Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

elektryczne podgrzewacze wody - brak ciepłej wody, małe jej ilości.

krzysiek18007 28 Lut 2014 20:37 4587 9
  • #1 28 Lut 2014 20:37
    krzysiek18007
    Poziom 6  

    Witam serdecznie. Mam niemały problem ze zrobieniem ciepłej wody do użytku codziennego. Zacznę od początku. Postanowiłem zmienić mały elektryczny podgrzewacz wody (5l) na większy 30l. Po zamianie mam bardzo dziwne objawy. Kran od prysznica ma 3 rurki jedna zimna do kranu bezpośrednio z wodociągu, druga odejście od kranu do zimnej wody do bojlera, i ciepły powrót. Podłączyłem wszystko jak należny (tak wskazują oznaczenia na rurkach i tak było wcześniej). Bez włączania bolera po podłączeniu wszystkiego pościłem ciepła wodę w kranie. Nie leciało nic przez długi czas ( jak mniemam bojler się napełniał) Tak sądzę na chłopski rozum nie znam się. Ok jak zaczęła lecieć, zakręciłem kurek i włączyłem podgrzewanie. Nagrzewało się dosyć długo nim się wyłączyło. Później postanowiłem się wykąpać i ku mojemu zdziwieniu woda gorąca leciała przez około minute później zaczęła być letniawa aż w końcu zimna. Co mnie bardzo zdziwiło bo bojler był nastawiony prawie na maxa ( a na starym podgrzewaczu gorąca woda leciała znacznie znacznie dłużej). Po paru dniach doszło do tego że gorąca woda przestała lecieć wcale i pomimo iż wszystko było po staremu bojler całkowicie opróżnił się z wody i nie chce się napełnić. Dodam ze jak była jeszcze gorąca woda i również jak jej nie było po zakręceniu kurka woda leciała i leciała jeszcze przez długą chwilę. Jak narazie kompie się w balijce ale zaczynam się martwić bo mały podgrzewacz w kuchni zaczyna okazywać te same objawy;p tj woda gorąca leci tylko przez chwilkę, i jak odkręcę kurek muszę dość długo poczekać nim woda zacznie lecieć jak i po jego zakręceniu woda leci przez dłuższy czas. O co może w tym wszystkim chodzić? przed wymiana bojlera było wszystko ok. Dodam, że duży bojler był kupiony ze sklepu (choć to pewnie nie w tym rzecz)

  • #2 28 Lut 2014 21:31
    krau
    Poziom 20  

    Czy przy pierwszym napełnianiu był słyszalny syk uchodzącego powietrza? Jaki jest wypływ wody po odkręceniu kurka z zimną wodą? Czy zawór bezpieczeństwa jest zamontowany?

  • #3 28 Lut 2014 21:37
    krzysiek18007
    Poziom 6  

    Przy pierwszym napełnianiu nie było słychać zadnego syku, drugiego pytania nie rozumiem, a zaworu bezpieczeństwa żadnego nie ma bo i wcześniej przy mniejszym podgrzewaczu tego samego rodzaju ( że jest to taki sam rodzaj to moje chłopskie zdanie) nie było. Czy przy większym powinienem takie coś zamontować? skoro tak to dlaczego w kuchni przy małym podgrzewaczu zaczynają występować problemy skoro wcześniej chodziło to normalnie przez długi długi czas.

  • #4 28 Lut 2014 21:54
    krau
    Poziom 20  

    Chodzi mi o to czy strumień zimnej wody jest silny czy taki sobie, ponieważ z opisane objawy sugerują problem w dopływie wody, tym bardziej że z drugim bojlerem zaczyna się podobna historia. Wygląda to tak jakby gdzieś po drodze była przytkana rura. A jeżeli zuzyjesz całkowicie ciepłą wodę z bojlera (aż zacznie lecieć zimna lub w ogóle przestanie lecieć) to jaki jest orientacyjny czas nagrzania nowej porcji wody? I jakiej mocy jest grzałka w bojlerze? Zawór bezpieczeństwa powinien być zamontowany przy każdym bojlerze. Zobacz w instrukcji czy coś na jego temat jest wspomniane.

  • #5 01 Mar 2014 06:18
    krzysiek18007
    Poziom 6  

    Strumień zimnej wody jest bardzo duży więc to raczej nie w tym rzecz. Niewiem jakiej jest mocy grzałka, postaram się to dowiedzieć po powrocie z pracy. Ale czas nagrzewania się to około 1 godzina do maximum temperatury. Na chłopski rozum podejrzewam coś z zapowietrzeniem ale gdzieś czytałem ze bojlera nie można zapowietrzyć więc nie jestem pewny czy to to. Zapomniałem dodać coś jeszcze, przy odkręceniu kurka od cieplej wody przez dłuższy czas woda w kranie nie leci a w miedzy czasie słychać straszne bulgotanie w bojlerze i jak zaczyna lecieć woda bulgotanie ustaje.

  • #6 01 Mar 2014 07:21
    mitsurugi
    Poziom 24  

    Jest wielce prawdopodobne, że za pierwszym razem nie odpowietrzyłeś bojlera i mogła się "nadpalić" grzałka elektryczna. Zawór bezpieczeństwa montujemy obowiązkowo przy każdym bojlerze!!!

  • #7 01 Mar 2014 11:05
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    Czas nagrzewania 1 godzina do max. temperatury to wcale nie jest dużo, jak na 30-litrowy bojler (można było spodziewać się dłuższego czasu). Znaczy, że grzałka jest dosyć mocna (chyba 2 kW, gdyż 1,5kW by dłużej grzała tę ilość wody). Wiele zależy, co dla danego bojlera oznacza max. temperatura wody - z reguły jest to + 80 stopni. Zawór bezpieczeństwa jest konieczny, gdyż w razie nagrzania wody do max. temperatury woda podlega rozszerzalności cieplnej oraz przy tej temperaturze jest już dosyć mocne parowanie, a to wszystko prowadzi do wzrostu ciśnienia w bojlerze (w skrajnych przypadkach może rozsadzić bojler lub mogą puścić połączenia gwintowane). Dziwne, że w instrukcji nie było napisane, że zawór bezpieczeństwa jest konieczny.

  • #8 01 Mar 2014 11:32
    jack63
    Poziom 39  

    Zbigniew Rusek napisał:
    przy tej temperaturze jest już dosyć mocne parowanie

    Jakie parowanie w ciśnieniowym zbiorniku zalanym na full wodą????
    Gdzie ta para ma być?
    Nawet jak nastąpi przegrzanie wody ponad 100 oC przy powierzchni grzalki (charakterystyczny szum), to ta powstająca para zaraz się skrapla gdy cokolwiek sie uniesie i dotrze do chłodniejszej wody.
    Najważniejsza jest rozszerzalność cieplna cieczy. Gdy brak poboru może doprowadzić do wystrzału rury/złączki/ wężyka lub nawet zbiornika!
    Zawór bezpieczeństwa OBOWIĄZKOWO.
    Powinien być też zawór zwrotny aby ciepła woda nie cofała się do zasilania.
    Jak kupowałem podgrzewacz pojemnościowy, to obydwa zawory były w zestawie!
    Mało tego taki podgrzewacz musi posiadać termostat bezpieczeństwa (ok 85 oC) wpiety szeregowo z grzałką aby w razie uszkodzenia termostatu właściwego (regulacyjnego) nie nastąpiło zagotowanie wody!
    Grzałki podgrzewaczy pojemnościowych mają z reguły 1.5 kW. Raczej nie więcej, gdyż dla instalacji jednofazowej i typowego w tej sytuacji przydziału mocy 5.5 kW jest ponad 1/4 dopuszczalnego obciążenia! Jak podłączymy żelazko (ostatnio powariowali i żelazka mają nawet 2.2 kW !!!) i czajnik elektryczny (ok 2 kW) to przekraczamy moc dopuszczaną! A co będzie jeśli ruszy grzałka pralki (1.6 -2 kW) ???

  • #9 01 Mar 2014 19:51
    krzysiek18007
    Poziom 6  

    A czy nie przeszło komuś przez myśl że to mogą być popsute krany? jak wczesniej wspomniałem w kuchni i pod przysznicem mam krany z trzema rurkami. Pod prysznicem i w kuchni woda zimna leci na maxa. Ale obydwa zbiorniki są puste. Dzisiaj właśnie przestała mi lecieć ciepła woda nawet w kuchni z małego podgrzewacza i ruszam nim a w środku on również jest pozbawiony wody.

  • #10 01 Mar 2014 21:18
    piotr_boncza
    Poziom 29  

    No dobra, poprzednio miałeś nadumywalkowy, być może otwarty (bezciśnieniowy) podgrzewacz. A teraz? Może zainstalowałeś zwykły ciśnieniowy, który powinien być podłączony przepływowo, a nie za pośrednictwem starej baterii. Napisz dokładnie jaki był i jaki zamontowałeś - producent, model.

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme