Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Światła Led w rowerze zas. dynamem

Krzysiek27 18 Gru 2016 13:39
  • #1 18 Gru 2016 13:39
    Krzysiek27
    Poziom 11  

    Światła Led w rowerze zas. dynamem Światła Led w rowerze zas. dynamem Światła Led w rowerze zas. dynamem
    Światła Led w rowerze zas. dynamem Światła Led w rowerze zas. dynamem Światła Led w rowerze zas. dynamem
    Witam :D

    Wymianę żarówek na diody Led spowodował opór dynama pod obciążeniem :wink:

    Wykaz elementów;
    5,50 zł - Dioda przednia 3V 3W Biała ciepła. ( barwa podobna do żarówki )
    5 zł - Dioda tylnia 3V 3W czerwona.
    20 zł - 2 gumki z węży gumowych zmniejsza opór dynama ze średnicy 21 na 39 mm.
    Blaszki do odprowadzania ciepła i montażu diod( ja przylutowałem na cynie )


    Układ bardzo sprawny moim zdaniem bo zaczyna świecić( mrugać ) przy prędkości 6 km/ h.
    Trochę trudu było ustawić białą diodę w ogniskowej :D
    Zasięg świecenia przedniej diody sięga nawet 100 m :D ( za sprawą dobrego odblasku )
    Tylna lampka świeci mocniej od samochodowej 5 W :D
    W drugim zdjęciu włączone przeciwmgielne 21 W :D
    Światła Led w rowerze zas. dynamem Światła Led w rowerze zas. dynamem

  • #2 18 Gru 2016 20:32
    Zygaqra
    Poziom 34  

    Tak sobie podłączyłeś diody LED pod dynamo i to ma być dobrze?! Jestem ciekaw jak długo diody wytrzymają, jeżeli oczywiście jeździsz z prędkością przekraczającą 6km/h. Za dwie takie gumki dałeś 20zł?!Nieźle ktoś cię naciągnął. Za taką sumaryczną kwotę to można było w Lidlu czy podobnym sklepie kupić dwie lampy ledowe z akumulatorkami, a dynamo(zabytek) zezłomować.

  • #3 18 Gru 2016 21:36
    Krzysiek27
    Poziom 11  

    Węże gumowe musiałem po 1 metrze kupować dlatego tyle kosztowały. Przydadzą się może jeszcze na coś.

    Jeśli mam w nocy narażać życie dla lampki za 20 zł, która ledwo żarzy. To ja nie wsiadam na taki rower.

    Ja wiem . Najprościej to kupić koło z dynamem w piaście za stówkę. A dynamo zezłomować.
    Do tego rodzaju prądnicy mam sentyment :D zrobiłem nawet otwór na oliwienie obydwu łożysk ślizgowych. Zakryte jest pod opaską gumową.

    Jeśli dynamo ma 3 W to skąd niby ma się wziąć więcej Wat ? Mierzyłem miernikiem prąd diody i sądzę że nie wykorzystuje w pełni jej mocy nawet przy prędkości 30 km.

    Tak minimum 6 km/h a maksymalnie 10 km/h ! Bo szybciej się nie opłaca jeździć, maksymalnie wycisnąłem 40 km i się nic nie spaliło.
    Jeśli zastosuje same diody prostownicze to już lampki nie zaświecą przy 6 km /h tylko 15 km/h .
    Spadki na diodach prostowniczych są okrutne. A jeszcze kondensator to już całkiem :D

    Prawdę powiedziawszy to mruganie ustaje przy prędkości około 10 km/h.

  • #4 18 Gru 2016 22:23
    Fredw
    Poziom 19  

    Wszystko fajnie, ale te optyki niedobrane do źródeł światła i obawiam się nieźle to daje po oczach innym.
    Sam mam lampkę tylną samoróbkę na 8 chińskich ledach 1W i przy 50mA (na cała lampkę) świeci wystarczająco, a przy 350mA już oślepia.

    Owszem rower powinien być widoczny (to się chwali), ale chyba wymaga to dopracowania.

  • #5 19 Gru 2016 05:59
    krru
    Poziom 32  

    Zygaqra napisał:
    Tak sobie podłączyłeś diody LED pod dynamo i to ma być dobrze?! Jestem ciekaw jak długo diody wytrzymają, jeżeli oczywiście jeździsz z prędkością przekraczającą 6km/h.


    Taki układ połaczeń jest całkowicie poprawny, o ile diody wytrzymają prąd 500mA, a z podanych parametrów wynika że wytrzymają z zapasem. Oczywiście muszą mieć trochę chłodzenia, ale na rowerze mamy przepływ powietrza, więc nie powinno być z tym problemu. Wady to jednopołówkowe prostowanie co daje miganie z mniejszej częśtotliwości, więc bardziej uciążliwe oraz pojedyncze diody - co powoduje, że dynamo pracuje na około 3V zamiast na 6V - a więc dostępna jest tylko połowa mocy. Bez żadnych trudności z dynama można zasilić dwie białe diody połączone szeregowo - wtedy dynamo pracuje bliżej nominalnego punkty pracy.
    Jak mam w rowerze nieco bardziej skomplikowany układ - prąd z dynama jest prostowany na mostku z diod Schottky-ego, a na wyjście mostka są podłączone szeregowo dwa białe LED 3W. Nie ma żadnych kondensatorów ani układów ograniczenia prądu - samo dynamo ogranicza prąd.

  • #6 19 Gru 2016 16:59
    Krzysiek27
    Poziom 11  

    To mruganie właśnie jest bardzo dobre . Jest bardziej zauważalne od ciągłego światła , oczywiście nie mam na myśli lampek które oferują po 1s świeci i 1s brak.

    Nie przesadzajmy z tym oślepianiem, z tył lampka nie ma odblasku.
    Jestem też kierowca osobówki.Ile samochodów się mija które nie wiadomo dlaczego świecą po oczach, i gdy kierowca jest oślepiony takie lampeczki małej mocy znikają :!:


    Tak dynamo ma napięcie około 6 V , ale to nie znaczy że jak się zasili 3 V Diode to pracuje na 50 % mocy. Obie diody też pracują na pełnej mocy tylko z przerwami na przemian :D

  • #7 19 Gru 2016 20:30
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Krzysiek27 napisał:

    Spadki na diodach prostowniczych są okrutne.

    To można obejść używając MOSFET jako aktywnego prostownika, do tego buck-boost i kondensator do gromadzenia energii i światełko byłoby i na postojach...

  • #8 19 Gru 2016 20:42
    Krzysiek27
    Poziom 11  

    Mieszkam na wsi , także nie stoję na światłach :D :D

    Zrobiłem kiedyś takie coś w rowerze że miałem kondensator elektrolityczny 68 mF na 16 V . Jak się zatrzymywałem to mi świeciły ledy :D wszyscy byli zdziwieni bo na dynamie jechałem 8-O :crazyeyes:

  • #9 21 Gru 2016 23:13
    krru
    Poziom 32  

    Krzysiek27 napisał:

    Tak dynamo ma napięcie około 6 V , ale to nie znaczy że jak się zasili 3 V Diode to pracuje na 50 % mocy.


    Dokładnie to znaczy, bo dynamo na coś jakby ograniczenie prądowe (wynika to z indukcji) a przy znamionowych parametrach pracuje bardziej "na zwarcie" - czyli w tej części charakterystyki, gdzie impedancja wewnętrzna jest sporo większa od impedancji obciążenia i prąd praktycznie nie zależy od obciążenia. W tym momencie przy 6V mamy 2 razy większą moc oddawaną niż przy 3V.
    Dla standardowego dynama prąd wynosi ok 500mA i mało zależy od obciążenia (a więc i napięcia na wyjściu).

  • #10 27 Gru 2016 18:33
    Krzysiek27
    Poziom 11  

    Nie wiem czy nie powiększyć jeszcze tego krążka na dynamie , żeby zmniejszyć opór do minimum. Będę musiał odsunąć dynamo od koła bo już jest za blisko. I krążek zrobię z tworzywa bo te gumy mają lekkie bicie.

    No faktycznie 8 W Led to już moc :wink:

  • #11 27 Gru 2016 22:30
    krru
    Poziom 32  

    Krzysiek27 napisał:
    Nie wiem czy nie powiększyć jeszcze tego krążka na dynamie , żeby zmniejszyć opór do minimum. Będę musiał odsunąć dynamo od koła bo już jest za blisko. I krążek zrobię z tworzywa bo te gumy mają lekkie bicie.


    Kiedyś, dawno temu, stosowałem gumową oponkę z zabawkowego samochodziku. Później udało mi się kupić takie gotowe gumowe nakładki (taki kapturek) na rolkę dynama.
    Jak lubisz szybko jeździć i głównie po mieście to jest dobre - mniejsze opory i pewniejsza praca. Ale oczywistą wadą jest brak zasilania przy małych szybkościach.

  • #12 27 Gru 2016 22:52
    Krzysiek27
    Poziom 11  

    Tak może gasnąć przy niskich prędkościach ale przy zastosowaniu żarówek.

    No ja ten krążek mam naprawdę bardzo duży bo ma średnice 39 mm (11.9 mm obwód rolki ) Co daje trzykrotnie wolniejsze obroty od standardowego dynama , a mimo wszystko zaświeca się wcześniej od żarówek ( przy 6 km )

    Myślę że siedzi w tym bardzo dużo potencjału :D

    Tak pamiętam niektórzy zakładali różności , żeby tylko zmniejszyć opór :D

  • #13 28 Gru 2016 19:35
    Zygaqra
    Poziom 34  

    Krzysiek27 napisał:
    Do tego rodzaju prądnicy mam sentyment :D zrobiłem nawet otwór na oliwienie obydwu łożysk ślizgowych
    Sentyment do takich prądnic miałem w latach sześćdziesiątych i początku siedemdziesiątych bo nie było wyboru ;-) ale dziś jest na prawdę w czym wybierać. Nie radzę wymieniać tej gumy na plastiki będzie większy poślizg, który i przy obecnym rozwiązaniu kiedy dojdzie woda (nie wspomnę o śniegu) i tak dużym obciążeniu prądowym dynama jest bardzo duży. Lepiej równo ułóż oponę w feldze a bicie ustąpi.

  • #15 29 Gru 2016 13:04
    Zygaqra
    Poziom 34  

    Krzysiek27 napisał:
    Kolego Zygaqra zwróć uwagę ze im większa średnica krążka na dynamie tym mniejsza może być przyczepność
    Nie widzę związku, chcesz powiedzieć, że samochody na większych kołach łatwiej wpadają w poślizg, chyba zagalopowałeś się w tych wydumaniach. Będzie mniejszy poślizg większego krążka, ponieważ występuje na nim mniejszy opór od wirnika dynama. Zależność odwrotnie proporcjonalna do długości ramienia(promień krążka).

  • #16 29 Gru 2016 13:37
    yogi009
    Poziom 40  

    Układ może nie jest doskonały, ma sporo niedociągnięć elektronicznych, za to jest banalnie prosty. Obciążenie dynama powoduje, że nie przekraczamy bezpiecznego dla Power LED napięcia. Z tyłu spokojnie można zastosować jakieś super jasne LED'y o poborze prądu rzędu 20-100mA (sam takie stosowałem, 120 stopni, technologia SMT, łatwo, prosto i przyjemnie). Miganie przodu na wolnych obrotach zacznie denerwować po jakimś czasie, też wiem z własnego doświadczenia. Kierowców nadjeżdżających z naprzeciwka można mniej oślepiać stosując soczewkę dedykowaną do konkretnej białej diody, to jest koszt kilku złociszy. Sądzę, że Kolega Autor w przyszłości zbuduje kolejny, nieco bardziej rozbudowany prototyp, pierwszy krok został wykonany i to jest najważniejsze. Nawet jeśli coś spali, dostanie w zamian tak zwane doświadczenie.

  • #17 29 Gru 2016 21:47
    Krzysiek27
    Poziom 11  

    Nie zrozumieliśmy się. Dokładnie o to samo mi chodzi.
    Im większa średnica krążka na dynamie tym mniejszy opór przy przenoszeniu napędu czyli wymagana mniejsza przyczepność krążka do opony. Uff ale ciężko to wytłumaczyć.

    Tej tylnej lampki będę bronił do upadłego . Na pewno jej nie osłabię. Chyba że w całej Polsce wszędzie będą drogi dla rowerów. Dlaczego lampka tylna roweru ma świecić słabiej od samochodowej ? To rower jest najsłabszym ogniwem na drodze i powinien być najbardziej widoczny.

    Kolejny projekt (prototyp) miałem z dynamem, taki że łożyska toczne zastosowałem zamiast ślizgowych.

  • #18 29 Gru 2016 21:57
    yogi009
    Poziom 40  

    Krzysiek27 napisał:
    Tej tylnej lampki będę bronił do upadłego . Na pewno jej nie osłabię. Chyba że w całej Polsce wszędzie będą drogi dla rowerów. Dlaczego lampka tylna roweru ma świecić słabiej od samochodowej ? To rower jest najsłabszym ogniwem na drodze i powinien być najbardziej widoczny.


    Nie widziałeś chyba jak świeci chociażby Itswell LEDP2-P351-RD140 (70mA). Ale to oczywiście tylko poboczny wątek w tym temacie.

  • #21 29 Gru 2016 22:50
    Xantix
    Poziom 37  

    Krzysiek27 napisał:
    Dlaczego lampka tylna roweru ma świecić słabiej od samochodowej ? To rower jest najsłabszym ogniwem na drodze i powinien być najbardziej widoczny.

    Powinna świecić tak, jak określają to przepisy. Wyobraź sobie, lampkę pozycyjną widoczną w nocy z 2 km - dodajmy do tego wilgotną powierzchnię drogi lub opad deszczu i efekt podobny do jazdy na tylnych przeciwmgłowych. A wiadomo jak nieprawidłowo użyte tylne przeciwmgłowe potrafią oślepiać. Lampa powinna być widoczna, ale nie oślepiać kierowcy. Nie tędy droga.
    yogi009 napisał:
    Osobiście jestem kierowcą i przeciwnikiem tylnej lampki rowerowej widocznej z odległości 2km

    Ja jestem i kierowcą i rowerzystą ale popieram zdanie kolegi.

  • #22 30 Gru 2016 08:27
    Krzysiek27
    Poziom 11  

    Jeśli uważacie że 3 W lampkę widać z 2 km to w takim razie z ilu km widać przednie światła samochodu o mocy np 2 x 50 W. Pomijając oczywiście złe ustawienie lamp.
    W motorach są jeszcze mocniejsze światła i nikomu nie przeszkadzają wręcz odwrotnie są właśnie dzięki nim bardziej widoczni.
    Tak mało ludzi jeździ na rowerach a tak dużo ginie rowerzystów.

  • #23 30 Gru 2016 09:52
    yogi009
    Poziom 40  

    Jest w handlu taka tylna lampka z dwiema diodami mocy, jak podaje producent, jej światło jest widoczne z odległości 2km właśnie. Moim zdaniem wystarczy, jeżeli jesteś widoczny z tych 300-500 metrów. Wbrew pozorom nocą wystarcza światło super jasnych diod LED.

    Oczywiście nie neguję dokonań Kolegi Autora, chciałem tylko przekazać w moim przekonaniu konstruktywną uwagę. Zatem przekazałem i kończę ten wątek w temacie.

  • #24 30 Gru 2016 10:28
    gimak
    Poziom 35  

    Krzysiek27 napisał:
    Kolejny projekt (prototyp) miałem z dynamem, taki że łożyska toczne zastosowałem zamiast ślizgowych.

    W latach mojej młodości miałem takie jeszcze przedwojenne dynamo na łożyskach kulkowych, a w lampie w rowerze była żarówka rowerowa z banką okrągłą (były też z bańką podłużną do radioodbiorników) na 6V.
    Dynamo to różniło się od tych powojennych i współczesnych tym, że jego budowa była trochę inna i magnesy były o wiele słabsze, co w sumie z łożyskowaniem na kulkach dawało bardzo małe opory, więc nie były potrzebne żadne oponki na kółko napędowe dynama. Praktycznie to nie było wyczuwalne na pedałach czy dynamo jest włączone czy nie i pracowało można powiedzieć bezgłośnie - to jedno.
    A drugie to to, że dynamo miało taką charakterystykę, że już przy prowadzeniu roweru lampa rowerowa (przy żarówce 6V) świeciła mocno jak normalna latarka na baterie, a jasność jej minimalnie była większa przy bardzo szybkiej jeździe i przez to nie dochodziło do przepalania się żarówek.
    Ale to już przeszłość. Obecnie od ośmiu lat mam rower z siedmioma biegami i dynamem w piaście oraz standardową lampą rowerową. Początkowo była tam żarówka halogenowa 3W/6V, a z tyłu zwykła żarówka na 6V, która się co chwile paliła.
    Żarówki zmieniłem na Ledy. Z przodu na 1 diodę Led 3W zasilaną ze źródła prądowego, a z tyłu dwie diody 1W połączone w szereg, zasilane poprzez mostek.
    Dioda 3W już przy próbach wymagała radiatora, więc taki zastosowałem od razu. Natomiast diody z tyłu przy próbach nie grzały się, więc zamontowałem je gołe, ale po jakimś czasie padły i co ciekawe przy połączeniu szeregowym padły obie. Obecnie obydwie diody osadzone są na małych radiatorach i na razie działają. Co do jakości świecenia. Przód zaczyna mrugać przy prowadzeniu roweru z prędkością 4-5 km/h (wg licznika), a przy prędkości 6 km/h świeci już ciągłym mocnym światłem i jasność ta nie zmienia się ze wzrostem prędkości, jest porównywalna do oświetlenia z motoroweru.
    Co do samego dynama w piaście, to w porównaniu ze zwykłym dynamem stawia ono duże mniejsze opory, ale one są już cały czas, niezależnie czy się korzysta z oświetlenia czy nie, ale chyba stwarza mniej kłopotów niż dynamo zwykłe. Może też służyć w czasie jazdy jako zasilanie do telefonu, nawigacji lub do ładowania akumulatorków do tych urządzeń.

  • #25 30 Gru 2016 13:10
    Xantix
    Poziom 37  

    gimak napisał:
    Co do samego dynama w piaście, to w porównaniu ze zwykłym dynamem stawia ono duże mniejsze opory, ale one są już cały czas, niezależnie czy się korzysta z oświetlenia czy nie,

    Tak, to prawda, że opory są cały czas - jednak przy wyłączonym dynamie są mniejsze - gdyż twornik prądnicy nie generuje energii i nie stanowi obciążenia mechanicznego dla nóg rowerzysty.
    Większym problemem dla dynama w piaście jest ochrona przed przepięciami, które pojawiają się gdy jedziemy szybko a dynamo jest nieobciążone...

    Dodano po 21 [minuty]:

    Krzysiek27 napisał:
    Jeśli uważacie że 3 W lampkę widać z 2 km

    Chodziło o tylne światła - tam jest słabsza lampka.
    Zresztą zobacz sobie na lampkę Mactronic Wall-e - tam jest 2x0,5 W - a na forach można przeczytać, że kierowcy jadący z tyłu ślepną od jej blasku.
    Krzysiek27 napisał:
    to w takim razie z ilu km widać przednie światła samochodu o mocy np 2 x 50 W

    Drogowe w nocy będzie widać i z 10 kilometrów.
    Krzysiek27 napisał:
    W motorach są jeszcze mocniejsze światła

    W motocyklach światła pozycyjne są takie same jak w autach - z tyłu znajduje się zwykle żarówka 5 W - czasem w chińczykach widywałem 10 W.
    Krzysiek27 napisał:
    Tak mało ludzi jeździ na rowerach a tak dużo ginie rowerzystów.

    A to już insza sprawa - należałoby ustalić co jest przyczyną tego stanu rzeczy.
    Tak dla ścisłości - nie chodzi mi o odległość z jakiej jest się widocznym - tylko o to jak światła działają na wzrok z bliska. Mijałeś kiedyś kierowcę, który nie wyłączył drogowych? Oślepianie innych to też wielki problem - kiedyś jechałem za kolesiem co miał włączone niepotrzebnie tylne przeciwmgłowe - byłem tak oślepiony, że prawie nic nie widziałem - o mało nie zaczepiłem pieszego idącego poboczem. Ja nie jestem przeciwnikiem dobrej widoczności - jestem jedynie przeciwnikiem wzajemnego oślepiania.

  • #26 30 Gru 2016 15:58
    gimak
    Poziom 35  

    Xantix napisał:
    Większym problemem dla dynama w piaście jest ochrona przed przepięciami, które pojawiają się gdy jedziemy szybko a dynamo jest nieobciążone...

    U mnie przy prędkości ok. 35 km/h przy nieobciążonym dynamie namierzyłem prawie 70V~, czyli szczytowe będzie koło 100V.

  • #27 30 Gru 2016 16:24
    yogi009
    Poziom 40  

    Temat napięć na nieobciążonych dynamach (zarówno bocznych, jak i tych w piaście) został tu już dogłębnie omówiony, są gotowe tabeli z wynikami pomiarów. To urządzenie wyraźnie jest zaprojektowane pod konkretne obciążenie, wtedy wszystko jest w porządku. Co i tak nie zmienia faktu, że dla większej zdrowotności Power LED należałoby zastosować sterownik podający odpowiedni prąd. Ale - jak już pisałem wcześniej - to zadanie dla Autora w przyszłości, w następnej wersji :-)

  • #28 30 Gru 2016 18:14
    398216 Usunięty
    Poziom 42  

    yogi009 napisał:
    nie przekraczamy bezpiecznego dla Power LED napięcia
    A nie prądu?

  • #30 30 Gru 2016 22:22
    yogi009
    Poziom 40  

    398216 Usunięty napisał:
    A nie prądu?


    Nie :-) Ten prosty układ poprzez odpowiednie obciążenie dynama pozwala na utrzymanie napięcia na katalogowym poziomie ok. 6 wolt, nieobciążone dynamo może wyprodukować napięcie kilkudziesięciu woltów, nawet do ok. 100V. Jednak tak prosty schemat nie dozuje prądu, co nie jest zdrowe dla tego źródła światła. Kilka postów dalej napisałem, że optymalny wariant to sterownik podający optymalny dla Power LED prąd.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Krzysiek27 napisał:
    Mogłem kupić 2 szt diod 5 W , byłoby na 100% pewne że nawet przy prędkości 100 km / h prąd diody nie zostanie przekroczony.
    Żywotność takich diod automatycznie by wzrosła.


    Mogłeś kupić lub wykonać sterownik Power LED. Wykonałem kiedyś prosty układ wykorzystując MAX16822A. Wtedy jest gwarancja, że dioda/diody dostają taki prąd, jaki zaprogramujesz.