Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przedwzmacniacz stereo

wujekadi 29 Lis 2014 13:33 23733 63
  • Przedwzmacniacz stereo

    Dzień dobry.
    Zawsze chciałem mieć dobrej jakości przedwzmacniacz, a że nie są to bardzo skomplikowane urządzenia, postanowiłem samemu taki zbudować.

    Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo

    Sercem urządzenia jest sterowana silnikiem krokowym drabinka rezystorowa typu shunt na precyzyjnych rezystorach smd. Jej wadą jest to, że kosztuje majątek. Ale postanowiłem, że nie ma co oszczędzać na tym elemencie. Przedwzmacniacz jest zamontowany w obudowie z firmy Modushop. Ma wejścia i wyjścia symetrycznie i niesymetryczne. Sygnał z wejść XLR jest desymetryzowany na wzmacniaczu operacyjnym OP275. Selektor źródeł zrobiłem na hermetycznych przekaźnikach wojskowych sterowanych z mechanicznego przełącznika. Za selektorem jest bufor zbudowany na tranzystorach 2SK170. Dalej sygnał trafia na wspomnianą drabinkę z rezystorem shunt=5K. Jest to precyzyjny rezystor 0,01% firmy Vishay. Za drabinką sygnał jest buforowany na tym samym układzie z tranzystorami 2SK. Trafia do traf symetryzujących Lundahl LL1517. W tym miejscu próbowałem różnych rozwiązań: układów OPA1632, DRV 134, jednak trafa moim zdaniem dały najbardziej przyjemne brzmienie na górze pasma. Przed wyjściami są bufory na układach BUF 634, które kupiłem na portalu aukcyjnym od użytkownika MRelektronik. Na wyjściach rca, których używam do sterowania subwoofera jest jeden taki układ, na wyjściach XLR dwa. Przedwzmacniacz ma dwa trafa zamknięte w obudowie z dwustronnego laminatu. Jedno trafo zasila przekaźniki i napęd drabinki, drugie układy audio. Audio zasilam z symetrycznego zasilacza Salas, który miałem zmontowany w szufladzie. Zasilanie poszczególnych płytek rozdzieliłem filtrami RC 10R/100uF. Przy wzmacniaczach operacyjnych i buforach 2SK dałem na zasilaniu kondensatory 4,7uF MKT. Jak widać -montowałem na dwustronnych płytkach uniwersalnych. Stosowałem najlepsze części, jakie udało mi się zdobyć. Rezystory 0,1-0,01% 5-25ppm. Przewody ze srebrzonej miedzi w teflonie. Miedziane gałki kupiłem na portalu aukcyjnym. Starałem się, żeby urządzenie wyglądało schludnie. Całość waży 6 kg i ma moim zdaniem bardzo przyjemne, płynne brzmienie. Na panelu przednim jest LEDowy wyświetlacz, który pokazuje głośność w krokach 0-47.

    Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo Przedwzmacniacz stereo


    Fajne!
  • Megger
  • #2 29 Lis 2014 13:53
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    A ile Cię kosztował ten ślicznie zrobiony przerost formy nad treścią?

  • #3 29 Lis 2014 13:58
    wujekadi
    Poziom 11  

    Monitory to Adam A8x. Myślę, że całość kosztowała ponad tysiąc złotych, ale dokładnej kwoty nie ma jak oszacować, bo sprzęt powstawał bardzo długo. Dlaczego przerost formy nad treścią?

  • #4 29 Lis 2014 14:08
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Bo to jest przerost formy nad treścią i tyle. Wszystkie korzyści płynące z użycia kosztownych komponentów i precyzyjnych rezystorów czy drutu ze srebra pokrytego teflonem są tylko w Twojej głowie. W podwójnie ślepym teście nie odróżniłbyś tego od przedwzmacniacza zrobionego z jakiegoś kitu. Forma świetna, ale treść nieadekwatna do nakładów.

  • Megger
  • #5 29 Lis 2014 14:13
    wujekadi
    Poziom 11  

    Tak się składa, że wszystko jest w głowie. Mam lepsze samopoczucie wiedząc, że w środku mam dobre graty, mimo, że pewnie bym ich nie odróżnił, tak jak piszesz.

  • Megger
  • #6 29 Lis 2014 14:15
    PZ IX
    Poziom 32  

    No ładnie zrobiony to fakt, ale szkoda tej całej roboty w to coś. Jedyny plus, że drabinka sterowana krokowo może być sto razy lepszym rozwiązaniem niż rozrajblowane potencjometry Alpsa, których pełno. Praktycznie każdy z tych montowanych w wielu wzmacniaczach starszej daty ma problem z luźnym połączeniem ślizgacz-silniczek.

    Urgon napisał:
    A ile Cię kosztował ten ślicznie zrobiony przerost formy nad treścią?

    No właśnie - ile kosztował, tak z ciekawości?

  • #7 29 Lis 2014 14:39
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Jeśli walczysz o precyzję, to uniwersalki jej nie dają wcale. Dlatego inwestowanie w ekstremalnie drogie drabinki mija się z celem, zwłaszcza że starczyłoby użyć zwykłych rezystorów 1-0,1% w połączeniu z przełącznikiem obrotowym.
    Ostatnio zaprojektowałem stopień wejściowy czujnika i by uzyskać jak najlepsze parametry użyłem precyzyjnego wzmacniacza auto-zero, a na pierwszym stopniu rezystorów 0,05%. Do tego jeszcze układ jest zasilany przez filtr LC typu Π z kondensatorami tantalowymi, ma własne pole masy i pierścień izolujący termicznie od reszty płytki oraz rezystory ułożone tak, by napięcia termoelektryczne powstające na złączach od nagrzewania się laminatu wzajemnie się znosiły. Teoretycznie powinienem mieć dokładność pomiarową w zakresie 10-50ppm, choć w praktyce nawet 500ppm mi w zupełności wystarczy. Fragment PCB wygląda tak:
    Przedwzmacniacz stereo

  • #8 29 Lis 2014 14:51
    wujekadi
    Poziom 11  

    Ja jestem amatorem. Elementy lutowałem praktycznie do nóżek scalaków. Garstka rezystorów nie kosztuje majątku, nawet tych lepszych. Wiem, że to żadne tłumaczenie, ale taki już jestem i wolałem dorzucić parę złotych.

  • #9 29 Lis 2014 14:56
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Ja zamawiam PCB w Chinach, pięć sztuk pod ten projekt kosztowało mnie 46 złotych za wymiar 5x5cm. Robią tanio i dość dobrze. I nie jestem jakimś super-profesjonalistą, po prostu przeczytałem kilka not katalogowych o projektowaniu płytek pod precyzyjne wzmacniacze...

  • #10 29 Lis 2014 15:12
    wujekadi
    Poziom 11  

    Chciałbym pomierzyć ten przedwzmacniacz. Mam kartę E-MU 0202. Można jej do tego użyć? Program RMAA nadaje się do tego? Jeżeli włączę pre między wejście i wyjście tej karty, to taki pomiar tym analizatorem będzie miał jakiś sens?

  • #11 29 Lis 2014 17:02
    pikarel
    Poziom 28  

    Nie masz ani jednego źródło sygnału symetrycznego, po co zastosowałeś takie wejścia?
    Taką dokładność regulacji poziomu stosuje się w urządzeniach pomiarowych, nawet profesjonalne systemy nagłośnienia nie są wyposażone w takie dzielniki.

    Audio VooDoo wciąż żywe :)

  • #12 29 Lis 2014 18:22
    wujekadi
    Poziom 11  

    Skąd wiesz co mam a czego nie mam? Mam DAC z wyjściem symetrycznym, którego używam. Monitory mają wejścia xlr.
    Przedwzmacniacz stereo

  • #13 30 Lis 2014 01:29
    pikarel
    Poziom 28  

    wujekadi napisał:
    Skąd wiesz co mam a czego nie mam? (...)

    W poprzednim poście napisałem dokładnie o tym, co pokazałeś na zdjęciu, widać tam cały sprzet i przedwzmacniacz:
    Przedwzmacniacz stereo

    Jeśli jest Ci niezbędny przedwzmacniacz z takim właśnie potencjometrem
    i takimi wejściami - używaj go do woli i życzę dużo przyjemności z posiadania go.

  • #14 30 Lis 2014 13:11
    elektryku5
    Poziom 37  

    Najlepszy jakościowo przedwzmacniacz to jego brak...

    Chociaż trudno zaprzeczyć, że sterowany z pilota selektor wraz z regulacją głośności przydatny jest.

    Od strony elektronicznej, to chyba taniej wyszłoby dać enkoder i zabawić się w cyfrową regulację (tu już jest wiele sposobów, z dedykowanymi układami włącznie).

  • #15 30 Lis 2014 13:35
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Cyfrowe potencjometry nie są dość audiofilskie. To tak, jakbyś robił GainClone i użył najtańszych części. Nawet specjalne potencjometry cyfrowe, które przełączają "w zerze" by nie było dziwnych niesłyszalnych pryknięć nie są dość audiofilskie...

  • #16 30 Lis 2014 13:49
    nsvinc
    Poziom 34  

    A co jest 'audiofilskie'? ;D Co jest nie-audiofilskiego w potencjometrach cyfrowych do audio które mają THD+NL na poziomie 0.001%? Nie ma szans zeby usłyszeć takie zniekształcenia...

    Najbardziej audiofilskie chyba byłoby oprzeć się całkowicie o cyfrową obróbkę sygnału, mieć aktywne kolumny do których dźwięk idzie światłowodem. A w samej kolumnie kolejny DSP który w pocie czoła pełniłby funkcję crossovera, korektora fazy (korekcja dobrana pod konkretna kolumne, głosniki i koncowki mocy, ofkoz dla kazdego pasma oddzielny tor) no i korektora amplitudy. No i o 32bitowym DACu (x3) nie wolno zapomnieć.

    Tak, szalenstwo nie boli...

  • #17 30 Lis 2014 14:43
    SQLmaster
    Poziom 24  

    nsvinc napisał:
    Najbardziej audiofilskie chyba byłoby oprzeć się całkowicie o cyfrową obróbkę sygnału

    Zdziwił byś się, ale nie. Są takie wzmacniacze (a w zasadzie chyba falowniki?) i wg 'ekspertów' są bardzo nieaudiofilskie:
    http://www.audiostereo.pl/cyfrowy-amp-panasonic-sa-xr55-opinie_22564.html

    Ja posiadając takiego typu 'wzmacniacz' (o ile można tak nazwać urządzenie które niczego nie wzmacnia bo nie ma toru analogowego)... uważam że gra lepiej niż pozwalają ocenić możliwości percepcji mojego ucha. No ale nie waży 50 kilo i zdecydowanie nie jest audiofilski.

  • #18 30 Lis 2014 14:48
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Bo Ty nic nie rozumiesz, Nscinc. Cyfrowo może być tylko do DACa, potem tylko analog. A między komputerem a DACiem specjalny kabel USB/FireWire z miedzi beztlenowej pokrytej srebrem lub złotem, w odpowiednim oplocie i w izolacji z kevlaru czy innego "poteflonu". A prawdziwy "audiofil" głośność reguluje transformatorem z odczepami nawijanym srebrnym drutem. I choć nikt nie usłyszy różnicy między tym rozwiązaniem, Twoim albo jakimś zestawem audio zrobionym z kitów, to biznes i tak się będzie kręcić wokół przesady. Dlatego ten przedwzmacniacz choć śliczny i całkiem dopracowany, to jest on ekstrawagancją nie mającą znaczenia dla dźwięku...

  • #19 30 Lis 2014 15:09
    nsvinc
    Poziom 34  

    >SQLmaster
    przeczytalem ten wątek i czuję się troche... zdegustowany, czytając bzdury typu

    Cytat:
    zasilacz impulsowy i scalaki nie daja potegi dzwieku. Do tego potrzebna jest solidna koncowka mocy i porzadne trafo. Zasilacz impulsowy dobry jest do dvd.

    Bez obrazy ale tylko niedorozwój o nietuzinkowym stopniu lamerstwa może wygłaszać takie bzdury. Pewnych rzeczy nigdy nie zrozumiem, jak np. kwestię zasilania. Czy końcówce mocy sprawia taką wielką roznice, czy zasilana jest z wielkiego trafa 50Hz czy dobrej przetwornicy?..

    >Urgon
    A mnie sie bardzo podoba obudowa. Zawartości komentować nie zamierzam, jednak skrzynka jest wykonana profesjonalnie... i osobiście wsadziłbym do środka coś bardziej treściwego niz autor - jak np. (znienawidzony) cyfrowy amplituner napędzany (znienawidzoną) przetwornicą...

  • #20 30 Lis 2014 15:13
    wujekadi
    Poziom 11  

    Panowie. To nie jest cyfrowy przedwzmacniacz. Osobiście uważam, że końcówki w stylu B@O ICEpower grają rewelacyjnie. Drabinka jest droga, trudno, ale trzyma bardzo dobre zrównoważenie kanałów, ma niskie szumy. Odpada stosowanie balansu, żeby korygować nierówne potencjometry. Jest sterowana z pilota. Jest trwała. Uważacie, że te parametry naprawdę nie mają znaczenia? Niebieski Alps też jest drogi.

  • #21 30 Lis 2014 16:27
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    A zwykły potencjometr ma jakieś ekstremalne szumy? Albo drabinka-samoróbka robiona z jednoprocentowych rezystorów? Czy nawet, o zgrozo, z pięcioprocentowych? Czy ktokolwiek usłyszy różnicę w głośności między dwoma kanałami, jeśli rezystancja rozjedzie się między nimi o te 5% nawet? Nie. Nie. Nie. Nie. Serio, nie ma sensu tak bardzo kombinować. Dlatego pisałem, że to przerost formy nad treścią. Swoją szosą jeśli tak bardzo się przejmujesz ułamkami ułamków procenta, to czemu nie lutowałeś tego na specjalnych płytkach ceramicznych, nie zadbałeś o efekt Seebecka na wszelkich złączach lutowniczych? Wiesz, że między płytką a końcówką lutowniczą rezystora SMD masz aż 40µV/°C, a między końcówką a samą strukturą kolejne 10µV/°C? Toż to musi generować potworny szum. Nie wspominając o szumie tranzystorów i układów scalonych. Dziwię się, że nie słyszysz odgłosu, jakby ktoś sypał piachem na blachę.

  • #22 30 Lis 2014 17:58
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Mnie interesuje tylko dlaczego w poszukiwaniu ponadprzeciętnego efektu konstruktor zdecydował się sięgnąć po rozwiązanie na transformatorach.

    wujekadi napisał:
    Tak się składa , że wszystko jest w głowie. Mam lepsze samopoczucie wiedząc, że w środku mam dobre graty, mimo, że pewnie bym ich nie odróżnił, tak jak piszesz.


    wujekadi napisał:
    Ja jestem amatorem. Elementy lutowałem praktycznie do nóżek scalaków. Garstka rezystorów nie kosztuje majątku, nawet tych lepszych. Wiem, że to żadne tłumaczenie, ale taki już jestem i wolałem dorzucić parę złotych.


    Twoje pieniądze i twój czas - jednak ja przypomnę ze to nie dobre elementy graja ale poprawna aplikacja - często gorszymi elementami można uzyskać lepszy efekt o ile wie się jak ich poprawnie użyć. Kiepska aplikacja powoduje ze i najlepsze elementy zagrają marnie.

    Na twoim miejscu poszukałbym przykładów jak tego typu układy rozwiązują dobre firmy (np Tektronix) - tam używa się dobrych elementów i aplikacji.

    wujekadi napisał:
    Chciałbym pomierzyć ten przedwzmacniacz. Mam kartę E-MU 0202. Można jej do tego użyć? Program RMAA nadaje się do tego? Jeżeli włączę pre między wejście i wyjście tej karty, to taki pomiar tym analizatorem będzie miał jakiś sens?


    Jak najbardziej - zawsze lepiej mierzyć to w taki sposób niż wcale albo z użyciem oscyloskopu i generatora na ICL 8038.
    Przy parametrach E-MU 0202 będziesz miał niezły analizator audio.
    Możesz użyć http://www.qsl.net/dl4yhf/spectra1.html sam czasem używam go w swojej pracy.

  • #23 30 Lis 2014 18:27
    wujekadi
    Poziom 11  

    Dzięki za odp. Niestety mam zainstalowany Windows 7. Czytałem, że RightMark Audio Analyzer służy do mierzenia parametrów kart dźwiękowych. Pomiar samej karty robi się łącząc wejście z wyjściem. Pomyślałem, żeby w ta pętlę wpiąć ten przedwzmacniacz i sprawdzić zmianę w parametrach pomiaru.

    Urgon napisał:
    AVE...
    Albo drabinka-samoróbka robiona z jednoprocentowych rezystorów?

    Już pisałem. Samoróbka nie ma zdalnego sterowania.

  • #24 30 Lis 2014 23:33
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    wujekadi napisał:
    Dzięki za odp. Niestety mam zainstalowany Windows 7. Czytałem, że RightMark Audio Analyzer służy do mierzenia parametrów kart dźwiękowych. Pomiar samej karty robi się łącząc wejście z wyjściem. Pomyślałem, żeby w ta pętlę wpiąć ten przedwzmacniacz i sprawdzić zmianę w parametrach pomiaru.


    Zawsze możesz użyć wirtualnej maszyny, co do RMAA - dokładnie tak - zresztą na podobnej zasadzie działają wszystkie nowoczesne systemy pomiarowe audio np będący de facto standardem przemysłowym Audio Precision http://www.ap.com/products/2700 czy http://www.ap.com/products/apx555

  • #25 01 Gru 2014 16:41
    wujekadi
    Poziom 11  

    deus.ex.machina napisał:
    Mnie interesuje tylko dlaczego w poszukiwaniu ponadprzeciętnego efektu konstruktor zdecydował się sięgnąć po rozwiązanie na transformatorach.

    Z kilku powodów. Trafa symetryzują sygnał, likwidują składową stałą, a co najważniejsze miałem je w szufladzie. Wcześniej próbowałem aktywnej symetryzacji, wraz z kondensatorami. Ale na ucho grało to mniej przyjemnie.
    Przedwzmacniacz stereo

  • #26 01 Gru 2014 16:52
    DJKompot
    Poziom 26  

    nsvinc, SQLmaster :arrow: Właśnie dobry zasilacz impulsowy jest 'audiofilski' bardziej niż transformator. Zasilacz impulsowy pracując na częstotliwości ponad-akustycznej gwarantuję nam brak zakłóceń sieciowych. Jest odporny na krótkie zaniki napięcia czy skoki.

    Biorąc jeszcze pod uwagę, wielkość, lekkość i sprawność to trafo ucieka do lamusa.

  • #27 01 Gru 2014 17:17
    kindx
    Poziom 14  

    Możesz powiedzieć skąd wziąłeś te nasadki na przełączniki? :)

  • #28 01 Gru 2014 17:38
    pawel13t
    Poziom 17  

    Bardzo piękna konstrukcja, trochę przesadzona ale jeśli efekt spełnił oczekiwania to tym bardziej gratuluję.
    Jednak rzucił mi się w oczy przewód sieciowy, dlaczego nie ma gniazda i wtyczki tylko tak niedbale puszczony przewód? Przy takiej konstrukcji jest to karygodne.

  • #29 01 Gru 2014 17:41
    wujekadi
    Poziom 11  

    Gałki kupiłem na alledrogo. Gniazdo zasilające mam, ale nie mogę znaleźć końcówki tnącej do Dremela, żeby wyciąć pod nie otwór. Prawdopodobnie muszę kupić nową.

  • #30 01 Gru 2014 22:00
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    wujekadi napisał:

    Z kilku powodów. Trafa symetryzują sygnał, likwidują składową stałą, a co najważniejsze miałem je w szufladzie. Wcześniej próbowałem aktywnej symetryzacji, wraz z kondensatorami. Ale na ucho grało to mniej przyjemnie.


    Teraz rozumiem - po prostu mimo większych zniekształceń i typowych problemów z transformatorami są osoby dla których subiektywnie te zakłócenia są zaletą a nie wadą.

    DJKompot napisał:
    Właśnie dobry zasilacz impulsowy jest 'audiofilski' bardziej niż transformator. Zasilacz impulsowy pracując na częstotliwości ponad-akustycznej gwarantuję nam brak zakłóceń sieciowych. Jest odporny na krótkie zaniki napięcia czy skoki.

    Biorąc jeszcze pod uwagę, wielkość, lekkość i sprawność to trafo ucieka do lamusa.


    To tylko cześć prawdy w praktyce zrobić dobry zasilacz impulsowy nie powodujący problemów nie jest wcale łatwo poza tym większość zasilaczy impulsowych ma zbyt wolna odpowiedz - niech kolega poczyta o damping factor.

    Argument sprawności to akurat mało ważna sprawa w sprzęcie audiofilskim a w wypadku przedwzmacniaczy wręcz pomijalna. Poza tym duże transformatory maja z reguły bardzo dobra sprawność (większą lub porównywalną z najlepszymi układami zasilaczy impulsowych) - w wypadku napiec typowych dla wzmacniaczy straty w prostowniku również nie są tak duże no i zawsze można stosować układy aktywnych prostowników synchronicznych. Jestem przekonany że skoro wzmacniacz z zasilaczem impulsowym brzmi satysfakcjonująco to równie satysfakcjonująco będzie brzmiał dobry wzmacniacz w klasie D.

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme