Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS

yogi009 14 Maj 2015 11:26 14055 49
  • Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS W związku z wiosennym nasileniem niezapowiedzianych wizyt kradziejów w piwnicach i innych pomieszczeniach stwierdziłem, że należy wykonać jakiś prosty układ odstraszający potencjalnego "gościa". W głębokich archiwach znalazłem szczątkowe informacje na temat układu bazującego na CD4093. Posiedziałem chwilkę nad prototypem i złożyłem coś w przedstawianej formie. Ten układ CMOS charakteryzuje niski pobór prądu, co pozwala m.in. na bateryjne zasilanie. Alarm można zasilać dowolnym napięciem akceptowanym przez układ 4093, należy jedynie zwrócić uwagę na napięcie pracy buzzera i syreny (np. przy zasilaniu na poziomie 12V buzzer i syrena powinny być przystosowane do pracy z takim napięciem zasilania). No i najważniejsze, w odróżnieniu od licznych publikacji w internecie, ten układ jest fizycznie wykonany, sprawdzony i mogę napisać śmiało, że działa!

    Charakterystyczną cechą tego rozwiązania jest regulowany czas uzbrojenia i czas rozbrojenia alarmu. Mówiąc po ludzku - czas od otwarcia drzwi do wyłączenia układu (zanim się zacznie :-) ) oraz czas od włączania układu do zamknięcia drzwi. Włącznik NC (normalnie zamknięty) jest zamontowany w futrynie drzwi, jest to typowa "krańcówka". Moja syrena przy napięciu 5V działa już całkiem sprawnie, chociaż optymalnym napięciem dla niej jest 12V.

    Po otwarciu drzwi słyszymy "klikanie" buzzera sygnalizujące, że pomieszczenie jest nadzorowane. Jeżeli nie wyłączymy alarmu (ustawienie ukrytego przełącznika w pozycji "off"), po ustalonym czasie zaczyna się drzeć syrena. Podczas opuszczania pomieszczenia najpierw przełączamy przełącznik alarmu w tryb "on" i mamy (w moim przypadku) około 15 sekund na zamknięcie drzwi. Jeżeli się z tym spóźnimy, zaczyna się "klikanie" buzzera, a potem syrenka. Gdybyśmy się tak właśnie spóźnili z zamknięcie drzwi, należy przełączyć alarm w tryb "off" i ponownie w "on".

    Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS Nie daj się złodziejowi, czyli klasyczny prosty alarm na układach CMOS

    Układ zmontowałem i wstępnie wyregulowałem czasy na płytce stykowej, po czym wykonałem docelowe PCB. Po zmontowaniu okazało się, że należy jeszcze nieco przekalibrować czasy, stąd wprowadziłem lekkie korekty R5 (czas "klikania" buzzera) i R7 (czas uzbrojenia alarmu). Zmiana wartości tych dwóch rezystorów pozwala dobrać czasy, jakie są Wam potrzebne, leniwym polecam potencjometr. Uwaga! Czasy podane wyżej osiągnąłem przy wartościach elementów pokazanych na schemacie! Obrazki płytek z Eagle pochodzą z wcześniejszych etapów i tam mamy inne wartości R5 i R7.

    Jak widać, schemat jest prosty. Można jednym układem zabezpieczyć kilka okien/drzwi (i czego tam jeszcze się chce) łącząc wyłączniki krańcowe NC szeregowo. Otwarcie dowolnego powoduje reakcję alarmu. Moja syrena pobiera ok. 25-30mA prądu, więc tranzystor sterujący w zupełności wystarcza, większe syreny będą wymagały wymiany tranzystora sterującego.

    Nie jest to może super nowoczesne i genialne zabezpieczenie, ale sądzę, że zdziwienie złodzieja wywołane nagłym nocnym wyciem w piwnicy raczej skłoni go do zmiany zamiarów.

    W załączniku pliki Eagle, zastosowałem elementy 0805 i 1206, ścieżki 24 mils z odstępami 16 mils, więc stopień trudności wykonania niewielki. Do tego dwie zworki na jednostronnym PCB. Jeżeli komuś się przyda, wykorzystujcie do woli.

    Pozdrawiam.


    Fajne!
  • #3 14 Maj 2015 16:59
    PPK
    Poziom 25  

    Idea słuszna :). Klasyka, bramka Schmitta. Kiedyś robiłem na nich modulowane generatory akustyczne - CD40106. Sygnał mieszany był na CD4093. Wcześniej na TTL ale CMOS ma przewagę w zasilaniu. Syrenki miałem piezo 130 dB.

  • #4 14 Maj 2015 17:35
    yogi009
    Poziom 41  

    Przy zasilaniu 5V zmierzyłem prąd 10-12uA, syrenkę mam podobną do tej ze zdjęcia, niestety nie pamiętam parametrów, bo od dawna u mnie leży (coś kojarzę chyba 105-120 dB).

  • #5 14 Maj 2015 18:42
    komatssu
    Poziom 28  

    Kondensatory elektrolityczne w alarmach (układy czasowe do generowania opóźnień) to kiepskie rozwiązanie. W tym układzie C4 przez większość czasu pracuje bez napięcia polaryzującego, może się więc okazać, że alarm nigdy nie nastąpi gdyż jego prądu upływu będzie zbyt duży.

  • #6 14 Maj 2015 19:10
    Marian B
    Poziom 33  

    Moim zdaniem, nie ma co "panikować" w sprawie kondensatorów elektrolitycznych. Prąd upływu w nich nigdy nie wzrośnie z upływem czasu, wręcz odwrotnie, zmaleje. Natomiast, po czasie, może zmaleć pojemność (wysychanie). Zmontowałem sporo układzików czasowych z wykorzystaniem kondensatorów elektrolitycznych, niektóre służą bezawaryjnie ponad 15 lat, nie ma z nimi żadnych kłopotów.
    W układach "statycznych" kondensatory elektrolityczne są bardzo trwałe. Inaczej jest gdy kondensator elektrolityczny pracuje przy częstotliwościach rzędu kilkunastu kHz. Następuje wtedy grzanie i szybkie wysychanie.

  • #8 15 Maj 2015 08:02
    terminux
    Poziom 23  

    A co się dzieje, jeżeli w trakcie czuwania ktoś otworzy drzwi i je zamknie? Czas do rozbrojenia się zeruje czy biegnie dalej?

  • #10 15 Maj 2015 09:20
    komatssu
    Poziom 28  

    piotr3q napisał:
    Zeruje się :-?

    Oby na pewno? W takim razie jaką rolę pełni dioda D2?

  • #11 15 Maj 2015 09:41
    piotr3q
    Poziom 10  

    komatssu napisał:
    Oby na pewno? W takim razie jaką rolę pełni dioda D2?


    A rzeczywiście - masz rację.

  • #12 15 Maj 2015 10:53
    terminux
    Poziom 23  

    Proponuję sprawdzić tę opcję organoleptycznie :)

  • #13 15 Maj 2015 11:09
    yogi009
    Poziom 41  

    Nie ma co debatować, otwarcie drzwi nieuchronnie skutkuje uruchomieniem procedury, ich zamknięcie nic już nie da. Zresztą jest to opisane u góry. Jeżeli podczas opuszczania pomieszczenia przełączymy przełącznik w pozycję "On", mamy 15 sekund na zamknięcie drzwi. Jeśli tego nie zrobimy, zaczyna się "klikanie" (12 sekund) i następnie ożywa syrenka. Taki był zamysł projektowy. Jeżeli drzwi nie zamknie osoba uprawniona, klikanie przypomni o tym obowiązku. No, a jeśli klikanie nie przypomni, to pomoże syrena. Za drugim razem "klikanie" będzie już wystarczającym bodźcem do dokładnego zamykania drzwi :-)

  • #14 16 Maj 2015 06:49
    Chivo
    Poziom 21  

    Witam,

    Bardzo fajny projekt. Mam takie pytanie, czy jest możliwość wytrawienia u kolegi płytki na podstawie przesłanych plików Gerber?

    Pozdrawiam, Rafał

  • #16 16 Maj 2015 14:05
    Chivo
    Poziom 21  

    Tak. Podzukuje kogos do wytrawienia prostej plytki.

  • #18 16 Maj 2015 21:07
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Jak długo wyje syrena? Chodzi o to, czy aż do wyczerpania źródła zasilania, czy przykładowo po 1 minucie się wyłączy, gdy drzwi będą prawidłowo zamknięte?

  • #20 17 Maj 2015 14:39
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Chodzi o to, aby syrena odstraszyła potencjalnego złodzieja i przestała wyć. Złodziej gdyby ponownie spróbował, to powinna ponownie wyć i tak do skutku. Błędem jest wycie syreny do wyczerpania zasilania, bo w końcu komuś zbyt długie wycie może się nie spodobać. Trzeba to uwzględnić w założeniach przy konstruowaniu alarmu.

  • #21 17 Maj 2015 15:48
    yogi009
    Poziom 41  

    Tak, tak, założenia znam, ale w moim przypadku to nie stanowi akurat problemu. Zresztą nazwałem ten układ prostym nie bez kozery. Natomiast gdyby ktoś z Kolegów zaproponował jakieś konkretne udoskonalenia układowe to jestem otwarty.

  • #22 17 Maj 2015 19:18
    bb84
    Poziom 21  

    Może zamiast ukrywania przełącznika, szczególnie w pustym pomieszczeniu, zastosować analogową klawiaturę kodową ?

  • #23 21 Maj 2015 16:40
    sosarek
    Poziom 43  

    bb84 napisał:
    Może zamiast ukrywania przełącznika, szczególnie w pustym pomieszczeniu, zastosować analogową klawiaturę kodową ?

    Równie dobrze można podpiąć radiolinię i pokusić się o zastosowanie akumulatora, jednak cały układ wymagałby stałego zasilania 12V.

  • #26 24 Maj 2015 21:37
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    No nie bardzo, czarna lita płaszczyzna z drukarki laserowej to jest problem. Nie w każdej daje się zablokować drukowanie wypełnień z mniejszym zaczernieniem, niestety, powiedziałbym nawet, że w większości sie nie da. To, co pokazałes wygląda perfekcyjnie, więc też przyłączę sie do pytania: jaka drukarka, co ustawiałeś "ekstra", czy stosujesz dodatkowe zaczernianie, wielokrotny nadruk albo inne patenty :)

  • #27 24 Maj 2015 21:45
    yogi009
    Poziom 41  

    To jest prosta stara HP LJ 1018, ale tak samo dobrze będzie prawcowała każda normalna laserówka, byle nie miała wynalazków typu GDI, itp. Jednak poza drukarką warto się przyjrzeć całej reszcie procesu, przygotowaniu laminatu, rodzajowi papieru oraz metodzie wprasowywania tonera w laminat oraz późniejszemu niskoinwazyjnemu usuwaniu papieru. W każdym razie nie ma tu jakichś superopcji typu większe nasycenie tonera, czy (o zgrozo) kilkukrotne jego nanoszenie (niby jak?).

  • #28 24 Maj 2015 22:17
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    Przygotowywanie laminatu i przenoszenie tonera mam opanowane (w mojej stopce jest link do artykułu z moim laminatorem, na końcu dodałem szczegółowe zdjęcia ostatnio robionej płytki), wydaje mi się, że nie mam się czego wstydzić, niemniej takie czarnej płaszczyzny, jak twoja nie uzyskam. Drukuję obecnie na kolorowym samsungu CLP-325, wcześniej na HP LJ 2100 i zawsze wychodził mi przy płaszczyznach efekt ekonomicznego druku płaszczyzn przez laserówki: drukowany jest kontur, a wnętrze drukarka drukuje z mniejszą "gęstością". Jest to kwestia softu drukarki (o ile wiem) i czasem można to zablokować na poziomie drivera, w moich drukarkach jednak niestety się nie dawało.

    Jakiego papieru używasz?

  • #30 24 Maj 2015 23:10
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    Jak pisałem - laminator, ten opisany w moim artykule. Kredowego kiedyś próbowałem, ale mi źle odchodził, bez chemii rozkładającej papier nie dawało rady go ładnie zdjąć. Obecnie robię na stronach z czasopism i w zasadzie nie narzekam, zwłaszcza, że płaszczyzny też robię siatką, niemniej chętnie bym poznał metodę i na tą bolączkę.

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme