Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GDN 25/55 - ocieranie cewki, zniekształcony dźwięk

TermalDJ 11 Gru 2014 12:30 723 9
  • #1 11 Gru 2014 12:30
    TermalDJ
    Poziom 13  

    Witam.

    Mam problem z ww. głośnikiem a mianowicie gdy nie było mnie w domu głupi, idiotyczny brat (już nie mam na niego określeń) kopnął małą, gąbkową piłką w kopułkę głośnika.

    Kopułka się wgniotła i udało mi się ją wyciągnąć, ale od tamtej chwili głośnik ma coś z cewką tzn. słyszę minimalne i niezbyt głośne ocieranie cewki i zniekształcenia podczas słuchania muzyki.

    Czy da się coś z tym zrobić? Jest jakaś metoda, którą mógł bym to naprawić bez wymiany podzespołów w głośniku? Czy centrowanie cewki na nowo mogłoby tutaj coś pomóc?

    Pozdrawiam :)

  • #3 11 Gru 2014 16:12
    TermalDJ
    Poziom 13  

    Może, ale jednak nie pomogło. Tu jest widzę opisana regeneracja głośnika z wykruszonym zawieszeniem, a mój głośnik ma zawieszenie sprawne.

  • #4 11 Gru 2014 16:23
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    TermalDJ napisał:

    Czy da się coś z tym zrobić? Jest jakaś metoda, którą mógł bym to naprawić bez wymiany podzespołów w głośniku? Czy centrowanie cewki na nowo mogłoby tutaj coś pomóc?
    Centrowanie nie pomoże jeśli to jest uszkodzenie mechaniczne. Najprawdopodobniej cewka uderzyła w dno magnesu i odkształciła się. Rozklej głośnik acetonem (tak jak w poradniku, z tym że zawieszenie nie wycinasz a odklejasz) i zobacz co z nią nie tak. Jeżeli jest pogięta to zostaje tylko wymiana.

  • #5 11 Gru 2014 23:02
    dominator8
    Poziom 19  

    telecaster1951 napisał:
    Centrowanie nie pomoże, co to jest uszkodzenie mechaniczne. Najprawdopodobniej cewka uderzyła w dno magnesu i odkształciła się


    Szczerze nie sądzę żeby taka sytuacja miała miejsce. Uderzenie musiałoby nastąpić centralnie w kopułkę przeciw pylną - w co wątpię (statystycznie rzecz ujmując to mało prawdopodobne). Moim zdaniem uszkodzeniu uległa membrana (jej geometria, a każda setna część milimetra ma tutaj znaczenie), przez co cewka nie porusza się idealnie w osi, stąd to ocieranie.

    Pozdrawiam.

  • #6 11 Gru 2014 23:15
    James596
    Poziom 20  

    Najprościej odkleić kopułkę i zawieszenie dolne, by wycentrować.

  • Pomocny post
    #7 11 Gru 2014 23:31
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    dominator8 napisał:
    Szczerze nie sądzę żeby taka sytuacja miała miejsce. Uderzenie musiałoby nastąpić centralnie w kopułkę przeciw pylną - w co wątpię (statystycznie rzecz ujmując to mało prawdopodobne). Moim zdaniem uszkodzeniu uległa membrana (jej geometria, a każda setna część milimetra ma tutaj znaczenie), przez co cewka nie porusza się idealnie w osi, stąd to ocieranie.
    Z tymi setnymi częściami bym nie przesadzał. Wątpię aby 10 mikronów robiło aż taką różnicę w takim głośniku.
    I tak jedynym wyjściem jest rozklejenie głośnika.

    PS. Widać tu, co to znaczy pisać posty w gorączce. Zamiast "jeśli", napisałem "co"...

  • #8 12 Gru 2014 06:26
    wkj
    Poziom 34  

    James596 napisał:
    Najprościej odkleić kopułkę i zawieszenie dolne, by wycentrować.

    Obawiam się że to może być za mało.
    Wszystko zależy od skali problemu tz. od przestawienia osi pracującego układu drgającego od osi układu magnetycznego.

    Bez rozklejenia nic się nie da zrobić. Pierw kopułka, później ewentualnie zawieszenia góra i dodatkowo zawieszenie dół.

  • #9 15 Gru 2014 08:04
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    telecaster1951 napisał:
    Rozklej głośnik acetonem (tak jak w poradniku, z tym że zawieszenie nie wycinasz a odklejasz)

    Po takim obfitym kontakcie piankowego zawieszenia z rozpuszczalnikami i tak ono długo nie pożyje, o ile w ogóle uda się zachować je w całości. Szmaciane zawieszenie GDN16/15 to i owszem udało się odkleić - toluenem.

  • #10 15 Gru 2014 11:45
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    Tomek Janiszewski napisał:
    Po takim obfitym kontakcie piankowego zawieszenia z rozpuszczalnikami i tak ono długo nie pożyje
    Może, to prawda. Jednak ja nie mówię żeby je w nim moczyć. Kleje kauczukowe nie potrzebują wiele aby się rozpuścić. Wystarczy polać brzeg. Generalnie PU nie rozpuszcza ani nie pęcznieje w acetonie. Sama pianka może go chłonąć ze względu na strukturę. Jeżeli nie leje się za dużo rozpuszczalnika, to jego pary nie rozerwą zawieszenia.
    Naprawiłem tak sporo głośników i żadnemu w okresie do 5 lat, zawieszenie nie padło.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME