Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bezpośrednie porównanie STX D-800-8-Ti-S i Selenium D220Ti

RaStol 14 Kwi 2013 21:11 1521 5
  • #1 14 Kwi 2013 21:11
    RaStol
    Poziom 18  

    Witam serdecznie.
    Po długim namyśle i przeczytaniu setek postów postanowiłem założyć ten temat, ponieważ trudno duszukać się jednoznacznych opinii.
    Wszystko zaczęło się rok temu od zakupu jakże zachwalanych STXów. Czytałem opinie "ekspertów" którzy twierdzili, że te głośniki są zamienne...
    Po tych wszystkich pozytywach spodziewałem się naprawdę dobrego brzmienia, okazało się, że moje ucho nie było "zachwycone". Wiem, że doznania słuchowe są subiektywne, ale czy jest możliwe, że 90% elektrodowiczów nie słyszało nic lepszego??
    Nie pisałbym tego, gdyby nie wczorajsze bezpośrednie porównanie z wyżej wspomnianym d220 Seleniuma...
    Zanim jednak opiszę brzmienie tych dwóch driverów, chcę poznać opinię osób, które miały te dwa głośniki we własnych rękach, a nie sugerują się tylko charakterystykami i opiniami powielanymi na forum.

  • #2 15 Kwi 2013 07:36
    marian133
    Poziom 36  

    Napisałem wczoraj dłuższy wywód na ten temat, ale coś się działo z tematem, nagle znalazł się w koszu, no i nie mogłem tegoż wywodu wpisać...

    Teraz napiszę krótko: Tak, D-800 i D220Ti są bardzo podobne i spokojnie można je zamieniać bez ingerencji w zwrotnicę. W odsłuchu (na moje ucho) wygrywa D220Ti, gra bardziej klarownie.

    RaStol napisał:

    Po tych wszystkich pozytywach spodziewałem się naprawdę dobrego brzmienia, okazało się, że moje ucho nie było "zachwycone".


    To że Tobie nie przypasował (nie wiem o którym pisałeś), to nic dziwnego, te dwa drivery są po prostu tanie. Wytrzymałość mocową jednak mają bardzo dobrą, jak na razie ani D-800 ani D220Ti nie padł, a kilka lat już grają i to głośno.

  • #3 15 Kwi 2013 12:02
    Granat :)
    Poziom 34  

    Raczej mało który głośnik gra tak jak chcemy od razu po podłączeniu sygnału z filtra. Wiele też zależy od tuby.
    Napisz swoją konfigurację sprzętu i czy masz możliwość zrobienia pomiarów.

  • #4 15 Kwi 2013 14:20
    RaStol
    Poziom 18  

    Dziękuję za zainteresowanie tematem. Tak jak obstawiałem, bardziej doświadczeni konstruktorzy włączyli się do dyskusji. A wystarczyło po prostu zapytać: "jaki driver do 250zł?" i od razu zostałbym zalany postami osób które nigdy w życiu nie widziały tych driverków. :)

    To napisze pare zdań jak wyglądał odsłuch. Obydwa drivery (stx i selenium) wkręciłem do identycznych hornów: 195-155 STX'a, a później do większych dalekiego zasięgu (ok: 350x200). Niskie tony odciąłem crossoverem na ok. 2kHz i balansem na mikserze podawałem identyczny sygnał mono kolejno na lewy i prawy kanał. Po odsłuchu zamieniłem głośniki miejscami by upewnić się, że kanały w końcówce grają tak samo.
    Zaraz ktoś pewnie wyjedzie, że to nie jest pomiar i nie jest miarodajny, ale przecież nie chodziło mi o ty by mieć papierowy wykres, tylko o doznania słuchowe :) Mając te drivery obok siebie mam możliwość wyrażenia opini:
    -STX - według danych katalogowych ma tę samą skuteczność co Selenium, jednak gra nieznacznie ciszej od konkurenta. Słuchając znanej mi piosenki, mam wrażenie jakby wokalista śpiewał przez megafon (tak najprościej mogę to opisać), do tego dochodzi fakt, że zarówno z jednym jak i drugim hornem jest pewna częstotliwość przy której słyszę jakby dzwoniło mi w uszach....
    -Selenium- w porównaniu z stx, dźwięk wokalu był wyraźniejszy, nie męczył ucha, a oprócz tego łatwiej wyodrębnić grające instrumenty w utworze.

    Pomiaru niestety póki co nie wykonam, ale to doświadczenie przekonało mnie, że jednak warto dopłacić i kupić Selenium. Oczywiście post ten nie służy antyreklamie, raczej chciałbym skonfrontować różne opinie na temat tych głośników.

  • #5 15 Kwi 2013 17:55
    Granat :)
    Poziom 34  

    Jak na amatorskie warunki to ok :)

    RaStol napisał:
    do tego dochodzi fakt, że zarówno z jednym jak i drugim hornem jest pewna częstotliwość przy której słyszę jakby dzwoniło mi w uszach....

    Czułeś nacisk w uchu, jakbyś miał przyłożoną tubę tuż przy głowie? :)
    To pewnie częstotliwość dla najlepszego dopasowania impedancji tuby. Widocznie drugi driver miał lepsze i szersze dopasowanie. W małych tubach basowych taki efekt często występuje w okolicach 100Hz.

    Z STX'em jest jeszcze taka rzecz, że co egzemplarz to nieco inaczej się zachowuje. B&C nawet to się zdarza, zwłaszcza porównując ten sam model drivera odległych od siebie serii. Różnice sięgają nawet 3dB na 15kHz, ale im niżej tym bardziej się zacierają i graja tak samo.

  • #6 16 Kwi 2013 20:15
    RaStol
    Poziom 18  

    Granat :) napisał:
    Czułeś nacisk w uchu, jakbyś miał przyłożoną tubę tuż przy głowie?

    Może nie nacisk, ale bardzo nieprzyjemne uczucie dzwonienia, które momentami zagłusza całą muzykę (to zjawisko występuje tylko w przypadku STX'a zarówno z jedną jak i z drugą tubą.

    Granat :) napisał:
    Z STX'em jest jeszcze taka rzecz, że co egzemplarz to nieco inaczej się zachowuje

    No to chyba trafiłem na jakąś gorszą serię, Głośniki kupowane były rok temu. Jeden i drugi grają tak samo.


    Wczoraj do testów dodałem nowy głośnik: D210 Ti, dzisiaj już trudny do osiągnięcia, ale dużo o nim na forum. Po konfrontacji z D220 muszę przyznać, że obydwa brzmią bardzo podobnie. Dźwięk z D220 jest trochę bardziej klarowny, ale ogólnie obydwa grają dobrze.
    Czytałem kiedyś posty, że D-800 jest półkę wyższy od D210, osobiście stanowczo temu zaprzeczam.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME