Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz lampowy audio DIY

painlust 09 Gru 2015 23:22 12198 2
  • Wzmacniacz lampowy audio DIY

    Pewnie zastanawiacie się, dlaczego w tytule jest „wzmacniacz lampowy audio DIY”, a na zdjęciu chiński wzmacniacz hybrydowy Mistral MM-1. A to dlatego, że Mistral MM-1 był dawcą obudowy oraz kilku elementów jak potencjometr, przełączniki, podstawki, gniazda wejściowe czy gniazdo bezpiecznika. A sama geneza powstania tego wzmacniacza? Znajomy przyniósł mi do naprawy wspomnianego Mistrala, ale że to hybryda, w której lampy są tylko ozdobą (oryginalnie siedziały w nim dwie chińskie 6N2 oraz dwie 6P15), a całość mocy generuje zwykła scalona kość TDA2050, to nie chciałem się brać za jego naprawę szczególnie, że nie byłem w stanie zrozumieć idei działania tych lamp poza oczywiście ich świeceniem i generowaniem, tzw. autosugestii. Powiedziałem znajomemu, że najchętniej wybebeszyłbym ten wzmacniacz i zbudował go od początku jak Bóg przykazał w formie w pełni lampowej. A on na to – to zrób. No to zrobiłem. Wysypałem całą elektronikę i wsadziłem nową.

    Całość oparta jest o projekt 502 Piotra z Haiku Audio. Uproszczony został zasilacz oraz dodałem przełącznik żarzeniowy pozwalający stosować zarówno lampy ECC81/82/83, jak i lampy 6N2P/ECC85. W końcówce dzięki połączeniu na stałe pinu 3 i 6 można zastosować oprócz lamp EL84/6P14P także oryginalne lampy z Mistrala, czyli 6P15. Jako transformatorów wyjściowych użyłem unitrowskich TG6/9, które zamontowałem wewnątrz obudowy. Box na obudowie zawiera całość zasilacza. Musiałem wymienić konektory głośnikowe, bo chińskie oryginały okazały się jednorazówkami. Gwinty schodziły w nich jakby były z plasteliny. Oryginalny wzmacniacz miał kabel dwużyłowy montowany na stałe. Zmieniłem go na typowe komputerowe gniazdo zasilające. Wzmacniacz nie posiada korektora. Potencjometry z dotychczasowego korektora podtrzymują płytkę z elektroniką dla wskaźnika wychyłowego oraz prostownik dla diod LED. Na razie wzmacniacz jest na testach u właściciela.

    Pod spodem kilka zdjęć z różnych etapów budowy:

    Wzmacniacz lampowy audio DIY
    Wzmacniacz lampowy audio DIY
    Wzmacniacz lampowy audio DIY
    Wzmacniacz lampowy audio DIY
    Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY Wzmacniacz lampowy audio DIY


    Fajne!
  • #2 10 Gru 2015 21:24
    kris8888
    Poziom 25  

    Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to ten pięciowatowy rezystor wciśnięty pomiędzy transformator a kondensatory. Możliwe, że nie grzeje się aż tak bardzo, nie mniej jednak dałbym go w większej odległości od kondensatora. No i te opisy przełącznika i bezpieczników z tyłu są niezbyt czytelne i trwałe. Poza tym ładnie i starannie wyszło. Sam też od dłuższego czasu zastanawiam się skąd wziąć jakąś gotową obudowę do swojego wzmacniacza.
    Pomyślałbym też jednak na Twoim miejscu nad dorobieniem korektora. Wzmocnienie jest wystarczające do tego celu a i wzmacniacz byłby w pełni funkcjonalny. Tym bardziej , że potencjometry już są.

  • #3 11 Gru 2015 08:44
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Nie ja projektowałem PCB. To jest gotowe PCB do tego projektu (a właściwie do wersji 501) którego projekt otrzymałem od kolegi z forum triody. W oryginale siedziały mniejsze gabarytowo elektrolity 220uF/400V, a u mnie 390uF/400V więc zrobiło się ciasno. Przez ten rezystor 100R płynie prąd góra 120mA, więc jakieś 1,5W. Grzać się nie powinien. Korektor właścicielowi nie był potrzebny, a do projektu 502 nie da się go zamontować bo triody nie realizują dwóch stopni jakby się komuś wydawało. Co do opisów z tyłu... są trwałe bo robione na drukarce napisów/metkownicy czy jak to się nazywa. A że nie ładne... są z tyłu. Nie widać tego a są potrzebne. Ja mam zastrzeżenia do chińskich komponentów które w tym wzmacniaczu zostały czyli potencjometru, podstawek i przełącznika wejść. Wszystkie te trzy elementy należało by wymienić. Podświetlenie wskaźnika też mi nie wyszło. Oryginalnie siedziały niebieskie LEDy. Zmieniłem na pomarańczowe ale nie oświetlają dobrze tego wskaźnika.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME