Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm

LemuRR 11 02 Wrz 2014 21:03 13341 29
  • Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm
    Dokładnie 7 dni temu, zaistniała pilna potrzeba posiadania kompaktowego wzmacniacza, "mikro estradowego"

    Nie miałem czym zasilić moich małych, ośmio calowych nadstawek, aby nagłośnić pewnego mówcę.

    W domu zalegała mi obudowa po "czymś" a raczej sam prostopadłościan aluminiowy, transformator toroidalny 400W o jakimś dziwnym napięciu, i radiatory.

    Zaczęło się wszystko od przymiaru obudowy.
    Projektując końcówkę bazowałem na lubianym przeze mnie AVT2762. Różnicą jest zastosowanie dużych rezystorów źródłowych 0,47R 5W ze względu na rozbieżności parametrów mosfetów , 2 pary IRFP250N i usunięcie oryginalnego zabezpieczenia.

    Wzmacniacz nie posiada żadnego wskaźnika wysterowania, tylko kontrolki clipingu, i sygnału. Zrealizowane to jest na LM354.

    Zabezpieczenie termiczne, i przed DC. Przeciwzwarciowe jest zbyteczne. Rezystory źródłowe skutecznie ograniczają prąd zwarcia, co skutkuje wywaleniem bezpieczników.
    Wentylatory załączane przy 60*C odłączenie obciążenia przy 95*C
    Prąd spoczynkowy 100mA

    Transformator przewijałem, ma teraz napięcia jałowe 2x35V, które spada o 1V przy pełnym wysterowaniu.

    Filtracja 10000uF na szynę w zupełności wystarcza.

    Jest to najszybciej zbudowana końcówka mocy w mojej karierze ;) niecałe 5 dni.

    Nie robiłem jej w obudowie DIN, gdyż:
    1: wykorzystałem stelaż który miałem
    2: Nie wymagały tego założenia

    Sprawuje się bardzo dobrze.
    W testach postępowałem wręcz nieludzko. Testy 4 godzinne na 50, 70 i 100% mocy. Symulacja braku chłodzenia ( przykryty kocykiem ;) )

    wszystko pozytywnie ;)

    Ogólnie wydałem na części ok 150zł. Myślę że było warto ;)
    Jedyne czego brak na zdjęciach, to kratki zasłaniającej wentylatory, za niedługo, dopcham się do zgrzewarki, i załatwię to ;)

    Śmiało krytykować ;)

    Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm


    Fajne!
  • #2 02 Wrz 2014 22:06
    nowakus
    Poziom 19  

    Witam,
    Fajna końcówka, starannie wykonana, lecz kłują mnie 3 rzeczy: na przewodach, brak kratki na wentylatorach (może coś wpaść i narobić bałaganu) i kiespkie gniazdo wejściowe. Kwestii użycia gniazd RCA nie będe poruszał, bo jak kto lubi, lecz polecał bym XLRy. O ile speakony są "mocnymi" gniazdami tak te chińskie czincze rozwalą się po kilku użyciach. I jeszcze jedno pytanie dlaczego pompują powietrze do środka zamiast wyciągac ciepłe? Pozdrawiam Nowakus :)

  • #3 02 Wrz 2014 22:14
    StiV1995
    Poziom 12  

    Ładnie schludnie wykonany. Trafo ręcznie przewijałeś ? czy jakoś maszynowo ?czym zaizolowałeś trafo ?

  • #4 02 Wrz 2014 22:20
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    nowakus

    Brak kratki- zdaję sobie sprawę z niebezpieczeństwa, napisałem że w najbliższym czasie zgrzeję sobie na wymiar ;)


    Pierwszego pytania nie rozumiem, co na przewodach ? Tranzystory ?
    A no dlatego, że radiator chciałem umieścić mniej więcej, na środku wysokości obudowy, żeby polepszyć chłodzenie. Mogłem umieścić na skraju, ale wtedy, w razie naprawy, było by to bardziej kłopotliwe, i radiator nie był by równomiernie nagrzewany.
    Kable są grube 1.5mm^2. Pojemności bramek też nie wiele się zmieniły. Końcówka spokojnie przenosi bez tłumienia, do 22kHz, nie ma żadnych oscylacji przy prostokącie, nic się nie wzbudza.
    Gniazdo wejściowe, niestety nie jest najlepszej jakości, jedynie mogę się tłumaczyć, że takie miałem. Prawdopodobnie i tak zmienię. Puki co to trzyma się nawet nieźle.
    RCA, dlatego że takie mam wyjścia z crossovera i miksera ;)

    Wentylatory, jeżeli by wyciągały powietrze, ciągły by górą przez kratkę, i dołem, a nie o to tutaj chodzi ;)
    Zauważ że radiatory to nie tunel ;) Celowo tego unikałem, aby zaoszczędzić miejsca, i zapewnić w miarę skuteczne chłodzenie pasywne.
    Wentylatory załączają się sporadycznie.
    Jeżeli dmuchają w ten sposób, powietrze jest przepychane przez żebra radiatora, i skutecznie go chłodzi, dodatkowo "obrywają" rezystory źródłowe które przy większym wysterowanie też potrafią być gorące
    Gorące powietrze wyrzucane jest przodem, mi to nie przeszkadza ;)
    Speakony, akurat kupowałem, i nie są to chińczyki ;)

    StiV1995

    Ręcznie, i nieźle się przy tym upociłem. Zabezpieczone jest białą taśmą teflonową do rur. Jest ona odporna na temperaturę, i w miarę wytrzymała.

  • #6 03 Wrz 2014 00:36
    Granat :)
    Poziom 34  

    No ładnie. Mam takie pytanie. Dlaczego wolisz zamiast zabezpieczenia zwarciowego wywalanie bezpieczników? To chyba niezbyt praktyczne.
    Wiem z doświadczenia, że nawet najbardziej ostrożnym zwarcia się zdarzają. Kiedyś zwarło mi się tak T.ampa TSA4-700, grał dosyć chwilę na zwarciu (a raczej samych kablach) przy wysterowaniu ok. -10dB. Protekt się nie włączył, widocznie za mały prąd jeszcze był. Taki ogranicznik prądu to dobra rzecz. Tylko ważne żeby świecił diodą jak zaczyna działać, bo wtedy wzmacniacz przechodzi w źródło prądowe, a to nie jest dobre dla dynamiki kolumny. Ale to tak tylko mówię... jakby ktoś podłączał kolumny 2Ω np.

  • #7 03 Wrz 2014 10:10
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    O diodzie świecącej przy przejściu w tryb prądowy szczerze mówiąc nie pomyślałem.
    Prawdopodobnie będzie migał "protectem" gdyż nie chce mi się wykonywać od nowa napisów ;)

    Przy zwarciu, jeżeli nawet chwilę pogra, w takich warunkach, a bezpiecznik na zasilaniu jest za mocny, momentalnie włączy się wentylator, a zaraz za nim zabezpieczenie termiczne.

    Przy używaniu speakonów, zwarcia to bardzo sporadyczna rzecz. Jednak może się to okazać uciążliwe ;) postaram się lekko zmodyfikować schemat zabezpieczenia, i go dodać ;)
    Wskaźnik clipu, to tak naprawdę tylko komparator. Pomiar mocy wykonany przy najgorszych warunkach zasilania (z 200V ) i na tej podstawie zaświeca się dioda "clip"
    normalnych warunkach zapalenie się tej kontrolki, informuje o zbliżeniu się do niebezpiecznej granicy przesterowania. Jednak zaraz zamieszczę schematy.

    Dodano po 1 [godziny] 14 [minuty]:

    Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm

  • #8 03 Wrz 2014 17:00
    Rocky Horror
    Poziom 30  

    LemuRR 11 napisał:
    Wskaźnik clipu, to tak naprawdę tylko komparator. Pomiar mocy wykonany przy najgorszych warunkach zasilania (z 200V ) i na tej podstawie zaświeca się dioda "clip"
    A wystarczyłoby, żeby układ porównywał sygnał z napięciem zasilania (przez dzielnik napięcia), a nie z masą (diodą Zenera). Teraz, to jest wskaźnik wysterowania, nie przesterowania. Ktoś, kto nie wie, jak ten wskaźnik mierzy, będzie myślał, że wzmacniacz już ulega przesterowaniu, podczas gdy przy prawidłowym zasilaniu pozostanie jeszcze dużo zapasu mocy.
    Układ RC na wejściu, przy swojej stałej czasowej dodatkowo sprawia, że wskaźnik pokazuje wartość średnią, a nie szczytową, co już zupełnie wyklucza go jako wskaźnik przesterowania. Poza tym pomiar odbywa się tylko dla dodatnich przebiegów. Co, jeśli trzeba będzie nagłośnić Twoim wzmacniaczem jakiegoś trębacza?
    Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm
    źródło

  • #9 03 Wrz 2014 19:54
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    Dzięki za sugestię ;)
    Dorobię mostek, usunę kondensator.

    Jednak zostawię rozwiązanie z diodą zenera. Wzmacniacz jest dedykowany do małych nadstawek o mocy 150W, więc nie chcę aby ktoś przekraczał ( nieświadomie ) ten próg
    podobnie w Twoim rozwiązaniu trzeba było by robić pomiar napięcia szyny ujemnej, jak i dodatniej, aby wszystko było w jak najlepszym porządku, więc rozbudować układ o jeszcze jeden WO

  • #10 04 Wrz 2014 08:46
    Rocky Horror
    Poziom 30  

    LemuRR 11 napisał:
    Dorobię mostek.
    Mostek akurat nic nie da, potrzebny drugi komparator.

    Cytat:
    Jednak zostawię rozwiązanie z diodą zenera.
    Szkoda, bo to właśnie największy "babol" w tym układzie. Świadomość istnienia błędu i celowe zaniechanie poprawienia go w bardzo prosty sposób, no cóż... Dla mnie to brak profesjonalizmu, no ale to nie mój wzmacniacz.
    Z resztą napisy i tak są w jakimś obcym, nie polskim języku, więc może nikt nie połapie się, co ten wskaźnik ma pokazywać :-).

  • #11 04 Wrz 2014 09:49
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    Rocky Horror napisał:
    LemuRR 11 napisał:
    Dorobię mostek.
    Mostek akurat nic nie da, potrzebny drugi komparator.

    Cytat:
    Jednak zostawię rozwiązanie z diodą zenera.
    Szkoda, bo to właśnie największy "babol" w tym układzie. Świadomość istnienia błędu i celowe zaniechanie poprawienia go w bardzo prosty sposób, no cóż... Dla mnie to brak profesjonalizmu,



    Więc chyba przekonałeś mnie zdeptaniem ambicji ;)

    Już wczoraj doszedłem do wniosku, że głupotę z tym mostkiem napisałem. Nie jest to trudna przeróbka, więc pewnie na dniach zaprojektuję nowy układ.

    Nie wiem, czy nie lepszym rozwiązaniem jest jeszcze porównanie sygnału wejściowego z wyjściowym. Przy czym wzmocnienie wzmacniacza wynosi ok 57 v/v. A więc tłumienie układu wejściowego ustawić takie same. Jeżeli układ wykryje że napięcie wyjściowe,nie rośnie względem wejściowego, zapala diodę "clip"

    Podobnie układ wykryje również przejście w tryb prądowy końcówki, o czym wspominał kolega Granat

    Co sądzisz o takim rozwiązaniu ?

  • #12 04 Wrz 2014 14:37
    Rocky Horror
    Poziom 30  

    Takie rozwiązanie byłoby najlepsze. W razie przesterowania z zasady sygnał wejściowy i wyjściowy zaczynają różnić się, zatem porównywanie tych sygnałów da natychmiastową i pewną informację o anomalii.
    Jest to z resztą prosta droga do zrobienia "limitera" sygnału - wystarczy do wyjść komparatora podłączyć diodę z fotorezystorem. Gdy dioda zaświeci, fotorezystor tłumi sygnał na wejściu.

  • #13 04 Wrz 2014 18:35
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    Na szczęście, wzmacniacz jest rozwojowy, i każdy moduł jest osobno, więc nie będzie z tym problemu, może nawet zrobię limiter ;)

    Boję się tylko co z przesunięciem fazowym, muszę drugą sondę do oscyloskopu załatwić, i jazda ;)

  • #14 06 Wrz 2014 09:32
    -DeX-
    Poziom 10  

    Czy robiłeś test zwarcia przy maksymalnym wysterowaniu?

  • #15 06 Wrz 2014 10:14
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    -DeX- napisał:
    Czy robiłeś test zwarcia przy maksymalnym wysterowaniu?

    Robiłem, nic się nie stało, wzmacniacz zaczął pracować w trybie prądowym, i wywaliło bezpieczniki na szynie zasilania.

  • #17 07 Wrz 2014 04:53
    -DeX-
    Poziom 10  

    IMO źle zrobiłeś wyrzucając elektroniczny ogranicznik, te kilka elementów kosztuje naprawdę grosze a ustrzega przed ciągłym wymienianiem bezpieczników.

    LemuRR 11 napisał:
    -DeX- napisał:
    Czy robiłeś test zwarcia przy maksymalnym wysterowaniu?

    Robiłem, nic się nie stało, wzmacniacz zaczął pracować w trybie prądowym, i wywaliło bezpieczniki na szynie zasilania

  • #18 07 Wrz 2014 12:16
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    Nie wiem o co Ci chodzi z "ciągłym paleniem"
    Zwarcia są na tyle rzadkie, że to nie jest kłopot.
    Końcówka mocy nie służy do robienia sobie "iskierek na wyjściu"
    Z kolei, jeżeli coś stanie się z kolumną, końcówka przejdzie w tryb prądowy, i przy nowych wskaźnikach, zapali się dioda CLIP.

  • #19 07 Wrz 2014 18:57
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm


    Już z kratką ;)

  • #20 07 Wrz 2014 21:22
    398216
    Usunięty  
  • #21 07 Wrz 2014 21:54
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    Przekonałeś mnie ;) a więc powstanie nowa wersja zabezpieczenia, tym razem chroniąca również przed zwarciem. Najprawdopodobniej równocześnie z nowymi wskaźnikami. Oczywiście wrzucę schemat nowego zabezpieczenia i wskaźników, na forum.

    Cytat:
    A w takim razie jakiego koloru są "CLIP"y?

    Końcówka mocy PPA-1504 150W 4Ohm

    takiego ;)
    Osobiście bardzo denerwuje mnie kolor niebieski, i od razu zwraca moją uwagę, dlatego też taki kolor zastosowałem jako sygnalizację niebezpieczeństwa ;)
    a czerwony... po prostu lubię ;)

    Cytat:
    95*C dla odłączenia końcówki... próbowałeś czy w ogóle końcówka dla takiej temperatury (nieco poniżej) będzie jeszcze w ogóle pracować?

    odpowiedź w pierwszym poście ;)
    Cytat:
    W testach postępowałem wręcz nieludzko. Testy 4 godzinne na 50, 70 i 100% mocy. Symulacja braku chłodzenia ( przykryty kocykiem Wink )

    Działa bez problemu, nie zauważyłem spadku mocy.
    Chociaż nawet w najbardziej ekstremalnych sytuacjach, kiedy wentylator działał, końcówka nie osiągnęła takiej temperatury
    Cytat:
    Znam te obudowy - też kiedyś coś w nich robiłem - ale nigdy nie tak ciężkiego. Jak ze sztywnością? Dodatkowe poprzeczki trochę poprawiły ten "feler", ale czy na tyle wystarczająco, by nie było niebezpieczeństwa że się coś wygnie, urwie itp?


    W oryginale za sztywna nie jest ale poprzeczki i półki z blachy aluminiowej 3mm bardzo poprawiają sytuację, i wszystko trzyma się bardzo stabilnie.


    Co do chłodzenia: Chyba wezmę do serca, rady kogoś bardziej doświadczonego, przemyślawszy sprawę, jednak dochodzę do wniosku, że to poprawię.

  • #22 07 Wrz 2014 22:17
    398216
    Usunięty  
  • #23 08 Wrz 2014 16:05
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    Był obciążony sinusem, przy 70% oddawanej mocy, aż do wyłączenia się końcówki. Przebieg cały czas obserwowałem na oscyloskopie.

    Maksymalna temperatura podczas normalnej pracy oscyluje w granicach 50-60*C ze sprawnym wentylatorem

  • #24 09 Wrz 2014 09:56
    -DeX-
    Poziom 10  

    Co do zabezpieczenia temperaturowego 95°C wydaje się być wartością optymalną. Jakiś czas temu testowałem końcówkę na IRFP240/9240 i temperatura (zmierzona termometrem) przy pełnym wysterowaniu wynosiła 103°C, a wzmacniacz działał bezproblemowo. Oczywiście podstawą jest właściwy docisk tranzystorów końcowych do radiatora. W moim przypadku na strukturze tranzystorów z pewnością było znacznie więcej niż te 103°C, także o ile mocno są dociśnięte tranzystory z powodzeniem można użyć wyłącznika na 95°C.

  • #25 09 Wrz 2014 15:02
    Rafał 116
    Poziom 17  

    Gdyby radiatory były żeberkami do góry, to wtedy całość trzymała by się "kupy". Radiatory maja duże odstępy między żeberkami, a więc są przeznaczone do chłodzenia pasywnego. Odwrócenie ich żeberkami do góry sprawiłoby że ciepłe powietrze uciekałoby z obudowy przez górną obudowę (zakładając że na końcówce nic by nie stało), a wentylator tylko w skrajnym przypadku wspomógłby chłodzenie. Ale skoro testy były pomyślne to w tym przypadku nie ma sensu dalej kombinować. Ale generalnie lepiej dmuchać na zimne, bo się może bardzo szybko zrobić gorące :)

  • #26 09 Wrz 2014 16:37
    Alchemik2600
    Poziom 21  

    Mały wzmacniacz i zaś wentylatory. Tylko po co?

  • #27 09 Wrz 2014 17:02
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    Alchemik2600 napisał:
    Mały wzmacniacz i zaś wentylatory. Tylko po co?

    Po to, że to nie wzmacniacz do domu. Gdy działa nieprzerwanie przez 7 godzin, nie mogę sobie pozwolić na przegrzanie, i tak nie działają długo.
    Przy pracy z mniejszą mocą nigdy się nie załączają.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Rafał 116 napisał:
    Gdyby radiatory były żeberkami do góry, to wtedy całość trzymała by się "kupy". Radiatory maja duże odstępy między żeberkami, a więc są przeznaczone do chłodzenia pasywnego. Odwrócenie ich żeberkami do góry sprawiłoby że ciepłe powietrze uciekałoby z obudowy przez górną obudowę (zakładając że na końcówce nic by nie stało), a wentylator tylko w skrajnym przypadku wspomógłby chłodzenie. Ale skoro testy były pomyślne to w tym przypadku nie ma sensu dalej kombinować. Ale generalnie lepiej dmuchać na zimne, bo się może bardzo szybko zrobić gorące :)


    Wtedy chłodzenie aktywne traciło by sens, wzmacniacz niekiedy stoi sobie sam "solo" ale zazwyczaj coś jeszcze na nim stoi. Dzięki takiemu ułożeniu radiatorów, powietrze w większości opływa radiator, a nie ucieka na boki.

  • #28 11 Wrz 2014 11:48
    Alchemik2600
    Poziom 21  

    A to nie lepiej zastosować jakieś większe radiatory? Przyznam szczerze, że nie jestem zwolennikiem wentylatorów w sprzęcie elektroakustycznym, chyba że mówimy o mocach rzędu kW.

  • #29 11 Wrz 2014 12:11
    398216
    Usunięty  
  • #30 11 Wrz 2014 19:35
    LemuRR 11
    Poziom 26  

    Alchemik2600 napisał:
    A to nie lepiej zastosować jakieś większe radiatory? Przyznam szczerze, że nie jestem zwolennikiem wentylatorów w sprzęcie elektroakustycznym, chyba że mówimy o mocach rzędu kW.


    Powiedz mi gdzie ?

    Jeżeli przyszło by Ci nosić, takie monstrum z ogromnymi radiatorami, to byś się przekonał, że chłodzenie aktywne ma swoje zalety.
    Poza tym, taki wzmacniacz pracuje naprawdę w różnych warunkach, i nie zawsze chłodzenie pasywne dało by radę.

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme