Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Urządzenie do testowania lamp halogenowych RYSUNEK

zrewolweryzowany 27 Maj 2015 23:30 597 15
  • #1 27 Maj 2015 23:30
    zrewolweryzowany
    Poziom 10  

    Witam.

    Zajmuje się wymienianiem podzespołów halogenów. Odbywa się to na zasadzie wlutowania nowych części i sprawdzenia działania. Chodzi o to, że często uszkodzone lampy po podłączeniu do prądu powodują zwarcie i wybicie bezpieczników w całym lokalu. Chciałbym stworzyć proste urządzenie z bezpiecznikiem, który w przypadku uszkodzenia wyłączyłby obwód nie powodując wybicia korków w lokalu.

    W lokalu znajdują się bezpieczniki 10 amperowe. Lampy halogenowe mają maksymalną moc 100W, są to "chińskie wynalazki" więc realnie pewnie nawet takiej mocy nie osiągają. Lampy byłby testowane pojedynczo.

    Opis projektu:

    Na kawałku drewna zostałaby zamocowana plastikowana puszka elektryczna wraz z bezpiecznikiem ON/OFF. Do bezpiecznika zostałby podłączony kabel zasilający. Od bezpiecznika wychodziłby dwa kable do plastikowej kostki do której można wpiąć kable i dokręcić śrubami.

    Opis działania:

    Podłączam kabel zasilający. Bezpiecznik ustawiam w pozycji OFF. Kable od halogenu mocuje w dwóch osobnych dziurkach kostki i dokręcam. Następnie zmieniam pozycję bezpiecznika na ON. Jeśli lampa jest uszkodzona, bezpiecznik wyłącza obwód.

    Poniżej załączam prosty rysunek, jak to mniej więcej by wyglądało.

    Pytania:

    1. Czy ten projekt ma sens i spełni swoją rolę w postaci ochrony bezpieczników w lokalu przed wybiciem?
    2. Ilu amperowego i jakiego bezpiecznika użyć w tym urządzeniu?
    3. Czy to urządzenie będzie względnie bezpieczne i nie doprowadzi do pożaru, porażenia prądem elektrycznym?

    Jak ten projekt udoskonalić, co można zmienić i ułatwić? Dodam tylko, że to ma być proste urządzenie. Proszę o pomoc

  • Pomocny post
    #2 27 Maj 2015 23:53
    Karaczan
    Poziom 39  

    1. Tak.
    2. Dla 100W halogenu bezpiecznik 0.5A.
    3. Zależy od wykonania ;)

  • #3 27 Maj 2015 23:58
    Novik93
    Poziom 9  

    Aby nie wyrzucało głównego zabezpieczenia należy użyć wyłącznik nadprądowy selektywny. W tym przypadku montując do tego wtyczkę polecam także jeden podwójny na faze i zero.

  • #4 28 Maj 2015 00:05
    zrewolweryzowany
    Poziom 10  

    Karczan a czy masz jakiś pomysł jakby można było rozwiązać kwestię mocowania kabli halogenu? Czym by można było zastąpić kostkę aby to się odbywało szybciej? Są może jakieś izolowane zaciski czy coś w tym stylu?


    Czy ten bezpiecznik ma być nadprądowy czy jakiś inny? Chciałbym aby w przypadku wybicia wystarczyło włączenie go. Proszę o podanie nazw, poszukam w sklepach.

  • #5 28 Maj 2015 00:46
    Ryszard49
    Poziom 32  

    Czy nie prościej byłoby założyć w obudowie urządzenia testującego, żarówkę o odpowiedniej mocy połączonej w szereg ze sprawdzanym halogenem?.

  • #6 28 Maj 2015 00:52
    zrewolweryzowany
    Poziom 10  

    Ryszard Nie jestem z wykształcenia elektrykiem. Mam koncepcje na taki projekt. Jeśli bezpiecznik będzie działał to jest to urządzenie na lata, proste w obsłudze nawet dla laika.

    Żarówkę łatwo rozbić. Wolałbym pozostać przy bezpieczniku.

  • #8 28 Maj 2015 17:52
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Żarówkę łatwo rozbić. Wolałbym pozostać przy bezpieczniku.
    Żarówka uniemożliwia pojawienie sie prądu zwarciowego, bezpiecznik przerywa prąd zwarciowy po czasie, czas zadziałania bezpiecznika jest dłuższy niż czas potrzebny na spalenie półprzewodników.

    Elektronicy stosują żarówkę, żeby nie dopuścić do powstania wtórnych uszkodzeń podczas testowania.

  • #9 28 Maj 2015 18:06
    kortyleski
    Poziom 40  

    A tak naprawdę żarówka halogenowa liniowa o mocy 500w jest bardzo wytrzymała. Stosowałem w stroboskopach jako ogranicznik prądu i nawet upadki urządzenia wytrzymała

  • #11 31 Maj 2015 13:13
    zrewolweryzowany
    Poziom 10  

    Czerwona i czarna żyła zostanie podpięta do bolców we wtyczce, żółta do uziemiania. Następnie na czerwonej żyle kabla zostanie zamontowany bezpiecznik nadprądowy selektywny a żyła czarna i żółta zostanie poprowadzona obok bezpiecznika. Wszystko zostanie podłączone do kostki elektrycznej.

  • #12 01 Cze 2015 07:56
    kortyleski
    Poziom 40  

    Przecież pisano ci byś kupił wyłącznik podwójny... Twoje rozwiązanie nie jest bezpieczne. A i funkcjonalne nie będzie

  • #13 01 Cze 2015 21:08
    zrewolweryzowany
    Poziom 10  

    Czyli powinienem kupić jeszcze jeden taki sam i zamontować go na dwie pozostałe żyły?

  • #14 01 Cze 2015 22:20
    kpp_jacek
    Poziom 23  

    Osobiście zrobiłbym to tak :

    Urządzenie do testowania lamp halogenowych RYSUNEK

    Przycisk dwutorowy który samoczynnie rozłączy obydwa tory po ustaniu nacisku, żarówka wpięta równolegle z wyłącznikiem instalacyjnym pozwalająca na oszacowanie zwarcia przed podaniem pełnego napięcia.

    przycisk np. taki:
    Urządzenie do testowania lamp halogenowych RYSUNEK

    Można dołożyć na wyjściu wskaźniki neonowe sygnalizujące obecność napięcia na wyjściu.

    Urządzenie do testowania lamp halogenowych RYSUNEK

  • #15 01 Cze 2015 22:55
    Ryszard49
    Poziom 32  

    kpp_jacek, popraw albo usuń drugi rysunek.

  • Pomocny post
    #16 01 Cze 2015 22:59
    kpp_jacek
    Poziom 23  

    Ryszard49 napisał:
    kpp_jacek, popraw albo usuń drugi rysunek.


    Dwa wskaźniki neonowe celowo wpięte są do przewodu ochronnego a to z tego względu, że nie wiemy czy autor nie będzie korzystał z różnych gniazd w których położenie przewodów fazowego i neutralnego może być niejednakowe. Prąd jaki wskaźniki neonowe pobierają, na pewno nie zakłóci pracy wyłączników różnicowoprądowych, a w przypadku "zespawania" któregoś ze styków przycisku zasygnalizują obecność napięcia w przypadku gdy "zespawa" styki łącznika na przewodzie fazowym. Jedyne co bym zmienił w tym rysunku, to dla jasności dołożył rezystory ograniczające prąd jak w popularnym śrubokręto-wskaźniku napięcia, co zresztą uczyniłem :-) ale dzięki za zwrócenie uwagi. Bez rezystorów to było "zbyt symboliczne". :-)

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme