren po czym przykleiłem do niej naciągniętą dermę. Wszystko wyschło po czym od spodu zostały wbite zszywki po czym nadmiar dermy i otwory wycięte skalpelem.
    Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku!
    [foto]

    Następnie przyszła pora na ramię. Pochodzi one z gramofonu Bernard co nieco utrudniło jego wykorzystanie. Otwór ramienia od GS-464 jest zupełnie inny. Została dorobiona płytka z sklejki o grubości 4mm, następnie położona politura (około 20 warstw politury na szelaku 15%). I spolerowana spirytusem. Jak na pierwsze spotkanie z politurą wyszło naprawdę idealnie. Następnie w płytce wyciąłem otwór na ramię i przymocowałem wszystko do obudowy pokrytej dermą.
    Płytka trzyma się na blaszkach od wewnątrz, dzięki temu w płytce nie ma otworów i śrubek. Połączenie to jest na tyle trwałe, że bez problemu można podnieść gramofon za mocowanie ramienia (testowane ;] )


    Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku!


    Oczywiście ramie zostało ustanowione za pomocą szablonu pozyskanego z sieci.
    Następnie przerobienia wymagała mechanika zatrzymywania ramienia. Zatrzymywanie talerza zostało przerobione, oryginalny przycisk zwierny został usunięty, w zamian niego wykonałem płytkę pod nowy czujnik optyczny oraz przysłonę żarówki (z klapki od pilota - wyszlifowanej)

    Następnym krokiem był przedni panel. Posiadał on przetarcia na jego górnej części, wpadłem na pomysł zeszlifowania farby i wypolerowania go na "lusterko" - dużo pracy jednak opłacało się. Polerowanie odbywało się przy pomocy futra polerskiego i pasty w kostce. Na zdjęciach widać również panel od Bernarda jednak wcięcie pół okręgu okazało się nie estetyczne i wypolerowałem panel od GS-464.

    Użyta została igła Philips 400 IIIS którą posiadałem w swoich zbiorach.

    Kolejną zmianą jest wymiana talerza na talerz od gramofonu Fryderyk. Jego waga to około 2,6kg VTA zostało zachowane dzięki płytce pod ramieniem. Oś talerza została nasmarowana smarem stałym,

    Pokrywa pochodzi z gramofonu "Adam", została wypolerowana, zakupiłem nowe logo i umieściłem w wytłoczeniu.

    W elektronice zostały wymienione kondensatory (sieć 4700uF - akurat taki był pod ręką) oraz dioda zenera na stabilizator napięcia, zabiegi te sprawiły, że gramofon idealnie trzyma obroty. Dźwięk oczywiście jest bardzo zależy od igły. Nie słychać brumienia oraz innych niekorzystnych doznań.



    Oczywiście podczas budowy gramofonu wynikła masa problemów, zniszczone trzy płytki pod ramie, spoczynek ramienia, kilka razy polerowany front. Nawet polała się krew z moich rąk dosyć drastycznie (wymagało szycia) ;)


    Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku!
    Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku! Gramofon DIY Unitra. Jeden gramofon z kilku!

    Mam nadzieję, że nie zapomniałem o czymś napisać. Zapraszam do komentowania i pytań!

    Użyte elementy.
    derma
    Pokrywa z gramofonu Adam
    Talerz z gramofonu Fryderyk
    Chassis z GS-464
    Elektronika GS-464
    Ramie Bernard GS-461
    Mata Fryderyk
    Sub plater Bernard
    fotorezystor z jakiegoś ściemniacza
    kawałek płytki pcb


    Wydatki:
    Pasta polerska 10zł
    Derma 15zł
    Zszywki 5zł
    papiery ścierne 10zł
    dużo wolnego czasu - około 20 godzin.



    Mam nadzieję, że spodoba się kolegom "UNITRA fan boy" zepsucie tego gramofonu. Uprzedzam, będę robić więcej przeróbek produktów UNITRA.


    Fajne!
  • #2 07 Lut 2013 21:30
    zygfryd.W
    Poziom 20  

    Jestem krytykiem wszelkich modów oryginalnych i już unikalnych sprzętów, ale powiem ci że ta przeróbka została zrobiona z głową i wyszła całkiem całkiem, a nawet lepiej niż całkiem dobrze:) Efekt wizualny bardzo miły dla oka:)
    Cenie ludzi którzy zamiast kupić nowe reanimują stare sprzęty, wielki "szacun" dla ciebie.

  • #3 07 Lut 2013 21:53
    wawrzyc
    Poziom 12  

    Starałem się modyfikując GS-464 zmienić w nim coś na lepsze, dlatego pojawiło się ramie L/J oraz ciężki talerz.

  • #4 07 Lut 2013 23:55
    bator97
    Poziom 13  

    Projekt super ale jedyne co bym tam zmienił to napęd by był bezpośredni by móc korzystać z niego jako gramofon również DJ'ski

  • #5 08 Lut 2013 04:29
    wesh
    Poziom 2  

    Gratuluję pomysłu, chęci i wykonania! Można powiedzieć, że zaoszczędziłeś na kupnie nowego patefonu, zarazem udowodniłeś, że z GS-464, na który wielu wieszają psy można zrobić przyzwoicie wyglądający sprzęcik.
    Sam obecnie posiadam dwa 464, i jednego gs-461...(którego wczoraj 'wskrzesiłem';) ) I zastanawiam się nad jednym z dwóch jak go "podrasować". Bo resztę chcę zachować w oryginalnym stanie. Bardziej, chcę mieć na wszelki wypadek, jakby próba podrasowania nie wypaliła.
    Powiem raz jeszcze, super, jeżeli gra równie dobrze, jak wygląda, to należą Ci się gromkie brawa.
    Pozdrawiam;)

  • #6 08 Lut 2013 06:26
    wawrzyc
    Poziom 12  

    Moim xdaniem problemem GS-461 jest metalowa obudowa, jest strasznie toporna. Wystarczy ja dotknac lekko i juz slychac "uderzenie" w głośnikach. A w GS-464 problemem jest wszechobecny plastik.

  • #7 08 Lut 2013 06:34
    Freddy
    Poziom 43  

    Wykonanie bardzo staranne i przemyślane. Co prawda jestem przeciwnikiem modyfikacji oryginałów, ale tutaj wyszło to bardzo dobrze. Widać profesjonalne podejście do tematu. Jest się czym chwalić.
    Zrób jedną kosmetyczna zmianę w samym opisie, wstaw na sam początek postu jedno zdjęcie, aby post mógł być być również widoczny na głównej stronie.

  • #8 09 Lut 2013 10:33
    wawrzyc
    Poziom 12  

    Ramie posiada oryginalny ciężarek. Ja używam wagi do igły. Nacisk uatawiam dla Philipsa około 1,75g. Nie rozumiem twojego pytania. Nie było konieczności modyfikowania ramienia. W ramieniu odmalowane były tylko części antyskatingu ponieważ były pokryte rdzą. Ramie później zostało wyszyszczone i przepolerowane aby pozbyć się rys.

  • #9 09 Lut 2013 17:58
    Trabi
    Poziom 36  

    Ładnie wykonane. Najważniejsze że dobrze działa i choć to "kundel", to kilka z nich dało życie jednemu.
    Co do polerowania, możesz próbować zwykłej pasty do zębów. Efekt rewelacyjny. Aluminium lśni jak obrobione na polerce. Wizualnie: zamiast gumy, można by zmienić matę na cieniutki korek. Bardzo ładnie to potem wygląda.
    Daję plusa za całość. Podoba mi się.

  • #10 13 Lut 2013 13:24
    kris6661991
    Poziom 25  

    Witam.

    Jakiś czas temu również samodzielnie popełniłem gramofon, używając do tego celu modułu gramofonu bardzo fajnej firmy B.S.R. (Anglia). Bardzo, bardzo ważne jest aby zachować poprawną odległość między osią montażu ramienia a osią talerza. Niewłaściwie zamontowane ramię uniemożliwi prawidłowy kąt prowadzenia oraz styczności igły.

    Co do samego napędu - popieram paski, są dobre, dobrze ciągną talerz gramofonu działający jak koło zamachowe, więc bator97 - odrzućmy te wolne iluzje i spekulacje dotyczące właściwie niemożliwego do zbudowania, a jak już tak - to bardzo nieopłacalnego w budowie napędu bezpośredniego, oraz sterowania silnikiem trójfazowym :)

    BTW - swój gramofon napędzam zasilanym bezpośrednio z sieci silnikiem synchronicznym i aż dziw mnie bierze, że to na prawdę działa! Żadnej elektroniki a obroty trzymają się niesamowicie dobrze! (sprawdzane stroboskopem)

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme