Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bose Acoustimass 5 - żarówki w zwrotnicy?

bartek21: ) 07 Lis 2014 21:09 1467 4
  • #1 07 Lis 2014 21:09
    bartek21: )
    Poziom 13  

    Witam, jak w temacie czy subwoofer Am5 w swojej zwrotnicy ma żarówki?
    jakie mają tam zadanie?
    Dlaczego aż tyle? (6 szt)

    Pokusiłem się o narysowanie schematu zwrotnicy i wygląda to dość dziwnie iż głośniki niskotonowe pracują pełnym pasmem (zapewne obudowa stanowi filtr)

    Bose Acoustimass 5 - żarówki w zwrotnicy?

    Bose Acoustimass 5 - żarówki w zwrotnicy?


    Pozdrawiam.

  • #2 14 Lis 2014 12:13
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    bartek21: ) napisał:
    Witam, jak w temacie czy subwoofer Am5 w swojej zwrotnicy ma żarówki?
    jakie mają tam zadanie?
    Dlaczego aż tyle? (6 szt)

    Niektórzy producenci pakują żarówki do zwrotnic. Ich zadaniem bywa najczęściej ochrona przed przeciążeniem głośników wysokotonowych, których rzeczywista moc jest dużo mniejsza od mocy znamionowej kolumny. Przy niewielkim poziomie sygnału doprowadzonego do GDW żarówki pozostają zimne, toteż ich opór jest stosunkowo nieznaczny i większa część mocy w torze wysokotonowym wydziela się na głośniku. Przy nienormalnie większych poziomach (wzbudzenie się lub przesterowanie wzmacniacza, kosmiczna muzyka z niespotykaną normalnie zawartością wyższych tonów) żarówki rozżarzają się, ich oporność rośnie i wówczas one to przejmują część mocy chroniąc przed przeciążeniem głośnik. Podobnie dzieje się też w razie zwarcia w elektrolitycznych kondensatorach bipolarnych, jakich użyto w tej zwrotnicy. Lepiej jednak było ustrzec się przed tą ostatnią ewentualnością - stosując niezawodne kondensatory foliowe, np. polipropylenowe MKP. Przy takich pojemnościach nie są one szokująco wielkie.
    Tutaj jednak mamy żarówki także i w torze niskotonowym, przy czym są to żarówki dużej mocy, wyglądające na halogenowe. Odnoszę wrażenie że w tym przypadku mają one jeszcze jedno zadanie, o którym użytkownik takiego sprzętu wolałby nie wiedzieć. Przy dużej mocy doprowadzonej biorą one jej większą część na siebie, a naiwny użytkownik cieszy myślac że kolumna gra z mocą kiluset watów, podczas gdy większość jej idzie na grzanie niewidocznych żarówek, ba! Nawet tyle mocy w ogóle nie wychodzi ze wzmacniacza, bo oporność zespołu w tym stanie znacznie się zwiększa względem znamionowej. Pewnie tutaj właśnie kryje się tajemnica niejednego zestawu audio o kilkusetwatowej rzekomo mocy, gdzie transforatorek zasilający wzmacniacz jest podejrzanie mały. :lol:
    Co więcej - żarówki w torze niskotonowym szkodzą już bezdyskusyjnie, bowiem przy częstotliwościach kilkudziesięciu a nawet kilkuset herców nie można już zakładać stałości temperatury ich włókna w ciągu jednego okresu przebiegu. Taka żarówka staje się elementem już nie tylko niestacjonarnym (za jaki można ją uważać przy częstotliwościach kilku kHz) ale do tego jeszcze nieliniowym. Ale co to kogo obchodzi, ważne żeby łomot był...
    Cytat:
    Pokusiłem się o narysowanie schematu zwrotnicy i wygląda to dość dziwnie iż głośniki niskotonowe pracują pełnym pasmem (zapewne obudowa stanowi filtr)

    W tym akurat nic dziwnego nie ma. Rolę filtru dla głośnika niskotonowego pełni w tym przypadku indukcyjność cewki drgającej, a ściślej mówiąc tych ich partii które znajdują się poza szczeliną magnetyczną. Jest to rozwiązanie bardzo praktyczne, stosowane np. w starych tonsilowskich kolumnach ZG15C z głośnikami GDN16/15 włączonymi bezpośrednio oraz GDW9/15 zasilanymi przez pojedyncze kondensatory. Daje to filtrację z nachyleniem 6dB/okt. Cewka w szereg z głośnikiem niskotonowym jest w takim przypadku potrzebna wówczas, gdy w jego roli użyje się głośnika o krótkiej cewce, np. tzw. estradowego. Również i w zwotnicach wyższego rzędu można wykorzystać indukcyjność cewki głośnika, wtedy w zwortnicy jest mniej cewek.

  • #3 14 Lis 2014 23:10
    bartek21: )
    Poziom 13  

    "Co więcej - żarówki w torze niskotonowym szkodzą już bezdyskusyjnie, bowiem przy częstotliwościach kilkudziesięciu a nawet kilkuset herców nie można już zakładać stałości temperatury ich włókna w ciągu jednego okresu przebiegu. Taka żarówka staje się elementem już nie tylko niestacjonarnym (za jaki można ją uważać przy częstotliwościach kilku kHz) ale do tego jeszcze nieliniowym. Ale co to kogo obchodzi, ważne żeby łomot był... "


    Dzięki za odpowiedź (czyli tak jak podejrzewałem, że żarówki mają za zasadę zdjęcia mocy z głośników i zabezpieczanie je podczas przesterowanego wzmacniacza)
    Proszę jeszcze napisać czy taka firma jak bose naprawdę wsadzała by żarówki gdyby one miały pogarszać jakość dźwięku??


    Co do mnie to nie należę do tych osób które maja w głowie tylko łupanie muzyką i dręczenie sąsiadów (chyba z tego wyrosłem) :)
    A nawet bym powiedział że ten sprzęt do tego się zupełnie nie nadaje, ale użytkuje go już trochę czasu i naprawdę przyjemnie to gra, nie lubię podbarwionego dźwięku jak i w niskim tak i w wysokim zakresie.
    Bardzo mi się podoba średnica tych satelit i brak kłujących w uszy wysokich tonów, dźwięk jest raczej równy i żadne pasmo nie jest podbarwione, a przede wszystkim nie męczy, można słuchać godzinami.. :)


    A co gdybym w miejscu tych żarówek wstawił zwory??
    Nie chcę ingerować w zwrotnicę iż ktoś wiele mądrzejszy ją zaprojektował, ale jak kolega piszę że nie jest to zbyt dobre rozwiązanie??

    Może ktoś jeszcze się wypowie??

    Jeżeli o mnie chodzi to naprawdę nigdy nie przesterowywuje wzmacniacza (jak to mówią nie doprowadzam napięcia stałego na wyjścia głośników :-) )


    Pozdrawiam!

  • #4 18 Lis 2014 11:28
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    bartek21:) napisał:
    Dzięki za odpowiedź (czyli tak jak podejrzewałem, że żarówki mają za zasadę zdjęcia mocy z głośników i zabezpieczanie je podczas przesterowanego wzmacniacza)

    Możesz pobawić się uruchamiając kolumnę z wynicowaną na zewnątrz zwrotnicą. Oczywiście, obudowa podczas tych prób musi być zmontowana tak jak przy normalnej pracy. Przekonasz się w jakich warunkach i które z żarówek się świecą. Nawet jeżeli nie zaświecą - będziesz mógł zmierzyć napięcie: ile odkłada się na głośnikach a ile na żarówkach.
    Cytat:
    Proszę jeszcze napisać czy taka firma jak bose naprawdę wsadzała by żarówki gdyby one miały pogarszać jakość dźwięku??

    A czemu nie? Klient i tak kupi, zwiedziony marką. Najwyżej będzie chwalił produkt za "specyficzne" brzmienie. :D
    Cytat:
    A co gdybym w miejscu tych żarówek wstawił zwory??

    Zanim to zrobisz - pomierz te napięcia, aby ustrzec się przed ewentualnością przeciążenia głośników przy nastawach wzmacniacza na których dotąd grałeś.
    Cytat:

    Nie chcę ingerować w zwrotnicę iż ktoś wiele mądrzejszy ją zaprojektował, ale jak kolega piszę że nie jest to zbyt dobre rozwiązanie??

    Zwrotnica jest tutaj dosyć prosta: w torze niskotonowym nie ma niczego (oprócz tych kuriozalnych żarówek) zaś w wysokotonowym oprócz kondensatora szeregowego (filtr górnoprzepustowy 6dB/okt) jest jeszcze pułapka w postaci obwodu rezonansowego tłumionego rezystorem, mająca za zadanie osłabić przenoszenie pewnego zakresu częstotliwości (jakiego - to trzeba by zmierzyć indukcyjność cewki). Może to ona sprawia że dźwięk nie jest tak "kłujący" jak to określiłeś. W każdym razie wymiana kondensatorów na stabilne i niezawodne foliowe nie stanowi ingerencji w zwrotnicę. Powiększysz tylko wartość zestawu głośnikowego o kilkadziesiąt PLN, bo tyle mogą kosztować nowe kondensatory. Więcej zapłacisz za MKP (są dostępne nawet i takie o pojemności 68µF 400V którym możesz zastąpić równolegle połączone C1 i C2), nieco mniej - za MKSE, których parametry chociaż gorsze - będą i tak lepsze niż parametry elektrolitów.


    Pozdrawiam!

  • #5 18 Lis 2014 21:42
    bartek21: )
    Poziom 13  

    No więc pokusiłem się o zmierzenie oporności tych żarówek mają 0.4-0.5 oma gdy są zimne.
    Nie mierzyłem jaki spadek napięcia jest na nich iż nie miałem możliwości wyprowadzić zwrotnicy na zewnątrz.

    Wiem że nie powinno się uruchamiać tego typu woofera bez tylnej ścianki ale naprawdę ciekawiło mnie czy one się zapalają więc na chwilkę postanowiłem to sprawdzić :)

    efekt?, nie zapalały się nawet nie żarzyły (więc podejrzewam że są dużej mocy) niestety nie sprawdziłem czy rośnie ich rezystancja i jaki jest spadek nap. za nimi.
    Jedno jest pewne iż chciałem by one się zapaliły i dałem na chwilkę bardzo głośno (granice wzmacniacza) ale nie chciałem doprowadzić do przesteru.

    Wzmacniacz który to zasila to Pioneer a445 (2x60W 8om)


    Na wooferze na tylnej ściance pisze że może pracować z wzmacniaczami mocy 10-200Watt więc podejrzewam że trzeba by min 100wat dostarczyć by żarówki zaczęły się żarzyć, albo przesterować wzmacniacz.

    Aha gdyby ktoś kiedyś potrzebował to jeszcze zmierzyłem impedancje głośników jest 6 om każdy.


    Pokusiłem się też o wymontowanie tych żarówek, zwrotnica pozwalała na to aby tylko po przepinać przewody w odpowiednie miejsca aby nie robić zworek czy jakiś zbędnych łączeń
    Dodaje zdjęcie

    Bose Acoustimass 5 - żarówki w zwrotnicy? Bose Acoustimass 5 - żarówki w zwrotnicy? Bose Acoustimass 5 - żarówki w zwrotnicy?

    I co mogę powiedzieć, gra jak by nieco głośniej (ale naprawdę minimalnie) chyba że mi się wydaje :) (iż psychika wie że nie ma zbędnego oporu)

    Po zabiegu dawałem nawet głośniej niż zwykle słucham i nic tu się raczej nie zmienia.
    Czy jest lepiej? sam nie wiem, jak jest to różnica jest bardzo znikoma

    Pozdrawiam

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME