Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 25 Lis 2014 14:21
    endree
    Poziom 2  

    Witam. Przymierzam się do budowy małej elektrowni wiatrowej. Zacząłem od kombinacji jak najtaniej i najprościej zrobić wolnoobrotowy generator. Wpadł mi w ręce jednofazowy silnik indukcyjny od napędu wyciągu wentylacyjnego. Jest to silnik z fazą pomocniczą zasilaną przez kondensator. Gdy zacząłem teoretyczną analizę działania takiego silnika zauważyłem, że gdyby do uzwojenia pomocniczego podłączyć stałe napięcie, a w klatce wirnika pozostawić tylko pręty tworzące jeden zwój średnicowy, to obracając wirnikiem z prędkością zbliżoną do wartości poślizgu(około 150 obr/min), należałoby spodziewać się przepływu dużego prądu w takim zwoju w wirniku. To z kolei powinno indukować siłę elektromotoryczną w uzwojeniu głównym. Nie mam doświadczenia z takimi silnikami, pytam więc, czy tok mojego rozumowania jest poprawny.

  • #2 06 Sty 2017 01:27
    wesmar
    Poziom 9  

    Nie do końca, to zła droga, nie kombinuj czasem z zamianą na pemanetnie magnetyczny wirnik bo to głupota, klejenie brak dokładności, spory moment zaczepowy i wątpliwa korzyść w stosunku do rozwiązania niżej:
    Silnik indukcyjny 1 fazowy, a dokładnie 2 fazowy z uzwojeniem pomocniczym by działał jako wyspowy generator potrzebuje tylko i wyłącznie podłączenia naładowanego wstępnie kondensatora prądu przemiennego równolegle z uzwojeniem głównym (Czasem magnetyzm szczątkowy rozbuja go bez impulsu prądu stałego). Wzbudzi się o ile pojemność i obroty będą w pewnym przedziale (moc bierna magnesuje wirnik, czynna idzie na odbiornik ). Teraz krótko:
    za 50 zł kupisz silnik indukcyjny np. od pralki polar pdn 885 bodajże serii TIPO 2/16 o sprawności 82 % (sporo jak na jednofazowy, klasa IE2) Maszyna ta (indukcyjna) ma obroty przy pracy silnikowej 310 obr/min i moc 560 W (o ile pamiętam) oraz 1300 W przy 2850 obr/min (wirowanie). Jeżeli do wiatraka, czy innego źródła napędowego zastosujesz przekładnię typu poly-v 5PJ czyli cichobieżną 99,5 % sprawności wykorzystując istniejące koło pasowe - możesz uzyskać wydajną prądnicę. Ja to robię tak: Napędzam silnik, w zasadzie generator do ok. 2000 obrotów (akurat z diesla, ale to bez znaczenia), korzystam z dwu kondensatorów 40uF połączonych w szereg na 450 V co daje mi 20uF (ale 900V na przebiciu). Wykorzystuję tylko uzwojenie wolnoobrotowe (więcej drutu mniejsza moc, ale przy niskich obrotach! (50Hz, 310 obr/min jako silnik dla prądnicy powiedzmy przy 50 Hz byłoby 380 obr/min)
    Przy tym swoim układzie (2k obr/min) prądy mam bez zmian ~ 2,8 A, napięcie pod obciążeniem 2 kW, ok. 750V. Częstotliwość pomiędzy 200, a 300 Hz, nie mierzyłem, poślizg nieco większy niż przy 50 Hz, bo pod tak wysokie wyindukowane napięcie podłączam transformator toroidalny o wysokiej sprawności. Trafo jest na 230V przy 50 Hz, ale z racji pracy pod kilkukrotnie wyższą częstotliwością pracuje na 750V i daje ok 40V na wyjściu, czym po wyprostowaniu ładuję potężny bank aku. Nic się nie grzeje, może lekko kondensatory, które zmienię. Odwrócony silnik, a w zasadzie prądnica indukcyjna czy też precyzyjniej alternator pracuje z wyższą sprawnością, ponieważ częstość wirowania pola jest wyższa, nawet dla pakietu blach krzemowych nie ma jakiś znaczących strat. Nie potrzebuję 50Hz bo ładuję prądem stałym. Poprzednia prądnica synchroniczna linza, samowzbudna z klatką i uzwojeniem na wirniku + diody miała sprawność tylko 75 %. Tu mam wyraźne wyższą sprawność i mniejszą maszynę, z racji szybszej zmiany pola magnetycznego.
    Reasumując - wolnobieżne silniki indukcyjne, aż się prosi stosować jako prądnice podnosząc im 3-8 razy obroty, dostając wyższe napięcie przy odpowiednio większej częstotliwości. Przy asynchronach trójfazowych trzeba 3 równolegle połączonych do każdej z faz kondensatorów na 1000-1500V lub zestawienia w szereg i ekperymentalnie ustawienia pojemności do ustalonego punktu pracy pod danym obciążeniem. Sprawność moim zdaniem podchodzi pod 85%, a nawet 87 %. Muszę wiosną zrobić rzetelny pomiar. Jeżeli silnik jest 2 polowy nie ma sensu zwiększać obrotów bo się rozleci niewyważony do takich prędkości wirnik. To działa właśnie dobrze w silnikach od pralek, gdzie są dwie prędkości i korzystamy z wielopolowego uzwojenia (dużo miedzi) :)
    jak będę miał czas to nagram film z pracy i pokażę parametry

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty