X
  • #31 10 Feb 2013 17:44
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany
    Helpful post? (0)
    Po pierwsze
    SPRAWNY C330 przy temperaturze nie mniejszej od 0-5 stopni , odpali z byle akumulatora 75Ah , więc niech kolega
    -naprawi ciągnik (rozrusznik, pompa, wtryski ...)
    -wywali ten złom 175Ah
    -wstawi alternator
    -i wystarczy mały akumulator który wcale drogi nie jest , bez mrozu akku z prądem 350A (10V'spadek' * 350A = 3.5kW) musi go odpalić z palcem w... nawet akumulatory 45Ah mają taki prąd , producent przewiduje duże zapasy na wypadek mrozu -20 itd...

    Wg. normy DIN pomiary są dokonywane przy 20 stopniach, więc można kupić nawet 400A (ale po kiego grzyba komu 150Ah pojemności...) właśnie dlatego że ludzie kupują kolosy i dodatkowo mają prądnice - TO TO NIGDY NIE DZIAŁA bo jest po roku zasiarczony.

    Quote:
    mój akumulator z osobówki 1,9TDI nie dał rady odpalić traktora


    Bo to były przewody z biedronki, izolacja 1cm(gruba zachęca do kupna) a w środku 2mm² :D
  • #32 11 Feb 2013 10:46
    nanofox
    Level 10  
    Topic author Helpful post? (0)
    Ok, więc mamy 4 rozwiązania: (patrząc oczami nie-mechanika, który chce najprostszego i najtańszego sposobu na to aby 3x w roku odpalić ciapka żeby coś przewieźć - ale przede wszystkim po to żeby go PRZAEPALIĆ


    1. zewnętrzyne urządzenie do rozruchu (np. przerobione z pralki) jest poza moimi możliwościami technicznymi, pozatym to też będą koszty - więc w MOIM przypadku odpada (ale dzięki za sugestie :) )

    2. KORBA - Siły mi nie brakuje (traktor też jest w dobrym stanie, na popych momentalnie pali) i skoro chłopak na tym filmiku dał rady bezproblemowo odpalić z korby to dlaczego mi miałoby się nie udać?
    http://www.youtube.com/watch?v=KrQosFIfyM4
    tylko mam problem z załatwieniem korby:) skąd ja wziąć? ew z jakiego traktora będzie pasować? z esioka nie bardzo?:)
    (nawiasem mówiąc dziękuję za rady odnośnie bezpieczeństwa, czuję, że szczególnie przydatna będzie ta z kciukiem po tej samej stronie co palce)

    3. w osobówce mam bosh 640A 70Ah (trzyletni a auto w ruchu), z niego próbowałem odpalić ciapka (auto było zgaszone) i nie dał rady. Na pewno to wina kabli? na tych kablach ostatnio znajomy z akumulatora z ŁADOWARKI odpalił STARA :) czy może odpalił ale i przy okazji mi przewody przepalił? :)

    4. Skoro twierdzicie, że akumulator 120Ah jest zbyt mocny to który w której grupie cenowej ma najlepszy stosunek jakości do ceny?
    (ceny z przesyłkami, mam nadzieję, że się nigdzie nie pomyliłem)

    AccuPLUS 74 Ah 680A - 235zł

    EUROBATTERY 75Ah 720A - 240zł

    BATERMOTT 80 Ah 750 A - 235zł

    Dublet 80Ah 740A - 235zł

    ------------------------------------------------------------- (gdybyście stwierdzili, że poprzednia grupa jest zbyt słaba)

    THUNDERBOLT 90 Ah 750A - 275zł

    Autocraft 95Ah ????? - 295zł

    NORD STAR 100Ah 760A - 275zł

    START BATTERY 105 Ah 900 A - 285zł

    BOSH 105Ah 570A - 280zł

    ------------------------------------------------------------- (tak z ciekawości dorzuciłem jeszcze 120:) )

    AccuPLUS 120Ah 900A - 330zł

    Eurobattery 120Ah 900A - 340zł
  • #33 11 Feb 2013 11:26
    12pawel
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    nanofox wrote:
    3. w osobówce mam bosh 640A 70Ah (trzyletni a auto w ruchu), z niego próbowałem odpalić ciapka (auto było zgaszone) i nie dał rady. Na pewno to wina kabli? na tych kablach ostatnio znajomy z akumulatora z ŁADOWARKI odpalił STARA czy może odpalił ale i przy okazji mi przewody przepalił?

    Ta opcja jest najlepsza. 3 razy do roku możesz przełożyć akumulator z samochodu, przewieźć co tam trzeba i przełożyć z powrotem. Jeśli nie chcesz przekładać to zrób porządne przewody rozruchowe z linki 35mm2 i porządne krokodylki. Za 80-100zł zrobisz porządne przewody i nimi bez problemu połączysz akumulator z ciągnikiem. Wtedy nie będzie takiej sytuacji jak napisałeś że przy odpalaniu popaliły się przewody.
  • #34 11 Feb 2013 12:08
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany
    Helpful post? (0)
    Sprawdź w ciapku wszelkie połączenia wysokoprądowe albo zmierz napięcie na rozruszniku podczas kręcenia (przydały by się 2 woltomierze jednocześnie), jak gdzieś gubisz 1-2v to będą problemy a wiadomo jak to ze starym ciapem. Takie pierdoły są ważne i można DUŻO zrobić bez żadnych kosztów (paroma kluczami, kawałkiem papieru ściernego i puszką spraju do elektryki).

    p.s. Przestań z tymi marketowymi wynalazkami, weź Yuasa albo Exide/Centra , nie większy jak 100Ah - BO PO CO, on ma tylko odpalić - PRĄD , to nie tir żeby tam telewizor chodził całą noc ;)

    Quote:
    w osobówce mam bosh 640A 70Ah (trzyletni a auto w ruchu), z niego próbowałem odpalić ciapka ....


    Weź przełóż akku i sprawdź, znajomy pewnie miał akku w starze a po kablach tylko trochę się doładował z alternatora w aucie - no i odpalił.
  • #35 12 Feb 2013 22:25
    Tornadoo
    Level 11  
    Helpful post? (0)
    Mój sąsiad zawsze odpalał traktor stawiając go za każdym razem na górce koło domu. nie potrzebował nic więcej hehe :)
  • #36 12 Feb 2013 22:35
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Helpful post? (-1)
    A ja miałem sąsiada, który odpalał traktor zaprzęgając parę koni - były zdrowe i dobrze odżywione.
  • #37 13 Feb 2013 00:54
    saskia
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    Jak mial pare koni to nie potrzebowal odpalac ciagnika.
    Para koni ma taki sam uciag co ursusc-330. :-)
  • #38 13 Feb 2013 07:59
    12pawel
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    saskia wrote:
    Para koni ma taki sam uciag co ursusc-330.

    Tylko trochę ciężko byłoby do nich mocować pług przedni;d No i konie się męczą, a ciapek może niby cały dzień jeździć.
  • #39 13 Feb 2013 11:16
    13adam13
    Level 29  
    Helpful post? (0)
    c- 360 możesz na górce krzywo postawić, i zapali natomiast z c-330 nie jest już tak łatwo. :D :D
  • #40 13 Feb 2013 11:38
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany
    Helpful post? (0)
    Jak mu dasz poczytać wyborczą to sam się odpali :lol:
    Swoją drogą można obok filtra/kolektora zamontować jakiś haczyk żeby mógł sobie poczytać bez pomocy dodatkowej osoby.
  • #41 22 Feb 2013 14:17
    nanofox
    Level 10  
    Topic author Helpful post? (0)
    UDAŁO SIĘ :D

    Odpaliłem URSUS C-330 pożyczając prąd od zapalonej osobówki, w której jest aku BOSH 70Ah, 640A z wykorzystaniem dwumetrowych przewodów rozruchowych o przekroju 35mm2 i porządznych dużych krokodylach.

    Uało mi się to zrobić bez aku w traktorze (czyli plus z aku auta bezpośrednio do rozrusznika traktora. Jednakże dowiedziałem się, że brak aku w traktorze może spowodować spalenie alternatora więc wypiąłem regulator ładowania z alternatora i mam nadzieję, że przez to alternator jest 100% bezpieczny.

    Podłączyłem wszystko, odpaliłem auto i od pierwszego strzału złapał, okazało się, że muszę mój sposób na odprowadzenie spalin udoskonalić, bo spaliny z ciapka wystrzeliły w górę rurę odprowadzającą spaliny, dlatego musiałem szybko go zgasić, bo mi zaczął kopcić po suficie :D

    Dla porównania wrzucam filmiki z odpalaniem na cienkich kablach (tych z CPN) oraz na grubych (z porządnymi krokodylami + dodatkiem do środka, który zwiększa powierzchnię styku krokodyli z aku)

    Urządzenie do rozruchu ciągnika - jak odpalić Ursus C330 bez akumulatora Urządzenie do rozruchu ciągnika - jak odpalić Ursus C330 bez akumulatora

    cienkie kable rozruchowe









    grube kable rozruchowe (+ odpalone auto)









    DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA RADY!
  • #42 22 Feb 2013 17:38
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Helpful post? (0)
    Jeszcze kwestia: jakie jest napięcie w instalacji traktora?
    Jak zależy od obrotów silnika, jak nie ma regulatora?
    Chodzi o to, czy bez akumulatora nie spalisz żarówek.
  • #43 22 Feb 2013 19:00
    nanofox
    Level 10  
    Topic author Helpful post? (0)
    Z tego co zrozumiałem od innych użytkowników to wymontowałem regulator napięcia z alternatora po to żeby nie generował prądu więc nie spodziewam się żeby jakakolwiek żarówka się zaświeciła po przekręceniu kluczyka w stacyjce.

    Zagadnienie bardzo interesujące i jak ktoś się orientuje to proszę o wyjaśnienie ale w praktyce to żarówkom (chyba :D ) nic nie grozi, bo skoro nie potrzebuję akumulatora (nie wyjeżdzam na drogę ani nie oddalam się od domu) to nie potrzebuję i świateł, więc nie będę ich włączał :D
  • #44 24 Feb 2013 11:20
    nanofox
    Level 10  
    Topic author Helpful post? (0)
    Wczoraj było prawie godzinne przepalanie z odśnieżaniem :D , rzeczywiście w instalacji nie ma prądu (klakson nie działał), więc nie ma obaw o żarówki.

    Zatem osobom w mojej sytuacji polecam to rozwiązanie (nawet jak Wam przy domu zgaśnie traktor to można autem podjechać lub przecież nawet przynieść ten aku :D ale na wyprawę do lasu polecam już zabrać ze sobą akumulator :D
  • Helpful post
    #45 24 Feb 2013 23:47
    servitium
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Problem rozwiązany ale pozostaje jeszcze kwestia akumulatora. 4 lata to mało dla akumulatora - powinien pochodzić około 15 lat a 10 to minimum. Ładowanie małym prądem przez długi czas jest niewłaściwe, może stąd problem z akumulatorem. Rozładowany akumulator powinno potraktować się dość dużym prądem, dla 120Ah to będzie na początek nawet 25-30A pilnując, aby się nie zagotował, później stopniowo obniżać prąd do około 10A na doładowywaniu. Duży prąd na początku i "lekkie podgotowanie" nim ma na celu odsiarczenie akumulatora - w rozładowanym akumulatorze wytrąca się siarka z kwasu. Tak nawiasem to c-330 ma fabrycznie 165 Ah więc te 120 Ah jest jak najbardziej OK a mniejszy w trudniejszych warunkach może nie mieć łatwo.
  • #46 25 Feb 2013 09:09
    nanofox
    Level 10  
    Topic author Helpful post? (0)
    servitium wrote:
    Duży prąd na początku i "lekkie podgotowanie" nim ma na celu odsiarczenie akumulatora - w rozładowanym akumulatorze wytrąca się siarka z kwasu.


    Przyznaję, na jednym z bolców aku od lata (niezależnie czy wtedy jak do jesieni stał na zewnątrz lub przez całą zimę w garażu) cały czas po czyszczeniu wytrąca sie szary mazisty proszek, nie wiem czy to siarka, u nas to się śniedź nazywa :D

    Wszyscy zawsze mi mówili żebym ładował amperażem 1/10 pojemności aku przez 10h. Prostownik teścia jest robiony i ma 7-stopniowy przełącznik, polecił mi żebym zostawił na najmniejszym stopniu, i tak przez cały dzień a po kilku godzinach już minimalnie się gotował, malutkie bąbelki było widać (po całym dniu takiego ładowania nie był w stanie w OGÓLE ZAKRĘCIĆ rozrusznikiem. Ale może to przez to, że go właśnie nie odsiarczyłem nigdy mocnym prądem, dzięki, spróbuję w najbliższym czasie i dam znać.
  • #47 25 Feb 2013 11:10
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany
    Helpful post? (0)
    Długo stojący naładowany akumulator - rozwarstwienie elektrolitu - i tu może pomóc kilkuminutowe gotowanie, na zasiarczony raczej podziała jak umrłemu kadzidło.
  • #48 25 Feb 2013 14:35
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Helpful post? (0)
    Oj, duży prąd to spore ryzyko. Pomaga raczej długie (np. parę miesięcy)
    ładowanie stałym napięciem około 2.3V/ogniwo (13.8V/akumulator 12V);
    być może napięcie ze składową zmienną znacznie przyspiesza proces
    odsiarczania, ale nie wiem, jaka ma być częstotliwość, jaki prąd.
    A w zasiarczonym akumulatorze nie wytrąca się siarka, tylko siarczan
    ołowiu. Proponuję ostrożność co do rad tych, co tak kiepsko się znają.
  • #49 25 Feb 2013 15:00
    kwantor
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic681902.html

    Ja tam rozwaliłem kiedyś taką baterię i stwierdziłem tylko kupę "błota i szlamu"
    pomiędzy przekładkami izolacyjnymi, więc nie wierzę w cudowne ozdrowienie baterii żadnymi zabiegami.
    Ładowanie przez żarówkę 5 W przez kilka dni coś tam daje- są jeszcze ponoć prostowniki do odsiarczania, które ładują np. 9 impulsów dodatnich i jeden ujemny z kontrolą prądu- nie widzę nigdzie informacjii o takich, a wiadomości pochodzą z radioelektronika z lat chyba 80.
  • #50 25 Feb 2013 19:07
    nanofox
    Level 10  
    Topic author Helpful post? (0)
    Przyznam, że chyba nie będzie mi się chciało bawić w regenerowanie, nie mam odpowiednich narzędzi do tego, spróbuję jedynie tym większym prądem go pogotować (30min?) i później zmniejszać do tej 1/10 poj. przez 10h, zobaczymy czy coś to da:), spoko on już i tak spisany na straty (ale rozumiem, że jak będzie odetkany a będzie gotował to mi nie wybuchnie?)
    Wrzucam zdjęcie tego brzydala z tym siarczanem na biegunie (?)

    Urządzenie do rozruchu ciągnika - jak odpalić Ursus C330 bez akumulatora
  • #51 25 Feb 2013 22:19
    partyzancik
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    Ilo letni to jest akumulator ? Mam identyczny ale troszkę młodszy to już nazywa się centra proffesional power zamiast heavy duty. Co do rozruchu to jak stoi w garażu i masz 230V i odprężnik to możesz wymienić rozrusznik na ten aluminiowy z reduktorem i powinno wystarczyć do odpalenia tyle ile dasz radę wyciągnąć z gniazdka solidnym prostownikiem rozruchowym lub spawarką na 230V z odczepami do rozruchu
  • Helpful post
    #52 25 Feb 2013 22:42
    tzok
    Moderator Samochody
    Helpful post? (0)
    1. Uruchomienie silnika bez akumulatora w pojeździe z alternatorem = spalony regulator napięcia.
    2. W/g mnie najlepsza opcja to kupić nowy akumulator i "przepalać" taki pojazd raz na 2-4tyg na 15-20min (dobre i dla silnika i dla akumulatora). Możesz też szarpnąć się ze 100zł na automatyczną ładowarkę z podtrzymaniem i ją na stałe podpiąć do akumulatora jak ciągnik stoi (jako buforowa nie musie mieć nie wiadomo ile amper, wystarczy taka z Lidla 3.8A).
    3. Palenie z kabli z samochodu z pracującym silnikiem (a jeszcze bez akumulatora u "biorcy") = uszkodzenie alternatora w samochodzie (na wolnych obrotach jeszcze można zaryzykować ale w żadnym razie nie "gazować"); w trakcie pracy rozrusznika "biorcy" alternator "dawcy" pracuje praktycznie na zwarciu.
  • #53 25 Feb 2013 23:34
    nanofox
    Level 10  
    Topic author Helpful post? (0)
    Aku ma 4 lata, przez ostatnie 4 lata stał na zewnątrz ale nigdy postój nie był dłuższy jak 3 miesiące, na zimę ładowałem aku i trzymałem w temp. 15 st., w środku zimy przepalanie. w pozostałe miesiące był w miarę często używany, min raz na miesiąc (wtedy jeszcze mieszkałem z teściem na gospodarstwie, a od zimy ciapek jest na urlopie, boi się do teścia jechać, może dlatego odmówił posłuszeństwa bo mu się wygodnie zrobiło w ciepłym garażu:) żartuję, ten siarczan czy co to jest zaczął się już od lata wytrącać i kilkakrotnie był w lecie/jesienią traktowany po pół godziny większymi prądami bo go było pilnie trzeba. Tak jak mówię, ten aku nie był zaniedbywany, ja już nie wiem od czego to idzie, kolega po roku odpalał traktor na 7 letnim aku i od strzału złapał. może mam jakieś przebicie (na kablach raczej nie, może w stacyjce? Czasami nie łączy. Jak to sprawdzić? )

    Co do rozruchu od auta...
    Oczywiście regulator napięcia w alternatorze traktora jest tymczasowo wymontowany więc traktorowi nic nie grozi. Co do kupna nowego aku + ładowarki to na chwilę obecną wolałbym nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy skoro raz na jakiś czas mogę odpalić biorąc prąd z auta. Kable mam już kupione, system działa, więc zostanę przy nim:)

    Dziękuję za informacje odnośnie ryzyka spalenia alternatora w aucie, już na pewno nie będę próbował odpalać traktor od uruchomionego auta. Pytanie tylko czy jak będę próbował odpalić traktor od akumulatora auta to powinienem w aucie (zgaszonym :D ) odkręcić klemy? Czy, jeżeli auto jest zgaszone, to nie ma ryzyka uszkodzenia czegoś w aucie podczas takiego zabiegu uruchomienia traktora?
  • #54 25 Feb 2013 23:47
    tzok
    Moderator Samochody
    Helpful post? (0)
    Nie, nie musisz odpinać klem od samochodu, jeśli samochód pracuje na wolnych obrotach a ciągnik odpala sprawnie to też nic się nie stanie, bo wydajność alternatora przy tych obrotach jest na tyle mała, że diodom powinny wytrzymać, co innego jakby trzeba było załączać rozrusznik na kilkanaście sekund.

    Mając taką ładowarkę, wpiętą na stałe do sieci kiedy ciągnik stoi, możesz mieć w nim jakiś mniejszy i nawet już wyeksploatowany akumulator.
  Search 4 million + Products
Browse Products