Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 03 Maj 2005 10:23
    61110
    Usunięty  
  • #2 03 Maj 2005 10:32
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kiedyś w jakiejś gazecie było podane jak odstraszyć gołębie ale z parapetu. Wystarczy kilka centymetrów nad powierzchnią, na której lądują gołębie, rozciągnąć żyłkę, która uniemożliwi im lądowanie. A kot to dobry pomysł. Może po prostu zmień egzemplarz.
    Na lotniskach ptaki odstrasza się emitując przez megafony odgłosy ptaków drapieżnych. Spróbuj też kilka razy podrzucić ptaszyskom jakąś małą i negroźną petardę. Albo skłoń je przekupstwem . Wysypuj gdzieś pokarm.

  • #3 03 Maj 2005 10:34
    Piotr Pajkert
    Poziom 31  

    Witam!
    Niewiele Ci pomogę, ale poszukaj urządzenia generującego dźwięki (lub ultradźwięki) charakterystyczne dla drapieżników polujących na gołębie - orły, jastrzębie itp.
    Cześć!

  • #4 03 Maj 2005 11:32
    61110
    Usunięty  
  • #5 03 Maj 2005 13:02
    Piotr Pajkert
    Poziom 31  

    Witam!
    No, wiesz ultradźwięki są niesłyszalne dla ludzi (patrz - gwizdki dla psów).
    Cześć!

  • #7 15 Maj 2005 17:39
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przyszło mi do czaszki jakprzeglądałem ine dyskusje. Zrób jakiś układ pneumatyczny, który bedzie strzelał czy to samym powierzem, czy jakimiś kilkami w miejsce gdzie zbierają się gołębie w nierównomiernych odstepach czasu. Wystarczy butla z powietrzem, elektrozawór i jakaś rurka. uiład moze też reagować na ruch.

  • #8 21 Maj 2005 19:57
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    Dzwięki wydawane przez gołębiarza są do odszukania na necie. Ale niewem czy ich odtwarzanie coś da.
    Umnie gołębie siadały na antenie ostatecznie odstraszyłem je dźwiękami.
    Umieściłem na antenie blaszkę piezo w obudowie i blaszkę piezo z dolutowanym ciężarkiem na drucie. W momencie gdy gołąb siadał na antenie generował spory wstrząs i blaszka piezo generowała pewne napięcie.
    Jeśli było odpowiednie, to przekaźnik przełączał czujnik przekaźnikiem na wyjście transformatorka i na piezo szły różne szumy trzaski (gdyż nie wiedziałem co dokładnie je odstraszy).
    Zdjęcie "czujnika" dołączam poniżej. Zastosowałem przewód cewkowy do "komunikacji" z urządzeniem. Urządenie jest już zdjęte a gołębie nie przychodzą ale niewem czy akurat z powodu tego urządzenia.

    Problem z pozbyciem się gołębi.

  • #9 22 Maj 2005 21:07
    R_Przemek
    Poziom 20  

    A dzięki mojemu sposobowi jeszcze będziesz miał troche zabawy :-) :-) :-)

    do kompletu proponuje celownik laserowy :-) :-) :-)

    Problem z pozbyciem się gołębi.

  • #10 27 Maj 2005 10:35
    Adam Pyka
    Poziom 19  

    Witam!
    Ja również mam ten sam problem ;-( Próbowałem wszystkiego - odgłosy jastrzębia gołębiarza puszczane z magnetofonu za pomocą czujki ruchu nic nie dają - gołąb siadł sobie na magnetofonie i mało co mnie krew nie zalała... Próbowałem też "korsarzy" - sąsiadka maało co zawału nie dosataje, gołąb odleci i za 15-20 sekund jest z powrotem (zrobi sobie kółko nad blokiem).
    Zamontowałem mechaniczną barierę w postaci poprzecznych nici z dratwy - wyczuły, że można nitki nadgiąć - przelatują pomiędzy... Parę razy dostały kopniaka w d*** i dalej przylatują! U sąsiadów to samo... Jeszcze trochę i nam bedą blok dezynfekować, bo wszędzie gó**a. A o kominach to nie wspomnę - co 2-3 dzień w zimie szczególnie wyciągam martwe gołębie...
    A co sądzicie o tym: http://www.tosu.ig.pl/elektryczny.htm

  • #11 27 Maj 2005 21:32
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    Postaw na balkonie wentylator elektryczny.
    Pozbędziesz się gołębi, zato zyskasz pytania sąsiadów z jakiego zakładu cię wypuścili... :)

    Sposób sprawdzony,działa najlepjej działają wentylatory które poza obracającym się śmigłem też same się poruszają.

  • #12 27 Maj 2005 22:17
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    O widze BSA - bo Diana to nie jest (ta z dolnym naciagiem - slaby model swoja droga).

    Jaki to dokladnie model jest ?

  • #13 17 Cze 2007 21:29
    Adam Pyka
    Poziom 19  

    U mnie dalej plaga - co siedzę w pokoju i przylecą, to gonię kijem. Troszkę pomaga, ale na max 2-3dni i znowu nalot :)
    Wykombinowałem taką siatkę z dratwy, ale dranie przelatują przez nią.
    Teraz zastanawiam się nad skombinowaniem mechanizmu z rolety, wsadzenia do tego siatki, i zamontowania - jak się będzie siedzieć na balkonie, to się podniesie. Jak zostawiasz sam balkon, to zasłonisz i po kłopocie. Ważne jest, żeby to nie było takie obskurne, bo sąsiad sobie zrobił siatkę na stałe - i do tego z takiej plastikowej ogrodowej co na króliki jest :D
    Jak to wygląda to chyba nie muszę mówić :)
    Pozdrawiam,
    Adam Pyka

  • #14 17 Cze 2007 23:04
    224106
    Usunięty  
  • #15 18 Cze 2007 17:27
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Może jak już są jakieś martwe gołębie, to jakiegoś zakonserwować i powiesić? Powinno poskutkować
    - na wsi w ten sposób przepędzano wrony i kawki, wieszało się jedną nieżywą i wszystkie się wynosiły.

  • #16 18 Cze 2007 17:34
    Adam Pyka
    Poziom 19  

    _jta_ napisał:
    Może jak już są jakieś martwe gołębie, to jakiegoś zakonserwować i powiesić?

    Jasne, a potem Ci Towarzystwo Ochrony Zwierząt przyleci, mandat wlepią, i jeszcze procesem pogrożą :D
    Lepiej ostrożnie z trutkami/ostrzałem itp :)
    Chyba siatka będzie najlepszym rozwiązaniem.
    Wie ktoś gdzie można kupić taką cienką, najlepiej przeźroczystą?
    Pozdrawiam,
    Adam Pyka

  • #17 18 Sie 2007 07:59
    kmartyn
    Poziom 1  

    Gołębie są głupie i trzeba z nimi walczyć rozumem. Proponuję np. sylwetkę ptaka drapieżnego z tektury. http://kola.lowiecki.pl/ao/zzz/syl/_syl.htm
    Najlepiej działa jastrząb gołębiarz. Sprawdzone.

  • #18 18 Sie 2007 16:30
    313846
    Usunięty  
  • #19 30 Sie 2007 23:35
    Usunięty
  • #20 31 Sie 2007 09:42
    Adam Pyka
    Poziom 19  

    Faktycznie, genialny pomysł :D Powieszę sobie pranie na całej szerokości balkonu, i zamiast widoku będę oglądał szmaty :D
    Nawet jak mam kilka ręczników na balkonie, to te sk... przelatują pod nim, i nic sobie z niego nie robią.
    Kiedyś siedziałem na balkonie, to jeden przyleciał na zwiad. No to mnie już krew zalewa. Wyrwałem im pióra z kupra (lotki), to nie latały przez kilka dni, ale jak im odrosły, to znów powróciły. Jedna para czarnych gołębi potrafi człowieka doprowadzić do skrajnego wyczerpania...
    Pozdrawiam wszystkich walczących w obronie czystości balkonów :)
    Adam Pyka

  • #21 31 Sie 2007 09:46
    Usunięty
  • #22 31 Sie 2007 10:18
    vcc
    Poziom 30  

    Zrób sobie małą siatę do łapania gołębi, podsyp im zboża i sztuka po sztuce będziesz je wyłapywał a co dalej z nimi zrobisz to już twoja w tym głowa.
    Pozdrawiam vcc.

    P.S. Kolega tak zrobił to jego kot nie nadążał z przerobieniem. He he.

  • #23 31 Sie 2007 10:24
    Coolbit
    Poziom 18  

    Zostańcie lepiej hodowcami gołebi. Założycie im tipesy i ędziecie lotować. Aha najpierw zapiszcie się do związku hodowców jaki jest w pobliżu składki przeciętnie to 25PLN. Potem pakujecie swoje lotniki w klatke a związek wywozi je na konkurs nawet 2tyś km na zachód. Dobre gołebie pocztowe często po takich lotach nie wracają a co dopiero jakies padalce co po miastach łażą :) No chyba ,że ale wtedy to się będziecie cieszyć , bo za takie gołebie dostaniecie dypolmy i puchary. A potomstwo będzie dobra kasiorke wrte :)

  • #24 31 Sie 2007 12:50
    Usunięty
  • #25 31 Sie 2007 14:51
    bonanza
    Spec od Falowników

    Coolbit napisał:
    No chyba ,że ale wtedy to się będziecie cieszyć , bo za takie gołebie dostaniecie dypolmy i puchary.


    Kolega wyłapał na podwórzu wróble do klaty (wyżerały kurom jedzenie) i wywiózł autem na trzecią wieś - gdy wrócił, to one już były.

    http://mistrzkuchni.pl/przepis_893.html

  • #26 31 Sie 2007 15:02
    vcc
    Poziom 30  

    Wróble a gołębie to dwa światy, najlepiej je połapać i jak kolega bonanza poleca skorzystaj z przepisu.
    Co do wywożenia gołębi, ze 100km bez problemu wracają, a co dopiero z 3 wsi.

  • #28 31 Sie 2007 20:06
    mrrudzin
    Poziom 39  

    Może przygotować im odpowiednią karmę?
    Chlebek nasączyć w alkoholu (chociażby fioletowym), jak się upiją wyłapać i wywieźć gdzieś daleko.

    Kiedyś walczyłem z wróblami siedzącymi w rosnącym na ścianie bluszczu. Wszystko byłoby ok, gdyby nie ćwierkały. "Puszczałem" im nagrania z orłem bielikiem i sokołem w roli głównej. Pomagało (cichły) na chwile. W końcu pozbyłem się bluszczu, i wróble zniknęły :)

  • #29 31 Sie 2007 21:06
    Usunięty
  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty