Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

PGE- Nieprzepisowe przyłącze prądu do sąsiada

kroppeczka_12j 08 Lut 2014 16:25
  • #1 08 Lut 2014 16:25
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    Kupiłam działkę wraz z nieruchomością, którą chcę nadbudować jednak nie mogę (mimo zgody na budowę) gdyż nad moim dachem biegnie przyłącze prądu do sąsiadów ze słupa na mojej działce. Biegnie ono 10 cm nad dachem a zgodnie z normą powinno być oddalone co najmniej 50 cm. PGE się wypina mówiąc, że ja mam sobie przestawić słup na swój koszt bo oni to tylko mogą trochę podnieść przyłącze, żeby było bezpiecznie mimo, że są inne rozwiązania a ja na zaproponowane przez nich nie wyrażam zgody bo chce nadbudowywać to raz a nawet jak bym nie chciała to i tak bym się nie zgodziła na przyłącze do sąsiada biegnące dalej nad dachem budynku bo zawsze będzie to niosło ze sobą pewne niebezpieczeństwo i suma sumarą przyłącze cały czas biegnie łamiąc normy bezpieczeństwa Czy muszę robić to na swój koszt? Dodaje, że przyłącze ma 40 lat i na 100% nikt nie wyrażał na nie pisemnej zgody bo poprzedni właściciel dobrze pamięta ówczesną sytuacje, że nikt się o zgodę nawet nie pytał. Tylko przyjechali, założyli i tyle.

  • #2 08 Lut 2014 16:31
    sPeRaCz.PL
    Poziom 42  

    Zgłoś pismo w odpowiedniej instytucji, właściwej dla Twojego miejsca zamieszkania (Nadzór Budowlany). Niestety sprawa nie jest prosta i dość karkołomna.

  • #3 08 Lut 2014 16:32
    zbich70
    Specjalista elektryk

    kroppeczka_12j napisał:
    Kupiłam działkę wraz z nieruchomością

    Trzeba było nie kupować. Lub negocjować cenę ze względu na przyłącze do sąsiada.

  • #4 08 Lut 2014 16:35
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    I co mam w tym piśmie napisać??? Bardzo proszę o pomoc dodam jeszcze, że wysłałam pismo do PGE informujące o zagrożeniu więc oni maksymalnie naciągnęli te stare druty tak żeby były wyżej (nie pytając mnie o zgodę) i uważają ze jest to załatwienie sprawy a one przecież jeszcze bardziej od wiatru lodu mogą pęknąć.

  • #5 08 Lut 2014 16:37
    masonry
    Specjalista elektryk

    Czy odmowę masz na piśmie?
    Czy były to tylko jakieś rozmowy z pracownikami?

  • #6 08 Lut 2014 16:39
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    zbich70 napisał:
    kroppeczka_12j napisał:
    Kupiłam działkę wraz z nieruchomością

    Trzeba było nie kupować. Lub negocjować cenę ze względu na przyłącze do sąsiada.


    jasne to teraz może oni maja prawo kolejne 30 lat narażać moje zdrowie i życie a ja nie mam prawa prosić o przebudowę przyłącza??? czy prawo nie gwarantuje ze ma obowiązek usunąć zagrożenie kto je stwarza?

    Dodano po 1 [minuty]:

    masonry napisał:
    Czy odmowę masz na piśmie?
    Czy były to tylko jakieś rozmowy z pracownikami?


    Rozmowy z kierownikiem PGE, teraz czekam na pismo.

  • #7 08 Lut 2014 16:39
    sPeRaCz.PL
    Poziom 42  

    Napisz iż przyłącze jest poprowadzone niezgodnie z obowiązującymi przepisami. NB zapewne przyśle eksperta na wizję lokalną, a potem już droga służbowa NB => PGE

  • #8 08 Lut 2014 16:41
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    sPeRaCz.PL napisał:
    Napisz iż przyłącze jest poprowadzone niezgodnie z obowiązującymi przepisami. NB zapewne przyśle eksperta na wizję lokalną, a potem już droga służbowa NB => PGE


    nawet jak teraz je ponaciągali na te 0,5 m czym moim zdaniem zwiększyli zagrożenie tylko ale ich zdaniem zlikwidowali zagrozenie? czy to jest zgodne z normami, żeby takie przyłącze biegło nad budynkiem?

  • #9 08 Lut 2014 16:46
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Na dzień dzisiejszy jest to niezgodne z przepisami, i aby powiesić przyłącze nawet nad kawałkiem posesji sąsiada, musi być jego zgoda.
    40 lat temu było inaczej, i być może zostało to wykonane wbrew woli poprzedniego właściciela, ale ...
    Obecnie skarga ma być na PGE związana z blokowaniem inwestycji i narażaniem na straty, jak również zagrożenie porażeniowe z nią związane.

    ZE jest cwane - najlepiej, jakby przebudowę zasilania danej posesji było wykonane ich rękami, ale na koszt Odbiorcy. Brać potrafią, i to bardzo.

  • #10 08 Lut 2014 16:50
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    elpapiotr napisał:
    Na dzień dzisiejszy jest to niezgodne z przepisami, i aby powiesić przyłącze nawet nad kawałkiem posesji sąsiada, musi być jego zgoda.
    40 lat temu było inaczej, i być może zostało to wykonane wbrew woli poprzedniego właściciela, ale ...
    Obecnie skarga ma być na PGE związana z blokowaniem inwestycji i narażaniem na straty, jak również zagrożenie porażeniowe z nią związane.


    i to ma być do nadzoru budowlanego skarga? czy są jakieś konkretne normy bezpieczenstwa, które są łamane? chodzi mi o nazwy tych norm lu artykuł na który moge się powołać?

  • #12 08 Lut 2014 16:58
    zbich70
    Specjalista elektryk

    kroppeczka_12j napisał:
    jasne to teraz może oni maja prawo kolejne 30 lat narażać moje zdrowie i życie a ja nie mam prawa prosić o przebudowę przyłącza??? czy prawo nie gwarantuje ze ma obowiązek usunąć zagrożenie kto je stwarza?

    A jeśli okaże się, że przyłącze powstało wcześniej i to chałupa jest "na dziko" - będziesz konsekwentna i rozbierzesz chałupę?

  • #13 08 Lut 2014 17:04
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    zbich70 napisał:
    kroppeczka_12j napisał:
    jasne to teraz może oni maja prawo kolejne 30 lat narażać moje zdrowie i życie a ja nie mam prawa prosić o przebudowę przyłącza??? czy prawo nie gwarantuje ze ma obowiązek usunąć zagrożenie kto je stwarza?

    A jeśli okaże się, że przyłącze powstało wcześniej i to chałupa jest "na dziko" - będziesz konsekwentna i rozbierzesz chałupę?



    Na chałupę mam stare plany i ktoś ją odebrał 40 lat temu (kierownik budowy) zgadza się??? A oni na przyłącze papieru na pewno nie mają. Poza tym to nie jest sedno problemu, na ten moment istniejące przyłącze zagraża mojemu życiu i zdrowiu i powinni się poczuwać do odpowiedzialności usunąć istniejące zagrożenie. Ja też już mam wydaną zgodę na nadbudowę na podstawie czegoś więc jak mogliby mi kazać rozebrać "chałupę"????

  • #14 08 Lut 2014 17:13
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    kroppeczka_12j napisał:
    Poza tym to nie jest sedno problemu, na ten moment istniejące przyłącze zagraża mojemu życiu i zdrowiu i powinni się poczuwać do odpowiedzialności usunąć istniejące zagrożenie.
    Na dzień dzisiejszy na pewno istniejące przyłącze nie zagraża życiu i zdrowiu, chyba że ekspertyza wykaże inaczej.
    Zresztą ten "fakt" nie jest przedmiotem dyskusji, lecz problem z nadbudową obiektu.

  • #15 08 Lut 2014 17:14
    zbich70
    Specjalista elektryk

    kroppeczka_12j napisał:
    A oni na przyłącze papieru na pewno nie mają.

    Pytam hipotetycznie. A jeśli mają?
    Znam podobne przypadki kiedy finalnie okazało się że linia powstała wcześniej i ZE miał "papiery". Dlatego tylko przestrzegam, że zanim wytoczysz ciężkie działa przygotuj się na "odłamki". Grzebanie w historii, zwłaszcza tej PRL-owskiej, do przyjemności nie należy. :|

  • #16 08 Lut 2014 17:18
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    zbich70 napisał:
    kroppeczka_12j napisał:
    A oni na przyłącze papieru na pewno nie mają.

    Pytam hipotetycznie. A jeśli mają?
    Znam podobne przypadki kiedy finalnie okazało się że linia powstała wcześniej i ZE miał "papiery". Dlatego tylko przestrzegam, że zanim wytoczysz ciężkie działa przygotuj się na "odłamki". Grzebanie w historii, zwłaszcza tej PRL-owskiej, do przyjemności nie należy. :|


    Poprzedni właściciel żyje i pamięta, że nic nie podpisywał bo sąsiad do którego szło przyłącze był "szychą" w urzędzie i sobie załatwił, że po prostu przyjechali i założyli przyłącze a poprzedni właściciel po prostu ich z placu nie wygonił. Nawet ustnie nie pytali o zgodę.

  • #17 08 Lut 2014 17:24
    zbich70
    Specjalista elektryk

    kroppeczka_12j napisał:
    sąsiad do którego szło przyłącze był "szychą" w urzędzie i sobie załatwił

    To licz się z tym, że załatwił tak aby w papierach był porządek - zgodnie z ówczesnym prawem. ;)

  • #18 08 Lut 2014 17:25
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    elpapiotr napisał:
    kroppeczka_12j napisał:
    Poza tym to nie jest sedno problemu, na ten moment istniejące przyłącze zagraża mojemu życiu i zdrowiu i powinni się poczuwać do odpowiedzialności usunąć istniejące zagrożenie.
    Na dzień dzisiejszy na pewno istniejące przyłącze nie zagraża życiu i zdrowiu, chyba że ekspertyza wykaże inaczej.
    Zresztą ten "fakt" nie jest przedmiotem dyskusji, lecz problem z nadbudową obiektu.


    A kto może zrobić taką ekspertyzę? Uważam, że nadbudowa to jedno a to, że stare ponaciągane 40 letnie druty utleniające się latami nad dachem są zagrożeniem to drugie. A co jak te druty się przerwią i kogoś zabiją kto będzie stał pod nimi na balkonie? Chętnie zapłacę za taką ekspertyzę bo uważam, że to kpiny, że takie druty nad budynkiem nie są zagrożeniem a nadbudowa to temat poboczny uważam bo nawet jak by jej nie było to bym robiła wszystko, żeby te druty usunęli i puścili ziemią na przykład.

    Dodano po 33 [sekundy]:

    zbich70 napisał:
    kroppeczka_12j napisał:
    sąsiad do którego szło przyłącze był "szychą" w urzędzie i sobie załatwił

    To licz się z tym, że załatwił tak aby w papierach był porządek - zgodnie z ówczesnym prawem. ;)


    To co podrobił podpis???

    Dodano po 43 [sekundy]:

    Poza tym w takim razie niech okażą te dokumenty.

  • #19 08 Lut 2014 17:33
    zbich70
    Specjalista elektryk

    kroppeczka_12j napisał:
    To co podrobił podpis???

    Nie musiał. W tamtych czasach prawo własności było "nieco" inne.

    kroppeczka_12j napisał:
    A co jak te druty się przerwią i kogoś zabiją kto będzie stał pod nimi na balkonie?

    Jeszcze raz powtórzę - przed zakupem nieruchomości też te "druty" były. Były czy nie były? Gały widziały co brały?

  • #20 08 Lut 2014 18:27
    retrofood
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    Przypominam, że pkt 3.1.9. regulaminu forum obowiązuje nadal.

  • #21 08 Lut 2014 21:07
    masonry
    Specjalista elektryk

    Widzę że zaczyna się bajkopisarstwo.
    Myślę że najrozsądniej będzie poczekać na pismo od PGE (jeżeli ma przyjść).
    Jeżeli nie to napisać pismo do dyrekcji PGE (nie do kierownika placówki tylko do dyrektora rejonu).
    Poczekać na odpowiedź i dopiero wtedy brać się z nimi za bary.
    Przydałoby się jakieś zdjęcie jak to faktycznie wygląda. Zbliżenie do trudnodostępnych części budynku o ile dobrze pamiętam, faktycznie wynosi nie mniej niż 50cm.

  • #22 08 Lut 2014 21:17
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    Pismo zostało już wysłane do Dyrekcji właśnie, tylko zastanawiam się właśnie co mogą odpisać.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Było na pewno mniej jak 0,5m ale przyjechali i po prostu ponaciągali druty także teraz na oko jest 0,5m, wprawiając mnie w osłupienie bo to co najmniej 40 letnie druty, które teraz są bardzo naprężone tuż nad dachem, dlatego zastanawiam się czy nie byłoby najlepiej zrobić jakiejś ekspertyzy czy to jest bezpieczne i kto ma uprawnienia do takiej ekspertyzy i ile mogłoby to kosztować?

  • #23 08 Lut 2014 21:28
    retrofood
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    Projektanci, posiadający uprawnienia budowlane w zakresie sieci i instalacji elektrycznych.
    Minimalne, dopuszczalne odległości przewodów od elementów budynku są zawarte w normie PN-E-05100-1:2000 Tytuł: Elektroenergetyczne linie napowietrzne - Projektowanie i budowa - Linie prądu przemiennego z przewodami roboczymi gołymi

  • #24 08 Lut 2014 22:11
    Łukasz-O
    Moderator Elektrycy

    Koniec końców będzie taki, że to Ty będziesz musiała na swój koszt przenieść przyłącze sąsiada.
    Kupiłaś działkę z zastanym inwentarzem. Pytanie już padło - dlaczego nie zainteresowałaś się tematem przed kupnem nieruchomości.
    Nie wiem co tu da jakaś ekspertyza, takich przyłączy w Polsce jest tysiące. Przyjadą zobaczą i wrócą. Może wymienią na warkocz, tylko Ciebie też to nie usatysfakcjonuje.
    Podejrzewam, że problem powstał dopiero teraz kiedy postanowiłaś zrobić nadbudówkę.
    Tak jak ktoś napisał na początku - trudny temat.

    Przydałby się zdjęcia ukazujące stan faktyczny.

  • #25 08 Lut 2014 23:37
    marinoz
    Poziom 11  

    Cytat:
    Kupiłam działkę wraz z nieruchomością, którą chcę nadbudować jednak nie mogę (mimo zgody na budowę)

    Spytam tylko o to czy zgodę wydała gmina? Jeśli tak to chyba świadczy o tym, że przyłącza nie ma na planach, więc zgłoś w gminie i NB samowolę budowlaną. Będą niezłe przepychanki ale masz w ten sposób szansę pozbyć się tego przyłącza.
    Spróbuj może najpierw wystąpić o zmianę warunków zabudowy o jeszcze jedną kondygnację, jeśli są ku temu warunki. Jak dostaniesz na to zgodę to w ręku masz argument że strata jaką możesz ponieść przekracza wartość przebudowy przyłącza.
    Może w tym kierunku spróbuj.
    Za mało szczegółów podajesz, koledzy prosili o zdjęcia, a to nie jest forum prawnicze.
    W Twoim przypadku trzeba szukać jakichś kruczków żeby z tego wybrnąć.

    Powodzenia w każdym razie.

  • #26 09 Lut 2014 00:06
    Łukasz-O
    Moderator Elektrycy

    marinoz napisał:

    Spytam tylko o to czy zgodę wydała gmina? Jeśli tak to chyba świadczy o tym, że przyłącza nie ma na planach, więc zgłoś w gminie i NB samowolę budowlaną. Będą niezłe przepychanki ale masz w ten sposób szansę pozbyć się tego przyłącza.
    Spróbuj może najpierw wystąpić o zmianę warunków zabudowy o jeszcze jedną kondygnację, jeśli są ku temu warunki. Jak dostaniesz na to zgodę to w ręku masz argument że strata jaką możesz ponieść przekracza wartość przebudowy przyłącza.
    Może w tym kierunku spróbuj.
    Za mało szczegółów podajesz, koledzy prosili o zdjęcia, a to nie jest forum prawnicze.
    W Twoim przypadku trzeba szukać jakichś kruczków żeby z tego wybrnąć.

    Powodzenia w każdym razie.


    Co ma do tego zgoda na budowę? Zgoda to nie zezwolenie na usunięcie ewentualnych kolizji kosztem ich właścicieli. Niestety inwestor musi się liczyć z przebudową na własny koszt.
    Próbować jednak można.

  • #27 09 Lut 2014 00:54
    marinoz
    Poziom 11  

    Zgoda wydana przez gminę świadczy moim zdaniem że to przyłącze jest jednak samowolą budowlaną. Aby nie dopuścić do zalegalizowania tej samowoli trzeba przedstawić mocniejszy kontrargument. To właśnie miałem na myśli, ale możliwe że nie mam racji. Jednak w ten sposób bym spróbował bo koszty zmiany w warunkach niewielkie a nic nie robiąc tylko dajemy czas na zalegalizowanie tego przyłącza. Dopóki na mapach w gminie to przyłącze nie jest zewidencjonowane to moim zdaniem trzeba coś robić, bo jak już będzie na mapce to tylko na swój koszt.
    A to wszystko to tylko gdybanie po to by naprowadzić autora na jakiś kierunek działania nie znając szczegółów, bo co tu można więcej wywnioskować.

    Cytat:
    przed zakupem nieruchomości też te "druty" były. Były czy nie były? Gały widziały co brały?

    To tak do końca nie działa, bo stan prawny nieruchomości zapisany w KW i na mapach jednak zobowiązuje. Takim tokiem myślenia można zakupić pałac pod Pcimiem a potem lamentować jak będzie nakaz do rozbiórki.

  • #28 09 Lut 2014 01:36
    Łukasz-O
    Moderator Elektrycy

    marinoz napisał:
    Zgoda wydana przez gminę świadczy moim zdaniem że to przyłącze jest jednak samowolą budowlaną. Aby nie dopuścić do zalegalizowania tej samowoli trzeba przedstawić mocniejszy kontrargument. To właśnie miałem na myśli, ale możliwe że nie mam racji. Jednak w ten sposób bym spróbował bo koszty zmiany w warunkach niewielkie a nic nie robiąc tylko dajemy czas na zalegalizowanie tego przyłącza. Dopóki na mapach w gminie to przyłącze nie jest zewidencjonowane to moim zdaniem trzeba coś robić, bo jak już będzie na mapce to tylko na swój koszt.
    A to wszystko to tylko gdybanie po to by naprowadzić autora na jakiś kierunek działania nie znając szczegółów, bo co tu można więcej wywnioskować.

    Dlaczego uważasz, że przyłącze jest samowolą budowlaną? Kiedyś było inne prawo o czym w wątku wielokrotnie wspominano. ZE ma napewno stosowne papiery. Ludzie nawet ot tak tracili całe majątki dekretem Bieruta. Nikt nie pytał ich o zgodę. Teraz oczywiście można się procesować.
    Gmina wydaje pozwolenie na budowę, urzędnika nie interesują ewentualne kolizje z przyłączem sąsiada. Są to zbyt błahe sprawy, które spoczywają na inwestorze.

    marinoz napisał:
    To tak do końca nie działa, bo stan prawny nieruchomości zapisany w KW i na mapach jednak zobowiązuje. Takim tokiem myślenia można zakupić pałac pod Pcimiem a potem lamentować jak będzie nakaz do rozbiórki.

    No niestety ale tak może być u nas w kraju. O mało absurdach dowiadujemy się na co dzień z telewizji lub prasy? Teraz to ja się mogę mylić, ale czy w księgach wieczystych nanoszono wzmianki o przyłączach napowietrznych?

  • #29 09 Lut 2014 09:28
    kroppeczka_12j
    Poziom 5  

    Dzisiaj jestem umówiona ze znajomym prawnikiem, na pewno tego nie odpuszczę. Argument "widziały gały co brały" mnie nie przekonuje, bo jeżeli ekspertyza by wykazała, że przyłącze zagraża życiu i zdrowiu, to stwarzający zagrożenie odkąd ma świadomość, że ono jest (został o tym poinformowany pisemnie) ponosi odpowiedzialność karną do lat 3, jeżeli go nie usunie. I tu już nie chodzi o fakt, że mówimy o Sadzie Cywilnym, gdzie firma jest ubezpieczona, tylko o Sądzie Karnym, gdzie odpowiedzialność ponoszą ludzie. Więc oni zagrożenie usunąć muszą a ja na przebudowę tak, żeby powstał warkocz muszę wyrazić zgodę - nie wyrażam, niech przebudowują w inny sposób bo mają bezpieczniejsze możliwości, np. ziemne, to i tak moja dobra wola, że pozwalam kopać przez moje podwórko bo ja z tego przyłącza korzyści majątkowych nie pobieram (wstępna porada prawna).

    Po drugie z tego co zostałam poinformowana wstępnie to na pewno tego przyłącza w księgach wieczystych nie ma, a zgoda została wydana przez gminę lub nawet i bez papierów. To jest do sprawdzenia, zajmę się tym od poniedziałku bo mam akurat cały tydzień wolnego.

    Jeśli chodzi o blokowanie nadbudowy, to też można rościć o odszkodowanie ale to już w Sądzie Cywilnym.

  • #30 09 Lut 2014 10:45
    karolq
    Poziom 21  

    Pani inwestorko niech pani poczeka cierpliwie na odpowiedź pisemną z RE. Koledzy już wspomnieli że podciąganie wybudowanego 40 lat temu przyłącza według ówczesnych przepisów do nowych norm bez jego modernizacji jest bezsensowne. To samo można powiedzieć o 40-sto letniej instalacji w domu która też nie spełnia obowiązujących przepisów i jest tak samo niebezpieczna jak to przyłącze. Pisanie a raczej lanie wody w tym temacie bez stanowiska oraz znajomości faktycznej dokumentacji drugiej strony sporu (o ile istnieje) też nie ma sensu.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty