Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

co na pchły ? do wlascicieli czworonogów

atlantycki 20 Cze 2005 00:29
  • #1 20 Cze 2005 00:29
    atlantycki
    Poziom 18  

    Mam troche nietypowy problem :) , ale moze ktos ma w tym doswiadczenie , mam w domu 2 koty i psa - ostatnio cos się strasznie zwierzęta zapchliły , ze czasem i domownikow tną owady po nogach . Zna ktos jakis mało szkodliwy dla zdrowia ludzi i zwierząt sposob na pozbycie się tych małych szkodników ??? , zastosowalem im kąpiel z jakims preparatem , ale kąpiele są dosyć kłopotliwe , szukam czegos łatwiejszego jakiś spray - maść itp ... moze ktos cos poradzi jakies konkretne nazwy i koszty , oraz jakies środki ktorymi mozna spryskać mieszkanie :)

  • #2 20 Cze 2005 01:45
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Hm, powiem jak ta to robię.
    Bez kapieli to nie ma mowy, póżniej tą wodą (po kąpieli) spryskuję (kwazar - opryskiwacz) wszystkie szczeliny (podłoga) w mieszkaniu, odpowiednia opaska na szyję psa/kota i mam po problemie. Środki do tego celu kupuję wyłącznie u weterynarza. Nazw nie pamiętam.
    Są krople na kark, talki, ale to nie jest skuteczne.

  • #3 20 Cze 2005 09:03
    Usunięty
  • #4 20 Cze 2005 15:50
    PioM
    Poziom 19  

    Zamocz kota w miednicy, ale bez zamaczania główki.
    Zamaczaj powoli od nóg. Pchły uciekną na głowe i je zdejmiesz palcami.
    I niech pochodzi w obroży kilka tygodni (troche bedzie smierdziec) ale pchły znikną.

    Na psach sie nie znam, ale pewnie mozna podobnie.

  • #5 20 Cze 2005 15:57
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda
  • #6 20 Cze 2005 16:38
    Pandor
    Poziom 13  

    Obroże przeciwpchelne do tej pory przeważnie sprawdzały się na moim małym piesku, z jednym wyjątkiem, ale wtedy może trafiłem na wybrak. Tego pieska (tylko 10kg) można pewnie w miednicy też moczyć, ja to robię jednak w wannie. W okresie letnim zamaczanie + obróżka na miesiąc a nawet dwa zwykle starczają bez problemu.
    Gorzej jest z dużymi pieskami, może kupuję obroże nie takie jak trzeba, ale pchełki przy takiej obroży omijają tylko 3/4 przedniej części, z resztą cielska piesek ma trochę przerąbane. Tu pomaga tylko kąpiel z dodatkiem zawartości ampułki kupionej u weterynarza, choć z obroży na pewno też nie zrezygnuję, bo jestem przekonany, że pomaga. Zamaczanie w miednicy 50kg kolosa...hmmmm...o ile by się zmieścił to ciekawe kto by się wykąpał jako pierwszy ja czy on, tym bardziej, że on strasznie nie lubi wody? ;)
    Faktycznie odpchlenie mieszkania (meble, ubrania, jakieś inne szmatki i rzeczy) to równie ważne jak odpchlenie zwierzaka. Warto wykorzystać tą wodę po piesku do spryskania i oczyszczenia różnych zakamarków. Oczywiście ja tą wodę bym trochę odfiltrował, bo zwykle po kąpieli moje pieski zostawiają sierści na kilogramy ;) I nie proponuję w tej wodzie prać ubrań ;)

  • #7 20 Cze 2005 21:04
    atlantycki
    Poziom 18  

    dzieki za odzew w odpchlaniu :) , a moze cos o kosztach napiszecie , ile taka obroża albo posypka i gdzie kupić ? , w aptekach coś mają ? czy tylko weterynarz , przegladalem allegro są za 10 zł jakies posypki i krople ale jakos niemam zaufania do specyfikow z allegro.

  • #8 21 Cze 2005 07:57
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda
  • #9 29 Cze 2005 19:47
    Agutek
    Poziom 2  

    Ja też mam problem .Pchły po kocie zostały w domu.Strasznie gryzą.Jak złagodzić swendzenie i pozbyć sie pcheł ??

  • #10 29 Cze 2005 21:24
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witamy Nowego Kolegę
    Miałem to samo po psie na starym mieszkaniu, sposób jest prosty, wlałem płyn po kąpieli w wszelkie szpary w mieszkaniu, pomaga, tylko nie zalej sąsiada :P

    PS. Te pchełki psie 'gryzły' tylko małżonkę :P

  • #11 30 Cze 2005 11:49
    Agutek
    Poziom 2  

    Dzięki za pomoc;)Tylko co potem??Zostawić na dłuższy czas i nie zmywać ??Sąsiada napewno nie zaleje;p

  • #12 30 Cze 2005 12:00
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda
  • #13 30 Cze 2005 13:49
    Usunięty
  • #14 01 Lip 2005 02:25
    bonzo f
    Poziom 29  

    [quote="PioM"]Zamocz kota w miednicy, ale bez zamaczania główki.
    a to dobre ciekawe ktory sie da .

  • #15 01 Lip 2005 03:12
    andy_o
    Poziom 20  

    ...daj spokój, pchła to też istota...(patrz:Elita) :D

    andy_o

  • #17 03 Lip 2005 04:44
    Misiek 666
    Poziom 12  

    Srodki na pchlu mozna dostac u weterynarza (proszki lub plyny):D kiedys tez mialem problem lae zadzwonilen do wetyrynarza i cos na to poradzil,

  • #18 05 Lip 2005 12:08
    Agutek
    Poziom 2  

    a płaciłeś coś za tą wiadomość??A konkretnie co poradzili ??:>

  • #20 13 Wrz 2005 05:33
    Usunięty
  • #21 13 Wrz 2005 07:32
    beatacc
    Poziom 22  

    bonzo f napisał:

    a to dobre ciekawe ktory się da .


    Moja Lamia jest przynajmniej raz w miesiącu kąpana :P

    Wprawdzie chodzi później "obrażona" przez ten czas, gdy nie wyschnie :)

    Jednak jest rozpieszczona do granic wytrzymałości ;)

  • #22 13 Wrz 2005 15:45
    Tommy82
    Poziom 39  

    Ja mam (w zasadzie puki nie trzeba isc na spacer to jest pies siostry :P) Podhalanczyka (taki jak niedzwiedz polarny tylko ciut mniejszy) w kazdym razie chwycil kiedys to badzieie. W kazdym razie u weterynarza uslyszalem ciekawa teorje. Pchly podobno po psie wedruja a w zasadzie udaja sie z calego psa na glowe zeby sie napic lez z okolic oczu
    I wlasnie dla tego w przypadku pchel tak dobrze dzialaja opaski na szyje bo ta pchla i tak musi tamtedy przedreptac
    Natomiast kiedys ojciec skusil sie u weterynaza na jakies smarowanie psa super czymstam W kazdym razie pies przez 3 dni chodzil jakis tlusty do tego nie mozna go bylo wykompac przez tydzien . MIalo to dzialac tak ze jak go (naczy sie psa :P) ugryzie to sie zatruje i zdechnie niewazne czy lkeszcz czy pchla . W kazdym nie wiem jak pchly bo wtedy nie mial ale na kleszcze (a to mial o byc wlasnie na nie) nie dzialalo za cholere tyle co normalnie lapal (moze to chodzilo o to ze jak sie opija to same odpadaja :P)
    Jako ciekawostaka powiem jeszcze ze dzikich swin sie kleszcze nie lapia ale sarny maja z tym powazny problem

  • #23 26 Lip 2006 09:16
    eli29
    Poziom 2  

    Może ktoś zna jakieś skuteczne środki przeciw tym małym gnojkom...sama nie mam w domu takiego zwierzaka, który mógłby "przynieś" do domu pchły, mam tylko szczura, o którego dbam, raz tylko mój chłopak przyprowadził do domu swojego pieska i teraz nie wiem, co mam zrobić, narazie zabiłam trzy pchły, ale boję się, że na tym się nie skończy, mam już od niech ok. 50. ugryzień na całym ciele i to w ciągu kilku dni, jest coraz gorzej, bo mam na ich ślinę uczulenie; mieszkam w małej miejscowości, wiec ciężko będzie znaleźć profesjonalistę od zwalczania ich, wiec proszę was o podawanie jakichś nazw środków (jedyne co znalazłam w necie przeciw pchłom to jakiś środek o nazwie GETOX, może ktoś o nim słyszał) doradźcie mi, proszę

  • #24 07 Sty 2007 18:43
    jaco777
    Poziom 24  

    Moje psy zazwyczaj łapały pchły jak były gdzieś na wsi (w odwiedzinach). Po wielu takich perypetiach i wypróbowaniu wielu środków i sposobów zostaje przy kroplach BEAPHAR FLEA DROPS LARGE BREEDS (Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany ). Ich efektywność bardzo mnie zaskoczyła, już po mniej niż pół godziny pies dosłownie gubił martwe pchły - spadały z niego na podłogę i pies oraz ja mielismy już spokój. Warto kupić to większę opakwanie i wkraplać w kilku miejscach, ale w takich w których pies nie może się gryźć, lizać i drapać.
    Poczytajcie toAby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany i toAby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany .
    Teraz zastanawiam się nad zmianą kropel. Są np. takie które działają na więcej pasożytów i dłużej, ale jeszcze nie miałem okazji się o tym przekonać (Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany ).

  • #25 08 Sty 2007 11:56
    palecx
    Poziom 9  

    musze powiedziec ze niektore pomysly mnie przerazily jako ze studiuje weteynarie:p np ten o kocie i misce....lepiej zeby TOZ Cie nie namierzyl:P a do rzeczy to najlepiej isc do weterynarza i za 30 zl kupuje sie FRONTLINE lub polski odpowiednik<tanszy> latwe w zastosowaniu<kropelki na skore karku sie aplikuje> i spokoj z pchlami na ok 2,5mies. obroza sama raczej nic nie da bo chroni tylko glowe i szyje ale razem z tym dziala. co do pchel w mieszkaniu trzeba juz u weta szukac ale z tego co pamietam jest dostepny spray. pozdrawiam:)

  • #26 12 Sie 2007 20:08
    eliza116
    Poziom 1  

    no tak ja tez mam problem z pchłami
    kupilam srodek na pchły
    pokropilam kotki

    ale teraz te wredne pchełki gryza mojego meza
    jak zwalczyc pchły ktore zwiewaja teraz z moich kotkow???
    ps. srodek napewno skutecznie je odstraszyl:)

  • #27 16 Sie 2007 19:27
    Motusa
    Poziom 1  

    Witam wszystkich.

    Muszę przyznać, że wlazłam na to forum w poszukiwaniu jakiś pomysłów co do walki z pchłami, bo znowu znalazłam na kocie tą małą wredotę, ale opowiem Wam może jak zrobiłam, kiedy mój domek przeżył inwazję obcych: Kiedy doszło już do mnie, ze środki typu advantage, czy frontline można sobie darowac, bo nie dość że drogie, to jeszcze mało skuteczne ( wtedy miałam w domu 4 wychodzące koty + swinkę morską ), zaopatrzyłam sie w zwykłym zoologu w kropelki Beaphar i duży spray tej firmy do psikania po domu. Wojnę zaczełam od kropienia kotów i psikania po całym domu. Nie chciałam zniszczyc parkietu, więc nie myłam podłogi dużą ilością wody, ale... Zamykałam na pare dni kolejno po jednym pokoju/ pomieszczeniu. W tym czasie dokładnie gazowałam sprayem typu muchozol czy inne takie, wszystkie szpary i co ważne materace, czy poduchy. Wszystko to czego nie dało sie wrzucić do pralki i najlepiej ustawić na gotowanie. Po dwuch dniach- wietrzenie, dokładne mycie (jakiś jeden dwa dni)i następny pokój. Zamykałam szczelnie pomieszczenia, ponieważ koty i pewnie psy również mogą zdechnąć od mocnych środków owadobójczych, dlatego nie mogą mieć z nimi kontaktu. w ten sposób pomieszczenie po pomieszczeniu wyprowadzałam pchły z domu, nie zapominając o odkurzaczu i wymiennych workach oczywiscie.

    Teraz znowu szykuję się na wojnę, tyle ze moich podopiecznych jest więcej, ale inwazja mam nadzieję mniejsza. Kropelki już zapodane (następne dostaną za jakieś 2-3 tygodnie), teraz kupić psikadła i pozaklejać pokoje. Jest to również pretekst do generalnych porządków.

  • #28 27 Sie 2007 11:59
    xxxyourdreamxxx
    Poziom 2  

    Witam ..Szukam środku na pchły..Stosowałam już prawie wszystkie i te w sprayu i puder .. Mam dwa psy .Jednego odpchlić nie mogę, ponieważ ucieka,drapie. Nie mam pojęcia czego mogę jeszcze użyć..
    Pchły nie dość ,że szkodzą zwierzęciu to jeszcze gryzą mieszkańców domu.
    Sąsiadka ma koty i też mają pchły ..I jak już wszystko wypryskam to znowu łapią od kotów.Słyszałam ,że są jakieś krople na pół roku ..Tylko gdzie je mogę znaleźć.?I w jakiej cenie.? Bardzo proszę ,czy mogli by państwo podać nazwy różnych środków.? Z góry dziękuję co kupić na pchły i gdzie

    Moderowany przez skryn:

    Przeniosłem z "Co kupić i gdzie kupić?".
    Tematy scaliłem.

  • #29 27 Sie 2007 12:38
    evvk
    Poziom 9  

    środki o których chyba mowa to preparaty które się wciera w kark zwierzęcia prosto na skórę kupuje je się u weterynarza. FrontLine są jednymi z najlepszych ale ich cena nieco odstrasza . Osobiscie ostatnio zaopatruje się w preparat który działa przez ok 3 miesiace (na kleszcze chyba troche krócej) i nazywa się FIPREX a jego cena jest znacznie niższa

    Jesli nie ma sie zbyt duzych zasobów finansowych to Fiprex jest świetnym rozwiązaniem

  • #30 27 Sie 2007 16:58
    michcio
    Poziom 33  

    No i zwróć uwagę sąsiadom, żeby też odpchlili swoje zwierzaki, koniecznie!

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty