Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rotacja opon w pojeździe - jaki schemat ?

lanzul 29 Lis 2016 21:03 1956 44
  • #1 29 Lis 2016 21:03
    lanzul
    Poziom 17  

    Witam,

    Jak powinien wyglądać schemat rotacji kół w samochodzie uwzględniający koło zapasowe ?
    Chodzi o samochód osobowy z tylnym napędem, wszystkie 5 opon to opony nowe, dopiero co założone, asymetryczne, wielosezonowe i niekierunkowe.

    W "polskim" internecie niewiele co można znaleźć na temat rotacji 5 opon i do tego nie podają na jaki to napęd (tylny, przedni):
    Rotacja opon w pojeździe - jaki schemat ?

    W "angielskim" necie jest co wybierać ... :-/ ...:
    Rotacja opon w pojeździe - jaki schemat ? Rotacja opon w pojeździe - jaki schemat ? Rotacja opon w pojeździe - jaki schemat ?
    Rotacja opon w pojeździe - jaki schemat ? Rotacja opon w pojeździe - jaki schemat ? Rotacja opon w pojeździe - jaki schemat ?

    Nie dość, że inaczej jest w zależności od osi napędowej, to jeszcze w obrębie danego napędu każdy schemat inny.
    Czy ma ktoś jakieś doświadczenia z rotacją 5 kół dla napędu na oś tylną ?

  • #2 29 Lis 2016 21:06
    andrzej20001
    Poziom 41  

    Lepsze dajesz na tył i tyle

  • #3 29 Lis 2016 21:10
    lanzul
    Poziom 17  

    andrzej20001 napisał:
    Lepsze dajesz na tył i tyle

    Wszystkie 5 są lepsze, bo wszystkie 5 są nowe z tą samą datą produkcji.
    Chodzi o przyszłość, jak w obrębie tych 5 kół je rotować, w pojeździe.

  • #4 29 Lis 2016 21:11
    andrzej20001
    Poziom 41  

    Po sezonie pomierz i zmień

  • #5 29 Lis 2016 21:15
    lanzul
    Poziom 17  

    andrzej20001 napisał:
    Po sezonie pomierz i zmień

    Dajmy na to, że pomierzę ... i co dalej, jak włączyć do rotacji koło zapasowe, które będzie wtedy "najlepsze", gdzie przenieść te koła które ewentualnie będą "gorsze", w obrębie jednej osi, zmieniać na krzyż, itd. ?

  • #6 29 Lis 2016 21:25
    ociz
    Moderator Samochody

    Nie widzę sensu żeby włączać w to koło zapasowe. Pozostałe w zależności czy są kierunkowe czy nie. Jak kierunkowe to lewe przednie na lewy tył itd. jak nie kierunkowe to lewe przednie na prawy tył itd.

  • #7 29 Lis 2016 21:34
    lanzul
    Poziom 17  

    ociz napisał:
    Nie widzę sensu żeby włączać w to koło zapasowe.

    A jak w przyszłości "zapas" będzie musiał zastąpić któreś z kół "użytkowych" to będę mieć dziwną sytuację, że jedna opona na osi będzie miała połowę bieżnika, a druga będzie "nowiusieńka". Co z przyczepnością do jezdni takiego "kompletu" ?
    Wydaje mi się, że trzeba rotować, żeby były w porównywalnym stanie zużycia ... tylko jak ?

    ociz napisał:
    Pozostałe w zależności czy są kierunkowe czy nie. Jak kierunkowe to lewe przednie na lewy tył itd. jak nie kierunkowe to lewe przednie na prawy tył itd.

    Jak na wstępie - są asymetryczne i niekierunkowe

  • #9 29 Lis 2016 21:49
    lanzul
    Poziom 17  

    ociz napisał:
    To i tak wypadało by wtedy 2 nowe kupić jakby ta jedna nie nadawała się już do naprawy.

    :-)

    A problem jak rotować pozostał ... to się nazywa kwadratura koła ... :D

  • #10 03 Gru 2016 21:25
    darfur5
    Poziom 26  

    Bo w naszym kraju rzezba bieżnika musi być taka sama na osi. W Anglii np. nie ma takiego wymogu , bieżnik po lewej stronie może być np. o wzorze " motylków" a po prawej " oszczepów" :D to dla nich nie ma problemu , tam ma być ten sam rozmiar i tyle.

  • #11 03 Gru 2016 22:29
    tzok
    Moderator Samochody

    Zapas zostaje zapasem do końca jego przydatności i tyle. W razie awarii zakładasz tymczasowo, aż nie naprawisz uszkodzonej lub nie kupisz 2 nowych. Po sezonie pozostałe opony będą miały kilka mm bieżnika miej niż zapas, więc nie wydaje mi się włączanie go do użycia dobrym pomysłem. Nawet jeśli jest pełnowymiarowy traktuj go jak dojazdówkę i tyle. Pilnuj tylko by trzymał ciśnienie.

  • #12 03 Gru 2016 22:36
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    tzok napisał:
    Zapas zostaje zapasem do końca jego przydatności i tyle. W razie awarii zakładasz tymczasowo, aż nie naprawisz uszkodzonej lub nie kupisz 2 nowych. Po sezonie pozostałe opony będą miały kilka mm bieżnika miej niż zapas, więc nie wydaje mi się włączanie go do użycia dobrym pomysłem. Nawet jeśli jest pełnowymiarowy traktuj go jak dojazdówkę i tyle. Pilnuj tylko by trzymał ciśnienie.


    Nie zgadzam się. Za komuny (większość transportu państwowego) opona była przykładowo na 40 000 km ale kierowca musiał przejechać na nich 50 000, ponieważ....

  • #13 03 Gru 2016 23:03
    kwok
    Poziom 38  

    Za komuny, powiedzmy, brakowało opon więc każdą sztukę trzeba było zmęczyć do końca poza tym nie było problemu z bieżnikiem bo było ze 3 wzory a i chyba wymogu jednakowości nie było. Teraz jest tak że kupisz 5 gum jednakowych, zmęczysz 4 w 2 lata I już nie kupisz takich samych bo tego wzoru bieżnika już się nie robi, a nie robi się żebyś np zamiast jednej kupił dwie jak przetniesz jedną rok po założeniu. W tym przypadku jak jest 5 jednakowych to można poratować się zapasówką ale na zapas znowu nie kupi się takiej samej więc znowu zapas to inaczej dojazdówka bo będzie miała inny bieżnik. Jeśli już chcieć zmęczyć opony wszystkie i do końca to najlepszym wyjściem jest 2 komplety, na letnim jeździsz a zapas wozisz zimowy, na zimowym jeździsz zapas letni.

  • #14 27 Gru 2016 01:49
    inforobert
    Poziom 10  

    Kwadratura koła.
    Ja mam zapasowe koło w piwnicy, a dojazdówkę w bagażniku :) Cały ten przepis o posiadaniu jednakowych na jednej osi, w takim przypadku jest martwym przepisem.
    Rotuje się na skos. Chyba że to asymetryczne kierunkowe. Najmniej problematyczne to symetryczne, rotacja dowolna.

  • #15 27 Gru 2016 10:18
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    kwok napisał:
    Za komuny, powiedzmy, brakowało opon więc każdą sztukę trzeba było zmęczyć do końca poza tym nie było problemu z bieżnikiem bo było ze 3 wzory a i chyba wymogu jednakowości nie było.


    He he były tylko dwa wzory, D124 (licencja Uniroyal) oraz D90 (o ile dobrze pamiętam, tzw kartofel jeszcze diagonalna). Wymóg jednakowości na osi był od bardzo dawna. Dawniej robiono tak (pięć nowych kół) zapas na PT, PT naLP, LP na PP, PP na LT a LT do bagażnika. I w ten oto prosty sposób komplet opon przejeżdżał o 25 % większy dystans.

  • #16 27 Gru 2016 11:06
    2850193
    Usunięty  
  • #17 27 Gru 2016 11:10
    diodabg
    Poziom 28  

    Aleksander_01 napisał:
    Dawniej

    Dawniej to transport i prywatna jazda opierala sie na koniach i jakach :-)
    Byl tez kolo z Kruzewnik co twierdzil ze mozna jechac na kocie ;-)

    Nie ma sensu przekladanie opon w tych czasach jezdzisz i jak sie zuzyja zmieniasz parami.
    Zapas jest jako dojazdowka kiedy jedna sie uszkodzi to wiadomo ze trzeba uszkodzona natychmiast naprawic lub wymienic.
    W nowych Mazdach jest kontrola rotacji opon co 20k i zamieniasz
    ociz napisał:
    lewe przednie na lewy tył itd. jak nie kierunkowe to lewe przednie na prawy tył itd.

  • #18 28 Gru 2016 19:55
    DjMapet
    Poziom 42  

    Dawniej (nawet w stanie wojennym :-)) też zabierali dowód i lepili mandaty, za niejednakowe opony na osi.
    Kiedyś, koło z zapasu co ok.15 tyś. km zamieniałem z tym najbardziej zużytym a następne bardziej zużyte, zamieniałem z tym mniej zużytym.
    Nie zawsze sprawdza się rotacja, zalecana przez fachowców. Zużycie poszczególnych opon, zależy od wielu czynników.
    W obecnych czasach, na zapasie mam zawsze taką oponę, by się dało tylko dojechać do serwisu a tych jest teraz bez liku, więc nie widzę sensu kupowania pięciu opon. No chyba że ktoś na zapasie ma taką samą felgę jak na osiach, bo w zdejmowaniu z zapasu, nowej opony ze stalowej i zakładanie na alu felgę, też nie widzę większego sensu. :-)

    Pozdrawiam.

  • #19 28 Gru 2016 20:21
    tzok
    Moderator Samochody

    Jeśli opony na jednej osi zużywają się nierównomiernie to znaczy, że samochód jest niesprawny. Kilka mm różnicy głębokości bieżnika na oponach napędzanej osi w samochodzie z ESP może się okazać poważnym problemem. Ostatnia kwestia to własne bezpieczeństwo, jeśli nam na nim zależy to wszystkie 4 opony powinny być jednakowe i w podobnym stanie. Samochód który ma inne opony na tylnej osi, a inne na przedniej zachowuje się w sposób nieprzewidywalny. Tylne opony, nawet w przednionapędowym samochodzie, są bardzo ważne.

  • #20 30 Gru 2016 12:02
    inforobert
    Poziom 10  

    Polemizowałbym z tą wypowiedzią.
    Mają samochód o "zwyczajnej" mocy silnika owszem, zużycie będzie podobne na obu osiach, jednak duża moc i napęd na jedną oś, zwłaszcza na przednią spowoduje szybsze zużycie tych z przodu. Fizyki się nie oszuka.

    tzok napisał:
    Samochód który ma inne opony na tylnej osi, a inne na przedniej zachowuje się w sposób nieprzewidywalny.

    Inne w kwestii rozmiarów ? Jeśli producent przewidział dwa rozmiary to będzie zachowywać się normalnie. Z własnego doświadczenia, na kilku pojazdach.
    Inne w kwestii marki ? Ja mam dwie różne, i zachowuje się normalnie.

  • #21 30 Gru 2016 12:15
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Inne czasy, dziś się już kapci nie łapie tak jak kiedyś (opony bezdętkowe, drogi super). Nawet nowe pojazdy sprzedawane są z dojazdówkami lub z bajerem co pompuje i uszczelnia oponę. Dziś spokojnie zrobisz 100 000 km na oponach (jeżeli ich wcześniej nie pokrzywisz na krawężnikach).

  • #22 30 Gru 2016 18:20
    tzok
    Moderator Samochody

    inforobert napisał:
    Inne w kwestii marki ? Ja mam dwie różne, i zachowuje się normalnie.
    Inne w kwestii rzeźby bieżnika. Jest inna przyczepność i samochód z podsterownego potrafi się stać nadsterowny lub na odwrót. Jak w przednionapędowym aucie na łuku zaczyna Cię wyprzedzać tył po zewnętrznej to robi się "dziwnie". Oczywiście jeśli jeździsz bardzo ostrożnie i łagodnie to tego nawet nie zauważysz, ale jak będziesz zmuszony do jakiegoś gwałtownego manewru to może być nieciekawie z takim zestawem.

    inforobert napisał:
    Polemizowałbym z tą wypowiedzią.
    Mają samochód o "zwyczajnej" mocy silnika owszem, zużycie będzie podobne na obu osiach, jednak duża moc i napęd na jedną oś, zwłaszcza na przednią spowoduje szybsze zużycie tych z przodu.
    Tak, stąd rotacja opon/kół przód-tył, by równoważyć zużycie opon na obu osiach.

  • #23 01 Sty 2017 17:25
    lanzul
    Poziom 17  

    Aleksander_01 napisał:
    ... Dawniej robiono tak (pięć nowych kół) zapas na PT, PT naLP, LP na PP, PP na LT a LT do bagażnika ...

    Czyli byłoby coś takiego jak niżej ?
    Rotacja opon w pojeździe - jaki schemat ?

    A czy położenie osi napędowej miało tu znaczenie ?
    Kolega napisał "dawniej" ... "dawniej" większość pojazdów miała napęd na oś tylną.
    Czy ten schemat jest dla tylno- czy też przednio-napędowców ?
    Ja mam napęd na oś tylną.

  • #24 01 Sty 2017 17:42
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Dawniej, dawniej czyli lata 70 i 80 ubiegłego wieku, czyli komuna. Nie było opon kierunkowych, zimowych, były po prostu opony, jeszcze dobrze jak nie łyse. Ten schemat jest uniwersalny do "tamtego okresu". Dziś są opony rotacyjne, stronicowe (tylko jednym bokiem na zewnątrz), tak że ten schemat jest nieżyciowy. Sprawdza się tylko przy oponach uniwersalnych (nie mylić z wielosezonowymi).

  • #25 01 Sty 2017 18:21
    tod.1977
    Poziom 23  

    Witam. Tak czytam to co koledzy piszą i powiem jedno a raczej doradzę, że jeśli ktoś ma ubaw i radochę z tego aby jakoś wydziwiać i zakładać opony po przekątnej to proszę bardzo, ale sens w tym żaden a tym bardziej w przypadku opon kierunkowych. Zamieniać radzę, jak tu jeden z kolegów mądrze napisał, tylna oś z przednia po każdym sezonie i tak samo ma się to do opon zimowych jak i letnich lub, jak ktoś stosuje, to też wielosezonowych. Te z lepszym czy tez wyższym bieżnikiem zakładamy zawsze na os napędowa czy to tylną czy przednią. Piszę to nie aby pisać ale dlatego, że pracuję w serwisie opon już prawie 15 lat i wiem co piszę. Co do 5 tego kola czyli zapasu to niech sobie leży w bagażniku bo w razie uszkodzenia którejś z opon jeżdżących przyda się jak znalazł na podmianę na tylna oś bo z przodu różnica w zużyciu może spowodować ciągnięcie auta na prawo lub lewo. Wpis kolegi, który napisał, że na obecnych oponach robi się przebiegi rzędu 100tys km ubawił mnie do łez. Niech kolega napisze cóż to za firma produkuje takie cudowne opony. :D

  • #26 01 Sty 2017 19:03
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    tod.1977 napisał:
    Witam. Tak czytam to co koledzy pisza i powiem jedno a raczej doradze ze jesli ktos ma ubaw i radoche z tego aby jakos wydziwiac i zakladac opony po przekatnej to prosze bardzo, ale sens w tym zaden a tym bardziej w przypadku opon kierunkowych. Zamieniac radze jak tu jeden z kolegow madrze napisal tylna os z przednia po kazdym sezonie i tak samo ma sie to do opon zimowych jak i letnich lub jak ktos stosuje to tez wielosezonowych. Te z lepszym czy tez wyzszym bieznikiem zakladamy zawsze na os napedowa czy to tylna czy przednia. Pisze to nie aby pisac, ale dlatego ze pracuje w serwisie opon juz prawie 15lat i wiem co pisze.Co do 5 tego kola czyli zapasu to niech sobie lezy w bagazniku bo w razie uszkodzenia ktorejs z opon jezdzacych przyda sie jak znalazl na podmiane na tylna os bo z przodu roznica w zuzyciu moze spowodowac ciagniecie auta na prawo lub lewo. Wpis kolegi ktory napisal ze na obecnych oponach robi sie przebiegi rzedu 100 tysiecy km. ubawil mnie do lez. Niech kolega napisze coz to za firma produkuje takie cudowne opony. :D


    Widzę że czytać już umiesz, gorzej ze zrozumieniem tekstu. Dla takich jak Ty specjalnie napisałem " Sprawdza się tylko przy oponach uniwersalnych (nie mylić z wielosezonowymi)", ale Ty swoje . Specjalnie zszedłem do garażu aby pomierzyć wysokość bieżnika, fakt mam teraz zimówki trzeci sezon i wysokość bieżnika 8mm a przejechane 80 000 od nowości. Letnich nie mierzyłem (mam w drugim garażu) ale zapewniam Cię że wysokość bieżnika nie odbiega dużo od nowych opon. Auto to Kia Rio 2013 opony to Hankook i zimowe i letnie.

  • #27 01 Sty 2017 19:43
    tod.1977
    Poziom 23  

    To gratuluję umiejętności w prowadzeniu samochodu skoro opony są w takim stanie po 80tys km. :please:. Czym się różni opona "uniwersalna" od. wielosezonowej. Od czasu Dębicy D-124 nie słyszałem by ktoś produkował jeszcze opony uniwersalne. Nie chciałem kolegi obrazić, ale w obecnie produkowanych oponach przebieg 60tys km już robi wrażenie a sama opona nadaje się już tylko do utylizacji nawet jeśli jest to Michelin. :D

    Dodano po 15 [minuty]:

    Jeszcze tylko zapytam co oznacza "dla takich jak ja"?

  • #29 01 Sty 2017 19:48
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    O przepraszam bardzo, szwagier na michelinkach (peugeot 307) zrobił 150 tysi, za to moja koleżanka na continentalach czterdzieści parę tysi i szmelc (nie uszkodzone tylko normalnie zużyte).
    Co do mnie to fakt samochód jeździ tylko w trasy, unikam najeżdżania kątem opony na krawężnik, regularnie sprawdzam ciśnienie, nie deptam do dechy na 1. Ale jest jedno ale, może te opony są długowieczne, ale za to są w miarę głośne i twarde, takie coś za coś.

    Pytasz co to oznacza? Wiem z doświadczenia że po napisaniu np "ten człowiek to kobieta" zawsze znajdzie się ktoś kto odpisze "przecież to nie jest mężczyzna".

  • #30 01 Sty 2017 20:00
    tod.1977
    Poziom 23  

    To szwagrowi też gratuluję. Ja nie odnosiłem się do kolegi wpisu tylko do całej dyskusji i nie wiem za co zostałem uznany za idiotę. Pisze w tym temacie bo szlag mnie trafia jak słyszę w pracy wywody klientów na temat opon. Wpierw trzeba trochę "posiedzieć" w branży by moc cokolwiek sensownego powiedzieć na temat opon i nie odnoszę się tu do kolegi wpisów by znowu nie było, ale mowie o przeciętnym Kowalskim, który użytkuje swoje cudo na czterech kołach. :D

Szybka odpowiedź lub zadaj pytanie
Dziękuję Ci. Ta wiadomość oczekuje na moderatora.
 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME