Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Jaki samochód do 10 tys złotych

xevirix 04 Paź 2013 08:41
  • #31 04 Paź 2013 08:41
    masterno1
    Poziom 9  

    zed71 napisał:
    zaś o fiacie punto wołałbym zapomnieć tam się wszystko psuło


    Ja się z Tobą nie zgodzę . Mam fiacika od 97 roku z salonu ponad 260kk na kołach i poza braniem oleju się tacza i to całkiem nieźle. Robić silnika nie zamierzam bo koszty przewyższą wartość auta.

  • #32 04 Paź 2013 12:13
    marga84
    Poziom 6  

    Dziękuję wszystkim za cenne rady :) od 26.09 jestem szczęśliwą posiadaczką peugeota 307 poj. 1,6 l benzyna z 2003r.

  • #33 04 Paź 2013 18:52
    zed71
    Poziom 21  

    Niestety- to prawda. O puncie wolałbym zapomnieć. Kupiłem go (fiata punto II fl- silnik 1242ccm- 60 km) w salonie jako nówkę z przebiegiem 4 kilometrów w 2005r. . Na początku okazało się że drzwi pasażera i bagażnik otwierały się podczas jazdy. Jednak wystarczyła regulacja i było ok. do czasu.. Po 30-40 tys padło serwo hamulcowe i kierownicy (wymiana na gwarancji). Zimą 2006 r padł komputer silnika i akumulator (też gwarancja). po gwarancji musiałem wymienić amortyzatory z tyłu i z przodu (ok.- części typowo eksploatacyjne) sprężyny z tyłu, łożysko z prawym przodzie, tłumik końcowy, wahacze oraz sprzęgło. Do ciągłych wycieków oleju z silnika i skrzyni biegów musiałem przyzwyczaić się bo nowe uszczelnienie wystarczyło tylko na 10-15 tys. Najgorsze było jednak to że odkryłem rdzę ;-) zaczeły korodować tylne drzwi i progi od wewnątrz. Rdza była też w środku (na wzmocnieniu czołowym i siedzeniach) pare rzeczy też wymieniłem – plastyki w środku potrafiły odpaść ;-) Pokonałem nim 130 tys i z przyjemnością go sprzedałem ;-)

  • #35 28 Gru 2013 17:41
    elemen_th
    Poziom 29  

    marcel878 napisał:
    Bo na śmiganie na benzynce mnie nie stać...
    Jak Cię nie stać na paliwo to nie kupuj samochodu...

  • #36 28 Gru 2013 19:43
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 37  

    marcel878 napisał:
    A co myślicie o VW Golfie? Znalazłem taką ofertę http://moto

    Przereklamowane ( ale bardzo popularne i poszukiwane więc stosunkowo drogie) auto w klasie kompakt z przestarzałym silnikiem, który pali tyle co auta o klasę wyżej ( a więc cięższe większe i wygodniejsze) i z silnikami 1,8 o 15-20KM wiecej. I z marnym wyposażeniem- bez klimy i z korbami w drzwiach...

  • #37 28 Gru 2013 20:01
    marcel878
    Poziom 8  

    elemen_th napisał:
    ak Cię nie stać na paliwo to nie kupuj samochodu...


    Wolę płacić mniej za gaz niż więcej za benzynę - to jest chyba normalne. Przydużej ilości km oszczędność jest spora.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Przereklamowane ( ale bardzo popularne i poszukiwane więc stosunkowo drogie) auto w klasie kompakt z przestarzałym silnikiem, który pali tyle co auta o klasę wyżej ( a więc cięższe większe i wygodniejsze) i z silnikami 1,8 o 15-20KM wiecej. I z marnym wyposażeniem- bez klimy i z korbami w drzwiach...


    Jakieś propozycje?

  • #38 31 Gru 2013 22:42
    vbia
    Poziom 1  

    Żadne z tych. Polecam np. mg zr. Za niewielkie pieniądze masz auto które się nie psuje bez konkretnej przyczyny. Całkiem niedużo pali. Wygląda cudnie. Zwrócić uwagę tylko na przebieg przy kupnie. Silnik 2 0 td niewiele pali. Marka w Polsce nieznana. Wywodzi sie z grupy rover. Polecam

  • #39 01 Sty 2014 01:11
    serwek
    Poziom 25  

    Witam
    Dorzucę życzliwe swój "grosik" doświadczenia

    Generalnie im auto jest prostsze i ma mniej bajerów tym mniej się psuje, mniej spala paliwa, bardziej stabilne i niemęczące.
    Z pośród samochodów po 2002/2003 r tzw.marka chyba już nie ma znaczenia.
    Na Francuskie nie mogę od dłuższego czasu już patrzeć. Dały mi popalić nieźle ;) Dla Amerykańskich wyrobów mam nabyty podziw!

    Z mojego doświadczenia wynika, że z pośród aut produkowanych już po 2002/ 2003 roku nie ma znaczenia jaka to marka, a liczy się stan faktyczny danego egzemplarza itd. Po 2003r jakość pojazdów (także nowych) to równia pochyła w dół.

    Jeżeli samochód Traktujesz instrumentalnie kolor czy nazwa znaczka producenta nie ma znaczenia. Ważne żeby spełniał zakładane zadania/ kryteria, a reszta przy maksymalnym funduszu jest drugorzędna!

    Moje dobre subiektywne / empiryczne wspomnienia (auta starsze/ tańsze w zakupie z tzw. II-ej ręki):
    - Daewoo Tico (ekonomia- super!)
    - Daewoo Matiz (niezły, choć już nie tak jak Tico)
    - Daewoo Lanos (bezawaryjność!, dużo pali)
    - Dodge Caravan / vel. Chrysler Voyager (2,4 benzyna + lpg manual/ niezawodność, ekonomia, blacha jak dzwon, bardzo wygodny)
    - VW Sharan (wytrzymały mechanicznie, bardzo wygodny)
    - VW Polo ( 1,0 cmm, benzyna do 2000r. /wytrzymały, dość sympatyczny w prowadzeniu, ekonomiczny)
    - Fiat Punto (1996r., 1,0 cmm, benzyna, ekonomiczny i w miarę wygodny, nieprzewidywalny ale do zaakceptowania, bezkolizyjny silnik w razie zerwania paska!, nieźle zabezpieczone nadwozie jak na Fiata, pali olej - 1l/1000 km od nowości ale nie przejmować się - norma w Fiatach)
    - Toyota Yaris (benzyna, 2001r, świetne auto, ekonomiczne, bezawaryjne)
    - Toyota RAV-4 (benzyna + LPG świetne auto, ekonomiczne, bezawaryjne)
    - VW Passat (benzyna, 1988r - super, 1998r - super, 2000r, mocny i niezawodny samochód choć dość drogi w naprawach - szczególnie 2000r.)
    - VW T4 (2000r, 1,9 diesel, niezły ale dość drogi w naprawach i utrzymaniu , w brew legendom jednak pali zbyt dużo ropy po mieście!, mocny i ergonomiczny - pakowny)
    - Hunday i10 (benzyna, super autko, tanie niezawodne prawie jak moje Toyoty)


    Moje złe subiektywne / empiryczne wspomnienia (auta starsze/ tańsze w zakupie z tzw. II-ej ręki):
    - Renault 5 (drogi w utrzymaniu, nieprzewidywalne)
    - Citroeny (wszystkie które miałem - bardzo drogie w utrzymaniu, awaryjne)
    - Opel Combo, Corsa (benzyna, roczniki po 2001r, nieprzewidywalny, awaryjny blacha słaba, problemy z elektryką i elektroniką)
    - Ford Fiesta Ciurier (1999r+LPG), Escort (1999r+LPG) i C-Max (diesel, 2006r., tandeta i bardzo awaryjne drogie w utrzymaniu samochody, słaba blacha, drogie części, nieekonomiczne auto)
    - Fiata Panda (20012r., benzyna, taki sobie, dużo palił, słaba blacha)

    Zaznaczam ze to moje subiektywne doświadczenia... ;)


    Pozdrawiam
    "serwek" :)

  • #40 01 Sty 2014 01:52
    tzok
    Moderator Samochody

    serwek napisał:
    Fiat Punto (1996r., 1,0 cmm, benzyna, ekonomiczny i w miarę wygodny, nieprzewidywalny ale do zaakceptowania, bezkolizyjny silnik w razie zerwania paska!, nieźle zabezpieczone nadwozie jak na Fiata, pali olej - 1l/1000 km od nowości ale nie przejmować się - norma w Fiatach)
    Nie było takiego silnika w Punto, książkowa norma to 0,3l/1000km, moje Punto 75 miało na liczniku 130 tys. km i nie brało więcej niż 0,5l/10000km... potwierdzam natomiast nieprzewidywalność tego auta w prowadzeniu - tył "żył własnym życiem".
    serwek napisał:
    Dodge Caravan / vel. Chrysler Voyager (2,4 benzyna + lpg manual/ niezawodność, ekonomia, blacha jak dzwon, bardzo wygodny)
    To auto potrafi dać w kość awariami elektryki.

    W tej cenie Polo, Fabia, Grande Punto, 307.

  • #41 01 Sty 2014 19:23
    serwek
    Poziom 25  

    tzok napisał:
    serwek napisał:
    Fiat Punto (1996r., 1,0 cmm, benzyna, ekonomiczny i w miarę wygodny, nieprzewidywalny ale do zaakceptowania, bezkolizyjny silnik w razie zerwania paska!, nieźle zabezpieczone nadwozie jak na Fiata, pali olej - 1l/1000 km od nowości ale nie przejmować się - norma w Fiatach)
    Nie było takiego silnika w Punto, książkowa norma to 0,3l/1000km, moje Punto 75 miało na liczniku 130 tys. km i nie brało więcej niż 0,5l/10000km... potwierdzam natomiast nieprzewidywalność tego auta w prowadzeniu - tył "żył własnym życiem".
    serwek napisał:
    Dodge Caravan / vel. Chrysler Voyager (2,4 benzyna + lpg manual/ niezawodność, ekonomia, blacha jak dzwon, bardzo wygodny)
    To auto potrafi dać w kość awariami elektryki.

    W tej cenie Polo, Fabia, Grande Punto, 307.


    Witam
    Fiata Punto miałem. Kupowany nowy, w salonie (W-wa), czterodrzwiowy. Pasek strzelił nam niedługo po wymianie w autoryzowanym serwisie Fiata na ul.Radzymińskiej. Silnik znienacka zgasł. Nie wiedzieliśmy o co chodzi. kręcił a nie odpalał. Po ściągnięciu do warsztatu objawiło się jakie to materiały wstawiają w Fiacie do aut na gwarancji za duże pieniądze. To była ostatnia wizyta w tzw.autoryzacji. Za drugi pasek (Signeti Marelli... coś takiego...) musieliśmy sami zapłacić jeszcze raz (skandal) natomiast za usługę już nie... :/
    Wiem że były w większości silniki 1,2 cmm ale mój Tata słusznie optował o mniejszy i taki otrzymaliśmy.
    Prawie od nowości palił ok 1 litra oleju na 1000km. Na korku wlewu regularnie zważał się olej /z wodą - biały nalot. Już nie chciało się nam droczyć i przepychać z Fiatem. Możliwe że to był w tedy błąd. Teraz chyba żałuję. Tak bezczelnej obsługi klienta nie spodziewaliśmy się, byliśmy mocno zniesmaczeni Fiatem, a właściwie autoryzowanym serwisem i obsługa Fiata ;(

    Kiedyś w firmie mięliśmy (II miejscowe, z kratką) Seicento (1100cm, chyba przerobiony na vat przez dilera - sporting). Także palił olej. Dokładnie 1l na 1000 km. Wszyscy to olewali, dolewali po prostu tani olej, a niektóre samochody jeździły do 300 tys.km bez większych awarii.

    Punto imponował nadwoziem. Zero korozji przez długo, bardzo długo. Chyba do 2003r bez żadnego nawet śladu. Jeździło się naprawdę wygodnie. Pakowny, zwinny, bardzo dynamiczny, elastyczny i cichy. Sam samochodzik (Punto) choć w środku wygodny to jednak zbyt lekki. Przy dużej szybkości (130 km/h) i koleinach, powiewach wiatru - mały strach nakazywał zwolnić do 90-100km/h... ;) Taka szybkość dla Punto jest ok.
    Ogólnie z perspektywy czasu mogę powiedzieć że Punto z 1996r. to produkt dobry. Cena zakupu w tedy zbyt wysoka (ok.40 tys zł) . Tamten Punto to produkt jak nie z fabryki Fiata. Mimo że maił swoje wady to jednak "w przymrużeniu oczu" OK. Podobno Punto miał być odnowieniem wizerunku Fiata. To miał być dobry, wygodny i pewny samochód rodzinny. Jak VW Golf. Czy Fiat odzyskał twarz....? Hm... może się lekko poprawił....? A może o prostu to pozostałe marki po 2002r spadły jakościowo do poziomu Fiata, a może nawet niżej...? ;)

    Dodga także mieliśmy. Długo... Wersja uproszczona do przesady. Nawet szyby otwierane korbkami. Nie miało się co psuć...;)
    Jedyny większy kłopot miałem z wentylatorem. Włączał się na zimnym silniku (opisałem zresztą go na Elektroda.pl) Problem uleczony, zakończył się tanią naprawą - sukcesem. Dodge Caravan (vel Voyager) To samochód na lata. Rodziiny. Super w trasę ale i do miasta. Ile razy nim śmigałem po Europie nie zliczę. Wypad w góry Chorwacji, Bośni, a potem Czarnogóry dla Dodga - pikuś. Wysokie góry, ostre długie zjazdy i podjazdy bocznych dróżek Bałkanów. Po prostu super!!! I właśnie to była wersja bez zbędnych bajerów, standard - do bólu.
    Manual. Z bajerów tylko Klima - prosta, manualna. Do tego zwykła instalacja LPG. Gazu palił ok.9-10l./100km (mimo pojemności silnika i ciężaru budy)
    Zero spalania oleju, zero stresów czy zepsutej krwi. Silniki (2,4) mają charakterystyczny gang klepania zaworów, można się przyzwyczaić.
    Dodga (Chrysler-a) z czystym sumieniem polecam !!! Nawet starego...
    Zresztą ten pojazd sprzedaliśmy znajomemu z tej samej okolicy. (a przysłowie pszczół mówi że znajomym czy rodzinie - nic, nigdy nie sprzedawać...) Minęło już parę lat, nadal jest ok. Kolega jest bardzo zadowolony. Ja widzę (byłego - naszego) Dodga co drugi dzień jadąc do pracy. Czasami wymienimy parę zdań, jesteśmy w kontakcie. On zadowolony z Dodga, ja zadowolony że Dodge w dobrych rękach.

    Najwięcej krwi napsuły mi pojazdu Francuskie. Dosłownie wszystkie które miałem. Szkoda klawiatury... ;(

    Ford choć mniej to także mi podpadł. Curier, C-maks, Eskort (full - Ghia) - moim doświadczeniem - przekombinowane buble.
    Szczególnie serwis autoryzowany na Trasie Toruńskiej w W-wie
    Chcieli mnie naciągnąć na wymianę/ naprawę całego systemu wspomagania (hamulce+sprzęgło - system zespolony) Pewien skromny Pan Mechanik w Łomiankach k/W-wy (bez żadnej autoryzacji) w przysłowiowej "szopie" naprawił jak się okazało błahą usterkę w 15 minut.
    Z kolei w C-maks -ie mieliśmy bardzo kosztowną awarię (jedną z wielu) zacisku ręcznego tylnego koła. To elektryczny patent. Nie życzę kontaktów w tej sprawie z serwisem autoryzowanym Forda. Zresztą moim zdaniem C-maks (2 l/ diesel, 2005r.) to super drogi, przereklamowany pojazd.

    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

  • #42 02 Sty 2014 17:04
    misiek521
    Poziom 1  

    Witam. Polecam Mitsubishi Galant 2.0 solidne auto.[/syntax]

  • #43 06 Sty 2014 13:26
    Lukaszys
    Poziom 10  

    Co do dodge caravan/ chrysler voyager to blacha faktycznie jak dzwon, rdzy szukać na próżno, ale omijać szerokim łukiem diesle. Widziałem na przykładzie wujka ile dokonał napraw związanych z silnikiem 2,5 td silnik/skrzynia to porażka.

    Dla autora wątku, polecam na początek mitsubishi carisma za 4/5 tys z gazem jest w czym wybierać. Dobrze się prowadzi, mało awaryjne auto, polecam 1.6 100 KM i lepiej 1.8 115 KM omijać wersje gdi 125 KM - nie nadaje się do gazu.
    Pozdrawiam.

  • #45 11 Sty 2014 11:16
    wichurewicz
    Poziom 24  

    A za pozostałe 9500 zł co ma zrobić?

  • #46 11 Sty 2014 12:01
    tatanka
    Poziom 19  

    Ja poważnie piszę.
    Tam się nie ma co zepsuć.
    Części po 2 zł.
    Jeżeli nie był bity to jego wnuki będą tym jeździć.
    Kupi za ok 6000zł z LPG. Nawet jeżeli odda do mechanika na gruntowny przegląd / naprawę za 2000zł to i tak zostanie drugie tyle w kieszeni na rok tankowania.

  • #47 12 Sty 2014 10:33
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Ponad dwudziestoletni samochód nie był bity? I może jeszcze ma szukać okazji od dziadka lekarza z Niemiec? Bez żartów.
    Prostych samochodów z tanimi częściami w tej cenie jest mnóstwo, przy czym niekoniecznie są tak "prestiżowe" we wsiach i miasteczkach jak stare Audi.

  • #48 14 Sty 2014 20:07
    serwek
    Poziom 25  

    Lukaszys napisał:
    Co do dodge caravan/ chrysler voyager to blacha faktycznie jak dzwon, rdzy szukać na próżno, ale omijać szerokim łukiem diesle. Widziałem na przykładzie wujka ile dokonał napraw związanych z silnikiem 2,5 td silnik/skrzynia to porażka.

    Dla autora wątku, polecam na początek mitsubishi carisma za 4/5 tys z gazem jest w czym wybierać. Dobrze się prowadzi, mało awaryjne auto, polecam 1.6 100 KM i lepiej 1.8 115 KM omijać wersje gdi 125 KM - nie nadaje się do gazu.
    Pozdrawiam.


    Witam
    Tak , wiem Panie Łukaszu . Diesle Chryslera to nieudany patent. Te diesle to ponoć Włoski produkt zaadoptowany do pojazdu rodem z USA. Problemy z łańcuchami rozrządu.
    Zresztą ja także diesli po prostu nie lubię... :D
    Natomiast benzyniaki w Chryslerach są naprawdę ok!
    Nawet silniczek o pojemności 2,0 l. jest super :P Montowane były do manualnej wersji. Podobno to patent wspomnianej stajni produktów Mitsubishi! :) Cichutki, ekonomiczny i jakoś z wielką "budą" Voyagera nawet radę daje ;)

    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

  • #49 15 Sty 2014 01:12
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Diesle w Voyagerach to konstrukcja firmy VM, zaadaptowana z kutrów rybackich i generatorów prądotwórczych. Nie ma tam o ile wiem łańcucha rozrządu, tylko tryby zębate, do tego każdy cylinder ma osobną głowicę. W samochodach, gdzie prędkość obrotowa silnika zmienia się niemal bez przerwy, nie sprawdzają się dobrze.
    Te silniki występowały też w Alfach Romeo i też nie cieszyły się dobrą opinią.

  • #50 26 Sty 2014 22:12
    Lukaszys
    Poziom 10  

    wichurewicz napisał:
    Diesle w Voyagerach to konstrukcja firmy VM, zaadaptowana z kutrów rybackich i generatorów prądotwórczych. Nie ma tam o ile wiem łańcucha rozrządu, tylko tryby zębate, do tego każdy cylinder ma osobną głowicę. W samochodach, gdzie prędkość obrotowa silnika zmienia się niemal bez przerwy, nie sprawdzają się dobrze.
    Te silniki występowały też w Alfach Romeo i też nie cieszyły się dobrą opinią.

    Zgodzę się z kolegą, odnośnie benzynowych silników chryslera nie mam zielonego pojęcia. Więc się nie wypowiem, ale diesle to porażka.

  • #51 27 Sty 2014 00:11
    marcincar77
    Poziom 13  

    Każdy samochód stary czy nowy ma jakieś bolączki plusy i minusy i nie jest bezawaryjny w każdym razie francuzy omijam szerokim łukiem ma złe doświadczenia bardzo awaryjne samochody przekonałem się natomiast do marki opel może śmiesznie zabrzmi mój poprzedni samochód opel tigra 1,6 16v benzyna z 1995 roku żadnych niemiłych niespodzianek jeździłem rok czasu (jeżdżę sporo) rozrząd wymiany eksploatacyjne wedle wskażników i tylko lanie paliwa bezawaryjne autko pod warunkiem że się kupi ładny egzemplarz uwieżcie są jeszcze takie .Sprzedałem tylko dlatego że mam 4 osobową rodzinę i był po prostu za mały .Obecnie opel astra 2 z silnikiem 1,7 dti 75PS jeżdżę prawie rok żadnych niespodzianek super ekonomiczna jazda spalanie na poziomie max 5,5 l miasto/ trasa rocznik 2000 . W ostateczności jako pierwsze auto mogę polecić I tu proszę się nie śmiać Daewoo nexia niższa klasa średnia poj 1,5 8v motory nie do zdarcia zawiecha idealna na nasze drogi buda wiem że szybko koroduje ale są ładne egzemplarze zapłacić drożej włożyć gaz i jazda super komfortowa .

  • #52 27 Sty 2014 07:50
    my41s
    Poziom 31  

    Na pewno nie zgodzę się ze stwierdzeniem:

    marcincar77 napisał:
    francuzy omijam szerokim łukiem
    marcincar77 napisał:
    bardzo awaryjne samochody


    Może faktycznie miałeś jakiegoś pecha.

  • #53 30 Sty 2014 20:46
    nehemad
    Poziom 2  

    Jeżeli chodzi o mały samochód bez awaryjny (jak na 10 latka i więcej), to polecam Yaris. Sam obecnie mam japończyka z 2000r i przejechane około 250000km. Kupiłem go w czerwcu 2007 roku przy stanie 75 tyś km i nie narzekam. W sumie to się leje i jeździ spalanie w zależności od opon (węższe mniej) i temperamentu kierowcy 5,0 -6,5l/100km.

  • #54 20 Lut 2014 11:21
    Lukaszys
    Poziom 10  

    Odgrzeję troszkę temat, nadszedł czas na zmianę auta (moja poczciwa VB 2.0 mi się troszkę znudziła). Poszukuje samochodu do 15 tys zł. Tylko i wyłącznie benzyna/benzyna+lpg. Nie toleruje diesli i proszę mnie nie namawiać na diesla, bo nie dam się przekonać (pomimo małego spalania koszt jazdy jest wyższy niż w samej benzynie- według mnie). Moc minimum 150 kucyków- im więcej tym lepiej. Auto średniej klasy, może być hatchback/sedan/kombi/coupe, byle się ładnie prezentowało i nie rdzewiało (w mojej viki rdza zjada tylko jedno nadkole, mało jak na opla, pomimo rocznika 97). Marka obojętna- auto ma dawać szeroko pojętą radość z jazdy ;) i oczywiście im najmniej awaryjne tym lepiej. Rocznik od 2002 wzwyż. Najchętniej auto z lpg, jeśli sama bena to bez wtrysków bezpośrednich, aby dało się łatwo zagazować. Co polecacie?

  • #56 20 Lut 2014 12:09
    Lukaszys
    Poziom 10  

    Pytam o jeden samochód. Może być w wersji hatchback/sedan/kombi/coupe, byle by dobrze się prezentował.

  • #57 20 Lut 2014 13:52
    tzok
    Moderator Samochody

    ...może i szukasz jednego ale założenia masz sprzeczne. Za 15 tys. zł nie kupisz "bezawaryjnego (=w miarę nowego), auta klasy średniej, z mocnym silnikiem, taniego w eksploatacji i dobrze się prezentującego". Generalnie jest to budżet na auto segmentu B, może kompakt. W klasie średniej z LPG za tę cenę kupisz problem, którego ktoś che się pozbyć.
    Stary samochód ze starą instalacją LPG = częste usterki i masa problemów.
    Stary samochód klasy średniej z benzynowym silnikiem o mocy 150KM = duże spalanie.
    Ładnie się prezentujące (czyli modnej marki) = drogi koszt zakupu.
    Samochody klasy średniej = głównie kombi i sedany...

    Klasa średnia to np. Passat, Vectra, Mondeo, Superb, Croma, Lybra, Alfa 156...

  • #58 20 Lut 2014 14:16
    Lukaszys
    Poziom 10  

    Czy ja pisałem o eksploatacji? Spalaniu? To mnie nie interesuje. 2002 rok to auto 12 letnie, nie przesadzajmy z tą "nowością". Rozglądałem się trochę, da się coś kupić w miarę sensownego. 15 tys, to tylko cena zakupu auta. Liczę się z dodatkowymi wydatkami. A 150 KM to nie dużo, pali takie auto z 11 litrów średnio. Moja vectra pali 10-12 litrów gazu głownie po mieście (95%), a mam ciężką nogę. Na jednym zbiorniku w trasie zrobiłem 500 km (44 litry), z prędkością przelotową 110+ (jazda oszczędna). Mondeo z tego rocznika to 10-12 tys, za 15 tu już ideał musi być alfa to samo. Croma.. nie szukam rodzinnego vana. Passat b5 też poniżej 15.. nie mam w czym wybierać? Co do awaryjności, wiadomo jak jest, zadbane auto posłuży.. Z tym, że są wyjątki np. Laguna 2 z którą nigdy nie wiadomo kiedy staniesz w trasie. Dodam, że nierzadko auta z większym silnikiem są tańsze od tych z mniejszymi jednostkami.
    Proszę czytać uważnie, nie pisałem nic o spalaniu ;) Na tym mi nie zależy, byle by nie większe od 20 litrów LPG. Na instalacje LPG jest oddzielna kwota w moim portfelu, aczkolwiek gdyby był od zamontowany to bym się nie pogniewał.
    "Ładnie się prezentujące (czyli modnej marki) = drogi koszt zakupu." - z tym się zupełnie nie zgadzam.
    Pozdrawiam.

  • #59 20 Lut 2014 22:50
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 37  

    Lukaszys napisał:
    Auto średniej klasy, może być hatchback/sedan/kombi/coupe, byle się ładnie prezentowało i nie rdzewiało (w mojej viki rdza zjada tylko jedno nadkole, mało jak na opla, pomimo rocznika 97). Marka obojętna- auto ma dawać szeroko pojętą radość z jazdy :wink: i oczywiście im najmniej awaryjne tym lepiej. Rocznik od 2002 wzwyż. Najchętniej auto z lpg, jeśli sama bena to bez wtrysków bezpośrednich, aby dało się łatwo zagazować. Co polecacie?

    Peugeot 406 w dowolnej budzie , ale z silnikiem 2,0 16V 136KM lub 2,2 16V 158KM. No chyba że Kolega chce V6 :D
    Lancia lybra 2,0 20V , 2,4 20V.
    Hyundai sonata 2,0 16V, lub 2,7 V6.

  • #60 20 Lut 2014 23:31
    Lukaszys
    Poziom 10  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Peugeot 406 w dowolnej budzie , ale z silnikiem 2,0 16V 136KM lub 2,2 16V 158KM. No chyba że Kolega chce V6 :D
    Lancia lybra 2,0 20V , 2,4 20V.
    Hyundai sonata 2,0 16V, lub 2,7 V6.

    Co do 406-ki, to już zbyt leciwa konstrukcja porównywalna z moim obecnym autem.
    Za to sonata całkiem całkiem, tylko po 2005 roku i z silnikiem 2,4. Oglądałem dziś w komisie taką. Ma ktoś doświadczenia z jazdy takim autem?

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty