Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Antykorozyjne farby

Pioter2k 16 Cze 2005 23:28
  • #1 16 Cze 2005 23:28
    Pioter2k
    Poziom 16  

    ...słyszeliście napewno o farbie minia czy jakoś tak, taką chciałem sobie kupić do malowania nadkoli, mam możliwość kupienia farby, którą podobno nawet sam producent nie wie jak usunąć, inaczej niż mechanicznie. Nazwa "czarny lód" coś wam mówi? Maluje sie tym podobno zbiorniki balastowe na statku.

    Może coś na ten temat ktoś wie? ;)
    pozdrawiam

  • Pomocny post
    #2 17 Cze 2005 10:19
    Slawek J
    Poziom 30  

    Czy na ta farbe chcesz jeszcze kolor nalozyc jezeli tak to jak wiesz nie wszystkie farby ze soba wspolpracuja, jedno drugiego sie nie chyta. Jak dobrze wyczyscisz rdze i dobrze zabezpieczysz to powinienes kilka lat pojezdzic.
    Pozdrawiam.

  • #3 17 Cze 2005 11:35
    Pioter2k
    Poziom 16  

    Slawek J napisał:
    Czy na ta farbe chcesz jeszcze kolor nalozyc jezeli tak to jak wiesz nie wszystkie farby ze soba wspolpracuja, jedno drugiego się nie chyta. Jak dobrze wyczyscisz rdze i dobrze zabezpieczysz to powinienes kilka lat pojezdzic.
    Pozdrawiam.


    ...chodzi tylko i wyłącznie o podwozie, nadkola itd.

  • Pomocny post
    #4 17 Cze 2005 11:53
    Adam700
    Poziom 22  

    ten "czarny lod" byloby chyba do tego najlepsze.zalatw mi troche to swoje cc odpicuje:)

  • Pomocny post
    #5 17 Cze 2005 11:54
    Slawek J
    Poziom 30  

    Jezeli ma to byc cos w rodzaju konserwacji to nie wiem czy to bedzie dobre, bo taki srodek powinien byc elastyczny poniewaz samochod pracuje i sama farba moze popekac. Nie wiem co to za srodek dlatego nie chce sie wypowadac na jego temat.

  • Pomocny post
    #6 17 Cze 2005 11:59
    Adam700
    Poziom 22  

    kurde wlasnie kolega wyzej ma racje.czy ta farba pozostaje elastyczna?jezeli nie to klops:(

  • #7 18 Cze 2005 10:12
    Pioter2k
    Poziom 16  

    Adam700 napisał:
    kurde wlasnie kolega wyzej ma racje.czy ta farba pozostaje elastyczna?jezeli nie to klops:(


    Wiecie chciałbym zrobic taki myk, wyczyścić solidnie szczotką drucianą na wiertarce i ręcznie a nawet może papierkiem - wiem wiem bedzie to troszkę trwało - no ale warto chyba jak juz robic to robić solidnie. a następnie potem zapiepszyć panem BITEX'em i na to założyć nadkola plastikowe. i tak samo podwozie. Sądzę że jeśli jets to do zbiorników to musi mieć zajebistą tolerancje na zamianę temperatury i wogule na inne rzeczy. Panie Adam'ie 700 kolega miał mi wczoraj załatwić, ale poprostu sprawdzali na bramie ;] i musze czekać zapewne do poniedziałku, albo jakoś w tygodniu. Jeśli była by możliwość załatwienia, to nie ma problemu wpłacisz mi na konto jakieś kosztu przesyłki i na piwo - i wyśle :) Się dogadamy się :)

  • Pomocny post
    #8 18 Cze 2005 10:21
    Slawek J
    Poziom 30  

    Przed bitexem na blache nalezy nalozyc podklad np. minie potem lakier i na koncu bitex. Bitex jak nalozysz na minie to ci ja zetnie i robota od nowa.

  • #9 23 Cze 2005 20:56
    yszek
    Poziom 11  

    Farba "czarny lód" trzyma się dobrze metalu, jako farba antykorozyjna
    jest dobra, nie wiąże korozji ale izoluje od otoczenia,pomalowaną blachę
    można wyginać i nie odpęka, należy ją mieszać w taki sposób żeby nie pojawiły sie pęcheżyki powietrza , raz otwarta puszka długo się nie przechowa, trudna do pokrycia inną farbą, ceny nie pamiętam ale kojażę
    że była nie wąska.

  • Pomocny post
    #10 23 Cze 2005 21:05
    Pfemek
    Poziom 22  

    Ja tylko dodam ze nie polecam nadkoli plastikowych, zbiera się za nimi piasek i woda i tak się tam "kisi" i produkuje super rdze. Lepiej pomalować np. podkładem na to baranek i ewentualnie kolor i wystarczy na długie lata... Pod warunkiem ze nie malujemy na rdzę...

  • Pomocny post
    #11 23 Cze 2005 21:48
    Jan Nojszewski
    Poziom 18  

    Witam. Stosowalem taka farbe uzywana do malowania zbiornikow wody. Jest bardzo twarda, odporna na uszkodzenia mechaniczne, gesta i jest dwuskladnikowa. Malowane byly zbiorniki komor klimatyzacyjnych. Po wielu latach miejscami nie bylo blachy a farba wszystko trzymala. Do samochodu za sztywna.

  • Pomocny post
    #12 23 Cze 2005 22:21
    yszek
    Poziom 11  

    "czarny lód" był farbą jednoskładnikową (przynajmiej tą która miałem),rozmawiałem kiedyś z przedstawicielem producenta odwiedził mnie w pracy nawet dostałem próbkę do sprawdzenia ,jak znajdę foldery to napiszę więcej .

  • Pomocny post
    #13 23 Cze 2005 22:56
    longines
    Poziom 26  

    Pioter2k napisał:
    ...słyszeliście napewno o farbie minia czy jakoś tak, taką chciałem sobie kupić do malowania nadkoli, mam możliwość kupienia farby, którą podobno nawet sam producent nie wie jak usunąć, inaczej niż mechanicznie. Nazwa "czarny lód" coś wam mówi? Maluje się tym podobno zbiorniki balastowe na statku.

    Może coś na ten temat ktoś wie? ;)
    pozdrawiam


    Ten Twój Czarny Lód to tzw. Koryna. Elastyczna farba faktycznie do malowania kadłubów i zbiorników balastowych, rozcieńczalna zwykłym denaturatem. Ma o wiele lepsze własciwości aniżeli osławiony Hamerite, jest niesamowicie odporna na sól i inne środki żrące o niskich stężeniach. Ale ma jedną niezaprzeczalną wadę - utlenia się i jest cholernie toksyczna. To nie przypadek, ze maluje się nią kadłuby statków, ma w swoim składzie substancje niedopuszczające osadzanie się glonów i innych żyjątek na burtach statków.

    Niegdyś, gdy inne magiki malowały podwozia jakimś czarnym badziewiem pomalowałem tym całą nieruchomą część podwozia w kaszlaku. Po kilku latach zgniło wszystko tylko nie podłoga :-)

  • Pomocny post
    #14 24 Cze 2005 02:25
    kruczi
    Poziom 17  

    Pioter2k napisał:
    Adam700 napisał:
    kurde wlasnie kolega wyzej ma racje.czy ta farba pozostaje elastyczna?jezeli nie to klops:(


    Wiecie chciałbym zrobic taki myk, wyczyścić solidnie szczotką drucianą na wiertarce i ręcznie a nawet może papierkiem - wiem wiem bedzie to troszkę trwało - no ale warto chyba jak juz robic to robić solidnie. a następnie potem zapiepszyć panem BITEX'em i na to założyć nadkola plastikowe. i tak samo podwozie. Sądzę że jeśli jets to do zbiorników to musi mieć zajebistą tolerancje na zamianę temperatury i wogule na inne rzeczy. Panie Adam'ie 700 kolega miał mi wczoraj załatwić, ale po prostu sprawdzali na bramie ;] i musze czekać zapewne do poniedziałku, albo jakoś w tygodniu. Jeśli była by możliwość załatwienia, to nie ma problemu wpłacisz mi na konto jakieś kosztu przesyłki i na piwo - i wyśle :) Się dogadamy się :)


    jak już będziesz miał tą farbe to daj znać
    mi też sie troche przyda

  • Pomocny post
    #15 24 Cze 2005 09:56
    Adam700
    Poziom 22  

    dobre:)tak to kazdy czegos sie czepia ale jak pioter2k moze zalatwic to sa ochotnicy do mazania swoich aut:)
    ale spoko tak juz jest:)

  • Pomocny post
    #16 24 Cze 2005 15:29
    yszek
    Poziom 11  

    Farba "czarny lód" występuje pod nazwą handlową jako "Czarny Lód"
    nie jest to "Koryna" zresztą cena jej jest nie wąska około 67.5 EURO za
    litr. Jak ktoś chce mogę podać namiary na przedstawiciela tej firmy.

  • #17 24 Cze 2005 16:10
    Pioter2k
    Poziom 16  

    yszek napisał:
    Farba "czarny lód" występuje pod nazwą handlową jako "Czarny Lód"
    nie jest to "Koryna" zresztą cena jej jest nie wąska około 67.5 EURO za
    litr. Jak ktoś chce mogę podać namiary na przedstawiciela tej firmy.


    ...obecnie kolega który miał to załatwić jest na morzu w neidziele wraca bede wiedział co i jak :))

  • Pomocny post
    #18 24 Cze 2005 23:54
    longines
    Poziom 26  

    yszek napisał:
    Farba "czarny lód" występuje pod nazwą handlową jako "Czarny Lód"
    nie jest to "Koryna" zresztą cena jej jest nie wąska około 67.5 EURO za
    litr. Jak ktoś chce mogę podać namiary na przedstawiciela tej firmy.


    Nie wiem jaka nazwe handlową to coś nosi. Dla mnie może sie nazywać nawet "Czarny smród", ale wiem, że w technologii malowania kadłubów nic się nie zmieniło od 15 lat!!! Jak malowało się koryną półtorej dekady temu, tak i w dzisiejszej ex- stoczni gdańskiej stosuje się tę samą farbę, bo póki co skuteczniejszej jak dotąd nie wymyślono :D
    Zmieniają sie tylko wypełniacze w farbie.
    Nazwa z pojemników to Hempel Hempadur Corine Microphase (referencyjna farba Globic z mikrofazą). I kosztuje własnie tyle co podałeś, z tą różnicą, ze najmniejszy pojemnik jaki będziesz w stanie kupić to 20 litrów.

  • Pomocny post
    #19 25 Cze 2005 00:14
    saper3791
    Poziom 18  

    Sooorki ... przeczytalem tylko czesc postow .
    Pozdrawiam .
    Do mojego autka zastosowalem czarne "mazidlo" , ktore jest stosowane w budownictwie . Ma takie zalety , ze w stanie "swierzym" jest rozcienczalne woda , schnie dosc szybko , mozna to "cos" nanosic pedzlem , walkiem , pistoletem . Gdy wyschnie ... bomba - wytrzymuje cisnienie wody na podloze 60 atmosfer przy grubosci warstwy 0,5mm i jest elastyczne nawet zima a jednak nie klei sie do tego piasek czy inne "swinstwo" bo powierzchnia jest gladka . Ten srodek jest stosowany do izolowania fundamentow w budynkach - zapewne mozna go kupic w sklepach , ktore tez prowadza materialy budowlane . Nie pamietam teraz nazwy :-( ale opakowaniem jest zolto-niebieska puszka (wiadro) o pojemnosci 5 , 10 , 40 Litrow . Moze nie jest to srodek optymalny ... ale kto zna wady Opli a szczegolnie nadkoli ... a moje sa od 12 lat czysciutkie jak nowki i wolne od wszelkich oznak rdzy . Jutro postaram sie "skumac" nazwe tego srodka i jego producenta - podam to tu na forum .
    Pozdrawiam serdecznie - Piotr .

  • Pomocny post
    #20 27 Cze 2005 18:32
    yszek
    Poziom 11  

    longines napisał

    Cytat:
    Nie wiem jaka nazwe handlową to coś nosi. Dla mnie może się nazywać nawet "Czarny smród", ale wiem, że w technologii malowania kadłubów nic się nie zmieniło od 15 lat!!! Jak malowało się koryną półtorej dekady temu, tak i w dzisiejszej ex- stoczni gdańskiej stosuje się tę samą farbę, bo póki co skuteczniejszej jak dotąd nie wymyślono :D
    Zmieniają się tylko wypełniacze w farbie.
    Nazwa z pojemników to Hempel Hempadur Corine Microphase (referencyjna farba Globic z mikrofazą). I kosztuje własnie tyle co podałeś, z tą różnicą, ze najmniejszy pojemnik jaki będziesz w stanie kupić to 20 litrów.
    [/quote]
    Pioter2k pytał się o farbę która prawdopodobnie nazywać się może "Czarny Lód" otrzymał odpowiedz że taka istnieje i tak właśnie się nazywa, na pewno nie pytał się o "czarny smród" oraz o "korynę" chociaż
    "koryna" pewnie też by mogła być np: do amfibi :D i nie tylko,w stoczniach jak im zależy to byle czego jednak nie używają . Wracając do tej korozji można spróbować
    zakonserwować farbą cynkową o zawartosci cynku tak około 90% , lub też jakąś z farb które wiążą korozję a na to wszystko masę do konserwacji podwozi, są też srodki które rozpuszczaja rdzę i nie powodują dalszej korozji (tak informuje producent), pod warunkiem że się nie pozostawi gołej blachy.

  • #21 29 Cze 2005 00:57
    Pioter2k
    Poziom 16  

    lub też jakąś z farb które wiążą korozję a na to wszystko masę do konserwacji podwozi, są też srodki które rozpuszczaja rdzę i nie powodują dalszej korozji (tak informuje producent), pod warunkiem że się nie pozostawi gołej blachy.[/quote]

    ...a jest właśnie jakiś środek co rozpuszcza rdzę? do gołej blachy w formie spray'a? czy lepiej mechanicznie - czytaj szczota druciana? ;)

  • Pomocny post
    #22 29 Cze 2005 10:30
    Adam700
    Poziom 22  

    plyn FOSOL-zracy jest.najlepiej auto na kanal,sam ciuchy i okulary na oczy a ten fosol wlej w np.spryskiwacz jak do opryskiwania drzewek w sadzie i spryskaj powierzchnie.tylko uwazaj bo to jest zrace!

  • #23 02 Lip 2005 10:08
    Pioter2k
    Poziom 16  

    Adam700 napisał:
    plyn FOSOL-zracy jest.najlepiej auto na kanal,sam ciuchy i okulary na oczy a ten fosol wlej w np.spryskiwacz jak do opryskiwania drzewek w sadzie i spryskaj powierzchnie.tylko uwazaj bo to jest zrace!


    ...How Much za ten fosol??

  • #24 02 Lip 2005 15:05
    piotrholly
    Poziom 12  

    Fosol w przypadku głębokich wżerów raczej wiele nie pomoże! produkowany od dziesiecioleci, więc wiele nie kosztuje :) ja polecam kombinację coś a'la brunox, następnie bitgum. bitex nie nadaje się raczej, gdyż po wyschnięciu twardnieje, pęka, a wtedy wiadomo :(

  • Pomocny post
    #25 02 Lip 2005 15:40
    Adam700
    Poziom 22  

    butelka fosolu cos kolo3zl albo i tego nie.nie jest tego w butelce duzo.ze 300gr.ale wydajne jest

  • Pomocny post
    #26 02 Lip 2005 16:06
    chemik007
    Poziom 18  

    1.szczota (albo piaskowanie) do zywej blachy
    2. trawienie fosol lub kwas fosforowy (oba to prawie to samo)
    3. wymyc wszystko swiezym rozpuczalnikiem
    4.po wyschniecu powycierac czysta szmata
    5.minia (albo zinkal)
    6.jakas powloka nakladana natryskowo na goraco (nazwy niestety nie pamietam)

    ... i zapomnicie jak wyglada rdza!

    acha - cala ta operacja najlepiej w suchym garazu w upalny dzien
    powodzenia

  • Pomocny post
    #27 03 Lip 2005 04:18
    Misiek 666
    Poziom 12  

    Albo (hameraid na metal i juz ) to jet cytat z reklamy sprubuj moze pomoze , pozdro.

  • Pomocny post
    #28 03 Lip 2005 12:00
    piotrholly
    Poziom 12  

    ten hameraid to lipa!! zaraz rdza wylezie! juz lepszy jest cynkal!!

  • #29 03 Lip 2005 23:38
    Pioter2k
    Poziom 16  

    piotrholly napisał:
    ten hameraid to lipa!! zaraz rdza wylezie! juz lepszy jest cynkal!!


    ...no to panowie wtorek - środa bede miał ten "czarny lód",
    zobacyzmy ile uda mi sie wycyganić :))

    Pozdrex

  • #30 28 Mar 2009 17:45
    zbyszek 52
    Poziom 1  

    Witam! Zakupiłem farbę minia ołowiowa w proszku . Czy ktoś wie jak z tego proszku przygotować farbę gotową do pomalowania?

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty