Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 05 Kwi 2005 20:59
    dzik6
    Poziom 14  

    witam mam pewien pomysł na budowe małej elektrowni wiatrowej mianowicie chce zbudować na dach małe turbiny i do nich podłączyć alternator do autobusu 24v 85A lub coś podobnego następnie do tego podłączyć akumulator następnie ten prąd z alternatora i akumulatora podłączyć do silnika 24v który będzie napędzał prądnice 3x220v prądu zmiennego i wtaki sposób uzyskuje stabilne obroty na prądnicy
    Taki prąd chciałbym podłączyć do sieci domowej
    Nie jestem fachowcem w tym temacie dlatego prosiłbym o pomoc znawców tematu o poradę czy ma taki pomysł szanse ralizacji
    Oczywiście ilość turbin może być dowolna chodzi mi tylko oto że chcę wykorzystać całą energie wiatru zwłaszcza przy dużych wiatrach
    Część energi chcę wykorzystać do ogrzewania domu
    Dziekuje z góry za wszelkie porady .

    Pod tym linkiem znajduje się spis treści dla całego tematu "Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 1"- post Kol. 06061947

    Link



    Dodałem link. [Akrzy]

  • #2 05 Kwi 2005 21:14
    karol3
    Poziom 25  

    Przy kilkakrotnie przetwarzanej energi , do całej konstrukcji trzeba będzie
    wykombinować jakiś dodatkowy napęd . Sama turbina wiatrowa sobie nie poradzi . W każdym urządzeniu następuje strata energi . 100% sprawność ma tylko perpetum mobile .

  • #3 05 Kwi 2005 21:23
    RSP
    Poziom 27  

    Pomysł z przetwarzaniem przez silnik i kolejną prądnicę jest nienajlepszy. Sprawność końcowa nie osiągnie nawet 50%. Lepiej znaleźć kogoś kto potrafi przewinąć alternator samochodowy żeby dawał napięcie 220V i takie napięcie wykorzystać do ogrzewania np. wody. Jeśli chodzi o zasilanie urządzeń które wymagają stabilnego napięcia to proponuję wykorzystać starego UPS-a . Jeśli chodzi o sam wiatrak to osobiście myślałem o zamontowaniu takiego świderka np. 3 metrowego pionowo na ścianie.

  • #4 06 Kwi 2005 08:47
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam
    Zrób sobie bilans mocy .
    Aby ogrzewać np wodę lub dom grzałką 2kW, musisz do niej taką moc dostarczyć. Przy Twojej koncepcji silnik 24 voltowy napedzający prądnice jednofazową 2kW pobierałby ok. 83 A - tyle samo co dawałby alternator pracujący na maksa przy bardzo silnym wietrze. Wiadomo,że takie wiatry bardzo rzadko w Polsce wieją i w efekcie alternator pracowłby np w połowie swoich możliwości dając np. 40 A co na małą elektrownie wiatrową jest sporo.Pozostałe 40 kilka amper silnik pobierałby z akumulatora.W rezultacie akumulator nigdy nie byłby doładowywany, a wręcz byłby cały czas rozładowywany.
    Druga sprawa to jego pojemnośc. Jaką musiałby mieć pojemność, aby można było z niego ciągnać bez przerwy 40 A nie doładowując go?
    Być może,że moje wyliczenia i warunki w realu się nie sprawdzą
    ale wychodzi na to,że nie można wiecej energii pozyskać niż się włozyło.
    Ja tez jestem entuzjastą pozyskiwania ,,darmowej'' energii, którą chciałbym wykorzystywać podczas kilkudniowych wyjazdów na łono natury.Z uwagi na to,że z wiatrami bywa różnie, to do roboty pragnę zaprzęgnąć Pilicę, gdyż nad nią od lat spędzam z rodziną i przyjaciółmi każdy wolny, ciepły weekend.
    Pozdrawiam

  • #5 06 Kwi 2005 09:44
    RSP
    Poziom 27  

    Czy kolega trafił na info o pływających elektrowniach wodnych.

  • #6 06 Kwi 2005 14:27
    dzik6
    Poziom 14  

    witam dzięki za zainteresowanie tematem mam alternator z autobusu i dam go przewinąć na 220v tak jak napisał kolega RSP i chyba to będzie najbardziej opłacalne jeszcze mam pytanie co to takiego jest UPS-a
    do czego służy i gdzie to można kupić
    jak zbuduje prototyp to w przyszłości chce postawić więcej takich turbin tyle ile będzie potrzeba do ogrzania całego domu bo nie chce mi się chdzić do piwnicy i palić w piecu wolę posiedzieć przy komputerze to jest owiele przyjemniejsze
    pol032 jeśli chodzi o te turbiny które przysłałeś to nie są one dla wszystkich mie interesuje tylko wykonane domowym sposobem ponieważ nie stać wszystkich na takie cuda a kupując taką elektrownie to kiedy się ona zwruci ? a to podstawowa sprawa koszty !

  • #7 06 Kwi 2005 16:09
    Mieczysław
    Poziom 21  

    RSP napisał:
    Czy kolega trafił na info o pływających elektrowniach wodnych.


    Witam. gdzieś widziałem takie pływadełko z kołem łopatkowym jak u parowca, ale specjalnej strony nie trafiłem.Sadzę,że będę kombinował zrobić cos na takiej samej zasadzie.
    pozdrawiam

  • #8 06 Kwi 2005 16:15
    dasko
    Poziom 19  

    UPS to taka przetwornica napiecia, dziala w ten sposob ze po zaniku napiecia zasilania przetwaza energie z akumulatorkow znajdujacych sie wewnatrz na napiecie uzyteczne stosowana glownie do zabezpieczenia komputerow przed zanikiem napiecia. Krotko mowiac jest to przetwornica napiecia. Taka przetwornice mozna kupic i to znacznie taniej niz UPS. Jesli chodzi o ogrzewanie na twoim miejscu zastosowal bym grzalki na 24V a nie przerabial napiecie na wyzsze bo za duzo stracisz po drodze energii. A do urzadzen wymagajacych 220V zastosowalbym przetwornice napiecia, obecnie bez problemu mozna dostac po stosunkowo niewielkiej cenie przetwornice 24/220V i mocy rzedu 2kW co do zasilania innych urzadzen w zupelnosci wystarczy. Ogrzewanie zrob na 24V duzo na tym zyskasz, a na pewno nic nie stracisz. Pozdrawiam.

  • Pomocny post
    #9 06 Kwi 2005 17:19
    RSP
    Poziom 27  

    Do ogrzewania to lepiej przewinąć alternator na wyższe napięcie bo przy 24V jak ktoś chce wykorzystać 2000W to przewody muszą być jak do rozrusznika w samochodzie.

  • #10 06 Kwi 2005 18:18
    dasko
    Poziom 19  

    Przy przewijce takiej mocy nie uzyskasz jak w oryginale a i caly mostek prostowniczy do wymiany chyba ze zmienne pociagniesz ale teraz pytanie czy jedna faza czy trzy i poza tym to i tak pozniej trzeba przejsc na napiecie akumulatorow (bo jak nie mna wiatru to co?) nie mowiac o przetwornicy oraz tym ze jak bedziesz chcial grzac jak nie ma wiatru tylko z akumulatora to i tak sie oplaci dac grubsze kable i miec 100% energii niz inwestowac w przetwornice i wyciagnac ok 70% przy sprzyjajacych warunkach. Bilans mocy i koszty przemawiaja za kablami :)

  • #11 06 Kwi 2005 18:45
    RSP
    Poziom 27  

    Bateria 24V 100Ah to zaledwie niecałe 2400Wh czyli całe nic. Sprawa pierwsza na prostowniku w alternatorze tracone jest około 200W zależy jakie diody. Przewinięcie alternatora na 230V jednofazowe pozwala podłączyć go do dowolnego grzejnika elektrycznego że o odzyskaniu tych 200W nie wspomnę ( bojler , czajnik itp.) . Woda w bojlerze 130 L pozwala zmagazynować więcej energii w postaci ciepła niż akumulator 24V 100Ah . Kolejna sprawa to grzałki trzeba kupić specjalne na 24V będzie problem z kupieniem i dopasowaniem zamocowania ich a dodatkowo mogą być drogie. No i instalacja kilkanaście metrów przewodów o średnicy prawie centymetra będzie kosztowało całkiem sporo , a tak można wykorzystać przewód 2,5mm i będzie ok.

  • Pomocny post
    #12 06 Kwi 2005 19:09
    Wawrzyniec
    Poziom 30  

    Poszukaj w starych archiwalnych numerach Młodego Technika, takich sprzed 20 lat. Tam był projekt siłowni wiatrowej o pionowym ułożeniu łopat z mechaniczną samoczynną regulacją obrotów. Siłownia miała moc ok 2kW. Podane był wszystkie wymiary elementów i materiały.

  • #13 06 Kwi 2005 23:06
    pol032
    Poziom 24  

    Witam
    szukałem też a archwum MT ale nic nie znalazłen na temat elektrowni 2 kW, jest w 4/1984 z prądnicy od skody około 300 wat.
    Szukan producenta łopat,śmigieł do wiatraków , na allegro tylko mają do motolotni .
    Z góry dziękuję za informację .przy okazji poszukiwań znalazłem śmieszny wiatrak

  • #14 08 Kwi 2005 13:53
    dasko
    Poziom 19  

    Pytanie czy prad ma byc tylko do ogrzewania czy do oswietlenia co w jakim stopniu bo jesli rowniez do oswietlenia to powodzenia w wyciaganiu swiatla z wody :) ktora magazynuje wiecej energii niz akumulator a poza tym dzien bez wiatru i cieple futro w szafie :)

  • #15 08 Kwi 2005 15:17
    RSP
    Poziom 27  

    Znowu tym razem przez kolegę „dasko” będę musiał pisać książkę. Na początek drobne rachunki. Akumulator 12V 110Ah kosztuje 300zł około żeby było 24V muszą być dwa czyli 600zł. 1kWh kosztuje około 0,5 zł ( nie bawię się w rozbijanie na opłaty stałe zmienne itp.) . W tych akumulatorach można zmagazynować około 2,2kWh czyli na okrągło 1,1zł czyli trzeba by wykorzystać energię zgromadzoną w akumulatorach ponad 540 razy żeby wyjść na zero , nic nie zyskać ale i nic nie stracić. Jeśli do tego doda się informację producenta że akumulator po jakiś 200 max 300 pełnych rozładowaniach będzie miał najwyżej 80% pojemności zanim dojdziemy do 500-nego zostanie z 50% pojemności. Z tego wychodzi prosty wniosek akumulator jest strasznie drogim sposobem gromadzenia energii. Kolejny problem to sam akumulator. Mamy wietrzną pogodę więc go ładujemy dwa dni później potrzebujemy energię więc go rozładowujemy. Jeśli po rozładowaniu akumulatora w ciągu kilkunastu dni nie pojawi się ponownie wiatr to rozładowany akumulator ulegnie częściowemu zasiarczeniu kilka takich rozładowań i będziemy mogli go oddać na złom. Akumulator w elektrowni wiatrowej może stanowić co najwyżej bufor wyrównujący chwilowe braki prądu spowodowane nierówno wiejącym wiatrem , żeby np. przetwornica 24V/230V nie zmieniała poziomu napięcia w takt zmieniającego się wiatru. Oczywiście jeśli ma być zasilane tym napięciem np. oświetlenie , telewizor , komputer itp. Akumulator pracujący w takich warunkach może służyć nawet 10 lat a na pewno pond 5 lat. Myślę że nie muszę nikomu dalej udowadniać że magazynowanie prądu w celach grzewczych w akumulatorach jest bezsensowne i za drogie. Jeśli chodzi o ogrzewanie to tylko rozwiązane z zasobnikiem cieplej wody dobrze izolowanym.

  • #16 08 Kwi 2005 17:48
    dasko
    Poziom 19  

    Wniosek z tego prosty dajy sobie spokoj z "czysta" energia bo sie nijak nie oplaci skoro energetyka zawodowa i tak jest tansza i wygodniejsza. Tak wiec jesli mamy stale zasilanie to ewentualnie elektrownia tylko i wylacznie jako hobby.

  • #17 08 Kwi 2005 18:14
    RSP
    Poziom 27  

    Kolego „dasko” niema kolega racji. Kiedyś w telewizji widziałem program z gościem który na słupie energetycznym ( tym do wysokich napięć ) zainstalował sobie zmyślny wiatrak o mocy 30kW i do pieca założył trzy grzałki na 220V . Twierdzi że przez wiele dni w zimie ma ogrzewany dom tym wiatrakiem , jedynie do oświetlenia w domu nie był w stanie ustabilizować napięcia. Jak się dobrze zastanowić to pobór prądu w naszych domach tylko chwilami przekracza 300W ewentualnie wieczorem 500W. Kiedyś policzyłem że oświetlenie , telewizor , komputer i parę drobiazgów to około 100zł miesięcznie więc jest o co zawalczyć. Dobrze zrobiony układ który przejmuje zasilanie od sieci energetycznej gdy wieje wiatr może zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych miesięcznie , a jeśli nadmiar energii będzie magazynowany w postaci ciepła to miesięczne oszczędności mogą przekroczyć 100zł a to już coś. Pompa pracująca w piecu CO przy 60-70W za miesiąc wyciągnie z naszej kieszeni ponad 5zł. A musi kolega brać pod uwagę jeszcze satysfakcję tworzenia.

  • #18 09 Kwi 2005 00:44
    diff
    Poziom 19  

    W czasopismie Zrób to sam /dawne czasy/ opisany jest problem siłowni wiateowych i got. rozwiązanie powinienem go jeszcze mieć więc poszukam-może jak jeszcze nauczę się wysyłać załączniki to to opubl. -poważnie-tylko prądnice wolnobieżne rozwiążą problem pozdrawiam

  • #19 09 Kwi 2005 09:58
    marek_Łódź
    Poziom 36  

    RSP napisał:
    Kolego „dasko” niema kolega racji.


    Rachunek jest prosty - jeśli założymy, że elektrownia wiatrowa 2kW daje średnio powiedzmy 10-20% mocy znamionowej (z powodu braku wiatru), to da nam 5-10 kWh na dobę x365 = 1825-3650 kWh/rok czyli powiedzmy 300-700zł (nie wiem ile kosztuje 1kWh w taryfie nocnej) odzysku. Taka zrobiona chałupniczym sposobem elektrownia spłaci się po 2-3-5 latach a potem masz część ogrzewania np. wody czy mieszkania za friko. Oczywiście jak już wykazano wyżej z powodu małej stabilności gromadzenie i przetwarzanie energii na parametry sieci 230V/50Hz jest mało sensowne.

    W przypadku większych mocy trzeba po prostu zakopać sobie rurki w ogródku i zainstalować pompę cieplną, tak żeby zgromadzoną latem energię wykorzystać zimą.

    Oczywiscie ten cały rachunek jest mało sensowny, bo generując energię z paliw kopalnych czy jądrowych system nie wlicza jej w cenę kosztów niszczenia równowagi termicznej środowiska naturalnego, które w przypadku źródeł odnawialnych są zerowe. Inaczej mówiąc czerpiąc energię z sieci zasilanej z elektrowni węglowych uczestniczę w niszczeniu miejsca, w którym żyję.

  • #20 09 Kwi 2005 10:03
    Mieczysław
    Poziom 21  

    Witam.
    Diff, czyzby Ci chodziło o siłownię wiatrową opisaną w Zrób Sam w nr1 z 1980 roku?
    Opisana siłownia ma w/g mnie jedną wadę - zastosowano w niej prądnice 60 W

  • #22 09 Kwi 2005 18:15
    diff
    Poziom 19  

    nie pamiętam-były dwa art. na ten temat to wymaga dłuższych poszukiwań,zwłaszcza że w Amaterskie Radio są ołoszenia o sprzedaży gotowych zestawów wiatr i woda .Może plotę ale coś takiego pamiętam. w Zrób Sam poruszał również stronę prawną przepisy zapewne niakt. ale warto aby kol. konstr. zapoznali się z nimi.

  • #23 09 Kwi 2005 18:37
    dzik6
    Poziom 14  

    a może ktoś wie jaka jest możliwoś przewinięcia alternatora z 24v na 230v i na jak najmniejsze obroty bo mam problem z obrotami wiadomo że alternator musi mieć powyżej 1000 obrotow a nie mam przekładni zresztą budżet nie przewiduje przekładni bo są za drogie

  • #24 09 Kwi 2005 19:16
    karol3
    Poziom 25  

    Przezwojenie na 230V jeżeli chodzi o stojan jest wykonalne bez problemu . To samo dotyczy wirnika , ale w tym wypadku należy najpierw rozpatrzyć kwestię reg . napięcia . Nie da się jednak zwiększyć ilości par biegunów .

  • #25 15 Kwi 2005 20:44
    dzik6
    Poziom 14  

    witam słyszałem że do zrobienia prądnicy do elektrowni wiatrowej nadaje się silnik od pralki automat czy ktoś coś takiego już robił jeżeli tak to jak go przewinąc ?

  • #27 16 Kwi 2005 08:20
    fujipp
    Poziom 10  

    Czystej energii jest wokół bardzo dużo.Moim zdaniem powinno się podejmować próby i konstruować "dziwne machiny" może komuś wreczcie się uda i będziemy mogli oddychać czystym powietrzem.Jak na razie to dobre wynalazki które mogłyby coś zmienić są wykupywane przez wielkie firmy by nie mogły ujrzeć światła dziennego. Pozdrawiam

  • #28 16 Kwi 2005 08:21
    dzik6
    Poziom 14  

    witam ten temat to już czytałem potrzebne mi są bardziej dokładniejsze wskazówki i sugestie

  • #29 16 Kwi 2005 09:39
    Leszkor
    Poziom 18  

    Temat bardzo ciekawy ale w polskich warunkach trudny do zrealizowania. Jesli mysli sie juz o zasilaniu np. ogrzewania domowego to musi byc agregat wiekszej mocy , a co za tym idzie takze caly uklad napedzajacy duzo wiekszy. Chcialem u siebie w Polsce cos takiego zainstalowac , ale nie dostalem zezwolenia z elektrowni. Mialem wszystko orginalne z Niemczech tylko postawic i podlaczyc. Mam teraz polozone solar ogniwa na dachu i ciepla wode uzyskuje ta droga. Nikt tez nie przyczepia sie do mnie.

  • #30 16 Kwi 2005 09:50
    Mieczysław
    Poziom 21  

    dzik6 napisał:
    witam ten temat to już czytałem potrzebne mi są bardziej dokładniejsze wskazówki i sugestie


    To czemu nie piszesz do autora tej strony?:
    jarek(malpa)elektrownie.tanio.net

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty