Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Pilarka spalinowa - jaką wybrać?

rafal131313 14 Gru 2013 13:44
  • #31 14 Gru 2013 13:44
    janszy3643
    Poziom 29  

    rafal131313 napisał:
    Byłem w serwisie koszt naprawy 270zł :(((
    Trudno trzeba płacić - gdybym sam naprawiał to by kosztowało 100zł



    Nie zawsze tak jest, ciekawe jaki pomysł masz na założenie pierścieni, bo lubią pękać

  • #33 16 Gru 2013 18:14
    waldek1981
    Poziom 10  

    Polecam naprawić starą piłę lub kupić ale markową. Mój stihl 170 ma z 10 lat, zrobił tyle roboty, że zwrócił się z 5 razy. A wymieniłem tylko prowadnicę i zebatkę, filterek paliwa
    kosztowała wtedy 700zł. I widzę dalej ją sprzedają w tej cenie (do niedawna jeszcze). Mam tylko nadzieję że to dalej jest niemiecki wyrób, że nie zaczęli robić najmniejszych modeli kosztem jakości.
    Druga kwestia to wygoda obsługi i ergonomia. Stihl jest lekki, wygodny, niezbyt hałasliwy i nie powoduje nadmiernych wibracji. A miałem okazje piłować innymi, tańszymi pilarkami i ręce bardzo odczuwały różnicę. były cięższe, mniej poręczne, ogólnie gorzej sie nimi pracowało.

  • #34 30 Gru 2013 00:22
    shinto
    Poziom 18  

    Witam.Poczytałem trochę panowie waszych przemyśleń i zachwytów nad chinolami..Pewnie że można jeździć i maluchem,ale nie tak jak w RollsRojsie..Jeśli ktoś ma do przycięcia dwie gałązki w sadzie,starczy mu chińczyk za 200-300 zł.Ale jeśli ktoś ma kupę drzewa do pocięcia to chyba zna różnicę i nie będzie głupot pisał.Jestem zwolennikiem pił DOBRYCH,czyli takich które pracują bez problemów długie lata,a gdy trzeba ją naprawić części są na kilogramy!Jakiś,lepszy lub gorszy majster zawsze się znajdzie.Nieporozumieniem też jest kupowanie dobrych,ale u nas egzotycznych pił.Sam przetestowałem temat japońskiej Shindaiwy gdzie do zdobycia części musiałem cały świat oblatać(przez internet na szczęście).Naprawa piły kosztowała krocie..Więc alternatywa?Stihl lub Husqvarna,no może parę innych marek które nie chowają się w krzaki i nie krzyczą zbójeckich cen.No i rzecz następna,wcale nie mniej ważna.Jeśli trafia się wam często ciąć grube kloce,to nieporozumieniem jest kupowanie piły gałęziówki lub najmniejszego Stihla.Potem tacy ludzie narzekają że teraz to robią badziewie..

  • #35 30 Gru 2013 17:31
    waldek1981
    Poziom 10  

    shinto napisał:
    eśli trafia się wam często ciąć grube kloce,to nieporozumieniem jest kupowanie piły gałęziówki lub najmniejszego Stihla

    Z tym bym sie nie zgodził.
    Mój stihl 170 ma krótka prowadnice i cieniutki łańcuch, ale daje radę nawet grubym klocom. Częściej tnie gałęzie, ale tzw metry, łupki czy pniaki mu nie sa straszne. Kilka starych drzew tez zdarzyło mi sie nim obalić (oczywiście takie których średnica nie była większa niż dwukrotna długość prowadnicy) . Wszystko oczywiście trzeba z głową i wyczuciem. Jak ktoś jest brutal to i siekiere zepsuje :-)

  • #37 30 Gru 2013 17:51
    shinto
    Poziom 18  

    No tak.Można..bo niby czemu nie?Piła jak sobie nie poradzi to się zatrze..ale może sobie poradzi?Rok,dwa,trzy..w końcu fizyka zrobi swoje i też zaczniesz pisać jakie to badziewie Stihl produkuje bo sąsiada piła ma 20 lat i działa,a twoja padła po 3..ale sąsiad np.ma większego Stihla lub inną albo jej nie przeciąża.Myśląc tymi kategoriami..dlaczego nie kupić butów 3 numery za małych lub spodni o pół metra krótszych?Przecieź mają tylko tyłek zakryć..

  • #38 30 Gru 2013 20:00
    ioiok
    Poziom 12  

    Ale skoro w piłach montują fabrycznie prowadnice o jakiejś tam długości to znaczy że takie drzewa można nią ciąć i powinna dać im radę, bo wiadomo że jak ktoś sobie sam założy metrowy bagnet na malutką piłę to ją zarżnie, ale takie prowadnice jakie przewidział producent można wykorzystywać w całości.

  • #39 30 Gru 2013 20:16
    shinto
    Poziom 18  

    Przecież producentowi zależy na zysku.Zbycie.Shindaiwa 285 S to malutka piła o pojemności 28,5 ccm..a prowadnicę ma 35 cm długości.W Japonii używają ją pewnie do ścinania kwiatu kwitnącej wiśni..czyli świadomie!Zaufanie do producenta miej ograniczone,ale polegaj na własnym rozsądku i trzeźwości oceny sytuacji..Piłę należy dobierać z zapasem do aktualnych potrzeb.Piłujesz gałęzie w sadzie?Weź piłę o rozmiar większą,bo jak przyjdzie ci ściąć drzewko którego gałęzie obciąłeś,to jej tym nie zarżniesz..I druga sprawa o której nikt nie myśli..Jeśli już kiedyś ci ona padnie,patrz żebyś bez problemu znalazł do niej części i serwis który je zamontuje,i żebyś na jej naprawę nie musiał zaciagać kredytów!

  • #40 30 Gru 2013 20:30
    marek_ka
    Poziom 26  

    waldek1981 napisał:
    Mój stihl 170 ma z 10 lat, zrobił tyle roboty, że zwrócił się z 5 razy. A wymieniłem tylko prowadnicę i zebatkę, filterek paliwa
    To u ciebie piła leży a nie pracuje.
    Mój kolega wymienia w Stihlu zębatkę co roku, czasem co dwa lata. Z tak pracującą piłą mam porównanie. Nowy chińczyk nie ustępuje staremu stihlowi o porównywalnym rozmiarze.
    Porównywanie do samochodów to tylko w obszarze cen bo już nie w kwestii pracy. Części zamienne do typowego chińczyka w śmiesznych cenach a nie w bandyckich jak do stihla.
    Ja do swojego chińczyka leję miksol i się nie przejmuję, a kolega wydziwia z benzyną i olejami do stihla.

  • #41 30 Gru 2013 20:48
    shinto
    Poziom 18  

    Kolego Marek_ka.Przeszukując internet pewnie trafisz też na moje ogłoszenie o wycince drzew trudnych..Wielkogabarytowych..rosnących wśród zabudowań itp.I ja naprawdę zgłoszeń mam sporo,pracy,TEŻ!To tyle w temacie co u mniet robi piła.Dodatkowo jeszcze je naprawiam,w tym takie jak twoja chińczyki.Drzewa,rozumiem,że masz parę pieńków do kominka do pocięcia,więc chińczyk ci wystarczy.Ci co naprawdę używają pił do pracy..nie będą zachwalać szmelcu bo znają różnicę.

  • #42 05 Sty 2014 01:26
    rafal131313
    Poziom 24  

    W końcu odebrałem piłę. Chodzi jak nowa prawie:)

    Ogólnie była duża nieszczelność i lało się z niej no i nie odpalała.
    Najkosztowniejsza część jakaś " krzywka " o ile się nie mylę do wymiany przez to że naprawiał ją wcześniej pseudo serwis i była źle włożona :(
    tak wychodzi jak się oszczędza.
    Koszt naprawy 250zł - było by na chińską :)

    Pilarka spalinowa - jaką wybrać?



    ioiok napisał:
    Ale skoro w piłach montują fabrycznie prowadnice o jakiejś tam długości to znaczy że takie drzewa można nią ciąć i powinna dać im radę, bo wiadomo że jak ktoś sobie sam założy metrowy bagnet na malutką piłę to ją zarżnie, ale takie prowadnice jakie przewidział producent można wykorzystywać w całości.

    Każdą piłę można zajechać i nie ma znaczenia długość prowadnicy tylko to jak nią pracujesz.

    Przydała by się jeszcze jedna piła. Wizą bym chińczyka ale mam dużo i grube drzewa do cięcia a nie gałęzie do przycinania - moc musi być minimum jak mój Stihl 018.
    Jakie marki są godne polecenia oprócz STIHL i HUSQVARNA .

  • #43 05 Sty 2014 08:42
    marek_ka
    Poziom 26  

    Shinto czy ty piszesz jako waldek1981?
    Dla człowieka pracującego dzień w dzień piłą szczegóły mają znaczenie, ale autor wątku tym się nie zajmuje. Poza tym profesjonalista ma kilka narzędzi i to takich gdzie serwis jest na zawołanie.
    Jak sam napisałeś oprócz markowych pił masz też chińczyki, czyli jako awaryjne wsparcie się przydają. Proste lepiej dać 250PLN za piłę która leży na półce i czeka na pracę niż 2000PLN za Stihla.

  • #44 05 Sty 2014 09:01
    shinto
    Poziom 18  

    Witam.Kolego Marek,mam tylko jeden profil i nie widzę najmniejsźej potrzeby mieć więcej.Piły chińskie mam,to prawda.Zostaly nieodebrane przez klientów.Nie są żadnym wsparciem,leżą i czekają.Ale jeśli ktoś ma mało cięcia..mogą być także.Każdemu według potrzeb i możliwości.

  • #45 05 Sty 2014 09:12
    ALIBABA I
    Poziom 17  

    Witam takie są skutki oszczędzania,
    mam solo 10 lat bezawaryjnej pracy ,,, pomijam czynności obsługowe,,,
    obecnie mam makite ,,, cacako,,, to moja opinia

  • #46 05 Sty 2014 09:49
    shinto
    Poziom 18  

    Marki godne polecenia?Np.Jonsered.To niemal Husqvarna,więc części bez problemu..a dużo tańsza..

    Dodano po 13 [minuty]:

    Ja sam bazuję na Stihlu.Do dużych drzew mam 064,do małych 025.No i Dolmary.Poniewaź tak jak pisałem zajmuję się też naprawami często sami klienci przynoszą coś ciekawego proponując kupno.Tak więc na chwilę obecną wam ich 9.

    Dodano po 3 [minuty]:

    W tym Solo równieź.636 i 639.Zgadza się,to solidna marka ale brak częsci i serwisu zniechęca do niej ludzi.No i ceny części z kosmosu..

    Dodano po 11 [sekundy]:

    W tym Solo równieź.636 i 639.Zgadza się,to solidna marka ale brak częsci i serwisu zniechęca do niej ludzi.No i ceny części z kosmosu..

    Dodano po 16 [minuty]:

    Sorry za zdublowanie się wpisu..To był niezamierzony efekt..

  • #47 05 Sty 2014 10:38
    marek_ka
    Poziom 26  

    Zamiast pytać o markę, pytaj o dostępność części zamiennych i ich ceny.
    Ja tak z 10 lat temu kupiłem jakiś markowy wynalazek. Cieszyłem się nim z 2 lata. Później okazało się, że do zepsutej piły nie ma części, a sprowadzenie ich z zagranicy jest całkowicie nieopłacalne.
    Później kupiłem chińczyka, a dwa lata temu drugiego już z samozasysającym gaźnikiem. Obie piły działają, na części zamienne do nich wydałem ok. 100PLN z przesyłką nie licząc łańcuchów. Na dniach kupię ok. 50m drewna do popiłowania i porąbania. Więc nie tylko gałęzie nimi tnę.

  • #48 05 Sty 2014 11:17
    shinto
    Poziom 18  

    To gratuluję.Udało ci się trafić w najlepsze wśród najgorszych. To fakt,części do nich pełno,a ponieważ wyrób tani więc części teź takie muszą być.Wyrób markowy też potrafi być niedopracowany,trochę wadliwy..to jak loteria.Wracając do tematu chińskich pilarek..wg.stanu na dziś mam do naprawy 4.Dwie mają zatarte cylindry,dwie połamane rozruszniki.Spośród tych 2 zatartych żadnej klienci nie chcą naprawiać.Jak myślisz dlaczego?Przecież części są tanie..

    Dodano po 16 [minuty]:

    Zresztą..kolego marek_ka..Cała ta dyskusja to jak teologiczna dyskusja "o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy".Każdy powinien dobierać pilarkę stosownie do potrzeb i swoich możliwości.Każdy ma inne.Ja używam pilarek do profesjonalnej wycinki,i nie stać mnie na eksperymenty z chińszczyzną.Przypuszczam że też zbulwersowałbyś się nieco zlecając mi np.wycięcie jakiegoś zagrażającego twemu domostwu drzewa..i w połowie cięcia piła zamilkłaby..bo chińczyk nie wytrzymał..W twoim wypadku może być idealny,bo tani i nie masz w pracy nią presji chwili.Po prostu odłożysz ją na czas naprawy i do pocięcia drzewa wrócisz za tydzień.

  • #49 06 Paź 2014 08:20
    kawo
    Poziom 9  

    W C.... jest Partner 350 S. Cena bardzo atrakcyjna ( niecałe 400 zł). Brać czy odradzacie. ?

  • #50 06 Paź 2014 08:23
    janszy3643
    Poziom 29  

    Oby ta atrakcja, nie okazała się "podróbą z PRC", bo jest ich coraz wiecej.

  • #51 11 Paź 2014 20:08
    kawo
    Poziom 9  

    janszy3643 napisał:
    Oby ta atrakcja, nie okazała się "podróbą z PRC", bo jest ich coraz wiecej.

    To nie jest żadna podróbka. :cry:
    Na naklejce jest napisane "Made In China" a nie żadne PRC. :wink:
    Myślę, że skoro ten Partner jest sprzedawany w sieci Husqvarna ( na naklejce jest napisane że produkcja na licencji Husqvarny) i przez nią naprawiany to chyba nie jest to "szajs".

    PS
    Teraz trudno spotkać coś, co nie jest "Made in China". Słyszałem, że nawet nasze odkurzacze Zelmer też - PRC.

  • #52 03 Lis 2014 17:41
    marbla
    Poziom 11  

    kawo napisał:
    W C.... jest Partner 350 S. Cena bardzo atrakcyjna ( niecałe 400 zł). Brać czy odradzacie. ?


    Jeśli możesz dołożyć odrobinę, to polecam Echo
    np. CS 310ES

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty