Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prosty zasilacz anodowy na PCL805

ZEP_Fantastron 26 Sty 2016 05:54 6306 20
  • Prosty zasilacz anodowy na PCL805

    W praktyce warsztatowej często zachodzi potrzeba zasilania stałym napięciem rzędu kilkuset woltów, podczas gdy typowe współczesne zasilacze laboratoryjne dostarczają najwyżej 100 V. Prezentowane urządzenie powstało, ponieważ miałem dosyć wiecznej prowizorki w postaci leżącego na biurku gołego transformatora z przylutowanym prostownikiem. Inspiracją rozwiązania układowego był artykuł W. Kozaka w Młodym Techniku 2/66 ( www.mt.com.pl ). Przyjąłem następujące założenia:
    – napięcie wyjściowe regulowane od <100 V do 400 V
    – zero elementów półprzewodnikowych
    – niski koszt (wykorzystanie elementów z odzysku)
    – wykorzystanie lamp śmieciowych

    Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805
    We wspomnianym artykule pokazano dwa schematy prostownika sterowanego. Zaletą tego rozwiązania jest niezwykle prosta budowa i mała ilość lamp. Warto zauważyć, że układ jednopołówkowy nie jest regulowany od zera, zaś w układzie dwupołówkowym jest to możliwe, ponieważ na siatki podawane może być napięcie ujemne względem masy. W układzie z prostowaniem dwupołówkowym zastosowano jednak kłopotliwe rozwiązanie z podwójnym potencjometrem. Po przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że stosując dodatkowe diody, można wykonać wersję dwupołówkową z pojedynczym potencjometrem, tak jak pokazuje to rysunek.

    Prosty zasilacz anodowy na PCL805

    W wersji z dwiema diodami nie jest możliwa regulacja od zera, jednak dla uproszczenia to właśnie rozwiązanie przyjąłem. Pan Kozak zastosował łatwo dostępne w jego czasach pentody głośnikowe, które dziś są dość drogie. Ponieważ posiadam duży zapas lamp PCL805 przeznaczonych typowo do układu odchylania pionowego OTV, bez większego namysłu je właśnie wybrałem do tego celu. Zaletą części pentodowej jest spory prąd katody (75 mA). Części triodowe można wykorzystać jako pomocnicze diody. Wadą pentody jest stosunkowo duże ujemne napięcie siatki, jakie trzeba przyłożyć, aby nastąpiło zatkanie lampy. Konsekwencją jest to, że napięcie na nieobciążonym wyjściu zasilacza nie będzie niższe jak około 50 V, a rezystancja wewnętrzna będzie znaczna. Dostępność lamp była dla mnie jednak kryterium o tyle istotnym, że zasilacz, nie licząc bezpieczników po stronie pierwotnej, nie posiada żadnego zabezpieczenia przeciążeniowego. Ponadto w pewnych warunkach przekroczone jest katalogowe napięcie anod. Spodziewam się więc, że lampy będą tu żyły krócej niż w typowych aplikacjach. Poniższy rysunek przedstawia schemat ideowy urządzenia.
    Prosty zasilacz anodowy na PCL805

    Zasadniczy obwód został zmontowany przestrzennie na chassis po jakimś Bambino. Z braku właściwego elektrolitu z gwintem, zastosowałem niewielką płytkę drukowaną z kondensatorami. Główny transformator pochodzi z radia Stolica. Jego uzwojenia żarzeniowe zostały wyprowadzone na zaciski. Pomiar napięcia wyjściowego dokonuje się za pomocą miliamperomierza o zakresie 1 mA typu M2001/1 z posobnikiem 500 kΩ. Idealnym rozwiązaniem byłoby zastosowanie wskaźnika o zakresie 500 µA, wówczas napięcie można by odczytywać bezpośrednio, bez przeskalowywania. Nie miałem takiego miernika, więc wskazanie muszę mnożyć przez 500.

    Największą trudność sprawił dodatkowy transformator do żarzenia lamp PCL805 oraz kontrolki „sieć”. Wykorzystałem jakieś trafko o mocy ok. 15 VA z rdzeniem EI, przewijając jedynie uzwojenie wtórne. Początkowo obliczone uzwojenie nie zmieściło się w oknie, więc przyjąłem nieco dużą gęstość prądu 3,5 A/mm². Po pierwszym złożeniu rdzenia trafo okazało się nad wyraz miękkie i po obciążeniu brakowało mu napięcia. Przy drugiej próbie zwojów było już za dużo. Ponieważ składanie rdzeni kształtkowych nie jest moim ulubionym zajęciem, tak już zostawiłem, a nadmiar napięcia wytraciłem na dobranym rezystorze po stronie pierwotnej. Dzięki temu transformator ma lżej, a lampy mają łagodny rozruch.

    Obudowa została zaadaptowana ze zużytego zasilacza awaryjnego UPS. Wystrojem zewnętrznym starałem się nawiązać do dawnych aparatów produkcji Elpo. Na panel frontowy wydrukowałem naklejkę z opisem, którą zabezpieczyłem przezroczystą folią samoprzylepną. Projekt panelu powstał w programie Open Draw. Osłonę pomalowałem lakierem w aerozolu w kolorze RAL7011 marki Duplicolor. Jest to lakier na bazie żywic, jednak nie jestem zadowolony z jego odporności mechanicznej. Celem zapewnienia chłodzenia, w tylnej części otwór po dawnych gniazdach wyjściowych został powiększony i zamaskowany metalową siatką pozyskaną z osłony głośnika telewizora.
    Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805

    Projekt powstawał przez mniej-więcej rok, rzecz jasna nie bez przerwy. Jego pracochłonność szacuję na jakieś 60-70 roboczogodzin, przy czym zdecydowanie najwięcej pracy było z adaptacją obudowy i wykonaniem panelu.

    Urządzenie działa zgodnie z założeniami i przydało się już wielokrotnie. Przy napięciu w sieci wynoszącym 235 V napięcie wyjściowe biegu jałowego można regulować od 68 V do 431 V. Po obciążeniu prądem 20 mA maksymalne napięcie wynosi 372 V, a przy 100 mA już tylko 248 V. Tętnienia nie przekraczają 1 Vs-s przy 100 mA i 100 V. Jak kształtuje się rezystancja wewnętrzna pokazuje poniższy wykres.
    Prosty zasilacz anodowy na PCL805

    Uprzedzając komentarze estetów: Tak, wiem, że przewody można było zszyć w śliczne, równe wiązki, a krawędź panelu lepiej wyszpachlować i wyrównać, nie będę tego jednak poprawiał. Projekt uważam za zakończony, a najważniejsze że działa. Wygląd ma drugorzędne znaczenie.

    Kosztorys
    – miliamperomierz – 10 zł
    – lakier w aerozolu – 25 zł, przy czym starczyło go jeszcze na odnowienie obudowy innego przyrządu
    – dwa arkusze papieru samoprzylepnego – 1,40 zł
    – transformator sieciowy – zwłoki Stolicy kupiłem od złomiarza za 40 zł, głównie dla skali
    – reszta – odzysk ze złomu lub zalegające przydasie

    Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805 Prosty zasilacz anodowy na PCL805


    Fajne!
  • Ups
  • #2 26 Sty 2016 11:11
    bonifacy3030
    Poziom 8  

    Czy Kolega może powiedzieć, do czego jest stosowane tak wysokie napięcie stałe?
    Z elektroniki jestem zielony, więc stąd moje pytanie. :)

  • #4 26 Sty 2016 14:25
    Tommy82
    Poziom 39  

    Kiedyś dawno temu chciałem wykorzystać obudowę z back-ups 250 ale jak mi przyszło wypiłować w przednim panelu to co potrzebowałem to się poddałem, takie twarde to cholerstwo było ze gratuluje samozaparcia ;)

    Dobrze by było spiać górę przód z tyłem tak ja była montowana płyta główną na górze. Będzie sztywniejszy bo obudowa kręcona jest z tego co pamiętam od dołu na 4 wkręty.

  • Ups
  • #5 26 Sty 2016 17:15
    ZEP_Fantastron
    Poziom 11  

    PEPE64 - Dziękuję.

    bonifacy3030 - zasilacz zrobiłem głównie z myślą o układach lampowych, gdzie takie napięcia są normą.

    atlas of cloud - 6F1P ma trochę małą moc (Pa = 2,5 W, Ikt = 14 mA). Myślę, że warto za to spróbować z PFL200 lub 6R4P.

    Tommy82 - Racja, choć ta blaszana osłona skutecznie usztywnia całość. Przy najbliższej konieczności zajrzenia do środka postaram się jednak to poprawić.

  • #6 26 Sty 2016 17:42
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 41  

    Zupełnie przyzwoity zasilacz, tylko drobiazg : skoro zdecydowałeś się na regulację napięcia (niestety bez stabilizacji) na pentodo -triodach, to można było użyć albo samych pentod większej mocy ( EL500 np), albo dorobić przyzwoitą stabilizację na tych dwóch pozostałych triodach. Acha, dodaj może na wyjściu przyzwoity rezystor, albo ze trzy równolegle (1MΩ/1W) do rozładowywania kondensatorów po wyłączeniu mimo woltomierza, który to robi. Polecił bym także kontrolkę (neonówkę z rezystorem na wyjściu z zasilacza - licho nie śpi :D )

  • #7 26 Sty 2016 18:18
    bf199
    Poziom 20  

    Witam, ładne wykonanie:) Posiadam identyczną obudowę jak ty ze starego ups i chciałem ją wykorzystać do prostownika samochodowego. W jaki sposób poradziłeś sobie w niej z przednim panelem?? Oryginalnie jest zaokrąglony, natomiast dla mojego zastosowania lepiej aby był prosty, masz na to jakiś patent?:D

  • Ups
  • #8 26 Sty 2016 20:28
    PEPE64
    Poziom 16  

    @Tommy82 i bf199. Najpierw trzeba narysować np. cienkim markerem wzór do cięcia. Potem są dwie opcje. Albo punktować co 3-4mm i wiercić wiertłem np. 2.5mm a potem po wybiciu pilnikiem półokrągłym wtrównać, albo nawiercić jeden większy otwór i wyrzynarką elektryczną z brzeszczotem. Jest jeszcze opcja z otwornicą diamentową zakładaną na wiertarkę lub flexa, ale to droga opcja jak na jeden otwór. Pozdrawiam.

  • #9 26 Sty 2016 20:37
    ZEP_Fantastron
    Poziom 11  

    bf199 - walcowatą część wyciąłem, a w powstałą ramkę wkleiłem płaski prostokąt z plastiku.

    Krzysztof Kamienski - Pierwszy człon filtru ma rezystory wyrównawcze, które rozładowują kondensatory po wyłączeniu zasilania. Jak pisałem wybór lamp nie był poparty jakimiś głębokimi przemyśleniami. Zamiast PL500 dałbym prędzej PL36, bo z podstawkami magnoval u mnie krucho. Na niekorzyść tych lamp przemawiała większa moc żarzenia, większe rozmiary oraz konieczność dodania pomocniczych diod (jeszcze jedna lampa, jeśli zakładałem brak półprzewodników). Założenie było takie, że robię mały, możliwie prosty zasilacz, a później zrobię lub kupię taki z prawdziwego zdarzenia (podoba mi się P354). Nawet nie pomyślałem o stabilizacji. Teraz dał mi Pan do myślenia - w istocie dałoby się zrobić prostą stabilizację dodając tylko jedną bańkę - stabiliwolt. W wolnej chwili spróbuję przetestować taki układ.

  • #10 26 Sty 2016 21:08
    PPK
    Poziom 25  

    Też stabilizator, niejako a'propos, Prosty zasilacz anodowy na PCL805 może się komuś przyda - układ który zmontowany w 2006r. do wzmacniacza działa nadal.
    Pochodzenia nie znam, dostałem gotowca na kartce w kratkę :).
    p.s. wartości dławika nie znam, ale to jakiś typowy "świetlówkowy".

  • #11 26 Sty 2016 22:14
    coberr
    Poziom 19  

    Gratulacje za bardzo praktyczną i prostą konstrukcję :)
    Szkoda , że w całej masie zasilaczy na bazie kitow jabela itp - tego typu konstrukcji jest tak mało. koledzy juz dali kilka cennych rad :)

    Jednak mam pytanie odnośnie zasilacza kol. PPK.
    czy na tym schemacie nie ma małego bledu?

    O ile punkt połączenia siatki prawej triody oraz kondensatora elektrolitycznego mozna od biedy uznać za poprawny. to juz wartośc tego kondensatora jest w tym punkcie chyba zdecydowanie za duża. (tak mnie sie zdaje)

    a zatem pytanie:


    Czy jesli C11 łączy się z siatką i mozna by było w takim przypadku traktowac ten układ jako swego rodzaju "soft start" do momentu ustabilizowania sie parametrów lamp - to czy wartośc 100uF jest własciwa?
    i czy nie powinien być tam np. 1uF lub absolutnie max 10uF?

  • #13 27 Sty 2016 13:30
    ZEP_Fantastron
    Poziom 11  

    vodiczka - powinno działać, ale w stanach nieustalonych na wejściu NI może pojawić się duże ujemne napięcie i wypadałoby zabezpieczyć je diodą. Mimo zastosowania mocnego tranzystora, zasilacz ten może dawać najwyżej kilkadziesiąt miliamper - wynika to z typowego dla tranzystorów bipolarnych ograniczenia bezpiecznego obszaru pracy przy dużym napięciu. Lepiej zastosować MOSFET.

  • #14 27 Sty 2016 16:34
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    ZEP_Fantastron napisał:
    Nawet nie pomyślałem o stabilizacji. Teraz dał mi Pan do myślenia - w istocie dałoby się zrobić prostą stabilizację dodając tylko jedną bańkę - stabiliwolt.


    Ale stabiliwolt stabilizuje jedno napięcie, więc regulacja napięcia wyprostowanego nie miałaby za bardzo sensu. Na dwóch PCL805 można zrobić całkiem przyzwoity stabilizator (wzmacniacz różnicowy na triodach, pentody połączone w triody i połączone równolegle), dochodzi kilka oporników i stabiliwolt. Jak ma być całkowicie lampowo, na prostownik można użyć dwóch PY81, wtedy może nawet odpadnie opornik redukcyjny po stronie pierwotnej transformatora żarzenia.

  • #16 27 Sty 2016 21:14
    kris8888
    Poziom 26  

    Bardzo estetyczne wykonanie. Zrobiłbym jednak jakieś dodatkowe otwory wentylacyjne od spodu, bo z tego co widzę są tylko z tyłu.
    Trochę przeszkadzałby mi ten miliamperomierz w roli woltomierza i ciągłe przeliczanie wskazań. Ja już to dałbym zarówno miliamperomierz jako pomiar prądu i dodatkowo standardowy, podobny wizualnie woltomierz.
    Lubię też mieć bezpiecznik sieciowy dostępny w tylnej ściance w formie wkręcanego gniazda, ale to już kwestia gustu.

  • #17 28 Sty 2016 04:56
    lamposz
    Poziom 12  

    Ja kiedyś zaprojektowałem sobie podobny zasilacz tylko że na mocniejszych lampach - 4x6p45s. Mój zasilacz ma regulacje od kilkudziesięciu do 500V przy 1A. Wzmacniacz błędu na ef80- może też się kiedyś doczeka prezentacji. A tobie gratuluje ładnej obudowy- naprawdę fajnie wygląda :)

  • #18 30 Sty 2016 21:05
    PPK
    Poziom 25  

    coberr napisał:
    Gratulacje za bardzo praktyczną i prostą konstrukcję :)
    Szkoda , że w całej masie zasilaczy na bazie kitow jabela itp - tego typu konstrukcji jest tak mało. koledzy juz dali kilka cennych rad :)

    Jednak mam pytanie odnośnie zasilacza kol. PPK.
    czy na tym schemacie nie ma małego bledu?

    O ile punkt połączenia siatki prawej triody oraz kondensatora elektrolitycznego mozna od biedy uznać za poprawny. to juz wartośc tego kondensatora jest w tym punkcie chyba zdecydowanie za duża. (tak mnie sie zdaje)

    a zatem pytanie:


    Czy jesli C11 łączy się z siatką i mozna by było w takim przypadku traktowac ten układ jako swego rodzaju "soft start" do momentu ustabilizowania sie parametrów lamp - to czy wartośc 100uF jest własciwa?
    i czy nie powinien być tam np. 1uF lub absolutnie max 10uF?


    Cholera, dawno to robiłem ale coś wydaje mi się, że poniżej 47uF coś się działo. Być może była to to kwestia montażu. Wiem, że układ działa ale nie mam możliwości sprawdzenia...... :), sorki.

  • #19 31 Sty 2016 10:02
    Freddy
    Poziom 43  

    niewolno2 napisał:
    Przydał by się woltomierz na panelu przednim.

    Kolega czyta coś oprócz ostatniego posta?
    Pomiar napięcia wyjściowego dokonuje się za pomocą miliamperomierza o zakresie 1 mA typu M2001/1 z posobnikiem 500 kΩ

  • #20 31 Sty 2016 13:00
    niewolno2
    Poziom 38  

    Freddy napisał:
    niewolno2 napisał:
    Przydał by się woltomierz na panelu przednim.

    Kolega czyta coś oprócz ostatniego posta?
    Pomiar napięcia wyjściowego dokonuje się za pomocą miliamperomierza o zakresie 1 mA typu M2001/1 z posobnikiem 500 kΩ

    Dobrze o tym wiem, chodzi mi o równoczesny odczyt prądu i napięcia w momencie korzystania z zasilacza aby uniknąć przełączania.

  • #21 31 Sty 2016 13:31
    Freddy
    Poziom 43  

    niewolno2 napisał:
    Dobrze o tym wiem, chodzi mi o równoczesny odczyt prądu i napięcia w momencie korzystania z zasilacza aby uniknąć przełączania.
    To trzeba dwa ustroje, albo cyfrowe przyrządy. Jaki widzisz w tym problem? Woltomierz już jest.

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme