Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

ciarek15 19 Kwi 2013 15:36 44451 81
  • Witam. Chciałbym dziś przedstawić swój wzmacniacz który powstał parę dni temu, lecz będzie jeszcze pare rzeczy dodanych i zmienionych. Jest to mój pierwszy wzmacniacz tranzystorowy jaki udało mi się dokończyć razem z obudową :) Ta prezentacja mam nadzieję że pomoże mi go jeszcze ulepszyć dzięki konstruktywnej krytyce i dobrym radom bardziej doświadczonych:) A więc do rzeczy:

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

    Obudowa:

    Powstała z blach jakie udało mi się znaleść na strychu. Składanie jej i wycinanie sprawiło mi wiele problemów, gdyż nie mam wielkiego doświadczenia w tym i brak narzędzi też się przyczynił do jej niezbyt estetycznego wyglądu. Ale starałem się jak mogłem:)

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

    Soft start:
    Wiem że przy obecnym transformatorze jest on zbędny, lecz planuję w przyszłym czasie wstawić transformator o mocy powyżej 500VA, więc wole mieć wszystko przygotowane.

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

    Zasilacz:

    Dawcą transformatora był jakiś stary zniszczony wzmacniacz. Nie wiem ile może mieć mocy, ale myślę że około 200-250VA. Jest on zdecydowanie za mały do użytych przeze mnie końcówek mocy, ale nie miałem już funduszu na nowy więc wolałem wstawić to co miałem. Każda końcówka mocy ma swój prostownik i filtracje. Zrobiłem tak tylko z tego powodu że kiedy kupię transformator 500-600VA to zmieniając rozstawienie modułów zmieści się on co by nie było możliwe w przypadku kiedy zasilacz byłby na jednej płytce. Kondensatory to 4*10 000uF/63V i 4*100nF, do tego dwa mostki po 15A. Napiecie po filtracji to ok. 2*50V.

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

    Dodatkowy zasilacz:

    Pod ręką miałem tylko jeden transformator który się nadawał. Miał on dwa wtórne uzwojenia. Jedno (12V) słóży do zasilania zabezpieczeń, soft startu i wszystkiego co się świeci. Drugie (10V) zasila wentylatory. Znajduje się też tam prosty sterownik wentylatorów z tyłu obudowy które wyciągają ciepłe powietrze z wnętrza wzmacniacza, a steruje nimi termistor. Załączają się one kiedy wewnatrz jest ok. trzydziestu paru stopni.

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

    Końcówki mocy:

    Chciałem w stopniu mocy użyć tranzystorów bipolarnych o których czytałem wiele pozytywnych opini, więc wybór padł na popularne 2sc5200/2sa1943. W każdym module siedzą dwie pary owych tranzystorów. Z uruchomieniem nie było żadnych problemów, ruszyły od razu. Prąd spoczynkowy ustawiony na ok 54mA.

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

    Zabezpieczenia:

    Na samym początku miały być to tylko zabezpieczenie przed DC, ale wraz z budową dochodziły nowe plany i w obecnej wersji pełnią one rolę opóźnionego i szybkiego rozłączania kolumn, zabezpieczenie termiczne (w chwili obecnej nie mam jeszcze termostatu bimetalicznego na 90*, więc kable do jego podłączenia są narazie zwarte) oraz oczywiście zabezpieczenie przed DC na wyjściu. We wzmacniaczu są dwa komplety zabezpieczeń na każdą z końcówek mocy.

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

    Jak widać na schemacie, występuje tam też zabezpieczenie przeciążeniowo zwarciowe (ja przeniosłem je na inny moduł razem z włącznikiem wentylatorów... ale o tym dalej :) )Jest to tylko ich część która sluży do rozłączania przekaźników w przypadku wystąpienia zwarcia. Samo zabezpieczenie znajduje się w końcówce mocy. U mnie działa to na tej zasadzie że w chwili przeciążenia lub zwarcia kiedy działa wewnętrzne zabezpieczenie sygnalizuje mi to dioda led. Bez sensu było by rozłączanie przekaźników, co uświadomił mi dj-MatyAS wraz z innymi radami za co mu dziękuję ;)

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

    Tu pod "kilometrami" przewodów coś widać :) ... Jest to wspomniany układ do sygnalizacji przeciążenia lub zwarcia połączony przewodem z końcówką mocy. Znajduje się tu też włacznik dodatkowych wentylatorów ( jeszcze ich nie zamontowałem, ale przewody widoczne nad radiatorami są właśnie dla tych wentylatorów). Do ich uruchamiania służy termostat bimetaliczny na 50* widoczny na radiatorach.

    Zabezpieczenia sprawują się świetnie. Zadziałanie każdego z osobna sygnalizowane są diodami na front panelu. Są po 4 diody na stronę i do tego dwukolorowa led nad włącznikiem od soft startu. Wśród tych czterech diód jest zielona która sygnalizuje "zatrzaśniecie" przekaźnika i oznacza gotowość do pracy. U dołu jest dwukolorowa led. Kolor żółty (świeci naraz zielony i czerwony tworząc coś ala żółty) oznacza nagrzanie się radiatora do 50* i uruchomienie dodatkowych wentylatorów na danym radiatorze. Gdy jednak to nie pomoże w schłodzeniu i radiator nagrzeje się do 90* to zamiast żóltego koloru jest już czerwony i rozłączony zostaje przekaźnik do czasu kiedy schłodzi się do 70* (cały czas pracują dodatkowe wentylatory. Kiedy tak się stanie przekaźnik znów zatrzaskuje się i dioda świeci na żółto. Całkiem gaśnie przy temp. ok 30* wyłączając tym samym dodatkowe wentylatory. Led w środku oznacza przeciążenie lub zwarcie. Dioda na samej górze oznacza pojawienie się DC na wyjściu.

    Przymiarki i ostatnie testy:

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

    Podsumowanie:

    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami. Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.


    Wzmacniacz bardzo pozytywnie mnie zaskoczył pod każdym względem. Każdy z modułów działa tak jak należy bez żadnych komplikacji. Wszystko zadziałało od razu. Gra on dużo lepiej niż każdy grający sprzęt jaki miałem do tej pory, a szczególnie podoba mi się basik... Ma kopa :) Ze wzmacniacza jestem bardzo zadowolony... za to domownicy znacznie mniej :) Brakuje mi w nim jeszcze przedwzmacniacz który dołożę w niedługim czasie razem z reszta brakujących elementów (dwa termostaty bimetaliczne 90* i wentylatory na radiatory). Wszystkie PCB prócz końcówek mocy rysowałem markerem więc proszę nie prosić o wzory ścieżek.
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1740381.html Chce dołożyć do niego jeszcze coś takiego. Czy to dobry wybór? Wiem że w środku i z zewnątrz dużo mu brakuje do miana "estetycznie wykonanego wzmacniacza", ale starałem się ogarnąć bałagan w kablach chociaż mogłoby to lepiej mi się udać.


    Fajne!
  • #2 19 Kwi 2013 19:47
    398216
    Usunięty  
  • #3 19 Kwi 2013 20:08
    ciarek15
    Poziom 16  

    Nie mam zamiaru się obrażać bo po to wstawiałem tutaj tą konstrukcję by też wysłuchać zasłużoną krytykę. Co do wlotów z przodu to nie mają one na celu bezpośredniego chłodzenia radiatorów, tylko poprostu odprowadzanie ciepła z wewnątrz wzmacniacza i to się dobrze sprawdza. Szczerze mówiąc nie grzeje się on bardzo gdyż dioda informująca że radiator osiągnął 50* zaświeciła się dopiero po ok dwóch godzinach ostrego testowania. Z tym przedwzmacniaczem z regulacją rzeczywiście nie przemyślane, zostanę przy końcówce mocy.
    Teraz kwestia transformatora. Transformator "TS500VA 230/2x40V" ma średnicę 14cm. Zmieniając rozstawienie modułów zapewniam że bez problemu się zmieści. Już to mierzyłem przy "projektowaniu".

    dj-MatyAS napisał:
    Zamiast wielu dużych (zbyt dużych) pojedynczych płytek, można było scalić kilka pod-układów w jeden - i w ten sposób wygospodarować więcej miejsca - na transformator chociażby.

    Z tym się zgodzę. Miałem o tym wspomnieć że przy kolejnym składaniu wzmacniacza postaram się jak najwiecej elektroniki zmieścić na jednej płytce.
    dj-MatyAS napisał:
    Powiedz mi co za sens, jaka przyczyna takiego rozwiązania z pojedynczym wejściem? Ani to wygodne, ani używane... Specjalnie robić kable do wzmacniacza ? Bez sensu...

    Mnie to nie przeszkadza. Kable mam zrobione i w razie czego szybko się je podłącza i rozłancza jeśli zachodzi taka potrzeba.
    dj-MatyAS napisał:
    Jak masz zamiar toto przenosić?

    Nie mam zamiaru tego przenosić. To wzmacniacz domowy i będzie stał w jednym miejscu, bez wycieczek.
    dj-MatyAS napisał:
    Pojedyncze pokrętło wzmocnienia w miejscu, w którym nikt by się go nie spodziewał....

    Z całym szacunkiem... Ale gdzie ja go miałbym umieścić? Z przodu mało miejsca zostało przez wycięte "wloty". Skoro bardziej doświadczeni twierdzą że są mało wydajne to pewnie tak jest. Ale cóż, już są wycięte i gdzieś to pokrętło musiało być umieszczone.

  • #4 19 Kwi 2013 20:59
    398216
    Usunięty  
  • #5 19 Kwi 2013 21:18
    tytka
    Poziom 14  

    Myślę, że najważniejsze już zostało powiedziane.

    Ze swojej strony dodam tylko, że z zamieszczonego opisu i zdjęć wnioskuję, brak dobrego przemyślenie konstrukcji, może też brak doświadczenia. Ale przede wszystkim chyba brak zupełnego zdecydowania co ma być efektem końcowym. Jaki to ma być wzmacniacz/końcówka, domowy/estradowy.

    ciarek15 napisał:

    dj-MatyAS napisał:
    Jak masz zamiar toto przenosić?

    Nie mam zamiaru tego przenosić. To wzmacniacz domowy i będzie stał w jednym miejscu, bez wycieczek.


    Z całym szacunkiem, ale z takim wyglądem nie stawiałbym go we własnym pokoju.
    Wyglądem i nie tylko celuje w sprzęt estradowy.

    ciarek15 napisał:

    dj-MatyAS napisał:
    Pojedyncze pokrętło wzmocnienia w miejscu, w którym nikt by się go nie spodziewał....

    Z całym szacunkiem... Ale gdzie ja go miałbym umieścić? Z przodu mało miejsca zostało przez wycięte "wloty". Skoro bardziej doświadczeni twierdzą że są mało wydajne to pewnie tak jest. Ale cóż, już są wycięte i gdzieś to pokrętło musiało być umieszczone.


    Z zamieszczonych fotek wynika, że można było je zamontować chociażby w połowie wysokości czołówki w środku odległości między wskaźnikiem a otworami wentylacyjnymi.
    Tak wyglądałoby chyba lepiej?
    Tranzystorowy wzmacniacz audio z zabezpieczeniami.

  • #6 19 Kwi 2013 22:16
    Euzebiusz23091998
    Poziom 15  

    Jakie koszty wykonania?

  • #7 20 Kwi 2013 00:12
    arek59
    Poziom 29  

    Wzmacniacz mi się podoba, jedynie to bym założył jakieś siatki ochronne na bokach obudowy tam gdzie są radiatory.
    Powiem tyle że nie ma sensu pakować transformatora większego niż 400VA bo gdy damy mocniejszy transformator to znowu mamy kolejne słabe ogniwo, czyli chłodzenie. Radiatory nie podołają schłodzić końcówek mocy o mocy powyżej 150W na kanał. No i obieg powietrza błędnie rozwiązany, już o tym dj Matys wspomniał.
    Przedni panel dał był jako cały, efekt pięknego przedniego panela psuje ta wystająca spodnia obudowa wzmacniacza, gdy by tą dolną przykrywę cofnąć za front panel to było by idealnie :)
    Kolega zaczerpnął front panel z moich projektów bipolar 2x750W :D Fajnie wygląda.
    Wpadnę do ciebie kiedyś posłuchać ten wzmacniacz bo mam niedaleko :)

  • #8 20 Kwi 2013 01:02
    ciarek15
    Poziom 16  

    dj-MatyAS napisał:
    Czyli jednak nieprzemyślana konstrukcja.

    Do tego że konstrukcja nie jest do końca przemyślana już się przyznałem :P

    dj-MatyAS napisał:
    więc po wymianie transformatora (nadal nie bardzo widzę miejsce na niego

    Nowy transformator miałby "siedzieć" pomiędzy końcówkami mocy. Czyli cały środek z zasilaczem dodatkowym by zajmował. Filtracja z prostownikiem, sterowniki wentylatorów i soft start przesunięte by musiały być w wolne miejsce między front panelem a końcówkami mocy. To akurat było brane pod uwagę wcześniej :) I w tym wypadku ten transformator się by zmieścił.

    dj-MatyAS napisał:
    Chcesz jeszcze bardziej ogłuszyć rodzinę i sąsiadów? Już w tej chwili (na moje skromne oko) masz do uzyskania po 100W na kanał. Mało??? W domu???

    Lepszy nadmiar mocy, niż jej ewentualny niedostatek :) Chodź przyznam że i teraz potrafi "namieszać" :)

    tytka napisał:
    może też brak doświadczenia

    To na pewno. Marne tłumaczenie, ale to mój pierwszy wzmacniacz w obudowie. Robiłem też inne ale były to gołe moduły w starych obudowach po odtwarzaczach. Przyznaję że teraz budując kolejne wzmacniacze pewne kwestie rozwiązałbym inaczej. Bo uczyć przecież trzeba się na błędach. A na swoich uczymy się chyba najlepiej :)

    tytka napisał:
    Z całym szacunkiem, ale z takim wyglądem nie stawiałbym go we własnym pokoju.

    Spoko :) Ktoś kto go wykonał, ma inne spojrzenie na niego.

    tytka napisał:
    Z zamieszczonych fotek wynika, że można było je zamontować chociażby w połowie wysokości czołówki w środku odległości między wskaźnikiem a otworami wentylacyjnymi.

    Pewnie większości by się podobał w tym miejscu. Natomiast mnie to nie robi różnicy.

    Euzebiusz23091998 napisał:
    Jakie koszty wykonania?

    Transformator i radiatory pobrałem z innego wzmacniacza. Potencjometr i wskaźnik miałem. Cała reszta jest nowa. Większość elementów kupiłem w elektronicznym sklepie (straszna drożyzna) więc razem z wysyłkami reszty elementów wydałem coś ok 250zł.

    bartek 8118 napisał:
    A mnie się podoba ten wzmacniacz. Liczy się praca i poświęcenie włożone w projekt. Nie każdy musi mieć zdolności manualne i zaplecze aby robić jak fabryczne urządzenia.

    Wreszcie coś miłego :) Dziękuję bardzo ;) Wreszcie ktoś zobaczył coś prócz nieprzemyślanej konstrukcji.

    arek59 napisał:
    Kolega zaczerpnął front panel z moich projektów bipolar 2x750W Fajnie wygląda.
    Wpadnę do ciebie kiedyś posłuchać ten wzmacniacz bo mam niedaleko

    No nie da się ukryć, inspiracja właśnie od nich :) Zapraszam :) Chociaż to jest nic w stosunku do twoich "mocarzy" :)

    A co do chłodzenia jeszcze. Nie zgodzę się że jest mało wydajne. Kiedy odłączyłem wentylatory przy testach, radiatory znacznie szybciej się nagrzewały. Z nimi jednak znacznie trudniej było je zagrzać więc w jakimś stopniu się sprawdzają. Dzięki nim żółtą barwę (50*) widziałem może ze dwa razy, a naprawdę w domu chodzi często na "najwyższych obrotach" :) Kiedy jednak słucham muzyki w miarę spokojnie radiatory są dosłownie letnie a wentylatory "odpoczywają" nie generując tym samym zbędnego hałasu. Wraz z wymianą transformatora dojdą wentylatory bezpośrednio na radiatorach podłączone do czekających w środku już sterowników by włączały się wraz z nagrzaniem się radiatorów do 50*.



    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    (dj-MatyAS)

  • #9 20 Kwi 2013 11:28
    398216
    Usunięty  
  • #10 20 Kwi 2013 11:31
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Nie wiem czy było (nie zauważyłem) ale to gniazdo wejściowe nad samym gniazdem 230V to bardzo duży minus.
    Przewody zasilające główne moduły zdaje się jakieś cienkie. Na oko 0,75mm ?

  • #11 20 Kwi 2013 11:42
    ciarek15
    Poziom 16  

    Ale ja wcale nie chcę się upierać przy swoim. Krytyka jak najbardziej zasłużona. Tłumaczę tylko że to chłodzenie jednak w jakimś stopniu (małym, ale jednak :) ) spełnia swoje zadanie Przyznaję że popełniłem kilka istotnych błędów, których już nie będę poprawiał w tym "wzmacniaczu". Powyższe rady i krytykę wykorzystam w kolejnej konstrukcji do której się przymierzam. Tylko największym problemem jest to że nie mam takich narzędzi by zrobiona obudowa wyglądała pięknie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    marian1981.02 napisał:
    Nie wiem czy było (nie zauważyłem) ale to gniazdo wejściowe nad samym gniazdem 230V to bardzo duży minus.
    Przewody zasilające główne moduły zdaje się jakieś cienkie. Na oko 0,75mm ?

    Tak. Przewody nie są zbyt grube, lecz nie grzeją się. Jak na tą moc wydaje mi się że są wystarczające. Co do gniazda zasilającego to rzeczywiście znajduje się pod gniazdem wejściowym. Ale nie zauważyłem problemów przez to. Przy pełnym wysterowaniu bez muzyki ledwo co słychać szum, żadnych przydźwieków.

  • #12 20 Kwi 2013 11:46
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    ciarek15 napisał:
    Tak. Przewody nie są zbyt grube, lecz nie grzeją się. Jak na tą moc wydaje mi się że są wystarczające
    Grzać się nie muszą. Sprawdź pod obciążeniem spadki napięć. Wogóle jakiś pomiar mocy robiłeś?
    ciarek15 napisał:
    Co do gniazda zasilającego to rzeczywiście znajduje się pod gniazdem wejściowym. Ale nie zauważyłem problemów przez to.
    Jeśli nie ma to dobrze, ale tak się nie powinno robić.

  • #13 20 Kwi 2013 11:54
    398216
    Usunięty  
  • #14 20 Kwi 2013 13:42
    ciarek15
    Poziom 16  

    marian1981.02 napisał:
    Grzać się nie muszą. Sprawdź pod obciążeniem spadki napięć. Wogóle jakiś pomiar mocy robiłeś?

    Właściwie to żadnych dodatkowych pomiarów nie robiłem. Ale spadki napięć to napewno będą znaczne przez ten transformator i jego wydajność.

    dj-MatyAS napisał:
    Nie pisz więc, ze się nie da.

    Nie chciałem powiedzieć że się nie da. Wiem że się da, a Twoje konstrukcje to najlepszy dowód. Ale nie każdy ma tyle wyobraźni i zdolności manualnych.

    Dodano po 1 [godziny] 38 [minuty]:

    marian1981.02 napisał:
    Przewody zasilające główne moduły zdaje się jakieś cienkie. Na oko 0,75mm ?

    Tu moje niedopatrzenie. Te cienkie przewody idące od ( + ) zasilania idą do układu od sygnalizacji przeciążenia i zwarcia. Zasilające są dwa razy grubsze.

  • #15 21 Kwi 2013 12:47
    Ryczka
    Poziom 12  

    Mógłbyś udostępnić wzór pcb końcówki mocy?

  • #16 21 Kwi 2013 13:09
    ciarek15
    Poziom 16  

    Udostępniam dokumentację i wzór ścieżek do wersji 300W i 200W znaleziony na elektrodzie. Moja wersja bardzo delikatnie się różni od tej. Trzeba tylko pamiętać że niektóre rezystory muszą być 1W i 2W, nie mówiąc już o emiterowych.

  • #17 21 Kwi 2013 13:18
    ciarek15
    Poziom 16  

    A ja chciałbym jeszcze zapytać ile par 2sc5200/2sa1943 jest w stanie wysterować para 2sc5171/2sa1930? Bo przymierzam się do budowy kolejnego wzmacniacza z przeznaczeniem imprezowym :) Czy pięc par to za dużo na nie?

  • #18 21 Kwi 2013 13:21
    Ryczka
    Poziom 12  

    Powidza bardziej doświadczeni ale to można policzyć ile trzeba dać do wysterowania tranzystorów a ile te tranzystory są w stanie dać.

  • #19 21 Kwi 2013 13:26
    ciarek15
    Poziom 16  

    No właśnie ja w wyliczeniach takich rzeczy to nie czuję się na siłach. Z jednej strony widziałem amatorskie konstrukcje gdzie w ten sposób było wysterowane nawet po 6 par. Z drugiej zaś strony gdzieś na elektrodzie widziałem komentarz w którym było powiedzian o pewnej fabrycznej końcówce mocy w której 5 czy 6 par było wysterowywane właśnie przez kolejną parę 2sc5200/2sa1943.

  • #20 21 Kwi 2013 13:59
    Ryczka
    Poziom 12  

    Spytaj "arek59" on robił takie cuda i będzie wiedział.

  • #21 21 Kwi 2013 14:18
    arek59
    Poziom 29  

    Kol ciarek widział na żywo moje wzmacniacze to może coś wie o tym.
    Z jednej pary 2sc5171/2sa1930 sterowałem dziewięć par tranzystorów mocy i nic się nie działo. Dopiero jak zrobiłem zwarcie na wyjściu to pierwsze co poleciały to 2sc5171/2sa1930 :D
    Teraz nowe wersje 2x1200W i 2x1500W mają zmodyfikowane całe moduły, sterującymi są właśnie 2sc5200/2sa1943 a jako stopnie napięciowe 2sc5171/2sa1930 zamiast popularnych MJE. Bedę te moduły adaptować pod klase 1H w celu podniesienia sprawności.

  • #22 21 Kwi 2013 16:57
    ciarek15
    Poziom 16  

    Widziałem i wiem jakiego "kopa" mają :) I o taką odpowiedź mi chodziło :)

  • #23 23 Kwi 2013 12:00
    -DeX-
    Poziom 10  

    Ja bym przyczepił się jednej rzeczy. Mianowicie obróciłbym o 90 stopni końcówki mocy tak, by przylegały do wentylatorów - chłodzenie byłoby efektywniejsze.

    Niedawno zrobiłem podobną konstrukcję opartą o końcówki mocy h250. Zabezpieczenia znajdują się na płytce wzmacniacza, więc odeszła mi jedna płytka, dzięki czemu zyskałem trochę miejsca. W wolnej chwili zamieszczę swoją konstrukcję.

  • #24 23 Kwi 2013 19:16
    ciarek15
    Poziom 16  

    Zmiana położenia radiatorów pewnie by i zoptymalizowała chłodzenie, lecz wentylatory z tyłu obudowy nie miało bezpośrednio chłodzić końcówek mocy. Miały odprowadzać ciepło ze środka (dzięki czemu też trudniej zagrzać radiatory. Sprawdzone w praktyce). Bezpośrednio chłodzić je miały wentylatory umieszczone na radiatorach, pod górną obudową. Całe układy z włacznikami bimetalicznymi są podłączone i gotowe do pracy, tylko na chwilę obecną nie mam odpowiednio małych wentylatorów. Na zdjęciach nawet widać przewody znajdujące się nad radiatorami. One własnie są do podłączenia wentylatorów. Kiedy dany radiator osiągnał by 50 stopni włączyły by się dodatkowe wentylatory, a wyłączyły by się kiedy temperatura spadnie do 30 stopni. Na chwilę obecną nawet przy ostrym graniu rzadko widzę żeby zaświeciła się kontrolka od zadziałania tego układu. Może jutro dokupie odpowiednie wentylatory, to zamontuje i wstawie foto.

  • #25 23 Kwi 2013 20:12
    rosomak19
    Poziom 19  

    Hm, a nie prościej było zrobić soft-start na paru rezystorach, diodach i kondensatorach, zasilany z sieci? Ja taki stosuję z powodzeniem do dziś zasilając trafo 1.5 kVA. Dodam, że musiałem tylko zwiększyć pojemność kondensatorów odpowiedzialnych za opóźnienie włączenia stycznika, ponieważ przy "orginalnej" pojemności, za szybko przekaźnik zwierał rezystory, co skutkowało wyłączeniem bezpiecznika w instalacji.

  • #26 23 Kwi 2013 23:25
    ciarek15
    Poziom 16  

    Pewnie było by to prostrze rozwiązanie, ale czasem warto poeksperymentować :) Pozatym ten który mam u siebie też składa się zaledwie z paru elementów i dobrze spełnia swoje zadanie, chodź przy transformatorze który mam w tej chwili soft start nie jest potrzebny. A plany zmiany transformatora na większy narazie schodzą na drugi plan, gdyż teraz składam podobny wzmacniacz ale z jedną parą tranzystorów 2sc/2sa na kanał.

  • #27 24 Kwi 2013 00:17
    arek59
    Poziom 29  

    Polecam soft start zasilany z sieci bądź z osobnego zasilacza pomocniczego.
    Nie polecam zasilania soft startu z transformatora głównego, dlatego że jak włączasz uszkodzoną końcówkę lub masz zwarcie na zasilaniu to podczas włączania spala się soft start zamiast bezpiecznika.

  • #28 24 Kwi 2013 08:20
    ciarek15
    Poziom 16  

    No i u mnie właśnie zasilacz pomocniczy dobrze spełnia swoją rolę:) Ale co zrobić by zabezpieczyć 5-watowe rezystory w soft starcie kiedy przekaźnik odmówi posłuszeństwa i nie zewrze styków? Można w szereg z rezystorami wstawić jakiś termostat bimetaliczny, i umieścić go na rezystorach?

  • #29 24 Kwi 2013 08:57
    -DeX-
    Poziom 10  

    W jednym z projektów AVT był rozwiązany ten problem, tzn na okoliczność sklejenia zestyków. Nie zadziałanie przekaźnika jest raczej mało prawdopodobne. Możesz dać równolegle do cewki przekaźnika diode LED i wstawić ją na front panel.

  • #30 24 Kwi 2013 13:47
    ciarek15
    Poziom 16  

    Mam już na front panelu taka diodę. Jest to dwukolorowa led 3mm, znajduje się ona nad włącznikiem. Czerwony kolor jest kiedy przekaźnik jeszcze się nie przelączył, zaś zielony pokazuje się jak już przekaźnik "zatrzaskuje" się.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME