Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

TERMOTRANSFER - kilka konkretnych pytań na temat

winio42 02 Kwi 2016 21:17 3657 46
  • #1 02 Kwi 2016 21:17
    winio42
    Poziom 17  

    Witam szanownych kolegów.
    Ostatnio zapragnąłem pobawić się w tworzenie własnych płytek PCB. Z racji, że rzecz będzie odbywać się w domu, najlepszy będzie chyba termotransfer. Na elektrodzie oraz innych forach tematycznych (w tym obcojęzycznych) znalazłem różne informacje na temat tej techniki. Dodatkowo przeczytałem (z wikipedii) zasadę działania drukarki laserowej oraz informacje na temat składu tonerów do drukarek. Mam kilka pomysłów i jeszcze więcej pytań - piszę w dziale początkujący, stąd proszę o wyrozumiałość.

    1) przeczytałem sporo na temat tzw. zimnego termotransferu. W tej metodzie drukujemy ścieżki (oczywiście lustrzane odbicie) na zwykłej kartce papieru, kartkę tę kładziemy na laminacie, a następnie nasączamy rozpuszczalnikiem. Rozpuszczalnik to (w zależności od forum) aceton lub aceton z dodatkami (alkohol, rozpuszczalnik nitro). Gdy rozpuszczalnik zacznie wysychać należy delikatnie oderwać kartkę i podobnio ścieżki zostają na laminacie.

    2) czy zamiast bawić się w żelazko i 'ustawianie go na drugą działkę' (co jest mało dokładnym określeniem) nie można by po prostu wziąć kawałek blachy i przykręcić do niej jakieś rezystory w obudowach TO-220 (są takie na 200-250C?) i sterując prądem rezystorów nagrzewać blachę? Można dać jeszcze termistor...
    Oczywiście ta blacha 'grzejna' dociskałaby kartkę papieru z wydrukiem do laminatu.

    3) Czy można i należy papier z wydrukiem dociskać do laminatu? To nie problem przykryć papier i laminat kawałkiem blachy (chociażby takiej jak opisałem wyżej) i położyć na tym cegłę...

    4) Czemu raz poleca się do wydruku folię, raz papier kredowy a raz zwykły papier?

    5) Przyczytałem, że toner składa się m.in. z mikrocząsteczek, które mogą ładować się elektrycznie. Dzięki temu mogą elektrostatycznie przyklejać się do bębna drukarki. Czy wobec tego podłączenie wysokiego (15kV) napięcia do laminatu nie powinno spowodować przyklejanie się tonera do laminatu? Wysokie napięcię planowałbym uzyskać z modułu CDI+cewka zapłonowa (od skutera). Ewentualny ładunek (dostarczany impulsowo) mógłbym gromadzić w kondensatorze typu butelki lejdejskiej.

    Czekam na wszelką krytykę (a póki co będę lutował na płytkach uniwersalnych).
    Ciekaw jestem, czy któryś z wymienionych przeze mnie sposobów mógłby poprawić skuteczność metody termotransferu.

    pozdrawiam serdecznie!

  • Pomocny post
    #2 02 Kwi 2016 22:45
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    1. Kiedyś stosowałem foto-chemię, póżniej termotransfer, obecnie zimny transfer, czasem foto-chemię. Przy zimnym transferze na pewno nie nadaje się zwykły papier. Najlepszy jest papier lekko kredowy, który łatwo i szybko nasiąka wodą. Dobry jest z większości kolorowych czasopism.
    2. Za mała moc rezystorów. Musiało by ich być bardzo dużo. Ja używałem kuchenki elektrycznej.
    3. Papier musi być dociśnięty do laminatu, i to dość mocno. Obciążenie cegłą, to kropla w morzu potrzeb.
    4. Do termotransferu można kupić specjalny papier (folię), ale zwykle używa się papieru kredowego, bo jest łatwy do zdobycia (zawsze się znajdzie jakieś czasopismo jako dawca papieru), ponadto jest dużo tańszy. Papier kredowy, bo da się rozmoczyć w wodzie, i toner po rozmoczeniu dobrze od niego odchodzi.
    Papier zwykły się nie nadaje ani do termotransferu, ani do zimnego transferu.
    Folia jest dobra do foto-chemii.
    5. To tak się nie uda, bo toner na papierze jest utwardzany termicznie, i nie przejdzie na laminat. Trzeba by uszkodzić drukarkę, tak żeby nie utwardzała toneru na wydruku, ale wtedy istnieje ryzyko, że rolki drukarki rozmarzą wydruk, jak kartka będzie wychodziła z drukarki. Ponadto po takim transferze trzeba jeszcze utwardzić toner na laminacie (np: oparami acetonu). Widziałem modyfikacje drukarek, że od razu drukowały na laminacie, a potem ten wydruk się utwardzało. Są publikacje takich modyfikacji drukarek w internecie.
    Pozdrawiam.

  • #3 02 Kwi 2016 22:59
    winio42
    Poziom 17  

    @Dzięki za rady - nie wiem czemu, ale elektroda pisze mi "Nie udało się podziękować użytkownikowi" jak wciskałem pomógł.

    1) Papier kredowy to taki po prostu z babskich gazetek? Nie ma problemu z pobieraniem takiego papieru przez drukarkę?
    2) Jeśli cegła to za mało, może docisnąć w imadle?
    3) Co do mocy rezystorów - jak używałem tranzystora mocy w obudowie TO-220 to przy 10W mocy radiator od karty graficznej (bez wiatraka) było po pół minuty gorący, a po minucie śmierdziały koszulki termokurczliwe w kabelkach - wydaje mi się, że spokojnie nagrzałbym blachę do ponad 100C. Pytanie, jakiej temperatury potrzebuję... Większość scalaków w TO-220 i podobnych można grzać do 125C.
    4) Myślałem o podłączeniu wysokiego napięcia przy jednoczesnym podgrzaniu papieru z nadrukiem - tak, aby żywica (czy inny polimer) w tonerze zaczął płynąć (ogólnie: przekroczyć temperaturę zeszklenia) - myślałem, że wtedy toner przejdzie na laminat.
    5) Czy jest różnica jak długi jest czas pomiędzy wydrukowaniem na kartce a przeniesieniem na laminat? Nie mam w domu drukarki laserowej, ale mogę iść na uczelnię gdzie ją mają i za pół dnia sobie przenosić na laminat.

  • Pomocny post
    #4 03 Kwi 2016 20:47
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    1. Większość takich gazetek ma odpowiedni papier. Jest to papier lekko śliski i błyszczący na powierzchni. Nie miałem problemu z tym papierem za równo na drukarkach laserowych, jak i na maszynach xero.
    2. Można. Dobre są dwie grubsze (żeby się nie uginały) równe deseczki, oraz ścisk stolarski, dla większych płytek dwa ściski, żeby równomiernie ścisnąć. Na papier z mozaiką ścieżek, żeby został równomiernie dociśnięty do laminatu, kładziesz coś miękkiego. Dobrze nadaje się parę warstw ręczników papierowych, albo papieru toaletowego. Ja jak robiłem termo-transferem, to używałem płata gąbki o grubości około 2 cm.
    3. Pewnie wystarczyły by, ale będzie się to długo rozgrzewało. Ja rozgrzewałem kuchenkę do około 150-170°C. Powyżej tej temperatury przypalało się, a poniżej toner źle przyklejał się do płytki. W tym zakresie temperatur zawsze wychodziło dobrze.
    Laminat na zagrzaną kuchenkę, na tym był papier z mozaiką, na to gąbka, deska i docisk. Czekałem około 1 min, aż się rozgrzeje laminat, opierałem się o deskę aby docisnąć około 30 sekund. Następnie odkrywałem wszystko, aby na kuchence został laminat z papierem kredowym, delikatnie przesuwałem to na deskę, spowrotem przykrywałem gąbką i drugą deską, ściskałem ściskami, i pozostawiałem do wystygnięcia. Potem tylko już rozmoczyć i delikatnie usunąć papier z laminatu, i gotowe do trawienia.
    4. Raczej to się nie uda. Trzeba by było spróbować, tylko po co sobie komplikować robotę, jak i tak trzeba podgrzać.
    5. Nie. Bywało że robiłem transfer wydruków, które leżały nawet parę tygodni.
    Ważne jest, aby papier był czysty (nie wymacany palcami, zakurzony, zabrudzony, pognieciony, itp.). Nie wolno też zanieczyścić, ani dotknąć palcami gotowego wydruku, bo odejdzie toner od laminatu w miejscach zanieczyszczenia. Po wydruku trzeba papier dobrze zabezpieczyć w celu przeniesienia do domu, lub przechowania. Ja wkładałem po między czyste nowe kartki papieru, i to w koszulkę.
    Warto zrobić sobie parę wydruków, jeśli nie ma drukarki pod ręką, bo po transferze może się okazać że papier jednak był zanieczyszczony, albo coś innego nie wyjdzie. Ja też nie mam drukarki laserowej, więc drukuje gdzie indziej, i tak przenoszę.
    Pozdrawiam.

  • #5 03 Kwi 2016 21:18
    winio42
    Poziom 17  

    Czyli, podsumowując:
    1) drukarka nie ma problemu z pobieraniem papieru - myślałem, że będą z uwagi na fakt, że papier z gazetek jest bardziej 'wiotki' i miękki - mniej sztywny niż kartka A4
    2) należy solidnie i równomiernie przycisnąć
    3) wydruk może poleżeć, byle nie dotykać łapami
    4) wysokie napięcie nie ma sensu - tylko komplikacje+niebezpieczeństwo
    5) Ty używasz 'zimnego termotransferu' i jesteś zadowolony.

    Wobec tego ja również postawię na zimny termotransfer. Jeśli to nie tajemnica, to z czego (i w jakich proporcjach) robisz rozpuszczalnik? Jak długo trzymasz to dociśnięte razem? O czym powinienem wiedzieć i pamiętać stosując tę technikę? Nie mam zbyt wielkich wymagań co do ścieżek - 25 milsów w zupełności mnie zadowoli. Czy robiłeś może tą metodą płytki dwustronne (tak z ciekawości, bo starczą mi zwykłe). Czy masz może jakieś szczególne zalecenia co do procesu trawienia?

    Mam nadzieję, że nie zamęczyłem pytaniami, ale - jak to początkujący - mam ich dość dużo :)

  • Pomocny post
    #6 03 Kwi 2016 22:17
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    1. Na maszynach, na których ja drukowałem, nie było problemów.
    5. Tak. Efekty dużo lepsze, niż przy termo-transferze. Ponadto procedura szybsza i łatwiejsza.

    Alkohol IPA oraz dobry rozpuszczalnik NITRO (czyli roztwór 3:7 aceton i toluen).
    Proporcje IPA i NITRO 2:1. Tyle że w przypadku niektórych tonerów może być konieczność modyfikacji tych proporcji. Raz miałem przypadek (drukowane na innej drukarze, niż zwykle), że musiałem do roztworu dolać jeszcze trochę acetonu, bo się nie przyklejało dobrze.
    Na laminat kładę wydruk, moczę roztworem, przykrywam kartką zwykłego papieru, potem ręczniki papierowe, deska i docisk na około 5minut. Potem zdejmuje ręczniki, i pozostawiam do całkowitego wyschnięcia. Potem tylko już rozmoczyć papier, delikatnie zdjąć, i trawić.
    Na co zwrócić uwagę.
    Drukarka nie może byś ustawiona na druk oszczędny. Zwracać też uwagę, aby nie wydrukowały się smugi (jak drukarka jest stara, albo ma uszkodzony bęben).
    Jeśli mozaika ścieżek będzie się rozmywała po transferze, to za dużo rozpuszczalnika w roztworze, albo za silny docisk.
    Podczas transferu nie może się nawet odrobinę przesunąć papier z mozaiką na laminacie.
    Po transferze i odmoczeniu papieru, lekko potrzeć palcami na mokro (w wodzie) po mozaice ścieżek na laminacie. Może się zdarzyć, że z powodu zanieczyszczenia wydruku lub laminatu, toner nie przyklei się dobrze do laminatu. Jak tego nie wykryjesz, to odejdzie w czasie trawienia.
    Ja kiedyś trawiłem w kwasie azotowym, obecnie w nadsiarczanie sodowym.
    Robiłem płytki dwustronne. Na wydruku była zaznaczona baza (dwie przyległa krawędzie płytki). Układałem wydruk na płytce precyzyjnie do tych krawędzi, z brzegu przyklejałem kawałeczkiem taśmy, i robiłem transfer. Potem przeciwną stronę laminatu zabezpieczałem folią samoprzylepną, i trawiłem. Potem analogicznie robiłem drugą stronę. Otwory wierciłem na samym końcu.

    winio42 napisał:
    Dzięki za rady - nie wiem czemu, ale elektroda pisze mi "Nie udało się podziękować użytkownikowi" jak wciskałem pomógł.
    Ale do mnie przyszło "pomocny post", i punkty za pomoc.
    Pozdrawiam.

  • #8 04 Kwi 2016 17:59
    1903379
    Usunięty  
  • #9 04 Kwi 2016 18:37
    anonymousexd
    Poziom 24  

    winio42 napisał:

    3) Czy można i należy papier z wydrukiem dociskać do laminatu? To nie problem przykryć papier i laminat kawałkiem blachy (chociażby takiej jak opisałem wyżej) i położyć na tym cegłę...
    winio42 napisał:

    2) Jeśli cegła to za mało, może docisnąć w imadle?

    Co prawda autor tematu nie zdecydował się chyba na termotransfer, ale i tak chciałem dodać, że sam wykonuję płytki tą słynną metodą "żelazkową", lecz nie dociskam ani imadłem, ani blachą, ani cegłą.
    W skrócie robię tak:
    - wyczyscic laminat
    - wydruk najwyzszej jakosci z laserówki na papierze błyszczącym
    - papier przycinam przykładam do laminatu i tylko zaginam tak, by się trzymał
    - kładę laminat z papierem na desce, laminatem i stroną międzi do góry
    - prasuję dokładnie żelazkiem, i tu liczy się nie ruch na boki, lecz sam nacisk
    Sam jeszcze doskonalę tą metodę, ale może komuś czytajacemu temat się to przyda.

    Pierwsze parę płytek wyszło mi źle (dałem zwykłą jakosć wydruku oraz nie dociskałem idealnie każdej ścieżki) ale potem już na to uważałem i jakość tak wykonanych płytek się polepszyła.

  • #11 04 Kwi 2016 19:55
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Kolego Sługa WSI słuszna uwaga.
    Jak się robi płytki z większymi elementami wielo-pinowymi, to nawet nie duże rozjechanie wymiarów podczas druku, stanowi później duży problem podczas montażu, zwłaszcza elementów długich z drobnym rasterem.
    Ja zwykle robię wydruk próbny, i sprawdzam wymiary, i ewentualnie skaluje. Ale tylko gdy są na płytce elementy, dla których dokładność rasteru musi być precyzyjna. W innych przypadkach tym się nie przejmuje.

    anonymousexd napisał:
    - papier przycinam przykładam do laminatu i tylko zaginam tak, by się trzymał
    - kładę laminat z papierem na desce, laminatem i stroną międzi do góry
    - prasuję dokładnie żelazkiem, i tu liczy się nie ruch na boki, lecz sam nacisk

    Oczywiste jest, że nie możesz ruszać na boki, bo rozmażesz wydruk.
    Ja też tak zaczynałem z termo-transferem, ale póżniej zacząłem robić, tak jak opisałem. Uzyskiwałem w ten sposób dużo lepsze efekty.
    Jak papier jest pomiędzy laminatem leżącym na desce, a stopą żelazka, to zauważ że nawet minimalna nierówność laminatu, czy stopy żelazka, albo nawet ziarnko kurzu w tej kanapce (które w innym przypadku by nie szkodziło, np: znajduje się po między ścieżkami), powoduje nierównomierny docisk na całej powierzchni płytki, albo miejscami bak docisku. Jak laminat podgrzewacz od spodu, a na wierzchu papier dociskasz czymś miękkim, to nawet w przypadku nierówności, docisk na całej powierzchni płytki jest podobny.
    Spróbuj, a zobaczysz różnice.

    winio42 napisał:
    Przez papier błyszczący rozumieją koledzy okładki gazet typu 'Viva'/'Autoświat' czy wewnętrzne strony wyżej wymienionych?

    Tak. Można też kupić czyste kartki papieru kredowego, ale po co kupować, skoro z powyższych gazetek są dobre. Ja często używam błyszczących ulotek w formacie A4. Wystarczy się przejść po jakiejś galerii, i znajdziesz właściwe ulotki.

    winio42 napisał:
    Ciekawe :)

    U mnie jest taki napis:
    TERMOTRANSFER - kilka konkretnych pytań na temat

    I jeszcze nie zabiera mi punktów (a Tobie dodaje)

    Ale jednak działa.
    Zauważ że w moich postach koło daty pojawia się napis "Pomocny post"
    Tobie punktów nie zabiera, bo w przypadku kliknięcia "Pomógł", autor tematu nie traci punktów, natomiast autor pomocnego postu dostaje punkty, oraz "pomógł".
    Pozdrawiam.

  • #13 05 Kwi 2016 22:40
    398216 Usunięty
    Poziom 42  

    Pierwsze płytki malowałem nitro i pędzelkiem. Następne flamastrem spirytusowym. Potem foto metodą negatywową (jeszcze bardziej upierdliwa niż pozytywowa), potem pozytywową aż w końcu - termotransferem. Na zimno nie robiłem - wystarczy mi smrodu nitro przy zmywaniu farby po trawieniu.
    Na Elektrodzie jest temat o wykonywaniu płytek termotransferem na gorąco - ze zdjęciami i dość szczegółowym opisem. Jeśli Autor dopiero zaczyna "bawić się" w robienie płytek - termotransfer na gorąco jest chyba najlepszym pomysłem.
    Dobrą i precyzyjną metodą jest FOTO (pozytywowe), ale należy bardzo ściśle przestrzegać wszystkich reżimów wykonywania płytki - od czystości samej płytki, jakości folii z rysunkiem płytki aż po czasy poszczególnych procesów.
    Zimny termotransfer sprawdzi się ale... jak wspominał Kolega wyżej - może się okazać, ze inna drukarka ( a dokładniej inny toner) i należy kombinować z rozpuszczalnikiem. Natomiast w praktyce (to czego się najbardziej boi Autor) okazuje się, że dokładność utrzymania temperatury w nawet starym żelazku jest wystarczająca - co najwyżej przy "zamienniku" tonera trzeba dłużej wygrzewać.
    Foto negatywowego uczyłem się tydzień*. Pozytywowego cztery dni**. Termotransferu - pięć minut***.

    * Do uzyskania powtarzalności i wysokiej jakości płytek.
    Strasznie upierdliwa metoda i strasznie kłopotliwe wykonywanie płytek w amatorskich warunkach.
    ** Jak wyżej; Dojście do idealnie wykonanych i powtarzających się jakością płytek jest "trochę" bardziej skomplikowane, niż w instrukcji dołączonej do POSITIV'u).
    Metoda jak pisałem łatwiejsza niż negatywowa, ale też wymagająca. Zdecydowanie nie polecam do pojedynczych płytek. Jeśli już to do serii - kilku, kilkudziesięciu takich samych, i płytek o dużych wymaganiach precyzji wykonania.
    *** W sumie należy tylko zrozumieć na czym polega istota tej metody - Toner topi się w temperaturze ok. 160*C - jak doprowadzimy do tego, żeby stał się plastyczny - przyklei się do miedzi - i to lepiej, niż do papieru kredowego. Trzeba mu to tylko ułatwić dociskając równomiernie całą powierzchnię i utrzymując w odpowiedniej temperaturze wystarczająco długo, by zdołał się uplastycznić i przylgnąć do laminatu.

    P.S.
    Papier kredowy jest do kupienia w większosci papierniczych sklepów. Po co kombinować z gazetkami?

    Dodano po 4 [minuty]:

    Znalazłem temat o którym wspominałem:
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=13275154#13275154

  • #14 06 Kwi 2016 21:33
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.

    winio42 napisał:
    Czyli które - okładki, czy 'wewnętrzne' strony gazet?
    W czasopismach z tym papierem kredowym jest różnie. Jedne mają tylko okładki z papieru kredowego, inne w całości są drukowane na papierze kredowym, jeszcze inne mają tylko niektóre strony z papieru kredowego (zwykle te z kolorowymi zdjęciami).
    Niestety sam musisz rozpoznać, która kartka jest z papieru kredowego, a która nie.

    Papier zwykły jest matowy i porowaty.
    Papier kredowy jest gładki, śliski i błyszczący.

    Jak nie jesteś w stanie rozpoznać, to kup na początek parę kartek papieru kredowego. Jak trochę z nim popracujesz, to bez problemu później będziesz go rozpoznawał.

    Którą metodę wybrać, to musisz sam zdecydować. Najlepiej spróbować obu, i podjąć decyzję. Zarówno termo-transfer jak i zimny transfer jest bardzo łatwy i tani, ponadto chemia która jest potrzebna do zimnego transferu, i tak się przyda przy dalszej przygodzie z wykonywaniem płytek PCB i elektroniką.

    Ja zaczynałem kiedyś (jak kolega powyżej), też od farby NITRO i zaostrzonej zapałki do malowania płytek ręcznie. Wcześniej napunktowałem otwory pod elementy przez kartkę papieru z wzorem płytki (wtedy jeszcze (ponad 20 lat temu) często narysowanym odręcznie na papierze milimetrowym, lub kartce w kratkę, w zależności od wymaganej precyzji).
    Później przerzuciłem się na foto-chemię (metoda pozytywowa), ale tej metody nawet nie proponuje, bo jest trudna i doga, a po za tym wymaga odpowiedniego sprzętu, i trochę doświadczenia. Z wykonaniem płytek tą metodą nie mam problemu, i wychodzą mi płytki bardzo wysokiej jakości, ale ze względu na koszty i czasochłonność, przeszedłem na metodę transferową. Foto-chemii wciąż używam, jak potrzebuje wykonać kilka jednakowych płytek, lub potrzebuje wykonać płytki duże i z bardzo drobnym drukiem.

    Jak autor tematu trochę się postara, i będzie miał trochę szczęścia, to metodą transferową może nawet uda się wykonać płytkę za pierwszym razem.
    Metoda zimnego transferu też jest bardzo łatwa, według mnie nawet łatwiejsza i szybsza, tylko trzeba się czasem trochę pobawić z doborem mieszanki rozpuszczalników. Mi się udało z bardzo dobrym wynikiem za pierwszym razem, ale miałem już doświadczenie z termo-transferem. Raz miałem problem, jak użyłem innej drukarki, musiałem trochę zmodyfikować mieszankę. Ale to mi się tak trafiło tylko na jednej drukarce, na wszystkich innych, jakich używałem, jest dobrze z roztworem 2:1.
    Kolega powyżej dał link do metody termo-transferowej, a ja wstawiam link do metody zimnego transferu:
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=3144224
    Proponuje autorowi tematu zapoznać się z oboma linkami. Jest tam dużo potrzebnych informacji, oraz zdjęcia i filmy instruktażowe, aby z powodzeniem zacząć.
    Pozdrawiam.

  • #15 06 Kwi 2016 21:46
    r03c10
    Poziom 10  

    Aby uzyskać naprawdę zadowalające efekty warto zainwestować w laminarkę. Zapewnia ona odpowiedni docisk (w przeciwieństwie do żelazka) i płytki wychodzą zupełnie przyzwoite (piszę to z własnego doświadczenia). Polecam zwrócić także uwagę na dobór odpowiedniego papieru bo użycie wyrwanej z gazety kartki może zepsuć całą pracę, warto zatem kupić biały papier kredowy.

  • #16 06 Kwi 2016 22:06
    1903379
    Usunięty  
  • #17 07 Kwi 2016 10:09
    winio42
    Poziom 17  

    Cytat:
    Polecam zwrócić także uwagę na dobór odpowiedniego papieru bo użycie wyrwanej z gazety kartki może zepsuć całą pracę, warto zatem kupić biały papier kredowy.


    Jeśli tak, to jaki papier powinienem wybrać? Dostępne są papiery o gramaturze 90-300g. Który jest lepszy? Znalazłem przykładowy papier (na All...o) - nie wrzucam linków, bo admin będzie marudził - wygląda on tak:
    TERMOTRANSFER - kilka konkretnych pytań na temat

    Dodano po 16 [minuty]:

    Znalazłem jeszcze taki 80g. Z tego co czytałem w Waszych linkach, to im cieńszy, tym lepszy.
    Parametry:


    Bezdrzewny papier powlekany o wykończeniu błyszczącym/matowym. Produkowany metodą ECF. Charakteryzuje się doskonałą czytelnością bez efektu odbijania światła. Łączy w sobie naturalne wykończenie z wysoką białością. Idealne rozwiązanie dla druku delikatnych obrazów i teksów na papierze przyjaznym środowisku.
    Zastosowanie
    Materiały reklamowe, raporty roczne, książki, broszury, katalogi, mailingi
    bezpośrednie, okładki magazynów, czasopisma, gazety
    Odpowiednie techniki
    Techniki zadruku:
    - laser
    - offset
    - sitodruk
    - typografia
    Wykończenie i obróbka:
    - lakierowanie
    - tłoczenie folią na gorąco
    - perforowanie
    - laminowanie
    - wytłaczanie
    - wykrawanie
    - bigowanie
    Gramatura: 80g
    Format: A4
    Rodzaj: błyszczący/matowy
    Ilośc ark.50


    Czy lepiej wybrać matowy czy błyszczący papier kredowy?

  • #18 07 Kwi 2016 11:10
    398216 Usunięty
    Poziom 42  

    Powiem tak - w moim dotychczasowym użyciu (do TERMO-transferu) nie zwracałem uwagi na szczegóły - po prostu kupowałem papier kredowy BŁYSZCZĄCY i już. Raz kilka kartek (można nawet pojedyncze arkusze w niektórych sklepach kupić) w jednym sklepie, raz kilkadziesiąt w drugim , a ostatnio pół ryzy (250 szt) w trzecim. W każdym wypadku efekt był taki sam.
    Jak w wypadku zimnego transferu - nie wiem. Przypuszczam jedynie, ze cieńszy będzie lepszy - niech wypowie się praktyk tej metody.

  • #20 07 Kwi 2016 20:56
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Ja tak samo, jak kolega powyżej, nigdy nie zwracałem szczególnej uwagi na gatunek papieru przy termo-transferze, aby tylko był kredowy błyszczący. Grubszy tylko dłużej się rozmacza w wodzie.
    W przypadku zimnego transferu, cieńszy jest lepszy, bo rozpuszczalniki szybciej i łatwiej przez niego przesiąkają, ale na grubszym też robiłem, i też się udało.
    Pozdrawiam.

  • #22 07 Kwi 2016 22:04
    r03c10
    Poziom 10  

    W nawiązaniu do postu kolegi winio42 . Jeżeli chodzi o papier to od dłuższego czasu używam papieru kredowego jaki oferuje
    markosik20 (nie wiem czy mogę reklamować). Nie chciałbym wprowadzić nikogo w błąd, ale jego gramatura to najprawdopodobniej 120g (trzeba by to jeszcze potwierdzić). Sprawdza się on doskonale i dodatkowo bardzo ładnie i szybko odchodzi od płytki po chwili kąpieli w wodzie. Używałem wielu innych rodzajów papieru, ale ten sprawdza się najlepiej.

  • #24 07 Kwi 2016 22:14
    r03c10
    Poziom 10  

    Właśnie widzę, że od dłuższego czasu nic nie sprzedaje. Jednak oprócz samej gramatury papier od markosik20 czymś się jeszcze wyróżnia. Nie potrafię powiedzieć czym, ale naprawdę eksperymentowałem z wieloma rodzajami papieru i ten sprawdza się najlepiej.

    A tak na marginesie to wchodząc w niuanse, trzeba powiedzieć, że wpływ na jakość całej metody ma rodzaj użytego toneru. W moim przypadku na oryginalnym tonerze do drukarki (firmowym) efekty były dużo lepsze niż w przypadku użycia popularnych zamienników. Ma to związek ze strukturą cząsteczek tonera.

  • #26 10 Kwi 2016 21:43
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Ja nigdy nad tym, jaki dokładnie to jest papier, się nie zastanawiałem, i zawsze mi wychodziło dobrze. Grubszy dłużej się rozmacza w wodzie. Po prostu używam papieru, jaki podejdzie mi pod ręce, i nie wpływa to jakoś na technologię oraz jakość płytek. Dużo większy wpływ ma rodzaj toneru w drukarce.
    W przypadku zimnego transferu lepiej się robi na cieńszym, ale na grubszym też wychodzi.
    Co do drukarek, to nie miałem problemu, jak dawałem cienki papier - drukarki bez problemu sobie radziły, przynajmniej te, na których ja robiłem (a były to różne, często przypadkowe).
    Pozdrawiam.

  • #27 11 Kwi 2016 21:22
    398216 Usunięty
    Poziom 42  

    winio42 napisał:
    To jak panowie praktycy - 80g czy 115?
    Jaki wolisz...
    I jaki lepiej "zniesie" (zaakceptuje) Twoja drukarka. Ja drukowałem (co prawda tylko do termo) na różnych - nigdy nie zwracałem uwagi na gramaturę, ale na jego jakość - ma być śliski - jak typowy papier kredowy.
    A jako ciekawostkę podam, ze próbowałem już nawet druku na kalce technicznej (gdy robiłem "klisze" do foto) a nawet na brystolu (wizytówki). Jak drukarka "łyka" bez problemów, to nie ma się czym przejmować. Najwyżej trochę dłużej będzie odmakać. :)

  • #28 28 Kwi 2016 14:28
    winio42
    Poziom 17  

    A ja próbowałem i niestety albo wychodzą rozmyte ścieżki, albo część ścieżek zostaje na papierze (w zależności od proporcji nitro:IPA) - jak dobiorę 'odpowiednią' proporcję to część nie schodzi z papieru, a część jest rozmyte :(
    Papier rzecz jasna kredowany błyszczący, druk laserowy

  • #29 07 Maj 2016 11:11
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Jeśli ścieżki się rozmywają, to może być za mało alkoholu w roztworze, albo za duży docisk podczas transferu.
    Może też być poruszenie papieru z nadrukiem względem laminatu, podczas transferu. To by mogło wyjaśniać wszystkie problemy.
    Przypadek, gdy część się przenosi dobrze, a część pozostaje na papierze, to pasuje do źle wyczyszczonego i odtłuszczonego laminatu, albo zanieczyszczonego papieru (zwłaszcza już po zadrukowaniu). W takim przypadku, żadna metoda wykonywania płytek się nie uda.
    Może też być za mało rozmoczony papier po transferze, podczas odrywania go od laminatu. Ja osobiście nigdy go nie odrywam, tylko w wodzie palcami go rozcieram delikatnie na laminacie. Możesz dodać do wody trochę płynu do naczyń, wtedy papier lepiej rozmaka. Jak nadruk zbyt mocno się trzyma papieru, to do wody podczas rozmaczania, można dodać trochę octu.
    I jeszcze jedno. Jak część się przenosi dobrze, a część pozostaje na papierze, to przyczyną może być też nie wyschnięcie papieru z roztworu przed rozmaczaniem. Przed rozmaczaniem, papier musi dobrze wyschnąć!. Może też być za krótko dociśnięte podczas transferu (jak zdejmujesz docisk, to papier jest jeszcze nasiąknięty roztworem (mokry), i się odkleja od laminatu). To czym dociskasz, też może być nienasiąkliwe, i papier z nadrukiem podczas docisku nie ma możliwości podeschnięcia.

    Spróbuj dłużej trzymać docisk podczas transferu. Pozwól na dobre wyschnięcie po transferze, i dopiero wtedy rozmaczaj. Dłużej rozmaczaj w wodzie przed zrywaniem papieru.

    Nasuwa mi się jeszcze jedna przyczyna tych problemów. Może roztwór nie jest czysty. Jeśli jest zanieczyszczony jakimiś olejami, tłuszczami, lub nawet wodą, to też będą podobne efekty.
    Pozdrawiam.

  • #30 07 Maj 2016 11:57
    winio42
    Poziom 17  

    Już dopracowałem technikę. :)

    Proporcja (aceton:IPA - nie nitro) od 2:1 do 2,25:1
    Czas docisku: od 10 do 20 minut (w zależności od proporcji powyżej - silniejszy roztwór krótszy czas)

    Co do odmaczania - papier ewidentnie przykleja się do laminatu - tym bardziej im więcej ścieżek jest w danym miejscu nadrukowanych. Próbowałem wody, próbowałem octu - po całej nocy nawet są problemy z odklejaniem. W końcu metoda, która u mnie działa jest taka:
    płytkę zaraz po zdjęciu docisków (jeszcze mokrą) od razu psikam ludwikiem (taki w sprayu, do tłustych powierzchni). Zostawiam na kilka minut, a potem zanim wyschnie ludwik polewam wrzątkiem i znowu psikam. Jak wrzątek przestygnie papier sam odchodzi (dosłownie, wiatr go podwiewa jak się suszy na powietrzu).
    Jak dam papierowi wyschnąć to nie działa już tak dobrze. Teraz 99% ścieżek się transferuje, bez problemu można osiągnąć 12 mils.

    Na obrazku poniżej trochę za długo trzymałem docisk, stąd delikatne rozmycia.
    TERMOTRANSFER - kilka konkretnych pytań na temat
    test2.pdf Download (134.28 kB)

    Co do laminatu to był on szlifowany papierem 3000 i czyszczony rozpuszczalnikiem nitro. Czy istnieje metoda na odtłuszczenie wydruku przed transferem?
    Papier próbowałem kredowy 85g i kredowy z gazetki (chyba Autoświat, albo Motor). Lepiej wychodzi na kredowym. Wydruki przez transferem oglądałem pod mikroskopem, były bardzo dobrej jakości.

    Mój problem (ten 1%) jest właśnie taki, że kawałki ścieżek (niekoniecznie tych najcieńszych) pozostają na papierze - nie mam pojęcia czemu nie chcę transferować. Do docisku mam 3 ściski stolarskie, papierowe ręczniki, gazetę, długi kawałek laminatu i deskę. Bezpośrednio na kartce i płytce jest ręcznik papierowy - dobrze nasiąka on rozpuszczalnikiem. To chyba wszystko :)