Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz 12V 2kW - zabezpieczenia

kula001 20 Lis 2016 18:07 1485 21
  • #1 20 Lis 2016 18:07
    kula001
    Poziom 19  

    Cześć

    Opracowuję koncepcję zasilacza 12V 2kW do testowania wzmacniaczy car audio. Nie potrzebuję żadnych regulacji będzie to zasilacz liniowy, ale dobrze żeby był bezpieczny a przy tym możliwie tani. Na wejściu będzie soft start na przekaźniku z osobnym zasilaczem. Na wyjściu cirka 40mF w końcu popłynie tam lekko 165A. Zabezpieczenie jakie planuje to zwarciowe ustalone na ok 190A to szeregowy zestaw 10 rezystorów 1mR SMD 2512 połączonych równolegle czyli 100uR, będę zbierał z nich sygnał różnicowy i używał go do rozłączania przekaźnika po stronie pierwotnej,który umieszczę przed soft startem. No i wszystko pięknie tylko na wyjściu zostaje mi 40mF, które rozładuje się przez to ewentualne zwarcie, a to słabe zabezpieczenie. Problem jest w tych 165A. Można dać na wyjściu przekaźniki samochodowe, są fajne ale mają rezystancję rzędu kilkudziesięciu mR nawet gdy ich połączę kilka równolegle to i tak mam na wyjściu z 10 mR co daje ok 1.65V spadku, za dużo, a poza tym jest szansa na zaspawanie przekaźnika. Może coś na tyrystorach?

  • #5 20 Lis 2016 18:47
    krisRaba
    Poziom 22  

    kula001 napisał:
    Może coś na tyrystorach?

    DC i tyrystor? Tyrystor przewodzi od impulsu załączającego do momentu zaniku prądu, stąd idealny do AC albo do crowbara, który ma zrobić zwarcie, ale coś musi rozłączyć obwód. Z tym że crowbara raczej robi się na wejściu urządzenia.

    Ja bym poszedł w coś na tranzystorach (które odłączą wyjście) ze stabilizacją napięcia za nimi, jak sugerował kol. Strumien swiadomosci, żeby uwzględnić spadek napięcia na nich, jeśli potrzebujesz aptekarskiego napięcia.

    Ale podane gotowe rozwiązanie - jak znalazł.

  • #6 20 Lis 2016 19:03
    kula001
    Poziom 19  

    Gotowiec wychodzi drogo trochę. Trafo to koszt 550zł diody prostownicze 8x :
    http://pl.farnell.com/infineon/idw100e60fksa1/diode-600v-150a-to247-3/dp/2212800 150zł kondensatory 40zł reszta 50zł w sumie ok 800zł. Nie napisałem tego wprost sory ale nie planuje stabilizacji i nie do końca chodzi o aptekarską dokładność. Po prostu jakakolwiek rezystancja szeregowa to grube waty strat, na takich przekaźnikach o jakich pisałem 10mR daje ponad 200W strat na samych diodach będzie 250W. Z tranzystorem na wyjściu to było by ok pod warunkiem że tranzystor miałby rezystancje ok. 100 uR.

    http://pl.farnell.com/infineon/ipt004n03latma1/mosfet-n-ch-30v-300a-pg-hsof-8/dp/2617476

    przynajmniej 3 takie i solidne sterowanie dla tej pojemności wejściowej.

    Widziałem gdzieś zabezpieczenia zasilacza DC na tyrystorze ale to było nadnapięciowe akurat.

  • #8 20 Lis 2016 19:24
    Piotr2608

    Poziom 35  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    O to już z założenia klapa.


    Nie do końca - przy takich mocach, musimy liczyć się z proporcjonalnymi stratami. Zasilanie transformatorowe to więcej strat niż korzyści. Aby układ działał w miarę stabilnie i na przekaźnikach, należałoby zwiększyć moc transformatora o kompensatę mocy strat. To jedyne rozsądne rozwiązanie. Dlatego mimo iż gotowiec przetwornicowy wychodzi drożej, transformatorowy nie wyjdzie nam tak tanio jakby się to wydawało. Aby obniżyć moc strat, musielibyśmy zastosować wręcz styczniki (prawie jak na kolei) i zbudować coś na zasadzie "olejaka" stycznika załączającego prąd trójfazowy. Jego budowa była prosta i skuteczna. W czasie braku fazy czy zwarcia - po prostu rozłączał się. Brzmi durnie? Owszem ale zasilanie też nie małe, wszak toż to ok 200A.

    Po drugie - niech ktoś mi pokaże wzmacniacz samochodowy osiągający realną moc ok 2400W. Przy tak dużych mocach po pierwsze - głośniki wymagają chłodzenia najczęściej olejowego, przewody dostarczające taką moc też są schładzane olejem o wzmacniaczu nie wspominając.

  • #9 20 Lis 2016 19:33
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    E tam mam impulsiaka 14,4 V 167A wielkości kartonu fajek 2,5kg .
    Z PFC , znakomicie działa stabilizacja.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Obecnie są dostępne 930W 12V PO uwaga 40zł
    ZASILACZ 12V 930W 75.7A aa23290 DELL 2800

    Są też silniejsze ale trochę droższe.

    Dodano po 34 [sekundy]:

    Kupujesz takie 4 i masz 300A do dyspozycji.

  • #10 20 Lis 2016 20:04
    kula001
    Poziom 19  

    To kolega poleciał po bandzie przejrzałem alledrogo 1,2kW 150zł 2,4kW 400zł, 2,9kW 500zł faktycznie chyba problem rozwiązany;) łączenie takich potworów chyba nie jest dobrym pomysłem bo jak je zsynchronizować?
    Z jednej strony chciałbym zrobić sam taki zasilacz bo fajna sprawa ale tutaj jest niezły dylemat.

    Wracając do tematu konstrukcji to chyba trzeba by zostawić wyjście wiszące bo bez strat się nie da... Chyba że stycznik.

    Co do wzmacniaczy to tak na szybko:

    http://www.caraudiosklepy.pl/excursion-hxa-5k-wzmacniacz-samochodowy-p1885.html

    w klasie d bez problemu.

  • #11 20 Lis 2016 20:10
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Nic nie trzeba synchronizować , to prąd stały, one same się regulują.

    Po drugie na samym transformatorze narobisz sobie tylko problemów.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Tak 18 lat temu jak nie było tych zasilaczy zaczynałem grać na 12v 10A a jak podgłosiłem wzmacniacz na full dopiero włączałem goły transformator z diodami i kondensatorem inaczej , wzmacniacz wybuchł by.

    I tak sobie pracował godzinę lub do wyłączenia termicznego.

    Wszak musiał być sprawdzony.

  • #13 20 Lis 2016 20:26
    kula001
    Poziom 19  

    @Strumien swiadomosci swia możesz rozwinąć coś o tej biedzie na gołym zasilaczu?

    @Piotr2608 są też dostępne np 4 x 300W + 500W także moc car audio potrafi być spora.

  • #15 20 Lis 2016 20:29
    Piotr2608

    Poziom 35  

    kula001 napisał:
    @Piotr2608 są też dostępne np 4 x 300W + 500W także moc car audio potrafi być spora.


    Pod warunkiem iż jest to moc realna ;)

  • #16 20 Lis 2016 21:26
    krisRaba
    Poziom 22  

    kula001 napisał:
    Widziałem gdzieś zabezpieczenia zasilacza DC na tyrystorze ale to było nadnapięciowe akurat.

    To jest właśnie crowbar na wejściu.

    Co do łączenia zasilaczy, to czy jesteście pewni, że każdy zasilacz impulsowy można łączyć na wyjściu z innym, nawet identycznym zasilaczem? Bo to chyba zależy od wewnętrznej konstrukcji.
    I czy zasilacze same zatroszczą się o równomierny rozkład obciążenia, jeśli odbiornik chce wziąć więcej niż może dać pojedynczy zasilacz?

    Kiedyś na zasilaczu impulsowym odpalałem silnik, który przy rozruchu chciał więcej niż dawał zasilacz i całość dostawała strasznej czkawki do momentu opracowania prymitywnego softstartu.

  • #17 20 Lis 2016 21:30
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    krisRaba napisał:
    Kiedyś na zasilaczu impulsowym odpalałem silnik, który przy rozruchu chciał więcej niż dawał zasilacz


    To normalane ale widocznie zasilacz był za słaby i się zabezpieczał przed spaleniem.

    Mam kilkanaście zasilaczy i praktycznie wszystkie można łączyć równolegle, nawet z prostownikiem do ładowania akumulatorów.
    A mam INCO, Statron ,Meratronik, Serwerowe, Biofizy, Zopany , DYI, Acopian, HP, jakie napięcie i prąd zapragniesz.

  • #18 20 Lis 2016 22:08
    krisRaba
    Poziom 22  

    Tak, zasilacz dawał mniej niż prąd startowy silnika, ale z nawiązką starczał do dalszej pracy, gdy już ruszył. I to mi się skojarzyło z nierównomiernym obciążeniem pomiędzy zasilaczami połączonymi równolegle, gdzie prąd pojedynczego zasilacza nie jest wystarczający dla obciążenia i naprzemiennie mogłyby dostawać czkawki w przypadku startu pod pełnym obciążeniem.
    A zestawy audio lubią sobie siorbnąć prądu dla naładowania niemałych zwykle kondensatorków :)

  • #19 21 Lis 2016 06:32
    krisRaba
    Poziom 22  

    Jeszcze jedna rzecz mi się skojarzyła jeśli chodzi o zasilacz z trafem. Wcale nie musisz się godzić na zamianę zasilacza w opiekacz z uwagi na straty na mostku ;-) Jeśli wrócisz kiedyś do budowy własnej konstrukcji, to poczytaj o mostku sterowanym na MOSFETach. Świetny patent. Zasilacz startuje na wbudowanych diodach, z "klasycznymi" stratami, ale jak tylko uzyska zasilanie pomocnicze dla obwodu sterowania (np. na komparatorach), to odpala odpowiednie pary MOSów dla danej połówki sinusa i straty ograniczasz do minimum :-D

  • #20 18 Gru 2016 16:49
    rafbid
    Poziom 30  

    Strumien swiadomosci swia napisał:

    krisRaba napisał:
    Kiedyś na zasilaczu impulsowym odpalałem silnik, który przy rozruchu chciał więcej niż dawał zasilacz


    To normalane ale widocznie zasilacz był za słaby i się zabezpieczał przed spaleniem.
    Czy każdy zasilacz zabezpiecza się przed spaleniem?

  • #21 19 Gru 2016 23:58
    Xantix
    Poziom 38  

    rafbid napisał:
    Czy każdy zasilacz zabezpiecza się przed spaleniem?

    Tylko ten, który ma zabezpieczenie przeciwprzeciążeniowe. Startujący silnik potrafi pobierać kilka razy więcej prądu niż podczas normalnej pracy - jeśli prąd rozruchowy przekroczy maksymalną wartość obciążenia zasilacza to zadziała zabezpieczenie przeciwprzeciążeniowe, które albo obniży wartość napięcia wyjściowego albo wyłączy zasilacz.
    W innym przypadku "czkawka" podczas uruchamiania silnika to zazwyczaj objaw przeciążenia zasilacza i wynikłego z tego gwałtownego spadku napięcia zasilania - wtedy spada też moment rozruchowy silnika i całość zaczyna "czkać" do momentu aż silnikowi uda się rozpędzić. Jednak nie ma to żadnego związku z zabezpieczeniem przed uszkodzeniem. Wręcz przeciwnie - jeśli rozruch będzie odpowiednio długi i ciężki to zasilacz może ulec uszkodzeniu...

  • #22 23 Gru 2016 19:59
    atom1477
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    Jednak nie ma to żadnego związku z zabezpieczeniem przed uszkodzeniem. Wręcz przeciwnie - jeśli rozruch będzie odpowiednio długi i ciężki to zasilacz może ulec uszkodzeniu...

    Nie powiedział bym że przeciwnie. Bez zabezpieczeń czkawki by nie było i zasilacz spalił by się od razu.
    A więc mimo że pali się i tak, to zabezpieczenie jednak działa (przeciąga moment spalenia do dopiero którejś z kolei czkawki).

Szybka odpowiedź lub zadaj pytanie
Dziękuję Ci. Ta wiadomość oczekuje na moderatora.
 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME